Krzysztof Rusinek na chwilę obecną jest jedynym napastnikiem Lechii. Wynika to zarówno z przyjętej taktyki, jak i kontuzji jego potencjalnych partnerów. 24-latek wywalczył już dwa rzuty karne, ale wciąż czeka na pierwszą w tym sezonie bramkę. Rozmawialiśmy z nim przed i po wygranym 2:1 meczu z Widzewem Łódź.
lechia.gda.pl czeka na Wasze listy. Wszelkie wysłane tą drogą komentarze, opinie czy sprostowania zostaną przekazane autorom artykułu. Będą także wzięte pod uwagę jako materiał do publikacji, podlegający korektom językowym i skrótom.
Adres e-mail, numer telefonu i numer Gadu-Gadu pozostaną do wyłącznej wiadomości redakcji.
W wielu przypadkach brak tych informacji i niemożność zweryfikowania tożsamości autora listu może być jednak powodem do uznania jego wiarygodności za niewystarczającą.