Gdańsk: piątek, 19 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Kaczmarek do zwolnienia

strona 3/18

4 października 2005, 14:29 / wtorek
A ja uwazam ze zaden trener nie bylby w stanie sprawic by Lechia w tym sezonie awansowala do I ligi a przeciez wszyscy tego pragniemy. Nawet gdyby pojawil sie trener z najwyzszej polki to nie zrobilby z naszych pilkarzy druzyny ktora by osiagnela cel awansu. Marcin Kaczmarek zrobil wiele dla klubu ale nie sam, to pilkarze walczyli na murawie i to oni zostawiali zdrowie na boisku. Apeluje jednak do trenera Kaczmarka by otworzyl oczy i wyciagal wnioski ze spotkan ktore tak napradwe Lechia moglaby wygrac gdyby nie fatalne ustawienie taktyczne,ustawienie o ktorym wszyscy glosno i dobitnie wyglaszamy na tym forum. K A C Z M A R E K , PROSIMY O ZMIANE TAKTYKI !!!!!!!

pozdrawiam
4 października 2005, 15:00 / wtorek
heh głupi temat.... zauważcie sobie od kiedy Kaczmarek jest trenerem Lechii i chyba za każdym razem Lechia była na początku tabeli. A co to Jego wina, że mamy słabych piłkarzy jak na 2 ligę? Jak przychodzi co do czego to zawsze wine ponosi trener, ale spójrzcie na to z innej strony, że do tej pory było zajebiście...
4 października 2005, 15:15 / wtorek
nQs przyjdz na mecz i o ile sie znasz troszke na futbolu sam zauwazysz bledy w ustawieniu zespolu , no chyba ze sie nie znasz :) wtedy tez mozesz przyjsc na mecz ale wiele nie zrozumiesz

pozdrawiam
11 października 2005, 21:20 / wtorek
ze strony głównej:

Tygodnik Piłka Nożna w ostatnim numerze podsumował wydarzenia na boiskach II ligi, jakie miały miejsce we wrześniu. Niestety, piłkarze gdańskiej Lechii zdobyli tytuł największego rozczarowania minionego miesiąca.

Oto uzasadnienie dziennikarzy Piłki Nożnej:
"Porażki z Heko, Ślaskiem i Radomiakiem boleśnie zweryfikowały klasę zespołu Marcina Kaczmarka. Beniaminek w ciągu kilku tygodni z rewelacji stał się kandydatem do spadku. Na szczęście dla gdańszczan są w drugiej lidze zespoły zdecydowanie odstające od stawki, jak jedyna wrześniowa ofiara Lechii - Finishparkiet."

Oby to było ostatnie takie smutne wyróżnienie dla biało-zielonych.

Na przeciwległym biegunie znaleźli się przedstawiciele naszego najbliższego rywala, Łódzkiego KS. Trener łodzian, Wiesław Wojno, okazał się najlepszym szkoleniowcem września, a pomocnik Arkadiusz Mysona znalazł się w jedenastce miesiąca.

Przypomnijmy, że odkryciem sierpnia został Jakub Biskup.
12 października 2005, 17:21 / środa
Moze sie tak zdarzyc ze jak kaczmarka zostawimy do onca rundy z takim ustawieniem tomoze byc za pozno.Przeciwnicy zrobia taka przewage nad nami ze nie da rzdy ich digonic.Ale moze stanie sie cud! i ten zespol sie rozkreci,jestem za zmiana ustawienia
12 października 2005, 23:26 / środa
Kaczmarek musi odejść im wcześniej tym lepiej . Drużynie potrzebny jest kop do przodu a Kaczmarek już nic z tą druzyną nie osiągnie . Kto i dlaczego trzyma Go jeszcze w Lechii tylko to mnie ciekawi . Dlaczego powinien odejść zostało wszystko opisane . Po meczu z Polonią zastanawia się kto zawinił przy bramce - musi obejrzeć na video . Podpowiem Panu chociaż Pan chyba też był na meczu i widział to co wszyscy . Po raz kolejny zawalił Janus najpierw bez sensu faulował a potem mając piłkę na nodze nie wybił jej z pola karnego . Jeżeli po za tym że jest Pan niereformowalny jest Pan ślepy to proszę odejść z Lechii .Jeżeli jest Panu na sercu dobro Lechii to odejdż człowieku . Tylko to uratuje Lechię .
13 października 2005, 00:16 / czwartek
Kro Łosiu jeden. Ty jesteś kibicem Lechii czy burakiem na trybunach co?

Może weź pozwalniaj wszyskich trenerów , zacznij od Kaczmarka a potem dawaj Janasa albo Eriksona?
13 października 2005, 08:40 / czwartek
Jestem kibicem od 35 lat . Trochę mi niezręcznie pisać o sobie ale dlatego że jestem kibicem Lechi twierdzę że czas Kaczmarka w Lechi się skończył i powinien odejść aby uratować to co jeszcze można . Dla dobra Lechi .
13 października 2005, 08:49 / czwartek
Kro, chyba za szybko uwierzyłeś w potęgę tej drużyny. Od samego początku było wiadomo, że będziemy walczyć o utrzymanie, więc należało się spodziewać kilku porażek.

Mnie martwi zupełnie coś innego. Zdecydowanie bardziej wolę postawę drużyny z meczu z Ruchem (pomimo porażki), niż w zremisowanym meczu z Piastem. Po ostatnich wypowiedziach trenera Kaczmarka, daje się zauważyć, że on w przeciwieństwie do kibiców jest zadowolony z osiaganych wyników. I za swój minimalizm powinien odejść.
Nie można zyć historią i dwomam poprzednimi sezonami. Ten sezon Kaczmarek przespał. Zawodników ma takich jakich chciał. To on miał decydujące słowo przy podpisywaniu kontraktów z nowymi zawodnikami. Więc gadanie, że ma słabych zawodników jest nie na miejscu. Takich sobie dobrał, takimi musi grać.
Drugi jego błąd to przyzwyczajenie się do nazwisk. Stąd błędy w taktyce. Tak naprawdę nieważne czy Lechia gra systemem 1-4-5-1 czy 1-4-4-2, czy też wymysli się inne ustawienie. Grają zawodnicy, a ustawienie podczas meczu zmienia się w ciągu paru sekund, w zależności od sytuacji na boisku. Żadne ustawienie nie pomoże, w sytuacji kiedy Szczepiński traci piłkę w środku pola. Następuje szybka kontra, a Janus zamiast wybic piłkę macha nogą. Gdyby nie Bączek, napewno mielibyśmy kilka punktów mniej. Zadna taktyka nie pomoże strzelać brameki, skoro w ataku zamiast snajpera gra Rusinek. Co z tego, że jest szybki, ambitny i ma dobrą kiwkę, skoro nie ma strzału. Za to Hirsz odejdzie do Legii, Bławat gra w Kartuzach, a Kazubowski siedzi na ławie.
13 października 2005, 09:12 / czwartek
Do Zeto:
Jeśli chodzi o Bławata to z tego co słyszałem to chłopak przechodzi kryzys ostatnio;/.Ponoć uciekł z tych Kartuż czy coś takiego...no ale trudno mu się dziwić,dla niego to degradacja.Kaczmarek twierdzi że Bławat rozbijałby mu zespół,a to ciekawe ostatnio spotkałem w dyskotece XXX trzech zawodników X , Y i Z.Popijali sobie browary dobrze się bawili ale jakoś Bławata tam nie było;/.
No chyba że jedni mogą chodzić na nocne zabawy a inni nie.
Pozdro
13 października 2005, 11:11 / czwartek
Zespół to moim zdaniem rozbija trener. Nie jestm działaczem Lechii, ale jestem blisko piłkarzy i wiem nieco więcej o sytuacji w drużynie. Nie bazuję tylko na wywiadach Kaczmarka.

Z Bławatem Kaczmarek pokłócony jest jeszcze od IV ligi. Z tego samego powodu w Lechii nie gra Kobus (jego powrót dogadany był jeszcze w IV lidze). Nikt nie wie, dlaczego Sierpiński nie gra, skoro na treningach jest o niebo lepszy i od Janusa i od Brede. Nie trafiają tez do Kaczmarka argumenty piłkarzy, że osamotniony z przodu Rusiunek, w II połowie nie ma już siły biegać. Za to Kaczmarek uwielbia "doświadczenie" Janusa i nieporadność Szczepińskiego. Nie wiadomo też dlaczego Kaczmarek nie zauważa fatalnych błedów Brede (mecz w Radomiu, to kompromitacja w jego wykonaniu).
Za wyczyn, jakiego dokonał latem Biskup (opuscił drużynę i pojechał do Bełchatowa) inny zawodnik nie łapałby się nawet do rezerw. Biskup bez żadnych konsekwencji dostał szansę od pierwszego meczu.
Nie trzeba być znawcą futbolu, żeby zauważyć słabszą formę Kalki. Czasami Kaczmarek zastępuje go, kim ?? "Super Gwiazdą" Gronowskim, lub Wilkiem.

Juniorzy, którzy mogliby zdobywac doświadczenie podobno są zbyt słabi. Loda, Pietrowski, Hirsz, Kowalski nie mają szans u naszego trenera.
A gdzie zginął Łukowski ?? Dlaczego w Pruszczu marnuje się Urbański ??

Jakie są tego efekty ??

Drużyna przestała walczyć. Ostatnie mecze to totalna żenada. Wyniki też nie przemawiają za trenerem.

Wniosek:

Potrzebne są zmiany. Więc albo Pan Trener wyciągnie wnioski (w DB chwali się że to robi) i będą zmiany w druzynie. Albo trzeba zmienić trenera.

Moim zdaniem druga opcja jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.
13 października 2005, 13:16 / czwartek
Hm.Myślę, że Zeto ma dużo racji.Co do Kobusa, to akurat bym się nie przejmował,ale problemem jest to, że trener nie wyciąga wniosków.Nieprawdą jest, że druzyna jest słaba.Przecież na początku sezonu toczyliśmy wyrównane boje z Jagiellonią,Widzewem,czy Zagłębiem-którzy cały czas są w czołówce.Gdy prowadziliśmy z Ruchem, który w pierwszej połowie pomimo gry w przewadze nie dorastał Lechii do pięt, to naprawdę przez głowę mi przeszło, że może już w tym sezonie można zaatakować ekstraklasę.Dlatego twierdzę, że w tym zespole jest spory potencjał.Tylko musi być RYWALIZACJA!Tym co zgubiło kadrę w 2002 roku było ustalenie składu po eliminacjach i zabicie właśnie rywalizacji.I z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia teraz w Lechii.Cały czas ta sama jedenastka.
Nie jestem zwolennikiem częstych zmian trenerów, bo to brak kontynuacji,budowy zespołu w dłuższej perspektywie itd... Miałem nadzieję, że Marcin Kaczmarek będzie kimś w rodzaju Sir Alexa Fergusona W MU- trenerem menadżerem na długie lata.Procentuje to np. w Lechu, gdzie Czesiu Michniewicz robi doskonałą robotę.
Ale nie można nie dostrzegać faktu oczywistego!Że gramy praktycznie bez napastnika!!!Rusinek otrzymuje piłkę i dopiero szuka dogodnej pozycji do oddania strzału.Jednym napastnikiem można grać w sytuacji, gdy boczni pomocnicy i obrońcy są zorientowani wyjątkowo ofensywnie, a napastnik jest tylko egzekutorem.
Z całym szacunkiem dla trenera Kaczmarka, ale myślę, że jego dni są na Traugutta policzone.W tej chwili potrzebny jest trener z charyzmą, który ochrzani gdy będzie trzeba, ale przede wszystkim będzie umiał zmotywować i wzbudzić w drużynie konkurencję o miejsce w składzie.Bez tego nie ruszymy!Moim zdaniem poczekajmy do zimy i poszukajmy albo młodego ambitnego trenera z pokolenia Skorży, czy Michniewicza albo niech klub zainwestuje i ściągnie jakiegoś gościa z zagranicy, np. Czech.Jeżeli przedstawi mu się konkretny program budowy zespołu na awans np. w ciągu 3 lat, zaproponuje oczywiście godziwą pensyjkę to taki gość podejmie się zadania i będziemy wiedzieli na czym stoimy.
13 października 2005, 16:42 / czwartek
spokojnie KACZMAREKbedzie napewno do konca rundy trenerem
ale patrzac na gre nie jest za ciekawie
BAK -coraz pewniejszy dobry zawodnik
JANUS -cien pilkarza zadne wzmocnienie
BREDE-lubi odjebac niezlego loda
ZUK-nie jest to zawodnik na 2 lige
MYSIAK-nie przekonuje mnie za duzo chaosu w grze jego glupie straty
KAZUBOWSKI-CHLOPAK ZERO SIL NA BIEGANIE MAX TO 25 MIN ZRESZTO NIE ZA WIELKIE UMIEJETNOSCI

FECHNER PECZAK KALKOWSKI WOJCIECHOWSKI RUSINEK BISKUP jedynie chlopacy ktorzy ciagna gre ale wiadomo jak jest kartki kontuzje niestety to za malo na 3 lige

GIERMASINSKI,WILK, WISNIEWSKI - za malo graja maja papiery ale nie moga sie przelamac

nie ma co ukrywac potrzeba w zimie 3-4 grajkow KACZMAREK SPOJRZ NA OCZY trzeba sie przeprosic z kobusem pomyslec o bartoszewiczu ktory chce grac a w gdyni go nie chca jest niezly dudzinski
13 października 2005, 18:45 / czwartek
No dobra wiadomo , że nie mamy wpływu na zmianę trenera ale mamy obowiązek walczyć o Lechię i myślę że większość z nas tylko tym się kieruje pisząc na forum . Pan Kaczmarek swoimi wypowiedziami dowodzi swojego asekuranctwa i minimalizmu . Tak jak się wypowiada taką ustala taktykę i tak nastawia zawodników do gry . A my musimy wymóc na Nim entuzjazm , wiarę w tych zawodników ktorzy są i w końcu ofensywną taktykę z ŁKS-em . Za chwilę zacznie wmawiać zawodnikom i kibicom że przyjeżdża mistrz Polski ( co z tego że były ) i sukcesem będzie remis . Panie Kaczmarek chcemy zwycięstwa ale aby tak było trzeba zmiany taktyki , spojrzenia szerszego na zawodników i zerwanie z sympatiami . I koniec mówienia o zimie jak to Pan zmieni i przygotuje zespół , niech Pan mówi i myśli o następnych meczach w tej rundzie . W drużynie , jej grze i taktyce jest marazm i tylko pierdolnięcie może coś zmienić . To naprawdę ostatnia szansa , której odemnie na pewno by Pan nie dostał ale dla Lechi jestem gotowy Panu pomóc tak jak kibic to znaczy obecnością na meczach i dopingowaniem . Tylko boję się na ile jeszcze tej cierpliwości starczy mi i wszystkim kibicom Lechi . Tyle czekaliśmy na II-gą ligę nie po to aby przez Pana ją stracić .
13 października 2005, 19:17 / czwartek
"My nic nie musimy" - powiedział H*J co wiedział . Je*ał go pies. Gówniaż jeden.
13 października 2005, 19:55 / czwartek
"My nic nie musimy"
Jeżeli w taki sposób Pan Kaczmarek pragnie zmotywować swoich zawodników to moje gratulacje,
Może w takim razie zarząd przyzna Panu racje i stwierdzi, że nie musi Panu płacić za "wykonywaną" pracę,
Apeluje to dziennikarzy i osób przeprowadzających rozmowy z Panem trenerem aby odszukali artykuły i tym samym wypowiedzi trenera wygłaszane przed rozpoczęciem sezonu,
Co mówił wtedy Pan trener, że przyda się ktoś w lini ofensywnej ale jeśli nie uda się z Królem to nie jest źle bo ma kto grać,
Ogólnie nie wspominał nic o wyraźnych kłopotach kadrowych, o których co chwila wspomina obecnie,
Twierdził, że ma dobrych zmienników i dokonał wzmocnień
I co z tego, że co chwilę wypada nam ktoś ze składu, przecież można się było tego spodziewać,
Klub dał Kaczmarkowi wolną rękę w doborze składu i jest tego efekt, tylko że Pan Kaczmarek zapomniał, że to on odpowiada za obecną sytuację kadrową,
Do tego wszystkiego uparł się grać osamotnionym Rusinkiem chociaż kompletnie nic z takiego ustawienia nie wynika,
Rusinek biega i tyle, nawet strzałów zbytnio nie oddaje,
Moim zdaniem część zawodników jest już chyba lekko zmęczona osobą trenera, (to już prawie trzeci sezon)
Do tego ich apele oraz sugestie kompletnie nie trafiają do szkoleniowca,
Pojawia się frustracja, brak motywacji, paradoksalnie wzmacniany przez samego trenera, oraz ogólna niemoc piłkarska,
Piłkarze pokazali, że stać ich na dobrą grę w II lidze,

Za to jak gramy obecnie odpowiada trener,
Aby odbić się od dna trzeba zmiany,
Jest Pan w stanie ją przeprowadzić pozostając na swoim stanowisku???
Śledząc Pańskie wypowiedzi prasowe oraz podejście do problemu szczerze WĄTPIE,

Wierzę, że na PRZEKÓR samemu trenerowi wygramy z ŁKSem:)
13 października 2005, 20:12 / czwartek
A do tego znowu bredzi, że przeciwnik trudny i wymagający, że ma nietuzinkowych piłkarzy... Jeśli trener takie coś mówi publicznie, to co mówi do piłkarzy w szatni? Pewnie żeby znowu się połozyli i nie ganiali za często do przodu....

Ten facet zwyczajnie boi się drugiej ligi. Przestraszył się, że zasszedł tak wysoko i sytuacja go przerosła. Boi się nazw, bo przecież nie piłkarzy - nazw typu Radomiak, Ruch, Piast, ŁKS, Śląsk...

Jedyna nadzieja, że od tych naszych wpisów tutaj coś mu wreszcie się w mózgu przestawi na właściwy tryb.
13 października 2005, 21:41 / czwartek
Dobra jest wszystko jest jasne daj Pan spokoj panie kaczmarek i odejdz Pan , sam nie zrezygnuje to niech zarząd robi zmiane trenera zimą , mam tego goscia dosc , co to znaczy nic nie musimy juz powinien Pan za taka gadke poleciec ze stolka ktorego sie pan dorwal tylko dzieki kibicom zarząd reprezentuje nas kibicow nie pana , nie musimy powiada pan , to ja powiem tak my tez nie musimy byc na meczu grajcie przy pustych trubunach szybko zdanie pan zmienisz czy musicie czy nie widac glowa wyzej niz powinna byc idz pan na urlop lub zmien prace z panem Lechia to tylko 3 liga i tak bedzie poki pan tu zostanie koniec bo mam kuzwa nerwa na tego goscia juz
14 października 2005, 09:09 / piątek
Lechia PP my musimy być na meczu. Lechia (obojetnie jak gra) musi mieć doping.

Trener. Nie zgodzę się że nie możemy go zwolnić. Od czego mamy gardła. Przecież możemy krzyknąć kilka razy, co myślimy o "strategu". Możemy wywiesić jakiś transparent.
14 października 2005, 10:59 / piątek
Moim zdaniem kryzys w Lechii (bo o takim trzeba już mówić) nie jest tylko spowodowany słabym prowadzeniem drużyny przez trenera. Problem tkwi nieco wyżej, czyli w Zarządzie. Do Zarządu bowiem należy przyciągnięcie sponsorów. A w Lechii na dzień dzisiejszy sponsora z prawdziwego zdarzenia nie ma. Wyniki finansowe za pierwsze półrocze pokazują dobitnie, że głównym darczyńcą zespołu są nadal kibice. Taka sytuacja powoduje, że mamy słabego trenera oraz piłkarzy na poziomie III ligi. Moim zdaniem II liga przerosła możliwości osób zasiadających w Zarządzie. Trener Kaczmarek stał się tylko wygodnym „kozłem ofiarnym” dla tych Panów. Jeżeli w przerwie zimowej nie znajdzie się sponsor chcący zainwestować w klub poważne pieniądze, skazani będziemy na dzisiejszą mizerię oraz powolny odpływ kibiców z trybun a co za tym idzie niech każdy sobie dopowie…….
14 października 2005, 11:04 / piątek
My nic nie musimy???czy on naprawde tak powiedzial???
MOZE WOGOLE NIE MUSI PROWADZIC NASZEJ DRUZYNY?
Panie Kaczmarek...MUSIMY WYGRAC z LKS-em!!!!!!!!!!!!!!
14 października 2005, 11:09 / piątek
neptun67 pisałem to już wielokrotnie, napisze jeszcze raz.

Budżet mamy na średnim (6 budżet w II lidze) drugoligowym poziomie.

Wyższe budżety miały wtedy od nas:

Widzew- gdzie Boniek ogłosił, że rezygnuje z finasowania drużyny po jesiennej rundzie.

ŁKS- gdzie sponsor obraził się na kibiców i zakręcił "źródełko" z kasą.

Podbeskidzie- gdzie ogłoszony budżet był tylko marzeniem działaczy i teraz grozi im wycofanie z ligi.

Lechia nigdy w swojej historii nie miała tak wysokiego budżetu. Już dawno nie miała takiej stabilizacji finansowej, jak ma w chwili obecnej.
Główni sponsorzy to Balta i GPEC. Obie te firmy stać na dołożenie kasy w razie potrzeby. Dotatkowo są kibice. W planowanym budżecie przyjmowana średnia ilość kibiców na meczach w Gdańsku to 3 500. Jak jest każdy widzi. Do tego dochodzą Fashion Hause, Sieć 34 i Nata. firmy które na dzień dzisiejszy dają niewiele, ale w razie potrzeby są na tyle silne finansowo, żeby podnieść budżet.

Dalej uważasz że Zarząd jest słaby ??
14 października 2005, 12:24 / piątek
Sponsoring 96 250,00zł
Sprzedaż biletów, karnetów 212.383,60zł
Zeto jeżeli uważasz że firma Nata jest w stanie dać więcej funduszy, to porozmawiaj z jej pracownikami na temat kondycji tej firmy.
Powyższe zestawienie pokazuje jednoznacznie kto jest głównym sponsorem Lechii.
Przed sezonem budżet ustalono w wysokości 2,5 – 2,6 mln.
Moim zdaniem to fikcja.
14 października 2005, 12:39 / piątek
W lidze mistrzow gra zespol z budzetem podobnym do naszego!!!
heh
14 października 2005, 13:30 / piątek
neptun67 słyszysz że dzwoni, ale nie wiesz gdzie.

Kwota którą podałeś to wpływy z reklam na stadionie podczas meczu, a nie kwoty otrzymane od sponsorów przed sezonem. Myslisz że za 300 000 zł Lechia by "przeżyła" pół roku w II lidze ??

Każdy wyjazd to koszt ok 20 000 zł. Pensje + premie dla zawodników, to miesięcznie 150- 200 000 zł. Wynajęcie ochrony. Opłacenie sędziów. Opłacenie milicji w meczach podwyższonego ryzyka.

Z tego co podałeś wynika, że Lechia żyje na kredyt. Sorry, ale jesteś śmieszny !!!!

Sama Balta dała przed sezonem 500 000 zł, GPEC dorzucił tyle samo. Reszta budżetu to pozostali sponsorzy, a przede wszystkim kibice.

Druga sprawa to informacje o firmach. Masz ciekawe źródło informacji ;-)). Według pracowników Tesco w Gdyni pada już od 3 lat. Tylko, że w między czasie wybudowali drugi sklep ;-))

Naprawdę op***** się od Zarządu, albo jeśli potrafisz lepiej sam znajdź lepszych sponsorów. Uruchom swoje kontakty i doprowadź do podpisania umowy sponsorskiej z PepsiCo albo jakimś Oplem. Znajdź jakiegoś Abramowicza. Zapewnij budżet na poziomie 200 000 mln dolarów. I wtedy pisz, że obecny Zarząd był do dupy.
14 października 2005, 17:21 / piątek
dwiescie tysiecy milionow dolarow? heh
cheba nie az tak...
14 października 2005, 20:03 / piątek
Dyskusja idzie w trochę złym kierunku . Gdyby był duży budżet i duża kadra zawodników trener Kaczmarek nie byłby potrzebny bo taki zespół mógłby prowadzić " ktoś z ulicy " . Pan Kaczmarek popełnił niewybaczalne błędy w taktyce gry , w selekcji zawodników i co najgorsze brnie dalej czekając na zimę . I to jest sedno . Są punkty do zdobycia teraz i tu a ON znowu kombinuje jak minimalista . Czas dojrzał aby postawić wszystko na ostrzu noża albo grają i zdobywają punkty albo won z Lechi nieudacznicy piłkarze i trener . Niech w zimie ktoś inny poskłada te klocki . Zgadzam się że trener Kaczmarek to alibi dla zarządu Lechii . Panowie otrząśnijcie się - wspaniale poprowadziliście klub do tej pory i musicie działać teraz bo każdy następny mecz z tym trenerem to cofanie się . Nie mam nic do P. Kaczmarka ale to nie jest trener na chwilę obecną . Zrobił wiele to Go nagrodżcie ale On już nam nie pomoże . Na zimę potrzebne są wzmocnienia rzeczywiście - najpierw trener a p. Marcin może jako asystent skoro Zarząd tak Go kocha . Ale wg mnie niech pracuje samodzielnie w innym klubie i rozwija się czego Mu z całego serca życzę . Oczywiście w niedziełe z tym czy innym, trenerem będę na Lechi - zawsze z Lechią i wszędzie jak do tej pory . Bo Lechia to sposób ( mój ) na życie .Nie chodzi o p. Kaczmarka chodzi o zasadę że musi pozamiatać nowa miotła .
14 października 2005, 23:08 / piątek
Kro czy ty masz może problemy z wypróżnianiem?

Weź się stary za żonę , dziewczynę albo może jak wolisz chłopaka i się wyluzuj.

Ty już wszytkich zwolniłeś , może pomyśl o sobie teraz , poddaj się refleksji , jakieś ziółka coś takiego.........

trzymaj się
14 października 2005, 23:40 / piątek
O Roberto (Carlosie)! Jakże łatwo Ci przychodzi jechać kibiców Lechii od półinteligentów. Wyobraź sobie, że bycie z drużyną na dobre i na złe nie kłóci się jednak z wytykaniem oczywistych błędów. Według Ciebie, jak rozumiem, mamy wszyscy się zajebiście cieszyć z uzyskiwanych przez Lechię wyników bo przecież "na dobre i na złe". Wybacz półinteligentowi ale chyba pomyliło Ci się troszeczkę.
14 października 2005, 23:46 / piątek
Oczywiście ten mój ostatni wpis nie do tego wątku. Już przekleiłem we właściwe miejsce. Ale wiecie, tak właśnie mają półinteligenci;)
15 października 2005, 13:58 / sobota
Dzięki za inteligentny i na temat wpis - Carlos . Boże chroń Lechię przed takimi " kibicami " . Żeby wygrać w niedziele z LKS-em trzeba wyjść z postanowieniem że " musimy wygrać " . Czy Pan Kaczmarek potrafi jeszcze zmienić zdanie że " nic nie musimy " ? . My kibice twierdzimy że " musimy wygrać " i z takim dopingiem spotkajmy się na meczu .
16 października 2005, 23:55 / niedziela
Panowie jakoś nikt dzisiaj nie zwalnia Kaczmarka????

Co tam z wami ?

acha , kumam czekamy do porażki i wtedy będziemy zwalniać.

Tylko biało - prawdziwi kibice - zieloni
17 października 2005, 08:10 / poniedziałek
Moim zdaniem wczorajszy mecz potwierdził to, że Kaczmarek nie jest dobrym trenerem na II ligę. Brak doświadczenia to jedno, ale pojawia się tu jeszcze brak logicznego myślenia, przewidywania i po prostu cwaniactwa. Co za trener przy stanie 0-0 przeprowadza tak durne zmiany?! Aby myśleć o utrzymaniu, to trzeba strzelać bramki, a nie bronić marnego 1 pkt. Zmiany typu obrońca za obrońcę, napastnik za napastnika przeprowadza się przy korzystnych wynikach, a 0-0 za taki nie uważam. Dlaczego nie zdjął Mysiaka lub Szczepińskiego i nie wprowadził napastnika celem wzmocnienia ofensywy?! No i ta zmiana w ostatnich minutach- Żuk za Fechnera?! Po co?
Dobrze, że chociaż chłopacy ambitnie cisnęli do przodu do samego końca i wszystko zakończyło się happy endem :) Tym razem szczeście było po Naszej stronie panie Kaczmarek, a czy kolejnym razem też tak będzie???
17 października 2005, 08:21 / poniedziałek
kaczmarek hmm
na wczorajszym meczy z łks-em tez stal jak p... i nic zadnej podpowiedzi nic kompletnie stoi i sie gapi a Lechia widac jak grala...:(
17 października 2005, 12:04 / poniedziałek
P.Kaczmarek jaki jest Każdy widzi. Jego zmiany w końcówce meczu świadczą o chęci

gry na remis.Chwała naszym graczom że zagrali swoje i ambicja została

wynagrodzona.

p.s Ciekawe czy Wiśniewski dostanie szansę bo jeśli tak to przecież będzie to się gryść

z ulubioną taktyką trenera.
17 października 2005, 15:25 / poniedziałek
Browarek fachowcu od siedmiu boleści, fechner zszedl bo mial uraz
17 października 2005, 15:39 / poniedziałek
Myślę, że Browarek ma rację. Tryb dokonywania zmian wskazywał na to, że Kaczmarek walczy o remis ! Co najmniej dwie zmiany w końcówce chyba o tym właśnie świadczą. Fechner może i miał kontuzję, ale do zmiany nadawał się już po 15 minutach kiedy to puszczał wszystkie akcje na swoim skrzydle i dawał grać napastnikom ŁKS. Z całym szacunkiem, ale ja taktyki MK nie rozumiem. Przyciśnięty ŁKS był cienki jak Polsilver, trzeba było wcześniej wzmacniać napad, to nie musielibyśmy ratować się lekko szemranym zagraniem ręką w 94 bodajże minucie (wiem, wiem: ręka to ręka ! :)))

pozdro
17 października 2005, 15:39 / poniedziałek
Oczywiście, że Kaczmarek powinien odejść. Mecz z ŁKS-em, choć wygrany jest tego najlepszym przykładem.

1. Przez cały czas wszystkim tłumaczy, że nie ma zawodników na 4-4-2 i musi grać 4-5-1, po czym w meczu z ŁKS wystawia Kalkowskiego jako 2 napastnika. O czym to świadczy ?? Nie ma wizji ustawienia zespołu.

2. Zmiany. Fechner z kontuzją grał stanowczo za długo. Powinien zejść duzo szybciej. Szczepiński po pierwszej połowie powinien zostać w szatni. Zmienił ruchliwego Rusinka, a zostawił ociężałego Kalkowskiego.

3. Gra na remis. Pod koniec II-połowy i dwóch groźnych akcjach ŁKS-u drużyna się cofneła i broniła wyniku. Tylko przypadek spowodował, że mieliśmy karnego. Karny choć oczywisty, był wynikiem błędu obrońców, a nie przemyślanej akcji Lechistów.

4. Brak reakcji na bezsensowne wrzutki w pole karne, które bez problemu wyłapywał Wyparło, lub wybijali obrońcy.

Zwycięstwo tylko zamazało obraz szarej rzeczywistości. Przez większość spotkania kibice tylko wspominali drużynę z pierwszych meczy. Euforia z ostatniej minuty napewno nie zmieni obrazu całego meczu.
17 października 2005, 16:44 / poniedziałek
Nie twierdzę, że ręka była celowo nastrzelona (zwątpiłem w celność biało-zielonych, zwłaszcza po strzale Kalki sam na sam z Wyparło ...), ale sami widzieliście jaka była reakcja sędziów: główny kazał grać, a boczny zamachał łapką dopiero gdy nakrzyczał na niego Kalka. Stąd ta "szemrana" ręka. Nieważne, są 3 pkt. Byle ze Szczakowianką zagrali agresywnie a przy remisie trener nie robił dziwnych zmian grając "na czas".
17 października 2005, 17:17 / poniedziałek
Zeto juz nie gadaj ze OCIEZALY KALKA bo tak jedynie to on zagral znakomity mecz dzisiaj i nie ma co oceniac go poprzez jedna zjebana 100 % akcje, ktora mogla zawazyc na losach w bramce stal wyparlo ktory jest doswiadczonym i znakomitym bramkarzem i tak naprawde to swietnie sie zachowal dobrze sie ustawiajajac. Pozatym wzmocnienia sa potrzebne i nie wiadomo czy tak bardzo juz zmiana trenera ja bym postawil na kaczmarka do konca sezonu, jesli juz zmiana to na pewno zaden trener z zewnatrz w tym okresie bylo by to samobojstwo, gdyz nowy trener nie znal by dobrze zawodnikowi by na szybkiego chcial wdrazac swoja wizje. Na pomorzu jest kilku super zawodnikow przedewszystkim: DUDZINSKI z kaszubii, ktory jest o niebo lepszy od kazubowskiego. Kwestia ataku, kto ma w lechii sciagac wrzutki, ktorymi tak upiera sie zespol JEDEN RUSINEK MAJACY 1,70 CM wzrostu ??? cos tu jest nie tak, jesli juz kalka badz biskup wejdzie do tego srodka przez skrzydlo w pole karne to niech kurwa jebnie bramkarz to albo wypluje albo wywalczy rog ktory jest lepszy niz wrzutka w bez sens. Jest tylko mysiak wyzszy + wojciech ktory sie swietnie zastawia. Zas jesli chodzi pare srodkowa szczepisnki albo mysiak to albo ten albo ten obaj sa od czarnej roboty i nic nie dadza rady we 2 w ataku. Ja postawilbym na mysiaka + wojciecha w srodku pomocy zas w ataku koniecznie 2 napastnik i zrezygnowanie z gry w 1 skladzie szczepinskiego + sierpinski za janusa.
17 października 2005, 17:18 / poniedziałek
Allure_cK, koleżko sympatyczny :) Nie denerwuj się tak, bo się zmarszczek nabawisz:) Fechner w tym spotkaniu to nieporozumienie i zmienić go powinien już po pierwszej połowie, a to, że miał kontuzję pod koniec to sorry, ale nie zauważyłem. Jednak nie chodzilo mi konkretnie o tą zmianę, ale ogólnie o rozumowanie Kaczmarka i robione przez niego niezrozumiane dla mnie zmiany. Jeżeli gość nastawia się na mecze u siebie za 1 pkt. to ciekawe czego oczekuje na wyjazdach???!!! I teksty typu "... nie musimy wygrać..." to komplene bzdury. Właśnie na swoim stadionie, z dwunastym zawodnikiem jakim są kibice, powinno upatrywać się kompletu punktów, niezależnie od klasy przeciwnika. No ale niestety pan Kaczmarek chyba inaczej pojmuje istotę piłki nożnej...
17 października 2005, 17:28 / poniedziałek
browarek, tak z tym się zgadzam. no ale w końcu - "nic nie musimy":D

Lechia "nie musi" wygrywać.
Kibice "nie muszą" przychodzić.
Kaczmarek "nie musi" odejść.
II liga nie "musi zostać" w Gdańsku.

Wynik dobry, ale gra pozostawia wiele do życzenia. A Kaczmarek rzeczywiście, brak koncepcji gry...
17 października 2005, 22:37 / poniedziałek
ULG słabo mecz oglądałeś. Kalka to nie tylko zjebana sytuacja, ale i wiele niedobiegnięć do piłki. Kalka to też dużo strat i bezproduktywnych kiwek. Kalka to w II połowie "słoń" udający że biega za piłką. Tak to przynajmniej wyglądało z krytej.

Co do drugiej lini, to mam nadzieję, że jak wiosną wróci Szulik, to zapomnimy o koszmarze zwanym Szczepiński. Moim zdaniem zdecydowanie najgorszym zawodnikiem w kadrze. On nie wykonuje "czarnej roboty" tylko krecią. Na następnym meczu proponuję policzyć ile razy odbiera piłkę a ile razy ją traci. Proponuję też zwrócić uwagę co robi po stracie piłki.
17 października 2005, 22:57 / poniedziałek
Zeto ja bym ci zaproponował , żebyś się do Kaczmarka zgłosił na trening i im tam wszystkim pokazał się gra w piłę.........

Z Twoich analiz wynika , że najprawdopodobniej wiesz już jeżeli nie wszystko to prawie wszystko o piłce zatem do dzieła.Pora wprowadzić słowa w czyny
17 października 2005, 23:15 / poniedziałek
No tak ale problem w tym ze na krytej widok zaslaniaja slupy wiec moze nie widziales jednak meczu a kalka to byl slup zludzenie
18 października 2005, 07:57 / wtorek
Carlos, Zeto dobrze gada, nie on niech wchodzi na boisko bo to nie on od kilkunastu lat kilka razy w tygodniu lata na traningi lecz ci nasi kopacze. Pewne umiejętności trzeba mieć, chyba że te lata były latami straconymi. Nie może byc tak, że kontuzja kilku (a może słowo kilku to za dużo) daje taki obraz gry a nie inny. Odrazu pisze, że nigdy nie byłem nastawiony na niewiadomo jak piękny i skuteczny futbol na Traugutta, ale ... znam miejsce Lechii w szeregu drugoligowców.
Nigdy nie było rewelacji i teraz nie będzie, niech tylko sie utrzymają a będzie cycuś :)
18 października 2005, 10:30 / wtorek
Carlos, nie trzeba być kucharzem, żeby wiedzieć że potrawa jest przypalona. Tak samo nie trzeba być trenerem, żeby znać sie na piłce.

Niestety nie skorzystam z twojej oferty i ani nie zagram w Lechii (wiek), ani nie będę jej trenerem. Ale dopóki będę jej kibicem (do końca życia) będę chwalił lub krytykował ( w zależności od postawy) grę drużyny.

Twoje debilne wstawki nic nie zmienią w moim rozumowaniu.
21 października 2005, 14:28 / piątek
Uważam że Kaczmarek powinien zostać:
1.lepszych wyników mogli spodziewać się tylko optymiści bo skład został wzmocniony wyłącznie piłkarzami na których Lechię było stać a nie gwiazdami
2.poza Wojciechem, Bąkiem, Pęczakiem i Brede - pozostali nie imponują wielką formą, nigdy nie wiadomo jak zagrają
3.było trochę kontuzji a dublerów mamy słabych ( patrz punkt 1 )
4.II liga jest bardzo silna i wyrównana
5.na lepszego trenera klubu nie stać
6.Lechia nie ma typowego egzekutora - killera ( patrz punkt 1 )
Wady Kaczmarka:
1.brak doświadczenia
2.powinien bardziej dawać szansę młodym zdolnym - Loda, Hirsz, Pietrowski, kawa
22 października 2005, 16:23 / sobota
Kaczmarek wez wypierdalajjjjjjjjjjjjjjj !!
Przebrala sie miarka kurwa mac do huja !!!
broniles 1-1 ??
to sperdalaj
z takim skladme moznaby powalczyc o pierwsza piatke ale nie ty teoretyku kurwa

TYLKO L G !!
22 października 2005, 16:48 / sobota
ja sie dopisuje do tego zeby zmienic trenera... chyba ze bedziemy chcieli pograc w 3 lidze:(
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011