Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


22 IV (sob.), g.16:00 > LECHIA - Heko

strona 2/2

22 kwietnia 2006, 16:36 / sobota
RELACJA LIVE na odnośnik
22 kwietnia 2006, 16:41 / sobota
staneli na 15 minucie ;) mam nadzieje, ze cos sie tam dzieje ;)
22 kwietnia 2006, 16:46 / sobota
Ufff ale badziewna ta relacja live. U mnie zatrzymała się na 15 minucie. A ziomek z Radia Nova bredzi niemiłosiernie... Kurde czemu nie ma mnie na Traugutta??? Work sucks! Chłopaki! Rozjedźcie te owiewki z Czermna!
22 kwietnia 2006, 16:48 / sobota
Cisnac! Napierac! Atakowac! Miazdzenie przez duszenie!

A My Swoje!!!
22 kwietnia 2006, 16:51 / sobota
0:0 do przerwy:(
22 kwietnia 2006, 16:52 / sobota
spoko, pykna bramki w II polowce :) jak na Jadze :)
22 kwietnia 2006, 16:57 / sobota
Rozpogodziło się, będzie dobrze:)

Jest jeszcze sporo czasu a wygrać trzeba, raz że oddalimy się na bezpieczną odległośc od Heko, a dwa... Śląsk wygrał (dobrze), ale prowadzą też Zagłębie, Podbeskidzie i Polkowice a to jednak drużyny z którymi rywalizujemy więc dziś muszą być 3 punkty, malutkie 1-0 w pełni mnie urządza;)
22 kwietnia 2006, 17:21 / sobota
ale ta relacja dupna zna ktos inna lepsza
22 kwietnia 2006, 17:24 / sobota
'57 Król 1-0
22 kwietnia 2006, 17:24 / sobota
goooooooooollllllllllllllll :)
Grzes !!!!!
22 kwietnia 2006, 17:26 / sobota
GOOOOL LECHAI LECHIA KROLIK ROX!!!!!!!!
22 kwietnia 2006, 17:26 / sobota
dawac dawac na 2 do 0

czy ktos zna dobra relacje live?????
22 kwietnia 2006, 17:36 / sobota
1-1...
22 kwietnia 2006, 17:36 / sobota
Quva w Radiu mówili, ze jest 1:1!
22 kwietnia 2006, 17:38 / sobota
No bo jest...

'67 Kościukiewicz 1-1
22 kwietnia 2006, 17:42 / sobota
22 kwietnia 2006, 18:00 / sobota
1-1. Koniec. Szkoda.

Wygląda na to, że do sporej ilości sytuacji dochodzi Wiśniewski, musi być z tego więcej goli...
22 kwietnia 2006, 18:55 / sobota
Byłem na meczu , przybliże wam go troche. Pierwsza minuta to akcja sam na sam Króla - broni bramkarz Wiśnia źle dobija.
Potem troche nudnej gry lekka przewaga Lechii.
Po przerwie kilka znakomitych okazjii dla Lechii(wiśnia z 2 metrów glowa kolo bramki) i 57 min. Grzesiek Król strzela na 1;0>.
Potem Lechia się zaciela i goscie atakowali. Efektem bramka w 67 min. po rzucie wolnym i nieudolnym wybijaniu pilki przez naszych defensorw.
Potem gra Lechii wołała o pomste do nieba. Kilka minut pozniej po przejsciu kilku naszych obroncow gracz HEKO trafia w slupek. Potem dwujjkowa akcja na skrzydle i strzal broni Bąk a dobitke z PUSTEJ BRAMKI wybija Kosznik.
w 92 minucie WIśnia dostaje piłke 5 m. od bramki i w sytuacjii sam na sam strzela w nogi golkipera HEKO.
1:1 ale mogło sie skonczyc tragicznie.
22 kwietnia 2006, 19:05 / sobota
padlina...nie ma srodka szczepek z myskiem tragedia....szulo jeszcze za slaby, fatalna murawa mam lepsza w parku kolo domu...pilka mniej skacze mozna szybciej grac inna sprawa czy w tym skladze jest to mozliwe z punktu widzenia umiejetnosci...podsumowujac nie ma ultimatum nie ma punktow...
22 kwietnia 2006, 19:33 / sobota
kilka zdjęć z trybun:
odnośnik
22 kwietnia 2006, 19:47 / sobota
a tyle bylo i jest narzekan na Kale, Rusinka... A widzicie panowie i panie ze niestety choc oboje wirtuozami nie byli i nie bede to bez nich NIE MA SKRZYDEL!:/ Kubus jeszcze nie ma sil na pelne obroty, Piatek gra calkiem dobrze ale nie wiadomo czemu szybko oddycha rekawami i jest do zmiany, Dzienis poza przecietnoscia nic, Peki nie w pelni sil i pomocnika z Niego na sile sie nie zrobi..
Mam mieszane uczucia co do Wisni Niby wszystko OK, techniczny, gibki, szybki, dobrze sie pokazuje ale podejmuje czasem bardzo dziwne decyzje Slowem strasznie ,,nieopierzony''.. Inna bajka Krol, po Nim pomimo zaleglosci, problemow widac golym okiem jak sie dociera, potrafi znalezc tam gdzie trzeba, po prostu grajek z papierami i kumacja A ze nie strzela wszystkiego, coz w koncu dlatego jest u Nas a nie w ekstraklasie.. Baczek dobrze i pewnie, tyly tez OK(ale gra na jeden na jeden bez rewelacji) , srodek przecietnie(gdzie asekuracja tylow?!?, o rozrzucaniu pilek nie wspominajac..) co przy braku skrzydel bylo az nadto widoczne..
Reasumujac - bieda z nedza a punkt niech cieszy bo moglo byc gorzej(setki HEKO!) ale niech ten punkt sprowadzi co niektore rozgrzane glowy na ziemie bo o nic wiecej ta ekipa nie moze grac niz w miare ,,bezpieczny srodek tabeli'' Cieszy powrot i szarze Kubusia! Ale tej agresywnej, nabuzowanej Lechii z poczatkow jesieni jak nie bylo tak nie ma.. Zostaly przeblyski(np Fechner-jego odwaga i ambicja!) Ale spoko, utrzymamy sie tyle ze czy to sukces to nie wiem, niech na to sobie odpowiedza grajki, Maly Bob i jego ludzie no i kibice..
22 kwietnia 2006, 19:55 / sobota
Kolejny słaby mecz w wykonaniu Lechii.I remis dosc szczesliwy bo gdyby nie Baczek i Kosznik to 3 pkt pojechały by do Czermna.Przyznam szczerze,ze po ostatnim meczu z Jagiellonia ludzilem sie ze nastąpi jakis przelom w grze Lechii.
Ale nadzieje okazały sie płonne.My w ogole nie mamy drugiej linii,ciągle wykopywanie prostopadłych pilek przez obrońców na Krolika i Wisnie,to było jak bicie głowa w mur.Lechia dalej nic nie gra choc niektorzy gotowi juz byli stawiac pomniki Kaczmarkowi za mecz w Białym.A prawda jest taka ze na dzien dzisiejszy z Jagiellonią wygrała by polowa 3 ligowej stawki co pokazała dzis słabiutka Polonia wywożąc 3 punkty.Dzisiejsze wyniki pokazaly ze nikt nie bedzie oddawał punktów za darmo,nawet ci teoretycznie bez szans na utrzymanie.Walka o utrzymanie i unikniecie barazy bedzie bardzo ciezka do samego końca chociaz niektorzy wietrza nawet szanse na baraze o....1 lige.Tylko nie wiem w jaki sposób.
Ten wynik pokazal tak naprawde w jakim miejscu jestesmy,napisalem ze nie mamy drugiej linii ale tak naprawde to nie mamy zespolu-przynajmniej na miare oczekiwan kibiców.1:1 to za mało by kibicow radowalo"tak kiedys spiewano na Traugutta.Bo ten remis z malutkim Czermnem jest porażka Lechii.
22 kwietnia 2006, 21:18 / sobota
Tak jak ja jestem wk......y to mało kto wie ale mogło być z jednej strony super gdyby Wiśnia "pierdolnoł" a z drugiej oni mieli też słupek i okazje gdy wybiliśmy piłke z bramki.Ale najgorsze jest to że w momencie gdy Lechia przyspieszała te wieśniaki kompletnie się gubili.Tak trzeba było choć 20 min.i jest po meczu.Że takich rzeczy nie widzi trener i sami zawodnicy????To żle o nich świadczy.No ale mamy też 1 pkt.łatwe mecze (teoretycznie) a "chyba nie walczymy o I lige tylko spokojny byt!!??
Tak więc głowy do góry i LECHIA GDANSK!!!!!!!!!!!!
22 kwietnia 2006, 22:05 / sobota
mowiłem kurde ze latwo nie bedzie ! na 12 wyjazdow przegrali tylko 2 !!!
22 kwietnia 2006, 23:10 / sobota
nie zagralismy najlepiej ale cieszy to ze cos zagralismy!!!!!!! w porownaniu z podbeskiciem to niebo a ziemia.....
22 kwietnia 2006, 23:46 / sobota
z drugiej strony trzeba przyznac ze jesli sa sytuacje do zdobycia goli to juz polowa sukcesu,jesli chodzi o byt na zapleczach jestem duzym optymista natomiast awans uwazam malo realny w tym roku,pozdr. dla wszystkich kibicow
23 kwietnia 2006, 00:22 / niedziela
odnośnik Grzesiek Król bardzo trafnie ocenił mecz. Cieszy to , że Królik powraca do dobrej formy strzeleckiej. Oby tak dalej ;))
23 kwietnia 2006, 09:03 / niedziela
Nie powinno się tłumaczyć remisu, że karnego nie dostaliśmy. Chwała Królowi za bramkę i za kilka naprawdę dobrych zagrań. Heko zagrało dobry mecz, dwie wieże w obronie ciężko było przejść albo wygrać coś główką. Wiśniewski miał sporo ciekawych zagrań, chłopak ma zadatki na rasowego napastnika, tylko musi się więcej ogrywać. Pamiętam jego mecz z TKP (3:3 w Gdańsku) wtedy też nie grał całego meczu ale w polu karnym umiał się znaleźć i uderzyć groźnie i celnie na bramkę.
Myślę, że powinniśmy się cieszyć z 1 punktu, bo obie drużyny walczą o utrzymanie.
Każdy następny mecz w Gdańsku będzie o 6 punktów: Radomiak, Polonia, Szczakowianka i Górnik Polkowice i wszystkie te spotkania będą trudniejsze od meczu z HEKO. Inny temat to wyjazdy, ale dyskusja jest w innych wątkach.
23 kwietnia 2006, 09:42 / niedziela
Tee Matti, Wiśniewski nie grał w meczu z Elaną u nas, bo to było jesienią, a Wiśnia trafił do nas dopiero zimą :)
23 kwietnia 2006, 09:55 / niedziela
Hmmmmmm... Daje sobie głowę uciąć że grał... To jaki to mógbyć mecz?
23 kwietnia 2006, 10:35 / niedziela
stracone 2 punkty niz zdobyty 1
23 kwietnia 2006, 11:01 / niedziela
Ja uważam ze jak na takie ustawienie obroncuw z Czermna zagralismy dobrze bowiem grali w wszystkich meczach 4-5-1 ale do obrony cofal sie defensywny i grali 5-4-1 dzisiaj zagrali dosyc ofensywnie poniewaz bylo widac jak 2 obronców z Czermna byla wysunięta do przodu , ale byli tak dobrze taktycznie zgrani ze na kazdym kroku przeszkadzali naszym pilkarzom , ale dla Marcina to bylo dobrze bo mógł zobaczyc jaka jest taktyka bo bylo to bardzo widoczne , mozliwe ze grali 4-4-2 poniewaz wysuwal sie 1 pomocnik do ataku i 2 napastników atakowali . Zespół z Czermna dobrze gra taktycznie .
23 kwietnia 2006, 11:07 / niedziela
23 kwietnia 2006, 12:00 / niedziela
To był dziwny mecz.
23 kwietnia 2006, 12:11 / niedziela
jesli wpuszcza sie swiezego zawodnika to ma obciazyc zmeczonych chlopakow a jesli sie do niego nie podaje to po co wchodzi? mowie o Biskupie.Szkoda zremisowac wygrany mecz
23 kwietnia 2006, 12:45 / niedziela
Mam proste pytanie - jakie umiejetnosci powinien posiadac zawodnik grajacy na pozycji pomocnika w drugoligowym klubie ?
Czy potrafic powinien podac celnie pilke (do przodu) na odleglosc 20-30 m ?
Czy potrafic powiniec dosrodkowac pilke w pole karne w pelnym biegu przy lini bocznej ?
Czy potrafic powinien uderzyc celnie i mocno z dystansu ? (spoza pola karnego)
Analizujac wczorajsze spotkanie uwazam ze zaden z naczych pomocnikow nie spelnia wyzej wymienionych kryteriow.
Moze jednak takie umiejetnosci wymagane sa jedynie w Orange, a my skazani jestesmy na kiksy , straty, potkniecia o wlasne nogi.
Uwazam ze warto pomyslec i popracowac nad wymienionymi uwagami lub sprowadzic grajkow potrafiacych zagrac i uderzyc celnie pilke bo Nasza Lechijka i My Kibice zaslugujemy na troszke wyzszy poziom widowiska sportowego.
Pozdrawiam
23 kwietnia 2006, 14:48 / niedziela
Uwazam ze Lechia za mało oddaje strzałow z dystansu , albo chociaz z linii 16 metrow. Oni za bardzo chca wejsc z pilka do bramki. A trzeba czasami przylozyc z 20 czy 25m.
23 kwietnia 2006, 17:01 / niedziela
Strzały z dystansu i wogule strzały są potrzebne, bo jak strzelić gola nie strzelając na bramke ??

Środek pomocy wogule nie istnieje, nie potrafimy przytrzymać piłki, uspokoić gry... Cieszy mnie dobra postawa i gol Króla, chociaż fakt że mógł strzelić 2,3 gole - ale ważne że chce grać i teraz bedzie coraz lepiej, myśle że do końca rundy jego licznik goli będzie wonosił koło 10 a może i więcej.

Szkoda 2 pkt. bo mecz był do wygrania, z drugiej strony jednak mogliśmy przegrać, więc 1 pkt. nie jest zły. Teraz ważny mecz z Finiszparkietem który trzeba wygrać.

A MY SWOJE !
26 kwietnia 2006, 03:45 / środa
karol szelozynski w artykule dwa zyskane dwa stracone napisal: wisnia widzac lezacego bramkarza postanowil trafic go futbolowka w nogi ( sytuacja w 92 minucie meczu) . TY DEBILU SKONCZONY wejdz na forum,sciagnij odnosnik,zobacz a dopiero pozniej obrazaj naszych chlopakow!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.013