Gdańsk: piątek, 29 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Dlaczego tyle sektorów jest zamkniętych?

strona 1/2

14 sierpnia 2005, 17:00 / niedziela
Nie rozumiem tego, że prawie połowa stadionu jest zamknięta.
14 sierpnia 2005, 17:08 / niedziela
zgadzam sie,to jest skandal zeby ludzie sie gnietli,a pol stadionu puste. rozumiem strefe buforowa,ale nie do przesady!! To jest chyba najwieksza strefa buforowa na swiecie!!
14 sierpnia 2005, 17:15 / niedziela
odnośnik

Ludzie czytajcie -> to nie boli, naprawde sprawdziłem to!
14 sierpnia 2005, 17:19 / niedziela
Warunkiem otwarcia dla kibiców było stworzenie sektora dla przyjezdnych. Bez przyjezdnych okazało się że nawet miał byc walkower gdyby Lechii nie udało się zrobić klatki na mecz z Jagą.

Przynajmniej tak wynika z prasy.

Sektor gości ma mieć 5% pojemności, Lechia wycyrklowała że (koszty itp) zrobi na 400 widzów co daje wszystkich 8000 Więc pozagradzali połowę stadionu aby było 8000 i wynikało z tego 400, a nie np 1000 widzów przyjezdnych.

Na meczu z Widzewm zauważyłem, że technicznie Lechia jest w stanie wpuścić kibiców na jeszcze jeden sektor (wydłużyć prostą) gdyż klatka gości została wykonana w całości, zmniejszona i przesunięta w stronę trybuny oraz wejście kibiców do następnego sektora nie umożliwi ominięcia siatki i zbliżenie się bezpośrednio do sektora gości - teraz szczelna jest klatka oraz 2 sektory obok, więc do tego trzeciego można? by kibiców wpuścić.

Sprawa jest wynikiem powstania efektu - ofiara sukcesu :) tylu kibiców mało kto się spodziewał ;))
14 sierpnia 2005, 17:23 / niedziela
przeciez wystarczy w zupełnosci po jednym sektorze PUSTYM z kazdej strony ! NIE WIEM CO ONI TAM KOMBINUJĄ !!!!!
14 sierpnia 2005, 17:26 / niedziela
GLUPOTA,GLUPOTE,GLUPOTA,POGANIA!!!!!!! (odnosnik)
14 sierpnia 2005, 17:30 / niedziela
zamknij sie z tym odnosnikiem poprostu to jest glupie zeby tyle ludzi siedzialo w scisku jak moga otworzyc jeszcze jeden sektor!!!!!
14 sierpnia 2005, 17:33 / niedziela
BZDURA totalna -odnośnik !!! to lepiej trzebabyło zrobić 2000 pojemności i dla przyjezdych 100 dla przyjezdnych ! wtedy by wyszlo jeszcze taniej !!!!
14 sierpnia 2005, 17:53 / niedziela
Te przepisy to ustanowil konkretny debil,ale to konkretny!! (odnosnik)
14 sierpnia 2005, 18:01 / niedziela
ale mieli otworzyc dodatkowy sektor i widac ze byl zrobiony ale jednak go nie otworzyli ...
14 sierpnia 2005, 20:34 / niedziela
Tyle się mówi o kibicach, że są wspaniali i wogule ale co tak naprawde klub robi dal nas kibiców...najpierw aby wejść na stadion trzeba było się przepychać w 50 m. kolejce przed bramkami jakieś 20 minut,mecz już dawno rozpoczęty a masa ludzi ciągle czeka na wejście nie widząc końca kolejki. szczęśliwców którzy już weszli czeka kolejna niespodzianka w postaci braku miesca na sektorach i to jest kolejny babol ze strony ZARZĄDU.Ktoś może napisać , że trzeba było przyjść wcześniej ale to nic nie da bo taka ilość ludzi rządzi się swoimi prawami i nawet jeśli wszyscy przyszli by godzine czy dwie wcześniej i tak powstał by ten sam problem.WARTO BYŁOBY ZASTANOWIĆ SIĘ NAD OTWARCIEM DRUGIEJ BRAMY ORAZ UDOSTĘPNIENIEM WIĘKSZEJ ILŚCI SEKTORÓW, CHYBA ŻE KOMUŚ ZALEŻY NA TYM ABY ZNIECHĘCIĆ CZĘŚĆ LUDZI DO PRZYCHODZENIA NA MECZE BĄDŹ MA GŁĘBOKO W DUPIE CZY KTOŚ CZEKA GODZINE NA WEJŚCIE ALBO NIE MA DLA NIEGO MIEJCA NA SEKTORZE.warto byłoby opublikowaćto w dzinniku bałtyckim wtedy może ktoś z "góry" zrozumie.TYLKO LECHIA GDAŃSK
14 sierpnia 2005, 21:02 / niedziela
Mam nadzieje ze jak bedzie mecz ze Slaskiem to nie bedzie podzialu na sektory!! To by byla glupota... Jestem takze ciekawy.. czy jezeli nie bedzie kibicow przyjezdnych to to czy otworza reszte sketorow?
14 sierpnia 2005, 21:29 / niedziela
tu nie chodzi o to że sektory są pozamykane z powodu oddzielenia kibiców gospodarzy od przyjezdnych tylko dlatego zeby stadion miał pojemność 8000. Jeśli by otworzyli jakiś sektor to klub musiałby zgłosić większą pojemność stadionu, a co za tym idzie większe opłaty. A wiadomo przecież że klub nie będzie płacić kilku tysięcy więcej bo paru kibiców narzekało na ciasne miejsce lub jego brak.
14 sierpnia 2005, 22:01 / niedziela
M4R71N: "A wiadomo przecież że klub nie będzie płacić kilku tysięcy więcej bo paru kibiców narzekało na ciasne miejsce lub jego brak. "

Jestem przekonany, że powinno właśnie tak być. Są ludzie, to kilka tysi nie powinno być problemem. Dla kogo w końcu ta cała II liga? Dla działaczy?! Żeby mogli nie wydać kilku tysi?

Ludzie, pomyślcie. Lechia ma być poważnym klubem, chyba wszyscy tego chcemy. A siedzenie na betonie na schodach jesienią to słaby pomysł, kiedy za płotem pełno wolnych ławek...
Otworzyć sektor prosta/łuk!:)
15 sierpnia 2005, 00:29 / poniedziałek
Nie rozumiem tego narzekania na "ścisk". Na Juventusie było 40000 i nikt nie narzekał.
15 sierpnia 2005, 10:13 / poniedziałek
Nie rozumiem tego narzekania na "ścisk". Na Juventusie było 40000 i nikt nie narzekał.

tylko, że w tamtym czasie, ludzie byli przyzwyczajeni do stania a teraz nastała nowa epoka "luksusu" i takiego tam. ten kto nie przeżył stania w kolejkach, tego nie zrozumie. społeczeństwo było wtedy bardziej odporne na takie bolączki! pozatym mecz z Juve to był raryras absolutny. można było wtedy zademonstrować swoją antypatię do ustroju politycznego, którego wtedy nienawidzono a zarazem sympatię do Solidarności i ich przywódców. to po krótce...
15 sierpnia 2005, 10:53 / poniedziałek
Na Juve 40tys.??? tobie się chyba coś pokręciło!! Wtedy na tym meczu było góra 25tys. ludzi...Poza tym nie wiem jak na takim stadionie zmieściło by się 25tys. a co dopiero 40tys. ludzi
15 sierpnia 2005, 12:04 / poniedziałek
Tak, tylko, że oporócz wszystkich miejsc na trubunach, gdzie spokojnie zmieściło by się te 25 tys., to zajęty był także placyk nad ławkami dookoła całego stadionu. Poza tym ludzie za płotami i na drzewach... WE sumie mogło to dać liczbę 40 tys. osób...
15 sierpnia 2005, 12:35 / poniedziałek
LG ZASPA, zrozum chłopie , że 2 liga to nie JUVENTUS i każdy czegoś oczekuje od klubu,to m.in. dziękinam kibicom Lechia gra w 2 lidze to my byliśmy z nią na dnie i ją podnieśliśmy, a teraz pod pretekstem oszczędności ma się nas głęboko w dupie.WIĘCEJ UDOSTĘPNIONYCH SEKTORÓW=WIĘCEJ KIBICÓW NA STADIIONIE!!!!!!!!!!!!!!
15 sierpnia 2005, 13:02 / poniedziałek
Juventus podałem przykładowo. Co do frekwencji na tym meczu to nikt nie jest już w stanie podać dokładnej liczby widzów. Dla młodych którzy nie wierzą jak było to galeria zdjęć dostępna na lechia.net. Ponadto przed 10 lat była choćby 1 liga i też był tłoczno ale tak jak napisał bliźniak ludzie przyzwyczaili się do "luksusu". Sam chciałbym żeby co mecz padał rekord frekwencji na Lechii ale jak czytam niektórych to wydaję mi się że niektórzy to chyba chcieliby mieć loże honorowe i przy stolikach oglądać mecz. Poza tym że stadion został zgłoszony na 8 tys. to poszerzenie sektorów buforowych spowodowane jest tym że działacze Lechii jednak boją się zbyt małej przestrzeni oddzielającej nas od kibiców gości co można chyba zrozumieć bo PZPN tylko czeka na pretekst do zamknięcia stadionu Lechii w przypadku jakiś kolejnych bezpośrednich starć na stadionie.
A co do pojemności stadionu to z tego co oficjalnie podaje strona mosiru stadion przy Traugutta ma widownię 20 tys. + 2 tys. trybuna kryta. odnośnik
15 sierpnia 2005, 13:49 / poniedziałek
Skoro dla wilu z was kilka "tysi" to nic, to może pokryjcie koszty z własnej kieszenie. Na meczu z Jagiellonią było wyraźnie widać, jak Błażej z Szefem Ochrony prosił komendanta psów, aby pozwolił na otworzenie choć jednego sektora. Na mecz z żydkami Lechia dostawiła jeszcze dodatkowe płoty i to też nic nie dało. Niestety mecze Lechii to impreza masowa i każdorazowo trzeba pytać o zdanie psy, które dają wyraźne wytyczne.

Czy myślicie, że Zarządowi nie zależy na komforcie kibiców ?? Czy myślicie, że gdyby nie trzeba było, to sektory świeciłyby pustkami ??
Zażalenia piszcie do koMendy głównej.
15 sierpnia 2005, 13:59 / poniedziałek
"Obiema recami" podpisuje sie pod tym, co napisal Zeto. Wiekszosc z Was nie ma pojecia jakie koszta wchodza w gre przy kazdym tysiacu osob "oficjalnej" pojemnosci stadionu wiecej. Lechia jest nadal klubem raczej biednym niz bogatym, kazda zlotowka w kasie jest dokladnie ogladana a do meczow sie raczej DOKLADA niz na nich zarabia. Pieniadze z dodatkowych biletow nie pokrywaja dodatkowych kosztow (prosciej juz chyba napisac nie mozna). Tym bardziej ze na mniej atrakcyjnych meczach kilkunastu tysiecy ludzi nie bedzie, a za "oficjalna" pojemnosc bulic bedzie trzeba.
Generalnie wkurwiac mnie zaczyna ton niektorych wypowiedzi przypominajacy wrzaski rozpieszczonych dzieciakow. Jeden z drugim pomyslcie najpierw co zrobiliscie dla Lechii a potem wszystkich i wszystko krytykujcie (na dodatek nie majac pojecia, z "czym to sie je").

FOREVER LECHIA GDANSK
15 sierpnia 2005, 15:09 / poniedziałek
LG Zaspa: "Nie rozumiem tego narzekania na "ścisk". Na Juventusie było 40000 i nikt nie narzekał."
bliźniak: "tylko, że w tamtym czasie, ludzie byli przyzwyczajeni do stania a teraz nastała nowa epoka "luksusu" i takiego tam."

Dla wyjaśnienia: ani nie jestem młody (pamiętam stanie w kolejkach), ani tym bardziej nie nawykłem do luksusu i raczej nie będzie mi to już dane.
Zrozumcie różnicę: czym innym jest tłok na pełnym stadionie (np. mecze z Widzewem i Wisłą w pierwszym I ligowym sezonie w latach 80tych - byłem), a czym innym tłoczenie ludzi na połówce stadionu celem zaoszczędzenia nieco kasy!!! A my co? Za darmo wchodzimy??? Płacimy za te miejsca do cholery. Dorośnijmy do II ligi i dużej frekwencji.
A jak przyjdzie jeszcze tysiąc albo dwa? Co wtedy?
15 sierpnia 2005, 15:28 / poniedziałek
Koski, to może wykupmy 10 000 karnetów, żeby klub miał pewność że każdy mecz będzie miał taką frekwencję.

Jeśli czytasz forum, poczytaj niektrórych co w dniu meczu komentują pogodę i pocą się, że mały deszczyk pada, i frekwencji nie będzie. Dasz głowę że na mecze z KSZO, Heko, Drwęcą czy innym Switem też będzie nadkomplet ?? Na razie były dwie dobre ekipy, do tego tęsknota za "wielką piłką".

Dasz głowę, że po pierwszej porażce, albo przy październikowo- listopadowych chłodach też będzie taka publika ??

Zrozum, że klub to przedsiębiorstwo, które pracuje cały rok, nie tylko w weekendy z okazji meczu.
15 sierpnia 2005, 15:52 / poniedziałek
Zeto, ja nie spodziewam się już większej publiki tej jesieni niż na Jadze i Widzewie (Śląsk? Łks? może...). Problem raczej się nie powtórzy.
Rozumiem też, że klub dokłada do organizacji i sprzedane bilety nie zwracają kosztów. Szczerze powiem, że nie do końca wiem o jakich kwotach mowa, jeśli chodzi o różnicę w organizacji do 8 tysięcy i powyżej. Podejrzewam, że jest to jednak sporo więcej niż kilka tysięcy. Zgadzam się, że to spore obciążenie. Zwłaszcza w skali roku, bo stadion zatwierdza się pewnie raz na sezon. Zgoda.
Piszesz, że klub to przedsiębiorstwo - jasne, że tak. Ale jednak bardzo specyficzne, bo w odróżnieniu od większości, głównym celem nie powinno być nastawienie na zysk. Lechia nie jest po to żeby zarabiać, ale żeby grać w piłkę dla ludzi, którzy przychodzą to oglądać.
Nie jestem skrajnym krytykantem decyzji o zagrodzeniu stadionu, rozumiem też, że ewentualne "argumenty" policji są nie do przeskoczenia (jeśli ta rzeczywiście sprawę blokuje).
Wkurza mnie jednak sytuacja, w której czuję, że klub jakby modlił się o to, żeby nie przylazło nas więcej, bo będzie trzeba więcej wydać. Pewnie tak nie jest, ale trochę tak to wygląda.
Moim skromnym zdaniem w zupełności załatwiało by sprawę jasne, oficjalnie puszczone stanowisko klubu. Dwa słowa przeprosin za utrudnienia plus kilka argumentów dlaczego tak a nie inaczej i sprawa załatwiona.

Mnie łatwo ze stadionu przegnać się nie da. Wiele już wzlotów i upadków z tym klubem przeżyłem i nigdy przez myśl nie przyszło mi się obrażać:)))
Ja będę chodził choćbym miał wisieć na płocie za gumę od majtek, gdyby inaczej nie dało się obejrzeć meczu, ale to jeszcze nie znaczy, że nie można wymagać więcej...
15 sierpnia 2005, 16:23 / poniedziałek
Dużo jest racji w tym co piszesz Koski, ale gdyby klub postawił tylko na grę w piłkę, dziś mielibyśby w składzie wiele gwiazd. Zawodnicy zarabialiby setki tysięcy. A za dwa lata, drużynę przejęło by jakieś "szemrane" stowarzyszenie, bo zoobowiązania przekroczyły by mozliwości ich zapłaty.

Zarząd Lechii widać ma długofalową politykę. Małymi kroczkami (daj Boże każdemu klubowi, takie małe kroczki) idzie do przodu. Dziś Lechia to przede wszystkim kibice, drużyna z charakterem i stabilizacja finansowa. Na meczu z żydkami było 9 kibiców ŁKS-u i każdy z nich był pod wrażeniem zarówno atmosfery jak i gry drużyny. Z ich ust padło stwierdzenie, że w tamtym sezonie, w II lidze nie było tak grającej drużyny, jak Lechia w meczu z żydzewem.

Uszanujmy to co mamy, czekając na więcej.
Pamiętajmy, że jeszcze rok, czy dwa- trzy lata temu zwiedzaliśmy "tysiączniki" w wioseckach i wioseczkach. Na wielu z tych obiektów nigdy nie będzie na czym tyłka posadzić.
15 sierpnia 2005, 19:29 / poniedziałek
Nie chcę, żeby wyglądało, że się przyczepiłem.
Wielki szacunek za to, co z Lechią zrobili rozsądni ludzie w ostatnich latach, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że całkiem bez "zaplecza" (choćby w postaci konkretnej kasy).
Jest ewenementem na skalę kraju sytuacja, że mamy klub, gdzie śmiało można zaufać zarządowi, trenerowi i drużynie! W Lechii tego nie było nigdy. Zawsze czegoś w tej układance brakowało.
Teraz jest pięknie i może dlatego każda pierdółka wydaje się większa niż jest w rzeczywistości. Nie chcę robić ze sprawy nieudostępnionych sektorów wydarzenia. Nie "uparłem się" na ten problem.
Jest to jeden z i tak niewielu przejawów problemu nienadążania organizacyjnego za awansem sportowym. Wierzę głęboko, że szybko pewne historie zostaną nadrobione. Boję się jednak syndromu "Kaszubii", która kilka razy mogła awansować do II ligi, ale tego nie robi, bo byłby to jej koniec...
Wyobraźcie sobie teraz, że w tym sezonie wywalczymy awans. Nie ma takiej możliwości, żeby udało się przygotować stadion na Traugutta (oświetlenie, murawa, krzesełka, zaplecze etc.). Gdzie będziemy grali? W Gdyni?!?!? W Bydgoszczy?!?!?
Uważam, że taka frewencja jest świetnym argumentem w nacisku nie tyle na klub, co na paplającego bez sensu Adamowicza ("budujemy stadion na Letniewie" - powiedział w TVP3 w przerwie meczu z Jagą). Stadionem trzeba zająć się na poważnie już teraz, żeby nie powtórzyła się sytuacja z czerwca tego roku, gdzie w panice próbowano go przygotować na II ligę. A problem sektorów, dużej ferkwencji itd. jest tylko dobrym sposobem nacisku.
Nie należy bagatelizować sprawy, tylko ją nagłaśniać. Warto wykorzystać takie historie.
Konkluzja na koniec: Adamowicz, przestań pleść bzdury i daj więcej niż ułamek procenta nadwyżki budżetowej miasta i rób coś z sensem na Traugutta. Jak wszystko dobrze pójdzie, potrzebny nam będzie stadion na I ligę może jeszcze nie za rok, ale za dwa już pewnie tak.

Więcej już nie nudzę:) Pozdro
15 sierpnia 2005, 20:07 / poniedziałek
Do Koski:
uważasz że jeżeli oplujesz osoby wspierajace Lechię to jej (Lechii) pomożesz? Wg Ciebie projekt zbudowania stadionu w Letnicy jest paplaniem bez sensu?

Chroń Boże przed takimi sympatykami Lechii!!
15 sierpnia 2005, 20:07 / poniedziałek
odnośnik

tu jest ciekawy link do sprawy nowego stadionu. Planowo ma być ukończony w 2012 roku, no comments....
Tak czy inaczej, to nie będzie nowy stadion Lechii, a po prostu nowy stadion, więc nie wiem, czy w ogóle powinniśmy się tym interesować.

pozdrawiam
15 sierpnia 2005, 20:10 / poniedziałek
...oczywiście ma być gotowy na 2010, sorry za dezinformację. Ale i tak no comments.
15 sierpnia 2005, 20:19 / poniedziałek
Kongo: sprawa budowy nowego stadionu i deklaracje Adamowicza oraz to co robi dla Lechii to materiał na dyskusję przez kilka dni bez przerwy.

Ja powiem tylko jedno: nie ufam politykom, zbyt wiele takich historii słyszałem i gówno potem zrobiono. Jeśli chcesz, możesz uważać inaczej. Szanuję Twoje zdanie, ale ja nie uwierzę do momentu, aż zobaczę koparki.

Zapewniam Cię, że jeśli wyjdzie na to, iż nie miałem racji, to pierwszy przyznam się do błędu.
Obym miał okazję...
15 sierpnia 2005, 21:13 / poniedziałek
Koski, jest coś takiego, co nazywa się INICJATYWA. Napisz projekt uchwały Rady Miasta Gdańska, w która będzie przeznaczała środki na modernizację stadiony przy Traugutta na początku 2006 (na ten rok budżet jest już dawno zaklepany). Zbierz wszystkich tych, którym dobro Lechii leży na sercu i na meczu pozbieraj podpisy pod projektem. Niech się podpisze chociaż co drugi kibic (są wśród nas nieletni i nie wszyscy są mieszkańcami Gdańska).
Myślisz, że wtedy Rada Miasta i sam pan prezydent nas oleją ?? Myslisz, że wtedy nie uchwalą tego projektu ?? Dla wielu (o ile nie dla wszystkich) byłoby to polityczne samobójstwo.

Wiem, że zaraz wilu napisze abym palnął się w łeb. Albo, że to jest zadanie dla Zarządu. Albo że i tak nic z tego nie wyjdzie.
Lepiej jest narzekać, trzymać łapy w kieszeniach i czekać na gotowe.
15 sierpnia 2005, 21:29 / poniedziałek
Zeto, ja niepotrafiłbym zrobić tego o czym piszesz. Dlatego nie myślę o tym, ani się za to nie biorę. Może, tak jak piszesz, oznacza to brak inicjatywy. Niewykluczone.
Ale czy fakt, że nie potrafię tej INICJATYWY wykazać, ma automatycznie pozbawiać mnie prawa do oczekiwań i własnego zdania?

Poza tym marzy mi się sytuacja, w której wszyscy robią to, co do nich należy i nie robią przy tym wielkiego halo. I że nie trzeba nikogo do jego pracy przymuszać petycjami i tysiącami podpisów. A do właściciela (miasto) należy utrzymywanie posiadanych obiektów w odpowiednim estetycznym i funkcjonalnym stanie. O dbaniu o sport młodzieżowy i bazę do jego uprawiania nie wspomnę.
15 sierpnia 2005, 21:49 / poniedziałek
No i dokładnie tak jest teraz w Lechii. Każdy robi co do niego nalezy i nie robi z tego wielkiego halo.

Gdańsk nie jest malutką mieściną jak Jajnikowo, czy Rumia. W Gdańsku jest zdecydowanie więcej grup wpływów, a co za tym idzie więcej grup nacisku. Dlatego (niestety) dużo ważniejsza jest budowa hali na granicy Sopotu z Gdańskiem, niż modernizacja naszego stadionu. Zawsze zamiast projektu uchwały można się zebrać pod Urzędem Miasta i popiketować (mało skuteczne ale medialne). Taka pikietę jest dużo łatwiej zorganizować.

Można zrobić i jedno i drugie.

Można i trzecie. Kibiców Lechii którzy mają internet jest przecież cała masa. Można więc naszymy mailami blokować skrzynkę Urzędu Miasta. Nie muszę chyba pisać, co powinno być w treści maila i jakie to będzie uciążliwe dla miasta.
15 sierpnia 2005, 22:35 / poniedziałek
Chcecie panowie z zarządu oszczedności lub kasy na otwarcie nowego sektora ?????????? Proszę bardzo !!!! Ruszyć dupeczki na stadion i dopilnować, aby nie wchodzono na stadion bez biletu. 15 metrów za bramkami dla kibiców, płynął strumień ludzi przeciskających się przez płot. Ochrona nic nie widziała bo bardzo była zajęta MACANIEM tych którzy zapłacili. Jak stałem w kolejce do wejścia to ze 100 weszło.
16 sierpnia 2005, 00:32 / wtorek
Widze, że poruszony został wątek wchodzeia na mecz BEZ BILETU, oprucz tego , że ludzie wchodzą przez płot jest jeszce problem niedoskonałości biletów, NA BILECIE(wyjątek przedsprzedarz) NIE MA NAPISANE NA JAKI KONKRETNIE JEST MECZ i tak kupując bilet oraz unikając oderwania kuponu kontrolnego można wykorzystać go poraz drugi!!!!Ciekaw jestem ile osób już tak zrobiło...
16 sierpnia 2005, 15:29 / wtorek
"...marzy mi się sytuacja, w której wszyscy robią to, co do nich należy i nie robią przy tym wielkiego halo."
Byłoby pięknie, ale...
Do kogo należy dbanie o sensowną przebudowę stadionu na Traugutta oraz budowa boisk treningowych?
Czy do przedsiębiorczych i rezolutnych panów z MOSiR-u (formalnego gospodarza obiektu)?
Do władz miasta na czele z prezydentem, który skutecznie sprawia, że duże pieniądze z budżetu miasta jak i z dotacji unijnych przeznaczone na sport omijają Traugutta szerokim łukiem?
A może do zarządu klubu, który jak sam twierdzi "nie jest stroną" w sprawie przejęcia swoich byłych obiektów? O klubie tworzonym na bazie wychowanków chyba już nikt w Lechii nie myśli. Bez bazy treningowej i właściwej pracy z młodzieżą nie ma gwarancji, że Lechia na stałe wejdzie do krajowej elity.
Wygląda na to, że poza kibicami, wśród których jest wielu rodziców przyszłych piłkarzy, nie ma nikogo, kto przejmowałby się stadionem na Traugutta i rozwojem piłkarskiej bazy treningowej. Inicjatywa jest więc po naszej stronie. I to nie ma za bardzo na co czekać. Dzięki reakcji kibiców klatkę zrobiono w kilka dni. Oświetlenie to już bardziej skomplikowana sprawa. Jego instalacja powinna być poprzedzona stworzeniem koncepcji modernizacji całego obiektu.
Polityków trzeba mocno naciskać, żeby osiągnąć cokolwiek co nie jest w ich interesie. Prezydentowi łatwiej pokazywać się na meczach i kreować na uzdrowiciela piłki, niż podjąć decyzję o budowie choćby jednego boiska treningowego w Gdańsku.

Kongo: wierzysz w budowę stadionu na Letniewie? Jeżeli tak, to powinieneś znać dwa ważne dla sprawy terminy:
1) jesień roku 2006 - wybory samorządowe
2) 8 grudnia 2006 - decyzja UEFA o przyznaniu organizacji Euro2012
Rozumiesz chyba teraz co znaczy "paplanie bez sensu".

P.S. Panowie koski i Zeto, bardzo ciekawa dyskusja.
16 sierpnia 2005, 16:53 / wtorek
Ludzie ! Nie wierzcie że Adamowicz jest taki skory do pomagania Lechii bez interesownie !Dziwne jest że uparł się że chce pozyskać dla Lechii jednego ale dużego sponsora(rafineria)a odrzucił propozycję paru mniejszych sponsorów.I co?i gówno!!! dziś nie ma rafinerii a ci mniejsi obrazili się na niego i teraz olewają każde podchody klubu !I taki stan rzeczy ciągnie się od dwóch lat ! dlatego jak go spotkałem na Długiej to mu w oczy nabluzgałem.Ulżyło mi! nie wierzcie politykom!szczególnie przed wyborami ! Wierzcie w Lechię ! bo

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
16 sierpnia 2005, 17:11 / wtorek
Czarny - ja nie jestem zwolennikiem Adamowicza ale obiektywnie patrząc to on nie za wiele może a tym bardziej nie od niego zależy z kim Lechia podpisuje umowy sponsorskie. Poza tym z poparciem kibiców Lechii czy bez i tak zdecydowanie wygrał i pewnie wygra przyszłe wybory na prezydenta miasta więc nie doszukiwałbym się tu podtekstów. Bywa na Lechii od dłuższego czasu i niech tak pozostanie. Natomiast co do wyborów to spodziewam się w najbliższym czasie wizyty na Lechii kaczora donalda bo ten to się dopiero będzie starł zdobyć poparcie. Kiedyś w wywiadzie opowiadał jak to był "szalikowcem" Lechii ale ostatni raz na meczu był chyba w latach 80. Jemu to sam chętnie naubliżam.
16 sierpnia 2005, 20:19 / wtorek
QVO-VADIS : musiales trafic na pominieta przez przypadek sztuke biletu bo ja ci gwarantuje ze na kazdy mecz bilety sa stemplowane - podany jest przeciwnik Lechii w danym dniu .
To raz
Dwa: Lechia wnioskowala o to aby otworzyc sektor z lewej strony prostej jednak policja nie wyrazila na to zgody.
Wszystko w tym temacie
16 sierpnia 2005, 22:01 / wtorek
Chodzi mi o obiecywanie Adamowicza !Trzeba było brać pięciu mniejszych sponsorów a nie ściemniać o wielkich potentatach! Tym bardziej,że koło lotosu było wielu komuchów.Co do polityków wszyscy są po jednych pieniądzach ! Ci z prawej i lewej strony politycznej.Dlatego mówię wszystkim politykom;HUJ WAM W ŁEB !!!!! Bo dla mnie;

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
16 sierpnia 2005, 23:30 / wtorek
Matad

czy mam rozumiec że te terminy chcesz zmienić?
a może uważasz, że Adamowicz mam wpływa na te terminy?

Chętnych do kasy miasta jest wielu, uważasz że inni tak latwo zrezygnują oddając kasę na Lechię?

Jak na razie chyba lepiej więcej mówić niż robić.
Budowa nowego stadionu to nie jest wydatek, który mógłby udźwignąć budżet jednego miasta. Proszę sprawdź ile miast w Polsce ma stadion z prawdziwego zdarzenia. Nawet w Chorzowie stadion jest cały czas remontowany. Żaden inny nie spełnia już prawie żadnych stadardów. Nasz najbogatszy klub Wisła też ma tylko ma plany. Od lat mówi się ostadionie narodowym w Warszawce jak by nie bylo najbogatszym mieście. Dlatego posunięcie polegające na zgłoszeniu Gdańska jako miejsca gdzie mają się odbywac mecze Euro 2012 uważam za genialne posuniecie. Oczywiście to tylko plan, gdyż wcale Polska z Ukrainą nie musi być organizatorem. Ale jeżeli tak, to Gdańsk skorzysta z kasy państwowej i powstanie stadion na poziomie światowym. Samo miasto Gdansk i jak do tej pory żadne miasto w Polsce nie udźwignie budowy stadionu.

Należy również pamiętać, że Gdańsk i Lechia nie są pupilkami PZPN - dowodów na to jest wiele. Najbliżej ciału jest koszula czyli Warszawka, Górny Śląsk, Łódź itd

ps niema Letniewa jest Letnica
17 sierpnia 2005, 00:10 / środa
ja i tak stoję nawet gdy mam miejsce siedzące (poprostu lepiej sie dopinguje) ale myślę że powinni więcej otworzyć bo niewszyscy lubią stać a pozatym źle wyglądało to gdy pokazywali fragmenty z meczu na tvn24(wyglądało jakby było mało ludzi)
17 sierpnia 2005, 00:57 / środa
Kongo, w odróżnieniu od Ciebie uważam, że lepiej robić niż mówić. Myślę też, że różnimy się w ocenie szans na przyznanie Polsce organizacji mistrzostw. Owszem starać się warto, bo trzeba się pokazać przed piłkarską Europą, może zaprocentuje to za 8-12 lat, kiedy szanse Polski będą już całkiem realne. Jak na razie polską i gdańską piłkę trzeba wyciągnąć z głębokiej zapaści. Sportowy awans Lechii jest do tego znakomitą okazją. Teraz jest czas na nadrobienie tego co zostało zaniedbane przez dziesięciolecia w tym 7 lat rządów obecnych władz miasta.
Stadion Lechii nadal jest traktowany po macoszemu, bo przecież ważniejsze niż Lechia są mistrzostwa Europy, którymi podniecają się niektórzy politycy i ludzie nie mający bladego pojęcia o piłce nożnej.
Żeby nowy stadion miał racje bytu musi mieć na nim kto grać. A kto ma grać na nowym stadionie jeżeli w Gdańsku jest jedno boisko treningowe, a jego wynajęcie kosztuje prawie 600 złotych za godzinę? Spośród kogo wyławiać talenty jak na nowy nabór piłkarzy przychodzi dwudziestu kilku chłopców? Trudno sie dziwić, że dzieci wybierają komputer lub co gorsza narkotyki pod blokiem zamiast uprawianie sportu, skoro dorośli nie stwarzają im warunków do jego uprawiania.
Jak sam zauważyłeś stadion narodowy w Gdańsku nie powstanie. Jeden już jest w Chorzowie, drugi wkrótce powstanie w stolicy. To tam będzie szła kasa przez najbliższe lata. A lokalne samorządy niech sobie radzą tym co mają plus dotacje unijne. To jednak wystarczy, żeby zrobić dużo a nawet bardzo dużo i to na światowym poziomie. Tylko powinno być to robione z głową i po kolei, a za kilka, może kilkanaście lat stadion na mistrzostwa Europy, a może nawet Świata powstanie w Trójmieście z naturalnej potrzeby.
Daty podałem, żebyś miał świadomość, że ostateczną decyzję o budowie stadionu w Letnicy i tak podejmie już prezydent Gdańska wybrany kilka miesięcy wcześniej i nie koniecznie musi to być Adamowicz.
Pozdrawiam
17 sierpnia 2005, 08:16 / środa
Kongo, ja rozumiem, że czasami warto pofantazjować, ale bez przesady. Teraz jesteśmy znacznie bliżej do wykluczenia nas ze struktór FIFA i UFEA (a co za tym idzie w******** Wisłę z LM i reprezentację z MŚ), niż do organizacji Euro2012. Sam poimysł zgłoszenia Polskiej kandydatury był niczym innym, jak zasłoną dymną dla pzpn (że niby coś robią dla piłki) i tyle. Nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy, że Polska dostanie tą imprezę.

Za to politycy, jak i działacz pzpn-u wykorzystują te starania do promocji własnej osoby. Co z tego, że adamowicz był na ostatnim meczu Lechii, skoro nic z tego nie wynika. Jak na razie wszystkie jego posunięcia są pod publiczkę i tyle. Nawet czeerwcowa dotacja była tylko sloganem.

A co do innych miast:
- nowa trybuna na Wiśle (już cieknie dach) i na Lechu
- stadion w Ostrowcu Świetokrzyskim
- budowa nowego stadionu w Kielcach
- stadion w Grodzisku Wlkp (czy ktoś pamięta jak tam było na pierwszych wyjazdach do Groclinu ?? gorzej niż w Kartuzach)

więc jak się chce to można. W Gdańsku też można było zatwierdzić w budżecie budowę stadionu, a nie hali sportowej.

Jeszcze nie tak dawno mieliśmy w Gdańsku Ministra Sportu (co prawda komuch, ale Gdańszczanin). I co nam po nim zostało ?? Najnowocześniejsza hala do gry w "Tenisa Stołowego" na Zaspie wybudowana za kilka milionów złotych. Proponuję Kongo, abys na następnym meczu z Ruchem, popytał ludzi, czy ktoś był na meczu TS, lub na tej hali na Zaspie.

Właśnie takie priorytety mają politycy ;-)))
17 sierpnia 2005, 09:10 / środa
Zawężając problem do roli prezydenta tak wielkiego miasta w tworzeniu sportowej bazy najlepiej chyba jednak "wyciągnąć" przykład Majchrowskiego z Krakowa. Nie chodzi tu tylko o to, że "wziął i zadecydował" że fura kasy miejskiej pójdzie na obiekty, ale stał się prawie animatorem wielu tego typu przedsięwzięć, wydatnie pomagając w zdobyciu kasy z urzędu marszałkowskiego i tej konfederacji sportu, co to się ciągle przekształca.
Wiele do myślenia daje taka lista (tylko pieniądze miasta), bo to nie jest kasa "bo są sukcesy, to potrzebny lepszy obiekt", tylko jest to kasa miasta na miejskie obiekty:
1. Wisła - 30-40 mln PLN w ciągu 3,4 lat na budowę stadionu
2. Cracovia - nowy stadion (właśnie kończą podgrzewaną murawę), z nowymi 3 trybunami, dachem na największą trybuną, parkingami etc.
3. Hala lodowa - remont (generalny) hali, na której grają hokeiści Cracovii
4. Hutnik - też jakaś kasa przyznana (większa niż "gest" Adamowicza w stronę Lechii w czerwcu).

Tak to wygląda, gdy wszystko działa jak powinno. Żadnej łachy, żadnych fanfar. Pieniądze przyznane, zapewnione w budżecie, przetarg zrobiony, kasa poszła, trybuna stoi. Trudne? A owszem, trudne. Znacznie łatwiej jest uśmiechać się do kamery.
17 sierpnia 2005, 12:21 / środa
Do LG-Zaspa.
Co do Donalda to nie pamiętam go chociarz jest odemnie nie wiele starszy.To my biegaliśmy z wieczorem(gazeta)po Gdańsku i zbieraliśmy kasę dla chłopaków z Wisły na powrót do Krakowa po meczach ! znam wielu ludzi ale tak jak przypuszczałem,teraz to każdy będzie się podpinał pod Lechię.HUJ WAM W ŁEB FRAJERZY PODPINAJĄCY SIĘ POD MOJĄ 30 LETNIĄ MIŁOŚĆ !!!
Nie wierzcie politykom !

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
17 sierpnia 2005, 12:39 / środa
nad szansami się nie zastanawiam, ale kosztu budowy stadionu nie udźwignie jedno miasto, dlatego Gdańsk "podłączył" się pod szansę organizacji Euro 2012. Co będzie jak jask nie będziemy organizatorami? To stadionu przez wiele lat też nie będzie.
Mówisz o boisku treningowym, właśnie stadion Lechii po wybudowaniu stadionu w Letnicy ma być bazą treningową.
Mówisz o gadaniu? A od czego wszystko się zaczyna? Właśnie przeprowadzany jest przetrag na pierwsze prace związane z halą na granicy Gdańska i Sopotu, czy wiesz kiedy zaczęto mówić? W portalu Trójmiasto pierwszy art. jest z 2001 roku. Kiedyś usłyszałem takie zadanie nt. Japonii. Zakladając, że casz przeprowadzenia jakiejść inwestycji wynosi 10 lat to 9 lat dyskutują 1 rok budują.
Co do wydatków w Krakowie, po super modernizacjach stadion Wisły i tak jest mniejszy od stadionu ... Lechii oraz nie spełnia wymagań Ligi Mistrzów, jak Wisła przejdzie greków będzie grać w Chorzowie.
Hala Lodowa została wyremontowana z musu, Olivia to jest znacznie wyższy poziom - swego nie znacie cudze chwalicie :)

na razie tyle muszę iść do pracy :))
17 sierpnia 2005, 15:26 / środa
Kongo: Jak dla mnie to błąd, że się nie zastanawiasz nad szansami organizacji mistrzostw. Gdybyś to zrobił, wiedziałbyś, że są one niemal zerowe. Tymczasem stadion Lechii już został skazany na rolę boiska treningowego na poczet przyszłej budowy stadionu. Sam to potwierdzasz, że jak mistrzostw nie dostaniemy, to nowego stadionu nie będzie. To wie każdy zainteresowany sprawą, więc jeżeli sprawdzi się najbardziej prawdopodobny scenariusz to nie będzie ani nowego stadionu, ani też nie zostanie przebudowany ten na Traugutta. Rozumiem Listkiewicza, dla którego Euro2012 jest tematem zastępczym kamuflującym przekręty w PZPN-ie, ale prezydent Gdańska nie powinien podporządkowywać całej polityki sportowej miasta pod coś tak mglistego. Widocznie ma w tym jakiś cel. I to przypuszczenie przekształca się powoli w przekonanie.
Jeszcze jedno, gdyby nawet nowy stadion został wybudowany, to kto go utrzyma? Jeżeli dziś nie ma pieniędzy na utrzymanie tego co jest, to kto będzie płacił za utrzymanie nowoczesnej hali i stadionu? Czy wiesz, że na istniejącym od 1996 roku stadionie Ajaxu już 44 razy wymieniano murawę? To są standardy europejskie na zamkniętych stadionach, tymczasem naszego miasta od lat nie stać na zrobienie choćby jednej murawy. Koszty te spadną oczywiście na mieszkańców Gdańska. Ewentualna budowa nowego stadionu nie będzie oznaczała wyprowadzki Lechii z Traugutta. Na nowym stadionie odbywałyby się jedynie ważniejsze mecze. Stadion w Letnicy na co dzień stałby pusty, bo nawet jeśli byłyby tam jakieś atrakcje, to sama dzielnica nie będzie zachęcała ludzi do jego odwiedzania.
Jeszcze wracając do hali. Sam piszesz, że OLIVIA to wysoki poziom i ja się z tym zgadzam. Tym bardziej mnie dziwi, że mając taki niewykorzystany obiekt prezydent walczy o kolejny większy. Chyba chodzi po prostu o obrót dużą kasą, łatwiej skubać z takiego dużego kawałka. Hala miała kosztować 150 mln, później 180, następnie 200, dziś czytam, że już 232 miliony. Czyli koszt od podjęcia decyzji o jej budowie wzrósł już o bagatela 80 milionów i te pieniądze już nie idą z ministerstwa tylko z budżetów Gdańska i Sopotu. Pozostaje tylko żałować, że takie sumy krążą daleko od stadionu Lechii. Ja przynajmniej nie mam wątpliwości kto o tym decyduje.
17 sierpnia 2005, 22:39 / środa
Czyli wniosek: należy się położyć i nic nie robić.

do poprzenich wypowiedzi:

nt budowy stadionu narodowego w Warszawie, mieście znacznie zamożniejszym od Gdańska MÓWI się o budowie od dawna. Do tej pory niczego nie zrobiono.
Wszystkie pozostałe stadiony (oprócz Chorzowa) prowadzą remonty ratunkowe, i tak nie spełniają wymogów UEFA.

wydanie kilku mln zł na mniejsze hale, mniejsze inwestycje łatwiej zfinansować niż większe koszt modernizacji/budowy stadionu Lechii 50 mln euro

do ostatniej:

budowa stadionu piłkarskiego w Gdańsku spełniającego obecne wymagania UEFA rozpocznie się niezależnie od przeprowadzenia euro 2012 w Polsce i gdy jednym z organizatorów będzie Gdańsk. Podłączenie się do organizacji Euro 2012 umożliwi współfinasowanie ze strony państwa, Unii Eurpejskiej oraz UEFA

i jeszcze jedno, wygląda na to że lepiej by było gdyby nic nie robić. gdyby nie była budowana hala na granicy Gdańska i Sopotu remont stadionu Lechii nie bylby taki pilny. Jest takie ciekawe zjawisko. Gdy wszystkie ulice w mieście są dziurawe - jest wzgledny spokój. Gdy parę ulic się wyremontuje, wszyscy nagle chcą remontu tych pozostałych. Lepiej nic nie robić. Niestety wszystkiego nie da się zrobić w jednym czasie.

Koszt stadionu 200 mln zł
Koszt hali ok 70 mln (230 mln - 90 dofinasowanie = 140 / 2 (Gdańsk i Sopot) daje 70 mln)

I z całym szacunkiem dla Krakowa: stadion Wisły i postawienie nowej trybuny na 5 tys miejsc nie rozwiązuje żadnego problemu.
Cracowii jest na niższym poziomie niż Lechii
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011