Gdańsk: sobota, 14 grudnia 2019
TYGODNIK
Podstrony:

Tygodnik lechia.gda.pl nr 272 (7/2019)

6 listopada 2019

Jakub Biskup: udane życie po życiu

Jakub Biskup w latach 2004-6 Lechii, by później w sezonie 2008-9 trafić do ŁKS. Dynamiczny skrzydłowy świętował z biało-zielonymi awans do II ligi i dobrze zapisał się w pamięci gdańskich kibiców.

MACIEKS

Zacznijmy od tego, że byłeś ostatnio na ciekawym meczu kobiet w Gdańsku.

- Córka mojej najbliższej kuzynki, Klaudia Słowińska gra w barwach liderek I-ligowej tabeli, Akademii Piłkarskiej LG. Pierwszy raz byłem na meczu kobiet, bardzo mi się podobało, a najbardziej gra Klaudii. Widać było moją krew.

Grałeś w Lechii w latach 2004-2006, robiąc sporo wiatru na skrzydle. Zawsze zastanawiało nas czemu tak ofensywny zawodnik nosi zarezerwowany dla obrońców numer 2 na plecach?

- Przyszedłem do Gdańska tuż przed III-ligowym sezonem i pierwszym meczem w Tczewie. Kierownikiem drużyny był wtedy Piotr Żuk i wybór jaki mi przedstawił nie był zbyt szeroki. Wziąłem pierwszy wolny numer.

Twoje najlepsze wspomnienie z czasu przy Traugutta?

- - Mieliśmy fajną szatnię, na boisku trener Marcin Kaczmarek fajnie to poukładał. Najbardziej pamiętam rzecz jasna awans do II ligi przypieczętowany meczem z Kotwicą Kołobrzeg.

W II lidze zdobyłeś tylko jedną bramkę za to pamiętną.

- Na mecz z Widzewem Łódź na samym początku sezonu przyszedł komplet widzów, po solowej akcji zdobyłem gola na 2:1. Potem niestety przez urazy nie udało mi się nawiązać do formy z początku rozgrywek i więcej bramek nie zdobyłem.

Po tym sezonie odszedłeś z Lechii do Odry Wodzisław.

- Odra grała klasę wyżej w Ekstraklasie, trenerowi Fornalikowi bardzo na mnie zależało, a Lechia stała organizacyjnie nieco inaczej niż dzisiaj.

Żałowałeś potem podjętej decyzji?

- Wiadomo, że wybrzeże Morza Bałtyckiego to najlepsze miejsce do mieszkania w Polsce. Szczególnie jak się mieszka krok od plaży jak ja w Pucku. Kilka razy myślałem o powrocie, ale prawda jest taka że z tej ekipy w której ja grałem prawdziwą karierę zrobił Piotrek Wiśniewski. Gdyby nie urazy zagrałby być może w kadrze. Myślę, że ja wycisnąłem maksa z mojego grania.

Z Wodzisławia przeszedłeś do najbliższego rywala Lechii, ŁKS.

- Mieliśmy dobry skład. Tomek Hajto i Marcin Adamski w obronie. Piotrek Świerczewski i Mladen Kašćelan w środku pola, ja z Vahanem Gevorgyanem na skrzydłach, z przodu młody wtedy Rafał Kujawa. Sportowo zajęliśmy 7. miejsce, niestety brak licencji sprawił że zostaliśmy karnie zdegradowani, a utrzymała się Cracovia.

Kujawa o którym wspomniałeś gra też dziś dla ŁKS.

- Oba mecze w tamtym sezonie skończyły się wygranymi gospodarzy po 2:1. Nie pamiętam zbyt wielu szczegółów poza tym, że w Łodzi zwycięską bramkę dla nas zdobył właśnie Kujawa.

Potem przyjechałeś do Gdańska w barwach Piasta Gliwice.

- Wcześniej ulegliśmy Lechii 0:2 u siebie, a przy Traugutta wygraliśmy 1:0 po golu Bartka Iwana. To niestety nie uratowało nas przed degradacją.

Na zakończenie ekstraklasowego grania przyjechałeś do nas już na nowy stadion.

- To było swoiste zwieńczenie mojej kariery, jako kapitan wyprowadziłem drużynę Termaliki na Stadion Energa. Lechia pod wodzą Piotra Nowaka lała wszystkich u siebie, a nam udało się zremisować 1:1.

Co porabiasz dzisiaj?

- Gdy grałem występowałem wyłącznie w sprzęcie hiszpańskiej firmy Joma. Jeszcze gdy kończyłem przygodę z piłką w barwach Bałtyku Gdynia zostałem przedstawicielem hiszpańskiej tej firmy na Polskę północną. Poza tym pracuję dla KFM - agencji menadżerskiej Pana Jarka Kołakowskiego. Można powiedzieć, że dość płynnie przeszedłem do życia po życiu.

KOMENTARZE
Brak opinii - bądź pierwszy!
bez logowania: LIST do redakcji
MECZE LECHII:
LUDZIE LECHII:
Weź udział w nowej, ekscytującej rywalizacji i powalcz o miano najlepszego Betona. Typuj na okrągło i wygrywaj nagrody!

Liga BetONów
Główny punkt programu nowej lechia.gda.pl: inernetowy tygodnik. Co wtorek artykuły na temat Lechii, publicystyka, informacje, galerie zdjęć i inne. Zapraszamy.

Ostatni numer
Wyraź swoją opinię na dany temat, podziel się uwagami z innymi kibicami Lechii. Nawet bez logowania możesz czytać forum bez ograniczeń.

Forum dyskusyjne
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.006