Gdańsk: wtorek, 24 października 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Ciekawostki Lechii

strona 1/1

 
1
 
8 listopada 2005, 20:27 / wtorek
Wypiszcie wszystkie ciekawostki które dotyczą Lechii. np. najstarszy piłkarz lechii, największa ilość ludzi na meczu, ilość meczów bez porażki z rzędu itd.

TYLKO LECHIA
8 listopada 2005, 20:38 / wtorek
BZYK z Lisewa

Nie wiem czy dobrze zrobilem, wpisując go pod tym tematem

Tak naprawdę to CIEKAWOSTKA Polski

Wierny kibic Lechii (i naszycch przyjaźni)

moje Fatum

Moj Kolega
8 listopada 2005, 22:10 / wtorek
Dwa razy Lechia zagrała na wyjeździe w czarnych strojach i dwa razy przegrali 2-1 po bramce w ostatniej minucie.
8 listopada 2005, 22:15 / wtorek
Bardzo dobry temat uważam.
Kusy haha , niezly tekst ..;) "moje fatum" .. łojoj to sie usmialem....
Zeto-dobre spostrzezenie ...;)
No ja moge dodac,ze jesli gramy -4-4-2- to nie przegralismy chyba, a jak 4-5-1- to ...
ostatnio 442 i wygrana tak,wiec to ustawienie jest nam dane ...
<LGFT>
8 listopada 2005, 22:24 / wtorek
To jeszcze ciekawostka dotycząca tego sezonu. W ostatnich czterech meczach u siebie Lechia nie straciła gola. Ostatnia stracona bramka na Tragutta w meczu przyjaźni 4 września. Podtrzymać tą passę co najmniej do wiosny
8 listopada 2005, 22:55 / wtorek
A ja dodam ze od czasu kiedy sie zrobilo zimniej a wiec kiedy M kaczmarek zmienil ubior z eleganskich koszul i stania jak model przed boiskiem na bardziej zimowa zwykla kurtke czarna to Lechia zaczela grac ( ostatnie 2 mecze)
9 listopada 2005, 18:57 / środa
Lechiści to gwiazdorzy, najlepszy wynik osiągnięty przy blasku jupiterów
9 listopada 2005, 19:33 / środa
ale ULG, od czasu kiedy Kaczmarek zrezygnowal z image a'la Beckham, na rzecz puchowej kurtały i dresiku, drastycznie zmalala ilosc dupeczek na trybunie ;)
10 listopada 2005, 09:53 / czwartek
taa Kaczmarek po zwyciestwie w Polkowicach nie mogl sie zmiescic w drzwi (tak sie bujal) jest fatalny
10 listopada 2005, 17:54 / czwartek
Pamietam jak Lechia bodajze na poczatku lat 90, grajac u siebie w fatalnym stylu do przerwy przegrywala ze Stilonem Gorzow 0:4. Jednak po przerwie pikarze spieli sie jak agrawki i wyciagneli na 4:4. Najzabawniejsze bylo jednak to ze w przerwie 3/4 publicznosci wyszlo ze stadionu. Jak Lechia zaczela odrabiac straty stadion powoli sie znow zapelnial, tak by przy stanie 4:4 stawila sie chyba wieksza ilosc kibicow jak w I polowie. Dziwny, choc mily fanomen. Nie bylo wtedy telefonow komorkowych wiec i komunikacja utrudniona. Skad wiedzieli by wrocic... ? Mysle ze te pare tysiecy kiboli wyszlo wtedy do parku na browar i szluga, po czym sie nawrocili... ;)

A My Swoje!!! :)
10 listopada 2005, 20:24 / czwartek
Nos słabo pamietasz.
Kibiców nie ubyło, tylko zmienili miejsce, z prostej przeszli za bramkę (teraz są tutaj sektory dla gości). Mecz z tego co wiem nadawał się dla prokuratora, ale to było dawno i jest amnestia Tomaszewskiego.

I nie kilka tysięcy, a góra 1000 -1500, bo taka była wtedy frekwencja na Traugutta.
10 listopada 2005, 20:37 / czwartek
Też pamiętam ten mecz, człowiek się cieszył, że 4:4 a przy korzystnym wyniku wiadomo, że się przymyka oko na "drukowanie".

p.s. Zeto który to był rok? 1992 może?
10 listopada 2005, 20:46 / czwartek
Pamiętam ten mecz, mój Ojciec opierdolił jakiegos wpierdalacza czekoladek, który chciał wyjść w czasie przerwy(0:4). O ile pamiętam to przy stanie 4:4 Pawłuszek wychodził na czystą pozycję, a sędzia odgwizdał koniec meczu. Ale to był meczyk.
10 listopada 2005, 21:06 / czwartek
to było chyba 20.08.1992, a z tymi kibicam i to było tak, jak pisze zeto
10 listopada 2005, 21:52 / czwartek
Co do liczby kibiców zgadzam się z ZETO. Pamiętacie te czasy, to był schyłek pamiętnej FC Lechii. Siedziałem wtedy na prostej i to było główne zbiorowisko kibiców, na łukach prawie pusto.
10 listopada 2005, 21:58 / czwartek
Wiem, że maj 1993 i mecz z Zagłębiem Sosnowiec /a raczej Wałbrzych?/ totalna nuda na boisku, ciepło atmosfera senna, a w drugiej połowie akcja Zagłębia i po strzale jednego zawodnika piłkę zmierzającą do bramki Lechii tak niefortunnie dobił drugi Zagłębiak że wzdłuż lini się potoczyła i wyszła na aut...
Cały stadion się tarzał ze śmiechu.
10 listopada 2005, 22:15 / czwartek
Mecz ze Stilonem to chyba rok 92, musiałbym w archiwach poszperać żeby być tak dokładny jak Oleq. Pamietam jednak, że w tym meczu przy stanie 4-4 Radek Błądek minimalnie chybił z główki. Mogło być 5-4 ;-))

A mecz opisywany przez Mattiego, to napewno z Zagłebiem Wałbrzych. Wałbrzych był wtedy liderem, a ten strzelec był ich chyba najlepszym grajkiem. Ale jak przymierzył, że z lini bramkowej wybił w aut do dzis nie wiem. Ale ważne że beka była.
Potem Unton w 90 minucie ich skaleczył i skończyło się 1-0 dla Lesi.

Był jeszcze mecz ze Stalą Rzeszów, w którym Pawłuszek tak nieporadnie główkował, że bramkarz (chyba ze smiechu) sam sobie bramkę wrzucił podczas obrony. Potem Rzeszowiacy krzyczeli, że piłka odbiła się od kępy trawy i dlatego był gol.
Mecz ten zakończył się zwycięstwem Lechijki 1-0
10 listopada 2005, 22:22 / czwartek
Był też taki mecz, a może i niejeden, kiedy buntował się /wtedy jeszcze działający/ zegar, co chwilę podawał różne minuty ;) 99 nawet
10 listopada 2005, 22:50 / czwartek
Ciekawych rzeczy się człowiek po latach dowiaduje. Doskonale pamiętam mecz ze Stilonem mam jeszcze program z tego meczu dokładna data to 22.08.1992 W składzie Sławek Wojciechowski Marcin Kaczmarek i obecny trener bramkarzy Dariusz Gładyś.
10 listopada 2005, 23:16 / czwartek
Nos
dowiedzieli się z radia Gdańsk; pamiętam, że w tym czasie byłem z pewną damą w hotelu bodajże w Szymbarku i przed ... zajęciami fizycznymi :) niby przypadkowo nastawiłem Radio Gdańsk gdzie były krótkie relacje z meczu... do przerwy szło nam nieźle (nie Lechii... oczywiście ), ale po wiadomościach z drugiej części meczu ... było z siłą wodospadu :) Lechia ponad wszystko :) choć teraz mocno konkuruje żużel, czyli GKS :)
10 listopada 2005, 23:26 / czwartek
Pewnie malo osob pamieta,ze swego czasu mielismy 2 Lechie.Czesc osob jezdzila na 1 lige czesc na 3.Pamietam wyjazd do Chelmzy(bodajze)ale pozniej juz wszyscy zaczeli jezdzic na 1 ligowa Lechie(Olimpie)nigdy wiecej fuzjii!Z ciekawych wyjazdowych historii chyba zawsze bede pamietac pewna konduktorke(dosc postawnej postury) z pociagu z Zielonej Gory ktora na pytanie za co mamy wysiasc odpowiedziala dosc ciekawie za kobyle caco:):)
Pzodrowienia z Emigracjii!!!
11 listopada 2005, 00:09 / piątek
No ciekaw jestem czy ktoś pamięta mecz i taką drużyne w 2 lidze Mała Panew Ozimek i właśnie tam o ile dobrze pamiętam spadła jedna litera na chłopca - litery były na trybunie- BKS Lechia ( metalowe) jemu się nic nie stało zamieszania sporo jeśli się mylę co do drużyny przyjezdnej poprawcie.
11 listopada 2005, 01:28 / piątek
w 1984 krol strzelcow II Ligi - Jerzy Kruszczyński - strzelil 31 bramek i bylo to najwiecej bramek w historii II ligii
11 listopada 2005, 05:32 / piątek
BULTER: Małapanew Ozimek, kot by nie pamiętał... Dla mnie ciekawostką jest to, że w latach 80. nabijałem sie z takich nazw klubów jak: Izolator Boguchwała i... KSZO Ostrowiec ;) KSzo brzmiało jak: sio. itd.
ps. Mecz ze Stilonem, to chyba jednak nie był schyłek FC, aczkolwiek to na tym meczu usłyszałem teksty w stajlu: "Musiał - wypierdalaj" (w 1 połowie). A jeśli chodzi o wynik, to NIK nikogo za rence nei złapał ;)
11 listopada 2005, 09:05 / piątek
A pamietacie z lat 80-tych jak druzynom, ktore przegrywaly mecz roznica 3 bramek dawano minus jeden punkt. W dwoch czy trzech III ligowych grupach byly rodzynki, ktore zgromadzily n.p. minus 16 pkt - to sie nazywalo udany start w sezonie....Zakladalismy sie z kumplami o tanie belty czy dojda do minus 20 punktow w tabeli w sezonie. Lechia w tym czasie byla na plusie chyba w I lidze, chociaz zawsze sie tulalismy w koncowce tabeli z Baltykiem.
11 listopada 2005, 09:57 / piątek
O ile pamiętam to Stoczniowiec miał ujemne punkty i zamykał tabelę tylko w której lidze to nie pamiętam, II albo III.
11 listopada 2005, 12:18 / piątek
Sopots, a pamietasz kto zadał to pytanie konduktorce ??? ;-)

Mecz faktycznie z Lechią Zielona Góra, wygrany przez Biało- Zielonych 1-0. ;-)
11 listopada 2005, 20:36 / piątek
Zeto tak pamietliwy nie jestem rok bodaj 96:)Ale sadzac po twoim wpisie juz wiem kto heh.Hmm ciekawostka moze byc fakt ze jesli Lechia za rok awansuje do 1 ligii i zdobedzie Mistrza:) moze byc za pewne fenomenem na skale Europy:)gdyz nie znam przypadku aby druzyna co rok awansowala przez kilka sezonow o lige wyzej.Co wcale nie jest niemozliwe czego wszyscy sobie zyczymy:)
A MY SWOJEEEE!!!!!
11 listopada 2005, 21:00 / piątek
Co do tych awansów to do tej pory rok po roku z 4 do 1 ligi awansowały Amika i Dyskobolia ale to tylko trzy awanse z rzędu. Lechia ma już na koncie cztery awanse z rzędu.
11 listopada 2005, 22:59 / piątek
Kto z Was był w Chorzowie i widział na żywo bramkę, jaką Jojko sobie zafundował !? Kto pamięta co śpiewali po tej bramce kibice Ruchu ??? CO TO BYŁ ZA GOL !!!!!! A, może ktoś ma na kasecie tego gola ?
11 listopada 2005, 23:42 / piątek
No mecz ze stilonem to był horror. Po I połowie byłem załamany. to był szok. W II połowie jak zaczeli gonic wynik to i doping się zrobił. Sam byłem w młynie / tam gdzie teraz jest sektor gośći/. A tydzień wcześniej 15 sierpnia było tak pięknie - zwycięstwo w Czestochowie z Rakowem 3:1. W 9 min było już 2:0. jedna z bramek strzelił G. Pawłuszek./ a może i 2 bramki/. Przed, w trakcie i po meczu były dymy. Duzo kiboli ze Śląska było z nami. Po meczu poszlismy na żużel / Wybrzeże wygrało z Włókniarzem/ i głośno dopingowaliśmy GKS i LECHIĘ.
12 listopada 2005, 00:09 / sobota
"Jojko Jojko wrzuc se gol",spiewali chyba cos w tym stylu
12 listopada 2005, 00:33 / sobota
Ja widzialem tego gola Jojki na zywo :)
Wiele sie dzialo na tym meczu , ale piosenki zadnej na ta okolicznosc nie pamietam.
12 listopada 2005, 19:54 / sobota
Jeżeli chodzi o II ligę to w tabeli wszechczasów (1949-2005) jesteśmy na II miejscu za Zawiszą. Wierzę, że po tym sezonie będziemy na czele tabeli, gdyż Zawisza ma łacznie 1001 pkt. zdobytych, a Lechijaka 975. To niewiele do lidera zostało. odnośnik
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.382