Gdańsk: niedziela, 21 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


I po meczu ... Lechia 1-1 Jaga

strona 1/1

 
1
 
30 lipca 2005, 20:14 / sobota
No i inauguracja Lechii w 2 lidze juz za nami. Przed meczem wiekszosc taki wynik wzielaby w ciemno, ale po spotkaniu osobiscie czuje niedosyt. Swietna gra Lechii w 2 polowie, ale bramka wpadla dopiero z karnego. Co do faulu na Fechnerze - moim zdaniem Seba symulowal ...
Doping niezly, chociaz byly przestoje, ale z meczu na mecz bedzie coraz lepiej. Mam nadzieje, ze Jagiellonia dostanie kare za te wyrwane lawki. Zreszta pokazali co potrafia - po straconej bramce zamiast wzmocnic doping zaczeli demolowac stadion - "brawo" ...
30 lipca 2005, 20:17 / sobota
ja obstawialem wynik 2:1 dla naszych a bylo 1:1 szkoda bo w 2 mozna bylo cos jeszcze strzelic np. strzal wojciecha ;d jaga pokazala ze ma niezlych boruciarzy i kibicow takze;d
30 lipca 2005, 20:25 / sobota
A kiedy beda fotki?
30 lipca 2005, 20:28 / sobota
ile bylo ludzi ? wedlug mnie bylo 12 :]
30 lipca 2005, 20:31 / sobota
Jak dla mnie bardzo dobra gra Lechii , jaga nie zasluzyla na ten remis , chyba mieli tylko 2 strzaly na bramke ... bardzo podobal mi sie Pęczak , waleczny , szybki i dobry techincznie . Ogolnie atmosfera super , chyba ze ja to odczuwam tak po przerwie.

Wku***ł mnie fakt tych ławek z sektora gości , a najbardziej to ze te burdy robili kibice którzy są zgodą naszej Wisełki , po dzisiejszym meczu kibice Jagi stracili w moich oczach.

pzdr
30 lipca 2005, 20:38 / sobota
w pierwszej polowie bylo widac treme naszycch chlopakow.druga polowa to juz koncert gry naszej KOCHANEJ LECHII.jezeli chodzi o wynik to cieszmy sie jak ze zwyciestwa.BRAWO BRAWO BRAWO!!!!reszta druzyn bedzie wiedziala ze w GDANSKU nie mozna liczyc na latwe punkty.pozdro
30 lipca 2005, 20:41 / sobota
No i już wiemy, że w lidze nie powinno być źle. Jeśli Jaga ma być murowanym kandydatem do awansu, to chyba są źle przygotowani kondycyjnie do sezonu. Pierwszy mecz, a w drugiej połowie nie mieli sił. Jeśli tak będą grać cały sezon, to może być z nimi jak z wybrzeżem w żużlu- dużo krzyku i spadek. Oby ;-)

A teraz Lechia.
Jestem podbudowany atmosferą na Lechii, oraz ilością ludzi. Dawno nie widziałem takich tłumów pod kasami. Oby tak na każdy mecz waliło tyle luda.
Gra też napawa optymizmem. Dziś zdecydowanie brakowało ogrania, ale gdyby w składzie był napastnik, Jaga dostałaby z 5-6 do 1.
Świetna gra Peczaka i Fechnera (powinien sędziego podać do sądu, dwie niesłuszne żółte kartki). Bardzo dobra gra Wojciecha i Heńka. Swoje robił Bączek (bramka to też błąd sędziego- Bączek sygnalizował, że będzie stawiany mur, sędzia jednak pozwolił grać), Kalka i o dziwo Szczepiński (o dziwo, dziś nie podawał tylko do tyłu). Rusinek ma plus za karnego, ale moim zdaniem im szybciej trafi z napadu na lewe skrzydło, tym lepiej dla niego.
Biskup jak zwykle- "jeździec bez głowy", zaś Janus mnie zawiódł. Nie zawalił co prawda bramki, ale kilka jego zagrań wołało o pomstę do nieba.

Dziś moim zdaniem straciliśmy 2 punkty, bo Jaga była do pokonania, ale nie ma to tamto. Ja bym chciał, aby Lechia tak z.......... po boisku w każdym meczu. Wtedy będę zadowolony, niezwależnie od osiaganych wyników.
30 lipca 2005, 20:45 / sobota
zgadzam sie z wami co do dobrej gry calej druzyny ale szczegolnie podobal mi sie peczak :) i wazne tez jest to ze nasi walczyli i bardzo chcieli wygrac ten mecz :] tyle ode mnie dziekuje :P
30 lipca 2005, 20:47 / sobota
Zeto a mi sie zdaje, ze od 34min gralismy 2 napastnikami, bo wszedl Gronowski :]
30 lipca 2005, 20:48 / sobota
To co robila Jaga... cos smiesznego dla mnie. Tlum psow, wiadomo ze na stadionie juz raczej nie ma szans na dym, a ci podbiegaja do plotu i zaczynaja sie szarpac. Niby starcie dla nich wygrane bo nie ruszylismy? :) Na poczatku meczu mogli nas zmiesc (ich ok 500, nas niewiem czy wogle bylo 100).

Ale ogolnie zajebista atmosfera, oby wiecej takich meczy!

ULTRAS LECHIA GDANSK
30 lipca 2005, 20:52 / sobota
Umownie nazwijmy go napastnikiem.

Napastnika z prawdziwego zdarzenia w Lechii nie ma i tyle. Moim zdaniem Gronowski, Wilk i Janus po tym meczu powinni zasilić zespół rezerw. Mysiak też przez pierwsze 30 minut nic wielkiego nie pokazał.

Ale już nie marudzę. ogólnie jestem zadowolony z inauguracji. Z taką grą wynik też przyjdą. Pamiętajmy, że w sierpniu rok temu przegraliśmy u siebie z Flotą 0-1 i polegliśmy w Poznaniu z Wartą. Wynik końcowy wszyscy znamy. W czerwcu, po meczu z Kotwicą cały stadion świetował awans. Czego wszystkim i sobie serdecznie życzę ;-)
30 lipca 2005, 21:04 / sobota
Jak zapewne wielu Lechistow jestem zadowolony ale czuje niedosyt.
Nasi pilkarze zaprezentowali sie bardzo dobrze, choc ciekawe jakby mecz wygladal gdyby Jaga od 30 min nie grala w 10. ??
Z nowych zawodnikow najlepiej wypadl Peczak cala reszta nowych slabo badz przecietnie.
Widac w naszej grze brak typowego srodkowego napastnika.
Atmosfera na trybunach zajebista choc nie bez zarzutow- jesli jakiemus dziadkowi co tylko potrafi pierdolic na naszych pilkarzy nie podoba sie ze flaga badz transparent zaslania mu widok na boisko niech spierdala na trybune a nie robi problemy jak dzis.
30 lipca 2005, 21:04 / sobota
mecz był świetny ;D Momentami doping był nie do końca taki jak powinien być, ale ogólnie byl bdb :) Piłkarsko również było świetnie :) Cały czas te prostopadłe podania... ach! :D
30 lipca 2005, 21:20 / sobota
ja też myślę, że w meczu należało się nam zwycięstwo, byliśmy ewidentnie lepsi. Nie taka ta druga liga straszna. Pęczak zdecydowanie the best.

Druga sprawa to brak miejsca na amfiteatrze, to nie jest kwestia dziadków narzekających na flagi, bo zza płotu i tak kijowo widać, niezależnie, czy wiszą na nim flagi, czy nie.

Chodzi o to, że 1/4 stadionu jest po prostu pusta, bo zajmuje ją grupka kibiców gości.
Wystarczy nie wpuszczać kibiców gości, z którymi zawsze jest problem (dziś na naszych oczach rozpierdzielali stadion) a od razu zrobi się luźniej.

pozdr.
30 lipca 2005, 21:20 / sobota
W tym spektaklu było wszystko:gole, emocje kartki, zadyma. co do zadymy to najlepsze było to jak koles baby jagi został trfiony polewaczką i przeturlał się z 3 metry:) ale to za kare niszczenia naszych ławek ;)
30 lipca 2005, 21:32 / sobota
Zapedziłem się w wątku o Jadze, więc tu dokończę, remis przed meczem brałem w ciemno, ale teraz jest niedosyt, a co. Ten karny dla nas był lekko naciągany, chociaż trochę lepiej to wyglądalo niż to z czerwoną :) Punkt mimo wszystko cieszy, a Jaga chyba zejdzie na ziemię teraz. Od około 70 minuty widać już było zmęczenie naszych, ale starali się atakować i za to wielkie brawa.
Mecz jak na II ligę ciekawy, oby więcej takich na Traugutta.
30 lipca 2005, 21:45 / sobota
Mecz i atmosfera dla mnie super!Przypomniały sie dawne dobre czasy,rzeka
kibiców zmierzających na stadion,te tłumy pod kasami,powraca ten specyficzny
klimat,ktory mozna znalezć tylko na Traugutta.Lechia zagrala dobrze,jak na skład
ktoreym obecnie dysponuje to nawet bardzo dobrze.Z nowych nabytków zdecydowanie wyróżniał sie Pęczak,twardy nieustępliwy i odwaznie wchodzący
w akcje ofensywne.Niestety atak w Lechii na dzis dzien przedstawia sie słabo i tu
mały Bobo ma na pewno bol glowy.Moze juz w BB zagra Wisniewski bo osamotniony Rusinek to za mało.Ale punkt urwany faworytowi cieszy i mysle,ze
po wzmocnieniu ataku bedzie dobrze.
do Tomek: Ty tez kiedys bedziesz dziadkiem moze i co jak sie bedziesz czuł,
kiedy ktos bedzie kazal Ci wypierdalać na krytą?Akurat tam siedziałem i facet
miał racje zreszta nie tylko jemu to przeszkadzalo,chodzilo o przesuniecie transparentu o kilkadziesiat cm nizej.Gosc byl dobrze pod 70-ke,kibicował
Lechii i ma takie samo prawo jak Ty do oglądania,moze chodził kupe lat na Lechie
o wiele dłuzej niz ty zyjesz i na pewno nalezy mu sie szacunek.Masz rodziców,dziadkow to chyba wiesz o co mi chodzi,pozdrawiam
30 lipca 2005, 21:49 / sobota
DO TOMKA!!LECHIA NIE JEST TYLKO DLA GOWNIARZY.A PO TWOJEJ WYPOWIEDZI WYGLADA ZE NIM JESTES.JAK SKAPNIESZ Z 30 MILIONOW EURO TO SOBIE BEDZIESZ MOGL WYBIERAC KIBICOW.TYLKO CZY RESZTA POWAZNYCH KIBOLI POZWOLI CI NA TO.POZDRO
30 lipca 2005, 21:52 / sobota
DO d.g.!!racja,racja,racja!!!gowniarz mysli ze jest pepkiem swiata!!
30 lipca 2005, 21:53 / sobota
gratuluje pierwszego punktu w drugiej lidze,
z powyzszych wypowiedzi wynika ze Lechia rozegrala dobry mecz, oby tak dalej
mam nadzieje ze bedzie tylko lepiej i pamietajcie ze poza granicami Polski tez sa prawdziwi kibice, ktorzy dopinguja swojemu klubowi
LECHIA GDANSK, nawet AJAX nie ma szans!!!
pozdro od marka/toronto
30 lipca 2005, 22:38 / sobota
Przpepraszam jesli urazilem starszych, co do tego,ze gowniarz to raczej nim nie jestem.
Moze uzlylem troche za ostrych slow, chodzilo mi poprostu o to ze wiele osob stara sie o to, zeby to wszystko jakos wygladalo flagi oprawy itp. a kilku osobom przeszkadza ze transparent wisi tak a nie innaczej.
Plot jest jeden miejsc sa tysiace na stadionie czy nie problem jest przyjsc 5-10 min wczesniej i usiasc wyzej ??
To moze idac takim typem myslenia wogole nie powinno wywieszac sie flag zeby spokojnie mozna bylo ogladac mecz ??
30 lipca 2005, 23:03 / sobota
mecz naparwde stał na niezłym pozimoie ale wydarzenia pomeczyowe mnie rozjebaly wiem ze niepowiniem tego pisac ale wybaczcie musz dawno juz nie bylem po meczu tak podminowany ale jak widzialem zachowanie pewnej grupki osób na przystanku pod opera to powailo mnie na cyce ich zachowanie przed oczami mam cały czas jednego cwaniaka którego mordy niezapomne jego zachoawnie przeroslo moje najsmielsze oczekiwania on chyba nie wie ze Lechia to jedna wielka rodzina i podnosi ze swoimi ziomkami ręke na "brata" ja mu napisze jedno "tylko szmata podnosi ręke na brata" i dla mnie jeetes szmata nie wiem czy to czytasz ale to moje zdanie i wiedz ze tak o tobie sądze czym chiales idioto błysnąc ze wzieles z torowiska kamień i chiales nim ciskąc w strone kibiców co jechali w drugim tramwaju ??dodam ze byli to kibice Lechii
pozdrawiam normalnych kibiców
Zup NG 05 LG
30 lipca 2005, 23:16 / sobota
Pęczak o kibicach :)

Publiczność? Jestem w głębokim szoku. W takiej znakomitej atmosferze człowiek gra do ostatnich sił - podkreślał Paweł Peczak, a jego opinia jest tym bardziej obiektywna, gdyż obrońca zanim trafił do Gdańska spędził wiele lat w ekstraklasie. - Przed meczem ten wynik wziąłbym w ciemno. Teraz czuję duży niedosyt. Byliśmy lepsi i z przebiegu gry zasłużyliśmy na wygraną - dodał zawodnik, który przeniósł się do Lechii z GKS Katowice.

trojmiasto.pl
30 lipca 2005, 23:49 / sobota
Zup

masz Racje , Takim zachowaniem , to tylko jedynie mozemy sobie popsuc reputacje ;/ , ze jest powrót do 2 ligi , i jest powrót idiotow którzy bija swoich , ja na przystanku prawie dostałem kiedy chciałem rozdzielac te człeko kształtne osoby. ehh ja tam nawet mówiłem/krzyczałem "Tylko Szmata Bije Brata" ale wsztyscy i tak sie tym nie przejeli.

Ta Bójka przypomniała mi incydent na cracovii kiedy tamtejsi ultrasi zaczeli bic ludzi w młynie za to że nie śpiewaja ;/.

PZDR
31 lipca 2005, 01:47 / niedziela
Mnie cieszy frekwencja na meczu, tak sie spodziewalem, ok. 9 tys. ludzi.
Doping byl bardzo dobry,ale wierze,iz bedzie jeszcze lepszy. Bedzie lepszy kiedy caly stadion bedzie spiewal,przez caly mecz.Przeszkadza kwestia nastepujaca moim zdaniem: Pod zegarem jes mlynarz,ktory zaczyna doping itk, a na prostej jacys kibice spiewaja , na dodatek inna piesn i wowczas robi sie belkot.
Za duzo tez gwizdów....wiecej spiewu,by sie przydalo.
Nie mniej jednak i tak bylo niezle.Moim zdaniem Jaga sie nie popisala<chodzi o doping sa>,gdyz dosc dlugo siedzieli zamiast spiewac, jakby na piknik przyjechali a nie na mecz.Fajnie sie wystroili w swoich barwach i tyle.
Jagielonia jest zboczona...:D.....
LGFT
31 lipca 2005, 02:39 / niedziela
No i zaczelismy ten sezon:) Od razu rzuca sie w oczy roznica pomiedzy III i II liga. To tak jak pomiedzy niebem a ziemia. Do tego meczu mialem naprawde obojetny stosunek do kibicow Jagi. Jednak po dzisiejszym meczu jestem w wielkim szoku. Poczatek meczu naprawde nie zapowiadal pozniejszych wydarzen. Nawet krzyczelismy "Jage pokonamy" - a nie k.......Pierwsza polowa pod wzgledem kibicowskim wypadla super do momentu gdy Jaga zaczela krzyczec ni z tego ni z owego "chuj wam w dupe" pod koniec pierwszej polowy. Jednak to co zaczeli wyczyniac po wyrownaniu przez Lechijke to przeszlo moje najsmielsze oczekiwania. Wyrwanie lawek i atak na policje. Naprawde nie wiem co chcieli osiagnac kibice w pszczolkach na plecach. Wedle mnie pokazali jacy sa beznadziejni i lekkomyslni. Mam nadzieje ze odpowiednie wladze ukarza tych co tu duzo mowic "frajerow" ktorzy zdemolowali nasz stadion. WISELKO gleboko sie zastanow czy Twoj brat moze bezkarnie atakowac brata ??
31 lipca 2005, 03:36 / niedziela
mecz mogl sie podobac duzo walki i zaangazowania szczegolnie w drugiej polowie naszych pilkarzy widac ze chlopaki z lekka trema w pierwszych minutach biegali po boisku ale wszystko na dobrej drodze aby sprwic niespodzianke w tym sezonie co do naszych kibicow tez widac duze postepy w dopingu oprawa mogla byc lepiej dopracowana ale i tak niezle wypadlo jak na poczotek sezonu nastepne beda napewno w miare czasu coraz lepsze i bardziej widowiskowe jedna rzecz mnie boli tylko jak pieski strzelaly do jagi to jacys debile na krytej krzyczeli strelaj w k...y do tych debili mam tylko jedno slowo jedyna k...a na stadionie to jestes ty jak innemu kibicowi zle zyczysz
co do awanti przed meczem nie widzialem a ta co byla w drugiej polowie to taka walka z wiatrakami ktora wiadomo jak sie konczy

pozdrawiam WIELKI WÓDZ
31 lipca 2005, 05:26 / niedziela
Ludzie a wyszlo przed meczem "My wierzymy"?
Pozdro zza oceanu :(
31 lipca 2005, 09:26 / niedziela
Tak srednio wyszlo... ale nie mowmy o tym, pierwsze koty za ploty, teraz doping moze byc juz tylko co raz lepszy. Jesli chodzi o organizacje, to wiadomo, ze trudniej jest zmobilizowac sie 8000 niz 350 to chyba oczywiste. Wiec niedociagniecia poniekad usprawiedliwione.
31 lipca 2005, 10:09 / niedziela
Własnie przeczytalem recenzje z meczu i mysle sobie pokaze wam ją!
odnośnik
31 lipca 2005, 10:20 / niedziela
Dyzio20 "Wedle mnie pokazali jacy sa beznadziejni i lekkomyslni. Mam nadzieje ze odpowiednie wladze ukarza tych co tu duzo mowic "frajerow" ktorzy zdemolowali nasz stadion. WISELKO gleboko sie zastanow czy Twoj brat moze bezkarnie atakowac brata ?? " - człowieku o czym Ty piszesz? "frajerów", "ukarać" - lepiej zamilcz. A co do oprawy bardzo fajnie, cieszy, że cały stadion włączał sie do dopingu, a ludzi mysle, że mogłobyc nawet 10000...pozdrawiam
31 lipca 2005, 12:31 / niedziela
Co do sytuacji za którą Seba dostał drugą żółtą to mam wątpliwości. Raczej obrońca sfaulował Fechnera ale też Seba mniej lub bardziej celowo nabiegł na jego wystawioną nogę. Zresztą akcja była rozgrywana na dużej prędkości więc nie mogę stwierdzić jednoznacznie jak było. Wszystko zależało od interpretacji sędziego który był jednak z tyłu akcji więc też nie mógł widzieć dokładnie. Pewnie każdy sędzia oceniłby tą sytuację inaczej. Zobaczymy dziś na powtórkach telewizyjnych.
31 lipca 2005, 13:21 / niedziela
moim zdaniem jest dobry poczatek.
na poczatku sezonu jest zawsze cieszko.
to bedzie doskonaly sezon
pozdrowiena z Duisburga (niemcy)
31 lipca 2005, 15:04 / niedziela
Na forum Jagi slowa mniej wiecej takie: "Ochroniarze na stadionie wpuszczaja kibicow Lechii na sektor gosci, aby umozliwic kradziez flagi Jagi, wpuszczono dzieci z jakims "sprzetem" /to w duzym skrocie, zainteresowanych odsylam na ich forum/ O co chodzi? Moze ktos sie do tego odniesc?
31 lipca 2005, 15:11 / niedziela
dobrze ze urwaliscie punkty jadze dzieki dzisiaj pokonamy slaska bez niczego a dla was rezerwuje 7 miejsce
31 lipca 2005, 22:00 / niedziela
Witam serdecznie.
Moim dyletanckim okiem mecz mógł się podobać, zwłaszcza, że to inauguracja i napięcie inne. Na poczatku widać wieksza dojrzałość i boiskowe cwaniactwo Jagiellonii. Bramka z wolnego frajerska, nie powinny takie padac w II lidze, ale że w reprezentacji widywałem jeszcze gorsze, więc można wybaczyć. Lechia musiała najbogatszemu klubowi w II lidze przeciwstawić ambicję i sportową złość i tak się stało. Z minuty na minutę słabła kontrola białostocczan i bramka paść musiała. Szkoda tylko, że nie padła tuż przed przerwą, kiedy była wyborna sytaucja i mogła wpłynąć na zalecenia trenerskie w przerwie.
Dlaczego Lechia strzeliła tylko jedną bramkę? Myslę, że grała zbyt bojaźliwie w ataku. Zawodnicy w polu karnym woleli wywalczac rogi i iść na karnego niz próbowac strzelić gola z akcji. A Jaga umie bronić się przy stałych fragmentach. Byłem zbyt daleko od akcji, żeby wypowiadać się na temat czerwonej kartki dla Fechnera. Jednak takie decyzje zawsze uważam za pochopne. Pierwszą żółtą to jeszcze można, gdy jest ona autentycznym ostrzeżeniem, ale gdy skutkuje to usunięciem z boiska - uważam za przesadę, szczególnie gdy pierwsza kartka była z zupełnie innej beczki. A przeciez nie tylko faul moze byc przyczyna upadku zawodnika. Może być nią np. nieprawidłowy wyskok, odnowienie kontuzji, skurcz mięśni itd. No i oczywiście zaraz przypomina sie mecz z Legią w 1985 i sędzia Wiesław Karolak z Łodzi wyrzucający z boiska Kruszczyńskiego.
Atmosfera fajna. Oczywiście wiele rzeczy wymaga jeszcze poprawienia (zwłaszcza kultura języka), ale za spontaniczność, oprawę i frekwencję - duży plus.
Tomek - wolnych miejsc na stadionie nie było wczoraj zbyt dużo i zbyt wysokie flagi rzeczywiście przysłaniają widok widzom w dolnych rzędach. Mimo wszystko trybuny sa dla widzów, nie płócien.
Poprzednie inauguracje po awansie do II ligi również kończyły sie remisami (1972 0-0 ze Starem Starachowice, 1983 1-1 ze Stilonem Gorzów). Także remisem 1-1 zakończyła się inauguracja po awansie do I ligi z Górnikiem Wałbrzych w 1984. Czyli wynik ani lepszy ani gorszy niz inne w podobnych przypadkach.
Pozdrowienia dla kibiców, szczególnie dla Hydro, Japana i Tjasa.

tg
31 lipca 2005, 22:20 / niedziela
Po spadku do II ligi, też chyba był remis 1-1 ze Stomilem Olszyn.

A tak na marginesie, to ostatni sezon też chyba zaczelismy od Jagielloni (tyle, że rezerwy) i zakończylismy go awansem.
31 lipca 2005, 23:25 / niedziela
Siemanko a ktoś może wie o co chodziło w tej bujce koło opery o co im wogole poszło bo widziałem to ale niewiem jak to sie zaczeło.
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011