Gdańsk: piątek, 20 września 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 245 (14/2010)

4 maja 2010

EKSTRAKLASA OKIEM SCEPTYKA

Dramat w sześciu aktach

Kolejny morderczy tydzień. Nie wiem dla kogo bardziej: dla oddychających rękawami piłkarzy, czy dla tych, którzy ich męczarnie na boisku opisują. Ponieważ sceptyk lubi się udręczać i bez piłki (czy też, jak w przypadku polskiej ligi, sportów piłkopodobnych) żyć nie może, przedstawi w sześciu częściach jak przebiegał ostatni piłkarski tydzień.

ŁUKASZ BARTOSIEWICZ
Gdańsk

AKT I - Ten okrutny świat

Akt krótki, acz bolesny dla części aktorów. Przebiegł mniej więcej tak – Korona gra, Legia się snuje, co więcej - Korona rozgrywa jeden z lepszych meczy sezonu. Efekt – trzy punkty dla Legii. Czasem nie opłaca się wychodzić z domu.

AKT II: Wszyscy szczęśliwi

Najciekawiej w Gliwicach. Co prawda Wisła zapewne i tak rozbiłaby Piasta, bo niby co to za sztuka ograć zespół z Gliwic (a przynajmniej tak się wydawało do aktu V), ale na scenę postanowił wkroczyć czarny charakter. Jedno jest pewne, arbiter honorowego obywatelstwa Gliwic raczej nie otrzyma. Pozostałe trzy spotkania były… , no właśnie, po prostu były. Chciałoby się napisać o nich coś interesującego, ale jakoś nie idzie. Poza tym wszyscy byli po nich w miarę zadowoleni. Cracovia się cieszy bo zapewniła sobie praktycznie utrzymanie. Odra się cieszy, bo … to Odra, i wie że i tak nie spadnie. Polonia W. oraz Bełchatów się cieszą, bo nikt się nie połamał ani nie został pogryziony przez ryjówki przy Konwiktorskiej. Śląsk się cieszy (przynajmniej do aktu VI, kiedy to Wrocławianie zorientują się, jak naprawdę wygląda sytuacja), bo wywiózł punkt z Lubina, mimo gry, przy której nie powinien wywieźć punktu nawet od Jaguara Malenin. Słowem wszyscy zadowoleni. Przynajmniej do czasu.

AKT III: Przecierając oczy

W tym akcie widzowie mogli się poczuć nieswojo. Podziwiali bowiem widoki równie popularne jak zieleń przy Konwiktorskiej. Otóż zobaczyli nawet niezłe mecze. Szczególnie w Poznaniu, gdzie po zaciętym boju Lech ograł gdańską Lechię. Walczący o puchary chorzowski Ruch wciąż prezentuje się okazale, choć rywalem była zaledwie Polonia Bytom, której piłkarze grają tak, że zwykle oczy przeciera się, aby nie zasnąć. Aha, jeszcze odbył się mecz w Białymstoku, po którym oczy przecierają piłkarze Arki. Tyle że od łez. Nad swoją nieporadnością głównie.

AKT IV: Wisła się pali!

Huśtawka nastrojów w obydwu krakowskich zespołach. W Cracovii panowało przekonanie, że skoro udało się ograć takich tytanów futbolu jak Odra, to już każdy padnie plackiem. Od początku meczu rzucili się na Bełchatów i to na ich własnym stadionie. Bełchatowianie, najbardziej zmotywowana ekipa w lidze, mieli w planie wystawić w meczu swoje kartonowe podobizny, ale uznali, że przy przegranej z Cracovią wstyd, jak to się mówi, „pokazać się na dzielni”, więc nie zostawili gościom żadnych złudzeń. O ile porażka Pasów wiele w lidze nie zmienia, to wydarzenia z kolejnego meczu potrząsnęły ligą. Wstrząsnęły też psychiką autora (nie żeby wcześniej było z nią wszystko w porządku), na tyle, że mecz opisał wierszem:

Lekko łatwo i przyjemnie, Wisła zmyć Koronę miała,

Przeliczyli się wiślacy i Korona mecz wygrała,

Chociaż sędzia nieprzytomny, błąd popełnił przeogromny,

Korona się nie poddała i zwycięstwa nie oddała,

Sensacja jakich mało! Niewiele przewagi nad Lechem zostało,

Uważaj Wisło, to nie zgrywa, już tylko o punkt poznańska lokomotywa! (patrz akt VI)

Tak, tak, marne rymy, ale to nie rubryka „okiem liryka”.

AKT V – Topienie Arki

Oczy wszystkich zwrócone na Wodzisław. Tak, wiadomo, że to nic nowego, przecież tam zawsze wszyscy szukający piłkarskiej finezji zaglądają. Tym razem ociekał finezją pojedynek o to, kto zostanie odstrzelony z ligi. Ponieważ Odra ma w takich meczach 15-letnie doświadczenie, wygrała i tym razem pogrążając gdyńską Arkę. Kolejne ciosy zadali gdynianom sąsiedzi zza miedzy, który ulegli Piastowi Gliwice po meczu, w którym najwięcej oklasków zebrał „pociąg” wykonywany przez kibiców gości. Z kolei piłkarze Jagiellonii, którzy słysząc „mecz przy Konwiktorskiej” myślą „mecz na stepie mongolskim”, woleli przespacerować się spokojnie obok groźnej murawy stadionu Polonii. Nawet Czarne Koszule nie mogły tego nie wykorzystać. Odra, Piast i Polonia mogą sobie pogratulować – jeden do spadku już prawie gotowy, ale drugoligowe bagno ma ochotę na jeszcze jedną ofiarę. Jeszcze tydzień temu autor powiedziałby, że na pewno kogoś spośród wyżej wymienionych geniuszy futbolu. Ale … (patrz Akt VI)

Nie żeby kogoś to specjalnie zmartwiło ale z walki o mistrzostwo wyeliminowała się warszawska Legia (no, może zmartwili się w Europie, ze nie będzie już łatwych rywali). Ale głowy do góry, zawsze jest mistrzostwo Łazienkowskiej i okolic. I nie grozi przy nim spotkanie z jakimiś groźnymi Erewaniami czy innymi Cementarnicami.

AKT VI – Poznański ekspres

Zostały dwa ostatnie spotkania. Jako że pojedynek pomiędzy Polonią a Zagłębiem wnosił tyle ciekawego do ligowej tabeli, co kolejne postanowienia PZPN w jakiejkolwiek sprawie (no może poza uchwałami w sprawie poszerzenia menu na zjazdach), oczy widzów zwróciły się w kierunku Wrocławia. Tam ogromną szansę na zbliżenie się do Wisły na punkt miał poznański Lech. Nie zużywając za dużo pary, lokomotywa z Wielkopolskiej przebiła się przez mury „twierdzy Wrocław”. A co do Śląska, przyjrzyjmy się, z kim zagra trzy ostatnie spotkania i co stanie się, jeśli te spotkania przegra? Niemożliwe? A jednak. Twierdza może się zawalić.

Uff, koniec tygodnia, można odpocząć. Zaczynamy końcowe odliczanie. Jeszcze tylko trzy kolejki i wszystko będzie jasne. Słabo czy nie, na pewno będzie ciekawie.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.030