Gdańsk: sobota, 14 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Żurawski w Celticu od poniedziałku?

strona 1/1

 
1
 
18 czerwca 2005, 11:09 / sobota
Nic się nie dzieje na forum to może trochę lżejszy, letni temat.
Żurawski jedzie w poniedziałek do Szkocji pogadać, a wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że rozmowa będzie krótka i z happy endem.
Zatem już za tydzień albo dwa w Glasgow będzie można kupić wspaniały biało zielony "trykot" (jak mawiał Zydorowicz:) z nazwiskiem "Zurawski" na plecach.
Wygląda mi na to, że na Traugutta może to być hit jesieni, jeśli chodzi o kibicowską modę:))) I tak koszulek Celticu u nas sporo, a co dopiero teraz...
Prawdę mówiąc to sam byłbym zesrany ze szczęścia, jakbym miał takie cacko:)
Podejrzewam też, że będzie bardziej biało zielono niż zazwyczaj też na Wiśle w Krakowie, bo i tam trochę się ich rozejdzie:)
18 czerwca 2005, 11:15 / sobota
I tak najlepszy był w barwach Celticu Larsson, w Starogradzie! Każdy to potwierdzi, a zwłaszcza mecenas Olo hehehe ;)
18 czerwca 2005, 11:24 / sobota
Śląsk - Wisełka - Lechia - Celtic FC
:)
Zaje... wiadomość!
Mam już oryginał-koszulkę ale chyba kupię jeszcze jedną ;)
Wiadomo jaką.. ;)
Celticowi bardzo potrzeba takiego napastnika jak Żuraw. Po odejściu Henki Larssona, potrzeba jeszcze jednej "strzelby". Młodzi napastnicy nie spełniają pokładanych w nich nadziei a 3 napastników to mało, niestety. Tym bardziej, że swoje lata mają a kontuzje ich nie omijają.
Byle tylko Żuraw nie dał się wgnieść w ziemię, bo tam boiska są najtwardsze w Europie ;)
Trzymam kciuki!
18 czerwca 2005, 11:37 / sobota
Look here:
odnośnik

Greets Green;)
Lechia's everywhere!

- Super Lechia Gdansk -
19 czerwca 2005, 08:35 / niedziela
Starogardzki Larsson to był okrutnik!
Wielkie spustoszenie siał na stadionie.
Wreszcie trafiony puszką od piwa wspaniale orła wywinął na środku boiska! :)
19 czerwca 2005, 11:40 / niedziela
Ciekawe gdzie i za jakie pieniądze będzie można kupić te koszulki, bo sam teraz czekam z zakupem pasiaka :)
19 czerwca 2005, 12:58 / niedziela
W Angliji śmierć tańczyła, jako jeden pisze;
Lecz kiedy o kujawskich biesiadach ja słyszę,
Mówię, że i tam śmierć tańczy i wesoła bywa,
Gdy ludzi od kufli i w tańcu porywa
Pisał o Kujawach Waspezjan Kochowski
ps. Sakowicz... Kot je Gabi?
19 czerwca 2005, 15:55 / niedziela
"Czołem za cześć, łaskawy mój panie sąsiedzie,
Boże nie daj u ciebie bywać na biesiedzie!"

p/s
Larsson je kot
19 czerwca 2005, 21:23 / niedziela
Ty, Tangens, czemu złośliwie milczysz?!
19 czerwca 2005, 21:25 / niedziela
tak dla przypomnienia:
KIBOLSKI (Tymański, Deriglasoff, Pawlak)

posłuchaj, człowieku, to dziwna historia – może wyda ci się mało wiarygodna,
ale byłem na ostatnim meczu Lechii na wyjeździe, gdy grała o puchar Polskoniemiec w Dreźnie

pociąg spalony, śmignęliśmy więc drezyną, nim skitrałem w gacie szalik, oblałem go benzyną,
żeby w razie zadymy wykonać kamikaze, gdyby szwabskie glyny powitały nas gazem
wszystko było git do momentu, kiedy zabrakło jaj naszego wodza Bachledy
(film mu się urwał tuż przed stadionem, nim dał nam znak, by do szturmu nadmuchiwać kondony)

któregoś z załogi zaświerzbiła ręka, by ukraść złoty bisior z Hitlerem przez okienko
kasy, w której kupisz karnety i frykasy, pornole, suweniry, różne sorty szwabskiej prasy

ja wiem, że Żyleta nie miał złych intencji – chciał tylko, by trofeum pomogło nam w zwycięstwie,
lecz przypętał się ochroniarz, zostaliśmy wylukani, wtedy wołam do funfli: „Panowie, spierdalamy!”
ale każdy już obalił po parę Honeckerów, a gestapo mają sprawne, dupnęli nas, frajerów,
i nie mam pojęcia, co się dalej działo, bo zaliczyłem między gały enerdowską pałą!

Lechia, Lechia Gdynia!
oż kurde mole, łeb mi spuchł jak dynia
Lechia, Lechia Gdynia!
nawiasem mówiąc, Areczka Gdańsk to kurwa, pizda, świnia
Lechia, Lechia pany!
to nic, że mózg wstrząśnięty i zęby wyłamane
Lechia, Lechia pany!
leję na trepanację i żuchwę zgruchotaną...

po dwóch miesiącach nudnej rehabilitacji (callanetics po śniadaniu, obiedzie i kolacji)
doszedłem do jako takiej formy, a percepcja i recepcja wróciły mi do normy
no i dobrze, bo za pasem prezydenckie wybory,
dałbym świadectwo patriotyzmu i śmiertelnie chorym,
alem zdrowy (A1), i chociaż we łbie miazga, nie będę się przejmował,
bo na maksa jest jazda... krótka piłka, już śmigam do Warszawy
demonstrować z Tejkowerem dla dobra naszej sprawy,
bo ostrzega Tejkower: „Polsce trzeba lekarza,
Polsce wirus politycznej SCHIZOFREMII zagraża!”

są wszyscy jak za starych, dobrych lat: Bigos, Łysy,
Kuśka i Żyrafa, Szuwaks i Skurwysyn,
(Bachleda znów zalał pałę), są Zbuk i Ośmiornica,
Przepaść, Szpotawy, Krwiak i Ladacznica

marsz, marsz Marszałkowską, pełne spoko, tupią glany
wznosimy twarde piąchy, skandujemy slogany,
że projednia, wola mocy i kutas Światowida
przyporządkują nam Murzyna i pogonią precz Żyda!

mamy haj jak w Sylwestra, kible lecą do góry
pryska witryn szkło, z wózków sypią się wióry
jadą suki, lodówy, komandosi i glyny
już za chwilę mnie znowu zglanują te skurwyny!

Olek i Bolek! polityczny konkubinat
stworzy wspólną partię!
Olek i Bolek!
głosowałem na was obu,
jesteście siebie warci!
Olek i Bolek!
kocha was cała Polska,
adorują was kibole!
Olek i Bolek!
razem wsławimy imię Polski,
ja pierdole!!!
19 czerwca 2005, 21:32 / niedziela
Kurrrwa co to wogole jest?
19 czerwca 2005, 21:37 / niedziela
Bardzo interesujący /jak wiele innych skąd inąd/ kawałek nieistniejącego zespołu, znanego powszechnie jako KURY, a kawałek pochodzi z płyty P.O.L.O.V.I.R.U.S
Tymon miał niezłe jazdy na koncertach ;-)
19 czerwca 2005, 21:40 / niedziela
Matti, a tyś co za jeden (że tak powiem)????
19 czerwca 2005, 21:41 / niedziela
Eljot robimy off topic, więc jak chcesz pogadać, to na czacie Lechii...
19 czerwca 2005, 21:49 / niedziela
wow. Ty decydujesz kiedy jest off. Niezle. Jak wlezc na to o czym piszesz?
19 czerwca 2005, 21:52 / niedziela
Nie decyduję tylko widzę /proszę adminów o usunięcie tych postów/

odnośnik
22 czerwca 2005, 15:48 / środa
Jak to napisali przed chwilą na celtic.co.uk Żurawski wraca do domu na razie bez kontraktu (for personal reasons:))), ale wszystkie strony negocjacji (celtic i agent Zurawia) mówią o nadziejach na szybkie sfinalizowanie transakcji.
Ciekawe jak jest naprawdę, biorąc pod uwagę, że wczoraj działy się tam niezłe jaja (groźby zerwania negocjacji itd.)?
Nie ma chłopak łatwo z tymi wszystkimi transferami...
22 czerwca 2005, 16:02 / środa
Ale właśnie - przeczytałem przed chwilą, że te osobiste powody, o których mowa w notce na stronie celticu to "konieczność skonsultowania się z rodziną" (onet.pl).
Coś mi tu nie pasuje... Facet jest zdecydowany na transfer od 2 lat!!! Co tu konsultować??? Tym bardziej, że doszło do "zbliżenia" stanowisk i poszła konkretna oferta do Wisły (wszystko dzisiaj).
W zasadzie zostałby dzień dłużej i byłoby po sprawie...
Jedynym sensownym wytłumaczeniem może być tu fakt, że ..... lada chwila może się pojawić jeszcze CIEKAWSZA oferta! Chce mieć Żuraw ze dwa dni zwłoki, żeby jeszcze poczekać na coś, o czym ma cynki.
No bo do cholery co innego?!?!? Mamy się pojechał spytać do Poznania?!
Obyś tylko chłopie nie przeczekał sprawy!
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.193