Lechia do przerwy grała dobry mecz, kilka kombinacyjnych wymian piłki mogło się podobać. Raz piłkę zatrzymała poprzeczka, a za drugim razem Pawłowi Buzale zabrakło troszkę szczęścia. Gra jednak była niezła, biało-zieloni utrzymywali się przy piłce i próbowali rozmontować defensywę gospodarzy. W zasadzie Bełchatów ograniczał się do kontr, chociaż sytuacja Costlego powinna zakończyć się golem. Na szczęście reprezentant Hondurasu znany jest z tego, że nie trafia w dogodnych sytuacjach.
Porażka boli, gdyż drużyna Bełchatowa w żadnym elemencie piłkarskiego rzemiosła nie była lepsza od Lechii. W zasadzie brak koncentracji przy dośrodkowaniu Garguły i Jarzębowski zdołał wcisnąć głową piłkę do siatki. No nic, gramy dalej za tydzień przyjeżdża lider tabeli Polonia Warszawa i jest świetna okazja by drużynę czarnych koszul obsunąć w dół tabeli.
W ekstraklasie zadebiutowali Mateusz Bąk i Piotr Wiśniewski. Kontuzje zahamowały rozwój talentu "Wiśni'', w drugiej lidze był to wyróżniający się zawodnik. Ten chłopak ma naturalny ciąg na bramkę, niekonwencjonalny drybling i piłka szuka go w polu karnym. Jestem pewien, że gdyby nie urazy i przerwy w grze był by to podstawowy zawodnik Lechii. W zespole widoczny jest brak Pawła Pęczaka, by w trudnych momentach zmobilizował piłkarzy na boisku. Jego dynamiczne wejścia i wola walki dodawały tej drużynie skrzydeł.
W tygodniu oglądaliśmy występy naszych drużyn w Pucharze UEFA, obie potyczki zakończyły się wyjazdowymi porażkami Lecha i Wisły. Jednak rezultaty tam osiągnięte dają jeszcze nadzieje na awans. W meczu w Wiedniu rzuciło się słabe sędziowanie, już nie wspominam o karnym, ale nawet ewidentne auty dla Lecha sędzia liniowy stojący dwa metry do akcji pokazywał dla drużyny gospodarzy. Chamstwo i rzucanie zapalniczek w bramkarza trzeba ukarać wygraną w Poznaniu i wyeliminowanie tej drużyny. Nie wiem też jak można za uderzenie bez piłki dać Jackowi Bąkowi żółty kartonik. Ciekaw jestem co by musiał zrobić obrońca Austrii Wiedeń by zobaczyć czerwień!! Inna sprawa, że przy dwóch golach dla Austrii Wiedeń przysnęli obrońcy Lecha. W meczu z Tottenhamem drużyna z Krakowa zagrała dobry mecz, i wynik jest sprawą otwartą. Podobała mi się akcja przy golu Wisły. Podanie Brożka i wykończenie akcji Boguskiego to poezja!
Wydarzeniem kolejki był powrót na nasze podwórko trenera Henryka Kasperczaka. W błysku fleszy i kamer trener Kasperczak rozpoczął swoją pracę na ławce trenerskiej Górnika Zabrze. Skończyło się jak w tej rundzie zawsze, czyli porażką. Śląsk dwa razy po stałym fragmencie pokonał bramkarza z Zabrza. Jednak mi nie podobała się jedna rzecz. Trener Kasperczak narzeka, że żaden z zawodników nie wyglądał dobrze pod względem motorycznym. Ja cenię trenera Kasperczaka, ale nikt nie kazał trenerowi brać źle jego zdaniem przygotowanej drużyny. Trener Wieczorek zna swój fach i na pewno nieźle przygotował drużynę. Ciekaw jestem czy jak za tydzień Górnik wygra to też szkoleniowiec zabrzan wspomni o braku szybkości swoich podopiecznych?
Kryzys dopadł drużynę Cracovii. W meczu z Legią drużyna pasów była bezradna. Szkoda było trenera Stefana Majewskiego, na którego okrutnie w czasie spotkania krzyczeli kibice Cracovii. Tak już jest w piłce, że zawsze winien jest trener, ale nie wierzę, że trener Majewski nie zna się na futbolu. Może za mocno odmłodzono drużynę? Bo patrząc na skład Cracovii to jest on delikatnie mówiąc średni. Nie oszukujmy się, że trener z przeciętnego zawodnika w trzy miesiące zrobi wirtuoza. A przecież Stefan Majewski w Amice Wronki odnosił sukcesy również dzięki dobrym zawodnikom. Nie wiem jak poradziłby sobie w Cracovii, Piaście, Jagiellonii czy Polonii Bytom trener Jose Mourinho bez spektakularnych transferów? Przed laty byli i tacy trenerzy, co obejmowali zespół ostatni w tabeli i wygrywali pięć ostatnich meczów. Byli to tzw. cudotwórcy. Tylko ich świetnymi wynikami zaczęto interesować się we Wrocławiu.
W pozostałych meczach Lech zdobywa trzy punkty z Piastem Gliwice i walczy o mistrza. W derbach Śląska Odra deklasuje Polonie Bytom. W Bytomiu już działacze szykują zmianę trenera, chyba jednak tym panom pokręciło się w głowach. Polonia gra o utrzymanie, a nie o mistrza Polski. Przypominam prezesowi z Bytomia, bo może zapomniał, że nie prowadzi Wisły Kraków. Zamiast dąsać się na szkoleniowca, lepiej zadbać o sprawy organizacyjno-socjalne. Bo stadion wygląda jak po II wojnie światowej, a lepsze warunki treningowe to ma niejeden B-klasowy team. Zresztą plagą naszej piłki jest to, że często jakiś sprzedawca drobiu lub handlarz ciuchów z Wietnamu ingeruję w sprawy personalne i bierze się za taktykę, o której nie ma pojęcia.
W Białymstoku mimo walki zespół Jagiellonii nie dał rady lepszej piłkarsko Wiśle. Zmiana trenera w Ruchu wcale nie wyszła na dobre. Polonia Warszawa bez problemów pokonała chorzowski zespół 3:0. Na koniec rywal zza miedzy, czyli Arka, pewnie wygrywa z ŁKS-em i jest trzecia w tabeli. Zawodnikiem kolejki wybrano Krzysztofa Gajtkowskiego, zawodnika utalentowanego, co i kontrowersyjnego. Widać jednak potencjał w jego grze, siłę i zdecydowanie w polu karnym. Szkoda, że nie potraktował poważnie Lechii, bo byłby alternatywą do gry w ataku dla trenera biało-zielonych Jacka Zielińskiego. Za tydzień jak zawsze będzie ciekawie. Lechia podejmuje lidera, Wisła trzeci zespół tabeli Arkę. Jeśli Lechia utrzyma passę zwycięstw na swoim boisku to lider może się zmienić.
Oto moje typy na najbliższe mecze:
Polonia B.- Górnik 2
Lechia - Polonia W. 1X
Odra - Bełchatów X2
Legia - Piast 1
Wisła - Arka 1
Ruch - Jagiellonia 1X
ŁKS - Lech 2
Śląsk - Cracovia 1