Gdańsk: piątek, 23 października 2020
FORUM
Podstrony:


Pierwszy mecz Lechii w życiu

strona 2/5

24 marca 2006, 18:45 / piątek
Tangens niestety nie mam brata:/ ale mam za to młodsza siostre:-))))
W Klubie Kibica Lechii tez nikt z mojej rodziny sie nie udzielał,za to na stadionie jak najbardziej:-).Zreszta to były czasy,ze na Lechie sie chodzilo całymi rodzinami,wszyscy z mojego sasiedztwa chodzili na Lechie.Odkad pamietam,kazda niedziela-w tamtym czasie najczesciej mecze byly rozgrywane w niedziele o 11- to bylo swieto.I ta niesamowita atmosfera prawie zawsze pelnego stadionu.W tym czasie Lechia bila frekwencją czołowe 1 ligowe kluby.I miala potencjał pilkarski na pierwsza lige.Niestety nie wykorzystany.
24 marca 2006, 19:03 / piątek
Wszystko się zgadza, ale skoro nikt nie udzielał się w Klubie Kibica to raczej chyba się nie znamy. Szkoda.
24 marca 2006, 20:11 / piątek
Pierwszy raz ne meczu Lechii byłem jak Lechia grała puchar Polski z cartusią kartuzy było 1:1 a potem karne (najlepsze było to jak "Ravanelli" z cartusi przestrzelił karnego wszyscy którzy byli na tym meczu powinni wiedzieć o co chodzi :D) , potem mała przerwa i następny mecz to Lechia - elana 3:3(dużo się działo nie tylko na boisku :) )
24 marca 2006, 21:29 / piątek
Mój pierwszy mecz był wyjątkowy. Zabrali mnie na niego mój ojciec oraz starsi bracia, ktorzy w tamtym okresie, z powodow "ekonomicznych " chodzili glownie tylko na drugie polowy. Dawalo to poprostu mozliwosc wejscia za darmo. Idac na stadion mijalismy wiele glosno klnących i zirytowanych osob wracajacych do domu. Kiedy weszlismy na stadion okazalo sie ze Lechijka do przerwy przegrywa 0:4! Pozniej pamietam juz tylko niesamowita atmosfere tego spotkania i naprawde niespotykany doping, kiedy to Lechia goniła rywala. Naprawde caly stadion poprostu wył. Bramki w tamtym meczu napewno strzelili "Wojciech"i Grzegorz Pawluszek , ktorego trudno bylo nie zapamietac. Wrazenie na wszystkich robil tez Giruć, który szalal na skrzydle. Koncowy wynik 4:4 robi wrazenie a dodac trzeba, ze w ostatnich minucie "setki" nie wykorzystal dla nas chyba Błądek. Po takim meczu trudno sie bylo w Lechijce nie zakochac! mecz ten to oczywiscie Lechia-Stilon Gorzów w 2lidze w roku chyba 1992. Pozdrawiam!
24 marca 2006, 22:14 / piątek
Mój pierwszy mecz na traugutta był 20 Maja 2004 kiedy to Gedania podejmowała biało zielonych na stadnionie Lechii. Wtedy wziął mnie tata wraz z bratem na mój pierwszy mecz piłkarski. W tym czasie kompletnie mnie nie interesowała piłka nożna. Poszedłem w sumie na ten mecz jak na ścięcie. Trudno było mi sie dziwić , ponieważ poszedłem w tym czasie na IV ligę. Inne dzieciaki zaczynają swoją kibicowską przygodę od meczów w Lidze Mistrzów tak upragnioną ligę na polskich boiskach. Weszliśmy wtedy na trybunę krytą i odrazu rozpoczął sie mecz. Najbardziej podobali mi sie wtedy kibice którzy licznie zasiedli wtedy na stadionie a było ich około 5 tys. osob. Zrobiło to na mie wielkie wrażenie bo nigdy wczesniej nie widziałem na własne oczy tak duzego skupiska ludzi. Wracając do meczu pamiętam że był on dramatyczny dla Lechii. Do 74 minuty był stan 3:1 dla biało zielonych. Wtedy wszyscy kibice krzyczeli słynne słowa ktore do dzis snia mi sie po nocach "NA KOLANA!!". Niestety rozluznieni bialo zieloni utracili do koncowego gwizdka jeszce 3 bramki i przegrali wygrany mecz przy stanie 4:3 Ale wtedy zobaczylem na wlasne oczy piekno pilki noznej i wydarzylo sie te dobre widowisko na boisku IV-ligowym, poniewaz meczy byl zaciety do 90 minuty i od tamtej pory zostałem "skażony" Lechią.
25 marca 2006, 06:22 / sobota
Hyydro - to nie mógł byc mecz z 80
musiał być 81-83 na Stoczniowcu to na pewno
wynik, 0-0, 0-1, 1-0, 1-1 jakoś tak
nie kłóciłbym się o tą jesień - tej całkiem pewein nie jestem
no i może ? ? PP ? raczej sezon przed awansem do 2 i mecz na Stoczniowcu
25 marca 2006, 11:49 / sobota
rusifan - Błądek to chyba właśnie wyrównał na 4:4:) Wyjątkowy mecz, zgadza się:)

Mój pierwszy mecz? Trudno powiedzieć:) Miałem 11 lat i w krótkim czasie zostałem przez ojca przywieziony na dwa mecze (1984... chyba). Lechia - Widzew i Lechia - Wisła. Wiem, że w jednym meczu było 2:0 a w drugim bez bramek. Zwycięstwo raczej z Wisłą, remis z Widzewem, choć głowy bym za to nie położył:)

Były to wspaniałe czasy, gdy na mecze podróżowały autokarami i nysami "wycieczki" z zakładów pracy z miast oddalonych o ładnych kilkadziesiąt km. Parkowano na Placu Zebrań i dalej pieszo na Traugutta.
Na obu meczach, o kórych mowa, był prawie pełen stadion. Jedynie dwa najniższe rzędy na łukach były wolne...
25 marca 2006, 23:07 / sobota
Witam !
Verde - w latach 1981 -1983 na stadionie przy Marynarki Polskiej mecze pomiędzy Stoczniowcem a Lechią odbyły sie dwukrotnie
- 3 kwietnia 1982 roku ( II liga ) 0:0
- 8 maja 1983 roku ( III liga ) wygrana Lechii na "wyjeżdzie " 2:0
Pozdrawiam !
25 marca 2006, 23:26 / sobota
Do koski !
Gdybyś dał za to głowę , zapewniam Cię że byś jej nie stracił !
Było rzeczywiście tak jak opisałeś ( Lechia- Wisła 2:0 , Lechia - Widzew 0:0 ), także i rok się zgadza . Pierwszy z meczy rozegrany został w maju 1984 roku , a drugi w czerwcu .
Pozdrówki
26 marca 2006, 15:39 / niedziela
Moj pierwszy mecz Lechii to jesien 1982 roku i któraś tam runda Pucharu Polski z Widzewem. Po 120 minutach 1-1 i 5-4 w karnych dla Lechii.
26 marca 2006, 17:53 / niedziela
Hydro, wielkie dzięki!
Nie śmiałem prosić o weryfikację swoich wspomnień, ale bardzo mi na tym zależało:)

Cieszę się, że moja pamięć jeszcze funkcjonuje prawidłowo:)
Do zobaczenia w sobotę!
27 marca 2006, 09:13 / poniedziałek
1983 - mecz pucharu Polski z Ruchem Chorzów ( ??? ) Wygraliśmy w karnych. Jeśli mógłbyś Tangens potwierdzić, to z góry dziękuje. Pewny nie jestem może to było Zagłębie Sosnowiec.
27 marca 2006, 10:12 / poniedziałek
Tak, zgadza się, to był półfinał z Ruchem. W karnych było 4-1. Z Zagłębiem graliśmy w ćwierćfinale w Starogardzie i wygralismy 1-0 w normalnym czasie. Pozdrowienia.

tg
27 marca 2006, 10:18 / poniedziałek
Hydro52. Wielkie dzięki za pomoc w odszyfrowaniu daty meczu Lechia - Motor (4:0). Nawet nie wiesz jaka to dla mnie ważna data. Prawie 20 lat temu !!! Raz jeszcze dzięki i pozdrawiam.
27 marca 2006, 13:07 / poniedziałek
Do Hydro52:
W którym roku i na jakim meczu spadła litera bodajże "B" z dachu trybuny krytej na chłopca siedzącego w dolnym rzędzie? I przy okazji jaki był wynik...
Proszę o podpowiedź (odpowiedź)!!!
Pzdr Zolw zLechistanu
27 marca 2006, 23:56 / poniedziałek
Witam !
Do Zolw 21 - kiedyś to pytanie juz zaistniało w 1 części Hydrozagadki .
Chyba Tangens udzielił odpowiedzi - mecz Lechia - Zagłębie Wałbrzych 3:1 , dodam od siebie rozegrany 22 kwietnia 1979 roku (... a spadła litera K )
Pozdrówki !
28 marca 2006, 01:00 / wtorek
No proszę to litera spadła równo rok po tym jak się urodziłem :-) Nie mogłem się opanować, żeby nie wspomnieć tego wydarzenia. Pozdrowienia dla Hydro i Tangensa. Dzięki za tę kopalnię wiedzy.
28 marca 2006, 06:36 / wtorek
Matti, 23.04.1978 aby uczcic twe urodzinki Lechia wygrala na Traugutta z "bialo-zielonym" Stoczniowcem 2-0
28 marca 2006, 08:24 / wtorek
No to miałem dzień życia na koncie. Mój ojciec na pewno nie był wtedy na meczu, a szkoda bo powinien ;-)
28 marca 2006, 09:35 / wtorek
Litera k spadła przy stanie 3:0 dla Lechii.Zrobiło się małe zamieszanie co skwapliwie wykorzystało Zagłębie strzelając bramkę.
28 marca 2006, 11:27 / wtorek
Witam,
mój pierwszy zapamiętany w miarę mecz - Lechia - Szombierki, chyba wiosna 72, może 73, II liga, chyba ostatni mecz rundy. Wynik 2-1 dla Lechii. Lechia przegrywała po strzale jednego z braci Wilimów, ale w końcówce strzeliła dwie bramki, strzelił rezerwowy, który wszedł na końcówkę. Nazwiska zapomniałem. Zdzisio Puszkarz strzelił wcześniej dwa razy szczurem w słupek z wolnego. LEchia grała bardzo ofensywnie, odtąd chodzę.
28 marca 2006, 11:37 / wtorek
93rok jako kibic predzej jako zawodnik grup mlodzierzowych LECHI
28 marca 2006, 13:55 / wtorek
Moj to mecz z Cyprem, zabral mnie ojciec wtedy, pamietam, ze stalem na gorce za lukiem , malo co widzialem i co chwila mnie ojciec podnosil zebym cokolwiek dojrzal, skonczylo sie 0:0 i pamietam tylko jedna akcje, jak pilka po strzale Polakow przeleciala obok prawego slupka bramki pod zegarem :-)
28 marca 2006, 13:58 / wtorek
oczywiscie od tego meczu zaczalem chodzic na Lechię i to zarowno na treningi jak i na mecze, jakby sie ktos czepial, ze tamto to nie byl moj pierwszy mecz Lechii :-)
28 marca 2006, 14:18 / wtorek
hmmm pierwszego meczu u siebie nie pamietam ale pamietam ze pierwszy raz na wyjezdzie byłem w Oławie chyba rok 92 miałem wtedy 14 lat :) i pamietam tez ze sie pociag palił we Wrocławiu :)
28 marca 2006, 16:04 / wtorek
Hydro, dzięki bardzo!
I jeszcze jedna prośba, mam takie pytanko?!
Podczas II ligowego meczu młyn Lechii przy użyciu rolek taśm z kas sklepowych oraz szarych rolek papieru bodajże toaletowego, wykonał przepiękną meksykanę, zasypując pół stadionu i przerywając na jakiś czas mecz!
Całe to zdarzenie w głównym wydaniu wiadomości o 19.30 pokazała TVP 1pr. (tutaj kamery najechały na młyn) i mocno skrytykował to całe zamieszanie w/g niego śp Jan Ciszewski, krytykując tym samym najbardziej zagorzałą część widowni czyli młyn Lechii Gdańsk!
Kiedy to było i na jakim meczu (moje przypuszczenie 1975/76???)
Więcej nie męcze..
Pzdr Zolw
28 marca 2006, 16:29 / wtorek
Zolw- zdajemi sie ze byl to cwiercfinal PP w 1978 z Wisla Krakow, bylo to zaraz po mistrzostwach w Argentynie i serpentyny i tzw. "argentyna" staly sie modne.
Ale efekt byl .... bisty!.
28 marca 2006, 16:35 / wtorek
Baraże z Włókniarzem Pabianice - 1989, bodajże czerwiec. Chyba 1-0, ale pewności nie mam. Tak czy inaczej to była miłość od pierwszego wejrzenia :) I w przeciwieństwie do innych miłości jest nadal gorąca.
30 marca 2006, 22:30 / czwartek
Mój pierwszy mecz,to puchar Intertoto i 3:2 ze Spartą Praga(chyba 86 rok).Może ktoś ze starszych kibiców przybliży mi szczegóły, bo dokładnie nie pamiętam.
30 marca 2006, 23:16 / czwartek
Pierwszy mecz. Sezon 83/84. Wiosna, mecz z Victoria Jaworzno 0:0, lalo jak z cebra. Po tym sezonie awns do 1 ligi.
30 marca 2006, 23:20 / czwartek
Hehehe - Victoria Jaworzno, chyba najbardziej pamiętna ulewa na stadionie Lechii. Wiele osób ją wspomina do dziś, a przecież minęły już prawie 22 lata.
19 stycznia 2007, 18:52 / piątek
3 sierpnia 2004, Puchar Polski
Lechia - Szczakowianka Jaworzno
Po dogrywce 3:3, w karnych 0:2
19 stycznia 2007, 21:41 / piątek
Moj pierwszy mecz to byl bodajze z Chemikiem Police u nas (nie jestem pewien) 2:0 dla nas rok 81-82 nie pamietam mialem 7 lat ale ludzi bylo tyle ze w przerwie meczu nie opuszczalismy swoich miejsc na luku zeby nikt nas nie podsiadl. Jezeli sie myle to prosze o sprostowanie
20 stycznia 2007, 08:38 / sobota
Hmmm... pierwszy mecz to napewno jeszcze w wózku :) Pierwszy taki "świadomy" mecz Lechii, na którym byłem i pamiętam to Lechia - Gwardia Warszawa w II lidze w sezonie 1983/84. Było bodajże 2:1 dla Lechii :)
20 stycznia 2007, 13:24 / sobota
Pierwszy raz na Lechie przyprowadzil mnie mój kumpel z klatki.Byl to mecz w pucharach z widzewem,rok 92,nie jestem pewien ale chyba przegralismy 0:3
20 stycznia 2007, 22:59 / sobota
kiedyś, nieżyjący już 20 lat mój tato, wspominał o tym fakcie...byłem jeszcze zaniesiony na rękach..i były to derby z Bałtykiem w Gdyni , sezon 73/74...
potem jeszcze do 6 roku życia mieszkałem w Starej Oliwie i mam taki zakodowany obraz ,jak przychodzimy na stadion i siadamy na krytej...jakaś drużyna grała na pomarańczowo
świadomie jeżdziłem i byłem oczywiście póżniej, choc bałem się jak cholera, bo musiałem już dojeżdzać z Gdyni;pamiętam sezon,kiedy Lechia awansowała do I ligi a najbardziej ten ostatni mecz wygrany mecz z Zagłebiem Lubin... i to było prawdziwe szaleństwo na stadionie!
20 stycznia 2007, 23:23 / sobota
leewap: Oj, chyba był to sezon 1983/84.

balshoy: mecz z Bałtykiem w szeonie 1973/74 przegralismy 0-1.
Drużyna ubrana na pomarańczowo? To nie był przypadkiem mecz z Arką wiosną 1974, 0-1 po bramce Mięciela z pomocą wiatru?
23 stycznia 2007, 21:40 / wtorek
jeżeli Tangens tak twierdzisz, to ja to przyjmuję za pewnik...cóż, w 1974 roku miałem 2 latka :-)
przy okazji niech mi wolno będzie napisać (przepraszam za małe "lizusostwo")
chylę czoła przed Tobą i Twoją wiedzą!
pozdrawiam!
24 stycznia 2007, 18:24 / środa
1969 lub1970 z flota gdynia 3;0.jezeli ktos moze podac dokladna date tego meczu.byl to pierwszy mecz na wiosne,pamietam bylo troche sniegu.mialem wtedy6,7 lat.
24 stycznia 2007, 21:36 / środa
Jak wszyscy to ja też!!!
Mnie na pierwszy mecz zaprowadził ojciec. Było od zajebania ludzi i mimo że byliśmy sporo przed meczem to musieliśmy stać wśród drzew obok trójkąta, tak że mało co widziałem Było to chyba pod koniec lat sześćdziesiątych a graliśmy ze śledziuchami. Wynik był chyba 1-1 a bramki jeżeli dobrze pamiętam strzelił Głownia i Rajski. Ale nie jestem pewien swojej pamięci tak, ze jak ktoś by nógł to zweryfikować to byłbym wdzięczny!
Pozdro
24 stycznia 2007, 23:23 / środa
w latach 60 rajski byl zawodnikiem lechii,przeszedl do sledzi na poczatku lat 70
24 stycznia 2007, 23:32 / środa
Witam !
Postaram sie odpowiedzieć na wpisy moich poprzedników .
Jacol - jedyny wynik z gdyńską Flotą 3:0 padł na Traugutta 08 listopada 1970 roku
- nigdy nie gralismy z nimi meczu inaugurującego runde wiosenną !!!
Zeusik - z Tobą sprawa jest trudniejsza . W grę wchodzą dwa spotkania na Traugutta. Mecz rozegrany w dniu 25 marca 1973 roku ( bramki Orczykowski - Chodakowski ) , względnie mecz z 8 listopada 1975 roku ( bramki Kasalik-Tandecki ). W latach wcześniejszych wynik 1:1 na naszym stadionie nie padł !
Jestem sklonny przypuszczać że chodzi o pierwsze z w/w spotkań które wg wybrzezowej prasy zgromadziło 30 tysięcy widzów .
Pozdrówki dla weteranów !!!!!
25 stycznia 2007, 00:13 / czwartek
Wielkie dzięki Hydro!!!
Zawsze mi sie wydawało, że to było wcześniej. W 1973 r. to ja juz byłem stary koń bo miałem 12 lat i na mecze już chyba sam chodziłem!
A może to był jakis wczesniejszy mecz ze śledziami tylko że wynik mógl być 1-0 lub 0-1 ???
Za cholere nie pamiętam(:(:(:
Możebym mógł Cie prosić Hydro o poszperanie w swoim archiwum???
25 stycznia 2007, 00:29 / czwartek
Wczesniejsze mecze Lechia-Arka kończyły się rezultatem 0:0.
Mecz rozegrany 30 marca 1969roku ( Lechia grała od 10 min. w osłabieniu - usunięty z boiska obrońca Musiał ) , względnie spotkanie z 17 września 1966 roku .
Nie wiem od kiedy rozgrywane były popularne niegdyś mecze pomiędzy reprezentacjami seniorów Gdańska i Gdyni . Być może takie spotkanie oglądałeś w swoim debiucie na Traugutta ?
25 stycznia 2007, 08:33 / czwartek
Mój pierwszy mecz... no własnie dokładnie nie pamiętam, ale na 100% był to mecz Lechia – Victoria Jaworzno lub Lechia – Chemik Police. Któryś z tych dwóch. Niestety nie pamiętam, który z tych meczów były pierwszy w kolejności w terminarzu i kiedy te mecze były rozgrywane (chyba w sezonie 1983/1984 – II liga). O ile pamiętam Lechia wygrała z Chemikiem 2:0, a z Victorią był chyba remis 0:0. Pamiętam, ze na meczu z Victorią strasznie lał. Może ktoś ma jakieś statystyki, dane i mógłby mi przypomnieć, których faktycznie z tych dwóch meczów był pierwszy, kiedy się odbył, jakie padły wyniki (czy dobrze pamiętam). Może Hydro52 lub Tanges mógłby mi pomóc. Szkoda, że nigdzie w internecie nie można znaleźć takich informacji.
25 stycznia 2007, 10:34 / czwartek
Dzięki Hydro!!!
To było lato i byłem malutki. Musi to zatem być 17 wrzesień 1966!!!
To znaczy że już 41 lat!!!!
To w zeszłym roku mogłem se zaśpiewać:"40 lat minęło jak jeden dzień"!!!
25 stycznia 2007, 17:02 / czwartek
Do castorp !
Pierwszy był mecz Lechia - Chemik Police 26 maj 1984.
Natomiast "deszczowe" spotkanie z Victoria Jaworzno rozegrano 6 czerwca 1984 roku !
Pozdrawiam !!!
Ps. W tym temacie czuję sie jak ....ryba w wodzie !
25 stycznia 2007, 18:36 / czwartek
hydro wielkie dzieki.wiem juz ze to wlasnie ten mecz.na prosbe floty mecz byl rozegrany na lechii.
26 stycznia 2007, 14:29 / piątek
Mecz towarzyski z zespołem z ENERDE. Rok 68 - 70 . Lechia była w 3 lidze. Chyba był podział 3 ligi na kilka grup ?
29 stycznia 2007, 13:53 / poniedziałek
To może ktoś pamięta mój poczatek. To był mecz chyba Pucharowy, chyba z lechem Poznań. Chyba 77 rok. Bramke chyba strzelił Puszkarz. W pierwszej połowie Lechia prowadziła 1;0 potem straciła 2 albo 3 bramki.
A ja juz zostałem i od 78 wklejałem wycinki gazet do zeszyciku....
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.360