Gdańsk: poniedziałek, 1 czerwca 2020
FORUM
Podstrony:


Grzegorz Rasiak

strona 1/2

12 października 2005, 22:54 / środa
Strasznie irytuje mnie jak i moich znajomych zawodnik Rasiak i jego gra w naszej kadrze narodowej.Nie wiem czy tylko ja mam takie spostrzezenia ale oceniajac jego wystepy w eliminacjach i ogladajac gre w kazdym meczy nie widac jakiegokolwiek przeblysku.Nie wiem co widzi w nim Pawel Janas ale prosze niech on skonczy z nim raz na zawsze.A co wy o tym sadzicie?A na Anglie nie oszukujmy sie wyszlismy w 10 bo Rasiaka liczyc nie mozna...
12 października 2005, 23:26 / środa
Gdzies przeczytałem wspaniałe podsumowanie gry przez tego "piłkarza":

"Rasiak grał w tym meczu jak młody buk"

:))))))
12 października 2005, 23:33 / środa
hehehe-no dobre ale to juz naprawde jest irytujace mam rok z zycia przez tego palanta!!!
12 października 2005, 23:49 / środa
mój idol tylko dlaczego ma zakaz obsługi grilla zapisany w kontrakcie
12 października 2005, 23:50 / środa
Macie żal do Rasiaka??????Ja tego nie rozumiem.On biega bo tylko to potrafi i to nie najlepiej ale cała wina jest po stronie trenera bo to on go wystawia.Jak by wystawił X-skiego z klubu 6 ligi to też by biegał ale nic poza tym.To jest wina trenera a nie Rasiaka.
13 października 2005, 00:11 / czwartek
masz Racje Bolek ale co by nie bylo to on "gra" w Totenhamie...nie wierze aby ludzie z takiego klubu byli slepi...mimo wszystko ten czlowiek nie pasuje do koncepcji gry naszej reprezentacji a przy tym jest widoczny brak jego zaangazowania...a do Rasiaka nie mam zalu za Anglie tylko za to ,ze sie wzial wogole za ten sport...o!!
13 października 2005, 00:14 / czwartek
Bolek dobrze gada, dać mu wódki
13 października 2005, 00:18 / czwartek
Dziękuje!!!!Wódeczke lubie więc chętnie wypije.Mnie interesuje TYLKO LECHIA GDANSK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH KIBICOW ............ALE TYLKO I WYŁĄCZNIE NASZEJ LECHII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
13 października 2005, 01:29 / czwartek
Pozdrowienia dla Janasa za zdjęcie Smolarka i pozostawienie Rasiaka.
13 października 2005, 07:29 / czwartek
Mam Pytanie :

Skoro Rasiak Gra Czemu ja nie moge?? zagrał bym tak samo!! :)
13 października 2005, 07:34 / czwartek
To proste, każdy trener ma swojego ulubieńca "drewniaka".

Janas ma Rasiaka, Kaczmarek ma Szczepińskiego.

A ja dałbym im siekiery i wysłał do lasu drzewa ścinać ;-)
13 października 2005, 08:08 / czwartek
Zeto mylisz się co do Szczepińskiego, jest o niebo lepszy od Rasiaka.
13 października 2005, 08:25 / czwartek
chyba o "siódme niebo" z ptasiego mleczka ;-)))

Obaj tacy sami drewniani, i obaj pupilami swoich trenerów. Są tak samo bezproduktywni i mają tyle samo strat (wszystkie piłki).
13 października 2005, 10:01 / czwartek
Pamiętacie Radka Błądka?
13 października 2005, 10:52 / czwartek
Jak nie jak tak.

Też był z Tczewa. W sumie nie zdziwiłbym się gdyby Rasiak tez miał Tczewskie korzenie.

Pawłuszek, Błądek, Szczepiński to "prawdziwe" gwiazdy ;-)))
13 października 2005, 10:55 / czwartek
A co myślicie o Kosowskim? Fakt, że z jego podania padła bramka, ale przez dobre 35 minut denerwował mnie jeszcze bardziej niż Rasiak.
13 października 2005, 11:41 / czwartek
Kosowski biegał tak samo jak Rasiak, ale trzy razy szybciej, a w tym meczu akurat o to chodziło, poza tym myślę, że pan Listkiewicz po tym meczu wyda Rasiakowi "zakaz stadionowy" :)
13 października 2005, 11:51 / czwartek
Fakt że nigdy nie miałem o Rasiaku dobrego zdania. Nie widziałem też go w Derby County ale skoro wzięli go do Tottenhamu to musi coś grać. Wczoraj zagrał fatalnie ale wyróżniał się chociażby w turnieju towarzyskim na Ukrainie więc chyba dlatego Janas na niego stawia. Może jednak spotkania eliminacyjne to dla niego za wysoki poziom bo bramki w eliminacjach nie strzelił. Ja bym przed MŚ wypróbował Sagana. Chłopak stara się w przeciętnej Vitorii więc mógłby być dobrym zmiennikiem dla Franka i Żurawia.
13 października 2005, 12:58 / czwartek
Madar zgadzam sie z tobą, ale to nie powinien być zakaz dla rasiaka tylko dla Listka(stadionowy złodziej). On decyduje, kto ma grac w pierwszym składzie tak samo było na Korei z Engelem. Listkiewicz jest temu winien i nie wiem, czemu ale Listek był na tym meczu i siarę dla Polaków robi. Jacek Bąk było widać, że z niechęcią podawał jemu rękę. Rasiaka bym zostawiał na sparingi, może sie tam pokaże z dobrej strony i wierze w to najbardziej.

Pozdrawiam!
13 października 2005, 13:50 / czwartek
Powiem jedno tylko o Rasiaku : DREWNO !!!
13 października 2005, 13:58 / czwartek
Jesli dla kogos bylo to zaskoczenie ze zagra para napastnikow zuraw - rasiak to sorry ale ja tez bym tak zestawil, poniewaz ten drewaniany rasiak jest przyzwyczajony do takiej gry z angolami. dobrze gra glowa. Zas zuraw mial ciagnac caly worek z tad takie dziwne cofaniecie jego od rasiaka byli gorsi w tym meczu, np. kosa, slabszy mecz chyba jop rozegral i 2 bramka wydaje mi sie zeboruc mogl ja wyjac, przy odrobinie szczescia. Dajcie juz spokoj temu rasialdowi bo nie jedna bramke nam strzelil
13 października 2005, 15:06 / czwartek
no tak ale Rasiak w tym meczu ine pokazał nic żadnego pojedynku główkowego nie wygrał (prawie) a taki croutch (czy jakos tak ) wszedł na 15 min ale mimo ze jest taka tyczką jak rasiak przynajmniej wygrywał pojedynki główkowe . krótko reasumując kaza pilka do rasiaka to strata
13 października 2005, 15:27 / czwartek
gdzieś przeczytałem: Rasiak, Prawie Piłkarz, Prawie Robi Wielką Różnicę :) Coś w tym jest, chociaż Rasiak przy Crouchu jest zwinny jak kotek.
13 października 2005, 16:10 / czwartek
To ze Pinokio gra w Tottenham nie jest zadnym argumentem,żeby go powoływac do repry.Wielu piłkarzy spisujących sie swietnie w druzynach klubowych zupełnie nie potrafiło odnalezc sie w druzynie narodowej.Czesto tak bywa-dobry w klubie ,do kadry za słaby.I Rasiak jest tego wybitnym przykładem,mysle ze umiejetnosci to on tam jakies nawet ma;-) w koncu w Anglii to nie frajerzy zeby dac 2 mln funciaków za napadziora.Ale w kadrze jest kompletnie zqagubiony,jak Czerwony Kapturek w gestym lesie,im dalej w las tym wiecej drzew;-)
Zeto myślę,ze Szczepiński faktycznie lepiej by zagrał od Drewniaka:-))))
13 października 2005, 16:46 / czwartek
O niebo lepiej zagralby od niego znany z ligowych boisk Marian Janoszka:)
13 października 2005, 17:53 / czwartek
Ja tego nie kumam. Jak trener mając w składzie takiego Franka chociażby puszcza od pierwszej minuty takiego Rasiaka, a jeszcze w przerwie ściąga Ebiego. Nie popisal się Janas w tym meczu. Z drugiej strony wiedziałem, że i tak przegramy. Będzie tak zawsze w meczu z Anglią dopóki nasza telewizja będzie pokazywała bramkę Jan Domarskiego. Pod tym względem jestem przesądny. Jak kiedyś przed meczem z Anglią nie pokażą fragmentów z Wembley `73, nie powie nic Janek Tomaszewski ani Kaziu Górski to wreszcie wygramy albo zremisujemy. Zobaczycie!
13 października 2005, 18:47 / czwartek
Kazimierz Górski, daj Boże aby mówił do stu lat i jeszcze dużo dłużej. Na pewno nie od tego zależy, czy wygramy z Anglią. Nie wygramy z Anglią dopóki u nas na mecze chodzić będzie 10 razy mniej ludzi niż w Anglii, dopóki nie wpoi się naszym piłkarzom (jak to robią Anglicy) biegania przez pełne 90 minut, nieważne czy jest to finał Mistrzostw Świata, czy sparing z Andorą, że nie wolno lekceważyć płacącego za wstęp kibica. Dopóki najważniejszą czynnością sponsora będzie ingerencja w nazwę klubu, dopóki będzie tolerowana korupcja i wiele innych powodów. To, że zakwalifikowaliśmy się do Mistrzostw Świata i omal wczoraj nie zremisowaliśmy z Anglią to cud. Wstyd chyba bardziej dla Anglików niż dla nas. Jakby u nich było takie zainteresowanie piłką jak u nas na pewno zmietlibyśmy ich z powierzchni. U nas Oweny i Rooney'e zamiast iść do klubu, grać i trenować, siedzą przy komputerze i grają w FM.
Co nie zmienia faktu, że jestem zawiedziony, że się nie uadało, bo bardziej od Anglików nienawidzę tylko Arki.
W 1973 była zupełnie inna sytuacja. Kim byli Deyna, Gadocha, Gorgoń, Szarmach czy Lato wiedzą wszyscy. A kto pamięta dziś Chiversa, Channona, czy Clarke'a? A na stadiony chodziło u nas ludzi, że hohoho. A w szkołach na każdej przerwie studiowało się wyniki i tabele! Dlatego.
13 października 2005, 20:03 / czwartek
W Polsce może i ludzie pamiętają o Szarmachu, Deynie czy Lato, ale mam poważne wątpliwości czy jest tak na całym świecie. Mam też poważne wątpliwości czy Rooney w wolnych chwilach cały czas trenuje, a nie na przykład chleje w pubie. Ale chyba mnie Tangens nie zrozumiałeś.
Chodzi mi o pieprzony mit Webley 1973. Kurwa, ludzie to było 32 lata temu. Od tamtej pory piłka nożna zmieniła się znacznie, w tym czasie wyrosło i zakończyło kariery kilka pokoleń piłkarzy, a my ciągle tego Domarskiego pokazujemy. Kupuję gazety w środę i co czytam? Pytania do Boruca czy chce być Tomaszewskim, czy będzie nowy cud w Anglii. Chryste ile można. Szaranowicze i inne ciągle podkreślają, źe Anglicy dobrze pamiętają kto im przeszkodził w awansie w 1973 roku, a ja myślę, że oni mają to dzisiaj kompletnie w dupie i mało kto z nich o tym pamięta. To my, a raczej nasi dziennikarze ciągle o tym pamiętają. Jeden Boruc jest silny psychicznie i konkretnie dał do zrozumienia, że występ Tomaszewskiego kompletnie go nie interesuje bo on nazywa się Artur Boruc. I takie jego nastawienie widać było wczoraj dokładnie na boisku. Reszta naszych piłkarzy faszerowana przed każdym meczem z Angolami mitem Wembley wyszła na Old Trafford przerażona. Może jak kiedyś odpuścimy sobie wspominki to jakaś nasza kolejna repra zleje w końcu tych Angoli. O to mi chodzi. I w tym kontekście apeluję: pieprzyć 1973! Zresztą widziałem ten mecz kilka razy w całości i nikt mi nie wmówi, że to byl genialny występ naszej repry. 90 minut totalna obrona Częstochowy. Czym sie tu kurwa podniecać?!
13 października 2005, 20:57 / czwartek
A ja uważam, akurat odwrotnie. Nikomu nie chodzi o to, żeby Boruc był Tomaszewskim, czy Rasiak Domarskim. Chodzi o to, by uświadomić, że wcale Anglicy nie są nie do pokonania, że taki przypadek już był, że ich zlaliśmy. To nie tamto pokolenie ma powiążane jaja, gdy gra z Anglikami, lecz ludzie których wtedy jeszcze nie było na świecie. A że oni nas teraz leją zawsze od 19 lat, to z powodów, o których napisałem wyżej. Mity nie mają tu nic do rzeczy.
13 października 2005, 21:04 / czwartek
A tak na marginesie, to bramka Domarskiego w ani jednym calu nie umywa się do bramki Frankowskiego.
Wiesz, dlaczego wtedy był cud? Bo cała Polska dostawała palpitacji przed telewizorami, a pan Szymanowski, czy Musiał sobie spokojnie jakby nigdy nic wyprowadzają piłkę. To Anglicy byli spięci i nerwowi. To McFarland musiał złapać Latę za koszulkę, bo inaczej nie umiał.
13 października 2005, 21:27 / czwartek
Bronic tez sie trzeba umiec czego nie mozna powiedziec o obecnej reprezentacji.
I nie byla to taka totalna obrona Czestochowy.Było kilka znakomitych kontr w tym sytuacja opisana przez Tangensa.Tamci piłkarze wysmiewani przez angielskie media,wrecz opluwani wyzwolili w sobie sportowa zlosc i cos jeszcze mysle.Dume narodową cos w stylu "nie bedzie Anglik pluł nam w twarz".
Gryżli trawe przez 90 minut i na pewno nie grali na "miekkich" nogach.
I to jest przykład dla dzisiejszych naszych kopaczy.Ze nie trzeba sie bac przeciwnika.Fakt futbol wczoraj i dzis to przepasc ale pewne rzeczy są stałe i niezmienne-wola walki i zwyciestwa bez minimalizmu.A mu juz majac awans zapewniony mówilismy nie o wygranej ale o "korzystnym wyniku".A co to kurwa znaczy korzystny wynik jak nie wygrana?!Tamci pilkarze mieli mentalnosc zwyciezcow a w tej "obronie Częstochowy" jak napisał Brye,rodził sie wielki zespol na mistrzostwa swiata.A tak na marginesie to złej baletnicy...itd.Dobrym pilkarzom zadne tam mity nie przeszkadzają.Nietety na tle czołowych zespołów wygladamy bladziutko.
13 października 2005, 21:43 / czwartek
Wszyscy mowią o motywacji, grze do upadłego, gryzieniu trawy, nie będzie anglik pluł nam w twarz itp - ale jak nie starcza umiejętności? same chęci nie grają.

Janas wg mnie postąpił przy zmianie Smolarka tragicznie, zmienił zawodnika dobrego na również dobrego ale pozostawił Rasiaka. A czemu nie wszedł Krzynówek za Rasiaka? Uważam tak, gdyż Rasiak jest przykładem typowego naszego reprezentanta. Ze słabeuszami ok, jak lepsza druzyna zagra presingiem brak wyszkolenia technicznego zerowa umiejętność utrzymania piłki i kiwnięcia powoduje że Rasiak aby opóźnić utratę piłki przed odebraniem piłkę wybija oczywiście do nikogo. Jedynie nieliczni nasi reprezentanci nie bali się kiwać próbować dłużej utrzymać piłkę w tym ... Smolarek.

Sama motywacja w stylu Engela jest dobra, ale gdy są umiejętności, reprezentuję się zbliżony poziom. To ma znaczenie gdy gra Anglia z RFN, Francją itp. Mieliśmy szczęścia dwa. Jedno, że mieliśmy niewymagającą grupę i trochę fart oraz ostatni mecz z Anglią która po profesorsku pokazała nam gdzie nasze miejsce. Teraz mamy czas aby pomyśleć do przyszego lata, zamiast bujać w obłokach i jak poprzednio widzieć się w roli mistrza świata :))
13 października 2005, 23:11 / czwartek
Rasiak,co prawda gra w Totenhamie...,ale zaplacili za niego ok. 2 mln funtów
i pomalu bardzo zaluja,gdyz wszedl ostatnio w 87 minucie.
Jego gra głowa jest calkiem dobra.
Natomiast widze tutaj proporcje miedzy technika Rasiaka a przegladem pola
tego zawodnika .Nie rozejrzy sie,a juz podaje,gdy glowa schylona na dol.. tak
profesjonalista nie robi...pozniej odziwo ma pretensje ,ze ktos za plecy nie wybiegl.
To jak on pilke przyjmuje,, boze.. przeciez on siebie kaleczy,jego drybling ..
buhaha ...Na powaznie napisze ,ze technicznie pilkarsko 2 razy lepiej od niego gralem kiedys.W polskiej lidze on jbyl dobry,bo tutaj sie alkohol,szlampy licza, imprezy
Kasa , na pilke maja wyjebane.oby zarobic i isc sie bawic.
NASZA REPREZENTACJA JEST PATOLOGICZNA ....
Zero gry w pilke,pisalem juz kiedys tutaj, trzeba przejrzec na oczy !!!
W porownaniu do lepszych druzyn ze swiata,Europy jestesmy dnem .
z Islandia, Wysepkami owczymi,Moldawia,Szwajcaria to mozemy sobie pokopac ledwo,co wygrac,badz zremisowac.To sa rownorzedni dla nas przeciwnicy.
Natomiast nie Anglia !
Wiara Polskich kiibicow na remis ok ....tez wierzylem w cud.
Jednak w takim przypadku cuda sie jednak nie zdarzaja.
Angole w kazdym elemencie pilkarskiego rzemiosla sa o wiele lepsi od nas.
Pojedziemy na MS i albo bedziemy mieli slabe druzyny to MOZE wyjdziemy z grupy. w Koreii drewniany Pauleta naszych broncow jak chlopców robill...
Szkoda pisac zreszta....
Ponoc ta reprezentacja nasza, bedzie najstarsza wiekowo na MS .
Co do wczorajszego meczu... jesli Angole graliby 100% mobilizacji
to wygraliby z nami nawet 5:0 ... tyle sytuacji mieli,Philips i Rooney wjezdzali w nasze pole karne jak w maselko nozyk wchodzi.
Lewandowski ... no nie moge ze smiechu.... nasza pilka to
TRAGIKOMEDIA I TYLE .<tragiczna komedia>
14 października 2005, 10:42 / piątek
Kto ty jestes? - Rasiak zdrowy
Jaki kraj twoj? - Las olchowy
Czym twa noga? - Jest konarem
Kim ty jestes? - van der Drwalem :)

(jedenz wpisów na forum na onecie) ;D
14 października 2005, 11:18 / piątek
Dobre! :-)
14 października 2005, 21:53 / piątek
Ja mysle ze rasialdinho albo jak kto woli rasialdo jeszcze wszystkim pokaże na Mistrzostwach Świata jak sie gra w piłke ;) ( a tak na serio to lepiej zeby go tam nie było :D)
14 października 2005, 22:08 / piątek
A mi się wydaje,że moja kobita by lepiej od niego w tym meczu zagrała!Dlaczego?Bo by nie trafiała w piłkę i może ktoś inny z naszych by ją przejął:-)
15 października 2005, 11:43 / sobota
Na sali porodowej urodziło sie trzech synów, ojcowie to Rysiu z klanu, Olisadebe i Grzegorz Rasiak (Drevninio).
Ale stało sie tak że pięlęgniarki pomieszały dzieci i jako pierwszego wzywaja Rysia z klanu aby jako ojciec rozpoznał swoje dziecko. Po chwili zastanowienia Rysiu wskazuje na małego murzynka. Zdezorientowane pięlegrniarki pytająco i ze zdziweniem wpatruja sie w Rysia a on na to:
- A co mam ryzykować, że trafie Rasiaka?

RASIAK - powinni tego zabronić

(zaczerpnięte z onet.pl)
16 października 2005, 21:54 / niedziela
Juz nawet na lawie w Anglii cie nie ma rasiaczku!!!
16 października 2005, 22:20 / niedziela
najlepsze zdjecie Rasiaka? Zdjecie go z boiska .....
16 października 2005, 23:03 / niedziela
Drewno w angli jest strasznie drogie!?
26 października 2005, 21:50 / środa
No i Rasiak się doczekał kolejnego transferu, do wielkiego (choć upadłego) klubu. W zimowym okienku transferowym przejdzie do III-cio ligowego Nottingham Forest.

Tylko po co drewno w lesie ???? ;-)
26 października 2005, 22:11 / środa
A po jakie licho zmieniał klub latem? Awansował, ale wyszło że za wysokie progi. A był ... bramkostrzelny i poważany w klubie.
26 października 2005, 22:27 / środa
pamietam jak rasiak był w podstawowce to dobrze grał głowka bo rzucalismy go w głowe kasztanami
28 października 2005, 08:32 / piątek
Rasiak zapuszcza korzenie
Super Express 07:35

Grzegorz Rasiak nie zamierza opuszczać Tottenhamu Londyn, ale są tacy Polacy, którzy szukają szalupy, żeby odpłynąć z Wysp - cyztamy w Super Expressie.

- Tottenham dużo zyskał na moim transferze, bo dzięki temu ożywił się Egipcjanin Mido i zaczął dobrze grać - w ten oryginalny sposób Grzegorz Rasiak (26 lat) tłumaczy korzyści londyńskiego klubu ze sprowadzenia go do siebie. Polak zarzeka się, że mimo kłopotów z miejscem w składzie, nie zamierza zmieniać klubu. Ani teraz, ani zimą...

- OK, nie grałem w ostatnich meczach z Charltonem, Evertonem i Manchesterem United, ale nie wyprowadziło mnie to z równowagi. I tak będę grał - upiera się Rasiak. - Teraz liga gra co tydzień, więc piłkarze z pierwszego składu nie mają kiedy się zmęczyć. Ale w grudniu będziemy mieli mecze co 2 dni, a nikt nie jest w stanie zregenerować się w ciągu 48 godzin. I wtedy przyjdzie moja kolej.

Z wp.pl
28 października 2005, 14:28 / piątek
W ciągu kilku miesięcy z drugiej ligi do pierwszej a następnie z pierwszej do trzeciej to byłoby coś :lol
28 października 2005, 16:58 / piątek
A mnie krew zalewa!
Patrzę na powołania na mecze z Estonią i Ekwadorem i widzę brak Grześka!
Czy ten Janas oszalał???
:-))))))
29 października 2005, 15:30 / sobota
dzrzewiec a akcjiodnośnik
29 października 2005, 15:33 / sobota
sory , pomyliło mi sie tam miał byc filmik z akcji rasiaka ale neichcacy vlepke zamiesciłem::PP
29 października 2005, 19:34 / sobota
Mam filmik ktory powalil mnie na kolana o Rasiaku...jesli ktos chce go obejrzec to prosze pisac na gg 760 80 47...
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.041