"Myślę, że obecnie ludziom, którzy są w zarządzie klubu leży dobro Lechii na sercu. Wcześniej różnie z tym bywało. Ja debiutowałem za Adama Musiała w II lidze, były to inne czasy, nie patrzyłem wtedy ile zarabiam, od kogo mam te pieniądze, różnie to bywało, raz mi przynosił ten, raz ten. Raz 10 złotych mniej, raz 10 więcej" - mówi dla lechia.gda.pl 31-letni kapitan Lechii - Maciej Kalkowski.
lechia.gda.pl czeka na Wasze listy. Wszelkie wysłane tą drogą komentarze, opinie czy sprostowania zostaną przekazane autorom artykułu. Będą także wzięte pod uwagę jako materiał do publikacji, podlegający korektom językowym i skrótom.
Adres e-mail, numer telefonu i numer Gadu-Gadu pozostaną do wyłącznej wiadomości redakcji.
W wielu przypadkach brak tych informacji i niemożność zweryfikowania tożsamości autora listu może być jednak powodem do uznania jego wiarygodności za niewystarczającą.