Gdańsk: czwartek, 18 kwietnia 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 40 (3/2006)

17 stycznia 2006

TRANSFERY Z TRAUGUTTA 1988-2005

Trampolina do wielkiego świata

Lechia nigdy w swej historii nie należała do finansowych krezusów. Swoją potęgę budowała w oparciu o własnych wychowanków, nieznanych szerzej zawodników z regionu lub niższych klas. Po wypromowaniu się w biało-zielonym stroju, piłkarze odchodzili do innych klubów, aby tam zbierać laury. Te nazwiska znają dziś kibice w całej Polsce.

MARIUSZ KORDEK

Okres transferowy to nie tylko czas wzmacniania kadry, ale także czas rozstań i pożegnań. Dla niektórych piłkarzy przejście do innej drużyny związane jest awansem sportowym, a także finansowym. Dla klubu odejście czołowego zawodnika wiąże się często z osłabieniem drużyny. Jednak czasami jest to możliwość na podreperowanie klubowej kasy.

Po 1989 roku, kiedy nastała gospodarka rynkowa, wiele klubów, w tym Lechia, musiało dokonywać transferów najlepszych zawodników. Po prostu - aby przeżyć. Gdański klub po spadku z I ligi w 1988 r. opuściło wielu piłkarzy. Część z nich trafiła do klubów, w których udanie realizowała swoją sportową karierę.

Przedstawiamy najbardziej spektakularne i najgłośniej medialne odejścia piłkarzy z Lechii. Dzięki wielu tym transferom piłkarze rozwinęli kariery, a gdański klub zyskał środki finansowe. W tym zestawieniu pominęliśmy piłkarzy związanych jednosezonowo z Lechią-Olimpią i Lechią-Polonią.

JACEK BĄK (ur. 1962, Legia Warszawa - 1988)
Przeszedł do Legii poprzez Zawiszę Bydgoszcz. W ten sposób odbył służbę wojskową. Po przyjściu do Legii podniósł poziom sportowy i stał się ulubieńcem warszawskich kibiców. Miał swój udział w rozgrywkach pucharowych sezonu 1990/91, kiedy to legioniści doszli aż do półfinału tych rozgrywek. Transferu dokonano w roku 1990, gdy Bąk zakończył służbę wojskową. Kwota transferu opiewała na ok. 170 mln zł.

PIOTR PRABUCKI (ur. 1968, GKS Katowice - 1990)
Wychowanek Goplani Inowrocław to spędzeniu dwóch sezonów przy Traugutta został wypożyczony do Jagiellonii Białystok. Po powrocie na tyle zyskał uznanie w polskiej lidze, że zgłosił się po niego sam Marian Dziurowicz, budowniczy potęgi GKS Katowice. Pieniądze z tego transferu, ok. 1 mld zł, pozwoliły usamodzielniającej się sekcji piłkarskiej Lechii przez kilka miesięcy na dość spokojne funkcjonowanie.

SŁAWOMIR WOJCIECHOWSKI (ur. 1973, Zawisza Bydgoszcz - 1993)
Talent tego zawodnika jako pierwsi dostrzegli Niemcy podczas Mistrzostw Europy do lat 18. Kilka tygodni później zgłosił się po niego VfB Stuttgart, jednak do transakcji nie doszło. Rok później "Wojciech" przeszedł do Zawiszy Bydgoszcz, której trenerem był wtedy Bogusław Kaczmarek. O Wojciechowskiego starały się także: Legia Warszawa, Wisła Kraków i Tygodnik Miliarder Pniewy.

GRZEGORZ PAWŁUSZEK (ur. 1970, Zawisza Bydgoszcz - 1993)
Wychowanek Wisły Tczew przyszedł do Gdańska trzy lata wcześniej. W tym okresie należał do najlepszych strzelców gdańskiej drużyny. Do Lechii ściągnął go Bogusław Kaczmarek, który stał potem za jego transferem, razem z Wojciechowskim, do bydgoskiego Zawiszy.

MIROSŁAW GIRUĆ (ur. 1972, Wattenscheid 09 - 1994)
Ulubieniec kibiców i wychowanek Lechii. Szlifierzami jego talentu byli Michał Globisz i Bobo Kaczmarek. Rozegrał kilkadziesiąt meczów w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Swojej szansy zamiast w polskiej lidze postanowił szukać za zachodnia granicą. Trafił do Wattenscheid 09, do 2.Bundesligi, gdzie trenerem był słynny Hans-Peter Briegel, natomiast gwiazdą i najlepszym strzelcem drużyny - Marek Leśniak. Giruć trafił do niemieckiego klubu po spadku i miał przyczynić się do awansu. Kontuzje sprawiły, że w pierwszym sezonie zagrał zaledwie pięć razy, a jego klub zajął 10. miejsce.

GRZEGORZ SZAMOTULSKI (ur. 1976, Legia Warszawa - 1993)
Nie rozegrał w seniorach Lechii ani jednego meczu. Był jednak ogromnym talentem, reprezentantem Polski juniorów. Ściągnięty do Legii via Pogoń Konstancin przez ówczesnego sponsora warszawskiego klubu, Janusza Romanowskiego. Nie od razu jednak trafił na Łazienkowską. W pierwszych miesiącach pobytu w stolicy ogrywał się w innych warszawskich klubach - Hutniku i Polonii. Kwota transferu razem z Mięcielem opiewała na 500 mln zł.

MARCIN MIĘCIEL (ur. 1975, Legia Warszawa - 1993)
W seniorach Lechii zdążył pograć w kilku meczach rundy jesiennej 1993/94. Po jej zakończeniu został wytransferowany wraz z Szamotulskim do Legii Warszawa w dziwnych okolicznościach i za dość śmieszne pieniądze. Podobnie jak Szamotulski, de facto był zawodnikiem Pogoni Konstancin, wypożyczonym najpierw do Hutnika, a później do Legii. Kwota transferu razem z Szamotulskim opiewała na 500 mln zł.

MARCIN KACZMAREK (ur. 1974, Pogoń Szczecin - 1994)
W II lidze zadebiutował w wieku 16 lat, kiedy trenerem Lechii był jego ojciec, Bogusław. Reprezentant Polski juniorów do lat 18 w lipcu 1994 roku przeszedł do Pogoni Szczecin, w której rozegrał kilkadziesiąt meczów w ekstraklasie. To właśnie w szczecińskim klubie został przekwalifikowany z pomocnika na ostatniego obrońcę.

RAFAŁ KACZMARCZYK (ur. 1972, Stomil Olsztyn - 1995)
Wychowanek Powiśla Dzierzgoń, odkrycie Bogusława Kaczmarka, który ściągnął utalentowanego juniora do Lechii. Na pierwszoligowe boiska trafił w styczniu 1995 roku w Stomilu Olsztyn, którego trenerem był Kaczmarek. W okresie przygotowawczym doznał jednak złamania ręki, podczas podróży samochodem z trenerem. Wypadek ten opóźnił o jego debiut w ekstraklasie o kwartał.

TOMASZ UNTON (ur. 1969, Legia Warszawa - 1995)
Dość długo czekał na zgodę na odejście z Lechii. W końcu parol na niego zagięli działacze Legii, z którą pertraktował już od jesieni 1993. Do stolicy odszedł po zakończonej rundzie jesiennej sezonu 1994/95. Podobnie jak Mięciel i Szamotulski, został kupiony przez Pogoń Konstancin, a następnie wypożyczony do Legii. Już po półrocznym pobycie święcił z "Wojskowymi" tytuł Mistrza Polski.

MARIUSZ PAWLAK (ur. 1972, Polonia Warszawa - 1996)
W odróżnieniu do kolegów z drużyny udało mu się nim wyjechał z Gdańska zadebiutować w I lidze przy Traugutta. W barwach Lechii-Olimpii z miejsca stał się piłkarzem ekstraklasy. Po spadku fuzyjnej drużyny, wraz z kilkunastoma zawodnikam, przeszedł do warszawskiej Polonii, gdzie potęgę budował Janusz Romanowski, wcześniej sponsor Legii.

MACIEJ KALKOWSKI (ur. 1974, GKS Bełchatów - 1997)
Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych pograł w rundzie jesiennej sezonu 1996/97 w II-ligowej Lechii. W Gdańsku odbudował swoją formę i dzięki temu mógł zostać wytransferowany do Bełchatowa. Trenerem bełchatowian był Bobo Kaczmarek, a razem z popularnym "Kalką" do górniczego klubu przeszedł Dariusz Patalan, zawodnik gdańskiej Polonii.

GRZEGORZ KRÓL (ur.1978, Amica Wronki - 1997)
Już w wieku 17 lat debiutował w pierwszej lidze jako zawodnik Lechii-Olimpii. Po degradacji fuzyjnej drużyny został w Lechii jeszcze przez pół roku. Następnie został wypożyczony do poznańskiego Lecha, a w sierpniu 1997 sprzedany do Amiki Wronki. Oprócz pieniędzy, gdański klub otrzymał prawo do karty Jarosława Sapińskiego.

TOMASZ DAWIDOWSKI (ur. 1978, Amica Wronki - 1998)
Podobnie jak Król, zadebiutował w ekstraklasie w barwach Lechii-Olimpii. Jednak w następnych miesiącach doznał poważnego urazu, który wyłączył go na długi okres z gry. Wrócił dopiero na boiska III-ligowe. W czerwcu 1998 został sprzedany przez Lechię do Wronek. Stało się to w przededniu zawiązania fuzji Lechii z Polonią, dzięki temu pieniądze w całości zostały na kontach OSP Lechia.

JAROSŁAW BIENIUK (ur. 1979, Amica Wronki - 1998)
Utalentowany junior Lechii w kadrze znalazł się po spadku Lechii-Olimpii do II ligi. Wytransferowany w pakiecie z Dawidowskim do Amiki w czerwcu 1998 r.

MARCIN KUBSIK (ur. 1975, Zagłębie Lubin - 2001)
Na transfer czekał długo. Pierwszej ligi zasmakował za czasów Lechii-Olimpii. W 1997 r. zainteresowanie jego osobą wyraziła Legia Warszawa, którą trenował Mirosław Jabłoński, znający Kubsika z czasów reprezentacji młodzieżowej, ale nic z tego nie wyszło. Następnie wierzył, że fuzja z Lechii z Polonią sprawi, że nie będzie musiał się tułać po Polsce, aby grać w ekstraklasie. W końcu jednak został sprzedany przez Lechię-Polonię do Zagłębia Lubin w styczniu 2001 roku. Po roku występów działacze Zagłębia zrezygnowali z jego usług, nie płacąc Lechii-Polonii kolejnych rat transferowych.

DAWID BANACZEK (ur. 1979, Bayern Monachium - 1999)
Wychowanek Lechii. Po rozegraniu kilkunastu meczów w II lidze, zainteresował swoją osobą monachijski Bayern. Wielkie było poruszenie w Gdańsku, kiedy swoją wizytę zapowiedział członek sztabu niemieckiego klubu. Tak wielkie, że nie mający miejsca w składzie Banaczek zagrał od pierwszej minuty i strzelił nawet jedyną bramkę w meczu. Transferu dokonała spółka Lechia-Polonia, a na konto OSP Lechia nie trafiła żadna złotówka. Trafił do drużyny amatorskiej Bayernu Monachium w czerwcu 1999 roku za sumę ok. 200 tys. zł.

MAREK ZIEŃCZUK (1978, Amica Wronki - 2000)
Kolejny talent spod ręki Józefa Gładysza. Znakomicie się sprawdził na boiskach II ligi w barwach spółki Lechia-Polonia. W styczniu 2000 r. podążył drogą swoich kolegów, Dawidowskiego i Bieniuka, choć rok wcześniej był już na testach w Lechu Poznań. W rozliczeniu transferowym na Traugutta z Wronek trafił wychowanek Lechii, Grzegorz Motyka. Wbrew umowie, spółka piłkarska Lechia-Polonia nie przekazała żadnej kwoty od tego transferu do OSP Lechia.

KRZYSZTOF PILARZ (1980, RKS Radomsko - 2002)
Piłkarz zakontraktowany jako zawodnik Lechii-Polonii. W tym zestawieniu pojawia się dlatego, iż zyskał niesłychaną sympatię wśród kibiców Lechii. Sprowadzony został przez trenera Jastrzębowskiego z Jezioraka Iława. Po problemach spółki i grze w III lidze odszedł do I-ligowego Radomska, gdzie spotkał Wojciechowskiego i Banaczka.

KAROL PIĄTEK (ur. 1982, ŁKS Łódź - 2002)
Wychowanek Błyskawicy Luzino rozegrał w barwach Lechii-Polonii 18 występów w II lidze. Zdobył także z trenerem Globiszem Mistrzostwo Europy do lat 19 w lipcu 2001 r. Po powrocie i spadku Lechii do III ligi został wypożyczony do II-ligowej Arki. Po rundzie jesiennej został zawodnikiem ŁKS-u, na początku wypożyczonym, a następnie sprzedanym definitywnie. Trenerem łódzkiego klubu był ówcześnie znany wychowanek Lechii, Dariusz Wójtowicz.

SEBASTIAN MILA (ur. 1982, Dyskobolia Grodzisk Wlk - 2002)
Po spadku Lechii-Polonii do III ligi i zdobyciu tytułu mistrza Europy do lat 19 wiadomo było, że przed sezonem 2001/02 Sebastian opuści Gdańsk. Najpierw mówiło się o Arce, ale ostatecznie został wypożyczony na rundę jesienną do Wisły Płock. Tam potwierdził umiejętności i w przerwie zimowej Lechia sprzedała go definitywnie do Dyskobolii Grodzisk, której trenerem był wtedy Bobo Kaczmarek. Kwota transferu: 360 tys. zł.

ŁUKASZ PAULEWICZ (ur. 1983, Świt N.D. Mazowiecki - 2002)
Ostatni piłkarz Lechii, na którego transferze gdański klub dość dużo zarobił. Po rozegraniu całego sezonu w A-klasie, dużo się mówiło o przejściu tego zawodnika do I-ligowej Dyskobolii, gdzie trenerem był Bobo Kaczmarek. Potem na horyzoncie pojawiła się Legia Warszawa i GKS Bełchatów. Ostatecznie młody pomocnik trafił we wrześniu 2002 r. do lidera II ligi, Świtu. Kwota transferu opiewała nieoficjalnie na 80 tys. zł. Ponieważ okno transferowe było już zamknięte, w Nowym Dworze nie zagrał.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
LUDZIE LECHII:
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.066