Gdańsk: poniedziałek, 19 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


Pierwszy mecz Lechii w życiu

strona 3/5

31 stycznia 2007, 09:57 / środa
Witam.
Na poczatek do Zeusika. Skoro chodzą Ci po głowie nazwiska Głowni i Rajskiego w barwach Arki, to obawiam się, że jednak był to rok 1969. Rajski w sezonie 1967/68 był zawodnikiem Bałtyku, potem przeszedł do Arki i w 1970 wrócił do Lechii, a po roku ponownie do Arki, gdzie został po dzień dzisiejszy. Piłką nożną zacząłem się interesować w roku 1967, więc nie wiem, gdzie rok wcześniej grał Rajski, ale raczej nie sądzę, żeby w MZKS. Głownia natomiast w 1966 roku miał 15 lat, więc nie sądzę by juz grał w II lidze. Musisz więc po prostu przypomieć sobie, czy chodziłeś wtedy już do szkoły, czy jeszcze nie.
Do Jacol. Flota Gdynia całą wiosnę 1971 grała na Lechii, ale gospodarzem była chyba istotnie jesienią '70 kiedy było 3-0. Tak mi wychodzi nie tyle z pamięci (pamiętam tylko, że obe mecze Lechia - Flota odbyły się na Traugutta), co z matematycznych wyliczeń. Z Budowlanymi i Lechem graliśmy jesienią u siebie, a mecz z Flotą był między nimi, więc musiała Flota być gospodarzem. Tak, masz rację, teraz mam już pewność.
Do Hydro. Mecze Gdańsk - Gdynia odbywały się jak byłem w wojsku. Było ich więc chyba tylko 2 w latach 1977-78, no może jeszcze 1979 chociaż wątpię. Po awanturach na jednym z nich, chyba na stadionie Bałtyku, rozwiązano Klub Kibica.
Jakbyś mógł to prześlij mi jeszcze daty i strzelców bramek dla Lechii z 2 meczów jesieni 1970:
MRKS - Lechia 0-2 (na stadionie Wybrzeża)
Lechia - Arkonia 3-1 (odczarowanie bramki Słabika - Mikuliszyn).
Pozdrawiam.

tg
31 stycznia 2007, 14:54 / środa
70/71:
MRKS na wyjeździe: 2:0 po golach Puszkarza'14 i Apolewicza'69
Arkonia 3:1, gole Bartosiaka, Maksymiuka i Apolewicza.
1 lutego 2007, 01:44 / czwartek
Dzięki tangens!!! Chyba masz racje i był to 1969 rok a nie jak wczęsniej myślałem 66. Upewniła mnie w tym moja matka bo mówiła że to gdzies na początku lat 70-ych. Tak , że dopier za 2 lata bedę miał 40-lecie:(:(:(:
1 lutego 2007, 01:53 / czwartek
Dzięki serdeczne.
Faktycznie: Bartosiak, Maksymiuk i Apolewicz. Jak mogłem zapomnieć!
1 lutego 2007, 01:58 / czwartek
Do Zeusika. Masz za to jeszcze kupę czasu na przygotowanie do jubileuszu.
Ups. A mi dziś mija 21. rocznica ślubu i właśnie przypomniałem sobie, że rok temu mieliśmy robić powtórkę z wesela. Zapomniałem, a przecież byłem jeszcze przed pięćdziesiątką. :(:(:(:( Chyba przyśpieszony proces starzenia. :(((((((((((
10 lutego 2007, 20:36 / sobota
Chciałbym zapytać na jakiej stronie zobacze kalendarium meczy LEchii ?

Jakies archiwum z dawnych lat, wyniki itk . ? oprocz tego ,co jest na lechia.net

Chodzi mi głównie o mecz
Lechia Gdańsk : Zawisza Bydgoszcz sezon 97/98 , o dokladna date;)

ps. 10 lecie naszej fany ...;) LECHIA GDAŃSK FANS TCZEW
10 lutego 2007, 22:10 / sobota
Witam !
Do Lechia Tczew !
Mecz o którym piszesz - to sezon 1996/1997 a dokładnie 12.04.1997 Lechia - Zawisza 1:2 . W kolejnym sezonie nie graliśmy z Zawiszą z prostego powodu Lechia spadła z II ligi a Zawisza sie utrzymał !
Pozdrawiam !
10 lutego 2007, 22:27 / sobota
nie martw się Tangens. Ja co roku zapominam o rocznicy ślubu mimo ze żonka zawsze mi wszystkie daty zapisuje w kalendarzu. po prostu my jesteśmy inaczej /lepiej !!/ skonstruowani niz one i do takich pierdół nie przywiązujemy uwagi. Co innego to daty związane z lechią ale one tego nigdy nie zrozumieja:):):):)
10 lutego 2007, 22:44 / sobota
zeusik1- na wszystko jest metoda ;-). Ja urodziny żony, rocznicę ślubu i rocznicę poznania obchodzę tego samego dnia. Do tego jest to historyczna data, bo w ten dzień "kraj rad" wjechał nam czołgami do kraju. Tak więc nie mam problemu z pamięcią ;-)))

A za pierwszy mecz, zawsze będę miał sentyment do Ruchu Chorzów. Dużo wiary, ciekawy mecz, na koniec karne wygrane przez Lechię. Później finał z Piastem i meczyk z Juve. Za rok będzie już 25 lat, od tamtych dni.
10 lutego 2007, 22:47 / sobota
Mój pierwszy mecz to Lechia - Śląsk w sierpniu 98 . 2-1 dla Lechii , pamietam że druga bramke dla nas strzelił Zezula z wolnego( na ta bramke za która jest klatka) , nie za bardzo wtedy kumałem o co chodzi bo widziałem np kolesia w koszulce z napisem SLĄSK WISŁA LECHIA ,(: miałem wtedy 11 lat.
11 lutego 2007, 00:31 / niedziela
Do Zeto. Nie każdy od chwili poznania do ślubu czeka cały rok. :):):) Tym bardziej trudno, żeby na dziewczynki chdzić tylko w rocznice agresji na Polskę. :):):)
Ja akurat z powodu pierwszych meczów na Lechii raczej sentymentów do przeciwników nie nabiorę. 1) Była to Polonia Gdańsk, 2) na drugim meczu byłem jeszcze kibicem MRKS.
Trzecim rywalem była Arkonia Szczecin. O, tu są już za i przeciw. 1) przeciw: był to klub milicyjny. 2) za: ma piękną nazwę i pięknie położony stadion w Lasku Arkońskim, 3) za: nie lubię Pogoni i bardzo bym chciał żeby ktoś ją w regionie złamał 4) drużyna swymi wynikami od co najmniej 30 lat wzbudza wyłącznie wstręt. Nawet najwiekszych masochistów. Nie sposób jej polubić. 5) za: z klubem tym od zawsze związany jest jeden z Orłów Górskiego Hebryk Wawrowski. 6) za: w drużynie tej (przed przyjściem do Lechii grał Jerzy Kruszczyński).
11 lutego 2007, 02:01 / niedziela
No, nareszcie Tangens cos porzadnie wychylil....

,,To moze teraz ja pare slow o sobie, znamy sie malo,,..ale co robic, jest prawie jeszcze jasno a my trzezwi jak swinie... moj pierwszy mecz na Lechii byl jak moj tatko zaprowadzil mnie (i moich najlepszych kumpli z Wejhera - Gogol, Hycel, Cielak, itd.) na trening Lechii bo przyjmowali mlodych, byl to rok 1975. Po treningu okazalo sie, ze jestesmy gwiazdami najwiekszego formatu, na Ktorych czeka Polska I Lechia od stuleci, przyjeli nas i wystepowalismy w bialo-zielonych barwach jezdzac latami po roznych wioskach, grajac nie raz u siebie z Baltykiem, Arka i Orkanem do czasu jak sie okazalo, ze jestesmy za cienci na IV a nawet na VIIII lige.
I zrobili kurna z nas kibicow Lechii.
11 lutego 2007, 11:30 / niedziela
Zeto.
No to byliśmy razem na pierwszym meczu Lechii. Pamiętam, że wtedy była zgoda z widzewem. Flaga widzewa wisiała na płocie na łuku przy trybunie od strony zegara. Pamiętasz?
11 lutego 2007, 16:58 / niedziela
Tangens- tych agresji było całkiem sporo :-) Fakt że jedne bardziej medialne, inne mniej :-)

cool- flag nie pamiętam. Byłem tak młody (10 lat) i zafascynowany meczem, że z trybun pamiętam tylko pełno ludzi i nioc więcej. Ciężko było wyjść na siku i wrócić w to samo miejsce. Jedno co pamiętam, że w tym czasie miło witani w Gdańsku byli kibice Ruchu, Wisły, Śląska, Jagi i Widzewa. Później jeszcze Piasta.
11 lutego 2007, 19:15 / niedziela
Dzieki wielkie Hydro52 . Poprostu pomyliłem rundy , wiedziałem ,ze to 97r. ;)
Młody byłem w sumie , dlatego moze i niezapamietalem dokladnie.
11 lutego 2007, 22:04 / niedziela
W owym meczu z Ruchem również milo witani byli ... sędziowie. Pamietam przyśpiewke na początku meczu: "Lechia wita sędziów" obok "Lechia wita Chorzów"
11 lutego 2007, 22:14 / niedziela
Mój "pierwszy raz" raz na Traugutta to 2 połowa lat 70 i mecz z Arkonia Szczecin. 2-0 dla Lechii. Byłem dzieckiem wziąl mnie ojciec. Ale od tamtego czasu miałem już tylko biało- zielone serducho.
Potem przerwa i powrót w sezonie 82/83. 3 liga, awans do 2, Puchar Polski, Juve, górka na ejsmonda i awans do 1. Co za czasy.
12 lutego 2007, 20:04 / poniedziałek
zzz jesteśmy ten sam rocznik 1970.to byly czasy,młyn na prostej,dwie godziny przed meczem był pelny.kolejka skm po meczu byla cala oblepiona kibicami .mam nadzieje ze te czasy powoli wracają
12 lutego 2007, 20:56 / poniedziałek
nie pamiętam miałem wtedy może pół roku ale było to w połowie 1982 roku
14 lutego 2007, 10:55 / środa
Zeto, o jakich agresjach piszesz?
14 lutego 2007, 11:59 / środa
Tangens- a mało to razy Niemcy z Ruskimi na nas najeżdżały ??? A potop szwedzki ??? A rozbiory ???? A Turcy ?????
Uzabierałoby się trochę dat ;-))
14 lutego 2007, 12:55 / środa
A, o to chodzi. A iwesz, że ja swoją obecną i wciąż aktualną poznałem jakoś tak też w granicach 17 września, ale dokładna data niestety już nie odtworzenia. Chociaż mozna spróbować. Hydro, daj mi rozkład meczów Lechii z września 1985.
14 lutego 2007, 22:45 / środa
Do Tangensa: jako że Hydro cosik nie odpisuje, to zapodaje "rozkład jazdy" Lechii z września 1985:

7 kolejka - 31 sierpnia-1 września

Lechia Gdańsk 0-0 GKS Katowice (dom)

8 kolejka - 14-15 września

Bałtyk Gdynia 1-1 Lechia Gdańsk (prawie jak wyjazd :) )

9 kolejka - 21-22 września

Lechia Gdańsk 2-0 Stal Mielec (dom)

10 kolejka - 28-29 września

Zagłębie Lubin 0-1 Lechia Gdańsk

Pozdrawiam
17 lutego 2007, 20:57 / sobota
Aha! Chyba jesteśmy w domu. 07 września nie było kolejki, czyli musiało być wtedy. Ale co się ze mną w tym czasie działo? W ogóle nie pamiętam tych meczów, ani z GKS ani z Bałtykiem. Za to 12.10.1985 był mecz z Pogonią w Szczecinie, bodajże przegrany 0-1.
17 lutego 2007, 21:22 / sobota
Pierwszy Raz bylem ze starym . Siedzialem na luku miedzy zegarem a krytą .Lechia vs. Ryan Odra Opole . to byl 97/98 albo 98/99 .
jeszcze w biało-zielonej koszulce grał Sebek Mila , Pamietam ze Lechia zremisowala 0:0 wtedy. i tak sie zaczela miłośc do Lechii . potem coraz czesciej chodzilo sie na meczyki . zawsze siedzialem na prostej albo krytej. a tera . kazdy mecz w młynie zaliczony na Traugutta .
A MY SWOJEEE .! Lechia Gdańsk .!

Pzdr .
22 lutego 2007, 16:44 / czwartek
Pierwszy raz na stadionie przy Traugutta byłem jakoś wiosną 1975 lub 76 roku. Oczywiście dzięki ojcu :) Pamiętam jak przez mgłe, że robiłem za chłopaka do podawania piłek. Czasami wracamy do tych wspomnień, choć ani ja ani ojciec nie pamiętamy z kim był to mecz. Regularnie odwiedzam stadion od pamiętnego meczu z Ruchem Chorzów w PP towarzysząc Lechii w marszu po I ligę. Ech, co to były za czasu... Jacy piłkarze... Woźniak, Fajfer, Salach, Oblewski, Rysiu Polak, "Jadzia", "Kruchy", Nowicki(ten to miał gaz w nogach), "Grembas", Łgowski. Później przeszedł Plastuś i wszystko rozwalił... Pozdrawiam. PS. Na mecz z Juve ojciec napisał mi zwolnienie z kilku lekcji :) dzięki temu miałem dobre miejsce w młynie:)
24 lutego 2007, 23:41 / sobota
Nie jestem pewien czy to był mój pierwszy ale napewno jeden z pierwszych i bardzo dobrze zapamietany mecz z Widzewem 1:1 (bramka Matuszewskiego w 91 min.główką) a potem te "zadymy.Tangens mnie poprawi to były lata gdy w Zawiszy grał jeszcze Boniek a my kolejke potem wygraliśmy z nimi w Bydgoszczy 1:0 i pamietne mecze z Avia Świdnik i Ursusem zremisowane po 1:1 no i awans Widzewa.To był chba rok 1973 czy 1974!!??Coś w tym czsie!!!
28 lutego 2007, 19:59 / środa
Mojego pierwszego meczu na Lechii nigdy nie zapomne. To był pierwszy mecz na rozpoczęcie drugoligowej Jesieni 1993 (może 92) na Traugutta - Lechia - Stilon Gorzów 4-4. Miałem 13lat. Nie zapomne bo Lechia przegrywała wtedy do przerwy 0-4. W drugiej połowie pamiętam ten szał po tym jak zrobiło sie 2-4 i kibice zaczeli krzyczeć "jeszcze TRZY!, jeszcze TRZY". Potem, po kolejnych bramkach mielismy szanse krzyczeć "jeszcze DWie!" i "jeszcze JEDEN!". Jednak ten ostatni gol już niepadł i mecz skończył sie remisem.

To był zresztą pamietny sezon z takimi tuzami w naszym obozie jak Gładyś, Ługowski, Kaczmarczyk, Kaczmarek, Wojciechowski, Unton, Giruć, Sobczak, Kalkowski. Te wspaniale derby wygrane 3-0 z Arką i 4-1 z Bałtykiem. Dziwny sezon w którym kasy sponsorów było tyle że cały zarząd Lechii było stać na nowe Wolkswageny. Jednak na awans już zabrakło. hehe...
2 marca 2007, 12:10 / piątek
Witam. To były lata 80 , ale dokładnie nie pamietam. Były to też wagary. Tak , pierwszy raz na Lechii byłem na wagarach w II kl technikum. Namówił mnie koleś ze szkoły. Na Lechii znany był jako Czarny ze Skarszew. To on zaszczepił mi biało-zielonego bakcyla. Wyskakiwaliśmy z autobusu kiedy zwalniał na zakręcie , bo stamtąd najbliżej było " Pod Kasztany". Tradycyjnie 2-3 piwka i na mecz. To były czasy! Pamiętam ksywki : Braci Petardziarzy , Hawany , Fotografa, Kaczora , Gluta , Makarona , Wolfa. Najbardziej jednak utkwił mi w pamięci wyjazd do Chorzowa na baraże z Ruchem. Wtedy zaczęło się źle dziać między Lechią a Ruchem. No i Jojko sobie bramkę zapodał. Ciekawie też było podczas opanowania Śląskiego Parku Kultury i Wypoczynku ( łącznie z basenem). Na inaugurację sezonu zabieram na Lechię swojego syna. To będzie jego pierwszy raz. Stadion już mu kiedyś pokazywałem. Będzie fajnie. A my swojeeeee! Lechia Gdańsk !!! Lechia Gdańsk!!!
2 marca 2007, 12:38 / piątek
JOHN 3-16 - fajna ksywa, pelno transparentow z takim hasłem widzialem podczas Mexico 86. jak dla mnie najlepsze mistrzostwa świata. Powodzenia z synem, ja z moim chodzę od kilku lat. bedzie fajnie bez dwoch zdań.

Kuba: mecz ze Stilonem był na jesień 92, 3 kolejka jeśli się nie mylę.
2 marca 2007, 15:29 / piątek
maćko -> możliwe że nie byl to pierwszy mecz sezonu. Pamięć może mnie zawodzić wkońcu bylo to prawie 15 lat temu a ja bylem chlystek. Dzięki.
2 marca 2007, 16:53 / piątek
Mój pierwszy raz na Lechii to derby z Arką w 92 czy 93 - 3:0 dla Lechii! :)

Pamiętam, że gdy na stadion wchodziły śledzie było już 1:0 (piewsza bramka chyba w 1 minucie meczu)
2 marca 2007, 18:34 / piątek
mara- o ile mnie pamięć nie myli, to na tym meczu śledziki zanotowały dwie dość poważne straty :-)))
2 marca 2007, 19:14 / piątek
To był mecz! Jakby Lechia wtedy grała cały sezon, tak jak w tym meczu z Arką, to by awansowała w cuglach! Totalna dominacja, Arka nie stworzyła w tym meczu żadnej sytuacji... No i ta bomba Girucia na początku meczu...
2 marca 2007, 20:38 / piątek
Zeto.
He he i ja to pamiętam. Jak opadł dym z ich rac na płocie było tylko jedne wielkie puste miejsce. A tak się "wozili" z tą flagą "GDAŃSK"!
4 marca 2007, 13:06 / niedziela
pierwszy mecze na Lechii,zaliczalem jak bylem maly z wujasem i ze starym.a tak sam zaczalem chodzic w 1993,mialem 13 lat.AVE LECHIA
4 marca 2007, 13:43 / niedziela
ja zaczynałem tak samo jak ty OMAN i w tym samym okresie z tym że ja byłem już sam na bałtyku w gdyni jak dostaliśmy 5:1(0:1) chyba w 1992 roku.Miałem wtedy 12 lat i byłem wtedy niby u kolegi a nie na meczu.Mecz był wtedy na żywo na 3 i stary mnie zobaczył-szewdka na drugą stronę-hehe-miałem później nezłą jazdę w chacie pamietam-to były czasy-i te derby.
4 marca 2007, 16:21 / niedziela
mój pierwszy mecz to mecz na ktorym bylem ze szczakowianka na pp.Byo 3vs3przegralismy w karnych.Bylem jeszcze w 6 lidze ale nie pamietam meczu,wiec uznałm ze szczakowoanka to moj pierwszy
4 marca 2007, 16:29 / niedziela
""Oman wrzeszcz"" Trochę szacunku dla człowieka który pokazał Ci jedyną słuszną drogę. Raczej powinieneś napisać " Kochany Wujaszek i Najdroższy Ojciec" !!!
4 marca 2007, 20:52 / niedziela
JOHN 3-16 napisał kilka fajnych ksywek młynowych. Makarona widuje regularnie na meczach, a czy ktoś wie co dzieje się z Glutem? /zawsze z drewnianą terkotką na meczu i po kilku głębszych/ (sorki za małe odejście z tematu głównego)
Pozdrawiam
8 marca 2007, 21:05 / czwartek
Pierwszy raz na meczu bylem jak mialem 6 lat pamietam to byla 5 liga . Na stadion przychodzilo tylko z 300 osob i zawsze marzylem o tym zeby kiedys byl tu zapelniony stadion i doczekalem sie :) Jeszcze dobrze by bylo jak Lechia by naprawde awansowala do 1 ligi

pozdrawiam A MY SWOJE LECHIA GDANSK !!!
11 marca 2007, 11:52 / niedziela
Slaw101 - Glut nie żyje.
Bolek, mecz z Widzewem, na który się powołujesz odbył się 03 maja 1975 roku. Kilka tygodni później odbył się mecz w Bydgoszczy wygrany przez nas 1-0, w którym Boniek nie wykorzystał karnego (słupek). W grudniu poznałem Twojego Ojca.
11 marca 2007, 13:09 / niedziela
Mój pierwszy mecz na Lechii to były derby z Arką w 3 lidze chyba w 82 lub 83 roku.
Pamiętam że miałem na ten mecz iść z ojcem,ale jemu coś wypadło i po paru godzinach udało mi się namówić dziadka.Miałem wtedy koło 7 lat pamiętam że wygraliśmy ze śledziami 3:0,Lechia grała wtedy ubrana cała na zielono a Arka cała na żółto.Pamiętam jeszcze że nie było na stadionie ławek tylko betonowe murki które były ułożone w miejsca siedzące z trawą w środku.Od tego meczu zacząłem już z ojcem chodzić na wszystkie mecze.To był chyba ten sezon co awansowaliśmy do 2 ligi chyba jesień 82.
11 marca 2007, 20:46 / niedziela
Nie pamiętam dokładnie meczu, ale mam parę "wskazówek" ;)
To był sezon z 24 drużynami, ostatnie dwie to były Aluminium Konin i Korona Kielce, Lechia/Polonia chyba jeszcze wtedy nie spadała... Pamiętam trochę mecz z Grunwaldem Ruda Śląska, ale był też chyba jakiś wcześniej. Na 90minut.pl niestety nie ma terminarzu ani tabeli z tego sezonu, gdybym zobaczył, to na pewno bym sobie przypomniał...
11 marca 2007, 20:50 / niedziela
Moj pierwszy mecz to sezon bodajrze 94/95 Lechia/Olimpia-GKS Belchatow wygrany 2-0 jedna z bramek strzelil wtedy bodajze Emanuel Tettech.
Pamietam ze w tym okresie mlyn zmienial swoje miejsce i zasiadal za bramka gosci.
A po tym meczu Lechia objela prowadzenie w I lidze
11 marca 2007, 23:47 / niedziela
Małe uzupelnienie co do dwóch ostatnich postów !
cze1984 - to był sezon 1995/96 . W meczu Lechii z Bełchatowem Tetteh bramki nie strzelił . Uczynili to Janus i Grad !
Esitor - podaję prawdopodobne daty Twojego debiutu .
Mecz z Grunwaldem Ruda Śląska odbył się 24 kwietnia 1999 roku .
W tej samej rundzie wiosennej odbyły sie dwa spotkania w Gdańsku
28 marca Lechia - Lechia Zielona Góra
10 kwietnia Lechia - Karkonosze Jelenia Góra
Tyle moich wyjaśnień pozdrawiam !
11 marca 2007, 23:51 / niedziela
Nie wiem co to był za mecz.
92 rok - rudna jesienna - coś mi po głowie chodzi Naprzód Rydułtowy.
Albo może to wiosenna była?
Sam już pojęcia nie mam.
12 marca 2007, 09:33 / poniedziałek
:( Dzięki Tangens.
12 marca 2007, 17:52 / poniedziałek
Chyba to był mecz z Karkonoszami. Dzięki. :D
13 marca 2007, 09:40 / wtorek
Pierwszego nie pamiętam, bo to były lata 80-te i II liga ale za to pamietam doskonale mecz z Legią. Siedziałem na trybunach ze Starym, na wejściu w łuk od strony Akademii i nie mogłem nawet podrapać się w dupe. Szkoda, że teraz takich tłumów nie ma.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.249