Gdańsk: piątek, 29 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Ocena graczy

strona 1/1

 
1
 
16 sierpnia 2005, 12:12 / wtorek
Trzy mecze już za nami , więc można dokonać wstępnego posumowania formy poszczególnych zawodników do czego wszystkich zachęcam.
Moim zdaniem wielką niespodzianką jest dobra gra Szczepińskiego , mało się o tym mówi , ale wydaje mi sie że wykonuje mnóstwo czarnej roboty w środku pola , potrafi dobrze sie ustawić , odebrać piłkę , utrzymać ją ,a czasami niebezpiecznie uderzyć z daleka jak np ostatnio w meczu z Widzewem.Bardzo pożyteczny zawodnik.
Świetnie też radzi sobie Wojciech.Bałem sie przed sezonem , że będąc u schyłku kariery nie bedzie miał serca do gry , a tym czasem trudno sobie wyobrazić Lechię bez niego.Bardzo ambitny , jest wszędzie , dobrze widzi partnerów ,potrafi utrzymać piłkę ,groźnie wykonać stały fragment gry .Z tym że jego słynne uderzenia z daleka chyba już powoli przechodzą do przeszłości , tych jego strzałów nie widać , a jak są to już nie jest to co kiedys :) Mimo to , tak jak mówiłem , jest on zdecydowanym liderem drużyny.
Paweł Pęczak...hmmmm :) Możliwe że najlepszy teraz nasz piłkarz i transfer ostatnich lat .Waleczny jak nikt , pewny i do tego w ofensywie też potrafi namieszać.Chicałbym go widziec w Lechii jak najdluzej...
Swoje też robi Kuba Biskup , ładna bramka w ostatnim meczu , jak jeszcze zacznie troszkę częściej grać z głową , co przyjdzie z doświadczeniem , to bedzie super.
Jeśli chodzi o Mateusza Bąka , to zasługuje na grę w podstawowym składzie , widać że mu bardzo zależy , no i popisał się kilkoma skutecznymi paradami w meczu z Widzewem , przy bramce Grzelaka nie miał szans.
Jeśli chodzi o zawodników , którzy według mnie troszkę zawodzą , to wydaje mi się że 2 liga to za wysokie progi jak na razie dla Pawła Żuka .Może słaba gra z Widzewem była spowodowana troszke tremą debiutu , ale za każdym razem jak Widzew atakował jego stroną , drżałem ze strachu:))
Mam też zastrzeżenia co do ataku. Krzysztof Rusinek ,mimo że ma serce do gry jak mało kto ,jest bardzo waleczny , szybki , to nie ma on moim zdaniem zmysłu snajpera i o ile dobrze radzi sobie w systemie 4:4:2 z partnerem , to samemu nie spełnia swojej roli , nie potrafi jak narazie skutecznie zakończyć akcji.Miejmy nadzieje że sie przełamie :)))) Więcej spodziewałem sie też po Maćku Kalkwskim ,ale mysle że jeszcze pokaże nam nie raz jak ważny jest dla zespołu.
Ok to chyba na tyle , troche sie rozpisalem:)) POZDRAWIAM WSZYSTKICH KIBICÓW LECHII , do zobaczenia na Ruchu:)
16 sierpnia 2005, 13:44 / wtorek
Moim zdaniem Szczepiński nie jest odkryciem tej rundy gdyż co prawda na początku rundy wiosennej wchodził z ławki i nie grał najlepiej ale od meczu z Unią Tczew wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i stał się pewnym punktem w drużynie wykonując "czarną robotę" być może nie dla wszystkich zauważalną. Także całkowicie nie rozumiem niektórych narzekających na jego postawę. Co do Żuka to mecz z Widzewem był jego 2-ligowym debiutem w pełnym wymiarze czasu także dajmy mu szansę. Może pierwsza połowa meczu mu nie wyszła ale w drugiej już było lepiej. Poza tym jest jednym z tych zawodników którzy z Lechią przeszli całą drogę z 6 do 2 ligi więc nie skreślajmy go jeszcze. Po grze Biskupa widać że po nieudanej próbie transferu do Bełachatowa bardzo się stara. Bąk jest w tej chwili pewniakiem do gry w bramce (Biecke niech się marnuje w gdyńskich rezerwach). Dużą rolę odgrywają najbardziej doświadczeni Kalka, Wojciech, Janus, Pęczak. Ciężko na razie oceniać grę nowych Mysiaka, Dzienisa, Wilka czy Giermasińskiego. Jedyne co na razie martwi to kwestia napastników. Niewiadoma sprawa z Bławatem, dwóch jest kontuzjowanych i pozostają jedynie Rusinek i Gronowski. Chyba potrzeba jeszcze jednego zawodnika. Nie wiem co na to zarząd klubu bo do tej pory rozsądnie wydawał pieniądze i duży plus za to. Nie po to Lechia zaczynała od zera bez długów żeby teraz zaciągać zobowiązania których nie jest w stanie spłacać. Do końca miesiąca jest jeszcze czas na sprowadzenie kogoś. Wszystko zależy od tego czy trener uzna że potrzeba mu jeszcze jednego zawodnika.
16 sierpnia 2005, 14:58 / wtorek
MATEUSZ BĄK- nr 1 w bramce Lechii, nie tylko dlatego, że jest jedyny. Droga jaką przeszedł z Lechią chyba go sporo nauczyła. Od chaotycznego małolata, do bramkarza z "jajem".

PAWEŁ ŻUK- oby Fechner wrócił jak najszybciej. LG Zaspa, Żuczek gra w Lechii od rundy wiosennej w V lidze. Małolepszy nie widział go w składzie, dopiero Jastrząb go wystawiał.

MARCIN JANUS- robi swoje, choć w meczu z Jagą nie zachwycił. Mecz z Widzewem dużo lepszy.

KRZYSZTOF BREDE- Pewny punkt drużyny. Waleczny. Choć o pierwszej połowie z Widzewem chyba chciałby jak najszybciej zapomnieć.

PAWEŁ PĘCZAK- zdecydowanie najlepsze wzmocnienie tego lata. Panowie działacze, szykujcie dla niego jakiś długoterminowy kontrakt, żeby grał u nas jak najdłużej.

SEBASTIAN FECHNER- gra to, do czego nas przyzwyczaił w III lidze. Troszkę nerwowy, przez co złapał już 3 żółtka.

MACIEJ KALKOWSKI- robi swoje, choć chyba może więcej. Może skrzydło, to nie jest dla niego optymalna pozycja. Może powinien grać między pomocą a napadem, żeby wspomagać Rusinka.

SŁAWEK WOJCIECHOWSKI- z taką ambicjom grał chyba tylko w meczach przeciwko Lechii. W Biało- Zielonej koszulce, raczej był "królem środka pola". Jest strasznie waleczny. Oby tak jak najdłużej.

KUBA BISKUP- czasami ma przebłyski, jak w meczu z Widzewem, kiedy strzelił bramkę. Ogólnie jeździec bez głowy. Dużo biega, mało z tego pozytku.

MICHAŁ SZCZEPIŃSKI- w III lidze najsłabsze ogniwo Lechii, zwalniał piłki, zbyt często podawał do tyłu. Teraz to całkiem inny zawodnik. Potrafi kiwnąć, strzelić, zagrać z klepki. Może to jego brat bliźniak, a może w końcu się odblokował.

MARIUSZ DZIENIS- przez kilka minut z widzewem pokazał, jak powinien grać skrzydłowy. Moim zdaniem powinien zmienić Biskupa i grać od początku.

MACIEJ MYSIAK- kolejne dobre, przemyslane wzmocnienie. Potrafi odebrać i przytrzymać piłkę. Potrafi celnie uderzyć nawet ze sporej odległości. Potrafi posłać długie celne podanie. Powinien spróbować rzuty wolne.

KRZYSIU RUSINEK- im szybciej trafi na skrzydło, tym lepiej dla niego. Czas spróbować w ataku kogoś innego. Może Bławat, może Biskup. Nieważne, byle strzelał gole.
16 sierpnia 2005, 14:59 / wtorek
Jak tak dalej ma być to osamotniony Rusinek padnie jak FOE na zawał.Szkoda mi chłopaka bo jest osamotniony w ataku i ciągle grają na niego.Widzieliście jak pod koniec ledwo przebierał nogami?I tak jestem pełen podziwu dla niego ! na dłuższą metę tak nie można.Za dużo gry w środku.

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
16 sierpnia 2005, 17:02 / wtorek
Zeto - nie zamierzam się wykłócać o szczegóły ale wydaje mi się że Żuk jeszcze jako junior zaliczył epizod w szóstej lidze podobnie jak wieczny rezerwowy Kowalski. Także można potraktować że wyżej wymienieni plus Bąk jako jedyni przeszli z Lechią wszystkie szczeble rozgrywek. Na starej stronie lechia.gda.pl były wszystkie składy i szkoda że to wszystko przepadło bo teraz nie byłoby wątpliwości. Porozmawiam jednak na ten temat z jednym z byłych graczy Lechii to wtedy będę pewny na 100% że tak było.
16 sierpnia 2005, 17:13 / wtorek
Zgodziłbym się z tym co napisał Zeto z małymi wyjątkami. Przedewszystkim słaba postawa Kalkowskiego mojm zdaniem powinien być zastąpiony przez Dzienisa. Niestety nie ma już sił w każdym meczu gra góra 75 min. nie ma sił na walke przez cały mecz często niedokładny. Wyróżniłbym Krzysztofa Brede naprawde mocny punkt drużyny. Niżej oceniłbym też Szczepińskiego - pożyteczny w obronie ale w ataku przeciętny.
16 sierpnia 2005, 22:10 / wtorek
LG Zaspa, Żuk debiut miał w meczu wyjazdowym z GKS Gardeja, tak mi się wydaje. Strzelił tam nawet chyba bramkę, bo na początku grał z przodu z Melaniukiem, nie w obronie. Na obronę został cofnięty chyba dopiero w IV lidze.
16 sierpnia 2005, 22:10 / wtorek
Rozmawiałem przed chwilą z byłym Lechistą , który grał wcześniej z Żukiem na jednej stronie i powiedział że Żuk zaczłął się łapać do składu prawdopodobnie dopiero od 5 ligi.Raczej pewne... Tak dla wyjaśnienia :)
17 sierpnia 2005, 10:13 / środa
Nie mogłem patrzeć jak osamotniony Rusinek dostaje górne piłki i zgrywa je do obrońców Widzewa bo oczywiście nikogo z naszych nie było aby go wspomóc,podsumówując dużo piłek z górny skazanych na niepowodzenie
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011