Gdańsk: niedziela, 24 czerwca 2018
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Uśmiechnijmy się !!!

strona 7/64

21 czerwca 2006, 18:33 / środa
22 czerwca 2006, 12:55 / czwartek
Koszulka reprezentacji-100pln
Czapka reprezentacji-20pln
Szalik reprezentacji-30pln

Śmiech co cztery lata-bezcenne

Dobrze, że pod Grunwaldem nie doliczyli 3 minut..
22 czerwca 2006, 18:59 / czwartek
Dyzio! dobre ;) bez beki :) atak klonow ;)
22 czerwca 2006, 20:07 / czwartek
25 czerwca 2006, 08:43 / niedziela
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety.

50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je
gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość sie popatrzył i mówi:
- Pierdolnij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
- Toś qrrwwwa wydumał ...
25 czerwca 2006, 09:07 / niedziela
ruska reklama odnośnik
1 lipca 2006, 15:48 / sobota
odnośnik

yoo... :-)
2 lipca 2006, 15:14 / niedziela
Zeto - HAHAHAHA !!! Spadłem z krzesła :)))
Pozdro
USLG !!!
2 lipca 2006, 17:23 / niedziela
Prawdziwa miłość:)
odnośnik
3 lipca 2006, 16:55 / poniedziałek
3 lipca 2006, 17:10 / poniedziałek
abacadło Lechisty :-)

odnośnik
4 lipca 2006, 16:57 / wtorek
odnośnik potwór:]
4 lipca 2006, 20:47 / wtorek
4 lipca 2006, 22:57 / wtorek
Wraca Żurawski domu.. a tam żona: "Kochanie, gdzie byłeś?.. Żurawski: "na mundialu" a żona: "Kochanie, ale ta koszulka jest sucha! i nawet nie pachnie !!!!!
4 lipca 2006, 23:43 / wtorek
już był ten kawał ale z Mirkiem Szymkowiakiem :)
4 lipca 2006, 23:45 / wtorek
Cześć, Rysiek. Wiesz co, przykro mi to mówić, ale nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
- Jak to, coś się stało?
- No nie, po prostu nie przychodź.
- Ale co się stało, do cholery?
- Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych.
- Chyba nie myślisz, że to ja?!
- No nie, pieniądze w końcu się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.
5 lipca 2006, 16:24 / środa
Mała zemsta za Bilda :))

-Niemieccy piłkarze są jak niemieckie jedzenie, żeby byli dobrzy muszą być przywiezieni z Polski

- Ostatnio tynkowałem dom pewnego satyryka z Niemiec. Jego żona mówiła na do widzenia, że ma dzięki mnie najpiękniejszy tynk w całym mieście, oraz pierwsze orgazmy od 5-ciu lat.

- Niemcy wymyślili nowa mikrofalówkę, ma 10 miejsc siedzących.

- Jedźcie do Niemiec, majątek waszych dziadków już tam jest.

- Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów? Jak się ma takie żony, czymś trzeba się zająć.

- Dlaczego Niemcy lubią Mercedesy? Bo mają celownik i czują się jak w Tygrysie.

- Co to znaczy, gdy krowa jest ładniejsza od kobiety? Po prostu przekroczyłeś granicę na Odrze.

- Jak odróżnić niemiecką kobietę od niemieckiej krowy? Po kolczykach.

- Dlaczego narodowy test inteligencji Niemców wypadł tak słabo? Bo pisali ludzie, a nie krasnale ogrodowe.

- Dlaczego Niemiec nie złapie AIDS? Bo nie ma przyjaciół.

- Po czym poznać postępowego Niemca? Nie odwozi dziadków do domu starców tylko na zabieg eutanazji.

- Dlaczego japoński sędzia nie uznał bramki Krzynówka? Bo z przyzwyczajenia na widok Niemców podniósł rękę do góry.

- Gdzie leżą Niemcy? Pod Stalingradem.

- Wiecie, jak powstały Niemcy? Otóż siedział sobie Pan Bóg nad rzeką Odrą i mocząc nogi w płynącej wodzie, z gliny lepił nasz piękny kraj. A to, co mu nie wyszło, wyrzucał za siebie.

- Dlaczego Krzyżacy przegrali pod Grunwaldem? Bo mieli wtedy paradę równości.

- Wiecie, że na 10 kobiet niemieckich 12 jest brzydkich?
5 lipca 2006, 16:26 / środa
Wielkie sympozjum nt. "Czy mężczyzna powinien mięć żonę, czy kochankę?"

- Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne...

- Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara.

- Naukowiec dowodzi, że i żonę i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup tup tup i do biblioteki...
5 lipca 2006, 17:18 / środa
Czyżby nowy sponsor?

[IMG]odnośnik

odnośnik

A MY SWOJE : L E C H I A _ G D A Ń S K !!!
6 lipca 2006, 10:36 / czwartek
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie.
- I co napisałeś na to pytanie "Po co jest zgrubienie na końcu członka"?
- Napisałem, że po to by sprawić większą przyjemność dziewczynie...
- To ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała...
7 lipca 2006, 10:42 / piątek
Powoli odpierdala piłkarskiej centrali: :):)

odnośnik
7 lipca 2006, 11:16 / piątek
No to już było śmeszne :D Oj chyba Sepp musi już na emeryturke przejść ... bo coś ostatnio gorzej główka funkcjonuje :)

Jedzie polak przez afryke i spotkał kompletnie zalanego i obrzyganego murzyna siedzącego pod drzewem. Polak się pyta:
-Co, popiłeś sobie troche wczoraj ?
Mudzyn kiwa twierdzaco głową.
-I pewnie chciałbyś do domu?
-Oh yes ! yes !
Polak podstawia mu "nóżke" i mówi:
-No to dawaj ! Podsadze cie !
7 lipca 2006, 23:15 / piątek
W zaciemnionym pokoju siedział samotnie selekcjoner.
Czysta kartka leżąca przed nim w pełni oddawała powagę sytuacji.

- No i od czego tu zacząć? - podrapał się obgryzionym ołówkiem w głowę - No chyba kurna od zgrupowania w Szwajcarii.
Selekcjoner nachylił się mocniej nad kartką i zaczął kreślić pierwsze litery

"Drogi Michciu".... - Tfu źle... zbyt obcesowo - pomyślał trener - Wiem!
"Mój drogi Michasiu"
Co ci tu mam napisać.
No tego eeeeeeee.
Na początku to żeśmy przylecieli do tej Szwajcarii. Jak tylko chłopaki rozlokowali się w pokojach zarządziłem treningi siłowo - biegowe.
Mówię ci a zagonić ich do biegania ciężko... Ech... Po pierwszym okrążeniu boiska jeden zwymiotował, a dwóch widziałem chyba jak palili papierosy przy linii bocznej.Nie ma sensu wymieniać ich z nazwiska.

Ramkę fajek skonfiskowałem ale wyrzuciłem bo perfumowane były jakieś a ja takich nie palę.
Co tu się później dziwić, że zabrakło świeżości, bo co prawda kupiłem im mentosy ale to niewiele pomogło.

Jak było w Chorzowie to już wiesz Michasiu.
Strasznie nas tam skrzyczeli i zdeprymowali. A te Kolumijczycy to takie skoczne, że w siatkę jakąś powinni grać a nie... Kto to słyszał żeby tak wysoko skakać. No i bramkarz strzelił bramkę - to się nie liczy. W ogóle się wkurzyłem bo co z zasadą trzy rogi i karny?
My rogów mieliśmy chyba z dziewięć więc tak naprawdę to wygraliśmy 3 - 2 tylko ten głupi sędzia się nie zna.

Za to z Chorwacją nam się udało z rogala strzelić.
To był dopiero drugi i już padła bramka.
Nawet jak byśmy nie strzelili wtedy to i tak zaraz byłby trzeci róg i karny dla nas.

A z tym Ekwadorem to wszystko przez dziennikarzy bo coś mówili o jakimś ustawieniu 4-5-1 i tak mi w głowie namieszali że nie wiem.
A ja chciałem grać tak jak zawsze... wiesz Kokodżambo i do przodu.
Sam widzisz wszystko przez dziennikarzy. A Ekwador nam wtedy dwie bramki strzelił. Diamentów się pismakom zachciało kurna.

Z Niemcami to pokazaliśmy dopiero piłkę.Jak zwykle była obrona Częstochowy tak jak chciałem ale się kurna nie udało obronić.
Ale oni to zawsze wygrywają więc nie masz się na mnie za co gniewać Michasiu.

Kostarykę to opykaliśmy po mistrzowsku dwa do jaja więc o co chodzi z tą dymisją?

Kończę już ten głupi raport. W ogóle głupie jest wszystko. Chyba mnie nie wywalisz, co Michasiu? Kto nas wtedy przygotuje do mistrzostw Europy?

Twój najulubieńszy Pawełek

P.S. Pozdrów wszystkich leśnych dziadków w PZPN-ie.........
8 lipca 2006, 12:10 / sobota
Jaszczur i Malpa pala skuna na najwiekszym drzewie w dzungli. Nagle spalony Jaszczur mowi: -Ej Malpa ide nad rzeke sie napic bo mnie zajebiscie suszy.
-Spoko stary. Ja sobie tu zaczekam.
No i jaszczur zapierdala i zeslizguje sie po drzewie. Dochodzi nad rzeke i zaczyna sobie siorbac wode. Nagle z wody pokazuje sie glowa krokodyla.
-Co tu robisz Jaszczur?
-Eee pale skuna z Malpa na najwyzszym drzewie. Zachcialo mi sie pic wiec sobie tu przypelzlem.
Krokodyl strasznie sie wkurwil ze ktos pije wode z jego rzeki i zjadl Jaszczura. Ale byl dalej glodny i pomyslal ze pojdzie pod najwyzsze drzewo i wpierdoli tez Malpe. Kiedy doszedl pod drzewo zobaczyl go Malpa i Malpa wola:
-Ej kurwa Jaszczur, ile ty tej wody wyjebałes?
8 lipca 2006, 19:01 / sobota
Czy wiecie co zrobił Janas ?? :P
odnośnik
9 lipca 2006, 02:14 / niedziela
Wchodzi Jas do lazienki, gdzie kapie sie mamusia. Spogladajac na jej buleczke pyta: Mamusiu co to jest ? Szczoteczka odpowiada mama. Jas na to. Ee, tatus ma lepsza, bo na patyku. Mama: A skad wiesz ? Jas na to: Widzialem jak tata sasiadce zeby czyscil.
10 lipca 2006, 00:16 / poniedziałek
Co powiedział Materazzi Zidanowi?

- Pokaż jak walisz z bani
- ej, zidane! z tyłu jesteś juz zupelnie lysy!
- To ja zjadłem Twoją żabę!
- wu lewuku sze a vec moua?
- grasz jak Rasiak
- teraz ja jestem panienie a ty sprite
- Zabko - but ci sie rozwiazal
- nic ci tak w zyciu nie wyszlo jak wlosy ...
- walnij mnie w klate bo sie zakrztusilem...
- trzeba grać z głową
11 lipca 2006, 00:51 / wtorek
- grasz tak, jakby Cie Jan-ass (dupa Jasia) trenował
- grasz jak Arkowcy
11 lipca 2006, 11:52 / wtorek
11 lipca 2006, 19:57 / wtorek
odnośnik
z bani go!!-czyli poczuj sie jak zidan :D:D
13 lipca 2006, 12:14 / czwartek
Aż się łezka w oku kręci, oczywiście Prawdziwym Patriotom Polskim !!! ;-)

odnośnik

yoo...
13 lipca 2006, 22:43 / czwartek
Mówi prezydent do premiera:
"Jesteś podobny do ideału"

:)))))))))))))
20 lipca 2006, 13:11 / czwartek
20 lipca 2006, 13:41 / czwartek
"Polska kaszanka"

Murzyn jadł Polską kaszankę, i tak mu zasmaowała,że wpierdolił sobie pół ręki......
20 lipca 2006, 15:33 / czwartek
Gruziński napastnik-Kałmanawardze.
20 lipca 2006, 16:06 / czwartek
Te Pisuary już TOTALNE Dno nie wiem czy śmiać się czy płakać!!!Gdyby to u ludów pierwotnych albo afrykańskich taki wycieli numer to bym zrozumiał ale w środku Europy w XXI wieku to już groteska!!!!!!!Czarno widze te jeszcze 3 lata !!!!
21 lipca 2006, 22:38 / piątek
michalgdansk i Bolek- po prostu nie mogę tego nie skomentować. Może to jest zacofanie, może przypadek, ale deszcz pada ;-))
21 lipca 2006, 23:11 / piątek
:))) ja też musze, bo pada. Chyba potrzebna była modlitwa. ( i tak PO to straszne buraki i złodziejaszki )
22 lipca 2006, 08:35 / sobota
Panowie,z całym szacunkiem!!!Deszcze pada,po lecie jest jesień potem zima i śnieg pada jest zimno itp.I jest to naturalna kolej rzeczy!!!!Czy nie widzicie jednak pewnych różnic ???Co do PO czy innych ugrupowań (poza koalicją)to ja poprostu rozumiem o czym ci ludzie mówią co chcą powiedzieć jakie mają myśli a tu słysze tylko -ATAK,UKŁAD,ROZBIĆ,LUSTRACJA,itp.Już dobrze było mineło i teraz tak jak i ja,moje dzieci,wy i całe społeczeństwo chce żyć ,zarabiać godnie bawić się itp.Reasumując co moje dzieci 14 letnie obchodzi że np.piekarz ze wsi na podkarpaciu donosił na fryziera z Sanoka?????!!!!!!Ich to nic nie obchodzi one CHCA NORMALNIE ZYC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a nie modlić się o DOBRY BUDŻET!!!!czy o SZYBKA BUDOWE AUTOSTRAD!!!!!
22 lipca 2006, 08:38 / sobota
Bolek- pomyliłeś temt- ten jest uśmiechnij się. Ty z michałemgdańsk śmialiście się z modlitw Kaczorów, a one przyniosły porządany skutek ;-) I nie ważne czy to oni wymodlili, czy był to przypadek ;-))))
22 lipca 2006, 08:43 / sobota
No to zastanów się CZY BYŁ TO PRZYPADEK (natura) czy skutek modlitwy.Ludzie modlą się o zdrowie dla swoich najbliższych i ci???jedni umierają a drudzy wyzdrowieją!!!!!Wierze w Boga głęboko ale nie dajmy się zwariować większość spraw zależy od nas!!!!!
22 lipca 2006, 11:15 / sobota
Dawno temu w trawie
puszczały się pawie...

eeeee, zaraz to nie ta bajka...

Zerknąć do lasu nadeszła pora,
bo ktoś przyrządził w nim muchomora
czarną polewkę z grzyba dostali
ci co sensownie w miarę gadali:
Lisek Marcinek – fajny kolega,
każdy sympatii nić w nim dostrzega.
Ale kaczuszkom ta mordka zbrzydła,
więc wydymali liska bez mydła...
Pani gilowa także wypadła –
kaczor krzywego użył zwierciadła.
Tym lustereczkiem, tak lustrowali,
by tylko kumple kaczek zostali.
Ostatnio leśna stacja nadała,
że kaczki ptasia grypa dorwała.
Kaczor odwołał trójcy spotkanie,
by nie szerzyło się zarażanie.
Kaczor okazał się bardzo ludzki
zwłaszcza, że trójkąt był to bermudzki
Niestety plotką choroba była...
wielu wieść taka w mig zasmuciła...
Ponieważ wpadki trzeba tuszować,
zaczęto innych w lot krytykować.
Taka wśród zwierząt była potrzeba,
więc krytykować zaczęto drzewa.
Reprezentacja drzew oberwała,
bo turniej w piłkę źle rozegrała.
Nic nie pomogły wytłumaczenia,
że jedynego mieli jelenia ...

Bajka to smutna, ale prawdziwa.
Kto rządzi – życia sobie używa.
Kto podskakuje – dla tego sąd,
więc są migracje – by dalej stąd.
Niedługo kulawy zostanie pies,
a echo mściwie szepnie - "jes,jes,jes..."
22 lipca 2006, 23:47 / sobota
Co powstanie z połączenia psa Husky z blondynką?
Blondynka odporna na mróz, lub pies najlepiej ciągnący w zaprzęgu.
25 lipca 2006, 22:55 / wtorek
SIema chciałem dodać fajne zdjątko ale niewiem jak je dołączyć:)moze ktos pomoc??
25 lipca 2006, 23:44 / wtorek
odnośnik wrzucasz i dajesz tutaj linka ;)
27 lipca 2006, 19:22 / czwartek
Prezentujemy zbiór śmiesznych rozmów, które bawią czytelników, a konsultantów Biur Obsługi Klienta doprowadzają do rozpaczy.

Konsultant: - Poproszę Pana nazwisko
Klient: - Moje, czy żony?
Konsultant: - A czy mają państwo różne nazwiska?
Klient: - Nie.

* * *

Konsultant: - Powinien pan wybierać numery bez zera, proszę pana.
Klient: - Dokładnie tak robię.
Konsultant: - Proszę podać mi więc numer, jaki pan wybiera.
Klient: - 072...

* * *

Konsultant: - Proszę wyjąć z aparatu kartę SIM.
Klientka: - Nie mogę tego zrobić - ręce mi się trzęsą.

* * *

Czy komórka może sama puszczać SMS-y?

* * *

Proszę pana, ja się założyłem z kolegą i włożyłem swojego Siemensa M35 do szklanki z wodą i teraz nie chcą mi go naprawić w ramach gwarancji.

* * *

Klient: - Pani, na wyświetlaczu koperta mi się pokazała.
Konsultant: - Ma pan wiadomość na poczcie.
Klient: - A to dziękuję, do widzenia 15 minut później.
Klient: - Panie, jaja sobie ze mnie robicie!!! Byłem na poczcie we wsi, a tam żadnej poczty dla mnie nie ma!
Konsultant: - Ma pan wiadomość na telefonie.
- Klient się rozłączył...

* * *

Konsultant: - Żeby zmniejszyć koszty na tym koncie mogę jedynie zasugerować zmniejszenie ilości wykonywanych połączeń..
Klient: - Aha, a na czym to polega?

* * *

Gdzie ja mogę zadzwonić, żeby kogoś opieprzyć?

* * *
Proszę mi natychmiast podać lokalizacje mojego drugiego aparatu, wiem, że jest to możliwe, bo widziałem coś takiego na filmie SF.

* * *

Proszę pana, ja słucham, jak ktoś mi się nagrał na poczcie głosowej i staram się odpowiedzieć tej osobie, i krzyczę "halo, halo!", ale
ona mnie nie słyszy.

* * *

Dlaczego Alcatel ma antenkę z prawej strony, Siemens z lewej, a Nokia w ogóle nie ma?

* * *

Proszę pana, mi chodzi o ten aparat Motorola za 49 złotych netto, czy to jest cena brutto?

* * *

Klient: - Jak wyjadę na HAWAJE, to ten telefon będzie działać?
Konsultant: - Tak.
Klient: - A ten z domu?
Konsultant: - Przepraszam, czy pan chce zabrać telefon stacjonarny?

Klient: - A który lepiej działa? (ludzie pomocy!!)

* * *

Klient: - Panie, mam problem! nie mogę wejść w moją sekretarkę!

* * *

Klient: - Dzień dobry, chciałbym rozmawiać z iwentyfikacją.
Konsultant: - Z identyfikacją
Klient: - No! Z tymi od pieniędzy!

* * *

Klient: - Czy mogłaby mi pani rozciągnąć telefon na Niemcy...? (chyba chodziło o roaming...?).

* * *

Klient: - Przepraszam, ale ile naszczekałem do wczoraj? (pytanie o bieżący rachunek???).

* * *

Klient: - Chciałbym uaktywnić krycie numeru.

* * *

Konsultantka: - W tej taryfie będzie pan miał szczyt od siódmej do dwudziestej...
Klient: - To chyba po viagrze!

* * *

Klient: - Ile ja mogę w sumie, ogółem rozmawiać w ramach bezpłatnych minut?
Konsultantka: - A w jakiej jest pan taryfie?
Klient: - Kielce Taxi... ale co to ma do rzeczy?

* * *

Klient: - Witam, ja dzwonię, bo właśnie jestem pozam zasięgiem sieci i chciałbym się dowiedzieć, czy państwo mogą mnie połączyć?
27 lipca 2006, 23:02 / czwartek
Małego polarnego niedźwiadka kra uniosła na środek morza.
I pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...
2 sierpnia 2006, 00:06 / środa
Nie mogłem się powstrzymać.
Jeśli ktoś nie widział jeszcze kozackiej ochrony z Janikowa, to jest okazja.
UWAGA: film ma dramatyczne zakończenie
odnośnik
Podziękowania dla Dombka - autora filmu.
2 sierpnia 2006, 12:07 / środa
matad- ;D
3 sierpnia 2006, 01:07 / czwartek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.321