Gdańsk: piątek, 23 października 2020
FORUM
Podstrony:


PGE Arena - wszystko o nowym stadionie

strona 4/77

15 lutego 2006, 18:05 / środa
ja uwazam ze powinni wybudowac linie tramwajowa z przymorza do letniewa i uruchomic jeszcze kilka inny autobusow z roznych czesci gdanska ;d heh
18 lutego 2006, 02:21 / sobota
najpierw to niech zaczna ta budowe tego stadionu a potem sie podniecajmy, badzmy realistami jezeli nie uda nam sie wygrac tego calego EURO2012 to myslicie ze zrobia nam stadionik na 40000 ludzi? Mysle ze w ogole nie zrobia, beda poprawiac stadion na traugutta bo wiadomo taniej wiec uwazam ze powinnismy sie jak narazie wstrzymac od wielkiego optymizmu co do tej sprawy.

pozdro
18 lutego 2006, 10:28 / sobota
Snower ty nic chlopie nie kumasz!!! Ten Stadion powstanie na 100% bo prawie w 60% zostanie zrefundowany i jest to dla miasta super inwestycja nawet by poto aby to letniewo osiedlic i stwozyc tam miejsca pracy. Wiem ze wolal bys i ja tez aby na starych smieciach ten stadion powstal ale jest to niestety juz niemozliwe. Pozdro
18 lutego 2006, 10:37 / sobota
Werder - masz rację. Stadion powstanie. Tak samo jak hala na granicy Gdańska i Sopotu. Jestem na 1945% przekonany, że za 3 lata będziemy mieli piękny stadion w Letniewie. Gwarantem tego jest prezes Klocek.

Jakby to wszystko działo się gdzie indziej niż w Polsce, to może i bym wierzył w realizację budowy stadionu. Ale nie w tym kraju. Nawet jak dostaniemy dofinansowanie z UE, to działacze odpowiednio o tą kasiorkę zadbają :D Polak potrafi.

Ja jestem sceptykiem. Uwierzę jak zobaczę. Ale nie na projekcie.
18 lutego 2006, 13:32 / sobota
hej sluchajcie to nie jest tak ze ja nie chce tego stadionu, bardzo chce pojsc na Lechie gdzie bedzie przynajmniej z 30 000 kibicow jak to juz mialo miejsce jak lechai grala w pucharach z wielkim Juve. chcialbym zebysmy mieli stadnio z prawdziwego zdarzenia, bo kiedy beda przyjezdzac do nas jakies kluby z zagranicy to zebysmy nie musieli sie wsytdzyc. Ten stadion bylby impulsem dla bezrobotnych bo na pewno wiele osob byh znalazlo prace na czas budowy stadionu, tylko ze mnie nie przekonuje Klocek. Nic do niego nie mam ale wiadomo ze prezesa mozna zmienic zawsze. I wtedy nasz gwarant pojdzie w sina dal. Dobrze ze mamy tak duze poparcie ze storny miasta ale boje sie ze moze cos nie wypalic i wtedy bedzie dupa blada.

pozdro
18 lutego 2006, 14:09 / sobota
1. Co to ma znaczyc w Polsce sie nie uda zbudowac ten stadion?!
Snower a myszlisz ze w inych krajach nie ma problemow finansowych i ze nie ma machlojek.
2.Wlasnie ogladam Olympiade w Wloszech i widze ze Trybunu nie sa wypelnione i ze z atmosfera jest tez slabo...
Wiem ze w Polsce ludzie potrafia ztworzyc super atmosfere i ze potrafimy zorganizowac tez duze imrezy.
My sie wydaje ze mamy duze szanse dostac te mistrzowsta.
LECHIA
18 lutego 2006, 17:40 / sobota
Stadionik staje sie coraz bardziej nie tylko snem, lecz nieodlegla rzeczywistoscia.
Mysle ze to wlasnie MY powinnismy miec najwiekszy wplyw na jego nazwe, proponowana BALTIC ARENA brzmi mi troszeczke obco i co mialo by w doslownym tlumaczeniu znaczyc ? ARENA BALTYKU ?no NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jesli juz pozostalibysmy przy watku morza baltyckiego , niech to bedzie swojsko brzmiaca ARENA BALTYCKA - GDANSK, jako ze miasto tez bedzie dofinansowywalo budowe umieszczenie w nazwie stadionu slowa GDANSK, bedzie jak najbardziej na miejsdcu.
Sprawa nazwy pewnie jeszcze nie jest przesadzona, dlatego proponowalbym rozpisac na necie sade i na stadionie jakies glosowanie, pamietam nawet ze w roku 1972 nazwa OLIVIA tez zostala wybrana poprzez glosownie w Dzienniku Baltyckim. I juz to daje do myslenia OLIVIA przetrwala juz tyle lat, jest nazwa zakorzeniana juz u mieszkancow Trojmiasta, dlatego zbyt pozna reakcja moze zrobic sprawe juz nieodwolalna i pozniejsze zmiany moga okazac sie niemozliwe.
19 lutego 2006, 19:19 / niedziela
Proponuję Gedania Arena
20 lutego 2006, 01:03 / poniedziałek
;) spoko
23 marca 2006, 08:49 / czwartek
Euro 2012: Dziś prezentacja naszej kandydatury

W czwartek w Budapeszcie na kongresie UEFA odbędzie się prezentacja polsko-ukraińskiej kandydatury do organizacji Euro 2012.

- Nie mam wątpliwości, że wygramy - powiedział szef polskiego sztabu Euro 2012 Piotr Gawron.

W staraniach o organizację mistrzostw Europy musimy pokonać kandydatury Włoch i wspólną Węgier i Chorwacji. Ostatecznego wyboru UEFA dokona 8 grudnia.

Polska oferta ma liczyć około 2 tys. stron, a budżet przeznaczony na jej wykonanie to 10 mln złotych. Włosi przeznaczyli na ten cel 40, a Węgrzy i Chorwaci 20 mln.

Jak zapewnia Gawron nad projektem pracuje 11 ministerstw oraz samorządowcy z sześciu polskich miast, które starają się o organizację meczów (Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań, Warszawa, Wrocław), PZPN i inni doradcy.

Głównym atutem polsko-ukraińskiej kandydatury ma być zaludnienie (łącznie około 100 mln mieszkańców), zainteresowanie sportem i to, że ostatnią imprezą o tak dużej randze w tej części Europy były igrzyska w Moskwie w 1980 roku.

Największą bolączką jest jednak brak stadionów. Gawron przekonuje jednak, że to nasz atut. - Portugalia wybrała, bo poza dobrym projektem niewiele miała. U nas będzie tak samo, bo UEFA inwestuje w rozwój piłki, w nowe rynki. Trzeba mieć tylko dobry projekt - powiedział. - Dlatego w ogóle nie dopuszczam myśli o porażce - dodał.

wiecej: odnośnik
23 marca 2006, 20:22 / czwartek
Nie wiedziałem gdzie umieścic ten wpis, ale że dotyczy mistrzostw to umieszczam go tu. Wie może ktoś czy można ściągnąć filmiki z dzisiejszej prezentacji kandydatów do organizowania mistrzostw?? Chodzi mi glównie o filmik promujący Gdańsk. Za wszelakie informacje z góry dzięki.
5 kwietnia 2006, 15:21 / środa
Euro-2012: wybór polskich miast w przyszłym tygodniu
(PAP)

Do końca przyszłego tygodnia zapadnie decyzja o wyborze czterech polskich miast, w których miałyby się odbywać mecze piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku - poinformował w środę szef Sztabu Projektu Euro-2012 Piotr Gawron.

Obecnie do roli miast-gospodarzy Euro-2012 kandydują: Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań, Warszawa i Wrocław.

"UEFA wymaga, by każdy z kandydatów zgłosił oficjalnie osiem miast, w których odbywać by się miały mecze mistrzostw Europy w 2012 roku. Dlatego Polska i Ukraina zaproponują po cztery miasta" - wyjaśnił Piotr Gawron.

Wyboru dokona Sztab i Komitet Wykonawczy ds. Organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 w oparciu o kryteria wskazane przez UEFA w finałowym etapie selekcji. 31 marca minął termin składania przez miasta niezbędnych dokumentów.

"Wszystkie dokumenty już do nas dotarły, choć niektóre oferty wymagają jeszcze drobnych uzupełnień. Obecnie jesteśmy na etapie zapoznawania się z treścią zgłoszeń, a decyzja o wyborze czterech spośród sześciu miast zapadnie do końca przyszłego tygodnia" - dodał Gawron.

Wśród kryteriów, które zostaną wzięte pod uwagę będą m.in. informacje dotyczące stadionu i innych kluczowych obiektów w mieście (m.in. dworce, lotniska), ilości miejsc noclegowych w różnej klasy hotelach, infrastruktury drogowej, planu promocyjnego Euro-2012, atrakcyjności turystycznej miast i regionów, doświadczenia w organizacji imprez masowych, w tym sportowych oraz gwarancji finansowych dla realizacji tych projektów. Ważne są także gwarancje gotowości miast do zmiany istniejących już planów zagospodarowania przestrzennego oraz wyjaśnione sprawy własności gruntów, na którym będą powstawać planowane inwestycje.

"Decydować będą detale, a ostateczna decyzja będzie ekstremalnie trudna. Kontrowersji zapewne nie zabraknie i już widzę gromy, jakie sypią się na głowy dokonujących wyboru. Innego jednak wyjścia nie ma" - podkreślił i dodał, że żadne z miast nie jest w jakikolwiek sposób uprzywilejowane.

"Mogę sobie wyobrazić, że w gronie czterech miast zabraknie np. Warszawy. Decydować będzie tylko przygotowana oferta, poparta oczywiście planami i gwarancjami jej realizacji. Nic więcej" - przyznał.

"Informacje na temat czterech wybranych miast stanowić będą jedną z części dokumentacji zgłoszeniowej wymaganej przez UEFA w finałowym etapie selekcji. Polsko-ukraińska oferta, podobnie jak włoska i chorwacko-węgierska, muszą trafić do UEFA do 31 maja" - przypomniał Piotr Gawron.

"Musimy opracować ofertę ciekawą, atrakcyjną, ale i wiarygodną, którą będziemy mogli - w razie zwycięstwa, w co święcie wierzę - zrealizować" - stwierdził, dodając, że "to co znajdzie się w polsko-ukraińskiej ofercie w przypadku otrzymania prawa organizacji imprezy na pewno w Polsce powstanie".

"W wielu miejscach przygotowywanej dokumentacji znajduje się sformułowanie +bezwzględnie gwarantuję+" - powiedział Gawron.

Szef zespołu PZPN ds. organizacji Euro-2012 Adam Olkowicz poinformował, że w przypadku wyboru polsko-ukraińskiej oferty istnieje możliwość rozgrywania meczów w większej liczbie miast niż osiem.

"Teraz musimy zgłosić osiem, by wszystkie kraje miały równe szanse. Ale jeśli Komitet Wykonawczy UEFA powierzy organizację ME w 2012 Polsce i Ukrainie, będziemy mogli wnioskować o rozegranie ich np. na dziesięciu stadionach, jak działo się to choćby w Portugalii, która jest krajem o wiele mniejszym niż Polska i Ukraina" - powiedział Olkowicz.

W listopadzie 2005 roku polsko-ukraińska kandydatura, obok włoskiej i chorwacko-węgierskiej, została zakwalifikowana do finałowego etapu selekcji. Ostateczna prezentacja ofert wszystkich trzech kandydatur przed podejmującym decyzję o wyborze gospodarza ME Komitetem Wykonawczym UEFA odbędzie się 7 grudnia tego roku. Dzień później w tajnym głosowaniu 17 członków Komitetu Wykonawczego podejmie ostateczną decyzję.

Wcześniej, oprócz złożenia dokumentacji wymaganej w finałowym etapie selekcji, w Polsce gościć będą przedstawiciele UEFA, którzy dokonają wizytacji wskazanych miast. UEFA jesienią przeprowadzi także badania opinii publicznej, które wykażą stopień społecznego poparcia dla idei organizacji ME w 2012 roku.
6 kwietnia 2006, 15:48 / czwartek
Ludzie dlaczego jesteście takimi pesymistami? Co do bazy treningowej już w tym roku młodzież Lechii bedzie trenować na nowej sztucznej płycie na Traugutta, a w przyszłym zamiast sahary i małego boiska przy hali bedzie boisko trawiaste(rozwalą wał!!!).Miasto przekarze tą inwestycje Lechii w dzierzawę za symboliczną złotówkę!Gdzies wyżej ktoś napisał, że obok Baltic Arena powinien powstać ośrodek treningowy-nich ten ktoś powie gdzie na świecie tak jest?NIGDZIE Ośrodki treningowe zazwyczaj są daleko za miastem.Ludzie mówią, że do letniewa jest daleko, przecież to tylko 15 minut tramwajem z centrum!3majmy kciuki by ten stadion powstal nie badzmy minimalistami nie przywolujmy stadionu w Kielcach, blagam!!!
6 kwietnia 2006, 16:26 / czwartek
Można i warto wierzyć w szansę organizacji Euro 2012 oraz w Gdańsk jako miejsca gdzie będą odbywać się mecze. Są różne sposoby ubiegania się o organizację Euro2012 przez konkurencyjne miasta, ale wg mnie Krakusy przeginają. Na razie mnie to smieszy, ale jak Gdańsk nie znajdzie sie w "4" to będzie mniej śmieszne.

Kraków podaje najwyższe wskaźniki frekwencji na meczach w Wisły i Cracocii, odpowiedznio 96% i 63%. Dodaje również, że byłoby lepiej gdyby Cracovia ... no właśnie co? (podpowiedzi)

(a) drużyna lepiej grała

(b) reklamowała i propagowała uczestnictwo w zawodach sportowych

(c) obniżyła ceny biletów

(d) zwiększyła poziom bezpieczeństwa

(e) zapewniła doskonały komfort na trybunach

... nikt nie zgadł!! Paweł Opach (UM Kraków) uważa, że Cracovia powinna ZMNIEJSZYĆ POJEMNOŚĆ STADIONU!!! -> najlepiej do 1000 miejsc wówczas frekwencja by wynosiła 400% normy. Dodam tylko że Wisła (dane dotyczą sezonu 2004/2005) dysponowała stadionem o pojemności 10000 widzów.

Krakusy mogą stosować wszystkie chwyty, do podjecia decyzji mnie to bawi. Oby później również.
7 kwietnia 2006, 17:07 / piątek
Postarajmy się zrobić delikatny rachunek sumienia i szans poszczególnych miast:

Zacznijmy od WARSZAWY...

PLUSY:
Baza hotelowa,
Komunikacja,
Zaludnienie,
no i największy plus... Stolica...

MINUSY:
Brak stadionu, a nawet jego projektu (nie liczą się koncepcje robione na opierdziel) byleby coś pokazać

Subiektywna ocena szans na organizowanie mistrzostw - 90%

KRAKÓW:

PLUSY:
Stadion w trakcie rozbudowy,
Bliskość do Ukrainy,
Baza hotelowa
Atrakcyjność turystyczna

MINUSY:
może mała nieścisłość, ale obok plusa, należy też za stadion dać minus... Najmniejszy z planowanych w Polsce na mistrzostwa i nowoczesnością już teraz nie grzeszy, mimo, że jeszcze nie jest ukończony,
największym jednak minusem dla kandydatury Krakowa, są stosunki pomiedzy kibicami Wisły i Cracovii (dodając do tego niedawne morderstwo, skutki mogą być dwójnakie),

Moja subiektywna ocena szans dla Krakowa - 60-70%

POZNAŃ:

PLUSY:
Najbardziej zaawansowana budowa stadionu,
Doświadczenie w organizowaniu dużych imprez sportowych,
Spore lobby u decydentów (m.in. Premier Marcinkiewicz),

MINUSY:
Cieżko dostrzec jakieś poważniejsze minusy kandydatury Poznania, może jedynie baza hotelowa, choć dość bogata to jednak uboga w hotele klasy 5*

Subiektywnie można sądzić, że Poznań ma 70-80% szans na Polską 4

CHORZÓW:

PLUSY:
Stadion,
Ogromna aglomeracja śląska,

MINUSY:
i znów Stadion,
brak odpowiedniej bazy hotelowej,
brak atracyjności turystycznej.

Można powiedzieć, że w momencie określenia się władz Warszawy co do budowy stadionu narodowego, szanse na organizację mistrzostw przez Chorzów spadają do 10-20%. Jednakże na chwilę obecną oceniam je na około 50%

WROCŁAW:

PLUSY:
Atrakcyjność turystyczna,
Dogodność komunikacyjna (m.in. dzięki A4),
Położenie (południe Polski),

MINUSY:
Stadion, a w zasadzie jego brak. O przebudowie olimpijskiego nie ma mowy, nie zgodzi się na nią konserwator zabytków, a pomysł budowy nowego stadionu wyszedł dopiero niedawno i brak jest nawet projektu koncepcyjnego,
Drugim poważnym minusem Wrocławia jest niefortunne w czasie zachowanie chuliganów podczas spotkania z Widzewem, co na pewno będzie brane pod uwagę podczas wyboru miast gospodarzy.

Szanse Wrocławia oceniam dość skormnie na 50-60%

GDAŃSK:

PLUSY:
Atrakcyjność turystyczna,
W momencie zakończenia A1 także komunikacja,
Spełniające wszelkie standardy UEFA rozwiązania komunikacyjne, polegające na przewozie kibiców,
największym jednak plusem jest gotowy projekt stadionu. Imponująca konstrukcja, która ma stanąć w Letniewie, robi wrażenie w Polsce jak i wśród decydentów w centrali UEFA,
plusem powinien byc również fakt, że miasto jako pierwsze wystąpiło do PZPN z odpoiwedzią na chęć organizaji imprezy, nie mówiąc już o jakości prezentacji kandydatury, przewyższającej wszelkie pozostałe polskie miasta

MINUSY:
Dość słaba jeszcze baza hotelowa,
położenie geograficzne,
brak projektu finansowania budowy stadionu. Przypomnijmy, że liczymy na pomoc z budżetu państwa, co w przypadku decyzji o budowie stadionu narodowego w Warszawie, niemal to źródło wysusza,
niechęć decydentów do Gdańska.

Szanse jednak oceniam dość optymistycznie, na poziomie 70%

Oczywiście nie wszyscy mogą się zgodzić z moja oceną, dlatego taki nacisk kładę na słowo "subiektywna". Ale wydawać się może, że polska 4 będzie wyglądać następująco:

WARSZAWA
POZNAŃ
KRAKÓW
GDAŃSK

w ogonku pozostaną
WROCŁAW i CHORZÓW,
choć co do Wrocławia... Nie jest do końca przesądzone, że UEFA nie zgodzi się na rozegranie mistrzostw na 10 stadionach, w stosunku do 8 obecnie. Dałoby to mnam jeszcze jedno miejsce, które w tym przypadku, słusznie przypaść powinno naszej najdalej wysuniętej dzielnicy..

Pozdrawiam,
i już tylko oczekuję na relację z Chorzowa, gdzie za niespełna godzinkę...
7 kwietnia 2006, 19:10 / piątek
Stadion zrobia bo jest w koncu taniej wybudowac nowy niz ciagle poprawiac stare.
8 kwietnia 2006, 09:07 / sobota
8 kwietnia 2006, 10:17 / sobota
dla ułatwienia wklejam tu text z powyzszego linka

- - -
Chorzów i Wrocław poza Euro 2012?

Warszawę, Kraków, Poznań i Gdańsk ma zgłosić Polska do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy 2012. Za burtą znalazły się Wrocław i Chorzów - dowiedziała się "Gazeta".
Jeszcze w sierpniu PZPN i Ministerstwo Sportu najwyżej oceniali Wrocław, wybrali też Chorzów, Warszawę i Gdańsk. W rezerwie pozostawały Poznań i Kraków. Po wyborach nowy minister sportu Tomasz Lipiec ogłosił jednak, że rywalizacja o Euro 2012 zaczyna się od nowa i przystępuje do niej sześć miast z jednakowymi szansami. Z naszych informacji wynika, że dokonano wyboru niekorzystnego dla Wrocławia i Chorzowa.

Za Gdańskiem lobbował Lech Wałęsa, za Krakowem trener Henryk Kasperczak i szef sportu w TVP Robert Korzeniowski. - Tak naprawdę najsłabiej organizacyjnie przygotowana jest Warszawa, ale w tym mieście i tak zostaną przeprowadzone mistrzostwa. To decyzja polityczna - uważa wrocławski eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki. Oficjalna decyzja o wyborze czterech polskich miast ma zapaść do następnego piątku.

- - -

ps. George, byłeś w komisji wybierającej? :)

pozdr
8 kwietnia 2006, 16:32 / sobota
George:

To jest Twoja ocena subiektywna, ale:

Gdańsk: minus położenie geograficzne. Co przez to rozumiesz? Oddalenie od Ukrainy innych miast ktore bedą organizowały (może) Euro2012? Uważam, że trudno oczekiwać aby jakiś region był zaszczycony dwoma miastami (gdzie będą organizowane zawody) a inny tj. północ polski, niemalże terytorialnie połowa Polski nie miał swojego reprezentanta. Dlatego położenie geigraficzne to jest wg mnie plus.

Baza hotelowa skorzystałem z danych GUS - chyba wiarygodnych :))

Gdańsk (aglomeracja) - [całoroczna] 16234 [9335]
Poznań 7271 [6732]
Kraków 15286 [13946]
Wrocław 7264 [6968]

oczywiście nowe hotele są cały czas budowane więc za parę lat wszystkie dane moga być zupełnie inne, ale nie sądzę aby Gdańsk nagle utracił swoją atrakcyjność turystyczną.

Twoje sugestie dotyczące zmian w typowanych do organizacji miastach sugerują wg całkiem pradopodobny wpływ polityki na wybór. Jeżeli jak napisałeś duży wpływ ma Lechu Wałęsa to brawa dla Lecha.
8 kwietnia 2006, 16:53 / sobota
Rewelacje "Gazety Koszernej" zostały zdementowane:

Sobota, 8 kwietnia 2006

Gawron: nikt nie skreślił Wrocławia i Chorzowa!
wp.pl 14:24

Szef Projektu Euro 2012, Piotr Gawron na antenie TVN 24 stanowczo zdementował informacje "Gazety Wyborczej" o utracie szans na organizowanie imprezy przez Chorzów i Wrocław. "Dziś szanse wszystkich sześciu miast są identyczne" - przyznał Gawron.

W sobotnio niedzielnym wydaniu "Gazety Wyborczej" czytaliśmy "Warszawę, Kraków, Poznań i Gdańsk ma zgłosić Polska do organizacji piłkarskich mistrzostw Europy 2012. Za burtą znalazły się Wrocław i Chorzów - dowiedziała się "Gazeta".

"W artykule z "Gazety Wyborczej" są tylko prawdziwe rzeczy - powiedział Piotr Gawron - Nazwisko autora i to, że oficjalna decyzja o wyborze czterech polskich miast ma zapaść do następnego piątku"

"Szanse wszystkich sześciu miast są równe. Decyzję podejmiemy dopiero po wnikliwej analizie dokumentów i będzie to decyzja trudna i kontrowersyjna. To bardzo, bardzo trudny wybór i można się spodziewać każdej niespodzianki."
11 kwietnia 2006, 08:58 / wtorek
Walka o Euro 2012 / źródło: Życie Warszawy

Węgrzy rozpoczęli brudną kampanię przeciwko kandydaturze Polski i Ukrainy

W grudniu Komitet Wykonawczy UEFA wybierze gospodarza mistrzostw Europy 2012. Rywalizujące ze sobą kraje chwytają się różnych sposobów, aby wygrać wyścig o prawo do organizacji tej imprezy. Po wstępnej selekcji w ubiegłym roku na placu boju pozostały: Włochy, Polska wspólnie z Ukrainą oraz Węgry razem z Chorwacją. Pierwsze starcie miało miejsce na niedawnym kongresie Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) w Budapeszcie, gdzie kandydaci prezentowali swoje oferty.

Stoisko przy toalecie

– Jadąc na Węgry, żartowałem, że gospodarze, aby nas zdyskredytować, ulokują nas w kącie przy damskiej toalecie. Niewiele się pomyliłem. Wprawdzie otrzymaliśmy większe stoisko, ale za to przy męskiej toalecie – mówi Piotr Gawron, szef polskiego Sztabu Projektu Euro2012.

W swoim stoisku Polacy i Ukraińcy położyli nacisk na potencjał gospodarczy obu krajów i walory geograficzne. Zachęcali również do skosztowania ukraińskiej wódki paprykowo-miodowej oraz dwóch rodzajów win.

Głównym elementem węgiersko-chorwackiego stoiska były śmiało wydekoltowane dziewczęta oraz ogromna piłka. Można było do niej wejść i wypróbować umiejętności strzelania wirtualnego rzutu karnego. Natomiast Włosi, którzy mają rozbudowaną infrastrukturę i spore doświadczenie w organizowaniu dużych imprez, postawili na swoim stoisku jeden komputer, który nie cieszył się zbyt dużym zainteresowaniem.

– Jeżeli nie wygraliśmy tej rundy, to na pewno nie przegraliśmy – ocenił prezentację polsko-ukraińskiej kandydatury prezes PZPN Michał Listkiewicz i dodał, że nasze stoisko odwiedzili też szefowie FIFA i UEFA – Joseph Blatter i Lennart Johansson.

Ciosy poniżej pasa

Odmiennego zdania była węgierska prasa, która bez pardonu zaatakowała polsko-ukraińską kandydaturę. – To były ciosy poniżej pa-sa. Jedna z gazet napisała np., że Michael Platini (członek KW UEFA) w prywatnej rozmowie nazwał naszą prezentację stypą, co było nieprawdą – twierdzi Adam Olkowicz, szef zespołu PZPN ds. organizacji Euro2012.

– Inną powołując się na nieoficjalną wypowiedź Lennarta Johanssona, obwieściła, że Węgry i Chorwacja już mogą się czuć gospodarzami Euro 2012. Nie mam wątpliwości, że ta brudna kampania w kolejnych miesiącach będzie się nasilała – dodaje.

Ogromna szansa

Piotr Gawron i jego ludzie nie zamierzają składać broni. – Euro 2012 to ogromna szansa dla Polski. Inwestycje rzędu 1,5 mld euro. Nowe stadiony, drogi i miejsca pracy dla 100 tys. osób. Stawka jest wysoka, ale będziemy o nią grać i nie jesteśmy na straconej pozycji – mówi Gawron.

W tej walce wiele będzie zależało od samych Polaków i Ukraińców. Jesienią UEFA przeprowadzi w obu krajach badania opinii publicznej, które określą stopień poparcia dla idei organizacji Euro 2012. To może być czynnik, który zadecyduje o zwycięstwie lub naszej klęsce.
11 kwietnia 2006, 13:52 / wtorek
12 kwietnia 2006, 11:47 / środa
Schetyna ujawnia w GW jak załatwił 1 miesce dla Wroclawia wśród miast które ubiegają się o organizację Euro 2012. Walka o organizację jest tak zacięta, że znowu przełożono ogłoszenie ostatecznej decyzji.

-----

- To politycy PiS zawalili sprawę przyznania organizacji piłkarskich mistrzostw Europy Wrocławiowi - twierdzi poseł PO Grzegorz Schetyna. - Niech teraz naciskają na swojego premiera i ministra sportu, aby to odkręcili

W środę poseł PiS-u Dawid Jackiewicz przekaże ministrowi sportu Tomaszowi Lipcowi list poparcia dla Wrocławia. Podpisało się pod nim ponad 30 parlamentarzystów jego partii - m.in. sekretarz stanu w kancelarii premiera Adam Lipiński, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel i wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Marek Kuchciński. Za kandydaturą Wrocławia opowiedzieli się nie tylko parlamentarzyści z Dolnego Śląska, ale także z Torunia, Kielc, Białegostoku i Warszawy.

Ale Schetyna właśnie polityków PiS obarcza winą za to, że Wrocław wypadł z grona kandydatów do Euro 2012: - Powinni teraz ratować to, co sami popsuli.

Opowiada, jak posłowie PiS-u kilka dni temu przynieśli do Sejmu informację, że Wrocławia nie ma w gronie czterech miast starających się o mistrzostwa: - A kto podjął taką decyzję? Komitet organizacyjny powołany przez PiS-owskiego premiera i ministra sportu. Politycy tej partii przespali sprawę i obudzili się po fakcie.

W sierpniu 2005 r. władze Polskiego Związku Piłki Nożnej zadecydowały, że Polska zgłasza do Euro 2012 cztery miasta: Warszawę, Wrocław, Gdańsk i Chorzów. Nominowano je jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, gdy kandydatem do zwycięstwa była jeszcze PO. Nieoficjalnie mówiło się, że prezes Michał Listkiewicz postawił na Wrocław ze względu na Schetynę i Gdańsk, za którym stoi Donald Tusk. - To nie jest żadna tajemnica, że wówczas wiele czasu poświęciłem na forowanie Wrocławia. I wtedy nasza oferta została uznana za najlepszą - twierdzi Schetyna.

Po wygranych przez PiS wyborach premier Kazimierz Marcinkiewicz i minister sportu Tomasz Lipiec powołali Komitet Organizacyjny Euro 2012, który unieważnił wcześniejsze nominacje. Walka o Euro zaczęła się od nowa. Kilka dni temu okazało się, że Wrocław i Chorzów wypadły z rywalizacji. Na ich miejsce wskoczyły Poznań i Kraków. Stało się tak z powodów politycznych.

- Za Krakowem są ministrowie z tego miasta Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann. Za Poznaniem lobbował premier Marcinkiewicz, który jest z Wielkopolski. Teraz dolnośląscy posłowie PiS-u robią z siebie bohaterów. Twierdzą, że walczą o Wrocław, a przecież to ich premier, minister i komitet organizacyjny wyrzucili Wrocław spośród kandydatów - denerwuje się Grzegorz Schetyna.

Adam Lipiński, sekretarz stanu w kancelarii Rady Ministrów: - Dziwią mnie te opinie pana Schetyny i martwi, że nie chce przyłączyć się do akcji. Nie zgadzam się z nim, że wybór miast jest decyzją polityczną. O wyborze mają decydować względy merytoryczne. Dopilnuję tego. Obiecuje także, że sprawdzę dlaczego Wrocław, który miał pewne miejsce w pierwszej czwórce, nagle z niej wypadł.

Ostatecznie decyzja o wyborze miast zapadnie po świętach. - Mamy ogromną dokumentację, z którą do piątku ciężko będzie się zapoznać - tłumaczy Piotr Gawron, dyrektor Sztabu Projektu ds. Euro 2012. Zwyciężą najlepiej przygotowane oferty. Żadne lobbowanie tu nie pomoże - zapewnia.
12 kwietnia 2006, 13:54 / środa
Niestety wszystko wskazuje, że wzgledy polityczne będą miały duże znaczenie. Należałoby się zapytać, kto mógłby lobbować za Gdańskiem? oficjalnie kandydaturę naszego miasta popierają:

Lech Wałęsa - były Prezydent RP
Jan Krzysztof Bielecki - były Premier RP
Janusz Czerwiński - honorowy rektor Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu
Adam Giersz - wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, były Minister Sportu
Michał Globisz - trener piłkarski, zdobywca tytułu ME z reprezentacją kraju juniorów
Sylwia Gruchała - wielokrotna medalistka olimpijska we florecie
Roman Korynt - były piłkarz Lechii, wielokrotny reprezentant kraju
Jan Kozłowski - Marszałek Województwa Pomorskiego, były Minister Sportu
Dariusz Michalczewski - wielokrotny zawodowy mistrz świata w boksie
Roman Paszke - znany żeglarz, uczestnik regat dookoła świata
Maciej Płażyński - poseł, były Marszałek Sejmu RP
Zenon Plech - znany żużlowiec, reprezentant kraju, wicemistrz świata
Wojciech Przybylski - rektor Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu
Roman Rogocz - były piłkarz i trener Lechii, od 60 lat związany z gdańskim klubem
Dorota Stalińska - znana i popularna aktorka
Andrzej Szarmach - były piłkarz Stoczniowca Gdańsk, uczestnik i medalista MŚ
Dariusz Szpakowski - aktualnie najbardziej znany telewizyjny komentator sportowy, znawca piłki nożnej
Donald Tusk - Wicemarszałek Sejmu RP
Sławomir Wojciechowski - najlepszy piłkarz Lechii ostatnich lat, były gracz słynnego Bayernu Monachium

Jak widać większość polityków w jakiś sposób związana jest z PO, tak znienawidzonym ostatnimi czasy przez PiS, więc w momencie decyzji politycznej, Gdańsk niestety ma niewielkie szansze. Co ciekawe, gdyby rzeczywiście brać pod uwagę względy tylko i wyłącznie czysto formalne, to pierwszym kandydatem do odrzucenia byłaby Warszawa, a to jak wiemy, jest raczej niemożliwe...

Dlatego należy oczekiwać z iepokojem, ale i nadziejami na decyzję, która już wiadomo zapadnie dopiero po świętach..
12 kwietnia 2006, 14:55 / środa
a gdzie podział się zasłużony dla Lechijki przedstawiciel PiS'u Jacek K., znany min. pod pseudonimem "bullterier Kaczyńskich"?
14 kwietnia 2006, 13:01 / piątek
odnośnik

zapowiadaja sie spore zmiany w Ministerstwie Sportu, a jak Czarnecki zostanie ministrem to napewno nie bedzie u nas ME2012:(
20 kwietnia 2006, 17:57 / czwartek
wie ktos czy moze juz wybrali te 4 miasta??? czy znowu zostal termin przelozony ;/
20 kwietnia 2006, 23:26 / czwartek
mieli podać już dawno teraz wiadomo tyle że mają podać w poniedziałek oraz udało się do tej pory dokonać analizy połowy dokumentacji dostarczonej przez miasta

a inaczej mówiąc chodzi o to - merytoryczne czynniki wpływające na wybór miasta nie są brane pod uwagę, wszystkie miasta walczą jak lwy i sytuacja na razie jest w klinczu
21 kwietnia 2006, 00:08 / piątek
A ja i tak wiem swoje. Nawet gdy zostanie Gdansku dane organizowanie meczow na tzw. Stadionie Bursztynowym :-))))) to i tak Polska i Ukrainska kandydatura odpadnie z zabawy :-)))))

kumaci skumaja
24 kwietnia 2006, 09:42 / poniedziałek
odnośnik

a jednak jestesmy w czworce, teraz juz z gorki bedzie:)
24 kwietnia 2006, 09:43 / poniedziałek
GDAŃSK I WROCŁAW - Miasta Euro wybrane

Warszawa, Poznań, Gdańsk i Wrocław będą walczyć o piłkarskie mistrzostwa Europy dla Polski. Jak się dowiedziała "Gazeta", decydowały nie tylko względy merytoryczne

To, że Wrocław zdystansował Kraków, rozstrzygnęło się w piątek. Pochodzący z PiS wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk oraz marszałek województwa Tomasz Wróblewski zaprosili do Wrocławia ministra sportu Tomasza Lipca. Pokazali mu Stadion Olimpijski, zaprosili na kolację i przekonywali. W sobotę rano podczas konferencji zapewniali już, że Wrocław jest w czwórce.

Nasz informator twierdzi jednak, że wizyta ministra była tylko formalnością: - Awans Wrocławia to przede wszystkim efekt działania posła PiS Adama Lipińskiego, od wielu lat najbliższego współpracownika Kaczyńskich. Jego zdaniem Kraków nie miał szans na nominację, bo nie chciano robić prezentu związanemu z lewicą prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu (ma rywalizować o krakowską prezydenturę z kandydatem PiS Zbigniewem Ziobro) i żaden ze znanych posłów PiS nie zaangażowali się w lobbowanie za Krakowem. Był też problem techniczny - krakowscy działacze przedstawili projekt modernizacji stadionu Wisły ze zbyt małą ilością miejsc dla kibiców, poniżej normy wymaganej przez UEFA.

Marcinkiewicz za Poznaniem, Krauze za Gdańskiem

Dlaczego w czwórce znalazł się Poznań, który w sierpniu zeszłego roku decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej razem z Krakowem był na liście rezerwowej? - Zszokowani przedstawiciele Poznania od razu rozpoczęli starania o nowe rozdanie. Po wyborczym zwycięstwie PiS tamtą decyzję unieważniono i gra sześciu miast rozpoczęła się od nowa - opowiada działacz biorący udział w pracach Sztabu Organizacyjnego Euro 2012. - Od tego momentu Poznań lobbował i wykonał wielką pracę marketingową. Ale ich największym atutem było poparcie pochodzącego z Gorzowa Wielkopolskiego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. To dzięki niemu Poznań wskoczył do czwórki.

Prawie od początku był w niej natomiast Gdańsk. Przeszkodą nie jest nawet to, że miasto nie jest właścicielem terenów, na których chce za 80 milionów euro wybudować supernowoczesny stadion Baltic Arena. Część z nich zajmują działki ogrodowe, a proces ich wykupywania może potrwać bardzo długo.

Nasz informator podkreśla, że o wyborze Gdańska zdecydowało zaangażowanie dwóch ludzi: - Świetnie w kampanii reklamowej wykorzystano Lecha Wałęsę, co podczas prezentacji w Budapeszcie zrobiło ogromne wrażenie na przedstawicielach UEFA. Ale decydująca była aktywność właściciela Prokomu Ryszarda Krauzego mającego świetne układy z nową władzą. Wybór Gdańska to ukłon w jego stronę.

Warszawa najgorsza, ale wybrana

Zdaniem działacza znającego wszystkie oferty najgorsze przedstawiły Chorzów i Warszawa: - Projekt budowy Stadionu Narodowego w miejsce stołecznego Stadionu Dziesięciolecia jest mało realny, bo nierealne jest rozwiązanie umów z tysiącami kupców handlujących na największym europejskim targowisku - mówi nasz rozmówca. - Przez cztery lata prezydentury w Warszawie Lech Kaczyński nie poradził sobie z tym problemem. Ale od początku było wiadomo, że stolica i tak znajdzie się w czwórce.

Już dawno natomiast skreślono kandydaturę Chorzowa, któremu nie pomogły całostronicowe ogłoszenia promujące kandydaturę w "Gazecie". Przedstawiciele tego miasta byli pasywni w lobbowaniu i nie mieli poparcia politycznego. Minister Lipiec skrytykował też chorzowski stadion: - Trybuny znajdują się bardzo daleko od boiska, widoczność jest słaba. Ale tak naprawdę dziś nie mamy żadnego obiektu, który spełniałby wymogi UEFA, a wszystkie projekty są wirtualne. Na szczęście, kiedy Portugalia dostawała organizację ME, miała tylko jeden stadion spełniający wymogi i jakoś sobie poradziła - przypomina minister.

żródło: odnośnik
24 kwietnia 2006, 12:08 / poniedziałek
spokojnie, decyzja ma być ogłoszona ok. 13.00
24 kwietnia 2006, 13:34 / poniedziałek
Wybrano cztery polskie miasta na Euro 2012

Dziś o godzinie 13.00 poznaliśmy cztery miasta które będą miały szansę organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Są to: Gdańsk, Warszawa, Poznań i Wrocław.

Z rywalizacji odpadły Chorzów i Kraków.

Wyboru dokonuje Sztab i Komitet Wykonawczy ds. Organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 w oparciu o kryteria wskazane przez UEFA w finałowym etapie selekcji. 31 marca minął termin składania przez miasta niezbędnych dokumentów. Wśród najważniejszych kryteriów są informacje dotyczące stadionu
i innych kluczowych obiektów w mieście (m.in. dworce, lotniska), liczby miejsc noclegowych w różnej klasy hotelach, infrastruktury drogowej, planu promocyjnego Euro 2012, atrakcyjności turystycznej miast i regionów, doświadczenia w organizacji imprez masowych, w tym sportowych oraz gwarancji finansowych dla realizacji tych projektów. Ważne są także gwarancje gotowości miast do zmiany istniejących już planów zagospodarowania przestrzennego oraz wyjaśnione sprawy własności gruntów, na których będą powstawać planowane inwestycje.

Polska chce zorganizować piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 roku
24 kwietnia 2006, 19:15 / poniedziałek
NO to jak?Arenka powstanie?:))czy czekają do grudnia?
24 kwietnia 2006, 19:41 / poniedziałek
Nie odpadły tylko są rezerwoe.
1)Poznań
2) Warszawa
3) Gdańsk
4) Wrocław

5) Kraków
6) Chorzów

Na razie nie będę opiniował, ale na pewno należą się Gdańskowi gratulacje.
24 kwietnia 2006, 19:47 / poniedziałek
Tylko ja się raczej nie przejmuje tymi mistrzostwami bo chyba raczej wygramy tej batalii... Ja mam pytanie co się stanie jak Polska i Ukraina nie wygrają...?
Czy bajerowanie o super stadionie ziści się czy pozostanie w sferze marzeń jak to się ma dotychczas z remontem stadionu Lechii.....
24 kwietnia 2006, 19:48 / poniedziałek
Ponoć stadion ma powstać tak czy siak tylko 1-2 lata później, zobaczymy. Ja mam nadzieje że wygramy tą wlake o ME 2012 i za kilka lat Lechia zagra na Baltic Arena (oby w pucharach).

Gdańsku i Lechii się to NALEŻY.

Pozdro.
24 kwietnia 2006, 20:16 / poniedziałek
Co do stadionu, to bedziemy madrzejsi w momencie, gdy zostanie rozpisany konkurs na projekt wykonawczy stadionu (pochłonie on ok5% kosztów budowy). Jeśli uda sie, jak to planują władze rozpisać ten konkurs w tym roku (okolice lipca-sierpnia) i zostanie wybrany zwyciezca, to bedzie to na pewno krok na przod..
Dla malkontentow mam tez informacje, ze sprawa pozyskania (w zasadzie odzyskania) gruntow od dzialkowcow jest juz na ukonczeniu. Przezs Polskiego Stowarzyszenia Dzialkowców juz wyrazil zgode na przeniesienie ogrodkow dzialkowych (wstepnie wiem, ze zaproponowano tereny w okolicach Krakowca - dla mniej zorientowanych, sa to reojny za stogami w kierunku gorek), pozostaje jeszcze tylko kwestia odszkodowan, a na te pieniadze sa juz zarezerwowane. Wyglada to wiec dosc obiecujaco.
Ale jak bedzie dalej... Zobaczymy...
Czekam teraz na oficjalny komunikat Biura Przeydenta Miasta odnosnie dzisiejszej decyzji.
Pozdrawiam
24 kwietnia 2006, 21:16 / poniedziałek
Jestem ciekawy dlaczego Poznań ?? Kraków powinien zastąpic ,ale nie ma co gdybać . Jest jak jest.
24 kwietnia 2006, 22:11 / poniedziałek
Witam!
Jestem przeciwnikiem budowy nowego stadionu w Letniewie!
Po pierwsze: Polska z Ukrainą nie otrzyma statutu gospodarzy ME, a po drugie jak się spełni to pierwsze, to wszyscy ALE TO WSZYSCY POLITYCY I ICH SPRZYMIERZEŃCY (patrz zapisy wyżej) zapomną o "Baltic Arena" i kasa pójdzie na byle co, tylko nie na piłkę nożną.
W tym przypadku, również i NASZA LECHIJKA też dostanie kopa, bo żadna kasa do 2012r. nie pójdzie na Traugutta, a po tym okresie Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zakaże jakich kolwiek imprez masowych na tym z tradycjami "sstaruszku" czyli na Naszym kochanym stadionie.
Powtarzam: w pełni świadom obaw i trosk o naszą WIELKĄ LECHIĘ!!! Jestem w 101% przeciwny jakim kolwiek mistrzostwom w Naszym kraju, nie taraz i nie z Ukrainą! Odbudujmy to co mamy, a nie marzmy o tym co na papierku i w dodatku w nie władaniu i gesti włodaży Gdańska (działki w Letniewie są w 75% własnością prywatnych właścicieli i innych "szemranych" inwestorów)!
Pzdr Zolw z LechiiStanu
25 kwietnia 2006, 19:31 / wtorek
no tak ... to kiedy mamy to wszystko wybudować ?? Sory Zolw21 ale nie zgadzam się z Tobą ... Jak tak dalej będziemy myśleć że nic się nie uda to jeszcze długoo długo nie doczekamy się stadionu z prawdziwego zdarzenia. Jeśli teraz nie wykorzystamy tej szansy to myśle, że nawet moje dzieci nie doczekają się stadonu. (mam dopiero 18 lat
i prosze nie rzucajcie tekstami typu, że niejestem prawdziwym fanem Lechii itp. Sprostowanie - KOCHAM LECHIE ! LECHIA TO CAŁE MOJE ŻYCIE!! )
Druga sprawa:Ciągle mówicie, że Lechia ma grać tylko na Traugutt , no sory ale to chyba też nienajlepsze wyjście . Klub się musi rozwijać . Takie kluby jak Liverpool , Arsenal jakoś nie płaczą za swoimi starymi stadionami ... Co więcej oni są dumni z takich nowych obiektów ! Gdańsk potrzebuje takiego obiektu.
Myśle że jeśli jest taka okazja aby coś w tym kraju ruszyło z piłką to nie ma się nad czym zastanawiać tylko zakasać rękawy i brać się do dzieła !
25 kwietnia 2006, 20:46 / wtorek
Dobrze, przyjmijmy, że Wy zwolennicy macie rację! Jest jedno ALE:
JEŚLI NIE DOSTANIEMY TYCH MISTRZOSTW EUROPY to:
a) skarb państwa się wycofa (ok 55% wkładu + UE i UEFA)
b) prywatni inwestorzy się wycofają nie mając poparcia z rządu RP (ok 15% wkładu)
c) Miasto jako włodarz z ramienia MOSiR (zostaje ok 30% kasy)
Pytam się z czym do ludzi, co dalej, jak dalej?! Chcę nowego stadionu, chcę Traugutta Jako stadionu z Historią (może muzeum-kiedyś tam). Ale na pewno chcę NOWEGO STADIONU Z PEŁNĄ 100% KASĄ Z MIASTA, INWESTORÓW ect nie zależnie czy jakieś tam ME czy MŚ się odbędą czy nie!
Kapiszi...
Pzdr Zolw Z LechiiStanu
25 kwietnia 2006, 23:45 / wtorek
Żółw:

będziesz miał i Traugutta i Letnicę. Nikt nie zamierza Traugutta wysadzac (ma byc ośrodkiem treningowym) a w Letnicy ma powstac niezależnie od euro 2012 (jeżeli euro 2012 nie wypali to parę lat później)
26 kwietnia 2006, 00:14 / środa
ja tak srednio w to wierze bo potrzeba minimum 350 mln zeta na to cacko... hymmm, jakos ciezko mi uwierzyc, ze wladze miasta wykreca jakas kase, mimo ich szumnych zapowiedzi. no ale zobaczymy... mam tez nadzieje, ze lechia nie bedzie musiala utrzymywac baltic areny, w koncu ma miec 40000 miejsc... wg mnie lepszy bylby taki jak w kielcach ale na 20000, tanszy i chyba bardziej sensnowny patrzac na realia. wtedy nie bedzie na nim me... tylko, ze jakos to bedzie wygladalo a nie 8 tys kibicow na 40 tys stadionie
29 kwietnia 2006, 16:10 / sobota
A ja jestem moze dziwny wsteczny albo co ale bardzo przywiazany do naszego slicznego zabytkowego stadionu przy Traugutta i jego klimatu.Chcialbym zeby go zmodernizowali zachowujac jednak jego klimat i charkter.Lechia i ten stadion to jedno na innym stadionie nawet nie wiem jak pieknym i nowoczesnym nie bedzie juz ducha Lechi.To dobrze ze nie ma na Traugutta np dachu i wielkich trybun. Jest kameralnie kiedy kopaczom kopac sie nie chce wystawiasz twarz do slonka patrzysz na las na niebieskie (lub czasem troche mniej niebieskie;) ) niebo pijesz browarka i dyskutujesz sobie z kumplami o klubie i nie tylko albo jeszcze sluchasz "madrych" wypowiedzi wasatych kibicow po 5 piwkach.Za to tez kocham Lechie nie tylko za pilke.Ale niech sobie nowy powstaje w sumie fajnie choc wg mnie sa wazniejsze rzeczy do zrobienia w miescie ale niech powstanie.Tylko nie chcialbym zeby bialozieloni grali tam wszystkie swoje mecze.PS:szkoda ze ograniczyli liczbe biletow w sprzedazy jednak 13000 na Slasku to robilo WRAZENIE!
29 kwietnia 2006, 20:21 / sobota
Tomek85 wpełni się z tobą zgadzam:)Stadion na traugutta ma swój klimat...
To jest piękne miejsce... nawet bez krzesełek:)
Pozdr.
4 maja 2006, 21:14 / czwartek
a ja przeciwnie jestem za nowym obiektem , na szczęście strego stadionu nikt nie zaora, faktycznie powinni go zmodernizować i dalej na nim grać powinni juniorzy lechii oraz ewentualnie druga druzyna , oraz powinien słuzyć jako obiekt treningowy.
Argument jest taki, nie można nie doceniac wpływu jaki ma nowy obiekt na rozwój klubu, jełsi chcemy Lechii za pare lat nawet w pucvharach to musimy mieć gdzie przyjść, wraz z nowym klubem pojawi się telewizja oraz reklamodawcy a co za tym idzie kasa w klubie , może mecze reprezentacji , gdańsk wzmocni się jako ośrodek piłkarski, musi9my mieć gdzie zatrzymać naszych juniorów w końcu od wielu lat w czołówce naszego kraju , nie jest mi obcy sentyment dla starego stadionu, ale pora iśc do przodu lechia to nie stadion na tragutta, wiele klubów europejskich buduje sobie nowe obiekty i zpowodzeniem gra na nich , wszyscy chemy silnej lechii , pozdrawiam m
11 maja 2006, 00:40 / czwartek
a ja jestem za tym aby odnowic obiekt przy traugutta tu tworzyła sie historia tu czujemy sie jak w domu moze lepiej zostac u siebie.... wszedzie dobrze ale w domu najlepiej...
2 czerwca 2006, 14:23 / piątek
za onet.pl

Euro 2012: Sukces naszej prezentacji

Prezentacja naszej kandydatury do organizacji Euro 2012, która odbyła się w siedzibie UEFA w Nyonie, okazała się wielkim sukcesem - informuje "Fakt".

Prezentacje węgiersko-chorwacka i włoska okazały się dużo gorsze od naszej wspólnej z Ukrainą. Naszą kandydaturę reklamowała m.in. Irena Szewińska i Siergiej Bubka.

hmm, szanse rosna? ;)
19 lipca 2006, 09:09 / środa
Po aferze korupcyjnej we Włoszech wzrosły szanse Polski i Ukrainy na zorganizowanie piłkarskich mistrzostw Europy.

odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.019