Gdańsk: poniedziałek, 22 kwietnia 2019
FORUM
Podstrony:


A może Amica

strona 1/1

 
1
 
23 listopada 2005, 07:16 / środa
Zadłużony na 20 mln zł Lech Poznań jest pod ścianą: albo wznowi rozmowy w sprawie fuzji z Amicą Wronki, albo nie dostanie licencji na grę w ekstraklasie. Dziś ujawniamy, jak korzystną ofertę odrzucił "Kolejorz".
O negocjacjach obu wielkopolskich klubów napisaliśmy dwa tygodnie temu - wtedy obie strony temu zaprzeczały. W poniedziałek wieczorem w telewizji WTK prezes Lecha Radosław Majchrzak przyznał jednak, że rozmowy z Amicą "były prowadzone, ale już nie są i za bardzo nie widzę możliwości (ich kontynuowania)". - Rozmowy były, ale mieliśmy rożne zdania co do prowadzenia biznesu - mówi Amiki Arkadiusz Kasprzak.

Dlaczego umowa nie została zawarta? Amica dawała pieniądze na spłatę długów "Kolejorza", ale chciała mieć wpływ na to, jak będą wydawane. Lech, chociaż jego obecne władze miały propozycje pozostania w klubie, nie zgodził się na to. Warto przypomnieć, że przed siedmiu laty Zbigniew Drzymała zrezygnował ze wspólpracy z "Kolejorzem" i później stworzył świetnie prosperujący klub w Grodzisku Wlkp.

Z pierwszej ligi do czwartej?

Według naszych informacji rozmowy Lecha z Amicą były bardzo zaawansowane. Obie strony uzgodniły już m.in., jak wyglądałaby przyszła drużyna, która od nowego sezonu występowałaby na Bułgarskiej pod nazwą Lech Poznań. Składałaby się po części z graczy Lecha i Amiki, a w planach były ciekawe transfery. Piłkarze, którzy nie zmieściliby się w nowym zespole, mieli zostać sprzedani. Pieniądze za nich miały pomóc w spłacie długów.

Rozmowy jednak zostały zerwane, a przed Lechem nie widać nadziei. Jego zadłużenie bowiem wynosi obecnie ok. 20 mln zł, a nie 15 mln, jak do niedawna twierdzili przedstawiciele klubu. Bez spłaty tych długów uzyskanie przez Lecha licencji uprawniającej do gry w ekstraklasie w przyszłym sezonie będzie niemożliwe i tym samym poznański klub podzieli los GKS Katowice, który zbankrutował i... gra obecnie w czwartej lidze.

Amica ma za to inny pomysł, jeśli nie uda się jej mariaż z Lechem: wroniecki klub może rozpocząć negocjacje z innymi mającymi renomę klubami z dużych miast: Pogonią Szczecin, Śląskiem Wrocław czy Widzewem Łódź.

Co daje Amica?

Dlaczego Amice zależy na Lechu? Holding zainwestował w ligową piłkę we Wronkach, bo 10 lat temu to się mu opłacało. Wówczas szef Amiki Jacek Rutkowski chciał wypromować markę w kraju przy pomocy drużyny piłkarskiej. Ten cel zrealizował. Dzisiaj więcej nie da się już osiągnąć.

Wybór padł więc na Lecha Poznań - klub z tradycjami, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem i pochodzi z tego samego regionu. Amica docelowo przeznaczałaby na piłkę w Poznaniu ok. 10 mln zł rocznie, czyli mniej niż wydaje obecnie we Wronkach (jej budżet to teraz ok. 13 mln zł). Na początku zastrzyk finansowy byłby jednak poważniejszy, nawet dwukrotnie większy.

Amice zależy teraz na popularyzacji swojej marki w Europie. Może to osiągnąć przez regularne występy w europejskich pucharach, najlepiej w Lidze Mistrzów. O tym, że zrezygnowano z podobnych ambicji we Wronkach, świadczy fakt, że Amica ostatnio regularnie pozbywa się swoich najlepszych piłkarzy.

A co zyska Lech?

Tymczasem nowy zespół w Poznaniu miał być budowany właśnie z myślą o Lidze Mistrzów. Lech jest dla wronieckiego holdingu atrakcyjnym partnerem, bo w Poznaniu bez problemu można w roku uzyskać ok. 10 mln zł z biletów wstępu na stadion. Oddłużony klub walczący o mistrzostwo Polski łatwiej też mógłby znaleźć dodatkowych sponsorów. Według planów, udziałowcem nowej spółki miało też zostać miasto, które wniosłoby do niej stadion przy ul. Bułgarskiej. Klub mógłby zarabiać na wynajmowaniu pomieszczeń pod trybunami. Jeśli doliczyć do tego pieniądze ze sprzedaży praw telewizyjnych i marketingowych oraz zaangażowanie obecnych sponsorów Lecha (firmy Remes i Mróz weszłyby do nowej spółki), poznański klub mógłby się pochwalić rocznym budżetem przekraczającym 30 mln zł. A to postawiłoby go w czołówce polskiej ekstraklasy (dla porównania: roczny budżet Wisły Kraków to 25 mln zł).

Co na to miasto? Wiceprezydent Maciej Frankiewicz: - Nic mi nie wiadomo o rozmowach Lecha z Amicą...

Wczoraj usiłowaliśmy porozmawiać z którymkolwiek z członków zarządu Lecha i zapytać ich, dlaczego odrzucili ofertę z Wronek. Wiceprezes Radosław Sołtys zaproponował spotkanie, ale w czwartek. Prezes Radosław Majchrzak nie odbierał telefonu.
-------------------------------------------------- --------------------------------------------

Tak więc panowie działacze może warto byłoby przedstawić swoją ofertę Amice. Moim zdaniem mamy same atuty: renomowany klub z dużego miasta i na dodatek niezadłużony.
23 listopada 2005, 09:08 / środa
Bobi czy mi sie zdaje czy ty piszesz o fuzji z Amica? albo jestes młody albo masz krótka pamiec.. wszelkim fuzjom stanowcze "nie!"
23 listopada 2005, 09:53 / środa
Bobi o czym Ty piszesz chlopaku? przemyj twarz zimna woda!! Jakie fuzje?! Co wolisz Lechie,czy pilke? Wydaje mi sie ze jestes sezonowcem co jest jak sa wyniki.
23 listopada 2005, 10:34 / środa
W artykule padło słowo fuzja, ale wygląda to raczej na chęć skierowania strumienia pieniędzy do bardziej perspektywicznego klubu niż wroniecki. Ja tam bym się nie pogniewał gdyby piłkarze Lechii biegali z napisem Amika na piersi, jeżeli pozwoliłoby to Lechii myśleć o europejskich pucharach. Byle tylko Lechia pozostała biało-zieloną Lechią.
Uważam, że bobi ma rację. Lechia jest na tyle znana marką, że może śmiało wystartować z ofertą do Amiki. Zarząd powinien starać się wykorzystać każdą okazję pozyskania takiego sponsora. Tym bardziej, że na horyzoncie nie widać dobrodzieja, z którym Lechia mogłaby powalczyć o ekstraklasę, a życzenie Adamowicza o pieniądzach z Lotosu to jak dla mnie wyborczy populizm. Prawda jest taka, że władze miasta nie potrafią nawet zadbać o plac treningowy dla piłkarzy. Trudno się dziwić, że bliżej nam teraz do III ligi niż do ekstraklasy.
We Wronkach znają sie na piłce. Współpraca z taką firmą może przynieść tylko korzyści i wcale nie musi równać się fuzji.
Szkoda tylko, że w głosie z klubu przebija negatywny stosunek do pieniędzy z zewnątrz. Czyżby obawa przed zmianami personalnymi i kontrolą nad wydatkami?
Wiem, że pieniądze z wronieckiego holdingu w Lechii to marzenia, ale te też czasem się spełniają, według mnie warto spróbować, zamiast siedzieć na tyłku i czekać na 'Abramowicza'.
23 listopada 2005, 10:44 / środa
Przeczytajcie najpierw tekst, a potem krzyczcie na bobiego.

Wyraźnie jest napisane, że Amica ma dość prowincjonalnego klubiku. Szuka partnera do współpracy. Wyraźnie też określa warunki tej współpracy.

Ja podobnie jak Matad nie obraziłbym się na Amicę, gdyby została sponsorem (partnerem) Lechii. Liczby mówią same za siebie: 10 000 000 zł rocznie, plus wpływy z biletów + pozostali sponsorzy, to budżet byłby na poziomie krakowskiej Wisły.

Tylko jest jeden warunek. Nie łączymy się z Amicą klubem, ale zaczynamy współpracę w holdingiem Amica. Nie bierzemy miejsca w I-szej lidze za darmo, ale walczymy o nie uczciwie. Nazwa i barwy są święte.

Moim zdaniem Zarząd powinien spróbować. Szczególnie, że Amica zawdzięcza nam conieco piłkarskich perełek.
23 listopada 2005, 10:53 / środa
Matad dobrze wiesz o czym mowie wiec nie mydlij ludziom oczu. Nie chcesz mi wmowic chyba ze osobiscie jestem przeciwko przyjsciu jakiegokolwiek sponsora do Lechii. Przeciez to bzdura. Chodzi tylko o to ze podobnie jak ty o ile pamietam (a znamy sie nie od wczoraj) jestem przeciwko jakiejkolwiek fuzji z jakakolwiek drużyna. Chyba sie ze mna zgodzisz ze to zasadnicza rożnica. A jak sam zauważyleś w artykule cytowanym przez Bobiego pada slowo fuzja. Ponad to dobrze wiesz Michał, że ja nie decydujee o niczym wiec to, że sobie tutaj pisze to tylko moja prywatna opinia i prosze nie wpisuj jej w politykę klubu. Tyle...
23 listopada 2005, 10:59 / środa
sponsor amica tak Lechia jest jedna zadnego miejsca w 1 lidze tylko awans niech dadzą lub wypozycza zawodników awans mozna jeszcze zrobic na wiosne wszystko wygrac astadion Lechii peka w szwach jest realne po 5 kolejnych zwyciestwach pozdrawiam
23 listopada 2005, 11:34 / środa
Olo, przepraszam, ale nie posądzałbym Cię o napisanie czegoś co kłóciłoby się z poglądami Twojego pracodawcy, dlatego potraktowałem Twój wpis jak wyznacznik poglądów w klubie na współpracę z Amiką. Czy bardzo się myliłem?
Miejsce pracy do czegoś zobowiązuje. Skuteczność działań zarządu nie jest wewnętrzną sprawą klubu. Sam niejako z urzędu (stowarzyszenie) przyglądam się dokąd prowadzi nas polityka klubu. Kiedy na rynku piłkarskim pojawia się możny sponsor szukający klubu z tradycjami do promowania swej marki w Europie, to grzechem byłoby nie spróbować z tej okazji skorzystać. To niewiele kosztuje – kilka telefonów fax, list. Jak zauważył Zeto ścieżka Lechia – Amika jest już lekko wydeptana, może warto postarać się o jakieś dojścia.
Nie dziw się, że troszkę mnie zaniepokoiło Twoje stanowcze NIE zanim zaczęła się dyskusja. Mam tylko nadzieję, że zarząd naszego klubu nie jest tak radykalny.
23 listopada 2005, 11:47 / środa
Mati przeciez moje "nie" bylo dla fuzji. dal tworu typu Amica-Lechia- Gdańsk- Wronki-Kaszyński.pl. pisalem o tym wyzej. chyba sie ze mna zgodzisz ze to juz zesmy przerabiali... nie mam racji? sponsor tak, fuzja nie
23 listopada 2005, 12:08 / środa
Zgodzę się. Tak dla konkretnych sponsorów.
Nie dla fuzji i niejasnych układów.
Pozdrawiam
23 listopada 2005, 15:03 / środa
Jak naprawde dala by Amica tyle kasy to jeste za tym zeby byla nazwa sponsora Amica Lechia Gdansk! Jedno jest pewne zaden sponsor nie da kasy za free! A za ta kasse co by dala Amica moga nazwe przed klubem wymagac. Tylko ze i tak nie dojdzie to do skutku, bo nikt z bogatych sponsorow w nasza Lechie niechce inwestowac co moim zdaniem jest przykre! Dobrym przykladem jest Lotos ktory nas omija jak tylko moze na kilometry.
23 listopada 2005, 15:24 / środa
To i ja dorzuce swoje tzw. dwa grosze,
1- zadna fuzja nie powinna wchodzic w rachube,
2- sprzedaz nazwy takze
3. mozna caly stadion obwiesic reklamami nawet i AMICI
4- miejsce reklamowe na koszulkach tez
a sponsoring jak najbardziej mile widziany, nawet ze swoimi przedstawicielami w zarzadzie
23 listopada 2005, 16:02 / środa
Werder - oby mniej takich "wiernych" kibiców jak Ty...
23 listopada 2005, 16:28 / środa
Werder, może wyemigruj do Bremy, tam jest piłka na wysokim poziomie. Od Lechii trzymaj się jednak bardzo daleko !!!!!!!
23 listopada 2005, 17:44 / środa
Czytajac niektore wpisy na forum,odnosze wrazenie ze niektorzy traktuja firme Lechia Gdansk jak swoj rodzinny biznes.Tylko znajomi,rodzina kolesie itp.
Kazdy inny z zewnatrz nawet zamozny potencjalny sponsor jest postrzegany jako wrogi i czychajacy na dobro Lechii.A tak naprawde ludzie stad,cały lokalny biznes przez kilkadziesiat lat zrobil dla Lechii wielkie gowno.Wystarczy spojrzec na nasz stadion i wyniki.Czy sa one adekwatne do posiadanego potencjalu tj tradycji,wielkiej rzeszy oddanych kibicow i zapotrzebowania na dobra piłke?
Zawsze konczyło sie na wielkomocarstwowych planach i obietnicach a nie robilo sie nic.Ja podobnie jak Zeto i Matad uwazam,że jesli jest choc cien szansy na pozyskanie naprawde duzych pieniedzy(zadna fuzja) to nalezy probowac.We Wronkach pokazali ze na czym jak na czym,ale na fotbolowym marketingu znaja sie dobrze.I obie strony moglyby na tym skorzystac.To tyle ode mnie.
23 listopada 2005, 19:17 / środa
Dokładnie chodziło mi oczywiście o pozyskanie możnego sponsora jakim bez wątpienia jest Amica. Żadne fuzje nie wchodzą w grę, wyleczyliśmy się chyba ich w Gdańsku na zawsze. A z tekstu jasno wynika że jeżeli nie wyjdzie im fuzja z "Kolejarzem" (chociaż bardziej bym to nazwał inwestycją w Lecha) to firma będzie szukała markowego klubu w który będzie chciała zainwestować.

"Amica ma za to inny pomysł, jeśli nie uda się jej mariaż z Lechem: wroniecki klub może rozpocząć negocjacje z innymi mającymi renomę klubami z dużych miast: Pogonią Szczecin, Śląskiem Wrocław czy Widzewem Łódź."
23 listopada 2005, 19:22 / środa
PS No i oczywiście żadnego kupowania miejsca w lidze jak to juz ktoś wcześniej stwierdził. Stworzenie drużyny i porządnego zaplecza i awans normalną drogą.
Jedno jest pewne: takie są marzenia wszystkich biało-zielonych.
TYLKO LECHIA
23 listopada 2005, 21:27 / środa
Zeto pomysl logicznie a nie pisz to co bys sobie zyczyl i ja tak samo! Nikt nie da 20 baniek nam na Lechie bez praw imiennych! A to jest jedyne wyjscie aby jak najszybciej wrucic do ekstraklasy. Napewno niechcial bym zadnej fuzi, ale chcial bym aby Lotos nas przejol bo maja tyle siana ze Lechia by za dwa lata byla mistrzem a najmniej grala o udzial w UEFA. Dlaczego nas Lotos omija na kilometry???!!! Wlasnie bo im tego niechca zagwarantowac i Lotos na to sra i ma nas gleboko w pupie! Pamietaj to oni maja siano i to oni beda karty rozdawac a nie my, proste jak na wiosne. No i dlateo Lotos w Lechie nie wejdzie. (szkoda bo jest to Gdanska Firma wiec by pasowalo)
23 listopada 2005, 21:39 / środa
Werder czy ty wogole byles kiedys na Lechii??!!!! Smiem w to watpic , bo gdybys chociaz troche byl zwiazany z klubem to bys wiedzial ze , 99% kibicow wolalo by Lechie w V lidze, niz w LM z Drutexem, Prokomem czy innym tam Lotosem w nazwie !!!!!!!
TYLKO LECHIA BKS !!!!!
23 listopada 2005, 22:17 / środa
Kiko i tu sie mylisz! jak by Lechia grala w 5lidze to by na mecz chodzilo gora 500 osob, jak by byla ladna pogoda. Czym wyzej klub gra tym wiecej kibicow bedzie chodzilo na mecze. A jak dobrze pamietam to na Lechii Olimpi bylo i nawet 18000 na Legii a byla to fuzja ktora nikt nie popieral, a jednak tylu chetnych sie znalazlo! I moim zdaniem jak Lechia spadnie do 3 lub 4 ligi (co wyplowam z mysli bo to sie nie stanie) to i Adamowicz i miasto sie od Lechii zacznie oddalac bo nie beda mieli w tym biznesu, a kibole nie beda chodzili bo kazdy chce dobre mecze ogladac na wysokim poziomie a nie 5 lige.
23 listopada 2005, 23:43 / środa
Werder - stanowczo się z Tobą nie zgadzam co do umieszczenia nazwy sponsora w nazwie klubu, prosty przykład, w wielkie europejskie kluby główni sponsorzy inwestują gigantyczne pieniądze corocznie ale nie oznacza to że zmieniają się nazwy klubów na Manchester Vodafone United, Bayern T-Com Monachium czy Real Siemens Madryt. Jest to poprostu nie do pomyslenia w całym cywilizowanym piłkarskim świecie. Sponsor wykłada ogromne pieniądze w zamian otrzymując miejsce na koszulkach gadżetach i banerach reklamowych na stadionie. Oczywiście nasze kluby to nie ta półka ale prawa powinny działać te same, sponsor wykłada duże pieniądze w zamian otrzymuje możliwość umieszczenia swojego logo i nazwy na koszulkach itp. klubu który cieszy się dużym zainteresowaniem, z bogatą tradycją przez co zyskuje reklamę. Klub zyskuje finasowo a sponsor promuje swoją markę szerokiemu gronu odbiorców - obopulna korzyść. Moim zdaniem Lechia jest na tyle uznanym klubem posiadającym liczne i wierne grono symaptyków ze również moze stać się naprawde dobrym nośnikiem reklamy dla wielu sponsorów bez dołączania nazwy sponsora do nazewnictwa klubu.
Co do fuzji oczywiście jestem stanowczo na nie, chyba każdy rozsądnie myślący kibic Lechii uważa tak samo, ale to co bobi napisał wcale nie jest takie głupie, naprawde możnaby wiele zyskać na współpracy z Amicą i nie przekreślał bym tak lekką ręką takiej oferty współpracy (o ile by się taka oczywiście pojawiła) od takiego możńego sponsora. Niestety w dzisiejszych czasach ciężko i dobrego stabilnego sponsora więc naprawdę warto by się nad tym zastanowić.

My Wierzymy Tylko w BKS......
24 listopada 2005, 08:00 / czwartek
Co do umieszczania nazw sponsora w nazwie klubów to charakterystyczne dla naszych klubów i niektórych krajów Europy Wschodniej ale wystarczy spojrzeć na Wisłę. Telefonika który wydaje ogromne pieniądze na klub nigdy nie pojawiła się w nazwie klubu czyli można. Wszystko zależy od umowy i tu musi być zdecydowane stanowisko zarządu Lechii że nie ma mowy o zmianie nazwy.
24 listopada 2005, 08:15 / czwartek
Werder nie pisz już na ten temat`, bo co wpis, to bardziej mnie wk...wiasz.

Lechia i Tylko Lechia, nie wszystko jest na sprzedaż.
24 listopada 2005, 09:24 / czwartek
werder, rozumiem że takie rzeczy jak klub, barwy, tradycja nie są ważne dla ciebie. Że do szczęścia potrzebujesz siana. Więc w******** do obory baranie jeden, tam siana nie zabraknie.

W dupie mam takich sponsorów, o których piszesz. Taki lotos, prokom czy inne gówne.
24 listopada 2005, 09:27 / czwartek
Panowie zapraszam do AMICA kontakt@amica.com.pl <kontakt@amica.com.pl>ADRESIK MOZE WYSLECIE TAM PARE e-MAILI
24 listopada 2005, 10:35 / czwartek
Werder - odejdź, zgiń, przepadnij...

Boże, broń Lechijkę od takich ludzi...
24 listopada 2005, 10:57 / czwartek
zbys72, chyba podałeś kontakt do fabryki kuchenek. Klub ma inne adresy.
dyrekcja: klub@amica.com.pl
sekretariat zarządu: anna.jarmuszkiewicz@amicasport.pl
Przy okazji Amica to godny naśladowania przykład jak z głową prowadzić klub sportowy, żeby za dużo do niego nie dokładać:
odnośnik
24 listopada 2005, 12:58 / czwartek
Ty Zeto nie moge sobie przypomniec ze tobie i innym ublizylem wiec ugrys sie w jezyk gamoniu zanim cos napiszesz!!!! Ja napewno nie jeste za tym zeby Lechia sie sprzedala tylko tobie tumacze jak to wyglada w zyciu sponsoringu. A tak na marginesie to sie nie napinajmy bo i tak mamy Huj do gadania na ten temat, bo od tego sa inne osoby ktore beda o tym decydowac a nie my wiec koniec Tematu Amen!!!!!!!!
24 listopada 2005, 13:35 / czwartek
werder, swojej córce daj na imię lotos, a syna nazwij prokom. To dopiero będzie sponsoring ;-))

Takim pier****** o zmianie nazwy obrażasz nie tylko mnie, ale wszystkich prawdziwych kibiców Lechii.

Zobacz czym się kończyły podobne marjaże w innych klubach, hoop polonia czy
dospel katowice
24 listopada 2005, 18:07 / czwartek
Werder jak czytam Twoje wpisy to niewiem czy się śmiać czy płakać. Piszesz nikt nam nie da kasy za ingerencje w nazwe , bez ingerencji w nazwe nie ma szans na sponsora itd. Z takimi bzdurami to Ty możesz iść do partii Lepera. Podaj jakiś powód dla którego nie ma szans otrzymania kasy bez integrowania w nazwe? Mówisz ,że nie ma szans na awana? Teraz spójrz w tabele 2 ligi i co widzsz?? Hmm czyżby Widzew Łódź , ŁKS Łódź , Jagielonia Białystok, Śląsk Wrocław. Hmmmm , pytanie za 100 pkt. który z tych klubów posiada nazwe firmy w nazwie?? hmm może przejdźmy do pierwszej ligi ... pierwsza 4 , Wisła Kraków, Legia , Crakowia, Lech oj cóż za niespodzianka żaden klub nie posiada nazwy sponsora w nazwie. Dziwne nie?? Co za głupi sponsorzy dają kase "za nic" , nie rozumiem ;) .

No ale Ty wiesz lepiej wierny kibicu , lepiej nazywać się przecież fistaszkowe cukierki i blachy na dachy Lechia Gdańsk. Moze wtedy będziemy w ekstraklasie i pójdziesz w końcu na mecz....

Tylko Lechia Gdańsk!
24 listopada 2005, 22:09 / czwartek
Ty przelas kurwa nie kumasz Amen to jest Amen wiec sie wal !!!!!!!!
24 listopada 2005, 22:36 / czwartek
Ale jaja... bobi se na fantazji powiedział o Amice, co jest konkretną fikcją, a tu dyskusja wrze o przyszłości Lechii Amici Gdańsk. Niektórzy tu juz pewnie na szalikach se Amica dopisują... Dziwna sprawa, bo temat jest o Lechu :|

LECHIA AMICA BOSH GDAŃSK!
25 listopada 2005, 09:56 / piątek
Jak dla mnie ten artykuł jest tendencyjny, jakiś dziennikarz ma dobre układy z Amica i napisał go w ten sposób. Aż wierzyć mi się nie chce, że Lech nie przystał na takie warunki za reklamę i piłkarzy spłata długów i Liga Mistrzów. Coś wam tu nie śmierdzi, nie wierzę, że działacze Lecha są aż tak głupi, ciekawe co chcieli w zamian, grunty ? władzę w klubie? Zresztą uważam, że pisanie o tym jak Amica zaczyna szukać inny klub jest formą presji na działaczy z Poznania, ot co moje zdanie na temat tego artykułu.
29 listopada 2005, 19:44 / wtorek
Widzew nie rozmawiał z Amicą o fuzji obu klubów
29.11.2005 18:32
Prezes Widzewa Łódź Władysław Puchalski powiedział we wtorek, że łódzki klub nie rozmawiał do tej pory z właścicielami Amiki Wronki o ewentualnej fuzji obu klubów. Nie wykluczył jednak, że rozmowy w tej sprawie zostaną podjęte.

W ostatnich dniach media informowały, że Amica, która nie doszła do porozumienia z Lechem Poznań, jest zainteresowana wsparciem lub nawet połączeniem z Widzewem.

- Jest jeszcze za wcześnie na rozmowy w tej sprawie. Amica co prawda mówi, że zakończyła już pertraktacje z Lechem, ale ja myślę, że jeszcze nie zakończyła. Póki co Widzew musi liczyć na własnych sponsorów, a nie myśleć o ewentualnych rozmowach z Amiką - powiedział Puchalski podczas konferencji prasowej.

We wtorek łódzki klub, który jest liderem rozgrywek 2. ligi piłkarskiej, podpisał umowę sponsorską z jedną z łódzkich firm budowlanych. Kontrakt ten jest zasługą władz miasta, które namawiają łódzkie firmy do sponsorowania klubów piłkarskich w tym mieście. Kilka tygodni temu prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki namawiał przedsiębiorców do wspomagania ŁKS i Widzewa.

- Nasze kluby otwierają tabelę 2. ligi. Mam nadzieję, że już w przyszłym roku będziemy witać sponsorów w ekstraklasie - powiedział uczestniczący w konferencji wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski.

Widzew jest też bliski podpisania kolejnych umów ze sponsorami. Rozmowy z łódzkimi przedsiębiorcami prowadzą również działacze ŁKS.
18 grudnia 2005, 12:07 / niedziela
i po grzybach dla wszystkich zainteresowanych , Amica łączy się z Lechem Poznań. Z nieoficjalnych wiadomości (tvn24) mówi się nawet, że w przyszłym roku budżet tej drużyny ma sięgnąć 42 mln. złotych. Stan obecny ma wyglądać tak ,że od stycznia wzystkie mecze będą rozgrywane w Poznaniu , a najlepsi zawodnicy przejdą do Lecha. Amca natomiast ma istnieć jednak w niższej lidze. Prowadzona ma być nadal szkółka we Wronkach jak i zaplecze sportowe, z którego korzystać będą piłkarze Lecha Poznań. W obecnym sezonie amica oprócz piłkarzy ma przekazac pieniądze na budowe nowej trybuny na Lech-u. W przyszłym sezonie Lech ma walczyć o mistrzostwo i awans do Ligi Mistrzów.

pozdrawiam
18 grudnia 2005, 12:30 / niedziela
Je..ć fuzje !!!
Wolę biedniejszą LECHIĘ od jakiś wynalazków !
Przeżyłem już wszystkie te łączenia drużyn i co?LIPA!!!
Jestem też kibicem żużlowym ale tak na prawdę to tylko na Lechii odczuwam
patryjotyzm lokalny !

LECHIA PONAD WSZYSTKO ! ! ! ! !
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.556