Gdańsk: wtorek, 13 kwietnia 2021
FORUM
Podstrony:


Wzmocnienia Lechii w przyszłym sezonie

strona 3/3

23 czerwca 2005, 21:31 / czwartek
Werder zarabianie nie polega tylko na podnoszeniu ceny, przykład dość dogłębny państwo obniżyło ceny akcyzy na alkohole wysokoprocętowe i polmosy od razu poczuły przypływ gotówki, tak samo może być i na Lechii a dodatkowo zapełnia się trybuny na maxa. Niech też nikt nie myśli ze jestem za tym żeby ceny obniżać niech ona zostanie taka jaka jest a jedynie można podnieść ceny na krytej jak ktoś chce siedzieć w „luksusach” niech płaci. Podnoszenie ceny może tylko spowodować ze się powiększy „loża honorowa” a wtedy to już Lechia na pewno nie zarobi.
Pozdrawiam
23 czerwca 2005, 21:34 / czwartek
Sorry ten wpis miał być w wątku karnety. jeszcze raz sorry.
24 czerwca 2005, 00:23 / piątek
A ja jestem ciekawy jak się kadrowo zmieniała Lechia na początku lat 80, w złotych czasach. Czy wraz z kolejnymi awansami roszady w składzie były duże, czy raczej grali ci sami Ojcowie Sukcesu. Co prawda już wtedy kibicowałem Lechii, ale byłem taki mały, że nie pamiętam:( Może Tangens by coś napisał. Z gory dziękuję.

Pozdro for all
24 czerwca 2005, 01:00 / piątek
Zgadzam sie w 100 % z Bubu06 i Werderem. Skoro nie ma za dużo kasy trzeba szukać szcześcia na innnych frontach, niższych frontach, tam sa naprawde dobrzy gracze,tylko trzeba ich wylowić. Sieganie po stare ''gwiazdeczki'' ktore sie cenia nie jest teraz dobre- konieczne, trzeba przetrzymac pierwszy sezon zgrac sie,(selekcja)a nie zawsze taka gwiazdeczka ktora troche kosztuje sie sprawdza, leiej kupic kilku z niższych klas - jest wtedy szansa ze ktos wyplynie - i mozna wtedy nawet zarobic - w ostatecznosci - ogolnie male ryzyko finansowe- mozliwy duzy pozytek - tylko trzeba szukać z glowa Propozycja gdzie szukac graczy Kaszubia, CARTUSIA- Borowski, Hartman; Polkowice, Łeczna, UNIA JANIKOWO, ELANA, KOTWICA, OBRA, WARTA P., FLOTA, WIDZEW- MICHALSKI. Jesli ktos ma propozycje to zaprraszam:))???
24 czerwca 2005, 01:08 / piątek
Piotr Wilk z Olimpii sztum
24 czerwca 2005, 01:11 / piątek
A propo dajcie spokoj z Borowa juz to chlopak maks 3 liga to snajper nizszych lig wg mnie jest duzo gorszy od naszego krzysia
24 czerwca 2005, 08:37 / piątek
Mrówa, chcesz oglądać graczy z Polkowic to jedź do Gdyni. Tam ich jest do oporu.
24 czerwca 2005, 09:40 / piątek
Paweł Pęczak dostał propozycję z Podbeskidzia któe chce awansowa :( Podobno ich oferta jest lepsza niż Lechii :(
25 czerwca 2005, 13:30 / sobota
a moze by mozna sprobowac paulewicza i jakubowskiego wypozyczyc. obaj sa zwiazani z regionem i chyba byli by wzmocnieniem
25 czerwca 2005, 13:51 / sobota
Jakubowski ma grać w Jadze, Paulewicz ma wrócić do Drwęcy, o ile sie nie mylę - Widzew jest zainteresowany Rasiciem.
27 czerwca 2005, 11:51 / poniedziałek
Można by było ściągnąć jeszcze byłych graczy Widzewa -Rafał Szwed ,Piotr Plewnia myślę że to by były niezłe wzmocnienia środka obrony i lewego skrzydła
11 lipca 2005, 16:30 / poniedziałek
Jakub Biskup dołączył wczoraj do kolegów przygotowujących się do sezonu w Poznaniu. Dzisiaj pojawi się Marcin Janus, który nie podpisał kontraktu z Żalgirisem Wilno

Janus przebywał na testach na Litwie, działacze Żalgirisu po długich wahaniach ostatecznie nie zaproponowali mu umowy. - Zadzwonił, że właśnie przekroczył polską granicę, przeprosił za zamieszanie. Rano będzie w Poznaniu - powiedział wczoraj drugi trener Lechii Tomasz Borkowski. Po wyjeździe Janusa do Wilna Lechia zainteresowała się innym obrońcą - Arturem Prokopem, ostatnio grającym w Podbeskidziu Bielsko-Biała. - Umówiłem się z trenerem Kaczmarkiem, że jeśli jest temat Janusa, to nie ma tematu Prokopa. Skoro Janus przyjeżdża na zgrupowanie, to z mojej gry w Lechii pewnie nic nie wyjdzie - mówi "Gazecie" Prokop. - Prokop był tylko alternatywą, takim wariantem zastępczym - tłumaczy Borkowski.

- Wszystko zależy od Lechii, ja nie boję się konkurencji. Ostatnio grałem w II lidze, Janus w pierwszej, ale liczy się to, w jakiej kto jest aktualnie dyspozycji. Nie do mnie należy ocena, kto jest lepszy - przekonuje Prokop, który w 1996 roku w barwach Hutnika Kraków grał w meczach Pucharu UEFA przeciwko Monaco z Fabienem Barthezem, Enzo Scifo i Thierrym Henrym w składzie. - To nie żaden kopacz, tylko piłkarz przez duże P. Uniósł się honorem, bo mimo że był filarem drużyn, zarabiał mniej niż inni. Jego odejście to nasza największa strata - mówi kierownik Podbeskidzia Marek Móll.

Trener Kaczmarek woli jednak Janusa, który w I lidze rozegrał już blisko 200 spotkań m. in. w Lechii-Olimpia Gdańsk. Trzy ostatnie sezony Janus spędził w Wiśle Płock. Przygoda z "nafciarzami" nie skończyła się miło - pod koniec sezonu Janus został przesunięty przez prezesa Krzysztofa Dmoszyńskiego - zdaniem wielu niesłusznie - do IV-ligowej drużyny rezerw.

Wczoraj na obozie pojawił się Jakub Biskup, któremu nie powiodła się próba podpisania kontraktu z I-ligowym GKS Bełchatów. - Ostatni tydzień Kuba ma stracony, będzie teraz musiał nadrobić zaległości i dogadać się finansowo z klubem - mówi Borkowski.

Biskup ma już także konkurencję. Na prawej pomocy dobrze w sparingu z Wartą Poznań zaprezentował się Mariusz Dzienis. W Lechii zostanie zapewne Grzegorz Król. - Umówiliśmy się, że jeżeli do powrotu z obozu nie będzie miał żadnej propozycji, to siadamy do rozmów - mówi dyrektor Lechii Błażej Jenek.
13 lipca 2005, 14:50 / środa
Słowo droższe od pieniędzy

Wtorek, 12 lipca 2005r.

Od wtorku na zgrupowaniu piłkarzy Lechii Gdańsk w Poznaniu przebywa nowy zawodnik. To doświadczony środkowy obrońca, Marcin Janus. 32-letni stoper zdecydował się ostatecznie na grę w zespole beniaminka II ligi.
- Trener Marcin Kaczmarek długo musiał na pana czekać...

- Wreszcie się jednak wszystko wyjaśniło i chyba obie strony mogą być zadowolone.
- Wiemy, że przebywał pan na testach. Na Litwie. Tylko w jakim klubie, bo dochodziły do Gdańska sprzeczne informacje?

- Otrzymałem zaproszenie z FBK Kowno. Aktualnego mistrza kraju. Byłem tam przez kilka dni, potrenowałem, ale działacze zwlekali z odpowiedzią. Ja tymczasem umówiłem się z trenerem Lechii, Marcinem Kaczmarkiem, że w poniedziałek dam mu ostateczną odpowiedź. Tego samego oczekiwałem od Litwinów. Nie było żadnego ruchu z ich strony, więc się spakowałem i przyjechałem do Poznania. Na zgrupowanie Lechii.
- Rozumiem, że oferta FBK Kowno była korzystna finansowo?

- Nawet bardzo. Oprócz mnie, na Litwę pojechało jeszcze trzech polskich piłkarzy: Arkadiusz Klimek, Piotr Duda i Olgierd Moskalewicz. Umowę ostatecznie podpisał tylko ten pierwszy. Ja, gdybym zdecydował się zostać trochę dłużej, być może uczyniłbym tak samo, bo kontrakty były przygotowane. Ale nie mogłem już dłużej czekać.
- Nie będzie to pański pierwszy pobyt w Gdańsku. W 1995 roku nazwisko Marcina Janusa widniało w składzie pierwszoligowej Lechii/Olimpii Gdańsk.

- Występowałem w tym klubie tylko przez pół roku, lecz zostały po tym bardzo miłe wspomnienia. Szkoda, że Lechia/Olimpia się nie utrzymała. Nie mogła jednak, bo praktycznie wszyscy byli przeciwni tej drużynie.
- Ostatnio grał pan w Wiśle Płock. Jednak rozstanie z tym klubem do najprzyjemniejszych chyba nie należało?

- Spędziłem w Płocku trzy lata. Chyba udane, może poza ostatnimi dwoma miesiącami poprzedniego sezonu. Przypięto mi łatkę odpowiedzialnego za słabsze wyniki sportowe, zapominając, że grałem na początku rundy wiosennej, kiedy Wisła wywalczyła 10 punktów. Po remisie z naszą imienniczką z Krakowa, zostałem odsunięty od składu. Poróżniłem się z trenerem i wylądowałem w rezerwach. Cóż, musiałem ustąpić miejsca zawodnikom z Bałkanów. To jednak nie nowość w tym klubie. Tam po prostu traktuje się tak zawodników, którym kończą się kontrakty. Chyba żaden gracz, odchodzący stamtąd, nie wspomina pobytu w Płocku miło. Przykładów jest aż nadto.
- Lechia będzie już bodaj dziesiątym klubem w pańskiej karierze. To chyba trochę dużo?

- Niestety, przez wiele lat byłem zależny od Bolesława Krzyżostaniaka, który dysponował moją kartą zawodniczą. Z tego powodu musiałem zwiedzać sporo drużyn. Gdy się wreszcie od niego uwolniłem, mogłem jakoś się ustabilizować. Trzy lata spędziłem w Śląsku Wrocław, rok w Katowicach i później kolejne trzy w Płocku.
- A teraz wraca pan do Gdańska, do drugoligowej Lechii. Nie jest to krok w tył?

- Dlaczego? Mam sentyment do tego klubu, mimo, że w Gdańsku grałem jedynie przez pół roku. Cieszę się, że jestem w Lechii, z którą prawdopodobnie podpiszę roczną umowę. Do Gdańska sprowadzę też rodzinę. Żonę Anię i naszego ośmiomiesięcznego synka, Franka.
- Jak forma sportowa?

- Fizycznie jestem dobrze przygotowany. Brakuje tylko ogrania, bo ostatnie występy w IV-ligowych rezerwach Wisły Płock to była zabawa. Wszystko jednak przyjdzie z czasem, choć wiem, że nikt za darmo nie da mi miejsca w podstawowym składzie. Czekam jednak z utęsknieniem na pierwszy występ w Gdańsku, bo pamiętam, że kibice Lechii potrafią wytworzyć niesamowitą atmosferę na meczach.
14 lipca 2005, 12:28 / czwartek
Sebastian Fechner jest już zawodnikiem Lechii Gdańsk. Przedwczoraj prezes Kani Gostyń podpisał umowę na mocy której Sebastian za 40 tysięcy złotych przeszedł do Waszego klubu.

pozdrawiam
14 lipca 2005, 22:17 / czwartek
I o to chodzi. Ludzi z sercem do gry nigdy za dużo.
14 lipca 2005, 22:36 / czwartek
odnośnik justin paprocki w Lechii??
14 lipca 2005, 23:25 / czwartek
Chyba nie ma szans żeby się załapał do Lechii. Jak chce studiować w Gdańsku to niech lepiej gra w Polonii albo Gedanii.

Swoją drogą to Amerykanie już kiedyś w Lechii grali za czasów fuzji z Polonią. Szybko im się znudziło i wrócili do USA. Potem w wywiadach dla amerykańskiej prasy opowiadali na przykładzie Lechii że szatnie dla piłkarzy w Polsce wyglądają jak ze średniowiecza itp. bzdury. Był kiedyś o tym artykuł na wp.
16 lipca 2005, 17:30 / sobota
czy kots wie co GRZEGORZEM KRÓLEM czy bedzie gral w LECHI a tak pozatym to na sparingu z kujawiakiem uwazam ze LECHIJKA wyszla w calkiem niezlym skladzie i mysle ze ma szanse nawet uplasowac sie w gornej czeci tabeli a nie tylko bronic sie przed spadkiem jak to jest zapowiadane
16 lipca 2005, 19:48 / sobota
Quo-Vadis a propo Grzegorza Króla to jest on jak narazie zawodnikiem na etapie sprawdzania i jego gra w Lechi stoi pod duzym znakiem zapytania,dużym problemem dla niego stał sie ostatni mecz sparingowy w którym popisał sie nieskutecznością pod bramką przeciwnika. miejmy nadzieje ze to był tylko jego zły dzień, chociaż dla mnie Król to już historia. w Lechi potrzebna jest świerza krew która da siłe Lechii do odnoszenia zwycięstw.
pozdrowionka TYLKO LECHIA GDAŃSK
16 lipca 2005, 23:28 / sobota
a ja mam pytanie czy i na ile Szulik ma kontuzje ?

NG 05 LG
17 lipca 2005, 09:09 / niedziela
szulik nie zagra w tym sezone wogule....
19 lipca 2005, 13:34 / wtorek
Siemanko wiece może czy ci zawodnicy już podpisali kontrakty Damian Hebda, Mariusz Dzienisi czy są jakiś wieści o pozyskaniu nowego bramkarza ?
19 lipca 2005, 19:47 / wtorek
Bramkarz Stanislav Čudina i Kameruńczyk Valentino pojawili się dzisiaj na treningu Lechii Gdańsk. Szansę na grę w Lechii ma tylko młody Chorwat.

Piłkarze Lechii trenowali wczoraj w obiektach AWFiS. Po rozgrzewce poszli na siłownię, na boisku pozostali tylko młodsi piłkarze i Čudina oraz Valentino, których umiejętności sprawdzali trenerzy Tomasz Borkowski i Dariusz Gładyś. Po treningu strzeleckim zadecydowali, że Kameruńczyk nie nadaje się do gry w II lidze i podziękowali mu za przyjście. Čudina wziął natomiast udział w wewnętrznej grze i zagra jutro w Kościerzynie w sparingowym meczu z Kaszubią.

Cudina przez 6 lat był bramkarzem (nie grał w podstawowym składzie) czołowej chorwackiej drużyny Hajduka Split, w ostatnim sezonie wypożyczony był do II-ligowego Mosoru Žrnovnica.

- Chcę, żeby spróbował sił poza Chorwacją. Pracuję w Niemczech i jestem znajomym menedżera Adama Mandziary, który przez Sławomira Wojciechowskiego załatwił nam testy w Lechii - tłumaczył przyglądający się treningowi ojciec bramkarza. - Pokazał kilka niezłych interwencji, warto mu się dokładnie przyjrzeć - powiedział trener bramkarzy Dariusz Gładyś.

Z podstawowych zawodników nie trenował Piotr Wiśniewski, odnowił mu się uraz. Dzisiaj będzie miał USG, po nim zapadnie decyzja, kiedy wróci do treningów.

źródło: Gazeta.pl

Był ktoś moze dzis na treningu Lechii i widział ich jak grali i jak sie zaprezentowali ???
19 lipca 2005, 20:45 / wtorek
kto teraz bedzie gral na ataku ? sam rusinek :/ ? teraz jak nie ma krola to tym bardziej trzeba bylo wziac keske z polonia warszawa :D
21 lipca 2005, 15:29 / czwartek
Kuba Biskup na pewno będzie grał u nas.
21 lipca 2005, 23:42 / czwartek
Zastanawiam się co będzie z "Borkiem". Co prawda deklarował że w 2 lidze grać już nie będzie i będzie się koncentrować na pracy z młodzieżą ale wobec tego że Lechia straciła kilku pomocników przede wszystkim Szulika doświadczenie Tomka mogłoby się przydać. Czy orientuje się ktoś czy został on zgłoszony przez Lechię do rozgrywek ligowych bo jeśli nie to definitywnie grać nie może.
16 sierpnia 2005, 13:57 / wtorek
Za LGP :

"Wróble ćwierkają, że Grzegorz Kmiecik jest zainteresowany grą w Lechii. 21-letni napastnik, autor 5 bramek w ekstraklasie, szuka klubu, bo w Wiśle Kraków jest skazany na trzecioligowe rezerwy. Lechia potrzebuje napastnika jak tlenu, ale na przeszkodzie mogą stanąć kwestie finansowe. Od ŁKS-u krakowianie żądali 100 tysięcy złotych za wypożyczenie, a sam zawodnik zarabia podobno około 20 tysięcy złotych miesięcznie."
17 sierpnia 2005, 09:53 / środa
Wyborcza, 17.08.2005

"Kmiecik do Lechii?

Belgijskie KVC Westerlo nie chce Grzegorza Kmiecika, ale o młodego napastnika "Białej Gwiazdy" biją się polskie kluby na czele z Koroną Kielce i drugoligową Lechią Gdańsk. - Jestem za tym, żeby Grzegorz grał, i to najlepiej w pierwszej lidze, a u nas ma na to małe szanse - nie kryje trener Engel.

- Trener Westerlo powiedział mi, że jest na mnie otwarty i jeżeli będę kiedyś wolnym zawodnikiem, to postara się mnie ściągnąć - opowiada Kmiecik. - Na razie jestem po słowie z Lechią Gdańsk."
17 sierpnia 2005, 09:58 / środa
Oby się udało, choć po "słowie" było już wielu zawodników tego lata (m.in. Król i Michalski).

Problemem są pieniądze, bo Wisła chce za wypozyczenie 100 000 zł, a sam Kmiecik chce zarabiać 20 000 mc (240 000zł rocznie). Żaden piłkarz w Lechii jak na razie tyle nie dostaje, więc wątpie czy Kmiecik zgodzi się na obniżkę apanaży.

Napewno by się przydał.
17 sierpnia 2005, 10:10 / środa
20 tys miesiecznie ?? chłopaczek rozegrał w GKS Katowice raptem parę meczów w ekstraklasie i od razu poczuł się gwiazdeczką ... ? Grę w Lechii powinien traktować jako inwestycję na przyszłość - może się wypromować, wyrobić sobie nazwisko ....
17 sierpnia 2005, 10:17 / środa
Skoro Kmiecik żeczywiście jest takim dobrym napastnikiem to warto płacić nawet takie pieniądze aby go mieć składzie, zalezy tylko o co się gra bo utrzymać to się i utrzymamy bez Kmiecika.Jeżeli Lechia się na niego zdecyduje zaczne myśleć,że po cichu montuje się ekipe na awans bez szumnych wypowiedzi-TO DOPIERO JEST KLASA,LECHIA TO POTĘGA
17 sierpnia 2005, 15:43 / środa
Myślę że jeżeli chcemy mieć zgraną drużynę to płacenie jednemu z zawodników 3xwięcej niż pozostałym jest nie na miejscu. Różnica w kasie powinna ale w granicach 50%. Z taką kasą jaką mamy musimy budować zespól a nie zespól+gwiazdki. Mimo wszystko na dzień dzisiejszy ufam trenerowi i działaczą. Do tej pory trafne transfery za realną kasę. I to jest nasza siła zgrany zespół.
18 sierpnia 2005, 09:20 / czwartek
PIŁKA NOŻNA Małe szanse

Środa, 17 sierpnia 2005r.

Raczej nie uda się sprowadzić do Lechii Grzegorza Kmiecika. Napastnikiem Wisły interesują się kluby z ekstraklasy GKS Bełchatów i Kolporter Korona Kielce oraz drugoligowy ŁKS. Działacze krakowskiego klubu dali zgodę gdańszczanom na prowadzenie rozmów, ale ostateczny wybór pozostawili piłkarzowi.
- Rozmawialiśmy z Grzegorzem Kmiecikiem, ale też z jego ojcem Kazimierzem, który prowadzi interesy syna - mówi Błażej Jenek, dyrektor Lechii. - Są małe szanse, że uda nam się sprowadzić tego zawodnika. Kluby z pierwszej ligi mają większe możliwości finansowe, a i sam piłkarz chce grać w ekstraklasie. Do końca okna transferowego pozostało niewiele czasu. Szukamy wciąż napastnika, ale nic na siłę.

(stan) - Dziennik Bałtycki
18 sierpnia 2005, 20:47 / czwartek
Nie dla psa kielbasa, Kmiecik sie na nas wypia i poszedl do Belchatowa :/
18 sierpnia 2005, 21:31 / czwartek
Za dużo kleju wąchasz klej.

Lechia to nie pies, a Kmiecik nie kiełbasa. Bez takich tekstów następnym razem.

A wracając do Kmiecika, od razu było wiadomo, że w Lechii nie zagra, a że prasa musi o czymś pisać to i głośno się zrobiło. W Lechii nikt nie da zawodnikowi więcej niż 10 000 m-c, ponieważ tak jest obliczony budżet.
19 sierpnia 2005, 10:54 / piątek
odnośnik

Hmm... A może Temple Kelechi Omeonu zasiliłby Lechię. Ożywiłoby to zapewne dyskusję, na temat rasizmu i dopingu na stadionie. Co Wy na to?
19 sierpnia 2005, 18:47 / piątek
A może popłynąć Batorym do Afryki, upolować jakaś murzyna i niech strzela gole bo jak nie, to pręgież ;-)))))))

Dajcie już spokój z tymi niby wzmocnieniami, typu "a może by Kelechi", "a może by...."

Kaczmarek wie co robi i szuka zawodnika, który będzie pasował do zespołu. Jak na razie robi to więcej niż dobrze, więc po co się pocić na necie z kolejnymi grajkami, co się nie łapią w swoich klubach ??
Czy chcecie z Lechii zrobić zlepek "gwiazdeczek", co swoją grę będą uzależniać od wysokości premii za zwycięstwo ??

Przecież taki Kmiecik nic wielkiego w piłce nie osiągnął. Pierwszy sezon w extraklasie, tylko 5 goli i spadek. A rządania finansowe, jakby miał conajmniej kilkuletni staż reprezentacyjny.
25 października 2005, 14:37 / wtorek
Może temat troche stary ale niedługo zbliża się przerwa ziomowa i warto się rozejrzeć za jakimiś zawodnikami...

Mała szansa ale może:
Menedżer i trener Dariusz Wdowczyk podziękuje Aleksandarowi Vukoviciowi, Tomaszowi Sokołowskiemu, Jackowi Magierze i Ahmedowi Ghanemu. Ta czwórka musi szukać sobie nowych pracodawców. Dariusz Zjawiński zostanie wypożyczony do innego klubu.

Może ktoś dałby się namówić co prawda wielka przepaść ale kto wie...
27 października 2005, 15:35 / czwartek
arka rumia pozbywa sie zawodnikow... odnośnik mozna by ich przygarnac... mozna sprawdzic na treningach... wazne by zaczac juz dzialac... pozdrawiam...
27 października 2005, 15:42 / czwartek
Lechia to nie przytułek dla odpadów.

Jeśli potrafisz czytać, to doczytaj "nawet na tle słabego, IV ligowego rywala, wypadli słabo".
Chwasty trzeba wyrywać, a nie przygarniać.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.639