Gdańsk: niedziela, 31 maja 2020
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 3 (3/2005)

19 kwietnia 2005

KIBICE ZADOWOLENI Z POSTAWY LECHII

Egzaminy dojrzałości

Uczestnicy naszego inauguracyjnego sondażu w ponad trzech czwartych głosów wyrazili zadowolenie z postawy Lechii w rundzie wiosennej, choć zdecydowana większość dostrzega również mankamenty. Nic jednak dziwnego, skoro otwarcie przyznaje się do tego nawet trener Marcin Kaczmarek.

MARIUSZ KORDEK, MICHAŁ JERZYK

Zresztą nie tylko trener Kaczmarek, ale i trenerzy rywali subtelnie wytykali niedostatki w grze gospodarzy stadionu we Wrzeszczu, co nie przeszkadzało Lechii raz za razem sięgać po komplet punktów. Z tego należy się cieszyć i jak widać kibice są z tego zadowoleni. Kontuzje, kartki oraz słabsza forma któregoś gracza nie osłabiają zespołu, gdyż dublerzy godnie potrafią zastąpić kolegów. Więcej niż poprawnie spisuje się defensywa biało-zielonych, a przypomnieć należy, że w porównaniu z rundą wiosenną jej skład zmienił się dość diametralnie. Bąk, Fechner, Sierpiński, Brede i Żuk tworzą monolit i choć zdarzają im się błędy, nie ma to konsekwencji w postaci traconych bramek. Siła ataku opiera się głównie na mocnej drugiej linii z Wojciechowskim, Kalkowskim i Biskupem na czele. Właśnie tego ostatniego zawodnika zabrakło w pierwszym meczu w Gnieźnie, co zakończyło się stratą dwóch punktów.

Oby nie zostało to napisane przedwcześnie, ale gra Lechii stała się dojrzalsza. Ubiegły rok był niekończącym się pasmem rozczarowań, gdy w końcówkach umykały pewne zwycięstwa, bo po uzyskaniu prowadzenia lechiści ograniczali się do rozpaczliwej i nieskutecznej zazwyczaj obrony przed zadawanymi przez przeciwnika ciosami. W meczu z Wartą oglądaliśmy całkowicie inne obrazki. Prowadzący od 59 minuty biało-zieloni wciąż grali swoje, grali rozważnie i bardzo pewnie, nie rezygnując z prób podwyższenia wyniku, a w końcówce nie skupiając się na jego utrzymaniu. Ten rozsądek przyniósł w pełni oczekiwany skutek i jeśli ktokolwiek przed końcem meczu drżał o wynik, to chyba wyłącznie z przyzwyczajenia. Egzaminy dojrzałości tak naprawdę dopiero się zaczęły i przed Lechią jeszcze niejedna trudna próba, począwszy od najbliższej, szczecińskiej.

Warto na koniec dodać, że w euforii nad sobotnią porażką torunian zapomniano o ważnej sprawie. Otóż gospodarze nie przegrali z byle kim, z drużyną walczącą o utrzymanie lub przysłowiową pietruszkę, ale z bezpośrednim rywalem Lechii w walce o drugą ligę. O ile ze znacznego przybliżenia się gdańszczan do pozycji gwarantującej awans należy się cieszyć, o tyle z zagęszczenia się sytuacji na szczycie tabeli - już jakby mniej. Strasząca wspomnieniami groźna Unia Janikowo włącza się do najważniejszej rozgrywki w ostatniej chwili i za niespełna trzy tygodnie zagości na Traugutta w kolejnym wielkim meczu o wszystko. Miejmy nadzieję, że i po tym spotkaniu ocena postawy biało-zielonych pozostanie na co najmniej dotychczasowym poziomie.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.029