Gdańsk: sobota, 20 lipca 2024

Tygodnik lechia.gda.pl nr 189 (6/2009)

3 marca 2009

Treść artykułu
 |   |   |   |   | 

GŁOSEM SPIKERA

Gorąca przyjaźń na medal

Po raz pierwszy w historii Lechia Gdańsk zainaugurowała rozgrywki w lutym! Piłkarze walczyli na boisku, na trybunach zaś trwał istny karnawał przyjaźni. Nastrój udzielił się nawet nowej tablicy wyników, która w pewnym momencie wskazywała temperaturę… 22˚ C! To była gorąca, w dodatku medalowa, sobota…

MARCIN GAŁEK
Gdańsk

LUTOWA INAUGURACJA

Sobotnie spotkanie Lechii ze Śląskiem było wyjątkowe z wielu względów. Jednym z nich był jego termin – 28 luty. Po raz pierwszy w historii piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali ligowy mecz w lutym. Dotychczas najwcześniej gdańszczanie inaugurowali piłkarską wiosnę w 1986 roku, kiedy to 02 marca podejmowali wałbrzyskiego Górnika. Coraz nowocześniejsze stadiony, podgrzewane boiska dają nadzieję, że nowy rekord zostanie wkrótce pobity. Może nawet doczekamy się meczów w styczniu, który pozostaje jedynym spośród miesięcy, w którym nie grano jeszcze w Polsce o ligowe punkty…

WROCŁAWSCY GOŚCIE

Do Gdańska, od kilkunastu dni, przyjeżdżali korzystając z najróżniejszych form transportu, kibice Śląska. Ostatecznie gród na Motławą odwiedziło około 2.300 fanów WKS-u. Gdańscy kibice przygotowali dla nich wiele atrakcji, w tym niemal całodniowe party w hali MOSiR. Wrocławianie mogli liczyć na ciepły posiłek, a także souveniry przygotowane przez biało – zielonych. Całość zorganizowanej przez Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk „Lwy Północy” imprezy wypadła dość okazale i wypada wierzyć, że tego typu wydarzenia na linii Gdańsk – Kraków – Wrocław staną się już tradycją. Naprawdę warto, tym bardziej, że liczby kibiców odwiedzających zaprzyjaźnione miasta mierzone są już nie w setkach, a w tysiącach. Widać więc, że istnieje zapotrzebowanie na tego typu spotkania.

MOC PAMIĄTEK

Tego dnia każdy z obecnych mógł zaopatrzyć się w pamiątki gdańskiej Lechii. Wyjątkowo długo, bo aż do godziny 20.00 czynny był sklep partnera technicznego klubu – firmy „JAKO”. Ponadto gadżety dostępne były na stoiskach rozmieszczonych na koronie stadionu. Niemałym powodzeniem cieszyły się koszulki „Przyjaźń” opatrzone herbami Śląska i Lechii. Nowością była też nowa linia koszulek stworzona specjalnie dla fanek gdańskiej drużyny. Ponadto osoby mające szczęście w grach losowych mogły wziąć udział w loterii! Tu nie było przegranych! Każdy, kto za jedyne 5 zł kupił los wygrywał jedną z niemal 1500 nagród! Wartość niektórych z nich zdecydowanie przekraczała cenę losu. Nie wierzę, aby ktokolwiek z osób chcących stać się tego dnia właścicielem pamiątek związanych z najpopularniejszym klubem Gdańska wyszedł ze stadionu z pustymi rękoma. Wiele z tych przedmiotów otrzymali z pewnością, jako prezenty, kibice przyjezdni.

STADION - TRYBUNY

Sobotnie spotkanie zgromadziło na trybunach nadkomplet widzów. Sprzedano wszystkie wejściówki (karnety i bilety), a kibice zespołu gości zostali wpuszczeni za darmo, jedynie za okazaniem dokumentu tożsamości. Na trybunach panowała gorąca atmosfera, do jakiej zdążyliśmy się już zresztą przy Traugutta przyzwyczaić. Miarą tego niech będzie wskazanie, nowego, stadionowego zegara, który na kilka minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego pokazał temperaturę… 22˚ C! Jak na luty w Polsce to z pewnością rekordowo wysoka temperatura. Nie bez podstaw stwierdzić można, iż w tej kolejce najgorętsza atmosfera panowała na gdańskim obiekcie. Debiutował nowy zegar, a także „sektorówka” w kształcie koszulki w biało – zielone pasy z numerem 12 oraz dodanym słowem „zawodnik”. Wspólnie, przez fanów obu zespołów, wykonane „My wierzymy…” było dobrym wprowadzeniem do spotkania. Od tego momentu nowi gracze biało – zielonych mogli przekonać się osobiście, co ich czeka w czasie każdego meczu, który rozgrywać będą w roli gospodarza.

STYPENDIA I MEDALE

W czasie przerwy w meczu również trudno było narzekać na nudę. Pierwszym znaczącym akcentem pauzy było pojawienie się Dariusza Michalczewskiego, twórcy Fundacji „Równe Szanse”. Przy współpracy z Fundacją „Fortuna” stworzony został program stypendialny. W trakcie jesiennej wizyty przy Traugutta „Tiger” obiecał ufundowanie stypendiów dla młodych graczy Lechii. Słowa dotrzymał! Rocznymi stypendiami objęto: Sebastiana Krysińskiego (rocznik 1990), Adama Prusaczyka (1992), Karola Płacheckiego (1994) oraz dwóch przedstawicieli rocznika 1995: Przemysława Frankowskiego i Bartłomieja Smuczyńskiego. Warto zapamiętać te nazwiska. Być może za kilka lat to oni będą stanowić o sile drużyny gdańskiej Lechii.

Chwilę później, w podziękowaniu za wkład w strajki 1988 roku, a także działalność antykomunistyczną uhonorowano pamiątkowymi medalami kibiców Śląska: Artura Dąbrowskiego, Mariusza Gajewskiego, Jarosława Niełacnego i Jerzego Sysa, a także lechistę Piotra Grabowicza, w którego imieniu odznaczenie odebrała córka Paulina. Ten gest to przypomnienie jeszcze jednego obszaru łączącego Gdańsk i Wrocław.

GDAŃSK I WROCŁAW NA MURAWIE

Na murawie również nie brakowało symboli łączących oba kluby. W drużynie Śląska cały mecz rozegrał Sebastian Mila, który publicznie deklaruje dozgonną miłość do biało–zielonych barw. Gorąco powitany „Roger” w czasie gry nie kierował się już sentymentami i zaliczył asystę przy golu dla swojego zespołu. Chcąc niejako spłacić to co zrobił na boisku, po meczu podarował Dawidowi Zapiskowi – kibicowi Lechii cierpiącemu na rdzeniowy zanik mięśni – koszulkę Śląska wraz z autografem.

Natomiast w gdańskim zespole zagrał rodowity wrocławianin, który w przeszłości grał m.in. w Śląsku – Maciej Kowalczyk. W sobotę był z pewnością kluczową postacią w ofensywnych poczynaniach gospodarzy. Gdyby honorowano, przy Traugutta, medalami piłkarzy, to właśnie gracz z numerem 28, zasłużyłby na wyróżnienie. Dodam, że nie tylko z uwagi na identyczne, co triumfująca tego dnia w narciarskich mistrzostwach świata Justyna Kowalczyk nazwisko. Obok naprawdę dobrej gry w całym spotkaniu, co przejawiało się dobrym przeglądem sytuacji i konstruowaniem groźnych akcji, zdobył on wyrównującą bramkę.

NOWI NA BOISKU

W zespole Lechii odnotowano debiut trzech zawodników. Przyznać trzeba, że ich występ wypadł na plus. Nowa para stoperów: Krzysztof Bąk i Peter Cvirik, pokazała się z dobrej strony nie ograniczając się jedynie do obrony. Gdyby tylko nie ta nieszczęsna 52 minuta… Z kolei z gry Łukasza Surmy w pierwszych 45 minutach zapamiętałem jedynie dość mocne uderzenie na bramkę gości. Za to po przerwie, zwłaszcza po pojawieniu się na boisku Piotra Kasperkiewicza, Łukasz rozkręcił się i obaj pomocnicy dali nieco pograć z przodu Pawłowi Buzale i Maciejowi Kowalczykowi. Odnotować należy powrót Pawła Pęczaka. Nie popełnił wprawdzie jakiegoś brzemiennego w skutkach błędu, jednak w ofensywie „Pęki” był mniej aktywny niż nas do tego wcześniej przyzwyczaił.

WYNIK

Mecz zakończył się wynikiem 1:1, który dość różnie odebrano. Nie brakło głosów, że to strata 2 punktów. Nie można jednak zapominać, że Lechia jest drużyną notowaną 5 miejsc niżej od wrocławian. Ponadto Śląsk, grając na wyjeździe, nie zwykł kłaść się na boisku prosząc o najmniejszy wymiar kary. W 9 meczach na obcym terenie przegrał jedynie 2 razy. Trener Ryszard Tarasiewicz zbudował ofensywnie grający team, groźny dla najlepszych. Dlatego należy uszanować ten punkt i nie oglądając się do tyłu skoncentrować na najbliższych 4 meczach. Rywalami będą zespoły, które podobnie jak biało –zieloni, walczą o utrzymanie w ekstraklasie, a tu Lechia MUSI zdobywać punkty… Dopiero po pierwszych pięciu kolejkach, będzie można oceniać wynik meczu ze Śląskiem, w kategoriach, czy to jeden punkt zdobyty, czy dwa stracone. Myślę, że jeśli Lechia zdobędzie w pierwszych pięciu kolejkach minimum 9 punktów, będzie to dorobek, którego nikt nie podważy. Zatem, w meczach z Ruchem, Cracovią, Polonią Bytom i Odrą trzeba zdobyć przynajmniej 8 punktów na 12 możliwych. Wierzę, że przy odpowiedniej koncentracji lechistów w obronie oraz rozwinięciu skrzydeł w poczynaniach ofensywnych, jest to zadanie jak najbardziej wykonalne. Trzymajmy też kciuki za wrocławski Śląsk – niech zdobywa jak najwięcej punktów kosztem rywali Lechii w walce o utrzymanie. Wszak przyjaźń Śląsk – Lechia zobowiązuje i niech trwa na zawsze…

Copyrights lechia.gda.pl 2001-2024. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.044