Gdańsk: poniedziałek, 8 marca 2021
FORUM
Podstrony:


Cyz wsrod Kibicow Lechii sa Kaszuby??

strona 1/1

 
1
 
29 marca 2006, 15:08 / środa
Ostatnio kumpel mi mowil ze Lechii Gdansk kibicuje duzo ludzi kaszubskich i on sam mowil o sobie ze jest kaszubem..
To co ja wiem moja rodzina tez pochodzi wlasnie z kaszubskich terenow ale ja nigdy nie czujem sie az tak mocno Kaszubem zeby mowic ze nie jestem Polakiem jak moj kumpel pragnie mowic...
Jak to u was wyglada??
29 marca 2006, 16:12 / środa
Co to za bełkot?
29 marca 2006, 16:16 / środa
a wiesz skad sie kaszubi wzieli? pogloska mowi ze wojska napoleonskie stacjonujace na tych terenach, w czasach wojny z ruskimi zruchali miejscowe psy...reszty nie trudno sie domyslic...a ze swojej strony dodam ze spolecznosc kaszubska to jebane choragiewki na wietrze, raz sa Polakami, raz Niemcami, kiedy indziej oddzielnym narodem, wiec z kibicowaniem moze byc podobnie, raz Lechia, raz Arka, innym razem Baltyk.
29 marca 2006, 16:24 / środa
Nie pisz tak ultima thule Kaszubi to dobrzy ludzie. Twardzi, honorowi, uczciwi.
29 marca 2006, 16:32 / środa
Skąd się wzieli Kaszubii? Kaszubii to górale którzy nie zdążyli na prom do szwecji ;)
29 marca 2006, 16:54 / środa
Kaszubi to nacja, która przez wieki była jedyną nacją na Pomorzu, która miała polskość we krwi. Nie porównuj Kaszubów do k u r e w politycznych. Zawsze byli za Polską. Od kilkunastru lat grupa oszołomów i ich klakierów mówi, że Kasazubi to Niemcy, ale to nieprawda. Patrzysz przez pryzmat Kaszubi Kościerzyna i Cartusi Kartuzy.
29 marca 2006, 17:38 / środa
ultima thule - żałosny wpis...
jakoś nie zauważyłem aby tak było wśród kibiców z Chojnic, Bytowa czy Sierakowic.
Zastanów się zanim obrazisz naszych biało - zielonych braci.
29 marca 2006, 17:56 / środa
Kaszubi to nie jest żaden inny naród tylko polacy mówiacy swoją gwara
29 marca 2006, 17:59 / środa
Sorry Polacy oczywiście duzą
29 marca 2006, 18:31 / środa
Romano nie gwara a jezykiem
Kaszubski zostal uznany za odrebny jezyk
obecnie jesli sie nie myle to na uniwerku jest lektorat z tego jezyka
29 marca 2006, 23:39 / środa
ultima thule. Nigdy bym nie wpadł na to, żeby spróbować tak kogoś obrazić. Ale z tym pochodzeniem, być może wziełeś to z autopsji. Możliwe, że tak powstał twój ród i od tego czasu modny jest dowcip " Synku ciesz się, że nie szczekasz, taka impreza była ". Niestety tobie się nie udało. Pozdrawiam Kaszubów i rodowitych gdańszczan, ale z tymi drugimi pewnie krucho, bo w więkrzości to potomkowie tych którzy przybyli do Gdańska z tobołkiem na plecach.
30 marca 2006, 00:52 / czwartek
co do niemieckosci, to wydaje mi sie ze Gdansk mozna uznac za bardziej niemiecki niz kaszuby...
30 marca 2006, 08:21 / czwartek
trampi, gwoli scislosci to moi przodkowie nie przyjechali tu z tobolkiem, wrecz przeciwnie, po wkroczeniu sowietow musieli sie ukrywac, zeby z tym tobolkiem nie musieli wsiadac na statek, ktory lezy na dnie Zatoki. Ja swoje zdanie na temat Kaszubow mam i go nie zmienie, chociaz oczywiscie jak wszedzie mozna wsrod nich spotkac pozadnych ludzi...wsrod Izraelitow tez zapewne mozna spotkac pozadnych, wsrod Ruskich zapewne tez, ale co z tego...
30 marca 2006, 09:02 / czwartek
My Kaszubi jesteśmy na tych ziemiach od 1500 lat, różne były koleje histori. Rządzili tu Polacy rządzili też Niemcy. Ja i moja rodzina jesteśmy Polakami, i jak zbadałem do 5 polkolenia wszyscy mówili po polsku i po kaszubsku. Członek mojej rodziny zginął w obronie Poczty Polskiej, a mój daleki kuzyn zginął w strajkach grudniowych. Przykro mi więc od kogoś niewiadomego pochodzenia słuchać takich obelg. Ale cóż, to tylko internet.
30 marca 2006, 09:13 / czwartek
jakbys byl choc kapine rozgarniety, to z mojego postu wydedukowalbys jakie jest moje pochodzenie. koncze temat bo nie jest wart mojego czasu, a w dodatku nie ma nic wspolnego z Lechia.
30 marca 2006, 11:43 / czwartek
Cieszę się że znikasz.
Rzeczywiście, jak mam czytać te bzdety obrażające moich przyjaciół np. z Bytowa (ja jestem z Gdańska), to lepiej zrobisz zostawiając te swoje uwagi i poglądy dla siebie.
A temat jak najbardziej ok. Jeżeli chodzi o miasta to wiemy kto jakie ma wpływy, a jak to wygląda w mniejszych miejscowościach?
30 marca 2006, 13:38 / czwartek
Jestem dumna z tego, ze urodzilam sie i mieszkam na Kaszubach!!!!! A ty ultima thule zatrzymaj takie uwagi dla sienie i nie obrazaj innych!!!!
30 marca 2006, 14:02 / czwartek
do rabi:
nie wiem czy można powiedzieć, że Gdańsk jest bardziej niemiecki niż Kaszuby, bo tak jak słusznie zaznaczył trampi przodkowie PRAWIE WSZYSTKICH obecnych mieszkańców Gdańska przyjechali tu z tobołkami z bardzo daleka, choćby ze Lwowa na przykład, skąd pochodzi mój dziadek;

przeciętny gdańszczanin zapewne postrzega Kaszuba, tak jak przeciętny Polak Ślązaka, czyli conajmniej z przymróżeniem oka, lecz niezależnie od Twojego stosunku ultima thule mógłbyś nieco zbastować z tym pierwszym wpisem, zwłaszcza, że są też Biało-Zieloni Kaszubi, jak choćby wspomniane już tutaj Chojnice
30 marca 2006, 14:57 / czwartek
ultima thule... obrzydliwy wpis, zero szacunku.

To tak jak ja bym napisał, że są pogłoski, że Twoja matka była wydymana na pijackiej libacji po jednym ze zjazdów KC PZPR przez siedmiu zomowców i dlatego właśnie nie jesteś podobny do ojca.

Ale tego nie napiszę, bo Cię nie znam i nie mam w zwyczaju tutaj szkalować nikogo publicznie.

PS Czy to prawda, że 'tusk' po kaszubsku to ni mniej ni więcej.... 'kundel'. Słyszałem to od poważnej osoby i nie posądzałbym jej o złośliwości.
30 marca 2006, 15:28 / czwartek
"ultima thule" - błagam Cię, podejdź kiedyś na meczu do Braci np. z Chojnic i powiedz im to prosto w twarz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM !!!!!!!
USLG !!!
30 marca 2006, 16:25 / czwartek
Ultima Thule! Istnieje coś takiego jak książki... Wyglądają różnie Głównie są to takie prostokątne cegiełki z papieru na bazie celulozy, niektóre są twarde inne nie... Jak już kiedyś zobaczysz książkę postaraj się opanować trudną sztukę czytania. Potem polecam lekturę dylogii A. Necla. Dylogię tworzą "Krwawy sztorm" i "Złote klucze". Książki traktują o okresie wojen ze Szwedami w pierwszej połowie XVII w. Głównymi bohaterami są Kaszubi. Przeczytaj sobie tą książkę, a może zrozumiesz motto Kaszubów "Nie ma Kaszub bez polonii, a bez Kaszub Polski". A tak poza tym, to myślę, że duża część mieszkających w Gdańsku kibiców Lechii ma kaszubskie, albo kociewskie korzenie. Nie wspominając już o tych mieszkających w Pruszczu, Tczewie i Chojnicach. Myślę, że oni chętnie przedyskutują z Tobą twoją koncepcję "chorągiewkowej genesis Kaszubów". Myślę, że dużo będą mieli do powiedzenia zwłaszcza Ci, których dziadkowie działali w trakcie drugiej wojny światowej w organizacji Gryf pomorski. Pozdrawiam!
30 marca 2006, 16:44 / czwartek
Rabi możesz rozwinąć swoją tezę o niemieckości Gdańska? Z tego co mi wiadomo od pierwszej pisanej wzmianki w 997 Gdańsk znajdował się pod rządami Państwa Zakonnego od Najazdu Krzyżaków w 1308 do Pokoju Toruńskiego w 1466, w latach 1807 - 1813 był ustanowionym przez Napoleona wolnym Miastem podległym Francji. A w latach 1920-1939 na mocy Traktatu Wersalskiego Wolne Miasto było podporządkowane lidze Narodów. Wg moich obliczeń daje to 183 lata podległości innym krajom niż Polska, co w skali 1000 letniej historii mojego miasta nie stanowi nawet 20%. Nie wspomnę już o tym, że przez cały czas mieszkała tu ludność mówiąca Polskim językiem. W okresie rozwoju dominatu miast Hanzeatyckich osiedliło się tu wielu osadników z Niemiec, Niderlandów, Anglii, Szkocji i Bóg jeszcze wie skąd. Dzięki temu Gdańsk zwany też "Perłą w Koronie Rzeczypospolitej" stał się symbiotycznym, wielonarodowościowym tyglem. Dzięki zderzeniu wielu kultur Gdańsk fascynuje dziś m.in rewelacyjną architekturą, dziełami sztuki, fortyfikacjami, a (jeśli Lwowska geneza Lechii jest prawdziwa) także rewelacyjną drużyną.
30 marca 2006, 22:04 / czwartek
To co ja wiem 90% ludnosci w Gdansku byla niemiecka.Polacy mieszkali w okolicach Gdanska i byli biedniesi.
Mowilo sie ze Gdansk to wolne miasto ale tak naprawde to niemiaszki sie panosili.
30 marca 2006, 22:09 / czwartek
Hmmm. Po przeczytaniu kliku wpisow i zastanowieniu sie, doszedlem do wniosku ze pierwsze wersy mojego pierwszego postu w tym temacie byly delikatnie mowiac niestosowne. Jest to w kazdym razie historyjka ktora kiedys uslyszalem i wydala mi sie powiedzmy humorystyczna, aczkolwiek faktycznie osoby zainteresowane mogly poczuc sie urazone. Tak wiec wszystkich zainteresowanych przepraszam. W kazdym razie nie zmienia to faktu ze swoje zdanie na temat nacji kaszubskiej mam jakie mam i opieram je wlasnie na kliku historycznych periodykach, bo tak sie sklada ze z wyksztalcenia jestem historykiem. Oczywiscie zaraz uslysze glosy ze gowno ze mnie nie historyk, bo ten czy owy czytal na dany temat i wyczytal; zgola odmienne informacje, tak wiec z gory mowie ze nie bede sie juz wdawal w tym temacie w bezsensowna polemike, bo i tak kazdy ma swoje zdanie i zapewne go nie zmieni, a poza tym to nie miejsce na tym podobne dyskusje. Jeszcze raz przepraszam wszystkich ktorych obrazilem swoim wpisem i zapewniam ze nie mialem zlych intencji.
31 marca 2006, 03:22 / piątek
Hej Lechiahb możesz podać swoje źródła wiedzy na temat 90% mieszkańców-niemców? Chętnie poszerzę swoją wiedzę na ten temat. Z tego co ja wiem tradycje lokalno-patriotyczne na terenach Gdańska i okolic były bardzo głęboko zakorzenione. Wielu ludzi których nazywasz Niemcami nie czuło się związanych z Rzeszą. W trakcie przesłuchań na początku wojny i wpisach na Volkslisty na pytanie "Czy jesteś Polakiem czy Niemcem?" Ci ludkowie odpowiadali "Jestem Gdańszczaninem". Po wojnie wielu z nich pozostało w Gdańsku - to dlatego masz co najmniej kilku znajomych którzy noszą obco brzmiące nazwiska. A skoro wg. Ciebie tylko 10% ludności okolic Gdańska było Polakami, to ciekawe skąd szwaby wzięli pensjonariuszy na obóz do Stuthoffu? Jeżeli opasłe tomiska z historią Gdańska wydają Ci się nudnawe, to sięgnij po beletrystykę, chociażby Grassa (w blaszanym bębęnku pojawia się chyba nawet stadion na Traugutta-ale nie pamiętam), albo może Chwina.
Moja rodzina należy akurat do ludności napływowej, ale mam wielu znajomych, którzy noszą rdzennie Polskie nazwiska, a ich rodziny rezydowały tu na długo przed wojną.
31 marca 2006, 03:26 / piątek
Aha! A tak, żeby było w temacie to czy zastanawiałeś się kiedyś jak jest z innymi? Ślązak powie Ci że czuje się Ślązakiem, Góral, że czuje się góralem... Czy im też zarzucisz, że nie są Polakami? Jedno drugiego nie wyklucza!
31 marca 2006, 08:47 / piątek
Roody,No napweno masz w pewnym sensje racie.
Ale co to Slazakow to mam swoje watpliwosci,szczegolnie na gornym Slasku nie kazdy Slazak sie czuje tez Polakiem.Duzo ludzi ma antypolskie poglady i najlepiej by sie chcieli do niemiec przylaczyc albo miec pelna autunomie.(mowie niektorzy w tym kibice ruchu)
Co do rodowitych Gdanszczan to mozna powidziec ze rzeciwiscie byli to niemci i jako mniejsza grupa ludnosci Polacy ktorzy zyli raz lepiej raz gorzej obok siebie.W tym problem ze niektorzy Polacy przez ta germanizacje pajackowali i mowili potem ze nie sa ani Polakami ani niemcami tylko Gdanszczanie.Takie cos mnie troche przeraza.

Jak ktos ma ochote tu pare informaci z forum Gdanska:
odnośnik
31 marca 2006, 16:04 / piątek
Przeprosiny przyjmuję. Dodam, że tylko koń nie zmienia swojego zdania. Jak puścisz go luzem, zawsze dowiezie wóz i woźnice do domu. Zmiana zdaniania, nie ujmuje nic zmieniajacemu. Świadczy tylko o poznaniu nowych faktów w rozważanej sprawie.

Jeszcze Polska nieumarła,
kiedy my żyiemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski
do Polski zziemi włoski
za Twoim przewodem
złączem się znarodem.

Jak Czarnecki do Poznania
wracał się przez morze
dla oyczyzny ratowania
po Szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Przeydziem Wisłę przeydziem Wartę
będziem Polakamy
dał nam przykład Bonaparte
iak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Niemiec, Moskal nieosiędzie,
gdy iąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
y oyczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Już tam ociec do swey Basi
mówi zapłakany:
"słuchay jeno, pono nasi
biią w tarabany."

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Na to wszystkich iedne głosy:
"Dosyć tey niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kosciuszkę, Bóg pozwoli.

Napisał w uniesieniu patriotycznym nikt inny jak Józef Wybicki urodzony w Będominie koło Kościerzyny

Tam gdze Wisła ňd Krakňwa
W pňlsczé mňrze płënie
Pňlskô wiara, pňlskô mňwa
Nigdë nie zadżinie.

Ref.
Nigdë do zgůbë
Nié przińdą Kaszëbë,
Marsz, marsz za wrodżém!
Më trzimómë z Bňdżém.

Më z Niemcami wieczi całé
Krwawe wiedlë wňjnë.
Wňlné piesni wiedno brzmiałë
Bez gňrë i chňjnë.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Przëszed Krzëżôk w twôrdi blasze,
Pôlëł wsë i miasta,
Za to jegň cepë naszé
Grzmňcełë lat dwasta.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Nôs zawňłôł do swéj rotë
Pňlsczi król Jadżéłło,
Téj w niemiecczëch karkach gnôtë]
Trzeszczałë jaż miło.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Gdze król Kazmiérz gnôł Krzëżôka?
Gnôł gň pňd Chňnice!
Bë gň zgniôtłë, jak robôka,
Kaszëbsczé kłonice.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Czéj rôz naju ňkrătama
Szwedë najechalë,
Mr żesmë jich kapuzama
Z Půcka wenëkalë.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Krzëżă swiătym przëżegnónë
Sec, séczéra, kňsa,
Z tëm Kaszëba w piekle stónie,
Diôbłu ůtrze nosa.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Nasz Stanisłôw Kňstka swiăty,
Co să ů nas rodzëł,
Nié dopůscy, bë zawzăty
Wróg nam dłůgň szkňdzëł.

Ref. Nigdë do zgůbë...

Płaczą matczi nad sënama
Płączą dzys dzewice,
Hola, jész je Bóg nad nama
Dôł cepë, kłonice.

A to nasza Kaszubska pieśń

Chyba już nikt nie ma wątpliwości kim jestśmy my Kaszubi.
31 marca 2006, 16:32 / piątek
dorsz nie ryba - kaszub nie człowiek :)
31 marca 2006, 18:39 / piątek
do Roody:
Wolne Miasto Gdańsk - dane z roku 1929. - 408 tys. mieszkańców, w tym około 12% Polaków; źródło: encyklopedia szkolna - historia, WSiP, Warszawa 1995 (nie podejrzewałbym o przekłamania)

o historii Gdańska (zwłaszcza kwestię jego "niemieckości") katowaliśmy wątek jakoś całkiem niedawno jeszcze...

PS szacunek ultima thule za przeprosiny
PPS już jutro mecz :D:D:D:D:D
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.294