Gdańsk: niedziela, 31 maja 2020
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 259 (4/2013)

5 czerwca 2013

Biało - Zielony alfabet

Przerwę w rozgrywkach postanowiliśmy wykorzystać na stworzenie Biało-Zielonego alfabetu. I tak powstał alfabetyczny spis skojarzeń z Lechią.

WIKTORIA CHARUK

A jak Aleja Gwiazd. Na koronie stadionu przy ul. Traugutta 29 znajdują się symboliczne gwiazdy z nazwiskami zasłużonych piłkarzy. Jest to forma podziękowań i wdzięczności za ich wkład włożony w Lechię.

B jak barwy. Już w 1945 roku podczas zakładania Lechii (początkowo Klubu Sportowego Biura Odbudowy Portów, następnie Baltii Gdańsk) za barwy klubowe wybrano zieleń i biel. Do dziś zachowały się one w niezmienionej formie.

C jak Cracovia. Przynajmniej dwa mecze rozegrane z tym zespołem, od powrotu Gdańszczan na ekstraklasowe boiska, utkwiły w pamięci kibiców. To właśnie z Cracovią Lechia zagrała pierwszy domowy mecz po powrocie do Ekstraklasy, zwyciężając 2:0. Drugie spotkanie to najwyższe zwycięstwo Lechii. Biało-Zieloni strzelili w Sosnowcu sześć bramek, a mecz zakończył się wynikiem 2:6.

D jak derby. Potyczki z rywalem zza miedzy zawsze wzbudzały największe emocje. Od powrotu do Ekstraklasy (sezon 2008/09) Lechia rozegrała z Arką sześć spotkań, aż pięć razy zwyciężając i raz remisując. Tym samym Biało-Zieloni pokazali, kto rządzi w Trójmieście i że określenie Władcy Północy nie jest dziełem przypadku.

E jak ekstraklasa. Powstała w sezonie 2004/05, zastępując dotychczasową I ligę. Od 2008 roku występują obie te ligi ( II została I, itd.). Lechia awansowała do Ekstraklasy w 2008 roku, wracając po 20 latach do najwyższej klasy rozgrywkowej.

F jak flaga. Flagi, oczywiście biało-zielone, można spotkać bardzo często. Pojawiają się na trybunach, w samochodach, a od niedawna są wieszane w dniu meczu w całym Gdańsku. Warto też pamiętać, że herb Lechii również jest w kształcie flagi.

G jak Gdańsk. Piękne miasto położone nad morzem. Naprawdę w fajnym klimacie przyszło grać zawodnikom Lechii, nic tylko wygrywać. Jednym minusem jest to, że na wyjazdy daleko..

H jak historia. Historia klubu jest bardzo ważnym dla kibiców elementem. Historyczne zwycięstwa, mecze (np. z Juventusem Turyn), wyjazdy, awanse. Wszystkim, którzy interesują się historią klubu, a szczególnie młodszym kibicom, którzy nie mieli okazji tego wszystkiego przeżyć, polecamy książkę „Od A-klasy do Ekstraklasy” oraz odwiedziny w Muzeum Lechii.

I jak imprezy. W każdym klubie są tacy, co imprezy lubią bardziej niż piłkę. Kwestia tego czy dadzą się złapać i jakie klub wyciągnie konsekwencje. Ostrzegamy tylko, że przez takie imprezowanie niektórych kariery skończyły się zanim na dobre się rozpoczęły.

J jak Jagiellonia Białystok. Z tym rywalem wiąże się kilka pamiętnych meczów, m.in. te z Pucharu Polski ( 1/2 w sezonie 2009/10 i 1/8 w sezonie 2012/13). Z białostoczanami Lechia zagra też dwa inne ciekawe spotkania - mecz teoretycznie bez udziału publiczności oraz „spotkanie na wodzie”.

K jak kibice. Przez wielu zawodników uznawani za jednych z najlepszych kibiców w Polsce. Oprócz dopingu, przeprowadzają różne akcje charytatywne, które cieszą się sporym zainteresowaniem. Warto też wspomnieć, że Lechia miała w tym sezonie trzecią frekwencję w lidze, a na żadnym meczu nie było mniej niż 8 tysięcy widzów.

L jak lew. Maskotka Lechii wraz z piłkarzami pojawia się na większości akcji promocyjnych, a w trakcie meczów jest atrakcją dla najmłodszych.

M jak muzeum. Niedawno otworzone Muzeum Lechii powinien odwiedzić każdy, a na pewno nie będzie żałować. Zgromadzono tam blisko dwa tysiące eksponatów, związanych nie tylko z drużyną piłkarską. Naprawdę warto zobaczyć.

N jak napastnicy. Z tą formacją od pewnego czasu Lechia ma największe problemy. Przez Gdańsk przewinęło się wiele piłkarzy grających w ataku. Poczynając od oddanego Macieja Kowalczyka, który rozstrzelał się teraz w I lidze, przez „wynalazki” typu Sazankov, Benson, Tadić, aż do Zabłockiego. Lechia nie ma szczęścia do napastników. Wystarczy spojrzeć na sezon, w którym najlepszym strzelcem został.. obrońca. Miejmy nadzieję, że najgorsze czasy już za nami.

O jak oprawy. Oprócz efektu wizualnego przekazują pewną treść. Czasem dotyczą konkretnego meczu, wydarzenia historycznego jak też są formą uczczenia pamięci zmarłych piłkarzy lub kibiców. Wykonane na ogromnych płótnach wymagają czasu i dokładności, a dopełnione światłem rac naprawdę robią wrażenie. Być może kiedyś pirotechnika na stadionach będzie legalna.

P jak PGE Arena. Nowy dom Biało-Zielonych, lecz tak naprawdę traktowany lekko z przymrużeniem oka. Wybudowany na Euro 2012 stadion, mimo swej urody, nie zdołał wszystkich do siebie przekonać. Dla wielu kibiców prawdziwym domem lechistów jest T29. Pełne historii, wspomnień, emocji.

R jak rezerwy. Zespół Lechii II grający w III lidze prowadzony przez Tomasza Untona. Oprócz „stałych” piłkarzy występują tam zawodnicy z pierwszej drużyny, którzy nie złapią się do meczowej „18”. W tym sezonie po rundzie jesiennej byli liderem tabeli, jednak ostatecznie zajęli 4. miejsce.

S jak sukcesy Do tej pory największym sukcesem Biało-Zielonych jest zdobycie Pucharu Polski i Super Pucharu Polski w 1983 roku. Lechiści jeszcze raz byli w finale Pucharu Polski, w 1955 roku, jednak wtedy nie udało się wygrać. Z kolei najwyższe miejsce w lidze Lechia osiągnęła w 1956 roku, zajmując trzecie miejsce.

T jak T29. Bardzo ważne miejsce dla wielu (szczególnie starszych) kibiców Lechii, naznaczone historią i tradycją. Stadion przy ul. Traugutta 29 w Gdańsku zapisał się na stałe w historii gdańskiego klubu. To tam lechiści przeżyli chwile wielkiej radości, jak i rozczarowań. T29 do dziś uznawany jest za dom Biało-Zielonych, mimo że Lechia gra na PGE Arenie. To z pewnością miejsce, które nigdy nie będzie zapomniane.

U jak ustawki. Wcześniej umówione bójki między kibicami drużyn przeciwnych, najczęściej w dniu meczu za miastem. Obecnie dużo rzadziej organizowane niż jeszcze kilka lat temu. Prawdopodobnie pierwsza ustawka odbyła się pomiędzy kibicami Lechii i Arki.

W jak wyjazdy. Emocje podczas wyjazdowego meczu są zupełnie inne niż podczas spotkania domowego. Niekiedy trzeba przejechać całą Polskę, stać godzinami pod stadionem, by przez te 90 minut dopingować swoją drużynę, a ludzie i tak jeżdżą. Taki wyjazd to emocje, wspomnienia, nowe znajomości, po prostu przygoda. Lepiej czy gorzej zorganizowane zawsze pozostają w pamięci.

Z jak zgody. Wśród kibiców różnych drużyn wyróżniamy trzy typy relacji: wrogość, obojętność i zgody. Chyba każdy zna powiedzenie „Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk”. A przyjaźń lechistów z wrocławianami jest najdłuższą przyjaźnią klubową w polskiej piłce.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.098