Gdańsk: niedziela, 9 sierpnia 2020
FORUM
Podstrony:


Zbigniew Żemojtel w Alei Gwiazd

strona 1/1

 
1
 
14 października 2005, 10:28 / piątek
Dobra decyzja. Należy mu się za determinację w walce o powrót do Lechii w 1972 roku. Dało to początek wielkiej nienawiści kibiców Lechii do Arki. Niestety, w pamięci pozostał też fatalny kiks w Koszalinie na inaugurację wiosny 1974, podanie do bramkarza, lecz trafione... w kałużę. Stojącą piłkę przejął koszalinianin i tym sposobem Gwardia wygrała 1-0.
Urodził się w 1943 roku. W Arce grał przez trzy sezony: od roku 1969 (awans Arki do II ligi) do 1972 (awans Lechii). Był stoperem, mocnym punktem naszej defensywy. Niewielu Czytelników tego forum Go pamięta. Z tego co wiem, nawet Lechista HH zaczął chodzić na Lechię już po zakończeniu Jego kariery. Na pewno jednak doskonale pamięta Go Hydro i myślę, że niebawem uzupełni informację.
Popieram tę akcję.

tg
14 października 2005, 10:32 / piątek
Zapomniałem jeszcze - przydomek boiskowy: Żyleta.
14 października 2005, 11:40 / piątek
...poza tym rozrywkowy, świetny, dowcipny człowiek, przez jakiś czas również trener między innymi rocznika 1978,z którego wywodzą się: Król, Dawidowski, Zieńczuk, Bieniuk, Banaczek, itd. Niechęć do Arki została mu na bardzo długo.
14 października 2005, 15:54 / piątek
Z całym szacunkiem Tangens - był lewym obrońcą a na stoperze grał z konieczności . Po za tym super obrońca .
14 października 2005, 16:46 / piątek
Kro ma racje,Zyleta był bocznym obroncą i grał o ile sie nie myle z nr 4.
Drugim bocznym był chyba Stanisław Musiał grajacy z dwójką.Tak przynajmnie kojarze.Jesli sie myle prosze o poprawke.Byłem wówczas bardzo młody:-)))))
14 października 2005, 18:03 / piątek
Masz racje Waldek na zywo Zemojtela nie pamietam, a gwiazda w aleii napewno mu sie nalezy, choc osobiscie uwazam ze tak czeste odslanianie kolejnych gwiazd juz troche spowszechnialo i nie wzbudza juz zainteresowania,
15 października 2005, 18:47 / sobota
Wywołany zostałem przez Waldka do tablicy !
Na szczęście temat mam obkuty , a więc do dzieła !
Zbigniew Żemojtel ur. w Zagory 28.03.1943 , zmarł w Gdansku 09.01.1995 roku.
Obrońca , pseudonim " Żyleta " , 172 cm / 70 kg
Wychowanek Lechii
Przebieg kariery :
- Lechia Gdańsk 1957 -1969
- Arka Gdynia 1969 - 1972 ( 82 występy , 1 bramka )
- Lechia Gdańsk 1972-1976
- Gedania Gdańsk 1976-1982 (grający trener, asystent trenera )
- MOSIR Gdańsk 1982-1984 ( asystent )
- MOSIR Gdańsk 1964-1987 ( trener )
Począwszy od 1996 roku na gdańskiej Zabiance rokrocznie organizowany jest memoriał jego imienia .
A tak opisał jego problemy z powrotem do Lechii red.Albert Gochniewski w
Głosie Wybrzeża który ukazał sie na tydzień przed rozpoczeciem sezonu 1972 / 1973 !
Cytuję " Nie wyjaśniona jest wciąż także sprawa Zbigniewa Żemojtela .
Piłkarz ten , jak wiemy przez wiele lat wystepował w Lechii , gdzie w ogóle stawiał swe pierwsze , sportowe kroki .
W momencie , kiedy biało- zieloni przeżywali głęboki kryzys wzmocnił on wraz ze Stanisławem Burzyńskim gdyńską Arkę.
Dzis mając juz 29 lat i myśląc o zakończeniu kariery , pragnie powrócić do macierzystego klubu .
Okazało się to nie takie łatwe , jak przypuszczał Żemojtel , jak przypuszczano w Lechii . Na jego podanie o zwolnienie Arka odpowiedziała .... skreśleniem , co oznacza , że przez cały rok nie będzie on mógł wystąpić na zielonej murawie .
Praktycznie więc jest to zakończenie kariery tego sumiennego i zawsze wzorowego sportowca .
Wydaje nam się ,że nie tak należalo załatwić tę sprawę. Jest jeszcze czas by ją ponownie rozpatrzyć "
Pozdrówki Waldek - (...... mam nadzieję że nie zawiodłem ! )
Przy okazji pozdrówki dla moich wspaniałych wspóltowarzyszy wyjazdowych - tjasa , Japana i Wudy !!!
16 października 2005, 16:24 / niedziela
W uzpełnieniu wpisu Hydro dodam tylko, że karencję mu skrócono i jakoś około piątej kolejki się załapał na granie. Nie mniej, jak już wielokrotnie pisałem, z tego powodu znienawidziłem Arkę i wielu moich rówieśników też.
Jednak mecz z Arką go chyba ominął, prawda Andrzej?
Co do pozycji to tu można dyskutować. Grał z numerem 4, to się zgadza i nie ulega wątpliowści. Skoro grał na lewej obronie, to gdzie grał Jerzy Górski? Poza tym, obrona nie zawsze była ustawiana w kształcie litery Y, czasmi była zbliżona do litery U. Rzeczywiście bliżej było mu do lewej niż prawej, ale...
Stoperem, tym ostatnim przed bramkarzem, był Andrzej Kaczmarek, później Ryszrd Dziadek. Na prawej grał istotnie Stanisław Musiał. Wykonawca rzutów wolnych, choć nie widziałem ani jednej zdobytej przez niego bramki z wolnego. Wiem, że strzelił raz w meczu wyjazdowym, ale w Gdańsku nie pamiętam.
Według mnie Żemojtel był wysuniętym, a na lewej grał Górski, co tłumaczy nawet numer 4. Chociaż, pewnie różnie się zdarzało. Zależało na pewno od koncepcji trenerów.
Nieważne. Zawodnikiem był bardzo dobrym i na gwiazdę zasłużył. Szkoda tylko, że tak krótko żył.

Zagrał Żemojtel do Gronowskiego
Lechia prowadzi sześć do jednego
Choć przemija życie
Lechia jest na szczycie
Jeszcze o niej usłyszycie!

Piłka u Żemojtela - no może teraz!

Takie dwa cytaty mojej produkcji dotyczące Żemojtela mi się przypomniały.
16 października 2005, 16:27 / niedziela
A przy okazji mam jeszcze pytanie do najstarszych. Wiem, że Zbigniew Żemojtel nie był spokrewniony z Włodzimierzem Żemojtelem, pochodzącym z Letniewa bramkarzem Stoczniowca i Arki. Ale kim był Witold (lub Wiktor, ale raczej Witold) Żemojtel, ówczesny kierownik drużyny?
16 października 2005, 16:40 / niedziela
Wicia Żemojtel był rodzonym bratem Zbigniewa . Jerzy Górski zawsze grał na stoperze nigdy na lewej obronie pomimo że był zawodnikiem lewonożnym , był dosyć mocno zbudowany przez co miał kłopoty z szybkością i zwrotnością . Waldek ( jeżeli tak mogę mówić ale Lechiści to jedna rodzina ) szacunek ale myśle że po przemysleniu przyznasz mi rację .
16 października 2005, 16:54 / niedziela
Lyli-Jurek Gorski najczesciej, pewnie ze wzgledu na warunki fizyczne, gral role typowego wymiatacza, a przed nim Jozek Gladysz. Choc pamietam ze czesto gdy nasze przednie formacje zawodzily Lyli wypuszczal sie do przodu, co najczesciej wywolywalo salwy smiechu i doping: Lyli gol, Lyli gol...
16 października 2005, 17:06 / niedziela
Witold(Wicia) to brat Zbyszka.Kupe lat mieszka na Siedlacach,nieraz go widuje w pewnych rejonach Kartuskiej.
16 października 2005, 17:10 / niedziela
Sorry ale strzelilem babola.Pomyliłem Witka z popularnym Lonka tez bratem Zemojtela.Tych braci Żemojtelów to sporo jednak:-)
16 października 2005, 23:58 / niedziela
Witam !
odnośnie Zbyszka Żemojtela - w sezonie 1972 / 1973 wystąpił po raz pierwszy ponownie w barwach Lechii w 3 kolejce ligowej . Było to spotkanie Lechia -GKS Katowice 0:1.
Pierwszym meczem tego sezonu było spotkanie Lechia - Star Starachowice , drugim Arka -Lechia !
Pozdrówki Waldek !
2 maja 2009, 10:44 / sobota
Zbyszek to mój wujek dobry zawodnik ma wielu braci jednym z nich jest mój ojciec henry żemojtwel
2 maja 2009, 11:23 / sobota
Bardzo dobra DECYZJA! WSPANIAŁY CZLOWIEK, PIŁKARZ I TRENER
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.041