Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


Polkowice - Lechia /19.08.06, g.17:00

strona 5/5

20 sierpnia 2006, 02:33 / niedziela
Pastykus Lechia gra slabo ale nie zwalnia Ciebie to z uzycia ENTER! Bo Twoja wypowiedz to chaos!

Pozdrawiam!
20 sierpnia 2006, 10:44 / niedziela
Saned: Wszystko ładnie i pięknie, masz racje ze Wojciech to mistrz ale ile lat temu. Co prawda to kiedys fajnie sie patrzyło jak był rzut wolny to nie kto inny jak tylko Wojciech podchodził i na 100% było wiadomo ze bedzie gol. Ale to było 10-15 lat temu. Teraz Chłopina jest juz "emerytem" podatnym na kontuzje. Liczyłem na niego ze jak wroci po kontuzji to bedzie wykładał piłki naszym napadziorom ale znowu kontuzja:( szkoda wielka bo mozna bylo w jego miejsce zalatwic kogos kto ma zryw do pilki. Ale tak nie jest i musimy grac taką ekipą jaką mamy.
20 sierpnia 2006, 11:11 / niedziela
Jak sie coś potrafi to sie tego nie traci Grzybek1 , może to nie już ta noga troche kontuzji było , ale czy ktos ma takiego wykonawce wolnych ?? On jak napierdziela to bramkarz już przed wolnym ma nasrane w gaciach, i nie twierdze żę teraz też tak nie jest
20 sierpnia 2006, 11:48 / niedziela
Jasne ze tak jest !!!! Pokazał nam to przed kontuzją. Powrocił i znowu kontuzja. O to mi chodzi ze jest słabszy od innych "Fizycznie" Podatny na tego typu urazy:( Oczywiscie wielka szkoda dla nas i Lechii.
20 sierpnia 2006, 12:04 / niedziela
Saned dziwnie sie czyta Twoje wpisy, ale przynajmniej jest o czym pisac:)

Na tym forum nikt chyba nie ujmuję tego co Wojciech zrobił, gdzie grał i co potrafił. Ale my mówimy o Lechii 2006. Byłeś w Janikowie? Pewnie nie, bo jak piszesz że kto ma takiego wykonawce wolnych? Sam jestem jego wielkim fanem, naprawdę, ale musisz zrozumieć, że w formie w jakiej obecnie sie znajduję lepsi są od niego. Choćby Szulik czy junior Pietrowski. Dziwie sie też że po meczu w Janikowie ten chłopak nie dostał ani minuty.

Pozdrawiam
20 sierpnia 2006, 12:29 / niedziela
animag- Zizi Zezula przynajmniej z tego koła strzelił brameczkę Gieksie. Pamiętasz napewno. Jedna z najładniejszych jakie w życiu widziałem. Wojciach, sam przyznasz z akcji takich bramek nie strzelał i nie strzela. Jeszcze kilka lat temu dobrze strzelał wolne (tylko z prawej strony) swoją jedyną lewą nogą.

Saned- masz rację, w Bayernie nie grają ludzie z przypadku. Dlatego Wojciech zagrał tam parę minut. Strzelił bramkę w Lidze Mistrzów, przeciwko leszczom i w meczu o pietruszkę, a następnie został wypożyczony. W kadrze tego samego Bayernu był Dawid Banaczek. I co z tego ???
Skoro był takim wirtuozem, dlaczego nie grał regularnie w reprezentacji ???

Tak się składa, że jestem niewiele starszy od Wojciecha i pamietam jego grę zarówno w juniorach (finały z Cracovią i Pogonią), jak i początki w seniorach Lechii. Pamiętam też, jakim "piłkarzykiem" był grając w Zawiszy i Katowicach. Dla mnie nigdy nie będzie legendą Lechii, a tym bardziej pomocnikiem z prawdziwego zdarzenia. Wojciech był zawsze tak dobry jak jego partner z pomocy. Jak miał kto za niego zapieprzać (Ługowski, Unton), to Misiu błyszczał. Ot i cały mit Wojciecha.
20 sierpnia 2006, 13:09 / niedziela
tomel wes nie pierdol glupot ze Peczak nie potrafi grac w ofensywie!!!;/ nie raz zapierdala do przodu i dogrywa pilki tam gdzie trzeba...ale kurwa mac skoro obroncy wszyscy odpierdalaja takie numery ze sa dwa karne bo nie potrafia sie po ludzku ustawic to o czym my mowimy.to po chuj pekie ma isc do przodu i wogle?;/ kurwa na meczu nigdy pewnie nie byles a pierdolisz
20 sierpnia 2006, 13:35 / niedziela
MichalaK jesteś kolejnym Asem tego forum.
20 sierpnia 2006, 13:37 / niedziela
Manuszewski jest do wymiany holuje pilke zwalnia akcje.Do gry otwartej szybkiej(a taka gra stara sie wprowadzic nasz trener) potrzeba nam taki graczy jak Szalega,Piatek,Buzala moze nie sa silnie fizycznie ale maja lekkosc operowania pilki.

do Zeto : Czy Wisniewski nie pownnien grac na srodku ? zobacz jaka ma technike i jak latwo wygrywa pojedynki sam na sam
20 sierpnia 2006, 13:52 / niedziela
Niestety u Borka od słów do czynów póki co daleka droga! Nie stawia na zawodników z formą patrz Trzebin i Pietro. Myślę że brakuje mu autorytetu w drużynie i stąd brak konsekwencj. W wywiadach pełna kurtuazja że grać będą najlepsi ale w ostatecznym rozrachunku daje szanse kolegom z boiska. Weżmy Cygana przecież Borek pomimo słabej (mam nadzieje niedługo) formy ciągle szuka mu miejsca na boisku. Może Matiego niedługo zastąpi? Nie tędy droga. Musi Borek słowa zamieniać w czyny!!!!
20 sierpnia 2006, 14:13 / niedziela
Ja chcem się tylko zapytać co będzie dalej... Niestety wszystko nie wygląda jak powinno bo w tym sezonie byliśmy przymierzani do awansu a niestety on się oddala... dość szybko się oddala... Według mnie powinniśmy budować drużynę z młodszych graczy bo większość z obecnych jest "troche" po 30stce i jeśli w tym roku nie awansują w przyszłym będą już starsi a za jakieś dwa lata zakoczą kariery i nic z tego nie wyjdzie.... Według mnie brakuje młodszych zawodników, którzy by zaczynali tworzyć i budować nową drużynę... bo tą niedługo będziemy mogli wysłać do domu starców...

A co do meczu w Polkowicach... Ehhh..... była szansa żeby pod koniec pierwszej połowy strzelić na 2-2 i może by coś z tego wyszło... ale niestety się nie udało... potem Lechia atakoiwała mocniej niestety nie skutecznie i się odkryli i padło na 3-1.... szkoda... mam nadzieje że przynajmniej sobie pucharu w środe nie odpuszczą! a pozatym: Polkowice miasto bycze, 3 domy 2 ulice i szkoda że taka mieścina gra w 2 lidze bo nawet nie mają dla kogo tam grać...
20 sierpnia 2006, 15:05 / niedziela
Spokojnie z tym pesymizmem. Dopiero mineły 4 mecze i mamy 4 pkt, spójrzcie na 1 lige tam też murowana na mistrza znów Legia ma po 4 meczach 4 pkt i dużo większe problemy niż są w naszym zespole, a znając życie i Legia będzie szła na mistrza w tym sezonie i tak samo my mamy szanse być nawet na 1 miejscu na koniec. Troszkę cierpliwości. Wrócą kontuzjowani wszyscy i zobaczymy jak bedą grali. Król też w końcu może zacznie trafiać - sam mówi, że jak trafi to worek z bramkami się otworzy, więc pozostaje być optymistą i czekać. Może już w meczu z Polonią zagrają dużo lepiej i zostaną u nas 3 pkt czego sobie i Wam wszystkim życze:) I szkoda czasu na sprzeczanie się jakim piłkarzem jest Wojciech czy Kalka, wszyscy wiedzą, że swoje umiejętności mają i swoje kiedyś zdziałali dla naszej lub innych drużyn i mamy nadzieję, że choć troszkę odkurzą wspomnienia i zagrają na poziomie sprzed lat, jeśli tak nie będzie to trzeba wprowadzać i ogrywać młodych, bo to na nich będzie można budować drużynę w następnych sezonach jeśli się sprawdzą. Ja wierze jak już mówiłem, że w zespole jest spory potencjał i umiejętności.Przy doprowadzeniu zawodników do dobrej dyspozycji i grając z ambicją tą drużynę stać na czołówkę drugiej ligi. Taka jest prawda.
Taki Widzew czy ŁKS awansowali bo grali na amicji, nogi nie odstawiali, tak samo Legia w zeszłym sezonie i dlatego zdobyła mistrza. Jak niedawno w wywiadzie w przeglądzie mówił Fabiański na polska ligę wystarcza duża amicja. Wszystko zależy od Borka jak przygotuje zawodników i ich mobilizacji. Skład jest taki, że spokojnie może awansować do 1 ligi, tylko niech oni zaczną w końcu grać i wszyscy powinni pomóc jak najbardziej im dopingiem i ciepłymi słowami by ich mobilizować do lepszej gry a nie narzekać:) Po 10 kolejkach dopiero będziemy mogli ocenić czy zespół zaskoczył czy nie. A dziś dopiero kończy się 4, więc apeluje o troszkę spokoju:) Przypomnijcie sobie jak rok temu słabo ŁKS zaczynał, a gdzie dziś jest? Wczoraj ograł mistrza polski w naprawdę dobrym stylu i też ma sporo doświadczonych zawodników w składzie związanych z ŁKSem przed laty.
20 sierpnia 2006, 15:23 / niedziela
Uważam że nie można nas porównywać do ŁKS-u.Tam jest klub który nie raz coś wygrał otoczony doświadczonymi ludzmi min.trenerzy,dziłacze,menadzerowie.W takim otoczeniu wystarczy trochę kasy,mondre transfery i awans murowany.
U nas natomiast na wysokim poziomie jest tylko publika.
Zarząd się uczy swojego fachu,trenerów to mamy takich(Kaczmarek,Borkowski) których jest to pierwsza robota.Menadzerów nie mamy w ogóle.
Jak w takiej sytuacji liczyć na awans,jakieś dobre transfery.Zobaczcie jak się wzmocniła EŁKSA po awansie.Jak my byśmy awansowali do OE to naszymi wzmocnieniami były by powroty podstarzałych wychowanków których już nikt w pierwszej lidze nie chce.
Jak będziemy dalej słuchać frajera adamowicza o 1 lidze i Baltic Arena to skończymy w Kocborowie.
20 sierpnia 2006, 17:45 / niedziela
Mat 1982 : Wszystko si !!! Kazdy z nas pewnie sobie tak tłumaczy w duchu ale na forum chce sie podzielic emocjami i tym jak jest za tą druzyną, ktora nie oszukujmy sie nas kibicow zawodzi ostatnio !!! My nie jestesmy legia tylko Lechia. Chciałbym aby bylo tak jak piszesz ale czekamy na to : jeden= rok, drugi= pięć a inny kibic 10 lat. i wszyscy słuchają tego samego w kółko !!! Jak to sie mowi..... Papier wszystko przyjmie!!! Dla wielu Lechia musi pokazac aby moc uwierzyc. Pozdro dla wszystkich kibiców Lechii i tych optymistów jak i pesymistów !!!! :))))) Ale ja jestem osobiscie optymistą :))) I Lechia jeszcze nam pokaze w tym sezonie:))) (oczywiscie na co ja stac:) )
20 sierpnia 2006, 18:17 / niedziela
Ja nie rozumiem tylko jednej rzeczy,byłem w Janikowie,potem w Białymstoku,no i oczywiście u siebie na Podbeskidziu i szczerze mówiąc myślałem w Białym że już wszystko zaskoczyło,bo gra wyglądała naprawdę dobrze,ale już w Gdańsku tak nie było.Może problem tkwi w sferze mentalnej naszych zawodników?
20 sierpnia 2006, 19:44 / niedziela
Tak sobie czytam te wpisy i dochodzę do wniosku, że jesteśmy zbyt pobłażiwi dla pilkarzy Lechii (celowo nie użylem slowa "naszych" bo na to trzeba sobie zasłużyć). Przy takiej publice grajki powinni za*****lać na 120% podczas każdego meczu. Jesli to robią to znaczy są za cieńcy by reprezentować barwy naszego klubu zważywszy na efekty. W tym zespole w ogóle nie widze charakteru, dażenia do uatrakcyjnienia widowiska a wszelką cene.
Przyczyny mogą byc następujące:
- wzajemny, koleżeński układ trener-zawodnicy
- nieodpowiednie transfery poczynione latem. Nie chodzi tutaj o kasę. jest wielu zdolnych piłkarzy chcących wypromowac się w takim klubie jak Lechia. Podstawowa rolę w podejściu do gry pełni czynnik motywacyjny. Jaką motywację do lepszej gry ma zawodnik dla którego maxymum ambicji to gra w 2 lidze, który lata świetności ma już za sobą?

co do Wojciechowskiego to wielki szacunek dla Niego za to co zrobił dla nas w ciągu ostatnich lat, ale by w 2 lidze spokojnie grać (zdrowie) trzeba by trochę schudnąć, zważywszy na wiek. I tak podziwiałem go za dużą szybkość i zwrotność mimo takiej masy ciala.
20 sierpnia 2006, 21:57 / niedziela
Do zzz : No, wpis całkiem niezły. Nie potępiam ale dość odważnie napisany. I brawo, po to właśnie jest forum. Działacze ,trener i "grajki" napewno czytają co piszemy a własnie o to chodzi niech widzą ze nie jestesmy slepi na to co się dzieje. Życzymy im i nam samym wielu sukcesów z Gdańską Lechią !!! Mam prośbę do wszystkich kibiców Lechii : Nie krytykujmy wpisów kolegów np. Jaki fra..r lub cos w tym stylu, bo własnie sami siebie krytykujemy!!! Ten "fra..r to wasz kolega KIBIC GDANSKIEJ LECHII !!! U nas nie ma takich !!! TYLKO LECHIA
21 sierpnia 2006, 08:12 / poniedziałek
ZZZ całkowicie sie z Toba zgadzam. Wywalili Kaczmarka po zeszłym sezonie (moim zdaniem całkiem słusznie tylko za pozno) mamy Borka i jest tak samo jak było tylko pod innym szyldem. Moze nie trzeba ruszac trenerów ale zarzad, bo wola miec trenera, ktorym moga manipulowac niz jakiegos dobrego i z jajami.
Zeto masz całkowitą racje mamy super juniorów i tyle. Bo zeby ich wystawic do składu trzeba trenera z jajami. Rok temu juniorzy nie zagrali w calym sezonie w sumie chyba nawet godziny, w tym jak bedza 2 godziny to bedzie sukces ale raczej watpie. A jak czytam ze Wojciech nas zbawi, Król sie rozstrzela to mnie juz telepie. Wojciech nas zbawil w 3 lidze i tyle, a Król juz prawie rok sie nie moze rostrzelac a liga to nie jest strzelnica tu powinni grac ci którzy sa juz rozstrzelani.
I tyle jesli chodzi o moje zdanie.
21 sierpnia 2006, 10:20 / poniedziałek
Słowa poparcia dla poprzedników.Uważam,że jeśli nie nastąpią poważne zmiany w tym klubie to będzięmy się kisić w 2 lidze na dobre.
25 sierpnia 2006, 00:14 / piątek
Podobno Dragan został zatrzymany za wręczanie łapówek.
25 sierpnia 2006, 00:16 / piątek
Mirosław D., trener piłkarzy drugoligowego Górnika Polkowice zgłosił się w czwartek do prokuratury we Wrocławiu badającej sprawę korupcji w sporcie. Po przesłuchaniu został zatrzymany. Dziś zapadnie decyzja co dalej.

Przypomnijmy, że przed miesiącem zatrzymany został Mariusz J., kierownik drużyny w Górniku Polkowice. Nieoficjalnie wiadomo, że przyznał się do winy, złożył obszerne wyjaśnienia i został za kaucją zwolniony. Postawiono mu jednak zarzuty korupcji w sporcie. W tygodniu z kolei zatrzymany został Mariusz U., który podczas przesłuchania złożył wyjaśnienia dotyczące m. in. swojej gry w Polkowicach.

Ten wątek w śledztwie dotyczy prawdopdobnie sezonu 2002/2003, kiedy Górnik awansował do ekstraklasy. D. i J. również byli wówczas w klubie, który mógł się pochwalić imponującym bilansem meczów na własnym boisku - komplet 17 zwycięstw. A niemal każda konferencja po meczach zaczynała się od stwierdzeń trenerów gości: "zostaliśmy okradzeni".
25 sierpnia 2006, 08:48 / piątek
No to jeśli dragan sam pojechał do Wrocławia, to zaczyna być coraz ciekawiej. Niecierpliwie czekam na aresztowanie władka z północy ;-))))
25 sierpnia 2006, 15:42 / piątek
Kto ma filmiki z tego meczu.Chociażby z golem Kalkowskiego
25 sierpnia 2006, 16:07 / piątek
Do Koko odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.012