Gdańsk: sobota, 21 września 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 236 (5/2010)

23 lutego 2010

BŁAŻEJ SŁOWIKOWSKI DLA LECHIA.GDA.PL

Rozwój kontrolowany

- Lechia nie funkcjonuje z myślą o kolejnych 10 – 12 miesiącach. My opieramy się na 10-letniej strategii, którą na bieżąco realizujemy - mówi w wywiadzie dla Lechia.gda.pl rzecznik prasowy Lechii Gdańsk Błażej Słowikowski.

MICHAŁ KORNIAHO
Gdańsk

Po rundzie jesiennej Lechia zajmuje wysokie, szóste miejsce w tabeli. Dość spokojna zima w klubie pod względem dokonanych transferów nie wskazuje na to, byście mieli apetyty na walkę o europejskie puchary już w tym sezonie. Dlaczego?

- Cel został nakreślony przed sezonem. Mówiliśmy o co najmniej ósmym miejscu i to podtrzymujemy. Nasze zamiary zawsze w nowożytnej historii klubu mierzyliśmy na siły. Nigdy odwrotnie. Klub rozwijany jest zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Dlatego trudno nas namówić na wydawanie środków na hura, w imię jakichś krótkowzrocznych celów. Były już w polskiej lidze takie drużyny, które zajmując po jesieni atrakcyjne pozycje inwestowały potężne kwoty, aby zagrać, a tak naprawdę co najwyżej „powąchać” pucharów. Celu nie osiągnęły, pieniądze przepadły, a dzisiaj, albo odbijają się z pierwszoligowej rzeczywistości, albo przed spadkiem do niej się bronią.

- Jeżeli chodzi o transfery to wzmocnienia wymagały dwie pozycje i na nie trafili wyselekcjonowani przez sztab zawodnicy. Przypomnę, że Olegs Laizans był obserwowany w Rydze, przebywał na testach w Gdańsku późną jesienią oraz spędził z nami całe zimowe przygotowania. Rafała Kosznika nie trzeba natomiast przedstawiać. Bardzo aktywni, już kolejny raz, byliśmy na rynku młodzieżowym. Skauci wytypowali kilkunastu chłopców w efekcie obserwacji, testów, sparingów i badań wydolnościowych. Kilku z nich trafiło lub trafi tej zimy do klubu. Jeden z nich Kuba Popielarz już zdążył pokazać się z dobrej strony w sparingu pierwszej drużyny. Jako ciekawostkę powiem, że kilka dni temu ponowny akces na naszych warunkach złożył Michał Janota ale... Pamiętajmy także o naszej młodzieży. Z jednej strony wszyscy oczekują wprowadzania wychowanków do gry a z drugiej kilku transferów co rundę. Obu pieczeni nie da sie upiec na jednym ogniu.

- Jest jeszcze jedna strona medalu. Istnieje coś takiego jak wiara w zespół, który w tej chwili ma do swojej dyspozycji Tomasz Kafarski.

Początek roku to w wielu przypadkach okres informowania o planach na najbliższe 12 miesięcy. Władze miast mówią o planowanych inwestycjach, firmy o planach rozwoju. A jakie plany na najbliższych już 10 miesięcy mają władze Lechii?

- Przede wszystkim trzeba podkreślić, że Lechia nie funkcjonuje z myślą o kolejnych 10 – 12 miesiącach. My opieramy się na 10-letniej strategii, którą na bieżąco realizujemy. Trudno zatem mówić o planach na kolejne 10 miesięcy, zwłaszcza że piłkarski rok zaczyna się w sierpniu. My przed startem sezonu 2009/10 informowaliśmy o naszych zamierzeniach, odbyła się specjalna konferencja prasowa z udziałem inwestora Andrzeja Kuchara. Od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Pierwszym elementem poza permanentną budową drużyny jest udział w konkursie na operatora stadionu w Letnicy.

W mediach już pojawiły się informacje o zamiarach stworzenia spółek deweloperskiej oraz medycznej, w oparciu o markę Lechii. Pisało i mówiło się m.in. o kompleksie boisk piłkarskich, o budownictwie mieszkalnym oraz prywatnej przychodni sportowej, a to wszystko w perspektywie najbliższych 2-3 lat. Czy te projekty są już na tyle realne i pewne, że informacje o nich mogły już ujrzeć światło dzienne? Kibice będą za parę lat rozliczać Was z tych słów.

- Dla kibiców najważniejszy jest wynik sportowy. Wspomniane przedsięwzięcia komercyjne są ważnymi składowymi, ale mimo wszystko swego rodzaju pochodnymi całego projektu, gdzie najważniejsza jest piłka nożna i klub piłkarski. W tej kwestii działania zarządu weryfikować będzie rada nadzorcza. Jeśli zaś chodzi o projekty, to decyzje o powstaniu każdej ze spółek były poprzedzone działaniami analityków. Nie zamierzam przybliżać tematów, bowiem to działka sportowa, tu w każdym elemencie toczy się rywalizacja, więc trzeba zawsze być o pół długości szybszym i o jedną bramkę lepszym. Mogę powiedzieć jedynie, że np. w kwestii Lechii-Developer możliwe jest na tak zwany „start” przekazanie do spółki przez inwestora którejś z licznych jego nieruchomości. W 2012/2013 roku Lechia SA, Lechia-Operator, Lechia-Med, Lechia-Developer już jako Grupa Lechia mają wejść na giełdę. Podczas grudniowego zgromadzenia akcjonariusze Lechii SA podjęli właśnie taką decyzję. To podkreśla rangę projektu.

Pod koniec ubiegłego roku ogłoszono rozpoczęcie współpracy Lechii z firmą Sportfive, która ma zadbać o wpływy finansowe do klubu z tytułu reklam. Kiedy pojawią się pierwsze efekty tej współpracy?

- Trudno nie zauważyć pierwszego bardzo ważnego efektu tej współpracy, dzięki któremu Lechia uzyskała gwarancje wieloletniego finansowania klubu. Trudno znaleźć w Polsce drugi klub, który miałby zapewniony byt na wysokim poziomie w perspektywie nie roku czy dwóch, ale całej dekady.

- W chwili obecnej Sportfive pracuje w perspektywie nowego sezonu. Większość sportowych umów zawieranych jest bowiem przed, a nie w trakcie trwania rozgrywek. Firma przebudowała ponadto dotychczasową piramidę naszych sponsorów i przygotowała dla nich nowe umowy. Dalsze działania są cały czas w toku. Będziemy o nich na bieżąco informować.

W związku z podjęciem współpracy ze Sportfive, finansowania gdańskiego klubu musiało zaprzestać Wrocławskie Centrum Finansowe. Co w tej sytuacji gwarantuje teraz klubowi Andrzej Kuchar, który wciąż jest właścicielem Lechii, a który nie jest już zobowiązany płacić na nią ani złotówki?

- To wygląda zupełnie inaczej, niż sformułowanym przez Pana pytaniu. Lechia Gdańsk sprzedała za określoną w umowie kwotę prawa reklamowe Wrocławskiemu Centrum Finansowemu. Kiedy miało dojść do podpisania umowy ze Sportfive, akcjonariusze Lechii SA zagłosowali za ponownym przekazaniem tych praw Lechii, aby to klub czerpał zyski z kontraktu ze światowym potentatem marketingowym. Są to kwoty o wiele większe niż gwarantowane wcześniej przez WCF. Oczywiście mogłoby się zdarzyć, że WCF, jako właściciel praw reklamowych Lechii, mógł w imieniu klubu podpisać umowę ze Sportfive, ale dla klubu byłoby to mniej korzystne. Pozostałe kwestie dotyczące, nazwijmy to, gwarancji inwestora reguluje odrębna umowa, w której zostały zawarte zapisy zabezpieczające interesy wszystkich stron, chodzi o tzw. porozumienie w celu realizacji wspólnego przedsięwzięcia.

W grudniu 2009 w Gdańsku wizytowała też reprezentacja firmy GOL International. Jakie są perspektywy pozytywnej finalizacji rozmów z tym światowym gigantem piłkarskiej menadżerki?

- Namacalnym przykładem będzie wzmocnienie drużyny piłkarzami rekomendowanymi przez GOL ltd. Tej zimy rozmawialiśmy o ewentualnym pozyskaniu trzech utalentowanych Nigeryjczyków z rocznika 1991 o profilach zawodniczych, jakie określił trener Kafarski.

- Napotkaliśmy jednak kilka przeszkód. Z uwagi na złe doświadczenia z przyjazdami obywateli Nigerii do strefy Schengen polska ambasada w Lagos zaostrzyła kryteria rejestracji zaproszeń i uzyskania wiz. FIFA wprowadziła nowy system rejestracji transferów międzynarodowych o zaostrzonych kryteriach. Dużo wcześniej też potwierdziliśmy warunki obozu w Turcji i liczebność kadry. Nie wykluczone, że wspomniana trójka pojawi się jeszcze tej wiosny a być może będzie rozpatrywana w ramach letniego okna transferowego. Pamiętajmy, że tej wiosny gramy tylko trzynaście meczów ligowych, a obcokrajowcy bez zgłoszenia na liście podstawowej do Ekstraklasy nie mogą występować w MESA.

Po przyjściu do klubu Andrzeja Kuchara głośna stała się sprawa nieporozumień na linii klub – miasto w sprawie zasad, na jakich Lechia miałaby korzystać ze stadionu w Letnicy. Czy przez ostatnie pół roku stanowiska obu stron choć trochę uległy zbliżeniu, a wzajemne relacje ociepleniu?

- Wspólnie z prezydentem Gdańska ustaliśmy, że nie będziemy na ten temat rozmawiać za pośrednictwem prasy. W przeszłości nieporozumienia brały się często właśnie z tak prowadzonego dialogu.

Przejdźmy do tematów bliżej związanych z boiskiem piłkarskim. Tomasz Kafarski od początku piastowania stanowiska pierwszego trenera Lechii, spełnia pokładane w nim nadzieje. Osiąga dobre wyniki z zespołem, jest młody, kształci się w swoim fachu, a także ma dobry kontakt z podopiecznymi. Kibice Lechii uznali go za pośrednictwem Lechia.gda.pl za osobowość roku 2009. Czy ten szkoleniowiec zyskał też tyle zaufania u swoich pracodawców, by móc liczyć na długoletni kontrakt, taki jaki mają trenerzy na Wyspach Brytyjskich? To byłby ewenement na skalę krajową.

- Tomasz Kafarski od czterech sezonów cieszy się bezprecedensowym zaufaniem władz klubu. Był asystentem trzech szkoleniowców i to właśnie klub jako jeden z warunków ich zatrudnienia nakładał konieczność pracy i dalszego doskonalenia umiejętności Tomasza Kafarskiego. Klub, w przypadku Kafarskiego postawił na swoim również podczas pracy w Gdańsku Dariusza Kubickiego, który najsilniej forsował na stanowisku asystenta innych kandydatów. Trudno mówić o braku zaufania również w przypadku powierzenia zadania utrzymania zespołu w ekstraklasie najmłodszemu szkoleniowcowi w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju, dodajmy wbrew opinii publicznej.

- Reasumując, w realiach naszej ligi trudno szukać szkoleniowca, któremu na przestrzeni tak długiego okresu czasu ufano w tak dużym stopniu.

Teraz trochę o sprawach kibicowskich. Wiadomo, że rozmawiacie ze stowarzyszeniem Lwy Północy na temat zasad przyszłej współpracy. Jak blisko jesteście porozumienia?

- Pracujemy, myślę, że strony są bardzo blisko porozumienia. Warto jednak przypomnieć, że nasza współpraca trwa już bardzo długo, również bez formalnego dokumentu.

Na koniec zabawa w typowanie. Które miejsce zajmie Lechia na koniec obecnego sezonu?

- Celem Lechii jest zająć miejsce w pierwszej ósemce.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
LUDZIE LECHII:
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.017