Gdańsk: czwartek, 25 kwietnia 2019
FORUM
Podstrony:


Kaczmarek do zwolnienia

strona 8/18

30 listopada 2005, 08:51 / środa
knapik78
Co masz na mysli "kopaczy z 3 i 4 ligowych boisk" ?? chcesz Króla ? a co on zrobi ? raz przyjdze na trening i pierwszy mecz a potem zabłądzi? zastanów się skład w Lechii nie jest najgorszy trzeba go tylko temperować i dobrze przepracowana zima pokaże jeszcze na co stać chłopaków.

I jeszcze jedno pieniądze same nie grają to do tych kopaczy z II i I ligi :)

A co do Marcina, bo w końcu to jest tematem tego wątku to powinien sobie zrobic przerwę z Lechią a napewno nie powinien byc pierwszym trenerem, wyczerpały mu sie "baterie" sie na dzień dzisiejszy.
30 listopada 2005, 13:40 / środa
Ja uważam że Marcin powinien zostac w Lechii

Pozdro dla Kibiców Lechii i Piłkarzy
30 listopada 2005, 14:04 / środa
tez tak sadze niech Kaczmarek zostanie ale niech kur...... zmieni taktyke!! To co nasi kopacze graja na wyjazdach to uj mnie trafia to odemnie kolesie z dzielnicy w ks przylesie graja lepiej
30 listopada 2005, 15:24 / środa
Saned sluchaj,ja mam juz wyrobione zdanie na temat Bąka i nic go nie zmieni duzo mu jeszcze brakuje. Biecke to byl bramkarz tylko szkoda ze nas zostawil:( Bak przy nim to ...
30 listopada 2005, 15:31 / środa
Moim zdaniem kaczmarek powinien dostac ultimatum albo w ilus meczch zdobiedzie zakladanom ilosc punktow albo wylatuje!!! Taktyka jest do dupy
Te szmaty z gdyni zaczely grac "do przodu" czyli atakuja i odrazu maja wyniki oni graja o zwyciestwo a my gramy na remis cos jest nie tak,albo marcin zmieni taktyke albo niech sie doucza w rezerwach tam moze sprawdzac swoje diwne zalorzenia taktyczne.

pozdro
30 listopada 2005, 16:32 / środa
musimy atakowac i strzelac bramki a do tego potrzebne jeszcze jest dobry napastnik a najlepiej 2

TYLKO LECHIA !!!!
30 listopada 2005, 18:22 / środa
Ciric ty pomyśl co gadasz, Bąk jest lepszy nisz Biecke który jeszcze w Arce nie zagram żadnego meczu , Bąk dla mnie o klase jest lepszy niz Biecke i to Biecke przy Bąku jest .. więc pochodź troche na mecze Lechii skup sie i patrz na Bąka jak broni ,bo jak bys uwazniej oglondał gre Bąka to bys miał inne zdanie
30 listopada 2005, 18:50 / środa
trzeba zmienic taktyke i wszystkie mecze u siebie wygrac to bedzie 24 pkt bo nie licze na jakies pkt na wyjezdzie no chyba ze z drweca bo reszta wyjazdow to czołowka ligi :P
30 listopada 2005, 20:22 / środa
Ciric próbuję coś zrozumieć z Twojego mamrotania . Atakujesz wszystko i wszystkich , kochasz Bieckiego - wolno Ci tylko czy musisz o tym pisać . Może pisz o operze bo na piłce i problemach naszej Lechi to się całkowicie nie znasz . Może pogadaj z lekarzem niech Ci zmieni tabletki , albo idż do szkoły i zacznij od nowa . Mimo wszystko żal mi Ciebie i nie ośmieszaj się już więcej bo podobno jesteś kibicem Lechi i to zobowiązuje . Ale na mecze to Ty napewno nie chodzisz nie mówiąc już o wyjazdach .
30 listopada 2005, 23:31 / środa
Panowie nie ma co sie kłocic musimy walczyc i wspomagac naszą Lechijke nasze biadolenie nic tu nie pomoze . 1 wcmocnic skład 2 zmienic taktyke , bo nawet jak by capello prowadził Lechia z takimi kopaczami to uja by zrobił
1 grudnia 2005, 21:11 / czwartek
Knapik jestes z Sopotu???Jak tak to Pozdrowienia!!!
Lechia Gdansk Forever
2 grudnia 2005, 11:36 / piątek
Tomasz Pękala (zdjęcie + krótki opis)
odnośnik
2 grudnia 2005, 14:23 / piątek
Na powyższej stronie można też obejrzeć dwa gole Pękali. Fajnie, że umie kierować piłkę do bramki, bo u nas raczej nikt nie lubi uderzać tylko wbiegać z piłką do bramki (np. Biskup) :)
2 grudnia 2005, 16:56 / piątek
Ale Biskup potrafi pojechac linią z piłką wiec to ma swoje dobre strony :)
6 grudnia 2005, 09:52 / wtorek
Kaczmarek dostal ultimatum, jesli Lechia przegra swoje dwa pierwsze mecze w rundzie wiosennej to automatycznie traci posade.
6 grudnia 2005, 10:59 / wtorek
no to qwa przeciez normalne ze nie przegramy !! co to za ultimatum ?? dostaniemy od Jagi a z Podbeskidziem chyba sobie poradzimy !
6 grudnia 2005, 13:02 / wtorek
Jest tylko jeden problem, skoro Lechia przegra dwa pierwsze mecze na wiosnę, to nowy trener dostanie drużynę źle przygotowaną do sezonu. Kto w takiej sytuacji podejmie się pracy w Lechii ??

Jesli ma byc zmiana trenera, to tylko teraz. Tak, by nowy trener miał wpływ na kadrę oraz przygotowanie drużyny do wiosny.
6 grudnia 2005, 16:13 / wtorek
Dajcie mu jeszcze pol roku,wtedy kazdy bedzie madrzejszy
6 grudnia 2005, 19:32 / wtorek
Ja myśle żę Marcin nawet jak przegramy dwa mecze to musi zostac a zmieniac drużyne jusz po dwóch Kolejkach tak jak muwił ktos tutaj albo teraz albo zapszeproszeniem TO GUWNO DA wiec myśleć , a po zatym takie ultimatum to ( guwno ) a nie ultimatum
6 grudnia 2005, 19:51 / wtorek
Widzę że zarząd też ma fatalne podejście do sprawy. Skoro ma nie przegrać, więc od razu narzuca się Kaczmarkowi obronę. I znów będzie 4-5-1, albo może 5-4-1 i będzie ok. Obrona Częstochowy, plan wykonany. Do zadu z takim ultimatum. Taki plan, to nawet ja wykonam po 5 piwach. Ultimatum to jest: masz zdobyć co najmniej 4 punkty w 2 pierwszych spotkaniach.
14 grudnia 2005, 15:28 / środa
Kaczmarek dał sobie rade dupa zagrożona-został komentatorem i to jakiego meczu szparka-lech,troche głupio no ale cóż oni żyją w innym świecie im wypada,powinien dostać krzyż na droge,co by nowy trener miał lepszy start,no ale cóż sami kolesie ciepła posadka.....
15 grudnia 2005, 14:16 / czwartek
Lechii jest potrzebny trener z trenerskim autorytetem i jajami!
Niestety,Marcin nie ma ani jednego ani drugiego.Wiem,powiecie,że przecież trener nie gra! Zgadzam się!-ale to trener kształtuje charakter drużyny!!!

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!
15 grudnia 2005, 17:02 / czwartek
Przepraszam, ale o czym gadka ? M. Kaczmarek zostaje i wypada chyba trzymać kciuki, a nie czekać na potknięcie ?
Trafiają do mnie argumenty, że coś nie tak w drużynie z kwestią psychiki i "nastawienia na victorię", ale gadki o takim lub innym ustawieniu drużyny (1-5-4-1, 1-2-3 coś tam) uważam za nieszczęśliwe.

Pzdr
15 grudnia 2005, 17:45 / czwartek
To niejest III liga żeby zmieniać trenera kiedy komuś sie niepodoba!!!Trzeba to przemyśleć pare razy niz potem żałować!!!
15 grudnia 2005, 17:59 / czwartek
dobrze że to zauważyłeś że nie jest to III liga aczkolwiek z takim podejściem dużo nam nie brakuje,a nam przecież chodzi oI lige czyż nie tak, to po co ta mowa, zmiany są potrzebne i to natychmiast,przecież liczy się tylko Lechia, nikt qr.a nie jest przyspawany do stołka,może dadzą komuś szanse,w sumie to i tak tylko puste słowa ,a oni swoje,ale przyjdzie czas rozliczeń...
15 grudnia 2005, 18:32 / czwartek
zaczekajmy i zobaczmy co nasi zaprezentuja w pierwszych meczach na wiosne. a potem narzekania i uwagi.
17 grudnia 2005, 18:53 / sobota
Kro to ty malo wiesz! jestem blizej spraw lechi niz ci sie wydaje ty jestes tylko kibicem a ja ... wiem jakie sa w niej uklady i wiem jacy sa niektorzy pilkarze czuja sie wielkimi pilkarzami ale ale troche im jeszcze brakuje,taki Bak jest strasznie przemadrzaly i mysli ze jest najlepszy na swiecie.Jezeli Bak jest lepszy od Biecke to dlaczego Bak nie poszedl do ... albo do innego pierwszoligowego klubu?!

Pozdro janusz
4 stycznia 2006, 23:59 / środa
Kończą się wakacje piłkarzy Lechii. Czas na przygotowania formy do ważnej dla biało-zielonych rundy wiosennej. Rozmawiamy o nich z trenerem gdańskiego zespołu Marcinem Kaczmarkiem.
- Kiedy zaczynacie przygotowania?

- W piątek spotykamy się rano w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu, gdzie zawodnicy przejdą badania. W sobotę zamierzamy przeprowadzić pierwsze zajęcia w terenie.
- Co potem?

- W Gdańsku trenować będziemy na AWFiS, gdzie są do tego najlepsze warunki. Na przemian będziemy mieć raz jeden, raz dwa treningi dziennie. 16 stycznia udamy się na dwunastodniowe zgrupowanie do Cetniewa. Tydzień przed zakończeniem obozu rozegramy w Gdańsku pierwszy sparing z Czarnymi Pruszcz. Z Cetniewa wrócimy do zajęć na AWFiS. Z kolei od 16 do 25 lutego czeka nas obóz w Chorzowie, na Stadionie Śląskim. Tam jest sztuczna murawa i dobre warunki do pracy.
- Dużo będzie sparingów?

- W pierwszej fazie nie są one aż tak ważne. Grać musimy dużo, bo są nowi zawodnicy. Trzeba będzie przećwiczyć w meczach różne warianty. Nie oznacza to, że poza graniem nic więcej robić nie będziemy.
- Rywale są wybrani przypadkowo...

- Wielkiego wyboru nie było. Liczyłem na jednego silniejszego przeciwnika więcej podczas obozu na Śląsku. Choć tam będziemy mieć wymagających rywali jak Odra Wodzisław czy Heko Czermno, a przed rozpoczęciem rundy zagramy z Kujawiakiem Włocławek. Na Wybrzeżu ciężko o silnych sparingpartnerów. Chętnie zagrałbym z Arką Gdynia. Niestety, to niemożliwe.
- Lechia była aktywna na rynku transferowym. Doszło już pięciu nowych piłkarzy.

- Nazwiska nowych graczy nie rzucają na kolana. Na pewno jednak ci piłkarze wzmocnią rywalizację. Jesienią nasza kadra była za szczupła. Teraz mamy więcej doświadczonych zawodników. Pod wszystkimi transferami się podpisuję i biorę na siebie odpowiedzialność.
- Ostatnim transferem było pozyskanie Grzegorza Króla. Kiedy rozmawialiśmy w grudniu, mówiłeś, że jego przyjście do Lechii to nie byłby dobry pomysł.

- Rzeczywiście byłem sceptycznie nastawiony do ściągnięcia Grześka. Przeprowadziłem z nim jednak poważną rozmowę. Dla Króla to ostatnia szansa na powrót do futbolu. Wraca do klubu, w którym się wychował. Do miasta, z którego trafił do wielkiej piłki. Jeśli nie odbuduje się w Gdańsku to już nigdzie. A dobrze przygotowany Król, to bardzo wartościowy piłkarz.
- Uda się go poskromić?

- Mam nadzieję. Chociaż to sam Grzesiek musi chcieć skupić się na piłce i wierzę, że tak właśnie jest. On zrozumiał wiele rzeczy i jest gotowy do ciężkiej pracy, i do walki o miejsce w drużynie.
- Potrzebowaliście napastnika, a doszło ich dwóch. Król ma duże możliwości, a Piotr Cetnarowicz ma za sobą udaną jesień.

- Liczę, że wiosną zaczniemy wreszcie strzelać więcej goli. Są jeszcze w kadrze Rusinek i Wiśniewski, którzy nie powiedzieli ostatniego słowa. Dobrze, że doszedł Król, bo Cetnarowicz nie będzie mógł zagrać w pierwszych meczach rundy wiosennej - z Jagiellonią i Podbeskidziem. To efekt czerwonej kartki, którą ukarany został w przedostatnim meczu jesieni z Unią Janikowo.
- Który z transferów najbardziej cię ucieszył?

- Na razie wszystkie. Obyśmy mieli powody do radości także w czerwcu. Życzę Królowi żeby się odbudował, Cetnarowiczowi żeby strzelał gole, Jackowi Manuszewskiemu żeby okazał się wartościowym wzmocnieniem, Łukaszowi Kubikowi żeby był kreatywny i Rafałowi Kosznikowi żeby okazał się objawieniem. To jednak tylko życzenia. Muszą pracować i udowodnić, że są lepsi od innych zawodników z naszej kadry.
- To chyba jeszcze nie koniec wzmocnień. Mówi się o Krzysztofie Pilarzu, Karolu Piątku i Tomaszu Pękali.

- W tej chwili priorytet to dla mnie bramkarz. Chciałbym Piłkarza, ale wiem, że będzie trudno go pozyskać. Sprawy Piątka i Pękali są w zawieszeniu. Jednak po dotychczasowych transferach możemy działać spokojnie. Nie ma sensu robić nerwowych ruchów.
- Na papierze wasz skład wygląda lepiej niż jesienią.

- I taki właśnie był cel. Jednak się nie oszukujmy. Przed nami bardzo trudna wiosna. Rywale nie śpią. W niektórych drużynach doszło do ciekawych zmian na stanowiskach trenerskich, co też daje do myślenia. Mamy mocniejszy zespół, ale nie popadajmy w hurraoptymizm.
- Zakończmy jednak optymistycznie. Czy obecni piłkarze Lechii są w stanie uratować drugą ligę bez gry w barażach?

- Jestem przekonany o tym, że tak właśnie się stanie.

Paweł Stankiewicz - NaszeMiasto.pl
29 marca 2006, 19:04 / środa
Zapraszam do dyskusji:)
29 marca 2006, 23:11 / środa
kaczmarek pod ścianą po meczu z Widzewem ;/
30 marca 2006, 10:19 / czwartek
Kto był w Łodzi ten wie. Im szybciej tym lepiej.
30 marca 2006, 10:57 / czwartek
Stara prawda jest taka, że jak drużyna gra na remis to mecz przegrywa /często z kretesem/. Nie do internetowej społeczności należy zwalnianie go, a do zarządu. Zobaczymy jakie zmiany wprowadzi M.K. w sobotę, czy będzie "nowa" drużyna czy kosmetyka. Moim zdaniem musiałaby zajść jakaś radykalna zmiana jakości gry drużyny by mógł zostać Kaczmarek, a skoro taka nie nastąpi to musi on odejść. Oczywiście nie można też nic wyrokować po jednym meczu z Widzewem, który jedną nogą jest już w ekstraklasie. Dlatego zobaczymy mecz sobotni i ewentualnie w Chorzowie...
30 marca 2006, 11:04 / czwartek
Jasne że na całym świecie zarząd lub sponsor zwalnia trenera ale pod presją wyniku lub też kibiców.Bo to oni są NAJWAZNIEJSI!!!!!To dla nich się gra a tu w Gdańsku chyba szczególnie.Jak Pan Kaczmarek ma wizje lub inne koncepcje to niech je sprawdza na innych boiskach i w innej grupie wiekowej.Tu jest presja i trzeba grać by wygrywać!!!!!!
30 marca 2006, 11:09 / czwartek
Owszem Bolek, ale nie zawsze tej presji klub, zarząd czy trener ulega albo zwleka z odejściem i wtedy nawet białe chusteczki nie pomogą. Oby w sobotę były 3 punkty bo to narazie jest najważniejsze.
30 marca 2006, 11:20 / czwartek
RACJA!!! tylko 3 pkt.w sobote mogą i muszą zagłuszyć ten "kac" po wczoraj!!!!Wiara czyni cuda a Nam są one bardzo potrzebne!!!!!Szczęście jest tak blisko(straszny tłok w środku tabeli) i trzeba za wszelką cene to wykorzystać!!!!!
A MY SWOJE!!!!!!!!!!!!!
30 marca 2006, 12:01 / czwartek
Lechia -KSZO 1:3 (0:1)

Kujawiak- Lechia 2:0 (1:0)

Widzew -Lechia 4:0 (3:0)

Ostatnie punkty Lechia zdobyła 5 listopada. Bilans trzech ostatnich spotkań 0pkt, 1-9 bramki.
Podobno trener jest tak dobry, jak jego ostatni mecz.
30 marca 2006, 12:26 / czwartek
Masz rację Zeto, tylko ja trochę puszczam w niepamięć jesień teraz. Ale jak nie będzie /nie daj Boże/ 3 punktów w sobotę to sobie całą jesień przypomnę.
30 marca 2006, 12:30 / czwartek
no dokładnie jezeli cos by w sobote..... to ja bym prosił o zmiane dla pana K.
30 marca 2006, 12:58 / czwartek
A ja nie puszczam w niepamięć, ponieważ już od pół roku krzyczę, że Kaczmarek się nie nadaje do trenowania na tym poziomie. Trzeba było zmienic trenera jesienią, aby nowy mógł sam przygotować drużynę do wiosny. Im szybciej nastapi zmiana, tym lepiej.
30 marca 2006, 13:47 / czwartek
Nie chce nikogo bronic ale dlaczego wszyscy byscie odrazu zwalniali trenera moim zdaniem i przede wszystkim za porazke winie zawodnikow i ich nadmierny optymizm.
Wszyscy mowili jacy to my nie jestesmy zajebisci , jak to dobrze nie przepracowalismy zimy , jaka to wspaniala atmosfera nie panuje w klubie.
Ok bardzo fajnie ale samym gadaniem nie wygrywa sie meczow. Piłkarze łykneli ta gorzka pigułke i mecz w sobote zweryfikuje ile sa warte umiejetnosci Kaczmarka , czy uda mu sie w tak krotkim czasie pozbierac druzyne do kupy i wygrac z Zagłebiem.
Jesli wygramy i zaprezentujemy dobra pilke to ok natomiast jesli bedzie remis lub w plecy to niestety trzeba bedzie powiedziec do widzienia panie Marcinie.
30 marca 2006, 13:57 / czwartek
zmiany przede wszystkim w obronie, musi grac Brede, wiem ze w Łodzi pauzowal za kartki. no i ustawienie 4-4-2, u siebie to jest konieczne. Kaczmarek...hmmmm no nie nadaje sie chyba...
ale mnie najbardziej martwi czerwona kartka Bąka:/
30 marca 2006, 14:36 / czwartek
no i wiekszosc zostala sprowadzona na ziemie (z pilkarzami wlacznie). co niektorzy wspominali juz nawet o barazach o gre w 1szej lidze. nie bede ocenial trenera, czy zawodnikow, ale uwazam ze sukcesem Lechii w tym sezonie bedzie utrzymanie sie w lidze.
30 marca 2006, 14:47 / czwartek
Kaczmarek wydaje się być mało elastyczny. Ma nikłe doświadczenie, żeby nie powiedzieć, że zerowe w tej klasie rozgrywek. Do tego zbyt kurczowo trzyma się niektórych nazwisk i nie jest skłonny do podjęcia jakiegokolwiek ryzyka. Wg mnie potrzebny jest trener z zewnątrz, który obiektywnie spojrzy na zespół. Nawet kosztem obalenia pewnych mitów... 'Misiu' by grał w każdym meczu (gdy zdrowy), mimo faktu, że miał więcej strat niż celnych podań, zamulał grę i powoli wzbudzał więcej śmiechu niż szacunku na trybunach. Podobnie Janus, który zawalił 52432 bramek w ostatniej rundzie, czego treneiro przeca nie widzi i uparcie na niego stawia. Teraz może być podobnie ze Skiliciem, który podejrzewam, że będzie grał (tata kazał?) niezależnie od poziomu prezentowanego na boisku. A ponoć jest zwykłym drwalem, a do tego nie zależy mu na Naszym klubie.
Nie byłem na wyjeździe, czekam z utęsknieniem na inaugurację na Traugutta. Trzeba im wszystkim patrzeć na ręce, bo kolesiostwo może powoli sprowadzić ten klub na mielizny, a dobrała się grupka kumpli, która ustala sztywny skład i rywalizacja w zespole niedługo będzie chyba tylko pozorna.

Pamiętajcie - > 'Z za drzewa nie widzi się lasu.' :))

biało-zielone pozdrowienia!
30 marca 2006, 15:28 / czwartek
nie mam dziś zbyt melodii i nerwa na pisanie analiz

ale . . . wielekroć poruszana tu sprawa pseudopiłkarza Janusa i uporczywe jego wystawianie do "boju"

otóż już samo to jest dla mnie wystarczającym i rozstrzygającym argumentem na impotencję trenerską Kaczmarka

przy takich kwiatkach, (co tu nieco wyżej kto zasygnalizował) istotnie może się wydawać iś Kaczmarek jest to zakładnikiem pewnego układu . . towarzysko-koleżeńskiego . . i prowadzi zespół na zasadzie . . Wy mi pomozecie to i ja Wam pomogę . . . co może i nie byłoby złe, gdyby nie to że jak w przypadku Janusa (a i nie tylko) ta współlojalność nie powinna przesłaniać dramatycznego bilansu zysków i strat
30 marca 2006, 15:59 / czwartek
Ehhh Pawka, czy to są pierwsze grzmiące na Kaczmarka głosy na tym forum? Wątek ma osiem stron, bo po każdym przegranym przez nas meczu na Kaczmarka spada fala krytyki. Jasne, że wszyscy jesteśmy rozgoryczeni i pewnie pan Marcin jest pierwszą osobą na której się wyładowujemy, ale... Weź pod uwagę kilka faktów: Możesz mówić, że grają nasi Kopacze, a nie trener. Fakt jakaś tam część winy leży po stronie zawodników - przecież Lechijka to ich główne źródło utrzymania, a więc ich praca. Kiedy pracownik nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, to w najlepszym wypadku dostaje upomnienie od przełożonego, a w najgorszym wylatuje z roboty i to mam do zarzucenia piłkarzom. Cała reszta spada na trenera Kaczmarka juniora. Nietrafne ustawienie drużyny - to wytykają mu wszyscy. Następnie - nietrafione ustawienie wyjściowej jedenastki i "dziwne" zmiany. Następna sprawa to strategia - przecież chyba coś się ustala - a ja mam wrażenie, że kilka ostatnich meczy Lechia zagrała metodą "na remis". Po każdym przegranym meczu Kaczmarek mówi, że "trzeba zastanowić się co było nie tak i wyciągnąć wnioski", problem polega na tym, że jak tak dalej pójdzie, to za kilka kolejek obudzimy się (odpukać) w strefie spadkowej. Podpisuję się obiema rękoma ( i nogami) pod tym co napisano wcześniej. Niech młody Kaczmarek nie robi sobie z naszej kochanej drużyny poligonu doświadczalnego!!! A teraz niech każdy się bierze do roboty Kaczmarek niech DOBRZE knuje, Chłopaki niech grają, a my w sobotę stawiamy się na Traugutta na inauguracji, a po meczu idziemy oblewać 3 punkty zdobyte na Zagłębiu. " ...w sercu moim Lechia..."
30 marca 2006, 20:03 / czwartek
Ludzie wyluzujcie!!

To nie Kaczmarek gral na boisku tylko pilkarze. Czy zle ich ustawil i dobrze dobral sklad ciezko powiedziec, ale przy takim nastawieniu naszych pilkarzy jak wczoraj to majac najwieksze gwiazdy ciezko byloby ograc Widzew. Pilkarze przeszli obok meczu kompletnie sie w niego nie angazujac i nie podjeli walki a to boli.
Jak dla mnie jedyny pozytyw to chyba zachowanie pilkarzy po meczu a w szczegolnosci Kubika.

ps. jedyny pozytyw tej porazki to chyba to, ze nie trzeba bedzie juz czytac wpisow o ew. awansie.
30 marca 2006, 22:28 / czwartek
DoTomek: Byłeś w Łodzi?O jakim ty pozytywnym zachowaniu mówisz?! Ja byłem i nawet zarząd mówił że zawodnicy zachowali się beznadziejnie i nie podeszli podziękować kibicom!Co do Kaczmarka,jego dni są policzone i na 95% już po meczu w Chorzowie zakończy karierę!To jest układ,skoro Manuszewski podchodzi podczas gry do ławki i podpowiada mu taktykę:(Nawet padły już nazwiska jego potencjalnego następcy...
30 marca 2006, 22:37 / czwartek
To nie wiem gdzie Ty byles chyba na ŁKS'ie. Jakos ja widzialem jak zawodnicy podeszli i podziekowali.
A co do Kubika zapewne tez tego nie widziales ale rzucil kibicom swoja koszulke !!
30 marca 2006, 23:00 / czwartek
simonio- wszyscy piłkarze podeszli podziekować za doping. Nie wiem jak tego nie zauważyłeś. To samo zrobił trener bramkarzy Gładyś.
Kubik, jak już zostało rzucił kibicom swoją koszulkę.

Zwolnienia trenera kibice na forum domagają się od 7 kolejki, czyli od porażki z HEKO. Od tego czasu TRENER miał chyba sporo czasu aby wyciagnąć wnioski, skąd się biorą słabe wyniki.
30 marca 2006, 23:51 / czwartek
Temat znowu się rozkręcił więc też się muszę wypowiedzieć;)
Nie raz się już tutaj wypowiadałem na temat pracy Kaczmarka-
niewłaściwy człowiek na niewłaściwym miejscu.Lechia to nie zawodówka gdzie ludzie się mają uczyć fachu!
Skoro Lechię stać na utrzymywanie 31 chłopa w osobach piłkarzy to zapewne znalazłyby się fundusze na trenera z doświadczeniem i warsztatem pracy.
Zapewne wielu z Was teraz się obruszy i powie: JAK TO?? PRZECIEŻ ON NIE GRA,WIĘC DO KOGO MASZ PRETENSJĘ??
Mam do Kaczmarka ponieważ nie jest to 50 letni dziad tylko młody chłop który mógłby występować w Lechii.
Po drugie ta idiotyczna gra z jednym napastnikiem??Kogo było się bać w drużynie Widzewa...Grzelaka,Pawlaka,.....no i kogo jeszcze??No bo faktycznie nazwiska typu Wawrzyniak albo Szeliga przyprawiają o wielki strach;/
Po trzecie,cztery miesiące przygotowań powinny wystarczyć na zgranie zespołu i opracowanie z nim pewnych sposobów na rozgrywanie meczów...tyle tylko że kto miał to zrobić??...pytanie retoryczne
Po czwarte przywiązanie do nazwisk...czy Kalka albo Janus mają wykupiony abonament na grę w pierwszej jedenastce??
Po piąte teksty typu "trzeba wyciągnąć wnioski,juniorzy nie mają doświadczenia" są już nudne...Przy wyniku 0-3 można śmiało wpuścić dwóch juniorków żeby chociaż przez 45 minut poczuli smak gry w drugiej lidze,wnioski wyciągamy od 7 kolejki no i...chuja ześmy się nauczyli.
Dobrze że chociaż kibice trzymają wysoki poziom i w środku tygodnia stawiają się grupą 400 osób na meczu wyjazdowym.Duży szacunek za to!!
pozdro.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.282