Gdańsk: sobota, 20 lipca 2024

Tygodnik lechia.gda.pl nr 204 (21/2009)

16 czerwca 2009

Treść artykułu
 |   |   |   |   | 

DYREKTOR MOSIR-U O NOWYM BOISKU TRENINGOWYM

Z budową zdążymy na czas

"Obiekt sportowy przy Traugutta to miejsce gdzie tradycje piłkarskie sięgają lat dwudziestych poprzedniego stulecia. Budujemy kolejną murawę po to, aby boiska mogły pełnić funkcje bazy pobytowej dla uczestników EURO 2012" - powiedział w wywiadzie dla lechia.gda.pl dyrektor MOSiR-U Leszek Paszkowski.

PAWEŁ DOCZYK
Gdańsk

Boisko zwane Saharą na pewno pamięta każdy kibic oraz piłkarze, którzy swoje pierwsze treningi rozpoczynali na tym obiekcie. Tam również rozgrywane były mecze rezerw oraz juniorów. Teraz obiekt ten przechodzi do historii. Na jego miejscu rozpoczęły się prace przy budowie boiska treningowego z naturalną nawierzchnią, gdzie trenować mają drużyny Lechii.

Są również plany, aby odbywały się tam również spotkania zespołu rezerw oraz Młodej Ekstraklasy. Termin oddania boiska do użytku to sierpień. Koszt budowy - 1,85 mln.zł. brutto.

Jak doszło do pomysłu, aby zbudować boisko treningowe w miejscu dawnej Sahary?

- Obiekt sportowy przy Traugutta to miejsce gdzie tradycje piłkarskie sięgają lat dwudziestych poprzedniego stulecia. Budujemy kolejną murawę po to, aby boiska mogły pełnić funkcje bazy pobytowej dla uczestników EURO 2012(3 płyty). Hotelowe funkcje pełnić będzie pięciogwiazdkowy "Oliwski Dwór". Obecnie pierwszy zespół Lechii trenuje na murawie sztucznej lub głównej, która może być wykorzystywana w sposób ograniczony płyty treningowej, żeby odciążyć płytę główną, która powinna służyć do rozruchu i rozgrywania meczów pierwszego zespołu.

- Wybudowanie nowego boiska z naturalnej trawy, znacząco poprawi sytuację. Dokonaliśmy także zmian w pierwotnym projekcie tak by można na tej płycie rozgrywać mecze III ligi, zamontujemy 500 miejsc siedzących. Myślę, że także Młoda Ekstraklasa, mogłaby tam rozgrywać swe mecze zamiast jeździć do Kolbud czy Starogardu.

Kiedy rozpoczęły się prace na tym obiekcie?

- Prace rozpoczęły się już w kwietniu i polegały na dokonaniu zmian w projekcie. Na plac budowy firma Zielona Architektura weszła 3 czerwca zakończenie prac nastąpi najpóźniej na początku sierpnia.

Miał pan momenty, w których myślał, że budowa boiska może się nie udać?

- Momentów zwątpienia miałem wiele. Głównie wynikały one z tego że przerwana inwestycję przejęliśmy jako MOSiR od Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska. Poprzedni wykonawca tej przerwanej inwestycji (firma z Wałbrzycha) wielokrotnie składał protesty, kierował zapytania, składał zażalenia do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Trwało to kilka miesięcy zanim udało się wyłonić wykonawcę. Mam wrażenie ze chciał tę inwestycję mówiąc kolokwialnie utrącić. W sumie było to około 160 zapytań i różnego rodzaju protestów. Jednak udało się doprowadzić do zakończenia postępowania przetargowego.

Jaka firma będzie budować to boisko i będzie odpowiedzialna za wszystkie prace wraz z położeniem trawy?

- Przetarg wygrała firma Zielona Architektura, ta sama firma która wykonywała naszą płytę główną z której my i piłkarze jesteśmy bardzo zadowoleni. Do nadzoru budowlanego zatrudniliśmy specjalistów od trawy, drenażu i podbudowy. Mamy już duże doświadczenie w inwestowaniu gdyż realizowaliśmy własnymi siłami takie inwestycje jak oświetlenie, monitoring i system dostępu i podgrzewanie płyty głównej.

- Wszystkie inwestycje zostały wykonane bez przeszkód i co istotne zakończone w terminie. Dzięki tym dokonanym wcześniej inwestycjom nie mamy takich kłopotów które dosięgły ŁKS. Również klub zza miedzy też nie obył się bez kłopotów.

O budowie boiska mówiło się już dawno, jednak roboty ruszyły dopiero na początku czerwca. Dlaczego dopiero teraz, jakie były tego przyczyny?

- Tak to prawda. O budowie nie tylko się mówiło, ale rozpoczęto nawet prace. W tej chwili Dyrekcję Rozbudowy Miasta czeka prawdopodobnie długotrwały proces sadowy, ale to czas pokaże jaki będzie skutek. Dlatego zdecydowaliśmy się na przejęcie i dokończenie tej inwestycji mamy świadomość tego jak ważny jest to problem. Podjęliśmy to ryzyko i mam nadzieję ze po raz kolejny zakończymy inwestycję z sukcesem. Ponadto MOSiR będzie mógł odliczyć VAT od inwestycji.

Jaki jest koszt całego przedsięwzięcia?

- Koszt całej inwestycji to 1,85 mln złotych brutto.

Czy koszt już jest powiedzmy domknięty, czy może zdarzyć się tak że po wybudowaniu lub w trakcie koszty mogą wzrosnąć lub obniżyć się?

- Kontrakt został podpisany na dany zakres i kwotę. Nie przewidujemy żadnych zmian.

Skąd wzięliście środki na tą inwestycję? Czy jest to tylko i wyłącznie jeden inwestor?

- Inwestorem jest gmina Gdańsk reprezentowanym przez MOSiR. Środki pochodzą głównie z budżetu inwestycyjnego miasta. Około 150 tysięcy pozyskaliśmy ze środków zewnętrznych.

Jak wygląda projekt boiska?

- Boisko będzie pokryte trawą naturalną z rolki, oświetlone i ogrodzone z bardzo solidnym drenażem no i oczywiście nawadnianiem. Będzie wyposażone w wiaty dla zawodników rezerwowych a trybuny będą mieć pojemność 500 miejsc siedzących. Wykonawca przez pół roku będzie także prowadził konserwację boiska, a gwarancja obejmuje okres 3 lat.

We wstępnym projekcie oprócz boiska miało być pole dla bramkarzy. Czy jest to nadal aktualne?

- Rzeczywiście wspólnie z Lechią planowaliśmy pierwotnie budowę jednego boiska i placu dla treningów bramkarzy czy stałych fragmentów gry. W międzyczasie zaszło jednak kilka zmian. Przede wszystkim zmieniły się wymogi co do ilości miejsc siedzących dla niższych klas rozgrywkowych.

- Te 500 miejsc stało się potrzebne by zaplecze pierwszego zespołu mogło rozgrywać swe mecze. Ponadto płyta główna została tak zaprojektowana ze boki boiska i zakola za bramkami dają możliwość prowadzenia niektórych elementów treningu piłkarskiego.

Czy płyta boiska będzie podgrzewana po to, aby piłkarze mogliby trenować również zimą?

- Płyta nie będzie podgrzewana. Wiązałoby się to z dużymi kosztami inwestycyjnymi a także ogromnymi kosztami eksploatacyjnymi rzędu kilku set tysięcy zł. rocznie. Po prostu nie stać nas na to zresztą tak samo jak inne polskie kluby. O ile wiem to nikt w naszej lidze nie dysponuje podgrzewanym boiskiem treningowym. Jest jeszcze wiele innych pilniejszych wydatków.

Czy nie obawia się pan, że termin oddania boiska może się opóźnić?

- Nie obawiam się tego. To jedna z nielicznych inwestycji nie wykonywanych pod presją czasu jak na przykład oświetlenie czy podgrzewanie. Jak wykonawca się spóźni to będziemy naliczać odsetki karne. Ale to solidny wykonawca i myślę że zdąży na czas.

Jakie są w najbliższym czasie plany prac na budowie?

- Czeka nas naprawdę jeszcze dużo prac. Może nie są one tak spektakularne , ale mają wpływ na wygląd i bezpieczeństwo obiektu. W porozumieniu z klubem wypracowujemy najpilniejsze kierunki inwestycyjne i remontowe. Niektóre z nich wypływają z prawa budowlanego inne z przepisów bezpieczeństwa oraz z wymogów licencyjnych. To piękny obiekt o unikalnym w skali kraju położeniu.

- Jednak wieloletnie zapóźnienia poczynione w przeszłości pokutują teraz. Miasto przejęło obiekt w 2000 roku i wraz z awansem zespołu dokonywano wielu inwestycji. Trzeba sobie jasno powiedzieć przy Traugutta nie będzie już spektakularnych inwestycji. Priorytet to Stadion w Letnicy.

- Niemniej jednak na ten rok zaplanowaliśmy montaż 4000 siedzisk, remont elewacji trybuny głównej i ciągu komunikacyjnego wzdłuż tej trybuny. Przymierzamy się także do wymiany dachu kas, ale na tę inwestycję brakuje pełnego finansowania. W przyszłości czeka nas remont tunelu pod trybuną - prosta.

Copyrights lechia.gda.pl 2001-2024. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.028