Gdańsk: niedziela, 22 września 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 234 (3/2010)

2 lutego 2010

EKSTRAKLASA OKIEM SCEPTYKA, PODSUMOWANIE JESIENI - CZ. IV

Diabeł mówi dobranoc

Nadszedł czas na ostatni artykuł. Przegląd drużyn polskiej ekstraklasy w rundzie jesiennej zbliża się do finiszu. Tym razem zaglądamy w najciemniejsze zakątki naszej ligi. Tam, gdzie grali najsłabiej i najkoszmarniej. Tam, gdzie zwykłe środki kojące nerwy nie działają. Tam, gdzie nawet diabeł szybko zamyka oczy i mówi dobranoc. Przyjrzyjmy się drużynom z miejsc 13-16.

ŁUKASZ BARTOSIEWICZ
Gdańsk

Zaczynamy od pozycji numer 13, gdzie stacjonuje Arka Gdynia. Meczy tej drużyny nie można zaliczyć do najciekawszych widowisk tego stulecia. Jakoś jak na złość, kiedy grała Arka, kibiców ogarniała senność, jako że bramek było jak na lekarstwo. I właśnie atak jest największą bolączką tej drużyny. Dobrze prezentował się Przemysław Trytko oraz … No tak, to już wszyscy. Lepiej wyglądała sytuacja na tyłach, a szczególnie wyróżniał się bramkarz Andrzej Bledzewski, który kilkakrotnie uratował Arce punkty. Początek sezonu był fatalny, a piłkarze błąkali się zagubieni na boisku, jak początkujący grzybiarze w lesie. Przyjście Dariusza Pasieki trochę sytuację poprawiło, ale wciąż oglądanie gry Gdynian nie jest najlepszym dla psychiki sposobem spędzania wieczorów. Żeby uchronić zespół przed degradacją wszystkich czeka dużo pracy, zwłaszcza, że Arka nie będzie mogła korzystać z własnego stadionu, który został zrównany z ziemią. Ale szanse oczywiście są, a poprawa skuteczności jest priorytetem. Pierwszym promykiem optymizmu jest wygrany przez Arkę halowy turniej Remes Cup. Więc może i ekstraklasę uda się obronić. A jeśli nie, zawsze można przerzucić się na grę na hali.

Na pozycji numer 14 mamy jedno z największych rozczarowań rundy jesiennej – Polonię Warszawa. Zespół Czarnych Koszul zasłużył na miano zespołu Czarnej Rozpaczy. Po obiecującym zeszłym sezonie, obecny miał być równie, a może i nawet bardziej, udany. Jednak wynik osiągnięty przez piłkarzy z Konwiktorskiej przeszedł wszelkie oczekiwania. In minus rzecz jasna. Oglądanie występów Polonii można spokojnie zaliczyć do kanonu średniowiecznych tortur. Prezes Wojciechowski żonglował trenerami, aż zabrakło chętnych do objęcia gorącego stołka trenera warszawskiej drużyny. W desperacji sięgnięto aż do Hiszpanii, po słynnego, ale jedynie z boiska, a nie z ławki trenerskiej, Jose Marie Bakero. Hiszpanowi początkowo zapewne włosy stanęły dęba, gdy zobaczył, z czym ma do czynienia, ale szybko zabrał się do ciężkiej pracy, przy której zadania mitycznego Heraklesa wydają się dziecinną igraszką. Efekty przyszły dosyć szybko: Polonia zaczęła zdobywać punkty, jednakże czy ten trend zostanie utrzymany wiosną nie jest pewne. Spadek Warszawian byłby dużym zaskoczeniem, jednakże nie jest to wykluczone.

Podobnie dużym rozczarowaniem jest drużyna zajmująca miejsce piętnaste – Zagłębie Lubin. Zespół z Lubina to co prawda beniaminek, lecz nie byle jaki, przecież to w końcu mistrz Polski z roku 2007. Początek sezonu był koszmarny, po pierwszych meczach wydawało się, że drużyna zamierza pobić rekord straconych bramek w sezonie i przebić nawet Jaguara Malenin (najgorsza drużyna województwa pomorskiego, ponad 130 bramek straconych w 13 meczach). Szybko zdymisjonowany został Andrzej Lesiak i na ratunek przyszedł Franek Smuda, który miał uczynić cuda. Ale czy uczynił? Zagłębie grało co prawda zdecydowanie lepiej niż za trenera Lesiaka, ale wciąż zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. A w rundzie wiosennej Lubinianie będą musieli już sobie radzić bez Smudy. Co prawda, jego następca, Marek Bajor, uważany jest za zdolnego, ale czy wystarczy to do obronienia ekstraklasy? W Lubinie nie dopuszczają myśli o tak szybkiej degradacji, ale sytuacja nie jest wesoła. Ktoś przecież spaść musi.

Głównym kandydatem do spadku jest zwykle drużyna zajmująca miejsce ostatnie. I tak byłoby i tym razem, gdyby nie fakt, iż pozycję tą zajmuje Odra Wodzisław, klub dla jednych ciekawy, dla innych strasznie irytujący. Zespół ten awansował do ekstraklasy po sezonie 1995/96. Przez ten czas przez ligę przewinęły się m.in. takie wynalazki jak Ruch Radzionków (5: 0 z Widzewem na inaugurację, pamiętam do dziś), Szczakowianka Jaworzno (pierwszy klub zdegradowany za korupcję z ekstraklasy), Świt Nowy Dwór Mazowiecki (pierwszy klub, który za sprzedanie meczu awansował do ekstraklasy). Z ligi spadały największe legendy polskiego futbolu. Pewien klub zdążył nawet spaść pod trzema różnymi nazwami (ktoś pamięta, cóż to za klub?). Przez ten czas z ekstraklasy nie zostały zdegradowane jedynie 3 kluby. Polscy giganci – Wisła Kraków i Legia Warszawa, oraz … Odra Wodzisław! Odra jest też jedynym klubem, który został zgłoszony do Pucharu Intertoto, mając pewny udział w Pucharze UEFA (ach, ten porządek w PZPN). I prawie każdego roku wymieniana była jako pewny kandydat do spadku. Jednakże, mimo upływu 13 lat, wciąż trzyma się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tym razem wydaje się, że degradacji już nie uniknie. Odra po rundzie jesiennej jest ostatnia, prezentowany przez piłkarzy poziom gry zakrawał na znęcanie się nad kibicami, a organizacja klubu przypominała prawdziwy czeski film. W klubie pracowało jesienią aż sześciu szkoleniowców (chociaż niektórzy tylko przez chwilę). Każdy inny klub uznałbym za skazany na degradację. Ale nie, jeśli nazywa się Odra Wodzisław. Zwłaszcza, że w przerwie zimowej w Wodzisławiu dzieją się bardzo ciekawe rzeczy. Kiedy zapowiadano wielkie transfery, większość ekspertów uśmiechała się z politowaniem. Tymczasem na Bogumińską zawitali już Mauro Cantoro, Arkadiusz Onyszko, Brasilia czy Robert Kolendowicz. A podobno to nie koniec wzmocnień. Czyżby? Czyżby i tym razem…

A więc stało się, podsumowanie rundy jesiennej ekstraklasy dobiegło końca. Teraz pozostało już tylko czekać na rundę rewanżową. Kto będzie mistrzem, kogo dosięgnie degradacja, komu uda się przed nią ocaleć, okaże już niedługo. To tyle od sceptyka. Kłania się. Powodzenia wiosną!

KOMENTARZE (5)
Kolego, a od kiedy to Arka ma "własny" stadion na Olimpijskiej, bzudry piszesz, popraw to szybko, bo...
bez logowania: LIST do redakcji
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.154