Gdańsk: poniedziałek, 15 lipca 2024

Tygodnik lechia.gda.pl nr 284 (6/2021)

27 grudnia 2021

Treść artykułu
 |   |   |   |   | 

PODSUMOWANIE PRZEDSEZONOWYCH TRANSFERÓW

Od Witana po Durmusa

Zakończyliśmy jesienną rundę Ekstraklasy. Z tej okazji podsumowaliśmy przedsezonowe transfery Lechii. Większość nas zachwyciła czy może zmartwiła? Zapraszamy na podsumowanie.

SEKI

Witan Sulaeman

Zacznijmy od jedynego Indonezyjczyka w kadrze. Witan ani razu nie pojawił się w tym sezonie nawet na ławce rezerwowych. Obecnie wraz z reprezentacją Indonezji jest na Pucharze Suzuki, gdzie awansowali do finału turnieju. Sam Witan ma w tym sukcesie wielkie znaczenie, gdyż zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty. Możliwe, że dobry występ w tym turnieju przyczyni się do otrzymania szans od trenera Kaczmarka.

Łukasz Zjawiński

Zjawiński w tym sezonie Ekstraklasy wystąpił zaledwie dwukrotnie. W dodatku były to wejścia w samych końcówkach meczów. Większość spotkań w swojej przygodzie z Lechią zagrał w czwartoligowych rezerwach, strzelając w nich pięć bramek. Dotychczas wielkiej kariery w Gdańsku nie zrobił, lecz mając za konkurencje takich napastników jak Łukasz Zwoliński czy Flavio Paixao, to trudno się przebić do składu.

Miłosz Szczepański

Do Gdańska przyszedł po bardzo ciężkiej kontuzji. Przez pierwszy etap w Gdańsku trener Stokowiec zapowiadał, że przed Miłoszem ciężka droga powrot do pełnej dyspozycji. Po zmianie trenera Miłosz powoli wchodził w trening na 100%. Dotychczas udało mu się raz wystąpić w Ekstraklasie i w Pucharze Polski. Prawdopodobnie Miłosz uda się na wypożyczenie do drużyny z dołu tabeli, gdzie miałby więcej szans na regularne granie, co na pewno po kontuzji jest mu potrzebne.

Marco Terrazzino

Marco miał trudne wejście do klubu. Minuta w meczu z Cracovią, a potem dwumiesięczna kontuzja. Po wyleczeniu kontuzji dostawał po kilkanaście minut na mecz. Wyjątkiem jest pucharowe spotkanie przeciwko drużynie Świt Nowy Dwór Mazowiecki, gdzie wyszedł w podstawowej jedenastce. Przebudzenie nastąpiło 6 listopada, kiedy Marco pojawił się na murawie w 54. minucie spotkania przeciwko Zagłębia Lubin. Najpierw zdobył bramkę w 84., a potem w 94. minucie, czym zapewnił Lechii trzy punkty. Potem przyszły kolejne spotkania między innymi ze Stalą Mielec, gdzie również Niemiec zdobył dwie bramki. Pod koniec rundy była lekka pauza w grze Niemca.

Bassekou Diabate

Malijczyk, który był obserwowany przez trenera Stokowca i jego sztab dostał w tym sezonie naprawdę wiele szans, natomiast jego statystki nie napawają wielkim optymizmem. 12 spotkań i brak jakiejkolwiek bramki lub asystą wprowadzają w zamysł czy zostanie on wykupiony z Malijskiego Yeelen Olympique. W jego grze można na pewno dostrzec szybkość i dynamikę, jednak już ze skutecznością jest gorzej. Trzeba wyróżnić, że jest obecnie zawodnikiem, który ma największe xG (expected Goals) w całej Ekstraklasie spośród zawodników, którzy nie trafili do bramki rywala. Malijczyk został wykupiony, więc od niedawna jest pełnoprawnym piłkarzem Lechii.

Ilkay Durmus

Podsumowanie zakończymy na najlepszym przedsezonowym transferze. Turek w 19 spotniach trafił do siatki rywali czterokrotnie i zaliczył trzy asysty. Jego gra jest efektowna i skuteczna, a co najważniejsze dająca Lechii dużo pożytku. Oczywiście były gorsze momenty, lecz to tych lepszych możemy wyróżnić więcej. Przy ogłoszeniu transferu pojawiło się wiele złych reakcji na transfer Turka natomiast teraz można dostrzec, że były one kompletnie nietrafione, a Durmus pokazuje to obecnie na boisku. W tym sezonie jest kluczowym zawodnikiem Lechii i w tym momencie ciężko sobie wyobrazić skład bez tureckiego skrzydłowego.

Copyrights lechia.gda.pl 2001-2024. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.028