Gdańsk: czwartek, 25 kwietnia 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Unia Janikowo

strona 3/4

7 maja 2005, 21:26 / sobota
1. Unia była lepsza piłkarsko. Grała swoje. Ma dobrze ułożoną drugą linię, a Rasic był bez wątpienia profesorem na boisku. To jego gra zdecydowała, że Lechia dziś przegrała.

2. Sędzia zawodów był słaby. Od samego początku pokazał, że nie da skrzywdzić Janikowa. Chociażby spalone które gwizdał. I dwa EWIDENTNE karne. Jednak swoim sędziowaniem nie wypaczył wyniku meczu.

3. Unia miała zdecydowanie wiecej szczęścia. Pierwsza bramka, strata piłki przez Szczepińskiego w środku boiska, szybka kontra i "małpa" nas skaleczyła. Praktycznie pierwszy celny strzał i gol.

4. Trener Kaczmarek. Najsłabszy punkt zespołu w dzisiejszym meczu. Jedyna jego trafna decyzja, to zmiana w przerwie meczu Kazubowskiego. Jednak fatalnie rozpoczeta druga połowa i mecz dla Kaczmarka się skończył. Aż się prosiło, aby zaryzykować. Wstawić Szulika za Żuka, i Borka z Szczepińskiego. Zagrać bardziej ofensywnie, trójką obrońców. Niestety. Kaczmarek nawet nie widział, że ostatnie 30 minut Wojciecha to walka z własną słabością. Najwyraźniej nie wytrzymał kondycyjnie.

5. Skrzydła Lechii. Dlaczego pomocnicy nie widzieli, że lewa strona obrony Unii to dziura ?? Dlaczego grali na Biskupa, który tracił wszystko co mógł ?? Nie wiem. Tu moim zdaniem należy szukac przyczyn porażki.

6. Skuteczność. Pradwa jest tak, że Rusinek, Kozubowski, Melaniuk, Wojciech mieli kilka okazji, w których zachowali się jak amatorzy. Szczytem wszystkiego była akcja Rusinka, który wpadł w pole karne i zamiast strzelać podał do tyłu do nikogo.

Mam nadzieję, że ten mecz będzie tylko wypadkiem przy pracy. I tak jak w poprzednim sezonie po porażce z Gedanią i remisie w Sztumie, Lechia wywalczy awans.
7 maja 2005, 21:36 / sobota
1. Unia wygrala bo byla lepsza w pierwszej polowie tylko 1 strzal Lechistów. Ozywili sie dopiero po 2 bramce ale bylo juz za póxno.
2. Obrona sie totalnie pogubila
3. Nie zwalajmy na sedziego na pewno pomylil sie przy 1 spalonym pozniej nie wiem. Karnych tez nie moge ocenic na 100 %. Raz wiem ze byl faul ale sedzia nie odgwizdal bo Rusinek upadl jak aktor.
4. Wojciechowski to dzis zupelna katastrofa. Holowal pilke kiwal sie niepotrzebnie. KA-TA-STRO-FA Wojciech. Straty straty straty.
5. Kaczmarek chyba chcial przegrac ten mecz. Po 2 golu od razy powinien wystawic kogos z Ataku tym bardziej ze na Prawej pomocy gral Melaniuk a Kalka przesunol sie do ataku.
Dzisiejszy mecz to 3 x B - bez polotu , bez pomyslu , beznadziejnie
i 2 X A - anemicznie , amatorsko
7 maja 2005, 22:03 / sobota
Az smutek pisac, Panowie kopacze zagrali bez animuszu, bez iskry, bez walki.Zle ustawienie taktyczne i ogolnie dół. Szkoda gadac :(
7 maja 2005, 22:04 / sobota
Spokojnie panowie, po meczu w Gnieżnie wielu z Nas przekreśliło Lechie, teraz będzie podobnie, no cóż mały kryzys może się zdażyć każdemu. Real też przegrywa taka jest piłka i za to ją kocham. W IV lidze było podobnie, wtopa z Gedanią i zrobiło się gorąco. Musimy wierzyć w ten zespół, bo jest młody i perspektywiczny, jeszcze wiele radości Nam przyspoży. Oni muszą czuć, że My jesteśmy z Nimi. Nie pierwszy i nie ostatni przegrany mecz, przegraliśmy bitwę, ale nadal to od NAS wszystko zależy. Wierzę w to,że 4 czerwca założymy ponownie koszulki tym razem z napisem NIGDY WIĘCEJ III-EJ LIGI!!!. Do zobaczenia na Kaszubi. My wierzymy tylko w BKS........................................
7 maja 2005, 22:12 / sobota
Lechia zagrała słabo, unia była zdecydowanie lepsza. Ale i tak trzeba wspierać naszą ukochaną drużynę bo szansa na awans dalej jest bardzo duża! Co do kibiców.. To była żenada kiedy niektórzy buczęli jak małby gdy przy piłce był ten murzyn, tacy ludzie co tak buczęli psują wizerunek całego klubu! I niektórzy nie mają kompletnie pojęcia o grze w piłke - chodzi mi o tych co krzyczeli że powinien być karny 2 razy. Otóż nie powinno być wtedy karnego i to była słuszna decyzja. Ci co mają pojęcie o graniu w piłke przyznają mi racje.
7 maja 2005, 22:21 / sobota
Drogi Maciku,
karne były ewidentne. Fakt, kiedy Unia drugi raz faulowała, powinna być bramka dla Lechii. Zawodnik który uderzał piłkę (chyba Rusinek), chcąc osiągnąć przywilej korzyści, zrobił to zupełnie amatorsko.

Co do buczenia na "małpę", musisz wiedzieć, że zawsze kibice znajdą sobie w drużynie gosci kogoś, kogo będą "dołować psychicznie". Kiedyś wyzywało się rudych (jak chociażby Cisek z Widzewa), teraz jest łatwiej, bo działacze sprowadzają "małpeczki". Takie zycie stary i tego nie zmienisz.
Pewnie jak w Nigerii gra jakiś "białas" to rzucają w niego pomidorami. A my "dokarmiamy" czarnych bananami.
7 maja 2005, 22:27 / sobota
Myśle to samo co Maciek rzeczywiście te dziwne odgłosy gdy Gnegne był przy piłce psują wizerunek klubu ! CO do meczu to widziać "Czarno na białym:P" kto w tym meczu był lepszy. Kazubowski to zupełna tragedia. Zero kiwek zero jakichkolwiek rajdów pod bramke. Szczepiński walczył ale też nie zaprezentował sie jakoś specjalnie:( 3/4 podań Lechijki to podania nie dokładne ! trzeba coś z tym zrobić bo z taką grą Lechijka niestety daleko nie zajdzie :(
---------------------
TYLKO BKS !!!!!!!!!!
7 maja 2005, 23:27 / sobota
dziekuje bardzo za smsy z wynikiem, chociaz troche szkoda... no ale coz, nie chcieli wygrac, to nei wygrali
7 maja 2005, 23:32 / sobota
Małpa zawsze bedzie małpą!!!Ale chwała kibicom za to,ze mają dobre serca i chcą dokarmić "bambusa" bananami!!!Mi to nie przeszkadza i wiekszosci kibiców zapewne rowniez.A co do gry,to nie bylo ciekawie,za to frekwencja-SUPER!!!Pozdro....Wrzeszcz zawsze wierny LECHII!!!
8 maja 2005, 00:03 / niedziela
Chiniol wystarczy, że żenująco zachowali się coniektórzy na meczu, ty nie musisz tej głupoty tu podkreślać, najlepsze, że już mało co kto pamięta, jak wychwalany był w Gdańsku Tetteh bo i grał ładnie...
8 maja 2005, 00:04 / niedziela
Trzeba przyznać, że mecz Lechistom zupełnie nie wyszedł. Przegraliśmy go w drugiej linii-uważanej dotychczas za najmocniejszy atut. Nie ma co się załamywać. Teraz czas na Kościerzynę! PRZEGRALIŚMY BITWĘ, ALE LOSY CAŁEJ WOJNY NADAL ZALEŻĄ OD NAS I TYLKO OD NAS!!! Dlatego wszyscy, ale to WSZYSCY, do Kościerzyny!!! Tam wygramy i....lidera nie oddamy. Tym którzy snują czarne wizje chcę przekazać, że Unia tez ma nieciekawy terminarz. Zatem głowy do góry i razem z piłkarzami obieramy kurs na 2 ligę!!!
8 maja 2005, 00:16 / niedziela
Mecz tragedia !!! w 1 połowie trudności choćby z przedostaniem się przez połowe boiska !!!!! SZOK !!!!
W drugiej lepiej, choć też waleniem głową w mur !!!!!
Unia nie przestraszyła sie nazwy LECHIA i pokazała naszym kopaczom prawdziwy
(nawet na poziomie 3 ligowym) futbol.
Szkoda gadać. Kaszubia załapie, że Lechia jest do ogrania, a tam są niezłe wyrośnięte "ogórki", i teraz oni sobie poużywaja na naszych "kopaczach" !!!!!!
Nie spodziewałem sie wiele, ale to co zobaczyłem ... ?!?!?!?
Co się działo w przerwie w szatni ?!?!??!?!
Unia - bez nerwów uzyskany wynik, tylko pogratulować, niestety :((((
8 maja 2005, 00:30 / niedziela
Ej ludzie ku**a co jest ?! Jeden mecz przegrany a Wy już płaczecie itp. !!!! Jedna porażka o niczym nie świadczy ! TROCHE WiARY W DRUŻYNE !!!!! JAK DOKŁADNIE JEST Z WYJZADEM DO KOŚCIERZYNY ?? BYŁEM PO BILET I JUŻ NIE BYŁO :/ JEST JAKIŚ PLAN AWARYJNY DLA TYCH KTÓRZY SIĘ NA BILETY NA SEKTOR GOŚCI NIE ZAŁAPALI ??!!

Pozdrawiam.
8 maja 2005, 01:00 / niedziela
K...ale z was prymitywy......
Przegraliście cienkie bolki , a tak sie napinali. Unia pokazała wam gdzie wasze miejsce w lidze?
Niemożecie tego przeboleć? Frajerswo . Wolne Miasto Gdańsk? Takiego miasta już niema było kiedyś teraz jest Faszystowskie Miasto Gdańsk!!!!!!!!!! albo Rasistowskie.....
Nic dodać nic ując prymitywy. Sami małpy jesteście!
8 maja 2005, 01:13 / niedziela
Przegralismy - to fakt, to boli ale mnie bardziej boli to ze przegralismy w kiepskim stylu i nie ma co ukrywac ze dzisiaj Nasi Chłopcy nie pokazali nic ciekawego, a wrecz nic nie pokazali. No ale nie ma co rozpaczac Lechija dalej na czele i oby tak do konca było :) Dumni po zwyciestwie, wierni po porażce !
8 maja 2005, 10:05 / niedziela
Witam prawdziwych kibiców
Prawdziwych,czyli takich ,ktorzy zajmuja sie kibicowanie swoim drużynom,a nie wyzywaniem sie na forum.Jestem z Janikowa i jestem dumny z postawy mojej druzyny,ale nie z postawy kibców,szczególnie Tych na forum,kibice Lechi też pozostawiaja wiele do życzenia.Naszczeście Sytuacja Ta dotyczy Tylko czesci kibiców obu drużyn.Gdańsk jest pieknym miastem,wieki historii,tradycji.Janikowo niegdy nie bedzie mogło pochwalić sie takim dorobkiem,ale wielkosc Wielkich,widac dopiero jak potrafia docenić osiagnięcia maluczkich.Pozdrawiam Kibiców Obu drużyn.
8 maja 2005, 10:16 / niedziela
Po wczorajszym meczu juz sam niew iem czy awansujemy z 1 miejsca...
Unia J. lepsza od nas pilkarsko,juz nie chce krytykowac naszych pilkarzy,ale poprostyu stwierdzic mozna ,ze byli o klase slabsi od Unii.
Doping na meczu zajebisty:):) i frekwencja moze cieszyc.
=Nie zawsze sie wygrywa=:D
LGFT
8 maja 2005, 11:18 / niedziela
Serius dzięki za obiektywną opinię, ale post U. J. nadaje się do skasowania, mam nadzieję, że to kwestia czasu, myślę, że trzeba zapomnieć o tym meczu, teraz liczy się tylko Koscierzyna, to będzie mecz prawdy dla Lechii...
8 maja 2005, 11:28 / niedziela
Do U.J.:
Nasze miejsce jest w I lidze!
A Wasze? Co najwyżej III liga, nic więcej...
II liga LECHIA GDAŃSK i Elana Toruń po barażach!
8 maja 2005, 12:18 / niedziela
Buhehehee małpy..............
8 maja 2005, 12:24 / niedziela
Re: U.J.

Co do wyzwisk to wypraszam sobie- prostackie zachowanie części kibiców Lechii- w takim wielkim tłumie- to rzecz, niestety nieunikniona. A co do Wolnego Miasta Gdańska- to nie był to wymysł faszystów, bo z nimi to mamy tyle wspólnego co Janikowo, Waszawa i weźmy na to Paryż, ale pomysł z czasów Napoleona, bo wtedy po raz pierwszy powstał ten twór.
Gnege grał bardzo dobrze, i niezależnie od niskiego poziomu kilku wypowiedzi na jego temat, nikt nie napisał czegoś innego o jego umiejętnościach na tym forum.

Poza tym nie zapominaj, że jestes gościem na tym forum, więc zachowuj się z szacunkiem dla gospodarzy, czyli Lechii Gdańsk. Każdy odpowiada za siebie, Ty też, więc wyjmij słomę z butów zanim wrócisz tu ponownie (za przeproszeniem, także za wpisy gdańskich "napinaczy").

A co do wyniku spotkania, to nie zapominaj, że póki co jesteście gorsi o jeden punkt. Mogliście wygrać 122:0 wczoraj a i tak musicie zdać się na dobrą grę następnych przeciwników Lechii. Od Was mniej już nie zależy.

Summa summarum: do zobaczenia w przyszłym sezonie. Mamy nadzieję, że oba kluby spotkają się w II lidze. Oby wtedy Lechia nie przypominała swoją grą wczorajszych swoich "popisów".
8 maja 2005, 13:39 / niedziela
Mh czemu karmisz trolla?
8 maja 2005, 13:52 / niedziela
Czy ten czarnoskóry człwiek grał wczoraj dobrze- to jest kwestia sporna. Oprócz tego, że strzelił dwie bramki, to nie widziałem, żeby ktoś tak strasznie nie mógł wcelować w piłkę. Może pamiętasz jego akcje sam na sam z bramkarzem- gdzie po jego koślawym strzale piłka wyszła prawie na aut. To ma być dobry zawodnik?!
8 maja 2005, 14:19 / niedziela
wy pały z Gdańska jak możecie tak obrażać naszego Asmana.Żal wam że strzelił wam 2 bramki. Przeciesz wy jesteści tak słabi jak wzeszłoroczny śńieg , i nie stać was na tak wybitnego piłkarza jak On. Umiejcie przegrywać z honorem. UNIA UNIA TO JEST POTĘGA !!!!!!!!!!!!! A NIE LECHIA BITE ŚLEDZIE :)
8 maja 2005, 14:51 / niedziela
Ch... z jajnikowem. Teraz jedziemy do Koscierzyny. Udalo mi sie kupic bilet. Mam informacje, ze w sobote bylo nas na stadionie 7 tysiecy. To wiecej niz na piatkowym meczu Wiselki z Craksa!!!! No i jak tu nasza Lechijka ma pozostac w trzeciej lidze. Musi byc przynajmniej w drugiej
TYLKO BKS!!!!!
8 maja 2005, 15:22 / niedziela
Zibi 61 wiesz co?? Unia Unia zwal se kunia!!!! Spadaj na swoje forum, W koscierzynie wygramy i przewage na Janikowem powiekszamy!!!
8 maja 2005, 20:01 / niedziela
po 1
za duzo nie wiedzialem ale 2 linia uni duzo lepsza od naszej RASIC widac ze ma pojecie i prowadzil gre zespolu

po2
slabszy mecz kalki i biskupa niestety nie da sie grac calej rundy idealnie nie przesadzajmy to jest dopiero 3 liga

po3
oprawa wyszla nam nawet niezle doping tez niezly i najwazniejsze ze wreescie ilosciowo nas bardzo dobrze

po4
nie ma co narzekac dalej jestesmy liderem i mamy taka nadzieje ze tak bedzie do konca , ale jesli nawet bylo inaczej to panowie trzeba podejsc inaczrej do tego za duza presja jest na awans jestesmy beniaminkiem awans ma byc w nastepnym sezonie !!!! i tak jest dobrze dziekujmy elanie za 5 porazek bo jak by tak nie bylo to bysmy juz mogli tylko myslec co najwyzej o barazach wiec badzmy rozsadni co do pilkarzy to nie sa maszyny !!!!!!!

po5
jedzxiemy po 3 punkty do koscierzyny i gramy dalej glowa do gory a jesli sie uda to
uwaga chamy do 2 ligi wracamy
8 maja 2005, 20:13 / niedziela
Na ile oceniacie wczorajszą widownie? Na Lechia.com.pl jest że 8 tys. było, mi się wydaje że chyba tyle było, czyli całkiem nieźle!!
8 maja 2005, 21:08 / niedziela
W pełni zgadzam się z tym co napisał mgGREENGOS. Miło poczytać.
8 maja 2005, 21:20 / niedziela
a czy ci kibice z janikowa co sie napinają byli na meczu??
8 maja 2005, 21:21 / niedziela
do napinaczy z Janikowa - darujcie sobie , robicie wstyd bliźniakom ;-P

cóż , TYM RAZEM Unia wygrała zasłużenie - sędzie też chyba nie wziął okularów , jednak NIE WYPACZYŁ WYNIKU.

a co do tego Asfalta Nene , czy jak mu tam - w sumie to i tak zachowywanie się jak debile nic nie pomogło - był i tak lepszy od wielu zawodników , prezentujących REGULARNĄ KASZANĘ , strzelił 2 bramy i otwarcie może się z was śmiać , 'jacy to tam byli debile' , więc - lepiej sobie byłó darować , bo i gorycz większa.
8 maja 2005, 21:24 / niedziela
ps. widziałem jednego kolesia 'starszego' w szaliku francji na prostej - jeśli to nie był żaden z Lechii , to może był to koleś U.J. czy też największy napinacz w Bydgoskiem - psycholl ? ;-P

mega lol w każdym razie ;-)
9 maja 2005, 09:07 / poniedziałek
A MY SWOJEEEE...... Nie płakać. Kibicować. Kto był ten widział. Trener unii sam przyznał, że mieli farta. Ułożył im się ten mecz. Ciekawe czy gdyby był remis też byście pisali "unia była lepsza piłkarsko" itd. Chciałbym zobaczyć statystykę strzałów, rożnych, posiadania piłki . Przynajmniej jedna brama powinna wpaść dla nas. Nie wpadła - trudno. I proszę was bardzo odpieprzcie się od Wojciecha, jak dostawał piłke od razu 2-3 trzech było przy nim...
9 maja 2005, 10:10 / poniedziałek
Wojciech to taka specyficzna postac bo wszyscy od niego wymagaja zgoda trzeba wymagac w koncu "gral" w bayernie to ma umiejetnosci ale nie od dzis wiadomo ze trenerzy rywali taktyke ustawiaja wlasnie pod niego i to czy powstrzymaja wojciecha od tego zalezy gra. Dlatego nie mozna sie przpierdzielac o byle gowno jak strzela bramki to jest ok ale nie zapominajmy ze to nie napastnik lecz srodkowy pomocnik. Zawodnicy czuja respect i kiedy dostanie pilke na plecy wskakuje mu 2,3 naet 4 kolesi i jedyna rzecza co im zostaje to faul - gdyz wlasnie moim zdaniem Wojciech jest najlepiej zastawiajacym sie zawodnikiem w 3 lidze

To tyle z mojej strony pozdrawiam
9 maja 2005, 10:51 / poniedziałek
Mecz ulozyl sie ewidentnie po mysli Unii... ale faktem jest, ze Lechia ost. gra slabiej i wyjazd do Chojny tylko "zaciemnil" obraz. Inna sprawa, ze sklad Lechii nie jest znow az tak rewelacyjny!!! - aby w cuglach wygrywac wszystko. Sa druzyny o wiekszym potencjale (nie tylko Janikowo!), tak ze tym wieksze slowa uznania dla naszych, ze sa DALEJ liderem! oraz uwaga - musza za kazdym razem zostawic spory kawal zdrowia na boisku, zaangazowanie na 120%, aby pozostac tym liderem! Moze to i lepiej, ze teraz przyszedl ten "zimny prysznic", (po dlugim fetowaniu 0 straconych bramek), niz w "meczu o wszystko", a takim wydaje mi sie konfrontacja z Kaszubia. TKP jest do ogrania...wiec tylko konsekwencja i walka ze strony bialo-zielonych. A MY SWOJE! LECHIA GDANSK!
9 maja 2005, 11:28 / poniedziałek
Witam.Atma na meczu zajebista normalnie bylem w szoku! ale bylismy lepsi wiec Panowie Czapki z Glow!ciesze sie ze bramki strzelil Astman ktory odpowiedzial nimi na skandaliczne zachowanie kibicow !!! wszyscy myslelismy ze bedzie to trudny mecz ale wcale tak nie bylo!!!gralismy na TKP i Oni naprawde dobrze grali wiec powinniscie sie juz bac druzyny z Torunia!!!Ale chcialbym co tydzien grac na Lechi bo jest naprawde pieknie...........
9 maja 2005, 14:27 / poniedziałek
Ty Zając. Chcesz marchewkę ?
9 maja 2005, 16:05 / poniedziałek
Jasne!
9 maja 2005, 17:15 / poniedziałek
Teee zając... może ty tym bramkarzem jestes? <rotfl>
9 maja 2005, 17:45 / poniedziałek
brawo !jak sie domysliles?
9 maja 2005, 19:54 / poniedziałek
Oj królik czy zając coś ci nie wierzę... Jak jesteś tym bramkarzem to wymień wszystkie bluzgi które leciały w twoim kierunku podczas meczu <lol>
9 maja 2005, 21:10 / poniedziałek
Nie no Panowie ja nie slyszalem co wy tam popiskiwaliscie :P
9 maja 2005, 21:23 / poniedziałek
Zajac pozdro dla twojej zony było nam wczoraj jak w raju :)

PS. Powiedz jej zeby tak czesto nie zmieniała szminki bo mi sie juz tecza robi od obciagania

Pozdro lesny stworze
9 maja 2005, 22:24 / poniedziałek
Ale bzdura. Jakiś gówniarz z Jajnikowa podszywa się pod nazwisko swojego bramkarza i wszyscy łykają, że to on. Dajcie spokój. Ignorujcie ten wpis.

PS. Zając srając.
10 maja 2005, 08:33 / wtorek
Moja Zona uzywa blyszczyka Channela ktory nie zostawia sladow!!!
10 maja 2005, 23:43 / wtorek
Dobrze chociaz ze niezaprzeczasz ze laski robi:-)
11 maja 2005, 00:00 / środa
Rozmawiałem dzisiaj z jednym psem i spodziewają się koło 2000 kibiców od nas. Kto przejeżdżał dzisiaj przez Pruszcz w okolicach giełdy, ten mogł zauważyć kilkudziesięciu psów trenujących przed jutrzejszym meczem:-))) Spodziwają się nie wiadomo czego, bo biorą ze sobą brón i "gumowe" pociski. Trzeba uważać, bo czasami im sie myli amunicja.
11 maja 2005, 00:04 / środa
Ten wpis miał być w temacie o Kaszubi, ale nie wiem co on tu robi;-)
11 maja 2005, 07:37 / środa
Zeto...

Piszesz "Sędzia zawodów był słaby. Od samego początku pokazał, że nie da skrzywdzić Janikowa. Chociażby spalone które gwizdał. I dwa EWIDENTNE karne. Jednak swoim sędziowaniem nie wypaczył wyniku meczu."

Więc wydaje mi się, że gdyby miały być dwa karne, to wynik jednak by się troszke zmienił, a Ty piszesz, że sędzia nie wypaczył wyniku... Hm...

A po drugie, to jaki sędzia by nie był, Lechia zagrała słabo i bez wątpienia przegrała z własnej winy...

Do zobaczenia dziś wieczorem. :)
11 maja 2005, 09:19 / środa
Karne trzeba jeszcze strzelić, to raz. lechia w tym meczu miała jednak celowniki bardzo rozlegulowane. Wbrew pozorom, mieliśmy kilka sytuacji w których powinny paść bramki.
Druga rzecz, że przy drugim faulu, jeden z zawodników Lechii skorzystał z przywileju korzyści. Niestety strzał jaki oddał na bramkę (o ile można to nazwać strzałem), bramkarz bez trudu wybił na rzut rożny.

Tylko dlatego napisałem, że sędzia nie wypaczył wyniku.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.229