Gdańsk: wtorek, 13 kwietnia 2021
FORUM
Podstrony:


PGE Arena - wszystko o nowym stadionie

strona 71/77

24 czerwca 2012, 20:34 / niedziela
Gdańsk chce mieć biało-zielony turniej piłkarski. Z Irlandczykami

W ten sposób urzędnicy chcą zachęcić irlandzkich kibiców do regularnych odwiedzin.
Pomysł powstał na fali emocji, jakie wywołali w Gdańsku świetnie bawiący się w trakcie EURO irlandzcy kibice. Ma to być też jeden ze sposobów na ożywienie święcącej pustkami PGE Areny. Motywem przewodnim - jak podało RMF FM - ma być biel i zieleń, w których grają piłkarze Lechii Gdańsk. Udział w imprezie miałyby wziąć obok reprezentacji Irlandii także Sporting Lizbona, Werder Brema i Celtic Glasgow.

- Irlandczycy nas pozytywnie zadziwili. Hiszpanie też byli niesamowici, ale Irlandczycy po prostu nas zaskoczyli. W związku z tym, to jest też taki automatyczny odruch, żeby też im między innymi podziękować, ale również powiedzieć "Chodźcie, wracajcie! Było wam fajnie, to bądźcie dalej tutaj z nami" - powiedział reporterowi RMF FM Kubie Kałudze wiceprezydent Gdańska ds. polityki gospodarczej Andrzej Bojanowski.

Pierwsza edycja imprezy planowana jest na lipiec 2013. Rozgrywki miałyby potrwać od dwóch do czterech dni. Rozmowy mają ruszyć we wrześniu.

- Musimy uzyskać informację, ile te drużyny chciałyby za swoje uczestnictwo - dodał Bojanowski. - I musimy zbudować tę bajkę razem z Lechią, bo na razie to nasz pomysł. Mam nadzieję, że Lechia też widzi w tym wszystkim dla siebie sukces. To jest przecież ciekawy pomysł.

Michał Lewandowski, rzecznik Lechii Gdańsk: - Trzeba będzie porozmawiać przede wszystkim o terminie. Zgranie planów wszystkich drużyn może być trudne, ale na pewno takie wydarzenie, sparingi czy mecze towarzyskie z renomowanymi klubami, to byłaby duża atrakcja dla kibiców.

Irlandczyków przyciągnąć chce też m.in. Poznań i Bydgoszcz. W Gdańsku, podobnie jak w tych miastach, pojawiły się też pomysły zorganizowania meczu Polska - Irlandia.

gazeta.pl

Co o tym sądzicie ?
24 czerwca 2012, 20:51 / niedziela
Fajny pomysł, chociaż jakby przyjechali te komuchy z Celticu to by nie było za ciekawie. Ale taki sparing z Werderem, Sportingiem to bardzo dobry pomysł. Miasto stara się aby cały Gdańsk żył Lechią, podobno w dniu meczy Lechii mają wisieć biało zielone flagi na mieście.
24 czerwca 2012, 22:39 / niedziela
Zawsze jest też wariant oszczędnościowy. Radomiak Radom albo Warta Poznań:)
24 czerwca 2012, 23:46 / niedziela
olimpia grudziądz
25 czerwca 2012, 06:47 / poniedziałek
Znakomity pomysł z tym turniejem!
Wierzę że prezes magnowski* jest w stanie zorganizować go własnymi siłami. No może z niewielkim wsparciem Europejskiego Centrum Wybudzeń, którego jest zasłużonym prezesem.
Gdyby język angielski sprawiał jakiś, niewielki jak sądzę, ale jednak, ewentualnie problem - służę pomocą.
Pozwolę sobie na wstępie podrzucić dwa sformułowania, które mogą się okazać kluczowe podczas negocjacji.
"Fuck you" oraz "Good bye".
Jednakowoż sugeruję, aby potrenować akcent.
Najlepiej w towarzystwie panów kuchara oraz bartosiewicza*

*brak wielkich liter ze wszech miar zamierzony
25 czerwca 2012, 11:51 / poniedziałek
Nie widzę w tym zestawieniu Irlandzkich drużyn, więc jakim cudem oni spodziewają się Irlandczyków? :|
25 czerwca 2012, 11:54 / poniedziałek
@123
Chodzi o kadrę narodową Irlandii.
25 czerwca 2012, 12:22 / poniedziałek
123 - nawet jeśli na turnieju nie zagra Reprezentacja Irlandii, to pewnie i tak sporo mieszkańców Zielonej Wyspy odwiedzi Gdańsk, jeśli oczywiście w Gdańsku wystąpi Celtic Glasgow. Prawie każdy w Irlandii jest kibicem Celticu.
25 czerwca 2012, 12:29 / poniedziałek
Zamiast Celticu to może lepiej zaprosić Shamrock Rovers z Dublina ? Jak najbardziej biało-zieloni.
12 lipca 2012, 13:39 / czwartek
Jestem ciekawy kiedy powstanie z krzesełek napis LECHIA GDAŃSK, po Euro koko miał powstać
12 lipca 2012, 19:00 / czwartek
Wiadomo co z bazą w Bystrej? Dzieje się tam coś, czy tylko na planach się skończyło?
27 lipca 2012, 13:53 / piątek
Najpiękniejszy stadion w Polsce nie przynosi zysków. Na mecze nie przychodzi spodziewana liczba kibiców, brakuje pomysłów na zorganizowanie tam dużej imprezy czy koncertu. Strzałem w kolano okazuje się także jedyna, wydawałoby się, sensownie zorganizowana atrakcja w postaci możliwości zwiedzania stadionu - o czym pisze do nas pan Marcin, czytelnik.

"Zwiedzanie stadionu w Gdańsku miało być dodatkową atrakcją pobytu na Wybrzeżu, a jednak okazało się pomyłką. Po pierwsze, na turystę spoza Gdańska czeka pułapka już w momencie próby dojścia do obiektu od tramwaju nr 14. Brak strzałki, którędy się kierować, co grozi wdepnięciem na plac budowy drogi. Taka pomyłka to kilkaset metrów powrotu.

Po wejściu pod stadion brakuje strzałki informującej o kierunku zwiedzania. Pomyłka z wejściem na koronę i skręt w prawo skutkują obejściem prawie całego stadionu. Dobrze, że ekipa porządkowa przez kraty sugeruje zejście na dół i dojście do sekretariatu z drugiej strony.

W środku, po chwilowym osamotnieniu, w jedynej kasie próba kupienia biletu kończy się ofertą zakupu wejścia na stadion za 1,5 godz. Przyczyny? Organizatorzy dopuszczają wejście zorganizowanych grup z przewodnikiem po maksymalnie 35 osób, wejścia są co godzinę, z tym że między 12.30 a 14 nie ma takiej możliwości. Powód podany przez sympatyczną kasjerkę to "obiad obsługi".

Za nami tatuś licznej grupki ze Śląska właśnie się dowiedział, że jest ich za dużo (11 osób), aby wszyscy mogli wejść w tej samej turze. Tak jak i my z synem zrezygnował z tej wątpliwej przyjemności za własne pieniądze.

Czas oczekiwania na termin wejścia na stadion (w wersji proponowanej dzisiaj to ok. 2 godz.) można wypełnić piciem wody (5 zł za 0,3 l). Na propozycję, że za parę złotych (jest taka możliwość w cenniku - 8 zł) wejdziemy do środka, rzucimy okiem na wnętrze, jedno zdjęcie i spadamy, musi wyrazić zgodę przewodnik, a tego, jak wiadomo, brak w miejscu gromadzenia się ewentualnych zwiedzających.

Po tych "atrakcjach" opuszczamy "gościnną" PGE "arenę".

Z informacji wynika, że utrzymanie tego stadionu jest deficytowe (kilka milionów rocznie). My już wiemy dlaczego. Gratulujemy miejscowym "atrakcji" stadionowej. Ciekawe, kto zarządza tym obiektem?"

Turyści z Polski

gw
29 lipca 2012, 14:43 / niedziela
o czym pisze do nas pan Marcin, czytelnik.
To chłop sfrustrowany nie warto cytować tego gówna na moje...
31 lipca 2012, 11:36 / wtorek
No to się doczekaliśmy jakiś imprez na PGE.
Na początek koncert Jennifer Lopez, 27 września (czwartek).
Bilety: 99-699 zł.

Mecz 6. kolejki (28.09-1.10) gramy u siebie z Amicą. Jestem ciekaw jak oni to zorganizują. Najpewniej mecz w niedzielę lub w poniedziałek.
31 lipca 2012, 11:45 / wtorek
wiadomo, nikt normalny na takim gównie się nie pojawi ale dla bydła jak znalazł!
do kogo kasa z koncertu powędruje?
31 lipca 2012, 11:52 / wtorek
dla operatora na utrzymanie stadionu, a dla kogo miała by iść
31 lipca 2012, 13:35 / wtorek
"wiadomo, nikt normalny na takim gównie się nie pojawi ale dla bydła jak znalazł!
do kogo kasa z koncertu powędruje?"

Kurwa nic sie na stadionie nie dzieje - ZLE. Cos sie dzieje - tez ZLE.

Bedzie koncert bedzie kasa. Dla kogo mialaby ta impreza byc organizowana jak nie dla ludzi ktorych potocznie nazwales bydlem?
31 lipca 2012, 13:52 / wtorek
@twuj stary

Dales pokaz wlasnie typowej ''Polskiej mentalnosci''... Ty jestes jedyny normalny :) Kurwa, nie ma imprez to jest zle a jak jest to jest TRAGICZNIE! Chcieli sprowadzic kogos swiatowego formatu to i sciagneli... A jezeli nie lubisz tej o to piosenkarki to naprawde nie musisz tam isc... pojda Ci ''nienormalni'' ktorzy akurat lubią. Ewentualnie moze tam pojdziesz... ale tylko zeby pilnowac swojego krzeselka.
31 lipca 2012, 14:11 / wtorek
Ciekawi mnie czemu ten koncert jest w czwartek, a nie w weekend...
31 lipca 2012, 14:38 / wtorek
Dokładnie jak ci się nie podoba taka muzyka ok nie idź, ale nie obrażaj ludzi bo mają inny gust muzyczny od ciebie...sam teraz trochę wyszedłeś nie na bydło ale na trzodę chlewną...
31 lipca 2012, 19:06 / wtorek
@Czechu, pewnie dlatego, że w ten weekend Lechia gra u siebie mecz z Amiką
31 lipca 2012, 20:56 / wtorek
Simek
To jest chyba akurat najmniejszy problem...
31 lipca 2012, 21:15 / wtorek
No chyba raczej największy problem. To co miała Lopez zagrać w przerwie meczu czy jak? Dojdzie zapewne do budowy sceny na murawie, do tego pewnie beda porozkładane specjalne kładki na murawie tak jak na koncercie Stinga w poznaniu, żeby jej nie zdewastowano. Demontazu takich konstrukcji nie robi się w 10 minut. Załóżmy, że piątek pójdzie na demontaż, a jeszcze pozostanie kwestia uporządkowania obiektu po imprezie i przygotowania do organizacji meczu. Kolejny dzień zleci. Obstawiam, więc, że albo mecz będzie w niedzielę albo w poniedziałek.
31 lipca 2012, 21:23 / wtorek
gw
(...)
Co ważne, organizacja koncertu ma nie zniszczyć murawy.
- Zostanie ona przykryta specjalną konstrukcją z paneli z tworzywa sztucznego, które znajdą się nad ziemią i będą przepuszczać promienie słoneczne, umożliwiąc trawie wegetację - wyjaśnia Adam Kalata, prezes spółki BIEG 2012, właściciela stadionu.
Jedynie w niektórych miejscach pod sceną, która stać będzie na specjalnie wzmocnionej konstrukcji, jest ryzyko, że fragmenty murawy trzeba będzie wymienić.
Koncert nie przeszkodzi też w rozgrywkach ligowych piłkarzy Lechii Gdańsk. Terminarz nie jest jeszcze dokładnie znany i wiadomo jedynie, że w dniach 28 września (piątek) - 1 października (poniedziałek) biało-zieloni grać będą na PGE Arenie z Lechem Poznań. Władze klubu wystąpiły już do Ekstraklasy o wyznaczenie meczu na niedzielę.
- Na ogół nie ma problemów z realizacją takich próśb - mówi Michał Lewandowski, rzecznik Lechii.
A przygotowanie stadionu po koncercie do jego pierwotnej funkcji, czyli sportowej, zajmie kilkanaście godzin.
- Tak jak przygotowania do koncertu zajmują ok. 4-5 dni, tak po scenie nie ma śladu już koło godz. 12 następnego dnia - zapewnia Stefański.
~~~~
heh wszędzie zabezpieczano takimi panelami (w-wa, poznań, wrocław) a murawa i tak ledwo co przetrwała.;. tam gdzie będzie scena na pewno będą musieli wymienić trawkę.;.
oby nie było tak, że z Amicą zagramy na ...kartoflisku :/
31 lipca 2012, 21:58 / wtorek
Nie będzie zadnego kartofliska. To nie POZnań* :D

a tak na serio, przecież w niemczech np na Alianz Arenie takie koncerty są hurtowo organizowane, czy jest tam zniszczona murawa?

Nie.

Ludzie mamy 2012 rok:) Jest tyle technik na to, że ciężko pewnie by było powymieniać.

Ważne, żeby stadion zarabiał.
31 lipca 2012, 23:23 / wtorek
Pytanie za 100 punktow.
Dlaczego jest wazne,zeby stadion zarabial?
Zeby KTO zarabial?
31 lipca 2012, 23:40 / wtorek
Trawe mozna spokojnie przykryc na 3 dni bez wiekszych konsekwencji. Chociaz sadzac po tym jak nasza murawa jest sukcesywnie zapuszczana im dalej w sezon to mozna sie spodziewac ze po koncercie juz sie nie odrodzi. Ale tak bedzie zawsze dopoki wymiana bedzie tansza niz porzadne dbanie o jej stan.
1 sierpnia 2012, 11:15 / środa
W Poznaniu trawa nie potrzebuje koncertów i zawsze zgnije bo zbudowali stadion w starej niecce i w projekcie nie przestawili go do słońca.Bez tej plandeki było oki a z nią brak nasłonecznienia i nic z tym nie zrobią poza częstą wymianą trawy.
Nasz stadion nie jest takim bublem pod każdym względem :) Ciekawy jestem jaki będzie stan murawy po koncercie.Ogólnie stosuje się te panele na stadionach i nie ma problemu murawy.
1 sierpnia 2012, 11:44 / środa
Właśnie, przecież testowaliśmy jakieś zesrane lampy to czas żeby zaczęły działać.
1 sierpnia 2012, 17:26 / środa
Simek

Mogliby się dogadać z C+ aby mecz się odbył w odpowiedni dzień[Pt lub pon] i tutaj nie widzę problemu... Przecież wiadomym jest, że jak ludzie by mieli następny dzień wolny od pracy to po prostu by ich więcej przyszło... A tak to na podświadomość działa, że jak ma się iść następnego dnia do pracy to się wieczorem nie chce wychodzić...
1 sierpnia 2012, 19:03 / środa
To jak będzie mecz w sobotę to źle? w pt mecz napewno się nie odbędzie z powodów jakich napisałem (demontaż i porządki po koncercie), a mecz w poniedziałek? Chyba już kurwa tych poniedziałków wystarczy do chuja, czyż nie? ;]
1 sierpnia 2012, 22:51 / środa
Lechia już wysłała prośbę o wyznaczenie meczu w niedzielę
2 sierpnia 2012, 08:59 / czwartek
Co do koncertu , film pokazujący ile potrzeba czasu na posprzątanie po koncercie odnośnik
2 sierpnia 2012, 14:55 / czwartek
Te poniedziałki są tak samo trafnym pomysłem jak koncert w środku tygodnia w przeddzień meczu u siebie... ;)
10 sierpnia 2012, 14:12 / piątek
nie wiem czy śmiać się czy płakać z obrotności operatora odnośnik znalezione na allegro
10 sierpnia 2012, 14:27 / piątek
Nie ma co sie oszukiwać kto bym tym stadionem nie zarządzał nie da sie go utrzymać nie dopłacając do niego. Jest po prostu za duży i za drogi.
11 sierpnia 2012, 18:55 / sobota
Dopłata to marny ochłap dla miasta Gdańsk;) A stadion ma perspektywy więc marudzenie to takie w kit....
15 sierpnia 2012, 14:53 / środa
ankieta odnośnik
20 sierpnia 2012, 10:51 / poniedziałek
tak w kwestii formalnej. odnośnik
Oznacza to, że pojemność stadionu została w jakiś sposób ograniczona? I czy w tej sytuacji "piwo" będzie sprzedawane podczas każdego spotkania ;))
20 sierpnia 2012, 21:59 / poniedziałek
Nie wiem czy wszyscy zobaczyli, ale nam czyli obywatelom drugiej kategorii tego kraju zafundowane zostało podwyższone odgrodzenie, między młynem a murawą, poniżej zdjęcia (porównajcie, jak wiszą flagi na pierwszej fotce do ziemi prawie a na drugiej jest podwyższone ogrodzenie i sporo nad ziemią wiszą):
odnośnik
Zdjęcie numer 14: odnośnik
20 sierpnia 2012, 22:03 / poniedziałek
bialo-zielony "europa już nie widzi, to można skurwieli w klatkach pozamykać" - Donald T.
20 sierpnia 2012, 22:07 / poniedziałek
to chyba trzeba protest jakiś zrobić !!!!
20 sierpnia 2012, 22:47 / poniedziałek
Jak dla mnie te ogrodzenie to plus bo przynajmniej flagi nie wiszą do ziemi tak jak kiedyś... A teraz są przynajmniej bardziej widoczne dla kibiców z innych sektorów..
20 sierpnia 2012, 22:56 / poniedziałek
fosy i krokodyli brakuje
Nowa flaga ładnie się prezentuje.
20 sierpnia 2012, 22:57 / poniedziałek
Moim zdaniem na plus jest także brak siatek, które "łapały"piłki lecące na trybuny. Od razu lepsza widoczność.
22 sierpnia 2012, 14:05 / środa
Podczas ostatniego meczu na PGE Arenie doszło do incydentu między kibicami i stewardami dbającymi o porządek. Pierwsi zachowali się po chamsku, drudzy nieprofesjonalnie i zamiast rozładować, niepotrzebnie podkręcali atmosferę - uważa Michał Brancewicz z Gazety Wyborczej Trójmiasto.
Mija rok od inauguracji rozgrywek na PGE Arenie. Sportowo Lechia nie spełnia, niestety, oczekiwań kibiców, ale pod względem samej organizacji meczów i bezpieczeństwa na stadionie nie było się do czego przyczepić. Przynajmniej do minionego poniedziałku, gdy Lechia Gdańsk rozgrywała pierwszy mecz nowego sezonu ligowego z Polonią Warszawa.

Papieros... elektroniczny

Czar spokojnego przeżywania emocji czysto piłkarskich prysł w drugiej połowie spotkania. W sektorze Q na tzw. prostej byłem świadkiem z pozoru błahego incydentu z udziałem kibiców i stewardów dbających o porządek.

Kobieta z ochrony zauważyła, że jeden z kibiców, który siedział dwa rzędy nade mną, pali papierosa. Podeszła więc do niego kilkanaście stopni w górę i zwróciła mu uwagę. Dopiero wtedy okazało się, że to papieros elektroniczny, który nie wydziela żadnych szkodliwych substancji poza parą wodną. To jej nie przekonało, uparcie kazała mu go schować. (Uważam, że powinna dać sobie spokój). Wtedy kolega palącego kibica w dość wulgarny i chamski sposób kazał jej się odczepić.

Kobieta odeszła, by po chwili pojawić się w asyście dwóch czy trzech rosłych ochroniarzy. Zaczął się słowny spór. Ochroniarze kazali obu panom wstać i pójść z nimi, tamci się nie zgadzali. Dało się wyczuć napięcie między obu stronami, które udzieliło się również mnie, moim znajomymi kibicom wokół, którzy zamiast meczu śledzili wydarzenia na trybunie. Ochroniarz co jakiś czas próbował podnieść z siedzenia jednego z mężczyzn. Bezskutecznie. W międzyczasie pojawiali się kolejni ochroniarze i przyglądali się całemu zajściu.

Stewardzi w końcu dali za wygraną, tak się przynajmniej wydawało. Zeszli na dół i znikli w jednym z wyjść z trybuny. W tym czasie obaj kibice ulotnili się ze swoich miejsc. Gdy ochroniarze wrócili, najbardziej krewki z nich skupił swoją agresję na trzecim kibicu, który siedział obok tamtej dwójki, ale w ogóle nie brał udziału w tej sprawie. W wulgarny sposób kazał mu się nie odzywać i nie wtrącać, choć tamten nic nie robił.

Chowali plakietki z imieniem i nazwiskiem

Niedługo potem stewardzi zlokalizowali poszukiwaną dwójkę, która przesiadła się kilka miejsc dalej. Znów do nich poszli, tym razem w towarzystwie najwyraźniej jakiegoś szefa (miał inną kamizelkę i krótkofalówkę). Dalsze rozmowy, których już nie słyszałem, znowu spełzły na niczym. Kibice wzięli stronę swoich i zaczęli w niewybredny sposób skandować, by stewardzi sobie poszli. Ochroniarze wrócili na swoje miejsce, wciąż obserwując obu kibiców. Widać było, że się organizują i nie dadzą za wygraną. Niektórzy zaczęli nawet chować do kieszeni swoje plakietki z imieniem i nazwiskiem. Po co? Pewnie chcieli być anonimowi w swoich działaniach.

Gdy rozległ się ostatni gwizdek i kibice zaczęli wychodzić, grupa kilkunastu stewardów złapała jednego z kibiców (nie tego co palił, ale tego, co wulgarnie odezwał się do ich koleżanki), dwóch wykręciło mu ręce, a reszta służyła jako "eskorta".

Co z nim zrobili? Nie wiem, wraz z tłumem wyszedłem poza stadion. Wiem tylko, że profesjonalne służby nie powinny działać w ten sposób. Ich zadaniem jest rozładowywać negatywną atmosferę, a nie jeszcze ją podkręcać.

Żródło gw
22 sierpnia 2012, 15:30 / środa
Sam na sektorze 22 koleś z ochrony kazał mi schować papierosa elektronicznego. Jak powiedziałem mu , że owszem jest zakaz palenia, ale TYTONIU, to zaczął twierdzić, że to bez różnicy i trzeba go schować "bo inni ludzie będą myśleli, że to może być prawdziwy". Pytanie dla lepiej znających przepisy. Czy istnieje taki zapis który mówi, że nie można palić papierosów elektronicznych?
22 sierpnia 2012, 15:43 / środa
Zakaz obejmuje spalanie wyrobów tytoniowych, więc z mocy prawa przy E papierosie moze cmoknąć Cię w trąbkę jesli wydasz takową zgode. Sam to przerabialem na prostej.
22 sierpnia 2012, 15:48 / środa
Ponadto sam bylem swiadkiem na sektorze 16, przybyl kibic Lechii z Anglii i troszke za duzo spozyl %. Zachowywal sie bekowo, zdjecia sobie robil itp. Stewardka ( nie koniecznie urodna ) zwrocila mu 3 razy grzecznie uwage. Koles bekowy dalej sie smial spiewal wstawal itp. W pewnym momencie stewardka wyszla z siebie i zaczela mu zwracac uwage w sposob cyt. uspokoj sie albo wypierdalasz! co zwrocilo rowniez uwage wielu kibiców. Nie mialem zytnio mozliwosci bo chciałem to uwiecznic i zrobic z tego pozywke dla mediów. Chamskie i proste zachowanie doprowadzi kiedys do ostrej zadymy. Pozdrawiam.
22 sierpnia 2012, 15:57 / środa
Lepiej niech ktoś z klubu się tym zainteresuje, bo z doświadczenia wiem, że jak się niektórych ludzi wkurzy bezpodstawnym zachowaniem to mogą być pozniej bardzo złośliwi i zawistni.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.390