Gdańsk: środa, 16 października 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 241 (10/2010)

6 kwietnia 2010

MŁODA EKSTRAKLASA: LECHIA - ZAGŁĘBIE 0:1

Dobra gra bez punktów

4 - tyle porażek w 5 spotkaniach Młodej Ekstraklasy w rundzie wiosennej ma na koncie drużyna Lechii. W ostatnim meczu Biało-Zieloni przegrali u siebie z Zagłębiem Lubin 0:1 i zajmują 14. miejsce w tabeli.

PAWEŁ DOCZYK
Gdańsk

Jedyne wiosenne zwycięstwo podopieczni trenera Tomasza Borkowskiego odnieśli w Gdańsku, gdzie po bramce Adama Dudy pokonali Śląsk Wrocław 1:0. W pozostałych spotkaniach Biało-Zieloni doznali wysokich porażek z drużynami warszawskimi - Polonią (0:3) i Legią (0:4). To, że ten młody zespół potrafi grać w piłkę pokazała minimalna porażka z Wisłą Kraków (1:2).

Nieskuteczni

W pierwszym meczu obu ekip w Lubinie gospodarze wygrali 1:0 po bramce Arkadiusza Woźniaka. Przed meczem w Gdańsku lechiści chcieli się zrewanżować lubinianom i odnieść zwycięstwo nad liderem Młodej Ekstraklasy.

- Wierzę w chłopaków i mam nadzieje, że pokażemy się z dobrej strony w meczu z liderem Młodej Ekstraklasy. Jestem przekonany, że powalczymy o zwycięstwo - mówił przed meczem trener Tomasz Borkowski.

W zespole gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Patryka Brzeskiego oraz najlepszego strzelca Adama Dudy (6 goli), który pauzował za czerwona kartkę. W kadrze pojawił się nowy zawodnik - Remigiusz Gac (rocznik 93').

Spotkanie z Zagłębiem rozegrane został w piątek 2 kwietnia o godzinie 11, na boisku boczny przy Traugutta w obecności kilkudziesięciu kibiców. Pojedynek obserwowali między innymi trenerzy: Józef Gładysz i Michał Globisz. skauci: Roman Kaczorek oraz Rafał Kaczmarczyk. Na trybunach obecny był również dyrektor klubu Błażej Jenek.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Obie drużyny grały uważnie w defensywie i nie pozwalały na zbyt wiele swoim rywalom. Lechia miała swoje okazje do zdobycia bramki jednak kilka strzałów było niecelnych lub dobrze interweniował golkiper Zagłębia. Świetną okazję mieli również gości, jednak po strzale jednego z piłkarzy "Miedziowych" piłka trafiła w poprzeczkę. Po pierwszych 45 minutach był 0:0.

Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli lechiści. Jednak po strzale z dystansu po strzale Mariusza Korzępy popisał się Konrad Forenc. W 50 minucie Zagłębie prowadziło w Gdańsku 1:0!. Lechiści źle rozegrali rzut wolny, lubinianie wykorzystali to i wyprowadzili szybką kontrę, którą zdobyciem bramki zakończył Karol Fryzowicz.

Po stracie braki lechiści próbowali ale zabrakło przede wszystkim skuteczności oraz dokładności przy wyprowadzaniu kontr, po znakomitych przechwytach piłki w obronie. Swoje sytuacje mieli również goście, ale dobrze radził sobie w bramce Kai Ziółkowski. Ostatecznie Biało-Zieloni przegrali z Zagłębiem Lubin 0:1.

Mimo porażki kilku piłkarzy Lechii pokazało, żę potrafią grać w piłkę. Dobre zawody rozegrali środkowi obrońcy: Paweł Rosiński (91") oraz Robert Zbrzyzny (92') W środku pola doskonale radzili sobie Damian Tofil i Dawid Żmijewski. W grze ofensywnej aktywni byli Michał Pruchnik, Mariusz Korzępa oraz skrzydłowi Łukasz Wiśniewski Jakub Zejglic. Pewnym punktem zespołu był bramkarz Kai Ziółkowski. Porażka z prawdopodobnie nowym Mistrzem Polski ujmy nie przynosi.

Dla podopiecznych trenera Borkowskiego była to 11 porażka w sezonie. Podsumowując jednak to spotkanie młodzi piłkarze Lechii nie muszą się wstydzić swojej postawy na tle lidera, któremu nie ustępowali na boisku. Gdańszczanie grali bardzo ambitnie z wielkim zaangażowaniem i wolą walki. Świetnie radzili sobie w destrukcji, gdzie rozbijali wiele ataków gości. Niestety bolączką podobnie jak w poprzednich spotkaniach jest nieskuteczna gra pod bramką rywali. Wierzę jednak, że w następnych spotkaniach zespół Lechii przełamie się i zacznie strzelać bramki, które pozwolą odnosić zwycięstwa. Jeżeli zawodnicy do stylu jaki prezentują na boisku dołożą skuteczność będziemy mieli okazję cieszyć się ze zwycięstw Biało-Zielonych.

Przypomnijmy, że w obecnym sezonie ekipa Młodej Lechii składa się głównie z młodych piłkarzy roczniki 91'- 93'). Wyjątkami są Jakub Popielarz i Piotr Zieliński (90'). Z kolei większość zawodników, którzy "czarowali" swoją grą w poprzednim sezonie zostali przesunięci do IV-ligowych rezerw, aby wywalczyć awans do III lig, co w obecnym sezonie jest priorytetem klubu.

Natomiast drużyna występująca w Młodej Ekstraklasie ma być "poligonem doświadczalnym" dla młodych zawodników. Celem jest nauczenie chłopaków gry w piłkę na wyższym poziomie. Chodzi również o to, aby w przyszłości kilku piłkarzy mogło zasilić drużny seniorskie Lechii. Na pewno jest w tym zespole kilku chłopaków, których warto obserwować bo swoją postawą udowadniają, że za kilka lat będą ważnymi ogniwami Lechii grającej w Ekstraklasie.

Kilku z nich dzięki dobrej postawie dostało szansę od trenera Tomasza Kafarskiego. Jakub Popielarza zagrał w sparingu Lechii z Olimpią Grudziądz. Na obóz do Turcji z pierwszym zespołem poleciał bramkarz Bartłomiej Barczak (92'). Debiut w Lechii ma za sobą również wicemistrz Polski juniorów młodszych i kapitan Młodej Lechii - środkowy obrońca Paweł Rosiński (91)'.

Przypomnijmy, że w zeszłym sezonie dzięki dobrej postawie w tych rozgrywkach do pierwszego zespołu trafili między innymi: Janusz Weber, Sebastian Małkowski Mateusz Łuczak czy też Maciej Osłowski. Miejmy nadzieję, że ich śladem pójdą następni młodzi zawodnicy. Jestem przekonany, że gra przeciwko najlepszym zespołom w Polsce pozwoli nabrać im doświadczenia, które zaprocentuje już niedługo.

MESA: LECHIA GDAŃSK - ZAGŁĘBIE LUBIN 0:1 (0:0
K. Fryzowicz 50''

Lechia: Ziółkowski - Kądziela, Zbrzyzny, Rosiński, Prusaczyk – Zejglic (60’ Grzywacz), Tofil, Żmijewski (65’ G. Kila), Ł. Wiśniewski, Korzępa - Pruchnik (70’ P. Zieliński).

Zagłębie: Forenc - Olkowski, Markowski, Jasiński, Oleksy (46’ Sypień) - Bartków (63’ Krysian), Dąbrowski, Rakowski, Fryzowicz, Bryła (75’ Kamiński) - Sołtyński (46’ Węska).

Po meczu rozmawialiśmy ze szkoleniowcem Młodej Lechii Tomaszem Borkowskim.

- Chłopcy starali się w tym meczu za dwóch. Nie można im odmówić zaangażowania, Cały czas szwankuje skuteczność i nie możemy się przełamać. Sytuacje, które mieli Rosiński i Wiśniewski należy zakończyć zdobyciem bramki. Szkoda. Dziękuje im za walkę, ponieważ po meczu musiałem ich "znosić" z boiska. Łapały ich skurcze i widać, że włożyli całe serce w grę. Efektów jeszcze nie ma, ale nie będziemy się poddawać. Z postawy chłopaków jestem zadowolony, jednak jeżeli chodzi o wynik to czuję niedosyt bo Zagłębie było do pokonania.

- Gra w defensywie polegająca na przyjęciu przeciwnika u siebie funkcjonowała znakomicie. Świetnie współpracowali obrońcy z bocznymi pomocnikami. Szkoda, że po udanych przechwytach nie potrafiliśmy przeprowadzić skutecznych kontr. Wierzę jednak, że do końca sezonu zdobędziemy jeszcze kilka punktów. Brakuje mi trochę uśmiechu u tych chłopaków. Nasze niepowodzenia są spowodowane głównie przebudową drużyny i postawienie wszystkiego na IV ligę.

Po raz pierwszy wiosną od początku spotkania zagrał bramkarz Kai Ziółkowski. Debiut w Lechii zaliczył również Piotr Zieliński.

- Kai długo czekał, aby zagrać od początku i spisał się bardzo dobrze. Od początku wystąpił również Robert Zbrzyzny i zaprezentował się znakomicie. Fajnie na booku pomocy zagrał Łukasz Wiśniewski, który bardzo mocno napracował się w defensywie. Jestem zadowolony również z dobrego występu Dawida Żmijewskiego oraz Adama Prusaczyka. Na pewno odbiegają fizycznie od starszych kolegów. Myślę jednak, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

- Jeżeli chodzi o Piotrka to jest to perspektywiczny zawodnik. Odczuwa jeszcze skutki długiej przerwy spowodowanej wypadkiem samochodowym. Powoli wraca do dobrej dyspozycji. Jego 25 minutowy występ nie daje mi pełnego obrazu jego gry. Na pewno będzie bardzo przydatny zespołowi.

Wiosną Lechia doznała 4 porażek w 5 meczach Młodej Ekstraklasy. Na pewno wszyscy łącznie z trenerem Borkowskim nie tak wyobrażali sobie początku rundy rewanżowej.

- Na pewno. Po to się gra, aby wygrywać i żeby to jakoś wyglądało w tabeli. Nie będę szukał wymówek. Jednak zmieniły się trochę cele tego zespołu. Jeżeli chce się przebudować drużynę i wprowadzać nowych zawodników z młodszych roczników to trzeba się liczyć z porażkami. Mam nadzieję, iż w perspektywie kilku miesięcy te debiuty, które miały miejsce spłacą się nam. Przypomnę, że ci zwodnicy są słabsi fizycznie od innych i lat nie da się oszukać. Piłkarze nie okrzepli jeszcze w tej rywalizacji z doświadczonymi zespołami. Musimy się przełamać i strzelić gola. Sytuacje są , ale nie potrafimy ich wykorzystać. Jeżeli to zrobimy to później pójdzie z górki - przyznaje na zakończenie Tomasz Borkowski.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
MECZE LECHII:
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.072