Gdańsk: sobota, 21 września 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 202 (19/2009)

2 czerwca 2009

7 POWODÓW, DLA KTÓRYCH...

Lechia nie mogła spaść!

Uff - ten właśnie dźwięk najczęściej można było usłyszeć z ust fanów gdańskiej Lechii tuż po zakończeniu ostatniej, 30. kolejki spotkań ekstraklasy sezonu 2008/2009. Wtedy właśnie faktem stało się, że zespół Biało-Zielonych niemal rzutem na taśmę uratował się przed degradacją.

MICHAŁ KORNIAHO

I choć losy gdańskiego zespołu ważyły się niemal do ostatnich chwil sezonu, to trzeba obiektywnie przyznać, że sprawiedliwości stało się zadość. Lechia Gdańsk po prostu zasłużyła na pozostanie w elicie! Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, śpieszę rozwiać jego wątpliwości.

Oto kilka powodów, dlaczego Lechia utrzymała się w ekstraklasie.

1. Fantastyczna publiczność. Na meczach przy Traugutta niemal przez cały sezon stawiał się komplet fanów Biało-Zielonych. Nawet w sytuacji, kiedy zespół dołował, fani Lechii zawsze tłumnie przybywali na T29, by swoim dopingiem wesprzeć piłkarzy i prowadzić ich do zwycięstwa. I choć nie zawsze udało się w Gdańsku pokonywać rywali, to na kolejnym spotkaniu na Traugutta znów nie było pustych miejsc na trybunach. Kibice nie bali się też dużych odległości i licznie podróżowali po Polsce towarzysząc zespołowi w meczach wyjazdowych.

2. 7 lat długiej drogi... Dokładnie tyle czasu trwała odbudowa gdańskiej Lechii i jej marsz do ekstraklasy począwszy od A-klasy, odpowiednika 6. ligi. Aż strach sobie wyobrazić, czym dla kibiców, działaczy, czy piłkarzy, którzy przeszli z klubem całą tę drogę byłby spadek wypatrywanego przez lata i osiągniętego wreszcie celu już po roku od jego osiągnięcia. Lechia zbyt długo, uczciwie walczyła i zasłużenie wywalczyła powrót od ekstraklasy, by tak szybko ją utracić.

3. W porę wyciąganie wniosków. Kiedy na początku sezonu zespół „za pięć dwunasta” objął trener Jacek Zieliński, nie można było na niego w pełni zrzucić odpowiedzialności za przygotowanie zespołu do rozgrywek. Jednak po przerwie zimowej forma piłkarzy Lechii była już autorskim produktem „Zielka”. A że ta sięgnęła niemal dna, to i działacze klubu w ostatniej chwili podjęli słuszną decyzję o zwolnieniu byłego wieloletniego piłkarza Legii Warszawa. Mało tego - na następcę Zielińskiego, wbrew opinii publicznej, mianowali Tomasza Kafarskiego, co okazało się strzałem w dziesiątkę. „Kafar” tchnął w zespół nowego ducha i odmienił go na tyle, że Lechia niemal jak równy z równym walczyła z takimi drużynami jak Polonia Warszawa, Lech Poznań, czy Wisła Kraków, a zespoły spoza czołówki wreszcie zaczęła ogrywać.

4. Wyższość na bezpośrednimi konkurentami. Pomimo, że gdańska drużyna wcale ani nie zdobyła dużo więcej punktów od drużyn, które spadły, ani nie grała od nich dużo piękniej, to nie zmienia faktu, że z większością drużyn z dolnej połówki tabeli Lechia ma dodatni bilans bezpośrednich spotkań. Silniejszy w dwumeczu od Biało-Zielnych okazał się tylko Górnik Zabrze (1:0 dla Lechii w Gdańsku i porażka ekipy Kafarskiego 0:2 w Zabrzu). Od pozostałych drużyn z miejsc od 10. w dół lechiści byli już lepsi. Od Ruchu (1:2 w Chorzowie i 2:0 w Gdańsku), od Piasta (0:0 w Gdańsku i 2:0 w Gliwicach), od Odry (3:1 w Gdańsku i 0:1 w Wodzisławiu), od Arki (1:0 w Gdyni i 2:1 w Gdańsku) i od Cracovii (2:0 w Gdańsku i 1:3 w Krakowie).

5. Stabilna sytuacja organizacyjno – finansowa. Lechia nie miała tak dużych problemów finansowych, jak niektóre inne zespoły ekstraklasy: Piast Gliwice, Polonia Bytom, ŁKS Łódź, czy Arka Gdynia. Choć nie obyło się zupełnie bez poślizgów w terminach płacenia pensji piłkarzom, to jednak zaległości nie były aż tak duże, jak u wspomnianych ekip. Mało tego, Lechia wreszcie przekształciła się w od lat zapowiadaną Spółkę Akcyjną, a dzięki nowemu inwestorowi, Andrzejowi Kucharowi, już niebawem ma dołączyć do czołówki polskiej ekstraklasy. Mając takie perspektywy, nie można było postawić ogromnego kroku w tył, jakim byłby spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej, na którą klub wspinał się 7 lat…

6. Przemyślane transfery. Tak, tak, to wcale nie żart! I nie jest tu mowa o wypominanych Radosławowi Michalskiemu nieszczęsnym Frane Caciciu, czy Borisie Radovanoviciu, ale o pewnych wzmocnieniach jakimi okazali się Peter Cvirik, Krzysztof Bąk, Łukasz Surma, czy Jakub Zabłocki. Owszem, wspomniani Chorwaci okazali się totalnymi niewypałami, ale kto nie ma prawa do pomyłki? Obiektywnie oceniając pracę „Michasia” trzeba mu oddać, że sprowadzenie wspomnianej czwórki zawodników było trafnymi posunięciami! Cvirik z Bąkiem znacznie wzmocnili siłę gdańskiej defensywy. Surma, mimo słabszego początku rundy, okazał się kluczowym piłkarzem w decydujących o bycie Lechii w ekstraklasie spotkaniach. Do tego, choć jest stricte defensywnym zawodnikiem, był najlepszym strzelcem zespołu w rundzie wiosennej. I wreszcie Zabłocki, który choć przez pół rundy leczył kontuzję, to gdy już doszedł do pełnej sprawności mocno namieszał w składzie Biało-Zielonych. Wygrał ostatecznie rywalizację z Maciejem Kowalczykiem i strzelił dla Lechii dwie ważne bramki.

7. Baltic Arena. Choć stadion ten jeszcze nie powstał, to jednak już za 2 lata będzie można na nim rozegrać pierwsze oficjalne mecze. Czy ktoś sobie wyobraża, że premierowe spotkania Lechii na nowym stadionie miałyby się odbywać w ramach rozgrywek 1. ligi, np. przeciwko Dolcanowi Ząbki, a nie w ekstraklasie? Tylko gra w elicie gwarantuje przecież, że na trybunach 44-tysięcznika zasiadać będzie komplet publiczności. A wiadomo przecież, że spadając teraz do niższej ligi bardzo trudno byłoby się z niej prędko wygrzebać.

KOMENTARZE (1)
Prawie całość artykułu ok. Jeden problem nie wiem czy wiara kibicowska ma ochotę przenosić się na no...
bez logowania: LIST do redakcji
MECZE LECHII:
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.181