Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia - Zagłębie /16.09.06, g.16:00

strona 3/3

16 września 2006, 19:46 / sobota
Król się nareszcie odblokował i mam nadzieje że będzie trafiał regularnie!jeszcze raz brawo chłopaki za ambicję!!!Mój jeden z lepszych meczy przy TRAUGUTTA ale tak ambitnej LECHII dawno nie wudziałem.
LECHIJKO PROSZE ROZ..B Pogoń!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!
POZDRO DLA WSZYSTKICH KIBICÓW LECHII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
16 września 2006, 19:46 / sobota
Odnośnie bramki nie wiem, chwaliłem po meczu za to Pietrowskiego, ale we wszelkich serwiach podali Wiśnie. Stałem daleko i prawde powiedziawszy bardziej interesowało mnie ze wpadla, a nie kto strzelil. W ocenach postawiłem wbrew sobie na Wiśnię.
16 września 2006, 19:53 / sobota
No to po tych zachwytach dla równowagi ponarzekam;-)
Ogólnie cały mecz w wykonaniu Lechii to totalna padaka.Bez pomysłu,zero szybkości i co gorsza brakło mi zaangażowania.Tylko czesciowym wytłumaczeniem moze tu być obecność na boisku juniorów.No i Sobański w bramce.Gość jak magnes przylepiony do linii bramkowej.Druga bramka obciąża jego konto.Bączek wracaj!Tylko ostatnie 5 minut było godne uwagi.Lechia owszem starała sie atakować, ale to Zagłebie przegrało wygrany juz mecz.
Myśleli ze juz jest po meczu i to ich zgubiło.Królik przeprowadził jedyna akcje w swoim starym dobrym stylu a potam Wisnia wykazał przytomnośc rasowego napastnika.Niepokoi mnie styl gry Lechii a raczej jego brak.Okazuje sie ze zmiennicy nie są w stanie zastapic rutyniarzy Kalki,Szulika i Pęczaka.Chociaz Pietrowski i Loda zagrali przyxwoicie, ale to bylo za malo na Zagłębie.
Pilka nożna to cudowna gra,bo jest nieprzewidywalna.Ja zawsze jestem do końca na stadionie bez wzgledu na wynik.I choćby dla tych kilku ostatnich minut,warto być kibicem piłki noznej.
16 września 2006, 20:05 / sobota
czemu grał brede . Znowu brał udział przy stracie bramek.Trener niech mu da odpocząć.za duzo przegrywamy piłek w powietrzu mógł wejść trzebinski albo szczepinski
16 września 2006, 20:13 / sobota
d.g. - twierdzisz że grali bez serca? Zgodzę się z Tobą tylko częściowo. Owszem były w 2 połowie momenty przestoju ale wynikały one z braku sił po pierwszej połowie rozegranej na podwyższonych obrotach.
Co do Sobanskiego i 2 bramki to z pewnością nie obciąża ona jego konta. Nie twierdzę że bronił lepiej od Bączka jednak bramka nie padła z Jego winy. Jedna "główkę" pod poprzeczkę, w 2 połowie, bardzo ładnie wyciągnął (myślę że Bączek też by ją obronił).
Ogólnie mecz jako całość waleczny poza długim okresem przestoju w 2 połowie. No i oczywiście zajebista koncówka.
Co do tych którzy wychodzili przed końcowym gwizdkiem. Cóż, dla mnie to niewyobrażalne. Wszędzie tylko nie na Lechii. Niezależnie od wyniku, klasy rozgrywek. Mogę być wk... na grajków że odpuszczają, ale w tym momencie i tak zostaję do końca bo jestem na Lechii i koniec, kropka.
16 września 2006, 20:13 / sobota
d.g.- nie zgodzę się z tobą, że mecz był totalną padaką. W pierszej połowie Lechia grała ładnie dla oka. Szybkie akcje, zmiany stron, dużo gry z pierwszej piłki i "zblokowany" Grześ. Jestem pewien, że gdyby grał Cetnarowicz, na przerwę schodzilibyśmy z przewagą conajmniej dwóch bramek.

Druga połowa to zupełnie inna Lechia. Nie wiadomo czemu przestraszył się Loda, który popełniał coraz więcej błędów. Chociaż trzeba go pochwalić za dwie próby strzałów za pola karnego. Niewidocznego Rusinka zastąpił beznadziejny Buzała. Jedynym zawodnikiem, który walczył był Pietrowski (trzeba mu dawać więcej szans, bo to jest przyszłość). Proste błedy w obronie (kolejny raz Heniek) i totalne załamanie.

Ostatnie 5 minut to expres do raju. Dla takich chwil warto chodzić na Lechię. I nieważne, że do walki poderwała indywidualna akcja, zakończona golem najgorszego na boisku Króla.

Bąk po wyimaginowanym błędzie we Wrocławiu ustąpił miejsca Sobańskiemu. Ile jeszcze błędów musi popełnić Brede, żeby Borek dał mu odpocząć ????
Czy aby napewno Heniek, z obecną formą jest najlepszy na swojej pozycji ???
16 września 2006, 20:24 / sobota
Poza tym od pewnego czasu (2 meczy) bardzo zgranie płynie nam na Traugutta hymn i to bez żadnego "wspomagania" ze strony spikera i podkladu muzycznego z glośników :)) W tej konkurencji, moim zdaniem, jesteśmy mistrzami Polski. Uważam, że żadne Cześki Niemeny, czy śpiewy na 2 głosy w W- wie nie są w stanie Nas przebić :) Wynika to mom zdaniem z wyrobionej publiki z lat 70-90 która wreszcie się przebudziła :)
16 września 2006, 20:27 / sobota
Kto chce niech narzeka!!!
Już taka nasza mentalność że łatwiej nam zanegować i wyprać wszystko w morzu krytyki! A jeśli dziś ktoś zasłużył na krytykę to ... my kibice. Lechia pokazała wolę walki do końca nie do 85 minuty więc choć raz odpuśćmy chłopakom i ......
nie narzekajmy!!!
16 września 2006, 20:41 / sobota
Mnie najbardziej podobało się dzisiaj jak Wiśnia podbiegł "do prostej" po bramce na 2:2!
Takiej Lechii nam potrzeba!!!
16 września 2006, 20:42 / sobota
Być moze zbyt jestem wymagający:-) trudno nic nie poradze.
Chyba jestem lekko "skrzywiony",bo wciąz mam w pamięci Lechię ze starych dobrych czasów.Kazdy kibic odbiera mecz indywidualnie na swój sposób.
Strasznie przezywam każdy meccz Lechii.Człowiek chce żeby w końcu nasza Lechijka zaczęła spełniać oczekiwania swoich wiernych fanów.Dla mnie 2 ligowa szarzyzna to za malo.Zbyt wiele pieknych wspomnień,wspaniałchych meczy i bramek.U mnie poprzeczka zawieszona jest wysoko.Ale mam nadzieje,że jeszcze doczekam europejskich pucharów!Najważniejsze,że twierdza w Gdańsku nadal niezdobyta od 12 kolejek(o ile dobrze liczę)
16 września 2006, 21:20 / sobota
Moje spostrzeżenia odnośnie meczu:
1. Lechia grała żle wg mnie ale udana i zagrana z sercem końcówka z pomoca niebios dała nam remis.
2. Ci, którzy wychodzili po 2 bramce nie zasługuja na miano kibiców to nędzni ogladacze. Lechia was nie potrzebuje zreszta pare gorszych wyników i was nie będzie pajace.
Szkoda, że tak wielu jest tych co równo z końcowym gwizdkiem bez wzgledu na wynik opuszczaja na złamanie karku stadion.
3.Do młynarza: za to co robisz WIELKI SZACUNEK tylko mam dwie uwagi: zamiast "ruszcie dupy" lepiej np. "wszyscy wstają" - będzie skuteczniejsze, a przyśpiewki w stylu: "było zajebiście" albo "jesteśmy najlepsi" przypominaja lata 90-te , ale lepiej żeby w dzisiejszych czasach sobie je darować.
4.Frajerska, trwająca od kilku meczy akcja organizatorów z tym zakazem wychodzenia. Zakażcie jeszcze wstwania i zbyt głośnego śpiewania. Dla ludzi na tym stadionie przez lata wolność był jedną z najwyższych wartości - czemu tak głupio ją ograniczacie??
5.Wykopmy lewactwo ze stadionów.
16 września 2006, 22:10 / sobota
wlasnie wruciłem z meczyka:) zaajebisty meczyk ..lechijka pokazala ze grac trzeba do konca meczu:) co do dopingu hmm,..tą kwestie chyba mozna pominoc bo doping zadobry dzis nie byl mam nadzieje ze na Pogoni bedzie lepiej
16 września 2006, 22:43 / sobota
Whiteman - odnośnie pktu 5. - wystarczy przegrywać i samo wyjdzie ;-)

Zeto - wiem, że nie przepadasz za Królem, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Twoja opinia o nim jest lekko przegięta... i tyle każdy ma prawo do własnego zdania, ale jeżeli Królik czytasz czasem to forum, to nie załamuj się chłopie, są tacy którym podoba się Twoja gra i zaangażowanie!
Zeto jeśli piszesz, że Grzesiu był dzisiaj najsłabszy na boisku, to powoli zaczynam mieć wrażenie, że masz z nim jakiś osobisty zatarg :)
16 września 2006, 22:47 / sobota
Witam.Szczerze mówiąc przy wyniku 2-0 i przy dzisiejszym składzie Lechii niewierzyłem w choćby remis ale zostałem do końca jak zawsze i Lechijka to wynagrodziła.Beka z tych co wyszli około 85 minuty.Mowili pewnie każdemu po drodze kto był ciekawy wyniku że Lechia w dupe :) Pewnie mocno sie zdziwili jak wrócili na chate...Osobiście cieszy mnie fakt ze w końcu Grzesio strzelił znaczącego gola , który jak niepatrzeć napełnił moje przynajmniej serce dużą nadzieją na remisik.Jestem przekonany ze jakby Lechia miała jeszcze z 5 minut to była strzeliła i trzecią brameczke.Moim skromnym zdaniem Zagłebie było do ogrania bo w sumie nic niegrali, dwie kontry udane troche szczęscia i było 2-0.Jeszcze raz wielkie bravaa dla Lechii za walke do końca i za remisik< który z wyniku z 90 minuty napewno cieszy..

Śląsk&Wisełka&Lechia Gdańsk
16 września 2006, 22:51 / sobota
Mały 85 jestem tego samego zdania co Ty... Zeto przesadza choć nie mi to oceniać Król rozegrał dziś nawet dobry mecz, który udokumentował brameczką, która dała nadzieje... ale gdyby Grześ i 3 brameczki walnął nawet Pogoni to jestem przekonany że zeto by skomentował go tak samo jak dziś...Bez obrazy Zeto:)
16 września 2006, 23:45 / sobota
"Rozchodzi się o to żeby plusy nie przesłoniły nam minusów" *

No właśnie. Wszystko fajnie, walka itd. ale do K. nędzy, co Oni grali przez cały mecz? NIC. Zero walki i zaangażowania, brak pomysłu na rozegranie. Zagłębie robiło naszych asów jak chciało. Dobrze, że w końcówce uwieżyli (jak większość z Nas), że jest już po meczu.

Dla mnie Borek powinien zrobić pare zmian:

Bączek do bramki - Samobój z Braćmi to nie Jego wina
Hwniek - 1-2 mecze pauzy - Niech zagra Trzebiński albo Sierrpik.
Rusinek - 2 liga za wysokie progi
Kosznik - Bez pomysłu grał. Może czas, żeby Żuk dostał szansę.

* Ryszard Ochódzki

PZDR.
16 września 2006, 23:47 / sobota
Miało być - uwierzyli.
17 września 2006, 00:07 / niedziela
Ja sobie ocenie każdego piłkarza w skali 1-6

Sobański 3 - Słaby mecz , wyraźnie Bączek jest lepszy . 1 akcje nam wyjał

Kosznik 2+ - Nie wiem co sie z nim działo . Nie najlepiej to wyglądało

Brede 2- - Nie może sie odnaleść w tym sezonie

Manuszewski 4 - Mam wieksze nadzieje , ale gdyby nie on to by była tragedia .

Loda 4+ - Znakomicie sie wkompnował w drugą lige ,szczególnie I połowa .

Rusinek 2 - On jest napastnikiem , kilka tragicznych dośrodkowan , z ktorych nic nie wynikło .

Pawlak 5 - Najlepszy mecz na Traugutta w tym sezonie . Widać , że już sie wkomponował

Pietrowski 5 - Puka do drzwi kadry U 19

Piątek 5 - Bez większych zastrzerzen , dobrze zagrał , potrafi lepiej

Wiśniewski 5+ - Najlepszy na boisku . Dobrze , że już strzela

Król 5- - Mam małe zastrzerzenia , ale ladna bramka i starał sie

Kibice 5 z ogromnym minusem - Co to jest , że wpada 2 bramka i pol stadionu wylazi bo ma w dupie to . Chwała tym co zostali . Bo zobaczyli co to Sport .

Bez napinki jak kogoś pominąłem
17 września 2006, 00:18 / niedziela
No jak tak oceniacie to ja też się pobawię ;) (skala 1-6)

Sobański 4+ - bezradny przy strzałach. raz cudem wyjął strzał po rożnym. pewniejszy od Bąka.

Loda 4 - dobry mecz w defensywie. Świetne pociągnięcie z dystansu. Jednak brakowało mi rajdów skrzydłami w stylu Pęczaka.

ManU 3+ - Nasz kapitan :D Słabsza ocena, bo 2 bramki żeśmy stracili.

Brede 1+ - Tylko karne mu pozostały...

Kosznik 3- - oj dawno nie pamiętam już tak słabego występu Rafała.

Rusin 2 - nie wykorzystał swej szansy...

Pawlak 5- - wreszcie! Mariusz zagrał to, co potrafi!

Pietrowski 4 - raczej pozytyw, za szybko stara się pozbyć piłki.

Piątek 3+ - tym razem nic specjalnego.

Wiśnia 5+ - znów strzela! Tak trzymać Piotrek! Cudowny wolej na 2:2. Zimna krew, opanowanie. Wytrzymał presję.

Król 5 - tchnął w nas nadzieję. Liczymy na dalsze bramki Grzesiek!

Buzała 3+ - powalczył. Nic specjalnego.

Hirsz 3 - Podobnie jak Buzi.

+dla kibiców za "Wpuście kibica, wy ku*** wpuście kibica" :)
17 września 2006, 03:29 / niedziela
Było pięknie!! Wychodziłem ze stadionu zadowolony jak po zwycięstwie. W tym eksperymentalnym składzie mamy dobry wynik i drużyna pokazała charakter! Przyznam, że w momencie, jak Król zdobył bramkę pomyślałem, że to jego następny gol, który nie przesądza o niczym (wyjątek PP z Kotwicą), ale jednak tym razem było inaczej! Walka do końca i kapitalny doping dały nam punkt, który w przekroju całego meczu się nam należał!
We wtorek liczę na maksymalną mobilizację na Pogoń, a potem wyjazd sezonu do Poznania.
Pozdro dla tych, którzy do końca wytrwali!
Lechia Gdańsk !!!
17 września 2006, 03:53 / niedziela
Pisze po paru browarach wiec wzrok tak jakby nieco "wyostrzony". Obejrzalem z 10 razy filmik z meczu(dzieki Leszek! jestes szybszy niz telekspress!). I co ja widze? Asyste przy 2 golu jak nic zalicza Grzesiu! Zagrywa pilke gosciu lezacy na murawie,potem biegnie pogratulowac Wisnii i widac na koszulce 17-tke. Gol+asysta (o tym jak w w 30 min. piekielnie trudna pilke wychodzaca na aut "zgasil" niczym Zizou nie wspomne) i mowic ,ze gosciu byl najgorszy na placu to duuuza przesada!
Jak dla mnie najlepsi z naszej ekipy Cygan,Wisnia,Krolik i na zachete Pietrowski(probuje grac na 1 kontakt,szybka pilke,i tak trzymac a bedzie coraz lepiej) .
Zawiedli mnie przede wszystkim Rusin i boczni defensorzy Kosznik i Loda(w przeciwienstwie do Pietrowskiego w 1 pol. kazda pilke musial przyjac, najczesciej zagrywal asekuracyjnie do tylu, w 2 pol. troche lepiej-moze puscila trema)

W sumie ten mecz przywolal mi wspomnienia z pojedynku ze Stilonem(4-4),chyba wtedy ostatni raz tak cieszylem sie z remisu u siebie jak teraz.
17 września 2006, 06:21 / niedziela
Do Saned.....
To chyba bylismy na dwóch różnych meczach -" PAWLAK - najlepszy mecz" chyba , nie wiesz , który to Pawlak:
- zero angażowania się wgrę (jak Mysiak w zeszłym sezonie)
- jeden strzał 5 minut przed końcem
- nie pamiętam zainicjowanej przez niego akcji w tym czasie Piątek kilkakrotnie rwał obronę i pięknie dogrywał
Proszę tylko mi nie mów o "czarnej robocie" , którą wykonuje..........

Jak na I ligowca z takim stażem to PAWLAK GRA BEZNADZIEJNIE OD POCZĄTKU SEZONU - lepiej ogrywać następnych Kawów czy Trzebińskich niż stawiać na gościa , któremu się nie chce..........
17 września 2006, 08:37 / niedziela
Lechia niestety nie gra w LM tylko w 2-giej lidze więc poziom gry będzie drugoligowy, i do tego należy się przyzwyczaić. Narzekanie na forum na piłkarzy nic do ich gry nie wniesie! Ja osobiście powiem jedno, za ten mecz wielki szacunek, taką Lechię chcę oglądać! Nie pamiętam kiedy ostatni raz udało się Lechii odwrócić losy spotkania w ostatnich minutach. Podoba mi się Borek w tym że nie boi się wpuszczać młodych- o to chodzi!! Pietrowski jak dla mnie grał super! Jeszcze niech tylko wymieni Heńka na Trzebińskiego i będzie ok. Brede niestety musi trochę odpocząć bo przez niego nie wygrywamy meczy! Czy bramka Króla na 1-0 była napewno ze spalonego? Ręka w polu karnym= karny! Sędziowie boją się dyktować 11-tki żeby nie być posądzonym o korupcję. I jeszcze jedno- kij w oko tym co wyszli przed końcem meczu!! Stadionowym olewaczom w kapciach mówimy zdecydowane NIE! Dziękuje za uwagę
17 września 2006, 08:42 / niedziela
Przepiekny mecz,trzymajacy w napieciu do ostatnich sekund i co najwazniejsze z happy endem.Druzyna pokazala ducha walki i to napawa optymizmem przed kolejnymi spotkaniami.Teraz Pogon, ktora mysle ze pokonamy
17 września 2006, 09:22 / niedziela
Mały85 i kemp- Król jest mi zupełnie obojetny jako człowiek. Nie znam go osobiście i nie mam z nim żadnych zatargów. Oceniam go tylko, jako piłkarza. I ta ocena jest taka, jaką grę oglądam.

Co z tego, że Król próbuje biegać- skoro jest wolniejszy niż żółw. Jego kiwki zna juz chyba cała liga, i mało który obrońca się na to nabiera. Do tego praktycznie wogóle nie oddaje strzałów. Największą jego wadą jest to, że zamiast grać wysuniętego napastnika (taką nominalną ma pozycję), on często wraca się do pomocy. Wczoraj aż nadto widoczne było, jak bardziej wysunięci byli boczni pomocnicy (Wiśnia i Piatek). Swoją grą PRZESZKADZA pomocnikom !!!!!! Do tego brakuje go z przodu.
Wczoraj wiecej strzałów na bramkę oddał obrońca Loda (2!), niż napastnik G. Król (1- na szczęście celny).
Jestem więcej niż pewny, że gdyby wczoraj grał Cetnarowicz, Lechia wynik ustaliłaby do przerwy, a na forum nikt nie podjąłby tematu o Króliku.
17 września 2006, 10:26 / niedziela
Ludzie jak mozecie ocenic Lode wyzej niz Kosznika za ten mecz?? Wprawdzie Kosznik dzisiaj niczym nie zachwycil ale byl 5razy pewniejszy od Lody, ktory oprucz tego ze byl wkrecany przez zawodnika z nr. chyba 22 oddal 2 malo grozne strzaly.

Mecz ten pokazal, ze kilku zawodnikow w Lechii grac nie powinno bynajmniej tej 2 ligowej:Rusinek, Loda,Buzala, Sobanski i chyba tez Krol.
Najlepszy dzis po raz kolejny Wisniewski.
17 września 2006, 10:38 / niedziela
Wisnia idzie na gwiazde ale i jak tak czekam na Cetnara;)
17 września 2006, 11:05 / niedziela
O meczu powiem krótko: TAK HARTUJE SIę STAL!!!!
17 września 2006, 11:28 / niedziela
Nie mogę słuchać tych bzdur odnośnie sędziego i ręki, żadne ręka w 16=karny. Zagranie ręką może być odzyskane wtedy i tylko wtedy gdy jest ono zamierzone! Żadne nabitki z 2 metrów, żadne przypakowe gówienka, ja się z tym niezgadzam (bo np. jak zawodnikowi przy przyjęciu odskakuje piłka i trafia go w rękę, to ja sądze, że karny sie nalezy bo to indolencja zawodnika) ale takie śa przepisy i sędzia musi je respektować!!

"Gol Króla" na 1:0 strzleony z 3 sekundy po gwizdku, z 2 metrowego spalonego.

Ja Grześka szanuję, za to że umię utrzymać się przy piłce, zastawić, po długim podaniu do niego on tą piłkę przyjmuję, robi drybling, da się sfaulować i nie ma straty, można przenieść grę w rejony przeciwnika. Dziś dodatkowo strzelił gola. Skoro ma możliwości i siły to niech się wraca i próbuje rozgrywać, nie robi tego źle. Podobnie grają np. Żurawski, czu Raul. Fakt, że on gra więcej tyłem do bramki niż przodem, a z 70 minut w meczu spędza na spalonym to jednak robi maśe dobrej roboty! A dzisiejsze przyjęcie na prawym skrzydle w pierwszej połowie- stadiony świata, skleić taka piłkę w pełnym biegu(pełny bieg Królika to trucht np. Wiśni czy Rusinka) to duża sztuka. Też czekam na powrót Cetnara, ale wcale nie uważam, że Królik straci miejsce w składzie, bo to dobry drugi napastnik, zresztą my postrzegamy Piotrka po pierwszych meczach w tym sezonie, ale jeśli po kontuzji będzie grał tak jak w rundzie wiosennej to znów zacznie się biadolenie.
17 września 2006, 11:40 / niedziela
Zeto nie mogę się z Tobą zgodzić odnośnie Króla. Wydaje mi się, że u wielu kibiców to już jest taki efekt: Król raz źle przyjmie piłkę to wszyscy to zauważą i jęczą, natomiast X będzie mial 4 niecelne podania i 2 złe przyjęcia to nikt tego nie spostrzeże.
Narzekasz, że Król się cofa po piłkę.
Szybka odpowiedź, bo nie dostaje podań, z których mógłby coś zrobić pod bramką. Podobnie jak Żurawski w kadrze.
Wiele można Grzesiowi zarzucić, ale przedstawiania go jako boiskowego nieudacznika jest dalekie od prawdy. Król potrafi się zastawić, przyjąć piłkę, utrzymać przy niej.
Ukąsił do tej pory 2 bramki i mam nadzieję, że będzie dalej strzelał.

Całego wątku nie przejrzałem, ale takie pytanie na szybko: czy ktoś uważa, że Król był wczoraj najgorszym zawodnikiem Lechii na boisku?
17 września 2006, 11:49 / niedziela
dla mnie najsłabszy był Rusin
a Król zagrał dobrze strzelił wazna bramke
17 września 2006, 11:50 / niedziela
daj pan panie spokój z tym Cetnarowiczem
fakt, rozegrał ku zadziwieniu wszystkich ostatnio ze trzy mecze za które należałoby go wyróznić,

jak patrze na grę Króla to widze piłkarza ligowego, fakt że przebłyski tylko,
zgaszenie opanowanie piłki, dryblingu, czy kąsliwego strzału spod nogi, nie głupieje otrzymujac piłkę,
czekam jak większośc aż jego gra zacznie przynościć skutki w postaci bramek czekam . . i mimo uznaje przeciętnego rozpoczecia sezonu wierze że jeszcze będzie z niego duuuuży pożytek, są ku temu przesłanki (ja je dostrzegam), jak u niewielu innych naszych obecnych

a jak patrze na Cetnara to widze . . . . konia,
przydatnego może jedynie w sytuacjach zdecydowanej dominacji Lechii (gra głową kiedy kotłuje się pod bramką przeciwnika)
nic polotu, nic dynamiki, nic szybkości, zaciętość w grze objawiona bodaj czy nie li tylko w trzech meczach od początku jego tu przyjscia,
technicznie jaki jest koń każdy widzi

Rusinka znamy z nieskutecznosci niestety, ale też z szarpania skrzydłami, chłopak potrafi narobić wiatru, stworzyć przewagę, uważam za nieuzasadnione i krzywdzące "skreślanie" po jednym meczu

Buzała - zagubiony, przestraszony, bezproduktywny (nie widziałem meczu z Sosno)
17 września 2006, 11:56 / niedziela
verde-dla Ciebie Cetnar to kon ale zauwaz jak gra niby drewniak ale zatrzymaj takiego"konia" jak sie rozpedzi w polu karnym
Strzelił prawidłowego gola z Jaga ale Ludze od "Fryzjera" nie zaliczyli tej bramki.
Rusinek -2 liga za wysokie progi za drobny moze jak zagrałby w ataku to moze by sie lepiej pokazał
17 września 2006, 12:23 / niedziela
Gra naszych w pierwszej połowie mogła sie podobać ale chyba tylko przez 20 minut w 2 połowie padlina do 80 minuty. Król gral dno, Rusin padaka, Brede powinien udac sie na dwumeczowy urlop, Kosznik zagubiony Loda jak na rezerwowego dosc dobrze ale i troche błedów było. Brawo ze końcówke dawno czegoś takiego nie widziałem.
17 września 2006, 12:38 / niedziela
Nie zgadzam się z krytykującymi Króla,uważam że ma większy potencjał i jest bardziej rasowym piłkarzem niż 90% zawodników Lechii.Wielu z tych drugoligowych koaczy(nawet 3-ligowych"Rusinek,Wiśnia) nawet nie zasmakują w życiu gry na takim poziomie na jakim grał Król w 1-lidze lub w pucharach.
Nikt nie krytykował Wiśni czy Rusinka jak nie strzelali bramek przez kilka kolejek ligowych.
17 września 2006, 12:50 / niedziela
Bardziej chodzilo o to w jakich sytuacjach znajdowal sie Krol
Mial on na wielu meczach, wiele sytuacji bramkowych [ 100%] ktorych nie strzelal
17 września 2006, 12:53 / niedziela
Ja wam cos wytłumacze :

Otuż , jeżeli oglądaliscie takich piłkarzy jak Ronaldo , Żurawski nawet Raul , to zobaczycie , że oni tez są 3/4 mecza na spalonym , a bramki strzelaja . No chociaż Królik to nie ta technika i szybkośc co Ronaldo
17 września 2006, 12:53 / niedziela
oranije2006 wlaśnie dlatego, że Król na taki potencjał i takie doświadczenie powinien grac zdcydowanie lepiej i wiecej sie od niego wymaga.
17 września 2006, 15:54 / niedziela
Nie wiem, jak można chwalić Króla, tylko za to że strzelił bramkę. Może jeszcze postawmy mu pomnik, albo nazwijmy nowy stadion jego imieniem. Od kiedy wrócił do Lechii jedyna gra która mu wychodzi, to gra na nerwach. Zawodnik z takim doświadczenie i przy tylu sytuacjach powinien być zdecydowanym liderem strzelców. Na razie opuścił ostatnie miejsce, bo udało mu się trafić.
17 września 2006, 16:04 / niedziela
Ktos na sile probuje zrobic z Sobanskiego bramkarza . Na razie jest slaby i musi duzo pracowac i uczyc sie od Baczka . Gra pelne alibi , bez blysku ma jeszcze za malo umiejetnosci . Wole Baczka z wymyslonym przez dziennikarza Trojmiasto bledem niz mdlawego i bojacego sie cienia Sobanskiego . Co do bledu to ja widzialem rozpaczliwa probe ratowania bledow obroncow . P. trenerze ten dziennikarz to moze zna sie na manipulowaniu opinia publiczna . nie moze zA Pana ustalac skladu . Baczek do bramki bo to gwarantuje odpowiedni p;oziom na tej pozycji .
17 września 2006, 16:32 / niedziela
Oranije napisałeś:"Wielu z tych drugoligowych koaczy(nawet 3-ligowych"Rusinek,Wiśnia) nawet nie zasmakują w życiu gry na takim poziomie na jakim grał Król w 1-lidze lub w pucharach.".
A ja mam w dupie gdzie i kiedy z kim grał kiedyś.Dzisiaj jest najważmiejsze i to że gra dla Lechii a nie Amiki czy Bełchatowa.Lechia to nie jest jakis tam klubik.
On tu ma zapierdalać i splacać kredyt jaki zaciągnął w Lechii,która go przygarnęła
Niektórzy widać juz zapomnieli,jak sie wypiął na Lechię i poszedł do Poloni.
Zarzuca sie Centkowi,że wolny,bez dynamiki i polotu.A przepraszam, Królik to jakis wirtuoz techniki?Zero szybkości,brzuch jak u Zagłoby i przedewszystkim brak skutecznosci.Dla mnie najlepsze lata ma za sobą i nie nie mam zamiaru czekać,że moze kiedyś sie przelamie i zacznie łaskawie strzelać.
Co on takiego wielkiego do tej pory dla Lechii zrobił?Szkoda mi go jako czlowieka,bo w ktorymś momencie sie zagubił i nie wykorzystał swojego naprawde duzego potencjalu.W meczu z Sosnowcem oprócz tej naprawde jednej pieknej akcji był jednym z najsłabszych zawodników.
Trzeba po prostu w przerwie zimowej szkać dobrego napadziora,bo na samej wierze ze on sie kiedys przełamie daleko nie zajedziemy.Jedyny napastnik z prawdziwego zdarzenia w Lechii to tylko w tej chwili Wiśnia.
17 września 2006, 19:38 / niedziela
d.g -zastanawiam się który z naszych napastników by zakończył tą akcję Króla golem.I po namyśle wyszło mi że Wiśnia,Rusinek,Buzała by upadli przy kontakcie z dwoma obrońcami.Przypomnij sobie że w tej akcji on przepchnął dwóch obrońców.Oni nie potrafią utrzymać się na nogach przy kontakcie bark w bark i dlatego grają w przeciętnym drugoligowym klubie.
No może Cetnar by wyszedł z tego zwycięsko ale napewno piłki trzeba by było szukać na Smoluchowskiego.
17 września 2006, 20:51 / niedziela
oranije2006 zgoda ta akcja wyszła Królikowi i tego absolutnie nie neguję.
Piszesz,że Wisnia,Rusinek i Buzała sa ciency w grze na kontakt z przeciwnikiem.
Rusin i Buzała zgoda ale Wiśnia to w tej chwili jedyny zawodnik w Lechii,który nie boi sie gry jeden na jeden a nawet jeden na dwóch.Przypomnij sobie bramki z Odrą i Sląskiem.No jeszcze Kalka potrafi wkrecić obrońców w ziemię.
Wiśniewski bije Króla na głowę szybkością,opanowaniem piłki czy dryblingiem.
I jest jeszcze stosunkowo młody i nie wypalony jak Królik.
Centek to jest zupełnie inny typ napastnika i nie mozna go porównywac z Królem czy Wiśnią.On ma własnie stać w polu karnym i wsadzić głowe czy nogę tam gdzie trzeba.
17 września 2006, 22:47 / niedziela
Troche statystyki:
Lechia Zagłębie
16 (6+10) strzały 7 (3+4)
7 (2+5) strzały celne 4 (2+2)
19 (8+11) faule 15 (9+6)
2 (1+1) spalone 2 (1+1)
12 (6+6) rzuty rożne 4 (2+2)
1 (1+0) słupki i poprzeczki 1 (0+1)

za www.zaglebie.sosnowiec.pl
17 września 2006, 23:16 / niedziela
Do kro. A kto jak nie Sobański uchronił nas przed 3-0?
18 września 2006, 07:42 / poniedziałek
Nie twiardze, że Sobanski jest lepszym bramkarzem, ale obwinianie Go winą za 2 bramke jet nieporozumieniem. Trzeba pamietać że obronił nas przed 0:3 (jak napisał Cool)
18 września 2006, 08:46 / poniedziałek
oranije2006- Wiśnia strzelił już dwie takie bramki. Piątek z Polonią Wa-wa i karny z Polonią B. Cetnarowicz asysta z Podbeskidziem. Asysta Pęczaka z Górnikiem Pol. wiosną.

Król strzelił pierwszą bramkę od 20 maja !!!!!!!!!!!!! kiedy to dobił Szczakowiankę, strzelając jej 3 bramkę. Czyli 13 kolejek temu !!!!!!!!!!

W tym czasie Heniek strzelił 5 bramek. Piatek i Wiśnia po 4 a Cetnarowicz 3. król ma taką samą skuteczność, jak niejaki Gaca z Unii Jajnikowo, który był tak dobry że strzelił dla nas na 1-1 w meczu inauguracyjnym.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.013