Gdańsk: piątek, 10 lipca 2026

Tygodnik lechia.gda.pl nr 166 (31/2008)

26 sierpnia 2008

Treść artykułu
 |   |   |   |   | 

WALKA O ZWIĘKSZENIE POJEMNOŚCI STADIONU

Wpuścić więcej kibiców!

Trwa lobbowanie mające na celu zwiększyć widownię na meczach Lechii. W mediacje zaangażowani są prezydent, wojewoda, politycy oraz lokalne media. W niedługim czasie dojdzie do kolejnego spotkania z policją oraz strażą pożarną. We wrześniu, najdalej w październiku sprawa powinna nabrać tempa i jest duża szansa, że zwiększona zostanie dopuszczalna ilość miejsc.

MARIUSZ KORDEK

Inauguracja ekstraklasy za nami. Wypadła okazale, ale obejrzeć ją na żywo wg wytycznych mogło obejrzeć jedynie 9200 kibiców, z tego ponad 500 była zarezerwowana dla kibiców gości. Bilety w kasach zostały wyprzedzane co do jednego na kilkadziesiąt minut przed pierwszym gwizdkiem.

Klub przed sezonem liczył nawet, że pewnymi zmianami infrastrukturalnym uda się zwiększyć pojemność stadionu do 15 tys. - Liczymy, że stadion będzie wypełniony po brzegi, a jeśli MOSiR przebuduje wejście dla kibiców gości od strony ul. Smoluchowskiego to pojemność stadionu wzrośnie do około 15 tys. - prezes Maciej Turnowiecki dla "Gazety".

Dyrektor MOSiR-u Leszek Paszkowski jednak stwierdził, że taka pojemność jest nie możliwa na tą chwilę - Z tego co wiem, klub będzie chciał uzyskać zgodę na 12 tysięcy. Jeżeli się uda to dobrze.

Już na początku lipca lechia.gda.pl zaniepokojona tym stanem rzeczy poruszyła temat w artykule Policja utrudnia jak może.

Jak wszyscy interesujący się sprawami Lechii wiedzą uzyskać liczby 12 tys. się nie udało. Mało tego Lechia, czyli klub i kibice zostali ukarani zmniejszeniem widowni w porównaniu z poprzedniego sezonu o ponad 700 osób. Lekko licząc poprzestając tylko na biletach, do klubu nie wpłynie dodatkowe 20 tys. zł.

Władze Lechii do ostatniego dnia walczyły o zwiększenie (przywrócenie) pojemności stadionu do 10 tys. Jednak wysiłki spełzły na niczym. Wg rzecznika prasowego Błażeja Słowikowskiego klub wyczerpał już możliwości starania się o zwiększenie pojemności widowni na meczach Lechii. Pozostała więc walka lobbingowa. Jako pierwszy rozpoczął ją poseł Jacek Kurski apelując do Prezydenta Adamowicza na specjalnie zwołanej konferencji.

- To chyba najdłuższy sektor buforowy w Europie. Są mecze podwyższonego ryzyka, ale nie dajmy się zwariować. Dwa bufory wystarczą, a wszystko zależy od dobrej organizacji pracy przez policję. Stąd ponawiam apel do prezydenta. Paweł, wpuść więcej kibiców na stadion!

Prezydent na łamach Dziennika Bałtyckiego obiecał zajęcie się tą sprawą. - Rozmawiałem już z wojewodą pomorskim. Jeden z tych sektorów na pewno powinien zostać otwarty. Wojewoda zapewnił mnie, że będzie w tej sprawie rozmawiał z policją.

Dziennikarze podczas niedzielnego meczu także apelowali do wojewody, aby wpłynął na decyzję komendanta policji. Z wojewodą pomorskim przy okazji meczu Lechia-Cracovia na ten temat rozmawiał także były premier Jan Krzysztof Bielecki.

Sprawa, więc po weekendzie nabrała rozpędu. Jak poinformowała nas rzeczniczka wojewody pomorskiego Maja Opinc-Bennich w poniedziałek (tj. 25 sierpnia) odbyło się kolegium w tej sprawie i w najbliższych dniach powinno zostać zorganizowane spotkanie z udziałem klubu, władz miejskich i wojewódzkich oraz policji i innych służb, na którym będzie omawiana możliwość zwiększenia pojemności stadionu na meczach Lechii.

Decydujący głos w tej sprawie ma jednak policja.

W przypadku zmniejszenie sektora buforowego, o co apeluje klub, możliwość oglądania meczów będzie miała 12 tysięczna publiczność. Komplet na meczach Lechii będzie oznaczał czołówkę pod względem frekwencji w kraju i będzie dobrym motorem dla sukcesu sportowego. Jedno z drugim ma wiele wspólnego.

Sprawą pojemności stadionu zainteresowaliśmy także prezydenta Miasta Gdańsk Pawła Adamowicza. Oto jego odpowiedź skierowana przez naszą redakcję do kibiców Lechii:

- Od lat jestem kibicem Lechii. I razem z Wami cieszyłem się, kiedy Lechia awansowała do Ekstraklasy. Ale oprócz tego, że jestem kibicem, jestem także prezydentem Gdańska. I jako prezydent odpowiadam za bezpieczeństwo mieszkańców miasta. Także tych, którzy przychodzą na mecze Lechii. A w tym konkretnym przypadku chodzi jednak przede wszystkim o bezpieczeństwo kibiców!

- Obiekty Lechii Gdańsk były od pewnego czasu modernizowane. Zrobiono wprawdzie dużo, ale też dużo – niestety – zostało jeszcze do zrobienia. Czasowe, powtarzam czasowe, zmniejszenie pojemności stadionu spowodowane było opiniami nie tylko policji, ale i straży pożarnej.

- W wyniku inspekcji przeprowadzonej przez Państwową Straż Pożarną okazało się, że przy ilości widzów powyżej ośmiu tysięcy stadion nie spełnia podstawowych warunków ewakuacji (na przykład w skutek pożaru).

- Natomiast Komendant Miejski Policji w Gdańsku zapewnił mnie, że wydanie zgody na większą ilość publiczności uzależnione jest od spełnienia przez władze klubu następujących warunków:

- zmodernizowanie obiektu w zakresie systemu kontroli

- zakończenie prac nad podwyższeniem ogrodzenia obiektu (prace te trwają i może to spowodować niebezpieczeństwo dla widzów)

- Z tego co wiem prace nad spełnieniem tych warunków trwają. Po ich zakończeniu, prawdopodobnie w październiku, klub złoży ponownie wniosek o zwiększenie widowni. I, jak się wydaje, ani straż pożarna ani policja nie będą miały podstaw do odmowy.

- Przy Baltic Arenie, obiekcie z założenia nowoczesnym, takich problemów na pewno nie będzie.

Cała sprawa naprawdę może dziwić w kontekście takim, że dopuszczalna pojemność stadionu w zeszłym sezonie była 10 tys., a obecnie pomimo dalszej modernizacji i zabezpieczenia zejścia kibiców przyjezdnych, jest ona mniejsza. Wszystko więc zależy od postępów prac ze strony gospodarza obiektu czyli MOSIR-u oraz dobrej woli gdańskiej policji. 13 września Lechia gra z Odrą Wodzisław, mecz który nie jest spotkaniem podwyższonego ryzyka. Czekamy jednak na 12 tysięcy, bo moda na Lechię zapoczątkowana przed kilkoma laty nie powinna być zbyt mocno ograniczana.

Opinie (6)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.024