Gdańsk: wtorek, 16 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Kaczmarek do zwolnienia

strona 12/18

19 kwietnia 2006, 23:28 / środa
Nie ma co szaleć z awansem, realnie patrząc nie jest to możliwe w tym roku. Za duża strata punktowa, stadion nie spełnia wymogów, finansowo klub by chyba też nie podołał. Ten sezon ma na celu konsolidacje klubu, ogranie na szczeblu centralnym, znalezienie sponsorów, kolejne inwestycje na stadionie. Oczywiscie jeżeli nadarzy się okazja to tylko idiota by z niej nie skorzystał. Ale czy rzeczywiscie po 7 pkt w 3 meczach możemy tak myśleć ????

Co do Kaczmarka - należy z decyzją poczekać do końca sezonu. W lidze się utrzymamy, jestem tego pewien. Baraże RACZEJ są nieosiągalne, także i tak najważniejszy będzie NASTEPNY sezon. Wtedy będzie trzeba się zastanowić czy nie jest potrzebny ktoś bardziej doświadczony.
19 kwietnia 2006, 23:36 / środa
Ja z "przystawionym pistoletem do głowy"też bym zmienił drużynę na
bardziej ofensywną grę !
Kto bramki strzelił?!
Ci co powinni,czyli napastnicy !
Tylko PANOWIE bez napinki ale właśnie teraz gdyby Kaczmarek miał jaja
to powinien podać się do dymisji i wyjść z twarzą.
Niestety 2 liga to jeszcze dla Marcina za wysogie progi.

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
20 kwietnia 2006, 00:29 / czwartek
12 stron poswieconych Kaczmarkowi robi wrazenie i pewnie na tym sie nie skonczy. Sezon przygotowawczy byl niby dobrze wykorzystany i z optymizmem trener podchodzil do rundy wiosennej. Jednak awansu nie obiecywal i o tym trzeba pamietac. Ja tam przychylnym okiem nie patrze na prace Kaczmarka gdyz nie ma pomyslu na gre chociaz moze cos sie zmieni (ma glownie zawodnikow z ogromnym doswiadczeniem a nie potrafi poukladac druzyny). Z drugiej strony (patrzac troszke obiektywnie) nie ma on doswiadczenia trenerskiego (a juz wogole nie na takim szczeblu), jednak pnie sie wyzej i jakby nie bylo spelnia nasze oczekiwania (bo awans w tym roku to marzenie a nie realna sprawa - o czym Twardy wspomnial wyzej).
Jak widac ultimatum wypelnil :D (radosc z pkt nie z tego ze zostaje) i zostanie. Moim zdaniem powinien zostac do konca rundy i to nie dlatego ze udalo mu sie sprostac nalozonemu wymogowi ale dlatego, ze tego chca pilkarze. Co do tego nie ma chyba watpliwosci skoro swoja walka to udowodnili. Zmiana trenera w takiej chwili bylaby zgubna dla naszej Lechijki. Kaczmarek skapletowal sobie zespol i ma tam jakis plan zeby obiecane miejsce w bezpiecznej strefie tabeli zajac, a nowy trener nie bylby w stanie zapoznac sie z forma pilkarzy i zmienic cos na lepsze (bo na gorsze napewno) tymbardziej ze gramy co 3 dni (nie ma czasu a juz napewno sily na treningi, ktore mogly by nowego trenera do czegos przekonac, bo chlopakom kondycha by padla). Patrzac na ostatnie 3 mecze, mozna wyciagnac wniosek (chcialbym wierzyc ze sluszny), ze nareszcze Lechia gra swoja pilke, i ze w koncu przyniesie to oczekiwany efekt. Czego bardzo mocno nam zycze. A wracajac do samego Kaczmarka to pewnie marzy mu sie kariera trenerska. Moze i mu sie uda (zycze mu najlepiej w koncu jest bialo-zielony) jednak sporo nauki go czeka.

-------------------------------------------------- -----------------------------------------
Tylko LECHIA
20 kwietnia 2006, 02:08 / czwartek
Hmmmm. Krytykowalem Kaczmarka , chcialem zmiany trenera , ale musze przyznać , że zamknął mi on usta najskuteczniejszą metodą jaka była - WYNIKAMI. W tej sytuacji nie moge nic więcej zrobić , tylko życzyc więcej wygranych meczy... W ostatnich meczach Kaczmarek naprawił kilka swoich błędów i mam nadzieje ze wyciągnął z nich trwale wnioski i teraz bedzie tylko lepiej...!!! Póki co trener dostaje ode mnie kredyt zaufania.
POZDRAWIAM!!
20 kwietnia 2006, 07:22 / czwartek
bilans Jagielloni za ostatnie 12 meczy - bilans: 2 zwycięstwa, 6 remisów, 4 porażki

w pierwszej połowie wczorajszego spotkania (Jagiellonia - Lechia) oglądaliśmy mierną kopaninę z obu stron. Ani jedni, ani drudzy piłkarze nie potrafili przeprowadzić składnej akcji ofensywnej. Nie mówiąc już o porządnych strzałach na bramkę. Piłka latała raz w jedną, raz w drugą stronę, bez ładu i składu. Białostoczanie przez 45 minut dorobili się dwóch okazji do uderzenia - Lechiści żadnej ( ! ! ! - dpo mój), odnośnik

Kaczmarek po meczu: Szczególnie mogę być zadowolony z konsekwencji w grze, bo oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, iż Jagiellonia jest zespołem ze ścisłej czołówki tabeli ( ? ? ? - patrz bilans ostatnich 12 spotkań) i ma wszelkie atrybuty by walczyć o awans do I ligi. Konsekwencja zadecydowała, iż wyczekaliśmy na ten moment, w którym stworzyliśmy jedną czy też dwie sytuacje pod bramką Jagiellonii. Wykorzystaliśmy to bezbłędnie i myślę, iż z przebiegu gry zasłużyliśmy na 3 punkty.

- Przyjechaliśmy tutaj po punkt, dlatego w pierwszej połowie mecz wyglądał bardzo przeciętnie - opowiadał nam Król. - Zobaczyliśmy jednak, jak słabo gra Jagiellonia i w przerwie powiedzieliśmy sobie, że jak nie wygramy, to będzie nasza porażka. Wyprowadziliśmy dwie kontry, strzeliliśmy dwie bramki i było po wszystkim.

zdecyddowałem się to przekleić tutaj gdyż . . . wielekroć narzekano tu na minimalizm Kaczmarka, grę na "NIE", brak wiary we własne siły, we własne umiejętności

trener winien jak Mourinho, wpajać do głowy swoim zawodnikom iż . . ."są najlepsi na swiecie", że mają gryźźć trawe i bić się o zwyciestwo - tak bym chciał

co wkłada naszym piłkarzom do głowy Kaczmarek widać mniej więcej po zamieszczonych wyżej cytatach - bronimy się kupą bo sa wyzej od nas w tabeli,

"tysiąc" razy się tu żalił ze przy takim samym nastawieniu druzyny jak do meczu w Białym legła mu koncepcja (tozsama) bo . . . gospodarze strzelili gola nie wtedy kiedy sobie umyslił, a potem to już tylko czarna rozpacz i zgrzytanie zebami

szczęsciem w przerwie nastąpiła korekta bo Białostocczaine sami kopali się czoła,
sytuacja dośc wyjątkowa, niestety nie wszyscy sa tak hgoscinni i miast we własne czoła kopią do naszej bramki

tym razem jego konsekwencja przyniosła skutek w postaci wyjazdowego zwyciestwa -
wizja gry, jak widac constans, ale czy się obroniła ( ? ? ? ? ? ? ? ! ! ! )
20 kwietnia 2006, 07:59 / czwartek
Olo

1. Kiedy pisałem swojego posta, na stronie lechia.gda.pl były tylko dwie zmiany, Pęczaka i Biskupa. Moja wina, mogłem sprawdzić, co nie zmienia faktu, że junior zagrał w tym sezonie AŻ 11 minut !!!!!!!!!! A gdzie inni juniorzy ??

2. Szulo dwa tygodnie temu rzucił kule i pracuje na pełnych obrotach, dzięki czemu wczoraj został w domu. Biskup po kontuzji nie trenował ani minuty, ale w białym wyszedł. Więc chyba coś w tym jest, że Kaczmarek niezabardzo "lubi" Szula. Podobnie było w III- ciej lidze, kiedy zdrowy Szulo siedział na trybunie.
O Sierpińskim już nawet nie wspomnę, bo to już wiedzą wszyscy, że za kadencji Kaczmarka musiałaby zapanować egipska plaga, aby Sierpik zagrał.

3. Kubik te same problemy miał w jadze. Ktoś kto sprowadza zawodnika, robi chyba jakiś wywiad ?? To samo ma się z kilkoma innymi "transferami" do Lechii.

4. Bławat został odstrzelony już w III lidze, czyli półtora roku temu. Wtedy był w formie i gdyby grał, jestem pewien, że poradziłby sobie na II ligowym froncie. Fakt, że ma podobne problemy co Kubik, też daje nie najlepszą laurkę trenerowi. Rozumiem przegapić białystok, ale Sopot ??

verde- szkoda, że tylko niektórzy tak widzą "zwycięstwo" w białym. Teraz Lechia ma 3 łatwe mecze, zdobędzie 9 punktów a Kaczmarek będzie piał z zachwytu, jaki to nowoczesny futbol gra nasza Lechijka. ;-)
20 kwietnia 2006, 08:44 / czwartek
Zeto jak zwykle sie z Toba zgadzam (staje sie to już nudne hehe). Tego meczu nie wygrał trener tylko zawodnicy i fuks oraz słaba dyspozycha rywala. To, że jest konflikt na lini trener - zawodnicy (tylko część) to widać gołym okiem. Grają pupile i tych co nie da sie pupilami zastąpić. Nic nie mam do Brede ale jak ostatnio strzelil bramke to ciekawe czemu tylko on pobiegł do Kaczmarka a reszta zatrzymała sie wczesniej, jak by było wszystko ok to wszyscy by do niego pobiegli. Ciekaw jestem co on mówi pilkarzom na odprawie ale widzac ich gre to pewnie mówi żeby sie bronili przez 90 minut, a z przodu to na afere może coś wpadnie. Gra przypomina kopanine z 4 ligi tylko jak graliśmy w 4 lidze to nasi piłkarze byli o 3 klasy lepsi niż przeciwnicy i nawet bez myśli taktycznej wygrywali 6-0. Ja jestem za zmianą trenera i nawet jak wygra wszystkie pozostałe mecze to nie zmienie zdania, bo nie liczy sie fuks ale styl i za ten styl trener jest odpowiedzialny a patrzac na gre naszych kopaczy to tu żadnego stylu nie widać. Pozdrawiam
20 kwietnia 2006, 09:19 / czwartek
Spokojnie, dajmy mu trochę czasu. Cieszmy się w końcu ze zwycięstawa na wyjezdzie. Ja myślę że w przyszłym sezonie tak czy tak zarząd zatrudni nowego trenera. Najbliższe mecze pokażą, czy drużyna spięła się tylko żeby wypełnić ultimatum, czy zwyżka formy to stały trend.
20 kwietnia 2006, 09:19 / czwartek
Moj komentarz do powyzszych wpisow - Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
20 kwietnia 2006, 09:54 / czwartek
Twardy - to ja dziękuje za taką zwyżkę formy jak w wygranym meczu z Podbeskidziem chociazby,
dać mu trochę czasu ? ? ile on już prowadzi ta drużyne ? ? przecierz nie pół roku, nie rok, ani nie półtora, dłuzej, tak ? ? - jaki nadał jej wyraz ? jakie ona ma oblicze ? jak wygląda jej charakter ?
zdecydowanie mozna napisac że druzyna wygląda marcinowo-kaczmarkowo - tu jest mowa o tym czy komu takie pasuje czy nie

takiemu anti najwyraźniej tak, biedne, marne ale własne i dlatego bedzie szczekał za swoim
mi nie - bo ostatnio nie mam zadnej satysfakcji z patrzenia na wyczyny boiskowe naszych, niestety, nie chciałbym by musiało byc miernie, nijako, po prostu słabo
przy tym o czym tu przez wiele stron raczej na to się skazujemy
20 kwietnia 2006, 10:12 / czwartek
Hmmm na temat "młodego" Kaczmarka zostało tyle powiedziane, że niewiele można dodać. Ja ze swojej strony powiem jedno, Kaczmarek miał z grajkami popracować, nad koncentracją podczas meczu, od początku, do końca. Jest minuta 90-któraś, wygrywamy 2:0, a oni sobie już odpuszczają no i dostajemy gola. Wk...ia mnie to nieprofesjonalne podejście, nieważne jaki jest wynik, WALCZYC trzeba od 1minuty do OSTATNIEJ SEKUNDY. A co do trenera to niezmieniam zdania, że wywalanie go w środku sezonu było by największym błędem - czas rozliczeń będzie po sezonie. A co do ultimatum, to dla mnie szok, nie dawałem mu szans nawet na 4 pkt, a on zdobył 7, chyle czoło.
20 kwietnia 2006, 10:20 / czwartek
Verde - nie jestem minimalistą, chcę pięknego futbolu i dobrych wyników - jak każdy. Nie bronię trenera za wszelką cenę, ale wydaje mi się, że w obecnej sytuacji zmiana trenera mogłaby zaszkodzić. Na to był czas po zakończeniu rundy jesiennej. Kaczmarek mógłby zostać do końca rundy i zakończyć pracę w Lechii z końcowym gwizdkiem ostatniego meczu. Facet dołożył cegiełkę (albo i parę) do obudowy Lechii, a Lechia dała mu w zamian doświadczenie trenerskie. To tez się liczy.

Oczywiście to jest jeden z możliwych scenariuszy (niekoniecznie najlepszy) - w trzech kolejnych meczach jest 7-9 pkt na luzaku do zdobycia. Gramy z drużynami, przeciwko którym powinniśmy prowadzić w miare otwartą grę, nastawić się w każdym meczu na zdobycie 3 pkt. Jezeli w tych trzech meczach Kaczmarek i drużyna pokażą się z dobrej strony to dajmy popracować trenerowi do końca. Jeśli będzie inaczej .... to chyba lepiej żeby drużyną zajął się ktoś inny.
20 kwietnia 2006, 10:36 / czwartek
wprowadzenie nowego trenera do druzyny w srodku sezonu to jest jagorszeco moze byc !!! nowy trener nie bedzie znal formy ani mozliwosci zawodnikow !! wiec co najwyzej to po calej rundzie !!! a wcale nie jest powiedziane ze to wina trenera ze przygrywali, najpierw grali slabo nie skutecznie i co nagle trener ich tak pozmienial w tydzien ze jage ograli ???? po prostu jaga byla wczoraj nie w formie i kazdy normalny to wie, ale liczy sie zwyciestwo !!! a ja zamiast skupic sie na trenerze to bym w skladzie pokombinowal !!! ale to juz Kaczmarka problem !!! nie mozna chwalic dnia przed zachodem slonca !!! wygrali w sumie z kandydatem do awansu a jak beddzie w nastepnych meczach sami zobaczymy !!! pozdro dla wszsytkich BIALO ZIELONYCH !!!
20 kwietnia 2006, 10:37 / czwartek
to są dwie rózne sprawy

1/ jego praca daje oczekiwane efekty, tworzona jest druzyna która w krótkiej perspaktywie ma wejśc do ligi wojowac z najlepszymi w kraju ? której styl gry i boiskowy charakter/zadziorność przynoszą satysfakcję gdańskiej publice

niesmiało sądzę że nie uważam

2/ jesli nie to czy zwlekanie z dymisją jest słuszne czy nie ?

wypowiedziałes się w drugim na "nie"
że najgorszy błąd to by był gdyby teraz,
czy rzeczywiscie ? ?
nowa mitła kilka kolejek przed końcem mogła by tchnąć w tą druzynę ducha którego ostatnio nie dostrzegam,
mogła by przed okresem przygotowawczym poznac mozliwosci obecnych grajków, na podstawie tego doświadczenia ułozyć koncepcję budowy zespołu na następny sezon przy załozeniu wyzszych celów, ulożyć polityke ew wzmocnien po sezonie
20 kwietnia 2006, 11:04 / czwartek
hipokryci teraz tutaj macie pole...do popisu.
Ciekawe kto będzie konsekwentny w swoich opiniach o naszym trenerze.
pozdro
20 kwietnia 2006, 20:06 / czwartek
- Trener z nawiązką wypełnił warunki ultimatum, temat zmiany trenera przestał istnieć - mówi dyrektor Lechii Błażej Jenek.

- Kaczmarek pokazał, że potrafi prowadzić drużynę i zmobilizować ją do lepszej gry. Do końca sezonu na pewno zostanie na stanowisku - mówi wiceprezes Lechii Maciej Turnowiecki.

Takze nie ma juz o czym dyskutowac:)
20 kwietnia 2006, 22:15 / czwartek
ciekaw jestem ile z tego wykonanego ultimatum to zasługa trenera Kaczmarka. No ale to już zostawiam do przemysleń wam wszystkim, ja mam swoje zdanie i go nie zmienię. Dla mnie to te 7 punktów poprostu zostały nam dane na tacy. Pozdrawiam
20 kwietnia 2006, 23:45 / czwartek
W sumie to nawet dobrze się stało niech ten Kaczmarek choc i task mysle ze powinni zmienic trenera zostanie do konca sezonu a na nastepny przyprowadza kogos z doswiadczeniem kto poprowadzi Lechię do 1 ligi w następnym sezonie ale to znowu moze byc ciezkie do wykonania najlepiej by bylo gdyby ten trener zaczoł prace z Lechją już chwile wcześniej aprzynajmniej przyglądać się drużynie żeby nie przyszedł zielony na okres transferowy !!
21 kwietnia 2006, 13:09 / piątek
Zgadzam sie ale nie do konca,ze trzeba dac teraz pseudo trenerowi dokonczyc sezon.Ale rozsmieszaja mnie wpisy typu,ze nowy trener nie zna zawodnikow,nie wie jakie maja umiejetnosci!!!!!!K....... mac,a bobo to widzi?????????
On napewno nie kieruje sie umiejetnosciami,a nowy trener bedzie!!!!
Byc moze pan K. widzi to inaczej bo na trenigach jest w takim samym stanie jak panJ.J.(mam nadzieje,ze sie myle)
Pan K. bardzo lubi sobie wypic piwko po treningu w barze przy kortach i jechac autem.Mam nadzieje,ze przed tego nie robi
21 kwietnia 2006, 14:44 / piątek
Ja mam swoje zdanie :

Lechia zagrała najlepiej jak potrafi !! Dlatego bo chcą tu Kaczmarka a on sie przyda tutaj jak nikt inny z tych kandydujących trenerów.
21 kwietnia 2006, 14:45 / piątek
Pilar całkowicie sie z Toba zgadzam, ja sie wogóle zastanawiam czy oni mają jakiekolwiek treningi bo czasami graja tak jak by nic nie trenowali. No ale jak mówisz, że cos trenuja to wierze Ci na słowo :).
Pozdrawiam
21 kwietnia 2006, 14:49 / piątek
Zeto czlowieku Kaczmarczyk i Pawlak to wyrzutki ?!! JAKBY ONI TU GRALI TO MOGLIBYSMY WALCZYC O BARAZE DO 1 LIGI !! Mysiak zaczął grać , Hirsz dostaje coraz więcej szans teraz lechia gra z meczu na mecz ciut ciut lepiej !! Ja wierze że możemy tutaj jeszcze powalczyć i sie liczyc w walce nawet o 1 lige !!
21 kwietnia 2006, 14:49 / piątek
Saned to Ty chyba tych meczów nie widziałeś. Jak oni zagrali najlepiej jak umieją to trzeba prawie wszystkich wywalić na pysk bo tego nawet średnia grą nie można nazwać. Fakt wygrali 2 mecze i jeden zremisowali ale nasi przeciwnicy zagrali totalne dno a nasi poprostu wykorzystali totalna niedyspozycje przeciwnika.
Pozdrawiam
21 kwietnia 2006, 15:34 / piątek
Ja już przestaje was rozumieć.

Przegrywamy - zwolnić trenera.
Wygrywamy - zwolnić trenera.

Czego wy byście chcieli. Albo raczej kogo ? Do wzięcia są Tochel i Nawałka. Bierzecie ? A może inne nazwiska ? Proszę bardzo :

Pogoń Szczecin - Mariusz Kuras (Bohumil Panik, Carlos Serrao, Bogusław Pietrzak)
Legia Warszawa - Dariusz Wdowczyk (Jacek Zieliński)
Zagłębie Lubin - Franciszek Smuda (Drażen Besek)
Arka Gdynia - Wojciech Wąsikiewicz (Mirosław Dragan)
GKS Bełchatów - Orest Lenczyk (Mariusz Kuras)
Groclin Grodzisk - Werner Liczka (Duszan Radolsky)
Wisła Kraków - Dan Petrescu (Jerzy Engel)
Górnik Łęczna - Dariusz Kubicki (Bogusław Kaczmarek)
Cracovia Kraków - Stefan Białas (Albin Mikulski, Wojciech Stawowy)
Wisła Płock - Josef Csaplar (Mirosław Jabłoński)
Lech Poznań - Czesław Michniewicz (od września 2003)
Amica Wronki - Krzysztof Chrobak (Maciej Skorża)
Kolporter Korona - Ryszard Wieczorek (od grudnia 2004)
Górnik Zabrze - ? (Ryszard Komorniki, Marek Motyka, Marek Wleciałowski)
Odra Wodzisław - Waldemar Fornalik (od lipca 2005)
Polonia Warszawa - Jan Żurek (Cezary Moleda, Dariusz Kubicki)

I co jak któregoś weźmiemy to będzie lepiej ??? Pytam się ? Będzie lepiej ???
Bo jak nie będzie to co ? Znowu zmiana trenera ?

Weźcie wy się zastanówcie. Kaczmarek nie ma doświadczenia ? To poproście Nawałkę. Właśnie go wywalili za brak wyników - z dużo lepszym składem.

Temat do zamknięcia - przynajmniej do końca sezonu.
21 kwietnia 2006, 17:24 / piątek
Saned- zdejmij różowe okulary, albo odstaw trawę.

Lechia w tym sezonie nie ma żadnych szans na awans. ŻADNYCH. nawet zwycięstwa we wszystkich meczach, nie dadzą nam awansu.

Kaczmarczyk i Pawlak, to zawonicy mający 33 lata, za rok będą mieć 34. Podając ich nazwiska, dalem przykład w jaki sposób nasz trener buduje PERSPEKTYWICZNĄ drużynę. Zresztą proponuję zamiast na trawę, wydać na c+, i zobaczyć jak gra Kaczmarczyk w Łęcznej.
W II lidze w Lechii juniorzy zagrali AŻ 11 minut.

Dymisji Kaczmarka domagam się bardziej za brak umiejętności, niż za brak wyników. Już dawno napisałem, że Lechia utrzyma się bez baraży. Problem jest w tym, że trener prowadzi zespół już dwa lata. Przez ten czas, co runda zespół występuje w innym składzie. Drużyna postarzała się z geometrycznym przyspieszeniem. Nie ma żadnego stylu, a jej "grą" rządzi przypadek. Ze wzmocnień, które co rundę sprowadza "trener" jest 6-7 odrzutów i 1-2 piłkarzy, którzy mają pojęcie o grze. Mało tego, przeważenie ci piłkarze trafiają do klubu z zupełnie innych poleceń, a nasz trener często ich nie chce (ostatnio Manuszewski- załatwiony przez Borka).
"wzmocnienie" drużyny takimi zawodnikami jak Kubik i Siklić, można traktować jak wzmocnienie dopingu przez kratkę browara. Jedno i drugie powoduje zawroty głowy ;-))

butthead- pytasz kogo chcę na stanowisku trenera ?? Odpowiadam, kogoś, kto wyrobi sobie autorytet w drużynie. Kogoś, kto będzie umiał określić umiejętności piłkarza, po tym jak kopie piłkę, a nie po telefonie do tatusia. Kogoś, kto będzie wiedział, co to jest taktyka. Kogoś, kogo nie wmuruje w ziemię pierwsza stracona bramka. Kogoś, kto nie będzie pokazywał fucków kibicom. Kogoś, kto takich grajków jak Siklić, Kubik, Janus przesunie do rezerw, a najlepiej usunie z klubu.

I już na koniec, do tych, których słabe wyniki odstraszają i do tych którzy panikują o niską frekwencję.
LECHIA ZAWSZE MIAŁA KIBICÓW. NA A KLASĘ CHODZIŁO NAS PO 100, ALE BYLIŚMY WSZĘDZIE. TERAZ TEŻ NIE OPUŚCIMY NASZEJ LECHII, NIEZALEŻNIE CZY JEJ TRENEREM BĘDZIE KACZMAREK CZY LIPPI. NIEZALEŻNIE CZY WYGRA 10 MECZY POD RZĄD, CZY JE PRZEGRA. BĘDZIE ZAWSZE, BO LECHIA TO CZĘŚĆ NASZEGO ŻYCIA.
21 kwietnia 2006, 19:05 / piątek
Dla mnie sprawa jest jasna jak powiedziano A to trzeba powiedzieć B. Dostał ultimatum i jej wypełnił, powinien dostać szansę pokazania i udowodnienia, że racja jest po jego stronie. Zadanie jakie postawiono przed nim przed sezonem to utrzymanie bez konieczności grania baraży. Po zakończeniu sezonu pewnie przedstawi przed zarządem swoją opinię co do sezonu, a decyzja oceny jego osiągnięć i stylu gry należy do włodarzy klubu.
21 kwietnia 2006, 19:14 / piątek
do Zeto...
potrafisz normalnie formulowac wypowiedzi i polemizowac z innymi czy w kazdym Twoim wpisie bede widzial wywyzszanie sie i pokazywanie jak to znasz sie na pilce a inni ktorzy sie z Toba nie zgadzaja beda palic trawe i chodzic w rozowych okularach?
21 kwietnia 2006, 20:49 / piątek
gosc- nie niepotrafię czytać kogoś, kto ma problem z liczeniem i chce odrobić 12 punktów, przy gorszych bilansach meczowych w 12 kolejek. Jakoś nie potrafię uwierzyć, że widzew, ŁKS, Śląsk, KSZO i hydrocośtam przegrają wszystko do końca sezonu, tylko dlatego, że czyjąś fantazją jest awans Lechii w tym sezonie !!!!
21 kwietnia 2006, 21:57 / piątek
Zeto kurwa znasz sie na piłce nożnej ?!!! No powiedz znasz sie czy nie ?? Ja znam sie moze nie dobrze ale mam pojecie o taktyce o zachowaniu kazdego zawodnika na poszczególnej pozyci znam Umiejetnosci pilkarzy Gdańskiej 11 poprawnie i wiem jakie szanse maja a po zatym nie muwilem o tym ze Lechia ma odrazu skakac do 1 ligi tylko walczyc o jak najlepsza pozycje !! Nie moze przedewszystkim spasc ponizej 10 miejsca !! Bo z punktu widzenia to twoim zdaniem lechia jak ma szanse na 1,2 lub 3 miejsce to ma tam sie nie pchac bo po co zeby spasc spowrotem ?!! Powiedz ktoś tutaj wogóle że ma pojęcie o piłce nożnej umie spoglądac na taktyke umie popatrzec jakie ma zamiary drużyna przeciwna , z jakim nastawieniem gra , ktoś wie ?? JA tutaj widze pare osób a jedną z nich co ma jakies male pojęcie jest LG Zaspa , Hydro52 wygląda na czlowieka co cos wie chociaż tylko na zagadkach go widze ( bez obrazy moze przeoczylem) , 11thCommander wie co nie co to są niektórzy z ludzi co wiedza bynajmniej troche i ich jak sie czyta to sie nie zawiedzie na nich . Polecam czytac sobie ich wpisy .
21 kwietnia 2006, 22:48 / piątek
Zgadzam sie z Zeto (nie po raz pierwszy). Moim zdaniem Kaczmarek jest kiepskim trenerem i nie chodzi tu o brak chęci ale o brak umiejętności trenerskich. W klubie rządzą układy, grają zawodnicy niekoniecznie w najlepsi ale przychylni trenerowi. A ultimatum zostało wykonane tylko dlatego, że tak kiepsko grającego zagłębia, jagieloni i Śląska juz dawno nikt nie widział (swiadczy o tym fakt ze 2 trenerów zwolniliśmy w przeciągu miesiąca). Ktokolwiek był na meczu i widział gre naszych grajków, ten wie ze to nie jest gra ale chaotyczna kopanina, bez jakiejkolwiek myśli taktycznej. Nie będe już wiecej sie powtarzał. Ale ogólnie jest dużo do poprawy i mam nadzieje, że w przyszłości bedzie lepiej.
Pozdrawiam
21 kwietnia 2006, 23:53 / piątek
Saned to chyba tak naprawde mk.Chlopaku o godzinie 14:49 wpisales,ze wierzysz,ze Lechia bedzie jeszcze walczyc o ekstraklase,a obuzyles sie jak Zeto to zacytowal.Na plus druzyny nalezy napewno zapisac to ,ze potrafila wykorzystac slabosc rywala,bo to tez trzeba umiec.Cale szczesciw,ze oni tego nie wykorzystali.Trenera nie nalezy rozliczac tylko z wynikow,ale tez z jego pracy.Z tym trenerem Lechia juz nic wiecej nie osiagnie.Drastycznie podnosi sie srednia wieku.
A co do nawisk to po paru sekundach znalazlem 3 dobrych;Jerzy Kruszczynski,Wojciech Lazarek oraz stawowy.
Murem za Lechia cegla w kaczmarka
22 kwietnia 2006, 08:18 / sobota
Pilar: sorki, ale z tym łazarkiem to nie przesadzaj, juz raz rozbil druzyne m. in. uciekl Kruchy, a w zamian dostalismy balangowicza jacka baka, zaloganta, kierowce po pijaku - aczkolwiek wielkiego talenciaka mirusia pekale, synalka lazara - grzegorza (wogle ciekawe: jak grzegorz to cos nie tak, przepraszam porzadnych grzegorzow), sledzia mozejke i rugbiste oblewskiego. Minely trzy lata i skonczyl sie moj piekny sen o I lidze. Ale zebyscie nie mysleli ze potrafie tylko krytykowac, zmiana trenera jest nieunikniona i konieczna dla dalszego rozwoju druzyny, a pan trener "byczy palec" skoro taki Lechista niech sie zajmie dziecmi najlepiej 3-5 lat, bo jak cos zjebie to mozna jeszcze naprawic , tylko zeby jakis chorych jajcow nie narobil, ale przynajmniej bedzie mial robote i pare zetow, przeciez o to tu chodzi bo furka do splacenia.
Pilar: co do reszty absolutnie sie z toba zgadzam, a wracajac do tematu jest taki trener Jacek Zielinski - wprowadzil Leczna do I ligi, teraz prowadzi Piasta Gliwice, ktory zeby nie zabrane punkty, walczylby o orange, takiego typu trenera trzeba szukac, z zewnatrz, nie z gornej póly, rzemieslnika bez ukladow i podejrzewam jak na polskie warunki znacznie tanszego niz trenerzy cudotworcy.
Pozdrawiam
22 kwietnia 2006, 10:20 / sobota
Deco napisał:
"W klubie rządzą układy, grają zawodnicy niekoniecznie w najlepsi ale przychylni trenerowi".
Takie oskarżenie to sie łatwo rzuca. Teraz poprosze Cie o przykłady...
22 kwietnia 2006, 10:41 / sobota
Saned- albo jest was dwóch, albo nie pamietasz co piszesz, albo piszesz żeby pisać. Najpierw sam piszesz, że Lechia gra ciut, ciut lepiej, że można walczyć o baraże, a potem najeżdżasz na mnie że nie znam się na piłce, bo zarzucam tobie chęć ataku na ekstraklasę. Zauważam jakąś podwójną osobowość.

A co do znastwa piłki i układów (to do Lewana). Po meczu z Unią Janikowo w Gdańsku i Kaszubią Kościerzyna widać było, że Szczepiński nie nadaje się do drugiej lini. Już wtedy trzeba było szukać kogoś na jego miejsce. Proponuję przypatrzeć się jego grze. To że ma w meczu 5-6 odbiorów piłki jeszcze o niczym nie świadczy. Bo do tych odbiorów ma 3-4 starty, po których zostaje na środku boiska, zamiast gonić za straconą piłką. Do tego sporo niepotrzebnie fauluje. Jego gra ofensywna to wejście na rzuty rożne pod bramkę i strzał z 20-25 metrów co 3-4 mecze. Jest zupełnie bezproduktywny, słaby technicznie. Dzięki niemu straciliśmy kilka punktów w tym sezonie.

Drugi zawodnik- Marcin Janus, co już widać po grze drużyny, im mniej gra tym lepiej. Od kiedy pod presją kibiców Kaczmarek posadził go na ławce, Lechia traci o wiele mniej bramek- przypadek ?? A może wszyscy widzieli, że Janus to drewno, oprócz trenera.

Mysiak- jego obecności w kadrze zupełnie nie rozumiem.

Sprowadzenie takich piłkarzyków jak Kubik i Siklić odnośnik Cetnarowicz to powiedzmy sobie małe nieporozumienie. Do tego dochodzą jeszcze wzmocnienia z lat poprzednich- Kazubowski, Gronowski, Wilk, Ferra, Giermasiński itp, i mamy pogląd w jaki sposób Kaczmarek kompletuje skład.
22 kwietnia 2006, 11:15 / sobota
wyjebunde mam na kaczmarka lechia ma grac elegancko to nie wina coacha ekipa jest słaba chociaz ostatni mecz ....
22 kwietnia 2006, 11:28 / sobota
Zeto- Szczepiński to walczak jakiego w lechii nie widzialem chyba nigdy !! On nie patrzy na siniaki wjezdza w goscia jak do pożaru !! Pająk ma na udzie nawet strupy kture mu przez 2 lata juz nie moga zejsc !! Po prostu walczak , z Janusem sie zgadzam , z Kubikem on jest bez formy a Siklic to inna bajka też walczy w meczu z Sosnwcem co szlo lewa strona to bylo zatrzymane , ale to byl tylko taki maly popis bo potem zaczal grac tragedie . A tak poza tym nie jest nas 2 :P.Proponuje skupic sie na Heko .
22 kwietnia 2006, 18:41 / sobota
Boze!!!!!!!!!!!!!!
po dzisiejszym meczu twierdze,ze kaczmarek ma schizofremie paranoidalna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Czlowieku prosze idz do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Dzisiejszy mecz,taktyka,zmiany-chlopie pierdolnij sie w leb!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
22 kwietnia 2006, 19:32 / sobota
Pilar: A co masz konkretnie do zarzucenia trenerowi? Moim zdaniem zmiany najlepsze, jakie mógł wykonać. Dzienis niepotrzebnie wszedł, ale widocznie schodzący był zmęczony. Nie chcę bronić trenera, ale czy to jego wina, że zawodnicy nie pałali chęcia zdobycia kilku goli (patrz Król, Wiśnia i paru innych po jednej co najmniej marnowało), a gdy już osiągnęli dobry rezultat to zamiast grać z kontry sami dali sobie strzelić?
22 kwietnia 2006, 19:32 / sobota
Saned- walczak to kiedyś grał w Bałtyku, a teraz trenuje Orkana Rumia. Szczepiński to drewno jakiego już dawno nie widziłałem. O przepraszam, jest jeszcze Mysiak.

Jeśli skupiłeś się na tym o co ciebie prosiłem, to w dzisiejszym meczu zobaczyłbyś 1 (słownie JEDNO) udane zagranie Szczepińskiego i 0 (słownie zero) takich zagrań u Mysiaka. Wystarczyło wejście Szulika i już było widać ożywienie w grze. Piłki w końcu nie były kopane do przodu, ale ktoś starał się ją rozegrać. Do 60 minuty Król i Wiśnia biegali za piłką wykopywaną do przodu przez obronę. Nie mając wsparcia w pomocnikach, odbijali sie od obrony Heko.

Ogólnie Heko przyjechało po remis, i chwała im za to, że nie wygrali dziś z naszą Lechijką. A mogli, a nawet powinni.

Zmiany dokonane przez trenera- Biskup za Pęczka i Dzienis za Piątka, to dramat !!!!!! Jak można ściągać zawodnika (Pęczak) który jest najlepszy na boisku ?????
22 kwietnia 2006, 19:50 / sobota
Nie no, bez przesady....Nie cenię Mysiaka, ale nie był on najsłabszy na boisku, miał udane zagrania i udział przy bramce strzelonej przez Króla. Modliłem się tylko o jedno, żeby nie wszedł na boisko Dzienis, ale niestety..... Jak zwykle strach Kaczmarka, żeby postawić na Hirsza. Wszystko po staremu, tylko uczciwie trzeba przyznać, że na tym boisku niewiele można zrobić. Ps. Oklaski dla Bąka (który to już raz??).
22 kwietnia 2006, 21:43 / sobota
Tomal- no jeśli Mysiak dziś grał dobrze, to ja już nic nie mówię. Do wejścia Szulika, w środku pola była dziura jak diabli.

W Lechii dziś grało 6, może 7 zawodników. Jak zwykle Bąk, Heniek i ManU w obronie. Pęczak szarpał co mógł na skrzydle. I w ataku Wiśnia z Królikiem. Potem doszli jeszcze Biskup i Szulo.

Reszta to TRAGEDIA !!!!!!!
22 kwietnia 2006, 22:09 / sobota
no wlasnie. jak mozna zdjac Peczaka ktory jest naprawde najlepszy na placu boju????????? a Mysiak?????? joke jakis???? kurwa mac, przeciez on nie zagral chyba ani jednej dobrej pilki!!!!!!!!!!!!!!
22 kwietnia 2006, 23:00 / sobota
Odpowiem tylko Zeto: nie napisałem, że Mysiak grał dobrze, tylko że nie był najsłabszy na boisku. Podałeś, że miał dosłownie zero udanych zagrań a ja widziałem kilka (w tym bardzo dobre przy bramce dla nas). Trzeba być obiektywnym. Nie zamierzam go bronić, bo meczów udanych to on miał w Lechii jak na lekarstwo a gra już sporo, więc sam się dziwię, że jeszcze w ogóle pojawia się na boisku. Co do Szulika, to był On dla mnie równie słaby jak Mysiak. Tak się złożyło, że to po jego wejściu Lechia dała się mocno zepchnąć do obrony. Nie mam jednak do niego o to pretensji (wrócił świeżo po kontuzji i musi się ogrywać, bo będzie za chwilę naszym najlepszym środkowym pomocnikiem). Pęczaka bym zostawił na placu, a Biskupa bym dał za ledwo człapiącego już Piątka. Dzienisa to bym w ogóle nie widział nawet na ławce rezerwowych a co dopiero w meczu! Nie pokazał jak zwykle nic.
22 kwietnia 2006, 23:13 / sobota
Panowie
Marcin spełnił ultimatum, jednak nie chcę żeby był on trnerem naszej Lechii; ma małe doświadczenie, jest przywiązany do przychylnych mu zawodników i jego zmiany... Uważam, że powinien się zająć drużyną Orkan Sochaczewo (z całym szacunkiem dla tego dream teamu) i dać spokój naszej Lechijce
23 kwietnia 2006, 00:01 / niedziela
Szczepiński nic nie zagral to prawda , ale Szulo nie ma jeszcze sily na pelne 90 minut ani na wejscie w wyjsciowej 11 to samo Biskup , zaluje ze nie wpuscil zamiast Biskupa Hirsza do ataku za Wiśnie bo Wiśnia gral zenujaco . Najlepszym dla mnie zawodnikiem byl Piątek który zostawil pluca i serce na boisku , ale Piątek sam meczu nie wygra . Widać że brakuje jeszcze tej 4 zdrowych czyli : Wojciecha , Kalki , Kuby i Szula ... ale nie ma co gdybac gramy dalej z Finishparkietem czy jak ten zespol sie nazywa tylko 3 punkty .
23 kwietnia 2006, 09:18 / niedziela
Zeto: jestem za tym żeby zwolnić Kaczmarka, ale po sezonie. Teraz zmiana nic nie da, bo Lechia i tak się utrzyma /oby bez baraży/. Zgadzam się z Tobą, że potrzeba wypracowania stylu gry przez drużynę i potrzeba autorytetu, przecież niedopuszczalne jest to, że większość zawodników to koledzy trenera i zagrają oni w każdym meczu pełne 90 minut bez względu na formę. Nikt nie chce, żeby w sierpniu znowu stawiano ultimatum Kaczmarkowi, jeśli będą złe wyniki. Dlatego teraz musimy się pomęczyć, a od lipca nowa twarz, nowy styl. Marcin Kaczmarek nie ma żadnych szans na wywalczenie awansu do ekstraklasy, przy całym szacunku dla jego dotychczasowych dokonań w Lechii.
Na koniec: stawianie argumentu, że murawa jest zła i nierówna jako podstawową przyczynę remisu z HEKO jest śmieszne, złej baletnicy przeszkadza i rąbek w spódnicy. Ostateczne zapowiedzi M.K. zweryfikują mecze wyjazdowe z kandydatami do ekstraklasy: ŁKS i KSZO...
23 kwietnia 2006, 09:20 / niedziela
Tomal- chyba widzielismy inny mecz, i oceniamy innych zawodników. Do straty bramki Heko grało 5 obrańcami. Nie robili nic, tylko wykopywali piłki, tak zresztą jak Lechia. Po stracie dwójka obrońców przesuneła się do pomocy, co przy naszej dziurze dało przewagę Heko. Dlatego napisałem, że dzięki Bogu Heko chciało tylko ten mecz zremisować, bo jeśli chodzi o grę zespołową (a taką jest piłka nożna) przewyższali nas o dwie klasy.

Porównywanie Mysiaka z Szulikiem to "lekkie" nieporozumienie. Mysiak nie zagrał ani jednej dobrej piłki. Miałem wrażenie, że wprost jej unika. Kilka razy miał możliwość oddania strzału za pola karnego, zawsze kończyło się do głupią stratą. Po wejściu Szulika, piłka była rozgrywana dużo szybciej. Jego wejścia pod pole karne, szczególnie gra bez piłki (kiedy ściagał na siebie obrońców) dawała więcej wolnego pola Wiśniewskiemu i Królowi. W skali od 1-10 Mysiak i Szczepiński zagrali na 4, a Szulik na 7. Nie jest przypadkiem, że najwięcej groźnych akcji Lechia miała w ostatnich 15 minutach.
23 kwietnia 2006, 09:40 / niedziela
Matti- to że Lechia się utrzyma bez baraży, to pewne. Ja przynajmniej nie mam co do tego wątpilwości. Ale jeśli Lechia ma w następnym sezonie grać o awans, to im szybciej znajdziemy do tego wykonawców, tym lepiej. Drużynę trzeba zbudować od początku, a nowy trener miałby teraz dużo więcej czasu na przygotowanie drużyny.

Jest też druga możliwość. Lechia nie chce awansować w następnym sezonie. Wtedy pseudotrener dalej może wprowadzać w życie swój brak myśli taktycznej, bo zawsze w lidze będą gorsze i biedniejsze zespoły od Lechii. Tylko wtedy zacznijmy się modlić, aby pewna drużyna nie spadła z ligi. Bo wtedy będzie wstyd na całą Polskę, jak jakieś leszcze pojadą z nami jak z baranami.
23 kwietnia 2006, 09:53 / niedziela
Drużynę trzeba zbudować od początku, ale w oparciu o najlepszych z obecnego składu, przecież jest trochę naprawdę dobrych i skutecznych. Wiśniewski się wyrobi, Szulik wróci do formy, Pęczak też powinien zostać i jeszcze paru innych ale to pogadamy po sezonie:-)
23 kwietnia 2006, 10:06 / niedziela
Matti- no i właśnie dlatego, im szybciej przyjdzie nowy trener tym lepiej. Teraz będzie miał czas i okazję, aby sprawdzić przydatność poszczególnych zawodników do drużyny. Budowa nowej druzyny, nie oznacza rozwiązania kontraktów ze wszystkimi. W tej druzynie jest Bączek, jest Heniu, ManU i Szulo w pomocy, jest Pęczak i kilku młodych zawodników, którzy mają szansę aby zaistnieć w piłce- Wiśnia, Kosznik, Fechner.
Niestety żaden trener nie zbuduje druzyny w lipcu, bo będzie miał za mało czasu.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.012