Gdańsk: poniedziałek, 22 kwietnia 2019
FORUM
Podstrony:


Czy bycie kibicem Gdańskiej Lechii to duma czy wstyd???

strona 1/1

 
1
 
15 października 2006, 06:06 / niedziela
Wątek ten załozylem prosto po powrocie z Sahary. Dlaczego??? A no dlatego ze jestem kibicem Lechii od kilkunastu lat i Lechia dla mnie to nie tylko klub ale cos wiecej!!! Zawsze uwazałem siebie za prawdziwego kibica(oczywiscie nie byłem na wszystkich meczach u siebie a na wyjazdy jezdze rzadko bo wiadomo rodzina) ale kocham tą druzyne i nigdy nie przestane. Do dnia dzisiejszego byłem z tego Dumny doputy dopuki sam miałem zatargi z "kibicem" Lechii Gdańsk. Na stadionie i w kregu znajomych słyszy sie "tylko szmata bije brata" Juz pisze o co chodzi. wychodzac z Sahary wsiadalismy do autobusu gdy "Kibic" LG złapał mnie za fraki w drzwiach i kazał wysiadac,ja oczywiscie nic nie odpowiedziałem i szedłem dalej i sie zaczęło. kolega mój który zdązył powiedziec zostaw go po kilku sekundach lezał przed autobusem kopany przez 3-5 gosci!!! Jeden z nich który tak zacząl prowokowac to kibol z bojówki. Pewnie niektorzy juz wiedza o kogo chodzi bo ten typ zawsze sie sadzi do wszystkich. Czego sie wstydze??? A no tego ze koles jest mocny bo ma plecy, ze Ci najsilniejsi Kibice Lechii Gdansk zamiast bronic kibiców swojej druzyny ich dosłownie leją !!! Taki pajac nie pomysli ze leje "swego brata" Tzeba było isc do autobusu co jedzie do Gdyni i tam sie wyzyc( jezeli juz) Wstydze sie ze bojówka mojej druzyny to cienkie bolki(oczywiscie nie wszyscy) ale nie tak ich sobie wyobrazalem........
15 października 2006, 07:56 / niedziela
Chłopie, daj sobie na luz!!
15 października 2006, 09:53 / niedziela
Jeśli byłeś na biało-zielono to trafiłeś na buraka któremu cukier podskoczył i tyle.
Szkoda języka w tym temacie!
15 października 2006, 09:54 / niedziela
Tylko szmata bije brata!
15 października 2006, 09:56 / niedziela
lipna sytuacja ;/
15 października 2006, 10:52 / niedziela
Pełna wiocha , na szczeście to przypadek incydentalny (mam nadzieję).
15 października 2006, 11:18 / niedziela
Zwykly koksik ktorego bije mama, zalosc panowie
15 października 2006, 11:51 / niedziela
Ja sie zgadzam z założycielem tematu . Bycie kibicem Lechii jest wielkie bo na Grodzisk Wlkp. przychodzi 1000 ludzi , a nas tyle za polotem jest :). A po zatym pamiętacie Banany ?? Ci co rzucali kibicowali nie Lechii a Bananom i żeby trafiły w murzyna . Zastanówcie sie troche :)
15 października 2006, 11:56 / niedziela
To jest naprawde wielki problem z ktorym bedzie trzeba walczyc! Mi sie zdaje ze dopiero jak wejdzie monitoring na stadionie zmieni sie obecna sytuacja! Sam Tez juz pare razy widzialem taka sytuacje i powiem jedno, te osoby ktore to robia nie chodza na mecze bo chca dopingowac Lechii tylko po to aby komus w ryj dac!! A ze nie ma przyjezdnych to wlasni dostaja, bo gdzies trzeba sie rozladowac.
15 października 2006, 11:59 / niedziela
wstyd i tyle
15 października 2006, 12:10 / niedziela
Pytanie z tematu do d... odpowiedź jest jedna!!! Natomiast temat stary jak Gdańsk i mało chętnych do pochylenia się nad nim. Akceptujemy różne patologie na Traugutta a jak jest dym to pozorujemy działania (patrz Lechia Gdańsk NIE dla rasizmu) tak aby doraźnie załatwić sprawę! Brak odwagi u decydentów którzy przymykają oczy i idą w drugą stronę i ch.. kogo obchodzi że traci LECHIJKA.
15 października 2006, 13:28 / niedziela
Także byłem wczoraj w tym klubie.. jeździ tam bardzo dużo ludzi z Gdańska, praktycznie zawsze widzi się jakieś koszulki czy bluzy Lechii, wznoszone są okrzyki, jednak sytuacje takie jak opisana przez autora tematu miały miejsce już wielokrotnie.. Jest to bardzo przykre..
15 października 2006, 18:59 / niedziela
przede wszystkim źle zatytułowany jest wątek. Tytuł nie oddaje jego treści.
Co do wątku- nie widziałem zdarzenia, ale kilka osób obecnych na wczorajszym meczu sprawiało wrażenie jakby rzeczywiście szukało dymu, stąd wypowiedz autora tematu wydaje mi sie wiarygodna :((.
Ciekawi mnie tylko czemu to służy bo Lechii na pewno bardzo szkodzi.
15 października 2006, 19:38 / niedziela
dziwie sie modom/adminom tej strony ze tak sformulowany temat watku przetral tu kilkanascie godzin
podczas gdy nie powinien mieć prawa istinec tu dluzej niż pięć minut
chyba że w swym pluralizmie dopuszczacie roztrząsanie takiej kwestii ? ? ? ?
czy bycie Lechista to wstyd czy ine wstyd

albo ktoś kto to założył jest tanim prowokatorem i sobie teraz bekę z Was kręci
albo spadl z księzyca, jest mu zle, nikt go nie lubi i nie ma się komu wyżalić ze widzial gdzies coś co mu się nie podobało

żaden powód by to tu utrzymywac na forum
15 października 2006, 20:02 / niedziela
Do zzz: Moze masz racje ze zle zatytulowany watek ale jak bys widział kolesi z ktorymi chodzisz na mecze ze bez powodu cie leją, nawet lezącego w kilka osób to ciekawe co bys napisał??? A do tego nas całkowicie wysadzili z autobusu bez batów dzieki Makuratowi którego musielismy budzic bo ochroniarz z tego klubu był za nimi. Troche mu szczeka opadła jak zadzwonilismy do Makura. Do autobusów juz nie wsiadalismy bo nam nie pozwolili wiec poszlismy na orlena a tam podjechała grupka karków srebrnym audi wiec spier...... przez płoty na jakies torowiska. Nawet nie chce myslec co by było gdyby nas dorwali.... ufff... I po powrocie pisałem na gorąco. Głownie chodziło mi o to ze wstydze sie ze w sród nas sa tacy kibice. Verde.....!!!!!! Cos ci sie pomyliło chyba,mam prosbe do ciebie jak cos czytasz to spróbuj postawic sie w roli autora !!! Z tego beki bym nie robił nie mam nastu lat a beka by była jak by mnie połamali kto by wtedy pracował na rodzine??? Moim zdaniem to Ty sobie zrobiłes z tego beke pisząc o niej !!!
15 października 2006, 20:25 / niedziela
Hmmm nie wiem co napisac bo mam kumpli którzy znają niektórych z bojówki, ale swoich to Oni raczej nie klepią :/ Racja że takie przypadki dzieją się za często szczególnie w tym klubie. Nie wiem może to pod wpływem ......... ale jednak tylko szmata bije brata i ja bym się np. kontrowlował. A tak wogóle to za co Was lali ?? Tak z niczego ?? Nie wiem sam co napisać ..........
15 października 2006, 20:38 / niedziela
dlatego ze stałem w kolejce do autobusu a kolesi ze staneli za mna (w obronie) :)))) Powiem wam ze drugi raz jechałem autobusem (zawsze autkiem) i raz widziałem dym z gdanska do Kartuz tego samego typa. lał goscia za to ze sie popatrzył na niego. A drugi raz to sam sie stałem ofiara.
15 października 2006, 20:47 / niedziela
Zawsze trzeba byc silnym, czujnym, zwartym i gotowym - nawet wsrod swoich na wlasnym terenie. Wszyscy jestesmy tylko ludzmi, kto wie co komu i kiedy do lba przyjdzie jak ma 1,5 promila i kaprys, zeby komus wjebac a obcego przeciwnika jak okiem siegnac njet.

Ja n.p. w zeszlym sezonie jadac z niemiec 1000 km na mecz uslyszalem pod kasami od jakiegos 40-letniego klienta ubranego w barwy Lechii, ze na mecz nie wejde....he, he.....dowcipnis z niego byl....
15 października 2006, 21:11 / niedziela
StarszyLechista:
po stylu Twojej wypowiedzi wnioskuję że jesteś w stanie wskazującym i pod tym kątem odbieram Twoją wypowiedź.
Jeśli jakiś Lechista bije swojego brata to znaczy, że jest gorszą szmatą niż ta co chodzi na mecze bezdomnych.
Likwidujmy takie zachowania w swoim otoczeniu a będzie "si"
Pozdrawiam
15 października 2006, 21:51 / niedziela
ostrożność ostrożnością, ale nie może być tak, że idziesz na meczyk w Gdańsku i obawiasz się że po pysku możesz dostać.
15 października 2006, 22:51 / niedziela
witam. sam niestety mialem podobna sytuacje w zeszlym sezonie i to na naszym stadionie.po skonczonym meczu na wysokosci boiska piaskowego zatrzymalem sie zeby sie wylac i nagle podbiegly 3 karki i zaczeli mnie szarpac.w ogole nie wiedzialem o co biega.spasowali dopiero jak powiedzialem ze moge z kazdym zatanczyc ale pojedynczo oraz gdy zobaczyli z kim bylem na meczu...i to sie dzialo na oczach wszystkich.potem okazalo sie ze to pomylka.szukali typa podobnego do mnie ktory nabluzgal ich koledze.czyli nie najebali mnie to poszli szukac tego wlasciwego zeby go najebac. to jest po prostu chore. ale nie zmieni sie tego. to prawda ze brat nie bija brata.ale to nie do konca prawda.wiekszosc ludzi z gda to kibice lechi tylko ze niektorzy prawdziwi a niektorzy tylko tak siebie sami nazywaja. wychodzi na to ze wiekszosc bojek tocza miedzy soba lechisci. tyle ze gro z nich to ludzie ktorzy nazywaja siebie kibicami Lechii z urzedu tylko dlatego ze mieszkaja w gdansku.
15 października 2006, 23:08 / niedziela
prosze o zmianę tytułu wątku.
15 października 2006, 23:34 / niedziela
No tak...ale ja przeciez nie powiedzialem, ze chociaz raz machnąlem reką...sa tez inne sposoby jak slowna perswazja, reprymenda, upomnienie, nagana, itp...

A czy jestem w stanie wskazujacym ? Owszem jestem, a co mi pozostalo o tej porze (roku i dnia)...przeciez nie poloze sie trzezwo do lozka bo nie zasne, snily by mi sie koszmary...i niemcy na motorach...

Nic tylko czekac jak taki jeden gieroj z drugim natnie sie na silniejszego od siebie a wtedy nadejdzie czas pojscia po rozum do glowy.....ale co z tego, skoro na miejsce jednego co sie nawrocil narodzi sie 3 nastepnych znudzonych harmonia zycia bez kibicow przyjezdnych.
16 października 2006, 08:28 / poniedziałek
Opiszę Wam sytuację po meczu z Pogonią akcja działa się pod operą:
Znajomy teścia normalny facet lat około 40 jechał służbowym samochodem na gdyńskich numerach w kierunku Gdyni, przez grunwaldzką przebiegała banda Lechistów w wieku około 16-18 lat jeden z nich bez żadnego powodu przebiegając walną w dach samochodu, facet tylko się spojrzał czy nic się nie stało i wtedy padło hasło „PATRZCIE KURWA TO ŚLEDŹ” i pojechali z kolesiem zanim psy zareagowały leżał na ziemi kopany przez kilku z nich, oni uciekli – a on po prostu żle trafił…
Dla faceta skończyło się to: 2 złamane żebra i nos.
Dla małolatów: bezcenne wrażenia.

Tak sobie pomyślałem a gdyby to był mój teść, ojciec, sąsiad, itp. – jak ja bym mu to wytłumaczył… POMYŚLCIE KURWA ŻE LEJĄC JAKIEGOŚ PRZYPADKOWEGO GOŚCIA MOŻE LEJECIE OJCA SWOJEJ DZIEWCZYNY, KUMPLA, ITP. Nie wiem jak to wytłumaczyć, a może tak spróbuję: że jak Ty pojedziesz ze swoją rodzinką do np. Szczecina na komunie kuzyna i trafisz na taką samą grupkę „niewyżytych 18-latków” i na Twoich oczach skatują Twojego ojca i rozjebią Ci samochód…. (też będą „bezcenne wrażenia”???)

Ja sam wracając z meczu Lechii zastanawiam się czy na mnie kiedyś nie padnie, że zanim zdążę coś powiedzieć to już będę miał rozjebane szyby – czy coś w tym stylu, a mam samochód na wejherowskich blachach.

sorki że się rozpisałem - POZDRO
16 października 2006, 09:32 / poniedziałek
Prymityw po założeniu biało-zielonej koszulki dalej jest prymitywem! Szkoda że wielu kumatym gościom z racji znania się z wyjazdów i bycia na Traugutta nie przeszkadza takie chu..stwo! A takiemu debilowi potrzeba akceptacji żeby podładować swoje bateryjki. Z czasem koło się zamyka i wyjścia nie ma... jeden murem za drugim nawet wtedy gdy w czaszce kumatych zapala się lampka!!! I gdzie tu jest dobro LECHIJKI???
16 października 2006, 10:51 / poniedziałek
To chyba nie jest temat na forum. Grzybek1 chyba lepiej by było, gdybyś na meczu podszedł do kogoś, kto ma coś do powiedzenia. Na 100% gość dostałby po łbie. A tak jest jałowa dyskusja o rzeczach oczywistych
16 października 2006, 11:09 / poniedziałek
A ja Wam tylko powiem.Nie chodźcie do Sahary!!!Chyba ze szukasz mocnych wrazen.Proste prawda?A ze karki poskakuja.No coz...w koncu po to sie koksuja,zeby moc innych straszyc,a ze potem szybki zawal,watroba jak sito,w glowie siano(zespol agresji posterydowej)to sie w mlodosci nie mysli.Z wiekiem wiekszosc z nich troche madrzeje,ale ile do tego czasu zdarza wyrzadzic zla...Smutny temat,ale nie ma co chowac pod kołdrę jak niektórzy by chcieli.
16 października 2006, 14:57 / poniedziałek
Ehhhh narazie to zostaje w naszym kręgu a jak wyjdzie to powiedzą że druga Jaga nie ?? Ale jak takie rzeczy można kontrolować ?? Ludziom nie przemówisz ..... Mnie to chyba nie grozi, bo bym podszedł do ludzi któzy mają dużo do powiedzienia ujmijmy to :) Ale nie wiadomo nic nigdy i nawet to mogło by nie pomóc, bo niektózy jak zwierzęta .... Ave
16 października 2006, 17:43 / poniedziałek
dobrze, że sie o tym mówi. Pewne zjawiska trza piętnować. Tylko, na Boga, niech ktoś zmieni tytuł tematu :))
16 października 2006, 18:52 / poniedziałek
na wszystko jest rosta recepta ... zmienic ludzi nic nie robiacych w sprawie bezpieczenstwa, monitoring, ceny biletow (chyba najbardziej bolesne ale takie zycie ...jak chlopaki nie beda mili za co to obejrza mecz na telegazecie za ktora najprawdopodobniej sami tez nie beda placic ...) - z tymi biletami troszke tak jak na 5 lidze jak bodajze w 4 lidze poszly bileciki po 5 zł skonczyly sie butelki rzucane przez nurkow ... przepis prosty ale ...

a u nas banan to jak jablko dla Jenka to niedorzeczne itd., kiedys trzeba przestac byc tylko kibicem i zajac sie praca ... albo byc tylko kibicem a nie dyrkiem ...

najgorsze jest to ze cala otoczka nie pomaga ...jakbym mial dac kase by sprawiac przyjemnosc spolecznosci ktora nie potrafi sie zachowac wznosi pol faszystowskie hasla oraz nie szanuje jedzenia ; p to bym nie dal ...
i co dadza ..nie dadza mimo ze to tylko garstka ludzi przeszkadza ...ale tak to juz jest ..
16 października 2006, 19:03 / poniedziałek
To że "szczury" są w mieście to historia od zawsze!!!
Problemem jest to że próbuje się je oswojić zapominając ile syfu mają w sobie!!! Dopóki będzie się je na Traugutta dokarmiać (tolerować) to będą robiły to co (tylko) potrafią!!! Szkoda że moda na "gryzonie" powraca a było już całkiem, całkiem.... Narazie szans na całe rodziny na Traugutta nie widzę. Dla przeciętnych to żadna przyjemność więc wrócimy do punktu wyjścia. Z Lechią stara gwardia (500 osób) i rotacynie 3-5 tyś. chłopa wypatrujących "normalności" na stadionie i w okolicach.
16 października 2006, 20:47 / poniedziałek
niektorzy z was doskonale wiedza kto to robi wiec mysle ze powinniscie przemowic im do rozsadku (o ile takowy jeszcze posiadaja), ze to co robia jest zle i bezsensowne a jak nie zrozumieja to niech spierdalaja do gdyni w szalikach Lechii, moze tam beda mieli okazje sie wyszalec, no ale szczerze watpie by znalezli w sobie na tyle odwagi, jak tak dalej pojdzie to przestane zabierac syna na mecze i tlumaczyc mu ze jestesmy jedna wielka rodzina Lechii, bo po co skoro u noektorych fasola po prostu nie funkcjonuje, pozdrawiam NORMALNYCH kibicow
17 października 2006, 21:19 / wtorek
A pu huj w ogóle się bić???? To ma jakiś sens?
20 października 2006, 13:47 / piątek
Tak jak wszędzie dekle występują również u Nas ale nie zmienia to faktu, że jestem dumny z faktu bycia Lechistą. W latach 80 też zdarzały się przypadki prób zabrania komuś słabszemu szalika albo wlania "bo tak" ale w młynie zwykle pojawiali się ludzie którzy bronili i "uspokajali" delikwenta.
20 października 2006, 17:56 / piątek
A pozabijajcie sie wszyscy na wzajem, bedzie spokoj !
20 października 2006, 18:00 / piątek
LG 72- nie pamiętam takich sytuacji w 80- tych
20 października 2006, 19:55 / piątek
zzz - widziałem na własne choć jeszcze bardzo młode oczy oczy:-). Sytuacja miała miejsce w młynie. Koleś był trochę zalany a kibic mniej więcej w moim wieku miał zajebisty szalik (chyba przywieziony z zachodu) bo różnił się od mojego zrobionego przez Babcię na drutach. Nie pamiętam kto stanął w jego obronie ale było kilku. Rok chyba 86 lub 87
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.460