Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


DOPING - komentarze, uwagi, propozycje...

strona 1/4

8 kwietnia 2006, 22:07 / sobota
Zakładam ten temat pod wpływem obserwacji dopingu w Łodzi, podczas meczu z Sosnowcem i opisu spotkania z Ruchem. Uważam, że mamy bardzo ubogą formę dopingu, młynarz w Gdańsku nie bardzo potrafi prowadzić doping i ma bardzo skąpy repertuar piosenek ( często tak prostych, że aż uwłaczających nam gdańszczanom); jak jesteśmy na wyjeżdzie to ... milczymy (co po części rozumiem przez wyniki naszych "piłkarzy")
Zróbmy cos z tym dopingiem, bo aż wstyd, że taka drużyna i taka ekipa kibiców wypada tak.. blado.
Nie napinajcie się, nie mam nic do młynarza (choć chyba trzeba tak jak trenera poszukać lepszej osoby) tylko staram sie wpłynąć na to aby doping w Gdańsku i na wyjazdach był przyzwoity.
8 kwietnia 2006, 22:12 / sobota
Dobre masz filmy... młynarz ma ubogi repertuar.... jak młynarz zaczął śpiewać inne piosenki to 3/4 młynu nie znała słów... NIE MŁYNARZA NAM TRZEBA tylko LUDZI DO MŁYNU !
8 kwietnia 2006, 23:53 / sobota
Sluchaj znam mlynarza i o repertuar jego piesni nie trzeba sie martwic.
Ale co ma chlop poczynic jak wiekszosc tych piesni nie jest znana przez mlodych kibicow oblegajacych zegar
9 kwietnia 2006, 00:14 / niedziela
chcialem to wlasnie napisac ale widze ze mnie uprzedziliscie...

jesli chodzi o mnie to znam poki co tylko te piesni ktorych nauczylem sie w mlynie i z checia nauczylbym sie jakis nowych , bo zdaje mi sie ze tak naprawde jedyna piesnia jaka jest znana wszystkim bez wyjatku na sektor to okrzyk "Lechia Gdansk" ....gdzies padl pomysl zeby poswiecic dwa kolejne mecze na nauke piesni, do tego mozna sie uczyc jakies 20 minut przed meczem, jakiejs jednej piesni ,gdy zbiera sie mlyn
9 kwietnia 2006, 00:23 / niedziela
odnośnik
to wszystko w temacie
pozdro
9 kwietnia 2006, 00:43 / niedziela
Jest wiele piosenek ktorych mlyn nie spiewa.
Ale z czasem sie nauczy.
Jakos bedziemy sie starać im pomóc!!

STARZY KIBOLE.
9 kwietnia 2006, 00:49 / niedziela
PRzy kaaaasach tłum bilrtów brak,!stadion Lechii pęka w sz.........................

kto potrafi niech jedzie z nami!
9 kwietnia 2006, 01:47 / niedziela
Proponuje w końcu jakis doping na dwa sektory. Tzn. młyn i prosta, trzeba rozruszać tych ludzi siedzących na prostej. Osobiście na dwa sektory proponowałbym:

1. MŁYN - Zielono Biało Zieloni PROSTA - (powtarza), ten mecz musimy wygrac - itd itd.
2. MŁYN - Lechia !, PROSTA - Biało Zielony Kwiat, MŁYN - Lechia !, PROSTA - Śląska najlepszy brat, I RAZEM - Lechia, tylko Lechia nasz BKS...
3. MŁYN - Biało - Zielone, PROSTA - to barwy niezwyciężone....

Można pomarzyć :) Ale trzeba spróbować. Stadion musi tętnić życiem !

Pozdro.
9 kwietnia 2006, 02:49 / niedziela
juz sobie wyobrazam jak jedwabiscie by to wyszlo :)...gdyby tylko tak prosta na to poszla...mozna by sprobowac...ja jestem jak najbardziej za :)

bylo by tez fajnie gdybysmy mieli jakas wyrozniajaca nas dluzsza piesn...tak jak np.Legia ma "Sen o Warszaie"
9 kwietnia 2006, 03:34 / niedziela
choc nas gnębią policjanci my sie nie poddamy, ukochanej Gdanskiej Lechii serca swe oddamy...............
marsz ,,,,marsz ,,,marsz,,,,do boju marsz ...........zwyciestwo czeka nas....Do boju................
9 kwietnia 2006, 09:57 / niedziela
Ten doping i te stare przyspiewki znaja tylko starzy,teraz nie ma tego i nie bedzie .
9 kwietnia 2006, 11:10 / niedziela
Według mnie także trzeba odkurzyć te starsze oryginalne piosenki.... Bo te co teraz śpiewamy to w sumie są troche zmienione i śpiewane na większości stadionów w Polsce... przydało by się coś starego i oryginalnego!! Pierwsza okazja podczas meczu z Podbeskidziem!

DO BOJU BUDOWLANI....
9 kwietnia 2006, 11:23 / niedziela
ale zeby prosta spiewala razem z mlynem to trzeba tam posadzic drugiego mlynarza. i robia nam sie wtedy dwa mlyny;] heheh
9 kwietnia 2006, 12:10 / niedziela
Zgadzam się w 100% z Ostrym, tylko proponowałbym aby prosta miała łatwiejsze teksty od młyna do wykrzyczenia. No i wiadomo że ten doping z meczu na mecz nie bedzie o niebo lepszy, ale małymi kroczkami wkońcu dojdziemy do "wysokiej formy".
9 kwietnia 2006, 12:28 / niedziela
I ZAKONCZYC Z PAJACOWANIEM TYPU ''SKAKANIE TYLEM ""(MAPET-SHOW)ORAZ ZBIEGANIE NA PŁOT(MOZNA BYLO ZAOBSERWOWAC NA MECZU Z SOSNOWCEM).POMYSŁ Z ''CHOC NAS GNEBIA POLICJANCI....SUPER!!!!!!!!
POZDRAWIAM
9 kwietnia 2006, 13:09 / niedziela
a moze na meczu dac transparent..."dopoki walczycie jestesmy z Wami",albo cos w tym rodzaju ?zeby pilkarze wiedzieli ze musza zasluzyc na swoich kibicow
9 kwietnia 2006, 13:35 / niedziela
Gościu ! Ja jestem Lechistą bez żadnych limtów !!!
Tobie też tego życzę !

LECHIA PONAD WSZYSTKO !!!!!
9 kwietnia 2006, 13:57 / niedziela
nikt nie mowi o limitach....
zreszta chodzisz na mecze dla zawodnikow czy dla druzyny?
zawodnicy kiedys w koncu odejda a klub pozostanie...niech wiedza ze maja sie starac...nie bylem na wyjazdach,ale czytalem komentarze ze nie boli porazka ale styl w jakim do niej doszlo
9 kwietnia 2006, 15:58 / niedziela
Zeby te spiewy ' prosta <=> młyn ' sie udaly wartoby rozstawic na prostej kilku "wazniejszych" z mlynu by mogli oni pokierowac wlasnie tym dopingiem na prostej.
9 kwietnia 2006, 16:33 / niedziela
do GLG: ....wach ,jakiś kibice krzyknął Jest!!!! dziś zwycięzy BKS!!! W góre serca zwycięży Lechia Gdańsk, zwycięzy Lechia Gdańsk!!!!:-)
9 kwietnia 2006, 19:18 / niedziela
o roberta sie nie bojcie zna duzo piosenek ale to jest niestety taka chora sytuacja ponad polowa ludzi nie zna zadnej dluzszej piesni wszyscy stoja wtedy i patrza na siebie a tak nie moze byc potrzeba jest wiecej takich osob jak ST.P NA prostej ten to ludzi umie poderwac:)
9 kwietnia 2006, 19:47 / niedziela
GLG młyn zna 'choć nas gnębią policjanci' - niestety zadko jest spiewane, ale wychodzi całkiem nieźle.

Podoba mi się bardzo pomysł OSTREGO, choć do tego bedzie potrzebne pare osob na prostej, które by to 'rozkręcały'.
9 kwietnia 2006, 20:42 / niedziela
Najwazniejsze by na meczu z podbeskidziem bylo naglosnienie (po jednym na luku i 2 na prostej) tak jak to kiedys bylo doping byl zajebisty.
9 kwietnia 2006, 20:58 / niedziela
Trzeba też zagadać ze spikerem. W I lidze w każdej pożądnej ekipie spiker pomaga kibicom rozkręcić atmosfere.
9 kwietnia 2006, 22:14 / niedziela
Naglosnienie bedzie, teraz byl jakis kabel przerwany i nie dalo rady, ale typy co sie tym zajmuja powiedzieli, ze naprawia. Do tego kombinujemy jeszcze nad czyms, ale to trzeba obgadac i pogadac z kilkoma osobami :) Ale jakby wyszlo, mysle ze skonczylo by sie narzekanie (przynajmniej na naglosnienie mlynarza).

Co do pomyslow Mlyn-Prosta bardzo fajny pomysl, myslelismy juz nad tym ale wychodzilo srednio i nie wiadomo bylo jakie do konca spiewac piosenki. Jak bedzie naglosnienie dzialalo (a bedzie na 99%) mozna pokombinowac z tym:

prosta: LECHIA
mlyn: BIALO ZIELONY KWIAT
prosta: LECHIA
mlyn: SLASKA NAJLEPSZY BRAT
razem: Lechia tylko Lechia heeeej BKS

Potem znow to samo, tylko zamiast Slaska najlepszy brat dac Wisly najlepszy brat, bo taka piesn rowniez slychac w Krakowie :)

Co do wprowadzania starszych piosenek.. Czekamy az ktorys ze starszych kibicow podejdzie do nas i zaproponuje jakas piosenke. Pogada sie odrazu z Robertem czy ja kojarzy jesli tak bedziemy probowac. Jak nie wyjdzie na nastepne spotkanie bedzie wydrukowane 1000kartek z tekstem i nauka pojdzie szybciej

Mysle, ze teraz z dopingiem moze byc juz tylko lepiej... Proponowalbym jeszcze wprowadzic na caly stadion 15x Lechia czyli Robert przez naglosnienie krzyczy Ktooooo?! a caly stadion a nie tylko mlyn odpowiada LECHIA! i tak 15x chociaz zeby na poczatku prosta sie przezwyczaila dalbym 10.

Niech ludzie co zasiadaja na prostej sie wypowiedza, jak tam wyglada atmosfera i czy to co napisalem wyzej by przeszlo... Jesli tak to probojemy, a jesli nie to prosze o jakies sugestie co zmienic itp

No i OOOO NAAASZZ musimy wkoncu zaczac bardziej "przeciagac" bo niedlugo bedzie jak na Wisle, a kto slyszal ten wie, ze nie wychodzi to najlepiej. Mlyn sie nauczy, prosta wkoncu sie przezwyczai i zacznie tak samo spiewac. Niewiem tylko jak sprobowac wszystko zsynchronizowac i tutaj rowniez czekamy na sugestie

pozdrawiam
9 kwietnia 2006, 22:40 / niedziela
Raczek napisał żeby głos zabrał ktoś z prostej. A więc...
To jest możliwe do wprowadzenia, są to dobre pomysły tylko niezbędny będzie ktoś kto tym wszystkim na prostej pokieruje. Czuje że z niektórymi osobami będzie ciężko, ci co zasiadają na prostej wiedzą dlaczego ale jest część osób chętnych do włączania się do dopingu wspólnego z młynem.
Potrzeba nagłośnienia, kogoś kto to "pociągnie" no i chyba ...troche treningu :)
Jedno jest pewne, trzeba działać aby doping był lepszy jakościowo!
10 kwietnia 2006, 09:39 / poniedziałek
Z tą prostą będzie uważam mały problem.Drugi rok siedzę tylko na prostej i z tego co zaobserwowałem to ok. 50% osób to ludzie którzy nie mają ochoty zdzierać gardło.Część to dziadki albo osoby traktujące mecz jako piknik.Szczytem ich możliwości jest wstanie do fali.Pojawiają się również opinie że nie będą śpiewać głupot pochodzących z młyna.Tu się zgadzam bo coraz bardziej przyspiewki i hasła są żenująco proste(młyn:''jeszcze siedem'' a prosta gały i śmiech bo co za bzdety młyn śpiewa).Z sentymentem wracam do meczy i super dopingu jaki panował w I lidze (Lechia Olimpia).Byłem młodszy i siedziałem w młynie.Dziś to już nie to bo i frekwencja mniej liczna.Myślę że jak będzie I liga (oby nie 3) to zasiądzie 15-20 tyś ludzi i sytuacja się poprawi.
10 kwietnia 2006, 21:20 / poniedziałek
Właśnie, jeśli chodzi o przeciąganie OOOOO NAAAAASZ... Prosta ciągnie prawie jak należy, ale po 1-2. powtórzeniach wszystko się rozjeżdża, bo młyn się spieszy! Trzeba wyciągać na maxa, jak najbardziej się da, bo inaczej wychodzi taka lipa, jak ostatnio słychać na Lechu.
10 kwietnia 2006, 22:02 / poniedziałek
"MY WIERZYMY..." na Zagłębiu to już brak słów :/ z tego co pamiętam chyba 3 razy śpiewaliśmy, na początku jeszcze uszło, ale jak poszło ostatnim razem (chyba na jakieś 20 minut do końca, jak się mylę to sorki) to Z RĘKĄ NA SERCU bez żadnej przesady nie zrozumiałem DOKŁADNIE ANI JEDNEGO SŁOWA :/ (siedziałem na łuku między młynem a krytą) po 10 sekundach już nawet nie wiedziałem, w którym momencie pieśni byliśmy :/
jedno co dobrze nam wychodzi to szkocja - do tego jakoś mozna zmobilizować calutki stadion...
co do młynarza: to nie jest ani trener, ani piłkarz, ani działacz Lechii, nie bierze za to kasy (chyba, że o czymś nie wiem :P), a i zmiennika na jego miejsce chyba ze świeczką szukać... wierzę, że to kumaty facet - czyta co ludzie piszą na forum i bierze to sobie do serca - dlatego myslę, że wystarczy rozmowa z nim, kilka argumentów i naprawdę możemy nie oglądać już ani muppetshow, ani małpek na płocie, ani nie wspomnianego przez nikogo chyba (tylko mnie irytuje?) staryfarmerfarmemiałijaijaooo:/ (to coś moim zdaniem nie licuje z powagą takiego klubu jak Lechia - ale to być może tylko moja opinia); zmieniać młynarza możnaby, gdyby bał się krzyczeć do obcych ludzi, albo piszczał jak mała dziewczynka - no chyba, że jest niereformowalny, ale chyba za szybko by to stwierdzić, więc wyluzujcie trochę chociaż z nim...
POZDRAWIAM
10 kwietnia 2006, 22:22 / poniedziałek
Cały bajer OOOOO NASZ........ polega na tzw. "wyciu" i przeciąganiem melodi.
niektorzy tutaj pisali co im sie nie podoba , np. zbieganie i dziwne podskoki i w 100% sie z tym zgadzam, dolożę jeszcze niestety piosenkę która trąci "wczesnym "Bałtykiem, tzn -Dwa kolory mienią się.......-zupelnie nie moge jej strawić.
Jesli chcecie poruszyc wszystkich to napewno nie takimi piosenkami.
O ile pamiętam był taki dział jak śpiewnik.
Z drugiej strony prawda jest tez taka ze u nas starszych inwencja twórcza wzrasta razem z promilami choć oczywiście i bez nich damy sobie spokojnie radę,tylko faktycznie musicie ulepszyć repertuar jesli chcecie żeby śpiewal cały stadion tak jak OOOOO NASZ.
Czyli szukamy piesni przy których można mocno wydobyć głos i konkretnie zawyć.
Zacznijcie od marsylianki - choc nas gnębią policjanci My sie nie poddamy ukachonej Gdanskiej Lechii serca swe oddamy, marsz marsz marsz do boju marsz....
Starajcie sie to spiewac nie za szybko , sami dojdziecie kiedy trzeba konkretnie zawyć.Druga sprawa ze bardzo zadko jest śpiewany stary nie pisany hymn, " W Wolnym Miescie...." może dlatego że śpiewany jest też w zbyt szybkim tępie?
Na razie to tyle. Pozdrawiam.
A cha w szybkim tępie to możecie zaśpiewać-"Raduje się serce raduje się dusza gdy banda Lechistów na melanż wyrusza, jażębiak , stołowa , czysta , wyborowa i głowa Lechisty do zadym gotowa, la la la la la la........................
11 kwietnia 2006, 08:02 / wtorek
Już sama dyskusja, to jakiś mały krok w kierunku poprawy jakości dopingu. A jeśli chodzi o spikera, to dobrze, że się nie włancza, bo to by ograniczało niezależność i inwencje samych kibiców. Jakoś ci spikeży mnie drażnią.
11 kwietnia 2006, 11:17 / wtorek
Jestem już od dłuższego czasu kibicem zasiadającym na prostej i mam pare spostrzezeń. Po pierwsze nie mozna zmuszac co chwilę prostej jak i krytej do ciągłej "akcji". Od tego jest "młyn". "My wierzymy...", "Szkocja" czy też pare chóralnych odpowiedzi na pytanie młyna raz na połowe w zupełności wystarczy. Inna sprawą jest że gdy gra sie z jakims renomowanym przeciwnikiem, mecz jest emocjonujący to w pewnym sensie doping na prostej i krytej sam sie kreuje. Po drugie, forma zwracania sie "młyna" o powstanie jest co najmniej niewłasciwa. Nie można przecież krzyczeć do oficjeli, sponsorów, kobiet czy też osób w słusznym już wieku "ruszcie dupy" bo jest to naprawdę odpychające. "Wszyscy wstają", jest chyba zdecydowanie bardziej na miejscu. Po wtóre, nalezy wreszcie skończyć z debilnym "pajacowaniem", śpiewaniem o kaskach, czekoladkach czy też innych "farmerskich" pierdołach, a zając się udoskonaleniem tego co w naszym repertuarze mamy najlepszego, jak i tworzeniem zupełnie nowych, oryginalnych , piesni (przyśpiewek), takich na które tacy kibice, jaki i taki klub zasługują!!!
13 kwietnia 2006, 08:48 / czwartek
noo, wczoraj mielismy zalazek dopingu na poziomie! brawo dla prowadzacych i wprowadzanie (oby konsekwetne) do repertuaru urozmaiconej oprawy wokalnej. tak trzymac!

heh, i okozuje sie ze jednak bez niepotrzebnych bluzgow tez mozna :)
13 kwietnia 2006, 17:28 / czwartek
doping wcaoraj oceniłbym na 5 a zważywszy na kilka okoliczności (środek tygodnia, niezbyt atrakcyjny kibicowsko rywal, wynik z ostatniego wyjazdu) na 5+. Cieszy mnie "powrót" pieśni "w WMG". Trochę to kulało ale zaczyna coś się dziać (śpiewać). Brakuje mi jeszcze "Najwspanialszy klub na świecie".
Co do "My wierzymy" to prosta śpiewa lepiej od młyna. Słychać, że czuje klimat lat 80 - stara gwardia :))
13 kwietnia 2006, 17:35 / czwartek
odnoście "ruszcie dupy" - wkurza mnie ten tekst. Wstaję, śpiewam i klaszcze bo mam na to ochotę. Gdybym nie miał nie robiłbym tego i żadne "ruszcie dupy" by mnie do tego nie zmusiły. Nie podoba mi się fala i nie wstaję. Ktos chce się w to bawic niech to robi i nie nawołuje do tego innych.
13 kwietnia 2006, 17:48 / czwartek
dobry wpis w końcu !!! wolny kraj
13 kwietnia 2006, 18:06 / czwartek
Z całym szacunkiem ale, troche mnie rozbawił wpis "wolny kraj", to ja się pytam który to kraj????
13 kwietnia 2006, 18:31 / czwartek
A mnie bylo wczoraj siedziec na prostej i podobala mi sie jedna rzecz. W drugiej polowie przyszedl jakis koles starsi Lechisci mowili na niego Parasol zaczal wyzywac na tych co nie wstali. Momentami my bna prostej zagluszalismy mlyn, TAK POWINNO BYC NA KAZDYM MECZU. NIECH KTOS STOI NA TEJ PROSTEJ I POMAGA PROWADZIC DOPING ROBERTOWI
14 kwietnia 2006, 18:41 / piątek
a mnie nie na poprzednim meczu tylko tym z Zagłębiem rozbawiło ale jeszcze bardziej wkurwiło jak w pewnym momencie młyn zaczął krzyczeć: "Precz z komuną". Przecie większość ludzi z młyna urodziła się już po komunie/ przynajmniej teoretycznie po:)/. Najfajniejsze że stadion, chyba przez sentyment na dawne lata, podjął ten okrzyk. Widać jest "zapotrzebowanie" na politykę. Proponowałbym ten okrzyk wojenny nieco zmodyfikować i krzyczeć:"PRECZ Z MOCHERAMI!!!!" czy cosik w tym stylu. Można to oczywiście okrasić wulgaryzme aczkolwiek niekoniecznie. Myślę że cały stadion podejmie a poza tym znowu by było o nas głóśno w całej Polsce jak na pamiętnym meczu z Juve kiedy 40 tys. ryji darło się :"SOLIDARNOŚĆ". Biedni byli tylko realizatorzy telewzji którzy musieli to wyciszać bo mecz szedł na żywo!
14 kwietnia 2006, 18:46 / piątek
Dla Twojej informacji okrzyk "Precz z komuną" został podjęty z okazji wywieszenia przez Zagłebie flagi "Czerwone Zagłębie" - jak nie rozumiesz dalej czemu tak sie stało to ja już nic za to nie moge...

Pozdro z goscinnego Wrocławia :)
14 kwietnia 2006, 19:26 / piątek
zeusik1
"precz z komuną" to;
1. reakcja na "czerwone zagłębie"
2. owszem żyjemy w wolniejszym kraju ale mi do pelnej wolności jeszcze trochę brakuje.
14 kwietnia 2006, 20:24 / piątek
sorki. Nie widziałem tego "Czerwonego Zaglebia".
Ale pokrzyczec "Precz z moherami" to bym se pokrzyczał!!!!
14 kwietnia 2006, 21:41 / piątek
niestety musze sie zgodzic...haslo "ruszcie dupy" wcale nie pomaga a wrecz wywoluje chyba odwrotny efekt...no i tez nie kazdy musi dopingowac,przynajmniej teoretycznie....ale naprawde daje to dobry efekt gdy prosta(ktora juz zaczyna sie wkrecac :) ) i kryta lacza sie z mlynem i razem z nim dopinguja,taka solidarnosc kibicow...tak sobie mysle ze gdy mlyn krzyczy "ruszcie dupy" to to juz jest ostatecznosc i chec wyladowania flustracji bo wiadomo ze to haslo na 80 procent nie zadziala ;)
29 kwietnia 2006, 22:41 / sobota
Wracam do tematu. Wczoraj byłem we Wronkach na meczu Wisły i obserwując z boku doping Wiślaków byłem po dużym wrażeniem. To, że przekrzykiwali paru dziadków z Wronek to nie wywarło na mnie takiego wrażenia jak to, że cały (dokładnie cały!) mecz śpiewali i dopingowali swoją drużynę. Patrząc na nasz doping w Łodzi ... to nie ma porównania. Ogólnie cały mecz doping i bez napinek; choć byłem w sektorze Amiki spokojnie mogłem podejść do płotu, porozmawiać z Wiślakami i wymienić się na smycze :)
Mam nadzieję, że tak będzie i na wyjazdach Lechii

Pozdrawiam
7 maja 2006, 10:31 / niedziela
Niestety, z całą mocą należy podkreślić, że doping (młyn) mamy jeden z najgorszych w lidze. Nie pisze tego po to, aby kogoś urazić czy też z własnego wrodzonego malkontenckiego charakteru, lecz dlatego że jest mi na stadionie momentami autentycznie WSTYD !!! Czuje się normalnie jak na jakiejś prowincji, a nie na stadionie najpopularniejszego klubu prawie milionowej aglomeracji. Czas chyba wreszcie wspólnymi siłami zacząć coś robić, bo za rok mogą przyjechać takie Wronki i............ nie, nie, aż strach o tym myśleć !!!!!!
7 maja 2006, 11:50 / niedziela
Jak zaczelismy oprawe robic to przez chwile myslalem, ze spelni sie moje marzenie - caly stadion zaspiewa ole, super Lechia Gdansk! Juz powoli czesc luku przy prostej sie podrywala przy oprawie ale nie wyszlo, bo bylo nierowno. Co do tej "nierownosci" to nawet My Wierzymyyy nam wychodzi lipnie... Pamietacie mecz z Kotwica??? Tam bylo elegancko. tak sie zastanawiam - co zrobic zeby nam to rowno wychodzilo, bo tak to kazdy spiewa w innym tepie. Moze naglosnienie dookola stadionu???
7 maja 2006, 12:55 / niedziela
Takie Wronki nie przyjadą, bo nie mogą grać w II lidze. Apropo "My wierzymy" rzeczywiście z Kotwicą wyszło to naprawdę piorunująco, tym się różni to My Wierzymy gdańskie od innych, że trzeba bardzo mocno przeciągać samogłoski, a młyn to robi szybko i reszta stadionu nie nadąża i wychodzi bałagan...
7 maja 2006, 13:01 / niedziela
nie ma zgrania z prosta
7 maja 2006, 13:59 / niedziela
Nagłośnienie by się jakieś porządniejsze przydało... fakt że My wierzymy we młynie troche za szybko jest śpiewane i potem to dziwnie wychodzi... W sumie teraz będzie jeszcze gorzej, bo Robert się wkur*** i z tego co mówił to raczje na beczke nie wróci a on był najodpowiedniejszym człowiekiem na beczce... A na taki a nie inny doping wpływa także skład młynu.... niestety dość niska średnia wiekowa ale to przynajmniej daje nadzieje na przyszłość!! Ehhhh... lepiej ćwiczmy doping żeby był coraz lepszy bo derby nadchodzą...
7 maja 2006, 22:55 / niedziela
"My wierzymy" o wiele lepiej śpiewa prosta z łukiem niż młyn. Powiem więcej, w młynie ta piosenka cienko wychodzi. Na prostej i łuku zasiada stara gwardia ktora czuje klimat piosenki. W młynie, szczerze mówiąc, "My wierzymy" wychodzi blado. Dotyczy to również innych przyśpiewek z lat 80 i 90. Czasami brzmi to trochę bekowo.
Bylbym jednak niesprawiedliwy gdybym nie napisał kilku pozytywnych słów o młynie. Otóż biorąc pod uwagę sklad ilościowy, wiekowy i to że przez ostatnich kilka lat porządnego młynu na Lechii nie było obecny młyn w skali krajowej ceniam na "5".
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.013