Gdańsk: piątek, 30 października 2020
FORUM
Podstrony:


Prezentacja Drużyny

strona 2/2

23 lipca 2015, 01:46 / czwartek
@Żółw

Tekst był dosadniejszy, ale lechia.net odrobinkę ocenzurowała. Oni mają przejebane. Jak tylko opublikują coś, co się w klubie nie spodoba, zaraz jest telefon, jęki i płacze.

Trochę więcej można by napisać o Zrytym Berecie, o marketingu, o rzeczniku. A o prezentacji zapewne powstanie osobny tekst, bo to jest żenada. Jaką trzeba skończyć szkołę, by robić zamkniętą prezentację? Czy ich tam w tym marketingu nie uczyli, co to jest świadomość marki? Stracili fantastyczną okazję, by zebrać z miasta ludzi, którzy jeszcze Lechii nie znają. Zresztą, w ogóle marketing kibicowski leży. Oni w ogóle nie rozumieją, że marketing kibicowski nie jest tym samym, czym marketing konsumencki. Że marketing kibicowski ma kilka płaszczyzn. Trzeba zadowolić wiernego kibica, zatrzymać piknika i pozyskać młodego/nowego. Jako tako wywiązują się jedynie z tego ostatniego zadania, ale tylko za pomocą jednego narzędzia: odwiedzin w szkołach. To dużo za mało.

Ale prawdę mówiąc... Trudno się spodziewać czegoś innego. Kilka lat temu napisałem bardzo rozbudowany projekt stymulowania frekwencji za pomocą marketingu kibicowskiego. Zaprosili mnie na rozmowę. Powiedziałem, że jestem w stanie wdrożyć projekt zarządzając pięcioosobowym zespołem i mając budżet roczny w granicach miliona złotych. Gdybyśmy go wtedy wprowadzili, dziś Lechia byłaby jedynym klubem na świecie, posiadającym własny serwis społecznościowy, za pomocą którego można by kupić bilety, wymieniać uwagi, utrzymywać kontakt z piłkarzami, otrzymywać najświeższe infomacje, organizować wyjazdy (w specjalnym panelu dla stowarzyszenia) i tak dalej. Mielibyśmy najlepszą w Polsce telewizję klubową (projekt zakładał przejęcie potencjału pomorskiej.tv, prowadziłem w tej sprawie rozmowy z Wierzbickim), mielibyśmy dedykowaną aplikację mobilną za pomocą której można by sprawdzić dosłownie wszystko, łącznie z forum w lechia.gda.pl. Mielibyśmy cykl turniejów młodzieżowych, regularny event towarzyszący w dniu meczu, silną promocję na mieście, masę cross promocji, bo mamy w Gdańsku tysiące firm, które chciałyby z Lechią współpracować, ale nie stać ich na przekroczenie progu wejścia, bo klub zainteresowany jest jedynie tym, co sam zarobi. Rozmawiałem z ludźmi. Przykład: Jeden z właścicieli warsztatów mi mówi: prosty deal: wy mi pozwalacie używac nazwy "oficjalny warsztat Lechii", a ja każdemu z kartą kibica daję 10% upustu, każdemu z karnetem 40% upustu i raz miesiącu naprawiam auto za darmo. Cudowny układ. Tylko że klub nic z tego nie ma. Mają tylko kibice.

Ostatecznie projekt upadł. Nawet nie dlatego, że nie znalazł się milion złotych rocznie na porządny marketing. Dlatego, że ja chciałem mieć pod sobą pięć osób, a w całym marketingu Lechii były trzy: dyrektor marketingu Lechia S.A, dyrektor marketingu Lechia Operator (to jeszcze były te czas) i stażysta. Myślicie, że dziś jest inaczej? Chuja tam.
23 lipca 2015, 08:56 / czwartek
I widzisz Duchu pisałeś parę dni temu, że Lechia.net to serwis kibicowski i Dżihad się o tym przekona. Ja od dawna wiem, ze nie jest bo Darek sra ze strachu i właśnie to napisałeś.
23 lipca 2015, 10:43 / czwartek
Prawda

Nie mogę się z Tobą zgodzić. Prawdę jest, że Darek jest pod dużą presją i posiada nikłe wsparcie. Ale przeczytaj na spokojnie mój tekst. On jest bardzo krytyczny. Lechia.net ograniczyła się właściwie do usunięcia kilku wulgaryzmów i wyzwisk.

Napisałem Dżihadowi o tym tekście, mimo iż jeszcze go nie ukończyłem. Po prostu wierzyłem, że Darek go mimo wszystko puści i tak się stało. Więc swojej obietnicy pod adresem Dżihada dopełniłem.

Kolejny tekst będzie już zupełnie wprost do marketingu, bo to, co się dzieje, to amatorszczyzna czystej wody.
23 lipca 2015, 11:26 / czwartek
To pamiętaj, a myślę, ze wiesz, iż największym złem w tym dziale jest niejaka Agnieszka.
23 lipca 2015, 11:31 / czwartek
Taaa. Białogórska ;]
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.272