Gdańsk: piątek, 21 września 2018
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 130 (42/2007)

13 listopada 2007

LESZEK PASZKOWSKI DLA LECHIA.GDA.PL

Stadion będzie nie do poznania

Od kilkunastu dobrych miesięcy widać, że stadion przy ul. Traugutta to już nie popadający w ruinę zabytek. Tereny, na których od lat trenują i grają zespoły Lechii, wreszcie zaczęły odżywać. Może nie w takim tempie, jak chcieliby tego kibice, ale jednak. O prowadzonych tam inwestycjach i trudnościach w ich realizacji rozmawiamy z dyrektorem jego zarządcy, gdańskiego MOSiR, Leszkiem Paszkowskim.

MICHAŁ KORNIAHO

Zrobiliśmy: sektor gości i sztuczne boisko

Panie dyrektorze, rozpocznijmy od tego, czego już dokonaliście na obiekcie przy Traugutta. Czym możecie się pochwalić?

- To co zostało wykonane, widać właściwie gołym okiem. Ostatnio wyremontowany został sektor dla kibiców gości, a także ogrodzona korona stadionu. Wcześniej jeszcze zamontowaliśmy 2000 siedzisk na trybunie głównej oraz dokonaliśmy renowacji części szatniowych. Zawodnicy przyjezdni mogą wreszcie przebierać się w dogodnych warunkach, gospodarze też mają komfort. Do tego dochodzą takie szczegóły, jak na przykład wymiana bram. No i najważniejsza z wykonanych już inwestycji, to oczywiście boisko treningowe ze sztuczną nawierzchnią. Obiekt ten bardzo fajnie się przyjął, jest zajmowany praktycznie od rana do nocy.

Ile kosztowało was to cacko?

- Koszt budowy tego boiska to około 3,7 miliona złotych.

Boisko to dostało weryfikację do IV ligi włącznie. Czy to oznacza, że jeśli pierwszy zespół Lechii awansowałby do I ligi, a rezerwy do III, to ci drudzy nie mogliby już rozgrywać swoich meczów na bocznym boisku?

- Wymagałoby to dodatkowych elementów, które musielibyśmy przy tym obiekcie wykonać. Mam tu na myśli choćby sektor gości, czy minimum 200 siedzisk dla kibiców gospodarzy. To boisko ma przede wszystkim spełniać funkcję obiektu treningowej i ten wymóg spełnia całkowicie.

Czyli ważniejszych meczów oficjalnych nie będzie tam można rozgrywać?

- Nie jest to powiedziane. Rozważamy zakupu przenośnej trybuny, która rozwiązałaby problem miejsc siedzących. Montowanie jej jest co prawda czasochłonne i pracochłonne, jednak inwestycja ta jest możliwa. Można oczywiście z tego obiektu robić piękny stadion, tylko po co. Trzeba określić sobie cel, w jakim takie boisko zostało zbudowane. Powtarzam - to jest boisko treningowe i ono swoją funkcję spełnia.

Wyjaśnię, dlaczego drążę temat klasy rozgrywkowej, do której nadaje się to boisko...

- Zapewne chodzi tu o perspektywę awansu Lechii do ekstraklasy?

Też, ale nie tylko. Mam tu głównie na myśli wymiary tego boiska. Otóż piłkarze już w IV lidze narzekają, że plac gry jest za mały. Słyszeliśmy też głosy przyjezdnych, że taki obiekt nie powinien być w ogóle zweryfikowany do rozgrywek seniorskich. Więc chyba jest coś na rzeczy?

- Wymiary tego boiska spełniają wymogi określone w przepisach. Boisko to zostało wykonane na maksymalnej możliwej powierzchni. Początkowo miało być ono nieco większe, jednak w trakcie prac projekt został lekko zmodyfikowany. Regularnie konsultowaliśmy się z Pomorskim Związkiem Piłki Nożnej, z czego zresztą tamtejsi działacze byli bardzo zadowoleni. Ze wspólnych rozmów wyciągnęliśmy kilka istotnych wniosków, dzięki którym te boisko w ogóle zostało dopuszczone do rozgrywek. Chodzi tu głównie od odległość linii bocznych i końcowych od najbliższych wokół przeszkód. Linia boczna musi się znajdować przynajmniej 3 metry, a linia końcowa 8 metrów od jakiejkolwiek przeszkody stałej. Przykładowo w Starogardzie Gdańskim, gdzie boisko zostało wybudowane tak, że otaczające je płot stoi w odległości 1,5, czy 2 metry od linii, w ogóle nie zostało dopuszczone do jakichkolwiek rozgrywek. Kwestia wymiarów naszego obiektu została więc przemyślana, skonsultowana z Pom.ZPN-em i decyzja podjęta z ich udziałem.

Czy boisko przynosi dochody, które zrekompensowałyby koszty poniesione na wybudowanie go?

- Boisko to służy przede wszystkim dzieciom i młodzieży do treningów. Te grupy płacą więc symboliczną kwotę w wysokości 1 zł za użytkowanie obiektu. Seniorzy i grupy prywatne korzystają z boiska już na zgoła odmiennych zasadach. Ci użytkownicy muszą już płacić po kilkaset złotych za wynajem. Biorąc pod uwagę niski koszt eksploatacji boiska, dzięki takim grupom obiekt ten przynosi dochody. Bilans jest nieco mniejszy ze względu na koszt oświetlenia. Sztuczne światło zwiększa jednak znacznie prestiż tego miejsca.

Co do kosztów wynajmu boiska. Mam rozumieć, że zespoły seniorskie Lechii - czy to rezerwy, czy pierwsza drużyna - muszą płacić normalne kwoty za rozegranie meczu, czy przeprowadzenie na nim treningu?

- Dokładnie tak. Lechia jest jednak uprzywilejowana jeśli chodzi o dostępność boiska. Wiadomo, klub ten jest związany historycznie z tym miejscem, zależy nam na jego dobrze, więc choć w ten sposób traktujemy go odrębnie od innych użytkowników.

Rozumiem, że w okresie zimowym boisko to będzie regularnie odśnieżane i dostępne dla piłkarzy?

- Oczywiście. Zakupiliśmy pług, który ma możliwość odśnieżania do 8 metrów. Mamy też nowy traktor z pługiem. W zimie boisko więc będzie tak samo dostępne, jak i w pozostałą część roku.

Zaczęliśmy robić, ale przerwaliśmy: "Sahara"

Przejdźmy do tematu drugiego boiska treningowego, zwanego kiedyś nieoficjalnie "Saharą". Wiadomo, że teraz zmieni ono nieco swoje położenie.

- Tak jest. W poprzednim, poprzecznym ułożeniu, nie zmieściłoby się ono w pełnych wymiarach w zagłębieniu, w którym jest przeznaczone na nie miejsce. Musieliśmy więc w projektach zmienić jego ułożenie na podłużne. Dzięki temu obok boiska znalazła się jeszcze spora przestrzeń, na której postanowiliśmy stworzyć odrębny plac z polem karnym. Będzie można tam trenować bramkarzy czy też stałe fragmenty gry.

Stałe fragmenty gry na polu karnym? To chyba tylko rzuty karne?

- Odległość od bramki wyniesie ok. 27-28 metrów, więc ten plac nie będzie się ograniczał tylko do pola karnego. W tym obszarze będzie można spokojnie potrenować więc rzuty wolne z większych odległości.

Niektórzy dziwią się, że nie pozostaliście przy poprzednim układzie boisk, tworząc jedno większe - na miejscu byłej "Sahary" i jedno mniejsze, na byłym placu lekkoatletycznym. Czy mając do dyspozycji tylko jedno pełnowymiarowe boisko nie ma obaw, że zostanie ono "zajeżdżone" i znów stanie się "Saharą"?

- Nie ma takich obaw. Został już stworzony odpowiedni harmonogram użytkowania tego boiska, dzięki czemu nie będzie ono nadmiernie wykorzystywane. Dopuszczalna ilość czasu gry na nim to od 6 do 8 godzin w tygodniu przeznaczonych na treningi. Do tego będą dochodziły czasami jakieś mecze i w tym się zamkniemy. Przypomnę tylko, że to boisko będzie jednym z kilku, jakie będą do dyspozycji piłkarzy Lechii. Już teraz korzystają oni z płyty boiska na stadionie żużlowym GKS-u Wybrzeże.

Czy boisko na stadionie przy ul. Zawodników nadaje się w ogóle do treningu zawodowej drużyny piłkarskiej?

- Ten stadion, jak wiadomo, jest przeznaczony głównie dla żużlowców i boisko wewnątrz toru było zniszczone. Wjeżdżały tam czasem motocykle, czy inne pojazdy. W ciągu ostatniego roku zostało ono jednak nieco odnowione. Było równane, odchwaszczane, była też dosiewana na nim trawa. Zespół Lechii zaczął tam trenować od kiedy trenerem został Dariusz Kubicki. To on zapoczątkował treningi na tym obiekcie, jego poprzednicy nie byli tak skłonni do współpracy. Obecny szkoleniowiec Lechii nie ukrywa jednak, że boisko to jest nieco za wąskie i nie da się na nim przeprowadzić wszystkich ćwiczeń. Dlatego budujemy pełnowymiarowe boisko na byłej "Saharze".

No właśnie: budujecie czy budowaliście? Od kilku dni nie widać już ciężkiego sprzętu równającego nawierzchnię, czy kładącego nowe warstwy podłoża. Czyżby prace się zatrzymały?

- Niestety tak. Powstał konflikt pomiędzy inwestorem a wykonawcą budowy, co spowodowało wstrzymanie prac. Z tego co wiem, dziś (rozmawialiśmy w piątek, 9 listopada - dop. red.) ma odbyć się inwentaryzacja wykonanych prac, która rozstrzygnie czy rzeczywiście wykonawca naruszył warunki umowy. Sprawa ta skończy się prawdopodobnie w sądzie. Zostanie prawdopodobnie wyłoniony drugi wykonawca, który dokończy roboty w przyszłym roku. Ze względów proceduralnych nie uda się tego zrobić wcześniej.

Czy to nowe boisko, które miejmy nadzieję, że powstanie jak najprędzej, będzie przeznaczone tylko dla zespołów Lechii?

- Jest to obiekt miejski, zatem ogólnodostępny. Nie ukrywam jednak, że powstaje on przede wszystkim w celu zapewnienia dobrych warunków treningowych Lechii - głównie dla pierwszego zespołu. Oczywiście dopuszczamy taką możliwość, że będą się tam też odbywały mecze juniorów czy sparingi, jednak będzie to głównie boisko treningowe. Może ono też służyć do rozgrywania meczów rezerw Lechii, jeśli zostanie dopuszczone do klasy rozgrywkowej, w której drugi zespół Biało-Zielonych będzie występował. Jeśli miałaby to być III liga, zamontowalibyśmy obok boiska wspomniane wcześniej rozkładane trybuny.

A nie jest możliwe zainstalowanie stałych siedzisk na zboczach otaczających boisko?

- To byłoby dość kłopotliwe. Wymagałoby też przeforsowanie krat, tworzących ciąg komunikacyjny. Boisko to, jako treningowe, nie będzie wymagało stałych trybun. To właśnie jego przeznaczenie określiło nam jego projekt.

Czyli w zasadzie w tej chwili nie wiadomo, gdzie grałyby rezerwy Lechii, gdyby awansowały do trzeciej ligi?

- Sprawa jest otwarta. Główna płyta jest przeznaczona raczej dla pierwszego zespołu. Do trzeciej ligi może zostanie przystosowane boisko ze sztuczną nawierzchnią, może to nowe z naturalną trawą? A może Lechia II będzie grała na Polonii czy na GKS-ie? Trudno w tej chwili wyrokować.

Robiliśmy i będziemy kontynuować: płyta główna

Mniej więcej rok temu zakończyły się prace przy głównym boisku na stadionie przy ul. Traugutta. Jaki był zakres tych prac?

- Przede wszystkim poszerzenie boiska, związane z usunięciem betonowych elementów wydzielających tor lekkoatletyczny, położenie darni na pasach bocznych i zakolach oraz wykonania pod bocznymi pasami drenażu. Ponadto wykonano odprowadzenie wody od tego drenażu, a także zamontowanie systemu nawadniania. Stworzono zbiorniki mieszczące do 50 tys. litrów wody. Od nich poprowadzone są rury zarówno pod główną płytę boiska, jak i pod boiska treningowe.

A przy samej murawie, która już istniała, nie były prowadzone żadne prace? Dosiewanie, dotlenianie?

- Ta płyta praktycznie nie była remontowana od ponad dwudziestu lat, była tylko poprawiana. Trudno inwestować w murawę, która służy do rozgrywania meczów i jednocześnie do trenowania, czyli ma łączyć dwie sprzeczne ze sobą funkcje. To byłoby bez sensu, bo i tak murawa, przy takiej intensywności jej użytkowania, zaraz zostałaby zniszczona. Niebawem, kiedy powstanie nowe boisko, to się jednak zmieni. Jak dotąd mogliśmy prowadzić tylko doraźne działania polegające na dosiewaniu. Trawa nie jest odpowiednio zakorzeniona. To też efekt wieloletnich zaniedbań ze strony klubu, który kiedyś był właścicielem tego obiektu.

To jednak za kadencji MOSiR powstały nierówne boczne pasy murawy poszerzające boisko i drenaż, pomimo którego w narożniku boiska przy Alei Gwiazd powstają kałuże. Jesteście z tych robót zadowoleni?

- Ten fragment boiska, o którym pan wspomniał, właśnie reklamujemy. Wyraźnie widać, że roboty zostały źle wykonane i nie spełniły swoich założeń. To wyraźnie da się odczuć podczas użytkowania murawy. Ta usterka zostanie usunięta.

A boczne pasy poszerzające boisko? Jeszcze niedawno były one strasznie nierówne.

- Rzeczywiście, zaraz po oddaniu przez wykonawcę tej trawy, nie byliśmy zadowoleni. Jakość tej murawy była bardzo słaba. Jednak została ona poprawiona, dokonano dosiewki i przeprowadzono szereg prac pielęgnacyjnych. Teraz te boczne sektory boiska nie obiegają już jakością od pozostałej jego części.

Kiedy piłkarze Lechii będą mogli wreszcie biegać po równej, podgrzewanej murawie boiska?

- Postaramy się w przyszłym sezonie dokonać jej wyrównania. Mamy dokładny wykaz geometrii tej płyty, wiemy, w jakich miejscach należy ją poprawić. Rundę wiosenną trzeba będzie jeszcze dograć na tej starej, aczkolwiek poprawionej nawierzchni, zaś na jesień 2008 powinna być już położona nowa, podgrzewana trawa.

Wokół boiska, czyli coś dla kibica

Jakiś czas temu wspominał pan o zamontowaniu telebimu w miejsce starej tablicy świetlnej. Czy tu już nieaktualne?

- W tej chwili uważam, że to byłoby nonsensem, kiedy mamy znacznie większe potrzeby. Ważniejsza jest w tej chwili murawa czy oświetlenie. Instalowanie teraz telebimu byłoby dodawaniem kwiatka do korzucha. Nie będziemy inwestowali w rzeczy, które nie są niezbędne, by można było rozgrywać mecze piłkarskie. Mamy zbyt ograniczony budżet, by tak postępować.

Kiedy z trybun znikną deski, a w ich miejsce pojawią się plastikowe foteliki?

- W przyszłym roku, choć ciężko mi w tej chwili powiedzieć, w której jego połowie. Mogę tylko podejrzewać, że będzie to przed, albo w trakcie trwania rundy jesiennej. Mam nadzieję, że przed.

Co stanie się ze straszącymi wszystkich budynkami służącymi kiedyś jako sanitariaty? Myślę o tym za sklepem kibica, jak i pomiędzy trybuną krytą i zegarem.

- Ten budynek za sklepem kibica koliduje nam z projektem garażu na 1170 aut, który jest jednak melodią przyszłości. Póki co, musimy skupić się nad projektami, na których zrealizowanie mamy pieniądze. A na te budynki funduszy póki co nie ma. W przeszłości pojawiały się już pomysły, by te budynki wyposażyć na cele klubu lub na cele kibiców. Póki co nie mamy na to pieniędzy.

Podsumujmy. Jakich zmian na obiekcie MOSiR przy ul. Traugutta mogą być pewni kibice w najbliższym czasie?

- Oświetlenie, stworzenie murawy treningowej, monitoring i system wejścia na stadion. W kolejnym etapie poprawa trybuny głównej, remont tunelu. Mamy też w planach remont budynku klubowego i hali. Za parę lat obiekt będzie nie do poznania.

KOMENTARZE (4)
Moim zdaniem nowa 'sahara' to wielkie nieporozumienie i żle świadczy o osobach decydujących o tej in...
bez logowania: LIST do redakcji
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.164