Gdańsk: wtorek, 10 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Pęczak i Mysiak myślą o grze w Lechii

strona 1/1

 
1
 
20 czerwca 2005, 20:42 / poniedziałek
Doświadczony Paweł Pęczak oraz utalentowany Maciej Mysiak chcą grać w Lechii Gdańsk. Obaj byliby sporym wzmocnieniem defensywy biało-zielonych.

28-letni Pęczak w ekstraklasie grał w barwach GKS Katowice, Amiki Wronki i Górnika Zabrze. Słynie z twardej, nieustępliwej gry, dlatego zyskał przydomek "Stalowy Paweł". Żartuje, że to zasługa jego babci, która powtarzała mu "Pawełku, jedz żur, to będziesz chłop jak mur", a on z apetytem jadł. Nie uważa się jednak za brutala.

Pęczak rozmawiał na temat gry w Lechii z trenerem Marcinem Kaczmarkiem, z którym zna się z kursu trenerskiego. - Propozycja Lechii jest bardzo ciekawa. Lechia nie proponuje mi dużych apanaży, ale lepsze są mniejsze pieniążki niż obietnice bez pokrycia - tłumaczy Pęczak. - To na razie najpoważniejsza propozycja, jaką dostałem. Umówiłem się z trenerem, że pod koniec czerwca dam ostateczną odpowiedź. Wiem, że Lechia nie będzie ostro się pchała od razu do I ligi, ale to mi nie przeszkadza. Znam wielu zawodników Lechii: z Wojciechowskim grałem z Katowicach, a z Szulikiem z Górniku. Lechia to naprawdę niezła opcja - dodaje Pęczak, który właśnie spadł z GKS Katowice z ekstraklasy.

W GKS grał także wypożyczony z Wisły Kraków 21-letni Maciej Mysiak (jest wychowankiem Energetyka Gryfino). Mysiak dostał zgodę Wisły na zmianę klubu. Do przeprowadzki nad morze Mysiaka namawia jego przyjaciel Sebastian Fechner, który po wypożyczeniu z Wisły dobrze grał w Lechii w rundzie wiosennej. - Bardzo chcę zagrać w Lechii. Sebastian dużo mi opowiadał o świetnej atmosferze, jaka panuje w Gdańsku, dzięki jego pomocy na pewno nie miałbym kłopotów z aklimatyzacją - mówi "Gazecie" Mysiak. - Trenowałem i kilka razy zagrałem z takim piłkarzami, jak Żurawski i Frankowski, ale potrzebuję regularnych występów, żeby się rozwijać - tłumaczy Mysiak, który najczęściej gra na środku lub po prawej stronie obrony. Mysiak bliższy był gry w pierwszej drużynie Wisły niż Fechner. Jesienią grał w pierwszej drużynie w kilku meczach Pucharu Polski, zimą wyjechał na zgrupowanie do Chorwacji. Dobrze wypowiadał się o nim trener Wisły Werner Lička, ale ostatecznie piłkarz został wypożyczony do GKS.

źródło: Gazeta.pl
22 czerwca 2005, 15:40 / środa
ja też o tym myślę, ale chyba jestem za cienki
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.237