Gdańsk: środa, 20 listopada 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 136 (1/2008)

1 stycznia 2008

ŻYCZENIA NOWOROCZNE LECHISTÓW

Boga, jupiterów i kasy

Początek nowego roku to czas, kiedy każdy z nas liczy na pewien przełom w swoim życiu, na jakąś poprawę. Mamy wówczas w sercach różne życzenia, które chcielibyśmy, aby spełniły się w ciągu najbliższych 365 dni. O marzenia związane z Lechią zapytaliśmy osoby w różny sposób powiązane z gdańskim klubem.

MICHAŁ KORNIAHO
Gdańsk

Naszym rozmówcom postawiliśmy jednak pewien warunek - aby nie wymieniali wśród swych życzeń awansu Biało-Zielonych do ekstraklasy. Inaczej niniejszy artykuł byłby dość monotonny, a wypowiedź każdej osoby można by było skopiować i wkleić jako słowa innej. O czym zatem, oprócz I ligi marzą lechiści?

Maciej Turnowiecki - prezes Lechii Gdańsk

- Życzyłbym sobie oraz wszystkim lechistom, żeby nasz klub wciąż się rozwijał. Ważne jest, żeby odbywało się to harmonijnie, bez żadnych rewolucji. Chciałbym jednak, aby te kroczki do przodu były stawiane nieco szybciej niż do tej pory.

- Uważam, że moje życzenia są jak najbardziej możliwe do zrealizowania. Jesteśmy bliżej niż dalej powołania spółki akcyjnej, świetnie układa się nam też współpraca z Miastem i prezydenten Adamowiczem na jego czele. Zatrudniliśmy także Radosława Michalskiego na stanowisko dyrektora sportowego. Wszystko zatem zmierza w dobrym kierunku.

Błażej Słowikowski - specjalista ds. marketingu Lechii Gdańsk

- Najważniejszą formą promocji klubu są szeroko rozumiane media, w tym media elektroniczne. Chciałbym, żeby kibice już niebawem mogli korzystać z nowej oficjalnej strony internetowej Lechii. Życzyłbym sobie, żeby fani byli też usatysfakcjonowani z innych ofert klubu: biletów, karnetów, a także przygotowywanych przez nas programów partnerskich. Mam tu na myśli na przykład naszą ofertę bankową. Jeśli kibice będą zadowoleni, to i my będziemy zadowoleni.

Radosław Michalski - dyrektor sportowy Lechii

- Ja bym chciał mieć nieograniczone możliwości finansowe na transfery do klubu. (śmiech)

Krzysztof Chmura - organizator meczów Lechii przy Traugutta

- Życzyłbym sobie i klubowi jak najlepszych stosunków z MOSiR-em. Chciałbym, aby wszystkie inwestycja zaplanowane na pierwsze półrocze doszły do skutku, a wtedy nie będziemy musieli martwić się o otrzymanie na licencji na pierwszą ligę.

Mariusz Popielarz - zarządca obiektu MOSiR przy ul. Traugutta

- Mi się marzy następujący obrazek. Jest dzień pierwszej kolejki sezonu 2008/2009 w polskiej ekstraklasie. O godzinie 20:30 na stadionie przy Traugutta w Gdańsku, na boisko z podgrzewaną murawą w obecności kompletu publiczności na trybunach w blasku jupiterów wychodzą z tunelu jedenastki Lechii i np. Wisły Kraków. Zaraz Biało-Zieloni będą mieli rozegrać pierwszy mecz w I lidze po 21 latach.

ks. Jędrzej Orłowski - kapelan Lechii

- Najpiękniejszym słowem w moim życiu jest słowo dom. Chciałbym, aby dla wielu ludzi z różnych środowisk klub Lechia Gdańsk był jednym wspólnym domem. Aby było to miejsce, gdzie dobrze będą się czuli, gdzie będą otoczeni bliskimi im osobami, gdzie jeden drugiemu będzie pomagał. Bo choć ludzie związani z Lechią wywodzą się z różnych środowisk, są z różnych pokoleń i mają różne poglądy na wiele rzeczy, to ten klub ich wszystkich łączy. Wszyscy mamy biało-zielone serca. Życzę wszystkim, aby na stadionie zawsze gościło dużo rodzinności i dużo domowego ciepła.

Kazimiesz Kulesza - prezes honorowy Lechii Gdańsk

- Ja także mam życzenie bardziej duchowe, niż sportowe. Chciałbym, żeby piłkarze Lechii rozwijali się mentalnie, w czym pomaga im ksiądz Jędrzej. Aby rośli na dobrych, zdrowych ludzi oraz na patriotów. Chciałbym, aby trend zaszczepiony przez księdza Jędrzeja nie tylko podtrzymywać, ale i rozwijać. Tego życzę zarówno piłkarzom jak i całemu klubowi. Bo bez Boga ni do proga.

Błażej Jenek - dyrektor Lechii

- Życzę sobie i wszystkim lechistom, aby z każdym dniem Lechia rosła w siłę. Mamy aspiracje stać się klubem na miarę Milanu czy Manchesteru United. Marzy nam się, żeby organizacja, marketing, świadomość kibiców czy ich frekwencja na stadionie, rozwijały się w takim tempie, żebyśmy wszyscy byli z tego dumni. Chciałbym, abyśmy przyszły czasy, kiedy nie będziemy musieli się porównywać z czołówką krajową, ale już z europejską.

Andrzej Rybski - piłkarz Lechii

- Ja osobiście bardzo bym chciał rozegrać jak najwięcej meczów w podstawowym składzie Lechii. Życzę sobie, żebym z każdym kolejnym tygodniem i miesiącem odczuwał, że rozwijam się piłkarsko, a przy tym zaliczał jak najwięcej bramek i asyst. Marzy mi się też rozegrać wreszcie mecz na Traugutta przy pełnych trybunach w świetle jupiterów.

Robert Sierpiński - skaut Lechii

- Tak wielu ludzi pyta się mnie czy pozyskam do klubu piłkarza na miarę Jakuba Błaszczykowskiego. Marzę o tym, żeby wreszcie odpowiedzieć tym ludziom: "Tak, właśnie takiego znalazłem! Lada dzień mamy podpisać z nim kontrakt!".

Dariusz Kubicki - trener Lechii Gdańsk

- Ja życzę wszystkim kibicom Lechii, żeby drużyna przeze mnie prowadzona dostarczała im jeszcze więcej radości, niż miało to miejsce w minionym roku. Wtedy i ja będę szczęśliwy.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
LUDZIE LECHII:
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.203