Gdańsk: środa, 17 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Kaczmarek do zwolnienia

strona 15/18

10 maja 2006, 22:26 / środa
- Biorę odpowiedzialność za ten wynik na siebie. To ja jestem trenerem tego zespołu. Jeszcze nim jestem. Na pewno popełniłem jeden błąd. Liczyłem na to, że Fechner poprawi się po złym występie w Łodzi. Nic z tego. To nie jest środkowy obrońca i u mnie na tej pozycji już na pewno nie zagra. Ale nie tylko Sebastian robił błędy, choć wtedy traciliśmy gole. Jako zespół zagraliśmy źle - powiedział trener Kaczmarek.

Co dalej?

- Nie można nad tym wynikiem przejść do porządku dziennego - powiedział Błażej Jenek, dyrektor gdańskiego klubu.

- Nie będziemy co sześć dni podejmować innych decyzji. Fakt, tracimy punkty, ale jeszcze tej sytuacji nie analizowałem. Nie chcę tego komentować pod wpływem emocji. Bo wynik na pewno mną wstrząsnął - przyznał Jarosław Czarniecki, prezes OSP Lechia

odnośnik
10 maja 2006, 22:34 / środa
To ze Kaczmarek musi odejsc jest dla mnie oczywiste(choc nie wiem czy dla zarzadu tez).Co do płacenia i ewentualnych cięć gaży pilkarzy i treneiro -
to jest decyzja dla wlodarzy klubu-nam kibicom nic do tego.Ale myśle ze na mecz z Polonią kibice powinni wejsć za darmo-chociaż za taka padline jaka ostatnio grają to powinni doplacac kibicom.I nie chodzi tutaj juz o pieniądze ale o gest i szacunek dla publiki,ktora tlumnie przychodzi na mecz mimo kiepskich wyników.
10 maja 2006, 22:41 / środa
Ja zabieram białą chusteczkę i proponuje aby wszyscy je zabrali.

W MOIM SERCU TYKO LECHIA
10 maja 2006, 22:49 / środa
Nie rozumiem, jak można w drugiej lidze robić tak katastrofalne błędy w obronie. Wróciły stare koszmary z początku rundy, kiedy nasi obrońcy popełniali juniorskie błędy. Nie chcę się tłumaczyć, ale brak Jacka Manuszewskiego widoczny był aż nadto. Zastępujący go Sebastian Fechner zagrał bardzo słabo - podkreślił Kaczmarek.

- Ot i cała odpowiedzialność trenera Kaczmarka! HAHAHAHAHA! A pozatym huj mi z twojej odpowiedzialności jak Lechia spadnie do III ligi! WYPIERDALAJ!

odnośnik
10 maja 2006, 23:04 / środa
Kurwa,to Ty frajerze Kaczmarek go na konia wjebales!!!Masz Fechnera na codzien na treningu to powinienes wiedziec ze jest to typowy skrajny obronca a nie na sile go wstawiasz na srodek!!!Teraz zaczniesz se Fechnerem wycierac twarz Medo Spoleczna.Jestes po prostu nieudacznikiem Kaczmarek tak samo jak Twoj tatus.Kaczmarek wypierdalaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!
10 maja 2006, 23:18 / środa
Drodzy forumowicze - powstrzymajcie swoje emocje, przecież pan trener bierze odpowiedzialność za wynik.

Czego oczekiwać po trenerze, który publicznie w TV twierdzi że nie wie na co stać jego drużynę. Ciekawe podejście do zawodu trenera. Wy chłopaki se trenujta a co wam wyjdzie to wyjdzie.

Mój dziadek mawiał - z gówna pejcza nie ukręcisz.

Szkoda tylko że jak jesienią się pisało Kaczmarek musi odejść to szkoda było czytać riposty.
No dobrze to może podejdziemy konstruktywnie do problemu i damy trenerowi nowe ultimatum - do końca rundy 1 punkt.
Obym nie musiał się o tym przekonać, czego Wam i sobie w ten smutny dzień życzę.
10 maja 2006, 23:25 / środa
Rzucanie bluzgami jest moim zdaniem bez sensu, rozumiem rozgoryczenie itd, też uważam, że czas M.Kaczmarka w Lechii powinien się już skończyć, ale żeby nazywać go k****, mendą czy innymi epitetami to przesada.
Wszystko w rękach Zarządu i tyle.

Oby podjęli słuszną decyzję.
10 maja 2006, 23:28 / środa
oddam w dobre rece bilety na mecz polska-kostaryka kjgh@wp.p
11 maja 2006, 01:30 / czwartek
A ja oddam w dobre ręce byłego piłkarza, obecnie trenera z sukcesami III i IV ligowymi, mało używanego, noszącego to samo nazwisko co jego ojciec również były piłkarz i trener. PILNE!!! Delikwent do wzięcia od ręki!
11 maja 2006, 08:04 / czwartek
Nie wiem który to już mój post w tym temacie ale nie bede sie długo rozwodził. Jest tak źle, że ja sie zastanawiam czy przyjść na nastepny mecz, bo wiem, że znowu bedzie kopanina. Kaczmarek gdybyś miał honor byś odszedł po poraszkach z ruchem i widzewem. Jaj też nie masz bo nie umiesz ryzykować (gra juniorów całe 11 minut w całym sezonie).

Kaczmarek:
-bez umiejętności
-bez pomysłu
-bez jaj
-bez honoru.
11 maja 2006, 08:07 / czwartek
oczywiście nie poraszkach a porażkach - to chyba z nerwów
11 maja 2006, 08:28 / czwartek
:( ale jazda. W sobote nie ide na mecz. Bedzie ciezko ale chyba warto pokazac co o tym myslimy (mysle). Na szczescie od nast. sezonu bedzie nowy trener
11 maja 2006, 08:47 / czwartek
Mysle ze na nastepnym meczu powinnismy troche pokazac ze tutaj niema miejsca dla Marcina ale w kulturalkny cywilizowany sposub !! np. dobry pomysl był z chustkami i w tym momencie cos krzyczec np. Dziekujemy !! albo Nie zostan z nami o qrwa nie zostan z nami "D
Do boju Budowlani.....
11 maja 2006, 08:52 / czwartek
kaczmarek powinienn odejść sprowadził nas do 2 ligi ale 1 liga to nie na jego siły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!
11 maja 2006, 09:44 / czwartek
Mikael- masz dużo racji, choć słownictwo nieodpowiednie. Fakt, że Fechner na środku, to pomysł zakrawający na kpinę. Szczególnie, że dwóch (bo "janus" też), klasycznych środkowych siedziało na ławie. No ale jak sie nie lubi Sierpińskiego, a Janus to drewno bez formy.........

Co do wypowiedzi Pana Czarnieckiego, to zagadzam się w 100%. Nie można podejmować decyzji co 6 dni. Trzeba podjąć jedną sensowną.
11 maja 2006, 09:45 / czwartek
Tragedia!!!Kaczmarek nie ma wstydu on nawet nie wie w jakiej formie są piłkarze ,jest Janus,Sierpinski to są typowi srodkowi obroncy a on stawia na Fechnera który na tą pozycje sie nie nadaje.Niech zarząd go wyrzuci bo to co on robi to jest tragedia jak tak dalej pójdzie to sie obudzimy w 3 lidze a wtedy my kibice mozemy nie wytrzymac i dojdzie do tragedii!!!!!
11 maja 2006, 09:54 / czwartek
Kaczmarek chyba zamiast myśleć o meczach zastanawia sie w jakiej firmie sie ubezpieczyc, szkoda ze my sie nie ubezpieczylismy od głupoty i nieudaczności swojego trenera.
11 maja 2006, 10:42 / czwartek
Co mnie obchodzi że Kaczmarek bierze odpowiedzialność za porażkę? Po każdym beznadziejnym meczu tak mówi. Nie chcę na koniec sezonu słyszeć że Pan K wziął odpowiedzialność za spadek do 3 ligi...
11 maja 2006, 11:02 / czwartek
"Porażkę biorę na siebie, bo jestem trenerem tego zespołu. Jeszcze jestem..." Szkoda że jeszcze jest tym trenerem. Jaga zmieniłą trenera i zaczeła wygrywać, a my nie zmieniamy i dostajemy w dupe albo dajemy dupy. Szkoda, że wszędzie są te śmierdzące układy.
11 maja 2006, 11:03 / czwartek
Kiedy u nas będzie treneiro miał taki tok myślenia jak np. w Gliwicach? W meczu Piast-Lechia trener gospodarzy (Zieliński) do ostatniego gwizdka sędziego zachęcał swoich piłkarzy do ofensywnej gry!

Zieliński - "Jeśli jest okazja, to trzeba strzelać następną bramkę. Mimo wysokiego prowadzenia do końca mieliśmy grać agresywnie. Minimalizm w życiu nie popłaca..."

I to jest klucz do dobrych wyników!
11 maja 2006, 11:33 / czwartek
A Kaczmarek chciałby wszystko zremisować, dobrze ze przez przypadek były jakies zwycięstwa, bo po samych remisach to bysmy byli na spadkowym. Baraży to my raczej jednak nie unikniemy. Wywalic Kaczmarka, żeby chociaż w barażach były jakieś szanse.
11 maja 2006, 12:04 / czwartek
No to ja przypomnę słowa członka Zarządu:

odnośnik

- Postawiliśmy trenerowi Kaczmarkowi ultimatum: w trzech najbliższych meczach z Podbeskidziem Bielsko-Biała, Śląskiem Wrocław i Jagiellonią Białystok Lechia musi zdobyć przynajmniej pięć punktów. Jeśli tak się nie stanie, straci posadę - tłumaczy wiceprezes zarządu Maciej Turnowiecki. - Oprócz punktów liczyć się będzie także styl, w jakim będzie grać Lechia, jeśli będzie niezadowalający, to trenerowi nie pomogą nawet punkty - dodaje Turnowiecki.

-Zarząd Lechii spotka się także z piłkarzami. Na dywanik futboliści mają trafić po środowym meczu z Podbeskidziem. - Gra Lechii ma nie tylko negatywny odbiór u kibiców, ale także u sponsorów, którzy dzwonią do nas i pytają, co dzieje się z drużyną. Lechia nie tylko przegrywa, ale robi to w fatalnym stylu. Nikt nie będzie dawał pieniędzy na taką grę. Wszyscy znaleźliśmy się pod pręgierzem - wyjaśnia Turnowiecki.

Tak przed miesiącem wypowiadał się Maciej Turnowiecki. Co prawda trener wykonał pierwszą część ultimatum, ale druga czyli styl (a raczej jego brak) nasuwa tylko jedno rozwiązanie. Cztery ostatnie mecze to szczęśliwy remis z Heko, nijaki mecz w Nowym Mieście, beznadziejna kopanina z Radomiakiem i KATASTROFA w Gliwicach. 3 punkty dopisane w tabeli ( a raczej 6 straconych), bramki 2-6.
11 maja 2006, 14:53 / czwartek
Nie watpliwe jest to ze czas kaczmarka dobiegl konca.Trzeba zrobic jak najszybciej zmane na lawce trenerskiej bo nie dlugo sie obudzimy z reka w nocniku(III liga)Moze BOBO kaczmarek przyszedlby do konca sezonu poprowadzic bialo zielonych!!!???
Gra lechi jest okrobna nie potrafia dokladnie podac a nie mowiac o strzalach.
11 maja 2006, 14:57 / czwartek
Interesuje się piłką od zawsze a "czynnie" od ok.30 lat.Przeczytałem wiele publikacji,byłem na wielu spotkaniach i wykładach.Przeczytałem wiele książek i sam byłem zawodnikiem.Budowanie drużyny zależy od TRENERA i jest jeden ZASADNICZY klucz na krórym buduje się zespół.Jest to czterech zawodników!!!Bramkarz,stoper rozgrywający i napastnik.Wszyscy gracze z Wyższej półki!!Jeden najlepiej stoper lub rozgrywający musi mieć CHARYZME!! i wokół tych graczy "dokoptowuje się pozostałych!!!
Nasz trener skompletował 11 rzemieślników a powinien 4 mocnych ,klasowych i 7 rzemieślników. To jest ABCADŁO zespołu i jego budowy.A dwa to od trenera zależy taktyka,wytrzymałość,motoryka,technika.Zawodnicy są szkoleni przez trenera i przez niego ustawiani i dlatego to on ponosi CAŁKOWITĄ wine za brak tych wszystkich elementów!!!
Motywacja to już inna kwestia i to zależy tak od zawodników jak i od "pieniędzy"ale to co w skrócie napisałem a tego brakuje Lechii jest ewidentną winą trenera.Nie mówie już tu o autorytecie (trenera) i kwestiach wokół ale sami widzicie że temu Panu Kaczmarkowi brakuje a brakuje.No i HONOR ale to też inna kwestia.Reasumując Kaczmarek jest za młody i na nauki niech potrenuje niższe ligi.
Pozdrawiam
11 maja 2006, 15:07 / czwartek
Ciric ile jeszcze zaliczysz dzisiaj wątków naraz i pokrytykujesz wszystko i wszystkich ? Z wąteczku serie A do wąteczku o Kaczmarku z wąteczku o Kaczmarku na kolejny.Fajną sobie wybrałeś metodę leczenia kompleksów i ocenania innych po wykonanych czynnościach.Proponuję , żebyś dawał rady zawodnikom i trenerom przed meczami ok, bo po meczach to tak sądzę , że wszyscy byśmy cos inaczej zrobili i pewnie lepiej? Jesteś taki mądry i błyskotliwy ,że na bank cię posłuchają. A tymczasem podejdź do lustra i zobacz czy ty to jeszcze ty bo tak się chowasz za komputerkiem , że już pewnei tożsamość straciłeś...hehehee . Tylko Lechijka !i I panowie byle do przodu , nie słuchać zgredów i podrzegaczy.....róbmy swoje , będzie lepiej .
11 maja 2006, 15:09 / czwartek
Ten człowiek mnie dobija,
Po meczu wytarł się Fechnerem i katastrofalnymi błędami na poziomie II ligowym,
Po jakiego grzyba stawiał Sebę znów na środku,
Raz w Łodzi nie wystarczyło,
Przecież "trenuje" tych piłkarzy na co dzień i nie wie jak kto gra (tym bardziej, że sam grał w obronie)
Wspomnę tylko, że nominalny środkowy obrońca Sierpińki dalej na ławce siedzi,

Dziś za to całą swoją frustrację przelał na Bączka,
Prawda, zawalił czwartą bramkę,
Ale zapytam, który to błąd w tym sezonie, chyba pierwszy
Ile błędów popełniał kolega Janus,
Trzeba było katastrofy żeby przejrzał na oczy,
Ile razy nasz bramkarz mu dupę ratował,
Ile razy grał na środkach przeciwbólowych, bo Kaczmar bał sie wystawić rezerwowego,
Większość kibiców nawet o tym nie wie,
Ten człowiek nie ma ani trochę honoru,
Pierdolnie na konferencji, że odpowiedzialność bierze na siebie bo jest trenerem,
Dla mnie to brzmi karygodnie "bo jestem trenerem" z wyrzutem k...wa,
Pieprzy o tramparskich błędach a jaki poziom trenerskiego fachu on prezentuje,
Zgadzam się z Zeto, styl też miał wpłynąc na ocenę pracy,
Widać jak na dłoni, że zespół stylu nie ma,
I jeszcze te jego teksty o niepoddawaniu się,
Człowieku, odklej się od tego stołka w końcu,
Wiem, ciężko spojrzeć prawdzie w oczy, pracy w II lidze już nie dostanie,
Będzie trenował Sztum w IV czy V,
Ale na litość bosko, trochę pokory, trzeźwej oceny sytuacji i przedewszystkim choć szczypty honoru ....
11 maja 2006, 15:09 / czwartek
Zgadzam sie w 100% z wypowiedzia poprzednika.Interesuje sie pilka od bardzo dawna i tez wiem jak wyglada zycie pilkarza.Nie sa to tylko treningi ale rowniez zycie towarzyskie, a nie ktorzy z pilkarzy lechii troche tego drugie naduzywaja.Pamietamy o przeszlosci Blawata i Krola moze podac jeszcze kilka nazwisk ale te sa najlepszym przykladem.Cala odpowiedzialnosc za wyniki bierze trener!!! Taka jest przwda ze kaczmarek powinien sie uczyc swojego rzemiosla w nizszych ligach!!!
11 maja 2006, 15:10 / czwartek
Bolek- sporo racji, ale technikę to się chyba nabywa w juniorach, a nie mając trzydziechę na karku. Co nie zmienia faktu, że zawodników o odpowiednich umiejętnościach dobiera sobie trener. Tyle tylko, że nasz trener to śmierdzący leń któremu nie chce się sprawdzić jakiego zawodnika sprowadza. W ten sposób trafia do nas Kubik, który podobno grał na Olimpiadzie w Barcelonie. W taki sam sposób trafia do nas Siklić- bo tatuś polecił. Tak samo Kaczmarek ocenił przydatność do składu Janusa (bo wątpie aby jeździł za nim po Litwie). A jak wspomnimy jeszcze Giermasińskiego (nie radził sobie w III lidze), Gronowskiego, Wilka, Dzienisa, Cetnarowicza, Piątka itp to mamy obraz umiejętności oceny potencjału gracza, jakie posiada nasz trener.

Taktyka "kick and rush", była dobra 20 lat temu i co gorsza potrzebny jest do niej choć jeden szybki i skuteczny napastnik. Czy w obecnej kadrze jest taki zawodnik ?? Może jest, ale trener napewno nie dał mu jeszcze szansy.
11 maja 2006, 15:16 / czwartek
wisnia jest szybki i dobry technicznie!!!!!!!!!!!!!1
11 maja 2006, 15:20 / czwartek
Bolek też sie interesuje długo piłką i zgadzam się z Toba, runde jesienną przeszliśmy w nienajgorszym stylu (zwłaszcza pierwsze mecze) tu wielka zasługa Sławka Wojciechowskiego, który był niekwestionowanym liderem zespołu, jego brak jest nadwyraz (podczas rundy wiosennej) widoczny. A co do motywacji to już tego wogóle nie potrafie zrozumieć, co ma ich bardziej zmotywować jak nie widok ok 10.000 wiernych kibiców na meczu? No jak widać większość chyba woli kopać sie w czoło niż zagrać ładny mecz. Szkoda
Kaczmarek trener:
-bez umiejętności
-bez pomysłu
-bez jaj
-bez honoru.
11 maja 2006, 15:24 / czwartek
Tak ZETO!!Techniki uczymy się w wieku juniora"mlodszego" ale tam też jest trener i On ich uczy no jest też kwestia "mieć coś we krewi"ale widzisz jak braknie lidera Wojciecha (na nasz poziom) to wszytstko sie sypie.Jest Kalka,Pęczak,Brede,Bąk ale to "rzemieślnicy.Więc mamy1+4 brakuje jeszcze 3+3.Teraz to już namacalnie widać!!!!Nawet z rzemieślników można zrobić coś (na skale oczekiwań -czy to ma być LM czy polska IV liga) ale jeżeli jest cel!!!! to musi być tak jak pisałem wyżej.
Serdecznie pozdrawiam
11 maja 2006, 15:26 / czwartek
Ciric i co z tego ze iśnia jest dobry tech i szybki skoro nawet do pustej bramki nie potrafi trafić i zawalił sam chyba z 10 100% sytuacji w ostatnich 4 meczach. Skuteczność to podstawa, nie tylko stwarzanie sobie sytuacji ale wykończenie jej jest ważne.
11 maja 2006, 15:27 / czwartek
ciric- dobry technicznie, nie zawsze równa się skuteczny.

Ja pamietam Pawłuszka, który jak ruszał do piłki to trybuny pękały ze śmiechu. Pomimo braku koordynacji ruchu, nie wspominając o technice bramki strzelał. Wykorzystywał nawet kępy trawy (mecz ze Stalą Rzeszów 1-0).

Kiedy w Lechii grał Robert Kugiel, to specjalnie dla niego powstała "Loża Szyderców". Przez kibiców nazywany był z brazylijska Zero Berto. Brak techniki nie przeszkadzał mu w zdobywaniu bramek.
11 maja 2006, 15:29 / czwartek
no Zeto chociaż raz Ciebie wyprzedziłem :)
11 maja 2006, 15:31 / czwartek
A pamiętacie KORYNTA!!!!!Ten marnował dziesiątki sytuacji i wydawało się że nie ma bardzej nieskutecznego ale jak widać teraz SĄ!!!!!!!!!!!!!!i to pół drużyny!!!Jest jeszcze jedna kwestia!!!
Jak jest" snajper" typu Wiśnia który w Kaszubii strzelał czy inny magik jak przyjdzie do Lechii to zapomina jak strzela się gole!!!!!
11 maja 2006, 15:34 / czwartek
Bolek- najlepszy był Zgutczyński. Przychodząc do Lechii krzyczał że nastrzela bramek, że strach sie bać. W końcu strzelił, w ostatnim meczu sezonu. Z karnego na 4-0 ;-)))
On był zdecydowanie najlepszy ;-)
11 maja 2006, 15:39 / czwartek
Tak jest jakaś niemoc!!ale to wszystko jest "gdzieś tam wokół nas" i nie mamy na to wpływu.Teraz trzeba ratować to co jest bo w razie baraży gole trzeba strzelać!!!!!bo one mają DECYDUJĄCE znaczenie!!!A że Lechia tego nie umie to musi zająć minimum 10 miejsce!!!!
Gdzieś czytałem też ze w momencie fuzji z drugiej ligi ma spaść 4 +3 więc 11 miejsce byłoby bezpieczne!!
11 maja 2006, 15:55 / czwartek
Mam wrażenie że nienawiść do trenera na tym forum przekroczyła dopuszczalne normy. Przynajmniej w kilku przypadkach. To prawda, że druzyna gra słabo i że na pewno dużo w tym winy trenera. Tyle, że to Wiśniewski nie trafia z czystych okazji. To defensywa bez Manuszewskiego staje się grupa bezradnych chłopaków, z których przeciwnicy robią wiatrak. To nie on odpowiada za dziury w murawie stadionu przez które tracimy kolejnych kontuzjowanych graczy. Nie ukrywajmy - w klubie nie ma pieniędzy aby kupować nie wiadomo jakich graczy, bierze się tych którzy są za darmo. Nie ma tez kasy na klasowego trenera. Zresztą co to znaczy klasowy? Nawet Wisła Kraków nie może takiego znaleźć.
Można wymieniać masę nazwisk ale cudotwórców naprawde jest niewielu zwłaszcza gdy zaczynaja się "kolejki cudów". A jak ktoś dobry przyjdzie do 2 ligi to będzie tylko czekał na DLO czyli duzo lepszą okazję.
Nie znaczy to, że nie dostrzegam błędów szkoleniowca. Ale burzę sie gdy ktos jego LECHISTĘ czy jego ojca traktuje na tym forum jak kupę g... Gdyby olewał,
nie był zaangazowany, gdyby drużyna nie była z nim ( o czym świadczy ich zachowanie w czasie ultimatum ) może bym sie złościł tak jak wy. Ale wiem że jest inaczej.
11 maja 2006, 16:48 / czwartek
sslawass i tu sie mylisz. Zespół nie jest z Kaczmarkiem (przynajmniej cały), nie graja najlepsi tylko ulubieńcy trenera, Kaczmarek nie potrafi wyciagać wniosków z przegranych meczy, prawie nic nie zmienia poza tym co musi z takich czy innych powodów, nie daje grac uzdolnionym juniorom, nawet ich nie ma na ławce. A jego sympatia do coponiektórych drewnianych graczy przypomina sympatie Janasa do Rasiaka.
Pozdrawiam
11 maja 2006, 18:39 / czwartek
Lechia Kugiela to była Lechia, którą nauczono walki. Dzisiejsza Lechia nie wygrałaby z pamiętnym meczu z Jeziorakiem 5:3, tylko pewnie spasowałaby na 3:3. I po meczu mowa byłaby o sukcesie w postaci 1 pkt.

Obawiam się, że nasi grają ofensywnie wyłącznie u siebie, bo boją się oceny armii kibiców. Na wyjazdach po staremu jest obrona Częstochowy, nawet, kiedy ta Częstochowa już dawno padła. Nie ma tego zmasowanego ruszenia do przodu, ambicji i walki o każdy metr boiska, jakie widać u nas. Wypowiedź Królika nie pozostawia wątpliwości: "próbowaliśmy przetrzymać napór Piasta". Przetrzymać, a potem się zobaczy.

Nikomu nie mieści się w pale, że może zamiast przetrzymywać napór, odpowiedzieć takim samym, albo większym naporem...?????!!! Bo mamy do tego i piłkarzy, i środki.

Wciąż obowiązuje hołdowanie jakiejś debilnej zasadzie, że mecz jest przegrany w momencie, kiedy przegrywa się 2:0, i nie warto dalej grać. Że remis na wyjeździe to sukces.

W czym Lechia ustępuje drużynom takim jak Sosnowiec, Ruch Chorzów, Piast, czy Polkowice? Dlaczego te gówna są w tabeli przed nami?

O przewadze taktyki ofensywnej nad defensywną można ględzić w nieskończoność, ale wystarczy prosta matematyka: ile bramek straciliśmy broniąc się, a ile z kontr, atakując. O ile sobie przypominam, to bramki z kontr traciliśmy: 2 z KSZO i jedną ze Śląskiem. To tyle.
Niech pan sam sobie odpowie, co z tym żałosnym faktem zrobić, panie trenerze Kaczmarek, strategu od siedmiu boleści.
11 maja 2006, 18:54 / czwartek
Nie do końca sie zgadzam. Weż przykład Kosznika. Wszedł zagrał dobrze i wyrzucił do rezerw Siklicia. Nie jestem pewny, że na ławce rezerwowych siedza takie orły, a Kaczmarek ich sekuje. Jakie orły? Widziałem kilka spotkań, różni gracze wchodzili z ławki i cudu nie było. Janus za dużo grał jesienią? A kto go miał zastąpić? Widzicie sami co sie dzieje w obronie teraz gdy nie mam Manuszewskiego. Dramat!
W pomocy Kaczmarek wystawia Szczypińskiego - rzekomo kolegę. A podajcie mi nazwisko kogoś kto wszedł z ławki do pomocy i odmienił losy meczu.
Do tego kontuzje i jeszcze raz kontuzje. Zwróćcie uwagę, że obrona wiosna się posypała jak za kartkę wypadł Pęczak. Teraz tracimy bramki gdy nie ma Manuszewskiego.
Tez bym chciał aby grało wiecej młodzieży ale z drugiej strony gdy w kazdym meczu piłkarze maja nóż na gardle trudno o eksperymenty.
Powtarzam jeszcze raz - trener też jest człowiekiem. Ale nie jest tak że trener słaby a reszta znakomita. I nie zasługuje na tyle inwektyw. Choc mnie porażka 1:5 boli tak samo jak Was.
Pozdrawiam
11 maja 2006, 19:14 / czwartek
sslawss- nie do końca masz rację.

1. Gdyby nie Borek Siklić pewnie męczyłby nas do dziś, a Kosznik biegałby po A- klasie.

2. O problemach z kolanem Wojciecha wiadomo było nie od wczoraj. Tyle tylko, że "król polowania" w miejsce "Misia" sprowadził Kubika- który ma problemy z samym sobą.

3. Dużo lepiej w pomocy zagrał Manuszewski ostatnie 15 minut z Radomiakiem. Zauważ, że Manuszewski przyszedł do Lechii jako nominalny pomocnik.

4. W III lidze w obronie świetnie radziła sobie para Brede- Sierpiński. Niestety ten drugi popadł w niełaskę pana trenera i nie gra (nawet wtedy kiedy Janus grał totalną padlinę).

5. Już jesienią było widać, że brak nam armat w napadzie. Tyle tylko, że jako wzmocnienie mamy bardzo perspektywicznego Cetnarowicza.

6. Gdzie w Lechii są "skrzydła" ?? Na trybunie nikt nie wie dlaczego, boczni obrońcy grają na skrzydłach.

Pieprzenie o złym stanie murawy, o wielbłądach i brakach kadrowych- to lekkie nieporozumienie. Przecież jest ktoś, kto o tą murawę dba- bierze za to pieniądze. Jaki problem zmusic go do wykonania obowiązków, lub wymienić na inny podmiot ?? Dlaczego trener sprowadził "garbatych" piłkarzy do Lechii ?? Skoro popełniają takie błędy, to albo niech lepiej prowadzi treningi, albo niech ich wypierdoli na zbity pysk. Inna rzecz, że zimą mieliśmy szeroką ławkę, która w przypadku kontuzji i kartek miała być wystarczająca.

Nie mam nic do Kaczmarka jako człowieka. Mam niestety zarzuty, co do stylu prowadzenia drużyny. Przez dwa lata drużyn zamiast dawać perspektywę gry w extraklasie, zapewnia nam horror w walce o utrzymanie.
11 maja 2006, 19:20 / czwartek
Kaczmarek nie wyleci i bedzie ok :)
11 maja 2006, 19:29 / czwartek
Zeto , gdyby to guwno a nie murawa bylo normalne to bysmy grali na pewno lepiej ! A Kalka to kto ?? Skrzydłowy ?? Człowieku ty kurwa chodzisz na mecze ?? Ty znasz wogule skład lechii ?? Biskup , Kalka , Piątek to kto ?? Cetnarowicz też potrafi zagrać ! Wszystko co idzie głowa , albo wolny to jak przypierdzieli to siatke rozerwie !
11 maja 2006, 20:53 / czwartek
saned Ty to wogole niereformowalny jestes: no powiedz co takiego ugrał Biskup na wiosne skoro go tak chwalisz? Niewiele bo miał kontuzje, a Cetnarowicz to ile razy tą siate rozerwał na wiosne? Bo ja sobie nie przypominam. Kalka ma ambicje i serce do gry ok to sie zgadza, Piątek też gra nieźle ale też nadzwyczejnie to mnie nie zachwycił. Radze Tobie choć raz przyjść na mecz trzeźwy. A co do stanu płyty boiska to z tego co pamiętam to on bardziej przyjezdnym powinien przeszkadzać. Saned i przestan już wypisywać te farmazony bo tylko ludzie się z Ciebie smieją i po co Ci to.
11 maja 2006, 21:01 / czwartek
Saned- widziałem jak grali na "dywanie" w Łodzi. Grali tak dobrze, że przegrali 0-4. W Chorzowie murawa też nie jest najgorsza i było 0-3. więc aby napewno chodzi o jakość murawy ??

Gdzie cokolwiek napisałem o Kalce ?? Poza tym, Kalka w Lechii gra na różnych pozycyjach, w zależności od megawizji trenera.

Piatek jest nominalnym lewym obrońcom. Poczytaj zimowe wypowiedzi Kaczmarka, a będziesz wiedział na jaką pozycję został sprowadzony. Szkoda tylko, że na tej pozycji nie zagrał ani jednego meczu.

Biskup dopiero wraca po kontuzji. Nie ma sił na cały mecz.

A Cetnarowicz. Chłopie, on jest 100 razy gorszy od Pawłuszka, jak to już ktoś na forum stwierdził jest jeszcze gorszą wersją Rasiaka (albo jego prototypem). A żeby mógł "Wszystko co idzie głowa , albo wolny to jak przypierdzieli to siatke rozerwie ", to musimy mieć zawodnika, który na tą głowę poda.
11 maja 2006, 21:15 / czwartek
zero ambicji i tyle dostawac hajc za za granie w pilke z przyjemnosci i pujscie na trening huj mnie strzela jak sie widzi cos takiego czlowiek zapierd od rana do nicy i dostaje marne grosze a ci placza ze malo dostaja

Marcin tobie juz dziekujemy i twoim pomyslom typu cetnarowicz itd
11 maja 2006, 21:22 / czwartek
Czas Marcina się juz skończył to fakt, ale ludzie nie piszcie , że na mecz nie przyjdziecie bo Kaczmarek nie chce ustapic itd, przeciez Lechia to MY kibice.
Bluzgi w jego kierunku lub jego ojca równiez nie sa na miejscu, jeśli wygrałby wszystko do końca to co chwała mu wtedy ?? raz jest dobry raz nie dobry :)

On już dawno wie o tym ,że powinien ustapic z funkcji trenera i zrobi to po zakończonym sezonie takze jeszcze raz napisze LECHIA TO MY wierni kibice.

Czy przegrywasz czy nie.................
11 maja 2006, 23:22 / czwartek
Trzeba zrobić wszystko,aby utrzymać ligę,bo nie po to jeździliśmy po Siwiałkach itp.,żeby teraz zmarnować 4 lata!Kaczmarek musi odejść,niech nawet Borek prowadzi nas do końca,przynajmniej postawi na najlepszych na treningach a nie kolesi!
12 maja 2006, 00:26 / piątek
No cóż znowu szkoda że trzeba dalej ciągnać ten wątek.
Kolejna kompromitacja. Wstyd na całą Polskę że jedzie drużyna znana w całym kraju i dostaje baty.
A co na to zarząd?? Nic. W klubie rządzi kolesiostwo. Pojawiła się instytucja zwana towarzystwem wzajemnej adoracji. Kaczmarek wziął sobie nowy samochód więc teraz dyrektor go nie zwolni bo kto będzie kredyt spłacał. Dobre podejście-szkoda tylko że traci na tym prawdziwa Lechia czyli klub jako firma oraz my kibice którzy jesteśmy karmieni idiotycznymi tłumaczeniami typu sędzia albo murawa albo bramka ustawiła mecz albo byliśmy gorsi itd. Co z tego że trener bierze całą odpowiedzialność na siebie??Ja nie chcę jeździć znowu po Janikowach czy Wronkach a na to się zapowiada.
Trenerze dlaczego krzywdzi Pan Fechnera i wystawia go na pozycji na której chłopak nie ma prawa grać.Przypominam że już podczas sparingów ze słabszymi rywalami Sebastian na stoperze grał słabiutko , o meczu w Łodzi nie wspomnę;/ Może warto by było dać szansę Robertowi Sierpińskiemu...
Co z juniorami?? Kolejny przegrany mecz już do przerwy więc dlaczego nie dać im szansy gry w drugiej połowie. Nawiasem mówiąc słyszałem że juniorzy powinni przyjść do trenera i prosić się o włączenie do kadry meczowej.Bardzo fajne zasady panie trenerze – pogratulować.
Dlaczego w klubie nie ma managera który potrafiłby znaleźć piłkarzy do gry a nie zgranych starych dziadków. Przecież jest cała masa ludzi którzy znają piłkarski rynek i napewno odnaleźliby młodych perspektywicznych zawodników głodnych gry. Przecież nie można opierać się na „nosie” starego Boba który specjalizuje się w przeistaczaniu drużyn w domy spokojnej starości-Groclin czy Łęczna.
Nie chcę już wspominać o ustawieniu drużyny na boisku oraz sposobie gry bo szkoda na to czasu. Wszyscy wiemy jak to wygląda.
Szkoda że Pan Prezdydent Adamowicz, który przecież ma swojego człowieka w zarządzie- w postaci Pana Turnowieckiego, nie chce zrobić z tym wszystkim porządku.
Ludzie rządzący Lechią otwórzcie oczy!!!! Jest bardzo źle!!!! Miejsce w tabeli jest beznadziejne , wyniki jeszcze słabsza. Nie zapomniajcie o tym że to również rzutuje na wspomnianego przeze mnie Prezdydenta który pomaga jak tylko może. Na taką tragi-farsę nikt nie będzie chciał dać złamanego grosza niedługo.
Pozdro
p.s.Teksty typu”nie wpuścimy Arki bo oni nas nie wpuścili” potwierdzają tylko że nie jesteście profesjonalistami.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.221