Gdańsk: wtorek, 29 września 2020
FORUM
Podstrony:


Żółta kartka dla Zarządu

strona 1/1

 
1
 
16 grudnia 2006, 15:12 / sobota
Założyłem ten temt, aby podzielić się moimi spostrzeżeniami, dotyczącymi Naszej Lechii. Pomimo wysokiego miejsca w tabeli, jak również realnych szans na awans, nie można nie zauważyć, że w Lechii tworzy się typowo KOLESIOWSKA KOMITYWA.
Niektóre ruchy naszego Zarządu, są conajmniej dziwne i uważam, że w dłuższej perspektywie, będą działać na niekorzyść naszego ukochanego klubu.

1. Nie rozumiem, dlaczego Zarząd, za głowny cel obrał sobie "pomaganie" byłym zawodnikom Lechii, którzy tak naprawdę, nigdy z Lechią nie byli związani emocjonalnie. Pierwszym i najlepszym tego przykładem, są Król i Wojciechowski. Król nałogowy pijak i hazardzista, dostaje kolejne szanse, będąc jednym z lepiej opłacanych zawodników w drużynie. Częściej niż na treningach , przesiaduje w Mieście Aniołów, "strzelając gola w każdej kolece" !!!!!!!! Drugi, ciągle kontuzjowany, albo "tajemniczo" chory- samozwańcza gwiazda drużyny. Na boisku więcej przeszkadza (chociażby marnując kolejne wolne, czy rzuty rożne- i niech jeden mecz w Legnicy, nie zaćmi całego obrazu jego gry), niż pomaga. Jego grę, najlepiej opisuje Zeto, nazywając go POMNIKIEM !!!!

2. Dziwne pożegnania z Rusinkiem i Sierpińskim. Dlaczego klub wysyła na wypożyczenie zawodnika, który jest lepszy, niż sprowadzony z Lecha Buzała ????? Przecież z punktu widzenia drużyny, jak i finansów klubu, lepiej trzymać wychowanka, niż przeciętnego kopacza, chociażby ze względu na przywiązanie do barw, jak i koszty wynajmu mieszkania !!!!!! Odstrzał Roberta, nie dość, że jest potwornym świństwem przy zatrzymaniu Kazubowskiego i Bławata (kolejny pijak w drużynie), jak również widoczny sygnał, że rezerwy mają zostać w V lidze. Chyba Zarząd, jak i trener Czajka zdają sobie sprawę, że samymi juniorami, i skacowanymi Królem i Bławatem nie wygrają ligi.

3. Chęć zatrudnienia kolejnych "odpadów" z Krakowskiej Wisły Paszulewicza i Dawidowskiego. Nas mami się wypowiedziami, stawiamy na młodych i ambitnych, a za plecami dogadujemy się z "piłkarskimi emerytami". Panowie, niedługo trybuna honorowa, będzie zbyt mała, aby zmieścili się na niej wszyscy "kontuzjowani". Przecież siedzi tam już Szałęga, którego dwa niecałe mecze kosztowały klub 100 000 zł dla Wisły i niemała pensja płacona zawodnikowi. Częściej niż na boisku siedzi tam Wojciech. Słuchy chodzą, że na ważniejsze mecze (Zawisza, Ruch) będzie tam również najlepiej opłacany zawodnik Mariusz Pawlak.
"Młodzi i perspektywiczni", wydają się być również kandydaci na bramkarzy- Norbert Tyrajski, czy Maciej Kijowski.

Nie chciałbym, aby "wiosna" nas rozczarowała. A niestety, przy obecnej polityce Zarządu, będziemy mieli "zespół kolesi", który zamiast walki o OE, ledwo uchroni się przed barażami !!!!! Nie wiem, jak coniektórzy wyobrażają sobie pomoc, w której wiosną raczej napewno zabraknie Piątka.
Dudziński (kolejny protegowany Kafarskiego) nas nie zbawi, tak samo jak nie zbawił Górnika Polkowice. Atak to tylko Cetnarowicz i Wiśnia. A co będzie w przypadku kontuzji ???? Pomoc to Szulik, Pawlak (który wybiera sobie mecze), Kalka (łapiący kartki) i długo, długo nic.
Panowie z Zarządu, do roboty, bo czas ucieka !!!!!!!! Ja podobnie jak Kamil_LG, nie jestm żółwiem i nie będę żył 200 lat- a za życia, chciałbym jeszcze widzieć Lechię walczącą w OE o najwyższe laury.
16 grudnia 2006, 16:10 / sobota
Proponuje ochłonąć i przemyśleć co wypisujesz.
16 grudnia 2006, 16:17 / sobota
Najlepiej wyjebac cala druzyne a jak powiedzial wariat proponuje tez przemyslec co piszesz od szalegi to nalezy sie odpierdolic jak najszybciej bo to nie jego wina ze zlapal kontuzje a co do sierpinskiego to srodkowych obroncow mamy o
TRZEBINSKI, PAWLAK, MANUSZEWSKI, BREDE to juz 4 rzeba tu sciagnac jakiegos dobrego i chyba Sierpinski nie bedzie wzmocnieniem na 1 lige a co do rusinka no nie byl chlopak w formie w tej rundzie ale bedzie tylko wypozycony wiec nie ma co robic tragedii, a reszta bez komentarza
16 grudnia 2006, 16:31 / sobota
A ja myślę, że Wielki ma sporo racji. Czytajcie ze zrozumieniem. Np o Sierpińskim, wyraźnie jest napisane w kontekście drużyny rezerwowej. Co do Szałegi, to moim zdaniem i on i Wisła wiedzieli o kontuzji. Buzała, czy Rusinek? Chyba nikt nie ma wątpliwości. Trzebiński i Piątek są wypożyczeni, i ich gra wiosną wcale nie jest taka pewna.
16 grudnia 2006, 17:04 / sobota
Racje ma napewno ale nie tak ostro jak napisal co do Krola sie zgodze np a to ze dawidowski nam pomoze jak przepracuje odpowiednio zime to chybanie powinno diwic nikogo
16 grudnia 2006, 17:29 / sobota
Brawo wielki i kontratak!!!!!!!!!W 100% popieram.Zobaczymy panowie tacy jak wariat i ulg co powiecie na wiosne.Dawidowski tez swiety nie jest.Zobaczymy co zrobi z Grzesiem jak sie spotkaja.Bo we wronkach brylowali na imprezach i kasynach wspolnie z niejakim burkhardem.Po co zarzad mowi o mlodych skoro nic nie robi w kierunku zeby ich sciagnac?????I juz padly nazwiska 4emerytow,a mlodego zadnego.Bo kurwa od jakiegos czasu tak jest w tym klubie,ze tu gra kazdy kto zadzwoni,zeby przyjsc na emeryture.Jeszcze zapewne wroci temat Kaczmarczyka.Tez kurwa wielce zasluzony.I moze Maciek Kozak na bramke.Bo jest za darmo.Zobaczcie ile mlodych chlopakow ostatnio sciagnela Lechia,ktorzy cokolwiek zrobili dla tej druzyny?????K.... na palcach od reki stolarza mozna policzyc!!!!!!!!!!!Wisniewski 3 lata temu,Kosznik 1 rok temu,a dalej!!!!!!!!!!!!!!!Cisza!!!!!!!!!!Tylko blagam nie piszcie o Buzale,Trzebinskim,Szaledze.A w szczegolnosci Piątku,ktory byl odrzutem z Cracovii i sie tu odrodzil.Albo starym Cetnarowiczu,ktory jest rzeczywiscie dobrym transferem.Tylko Cetnar pogra wiosne i koniec!!!!!!!!Zaraz ktos napisze,ze Piatek byl udanym odrzutkiem.Oczywiscie zgodze sie.Tylko niech kurwa zarzad sciagnie 3 albo nawet 8 odrzutkow w wieku Piatka z 1 ligi to nikt nic nie bedzie gadal.A nie wiecznie kontuzjowanych albo wiecznie najebanych.Tak wiec zarzad do boju.Kidys Zeto pisal o Mezyku.Wszyscy z niego lali.Wziela go biednaPolonia Bytom i chlop pokazal co potrafi.Sory ze sie rozpisalem.Pozdrawiam.
Ps:Myslcie perspektywicznie a nie na hurrra.Zachlysneliscie sie nazwiskami,ktore w Polskiej polce nic nie znacza od 3 lat!!!!!!!!
16 grudnia 2006, 17:32 / sobota
Aha panowie z zarzadu jak chcecie pomagac emerytom to kurwa zalozcie fundacje i podajcie numer konta
16 grudnia 2006, 17:33 / sobota
Mój pirwszy wpis może niedokońca w temacie ale śledze to forum a ten klub to moja pasja.
Wojciechowski - Katowice pamietam i nic niejest mi wstanie zamydlić oczu BYŁEM WIDZIAŁEM a piłkarsko to na 4 ligę to super w 3 już troche gorzej w 2 lidze wielkie dno.
Co do władz naszego klubu to wszystko idze ku lepszemu co do ocen i żółtych kartek poczekajmy do końca sezonu.
16 grudnia 2006, 18:20 / sobota
O co ten hałas? Jeszcze nikogo nie ściągnęliśmy a już jakieś płacze na necie.
Przecież Lechia chciała ściągnąć utalentowanego Marciniaka z Lecha, ale oni nawet nie podjęli rozmów! Chciała utalentowanego i wyróżniającego się w lidze Marciniaka z Łomży, ale cena za niego jest zaporowa.
Co roku odpalani są faktycznie najsłabsi, może poza Królem.
Wszyscy są przekonani o wyższości Rusinka nad Buzałą. Dla mnie w tej rundzie grali obaj równie słabo. Widocznie Borek wyszedł z założenia, żeby dać szanse Buzale, który miał tylko rundę na udowodnienie przydatności. Rusinek niestety gra z rundy na rundę słabiej!
Niestety nie jesteśmy potentatem finansowym i nie dostaniego każdego kogo chcemy. Trzeba się z tym pogodzić!
Dla mnie polityka klubu jest dobra. Wszystko idzie małymi krokami w dobrym kierunku.
16 grudnia 2006, 18:24 / sobota
Sorry. Chodziło oczywiście o Marczaka z Łomży.
16 grudnia 2006, 18:47 / sobota
Długo można dyskutować. Jedna uwaga na początek: historia Szałęgi jest bardziej skomplikowana. WilekiLG - jakim cudem można przepracować tydzień ciężkiego obozu ze złamaną kością śródstopia?! Nie można. Zatem teksty o zatajonej kontuzji sobie odpuśćmy.
Szałęga rzeczywiście odczuwał ból wspomnianej kości przed meczem, ale nie chciał okazać się dupą wołową i zacząć narzekać przed pierwszym meczem w Gdańsku. Przemilczał sprawę, a Borek zdjął go w przerwie za słabą grę, a nie z powodu kontuzji. Potem sprawa wyszła na jaw. Można to oczywiście nazwać głupotą, ale chłopak obawiał się łatki primadonny. Zapłacili za niego sporo kasy, a tu fochy. Wziął i zagrał. Na swoje nieszczeście.

Ja myślę, że to pech i nieciekawy zbieg okoliczności. Winy Szałęgi, Borka, a tym bardziej zarządu tu nie widzę. Zatem ten argument odpada.

Mi też nie podobają się pomysły z "perspektywicznymi" bramkarzami, mnie też przeraża strata Piątka (a trzeba się z nią liczyć) czy niańczenie Króla, ale teksty o kolesiostwie są przedwczesne.
Jeszcze poczekajmy z oceną.
16 grudnia 2006, 19:23 / sobota
Piłka nozna jest sportem w , którym nie wszystko mozna przewidzieć, zaplanować tudzież zrealizować. Na sukces zespołu skalada sie tak wiele różnych czynników, których nikt nigdy nie zamieni w gotowy przepis. Niemniej jednak są pewne obiektywne czynniki zwiekszające jego prawdopodobieństwo. Do najważniejszych z nich zaliczyłbym nie WIEK, a UMIEJĘTNOŚCI PIŁKARSKIE !!! Dla mnie nieistotne jest czy zawodnik jest : stary, gruby, pokurczony, czy też nosi zdjęcie Łyżwińskiego w portfelu. Dla mnie liczy się to co pokazuje na boisku, a jeśli jeszcze po za nim coś sobą reprezentuje to tym bardziej brawo !!!
Doszukiwanie się podwójnego dna, dopisywanie kolejnej teorii spiskowej dotyczacej zarządu jest tak samo śmieszne jak idiotyczne.

Po za tym dumny jestem z tego, że mój ukochany klub wyciaga pomocną dłoń do zawodników na zakręcie życiowym, dumny jestem z tego że w moim klubie nie wszystko przelicza się i nie wszystko kupuje się za pieniądze !!!

TRADYCJA NAS ZOBOWIĄUJE - LECHIA GDAŃSK !!!
16 grudnia 2006, 19:57 / sobota
Buzała czy Rusinek ?

Oczywiście, że Paweł.
16 grudnia 2006, 20:35 / sobota
Borek powiedział jasno "stawiamy na młodych plus 2-3 zawodników z nazwiskami". Raczej ze wskazaniem na to pierwsze bo wiekszosc sprawdzanych przez Lechie zawodnikow to gracze młodego pokolenia.
Jesli mozna mowic o zainteresowaniu klubu jakims pilkarzem to tylko wtedy kiedy przyjezdza na testy albo rozmowy, a jesli chodzi o doswiadczonych graczy z nazwiskami to jak do tej pory to sa to czyste spekulacje prasowe

T. Borkowski:

Chciałbym jak najszybciej poznać cel, jaki jest stawiany przed zespołem na przyszłą rundę. Chciałbym wiedzieć, czy stać nas na to, żeby sprowadzić wartościowych piłkarzy z wyższej półki. W każdej formacji widziałbym po takim zawodniku. Mam tu na myśli dwa, trzy nazwiska, ale opierałbym się na tym kierunku, żeby szukać głównie młodych, utalentowanych.

jeżeli już rozmawiamy o jakichś dużych wzmocnieniach, to liczę tu na jakieś "nazwiska".

Rynek jest taki, że wszystko będzie się ważyło do ostatniego dnia okienka transferowego.

Dorosłem do takiej decyzji, żeby jeden z młodszych chłopaków nie był oddawany czy sprzedawany, tylko grał w trzeciej lidze. Pilnie zależy mi na tym, żeby awansowały rezerwy

odnośnik

Jestem realistą i wiem, że na powrót Dawidowskiego do Gdańska szanse są bardzo małe. Z kolei z Jackiem rozmawialiśmy. Jeśli faktycznie kontrakt z nim zostałby rozwiązany to można wrócić do tematu. To doświadczony i ograny zawodnik, który występował w Lidze Mistrzów. Z pewnością by nam się przydał

odnośnik
16 grudnia 2006, 20:40 / sobota
Za mnało mam wiedzy mieszkając 348 km od Gdańska żeby zabrać głos w polemice, ale czytam z zaintersowaniem, bo przecież trudno żeby jako kibica Lechii nie wciągnęła mnie taka lektura. Ale niestety nie wszystkie wpisy czytam do końca.
Tekst ULG z 16 grudnia 2006, 16:17 skończyłem czytać na drugim słowie. Jeśli chcesz, żebym doczytał do końca to niestety musisz wyjebać "wyjebac". Chyba, że piszesz wyłącznie dla siebie.
Podobnie z tekstem pilara z 16 grudnia 2006, 17:29. Nie powiem, wciągnął mnie, niestety tylko do pewnego miejsca. Żeby doczytać do końca musisz swoje kurwy wysłać do burdelu.
W tym miejscu szczerze mówiąc odechciało mi się dalszego czytania. Skoro obie strony muszą sobie pomagać bluzgami, to znaczy że żadna nie ma argumentów. Więc po co czytać?
16 grudnia 2006, 20:53 / sobota
Z calym szacunkiem dla ciebie Tangens ale marudzenie ze Wojchech tu tam ze pawlak wybiera se mecze itp. Na moje Wojciech lepiej gral od szulika a jego nikt tak nie krytykuje. Co do Dawida to kiedy sie wezmie w garsc to jest kawal zawodnika nieporownywalnie lepszego do krolia a krolika ze wywalic trzeba juz mowilem dawno a to ze blawat istenieje jeszcze to mi przypomnial ktos powyzszym postem
16 grudnia 2006, 21:23 / sobota
spekulacje i tylko tyle naezie nic niewiadommo mozemy pisac gdubac poczekamy i zobaczymy co bedzie
16 grudnia 2006, 21:36 / sobota
Temat zaiste interesujący, szczególnie na długie zimowe wieczory.

Moim zdaniem, to że ktoś daje żółtą kartkę, nie jest wcale "cięzkim działem" wytoczonym przeciw Zarządowi. Jest to raczej ostrzeżenie, zwrócenie uwagi, że conieco nie jest do końca jasne, lub nie jest takie jak powinno być.

To, czy Pawlak wybierał sobie mecze, czy nie, wie tylko on sam najlepiej. Fakty są jednak takie, że jako środkowy obrońca (a na tą pozycję został ściągnięty) nie sprawdził się wcale. Fakty są również takie, że z powodu kontuzji, nie zagrał w Bydgoszczy. Mecz w Chorzowie opuścił, bo się przeziębił. Inne mecze już grał i można napisać, że od meczu z Polonią Wa-wa był jednym z najlepszych zawodników.

ULG- Wojciecha z Szulem nawet nie da się porówanać. Jeden śmierdzący leń, truchtający po boisku, drugi zapieprza jak szalony. Jeden zostaje "bohaterem" po jednej asyście, drugi pomimo iż ma tych asyst znacznie więcej, dla ciebie jest gorszy. Rzuty wolne- Jeden z nich albo podaje do bramkarza, albo żenująco pudłuje. Drugi o ile się nie mylę, wykonał tylko dwa rzuty wolne- poprzeczka z Górnikiem Polkowice, dobitka Buzały z Kmitą Zabierzów.

LG Zaspa- Co do awansu rezerw, to fakt, Borek cały czas podkreśla, że zależy mu na tym awansie. Tylko dlaczego rezygnuje się z filara obrony, zawodnika, który swoim doświadczeniem pomagał niezbyt silnej drużynie ???? Chodzisz na mecze rezerw, więc wiesz jaki poziom prezentuje ta drużyna.

koski- tak się składa, że Szałega od dawna leczył kontuzję, za kontuzją. Jakimś dziwnym trafem, Wisła w ostatniej chwili zmieniła warunki oddania tego zawodnika. Przecież Lechia negocjowała wypożyczenie, a tu nagle mamy najdroższego zawodnika w historii klubu !!!!!!!! Zawodnika który rozegrał dwa niepełne mecze !!!!! Może to przypadek, może pech, a może tak samo być z Dawidowskim i Paszulewiczem.
Borek zrezygnował z Misana, bo ten ma kontuzjowany bark. Za to zawodnicy którzy nie grają od dwóch lat, w jego ocenie mają być wzmocnieniem. Troszkę śmieszne ;-)

Ad1- a moim zdaniem w Gdańsku i tak o jednego Pawła jest za dużo ;-) Buzała na boisku zachowuje się jak przestraszony baran, ogłuszony kijem bejsbolowym. Biega bez sensu, odbijając się od obrońców. Dzięki Szulikowi (a raczej jego dwóm asystom) został bohaterem meczu z Kmitą. Jakby nie było, z Rusinka było więcej pożytku. W tym przypadku powinno się wziąść również względy finansowe. Buzała jest zawodnikiem z "zewnątrz", więc trzeba mu wynająć i opłacać mieszkanie. Rusinek jest więc o wiele tańszy.

"Perspektywiczni bramkarze" to moim zdaniem conajmniej dziwny temat. Mamy Bączka, który jest jednym z czołowych bramkarzy w II- giej lidze. Niestety już od roku szuka się jego następcy. Najpierw próby z Sobańskim, teraz plotki o Tyrajskim, czy jakimś "litewskim zaciągu". Zostawcie Bączka w spokoju!!!!! Po pierwsze jest dobry, młody i perspektywiczny. Po drugie jest JEDYNYM zawodnikiem, który gra w Lechii od początku, od pucharowego meczu w Sobowidzu. Po trzecie, mamy w juniorach Kubińskiego i Leszka.
16 grudnia 2006, 22:29 / sobota
Dzieki Tangens za podsumowanie:).Moje kurwy nikogo tu nie wyzywaja tylko sa wyrazem dezaprobaty do tego co mowi a co robi zarzad.I nie wierze,ze nie doczytales do konca:).Mam juz troche wiosen za soba,troche jezdzenia i naprawde denerwuje mnie fakt tego,ze pieniazki klubu sa wydawane na emerytow.uwazam,ze patrzac z punktu widzenia,iz jest to tylko forum przeklenstwa w niczym nie umniejszaja racji mojej wypowiedzi.Zbyt duzo mlodych ludzi naprawde zachlysnelo sie nazwiskami potencjalnych wzmocnien.Bo zgodze sie z tym,ze Dawidowski byc moze bylby dobrym 3 napastnikiem.Ale na Boga my mamy budowac zespol na 1 lige.Byc moze te chlopaki dadza rade juz w tym sezonie.Ale przepraszam to jest zespol zaawansowany wiekowo,jest budowany mozolnie,pomalu i trzeba go uzupelniac mlodymi pilkarzami.Ludzie przeciez jak my awansujemy(daj Boze),bedzie prawie caly sklad do wymiany!!!!!!!!!!!!!!Ba te chlopy pokoncza kariery a jak nie pokoncza to nie dadza rady w 1 lidze!!!!Poprostu jak budujemy armie na OE sa nam potzebni mlodzi ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!
I jeszcze jedno co wy widzicie w Wojciechowskim?Ten chlop nic dobrego w tym sezonie nie zrobil.Wg mnie bym najgorszym pilkarzem w calej rundzie(nie liczac chlopa,ktory powinien biegac w koszulce AA).A czepianie sie Szulika jest bezpodstawne.Uwazam ze jest to nasz najlepszy pomocnik.Zwroccie uwage kto nam zostanie w skladzie jak nie sciagniemy mlodych chlopakow w przypadku awansu.Bąk,Kosznik,Brede,Pęczak,Szulik,Piątek(oby) ,Wisniewski!!!!!!!!!!Dodam jeszcze Szalege ktory jest tak broniony.Zeto przyjacielu nie skreslaj go ze wzgledu ze chlop jest kontuzjogenny(patrz Marcin Szulik i wiesz o co chodzi)To teoretycznie mamy 8 pilkarzy z czego 2 jest ogranych w ekstraklasie.Bo naprawde nie ze wzgledu na umiejetnosci ale na wiek piłkarze tacy jak:Pawlak,Manuszewski,Kalkowski,Cetnarowicz,Wojci echowski beda juz nam nieprzydatni bo poprostu nie dadza rady.Tak wiec po co nam nowi zaawansowani wiekowo?Tu naprawde trzeba ograc chlopakow,bo jak awansujemy tak rownie szybko spadniemy!!!!!
Tangens pozdrawiam Cie.I prosze nie oceniaj kogos po paru kurwach.Wpisuje sie tu rzadko i staram sie to robic w waznych kwestiach.
16 grudnia 2006, 23:00 / sobota
No widzisz Pilar. Teraz doczytałem Twój tekst bez oporów do końca. Komentować oczywiście nie będę, bo jak już pisałem nie widziałem w tym sezonie Lechii w akcji.
ULG - nie rozumiem. Chodziło mi tylko o kwestie językowe. A Tobie o co względem mnie?
To tyle w tym temacie. Zamieniam się wyłącznie w czytelnika. No, chyba żeby pojawiło się coś na co miałbym jakąś wiedzę. Liczę jednak wyłącznie na Was.
Z biało-zielonym pozdrowieniem.
16 grudnia 2006, 23:02 / sobota
Tangens - szacunek. Tylko tyle.

Tematów na ten temat było dużo. Może przepenetrować skutecznie forum jak Lechia rynek i pisać tam.
16 grudnia 2006, 23:13 / sobota
Wielki_LG - mi szkoda nerwów proponuje iść na AWFIS popytać kumatych zdać troche testów, ze 4 lata nauki, uzyskać jakąś licencje i móc być członkiem zarządu. Najlepiej jego prezesem. Szałega zagrał 2 mecze, i to nie była jego wina. Ja wierze, że Król to jest Król i będzie jak w przysłowiu "Umarł Król, Niech żyje Król" i Królik nam sie roztrzela na dobre. Wojciech pokazał odrobine klasy w meczu z Kmitą. Napewno nie uda nam sie ściągnąć do siebie chłopa jak Amaral, który swoja pozycje i ustawienie ma w głowie wbite na amen na meczu, ale trzeba wierzyć. Jak sie okaże, że Paszulewicz i Dawidowski są w formie, to mamy ich wypier***ić ?!
17 grudnia 2006, 09:20 / niedziela
Saned proszę!!! Mecz z Kmitą Wojciech oglądał z trybun, SYMULUJĄC chorobę. Dzięki temu, Lechia rozegrała najlepszy mecz, a swoje możliwości mógł pokazać Szulik, który asystował przy 3 golach !!! Król niestety wybrał alkohol. W dupie ma ludzi, którzy na siłę chcą mu pomóc. Jego miejsce jest w AA, nie w Lechii.
17 grudnia 2006, 12:09 / niedziela
ja juz w krola nie wierze bo tyle szans co on mial niemiali inni pilkarze razem wzieci i nie ma co sie oszukiwac jemu trzeba pierw pomoc jako czlowiekowi nie pilkarzowi niech zrozumie jak wszystko olewa a jak wojciech moze grac skoro zaleglosci nadrobil w pare treningow, poczekajmy cala zime jak przepracuje to bedzie klasowy rozgrywajacy. A ze Paszulewicz jest lepszy od Sierpinskiego nie watpi chyba nikt. I od szalegi tez raczej bym sie odczepil a co do buzaly to ma mozliwosci tylko trzeba poczekac nie kazdy transfer wypala od razu.

Inna sprawa ze Lechia chce mlodych ale ci kosztuja duze pieniadze MARCZAK i MARCINIAK to sa swietni mlodzi zawodnicy ale co czy stac nas na nich to juz pytanie do zarzadu i mysle ze napewno bardziej bysmy chcieli Marczaka niz jakiegos innego grajka ale coz pieniadze tez robia swoje
17 grudnia 2006, 12:42 / niedziela
Zeto - nie twierdzę że decyzja o pozbyciu się Sierpińskiego była słuszna. Jak widać po opiniach na forum jesteśmy w mniejszości. Ile znaczył dla Lechii II można było się przekonać na ostatnim meczu pucharowym gdzie obrona rezerw przypominała szwajcarski ser.

Argumentacja Borkowskiego była taka: z kilkoma graczami trzeba się pożegnać żeby było miejsce dla nowych. On za to odpowiada - on decyduje. Na wiosnę może być sytuacja że w drugiej drużynie i tak w większości spotkań grać będą zawodnicy którzy nie łapią się do pierwszej jedenastki.

Czy Rusinek czy Buzała? Czas pokaże kto lepszy. Niewykluczone że Buzała na wiosnę bedzie grał to co jesienią i po zakończeniu sezonu trzeba sie bedzie z nim pozegnac, a Rusinek byc moze odbuduje forme np. w Slasku i wroci do Gdańska latem.
17 grudnia 2006, 13:33 / niedziela
Na pewno na początku radzę się zastanowić o czym Ty w ogóle piszesz...

A teraz, jak już nic mądrego nie wymyśliliśmy, można pomyśleć nad tym co już napisałeś... ;)

Ad1. Byli zawodnicy, którzy są starsi, niekoniecznie są gorsi... Pisałem już w innym temacie, że Manuszewski, Wojciech, Pawlak, Szulik, Kalka i Cetnar mają 30 lat albo i ponad, a wyobrażasz sobie bez nich wszystkich nasz zespół? Bo ja niestety nie... Poza tym starsi wychowankowie są zwykle doświadczeni, chcą wrócić do Gdańska, są niejednokrotnie tańsi od swoich rówieśników, czy nawet młodszych zawodników, a również reprezentują sobą jakiś poziom i o ile nie będzie on za niski, nie widzę nic złego w ściąganiu do Lechii takich piłkarzy...

Ad2. Rusinek zagrał w bodajże 11-stu spotkaniach jesieni, średnio po 15 min. Nie strzelił bramki, nie zaliczył asysty, nawet po jego akcjach nic się nie działo - to po co nam taki zawodnik? Rusinek jest szybki i... i tyle! Przypomnijmy sobie dwa lata temu, III liga, walka o awans do II - już wtedy marnował sytuację za sytuacją, soiągnął po prostu szczyt nieskuteczności... Wypożyczenie i zmiana środowiska może mu dobrze zrobić, bo nam, w walce o awans do I ligi nie jest teraz potrzebny... Co do samego Sierpika mogę się TROCHĘ zgodzić... Ale tylko dlatego, że nie otrzymał szansy gry w ligowym spotkaniu... Jednak gdyby był wystarczająco dobry, na pewno by otrzymał szansę, bo nie posądzę Borka o jakieś uprzedzenia... Tym bardziej, że pod nieobecność Manuszewskiego, Brede, czy Trzebińskiego, stawiano nawet na Fechnera...

Ad3. Wielki, interesuj się klubem bardziej szczegółowo... Bo za Szałęgę Lechia na razie nie dała ani grosza... Zapłacić za niego będziemy musieli w czterech półrocznych ratach po 25.000zł., czyli spłacony zostanie dopiero za 2 lata... Na dodatek w każdym momencie można z niego zrezygnować... A co do Dawidowskiego i Paszulewicza się nie wypowiadam, bo ich w ostatnim czasie nie widziałem i nie jestem w stanie stwierdzić jak mogą zagrać... Dlatego zastanawiają mnie ci wszyscy, którzy są tak bardzo +przeciwni+ czy +za+ ściągnięciem byłych piłkarzy Wisły... Niech przyjadą na testy, pokażą co potrafią i wtedy podejmijmy decyzję, a nie z góry przesądzajmy o ich przydatności...

Pozdro - SPT.
17 grudnia 2006, 14:38 / niedziela
Zeto - Buzała może i biega jak wystraszony baran, ale do gry wnosi więcej niż Rusin, który głownie bezproduktywnie biega. Poza tym zdobył dwie bramki ;-)
17 grudnia 2006, 16:53 / niedziela
Dobry temat pod dyskusję i kilka cierpkich słówek wcale nie oznacza że jesteśmy przeciwko naszemu Zarządowi! Przynajmniej ja tak to czytam. Ale zauważam że zwlekanie z określeniem precyzyjnie celu na wiosnę może być otwartą furtką dla nich (czytaj Zarząd) gdyby sprawy poszły w złym kierunku i większość zapowiedzi to mrzonka! Może wcale tak nie jest (zresztą oby) ale równie dobrze można powiedzieć że zabierają się do tematu jak do jeża! I przy takim obrocie sprawy zawsze będą dobrze ustawieni bo ryzyko wpadki jest ograniczone.
Bo przeca. . .
Jeśli przyjrzymy się pracy kierownictwa to pisząc o konkretach wiemy gdzie będziemy się przygotowywać do rundy czyli znamy obozy i sparingi. W tym temacie pojawil sie postęp przy sparingach ale wciąż sprawa organizacji obozów nie rzuca na kolana.
I w zasadzie to tyle. . .
Pytania pozostają przy określeniu celu na rundę, co za tym idzie "jakości" hitów transferowych i krótko pisząc modernizacji infrastruktury sportowej. Oczywiście może jest tak że wszystko przed nami ale patrząc (przysłuchując) się Prezesowi, Kierownikowi czy Trenerowi to panowie dziwnie sie patrzą dookoła i mamy taki "czeski film" który może niepokoić.
Spinając te wypociny widać brak speedu i podziału głównych ról w tej produkcji za co właśnie uważam można dla wstrząsu dać po żółci zarządowi.
Z prostej.
18 grudnia 2006, 11:09 / poniedziałek
Znowu się pokazało kilku malkontentów... Niektórzy z Was chyba by chcieli, żeby Lechia gromiła rywali po 15:0 i awansowała co roku, najlepiej za kazdym razem o dwie ligi wyżej. Czy nie dostrzegacie, że od momentu reaktywacji klub notuje stały postęp?

Z roku na rok, z rundy na rundę mamy coraz lepszą drużynę. Jeśli zarząd, sztab trenerski i piłkarze podtrzymają obecną tendencję, to awans do ekstraklasy MUSI wkrótce przyjść. Pewnie dało by się to zrobić szybciej - kupowaniem meczów albo przy pomocy kosztownej armii zaciężnej... Ale przecież nie o to chodzi. Tutaj pośpiech nie jest wskazany, wszak chcemy zagościć w elicie na stałe, a szybkie awanse równie często kończą się szybkimi spadkami (z różnych powodów).

Cieszmy się tym, co już mamy. Doceniajmy osiągnięcia, a niedociągnięcia krytykujmy - ale z głową i w sposób konstruktywny. Wiele osób krytycznie wypowiada się na temat gry Buzały, a czy ktoś w ogóle wziął pod uwagę, że na aklimatyzację w drużynie potrzeba czasu? (vide Cetnarowicz, który w pierwszym okresie po przyjściu do Gdańska grał fatalnie i w opinii większości był pierwszym do odstrzału, a obecnie bez niego ciężko sobie wyobrazić atak naszej drużyny). Buzała jeszcze pokaże, na co go stać - wierzę w to i serdecznie mu tego życzę.

Umiejętność trzeźwej oceny sytuacji przez kibica to jedno, ale trzeba mieć również świadomość, że zarząd i trenerzy podejmują decyzje w oparciu o informacje i okoliczności, na temat których my, kibice, mamy tylko częściową wiedzę. Warto o tym pamiętać, zanim się wyda krytyczny osąd na temat jakiejś decyzji. Zaufajmy ludziom kierującym klubem - oni już udowodnili, że są właściwymi osobami na właściwych miejscach. Im również mogą się zdarzać pomyłki, ale nie myli się tylko ten, co nic nie robi.

LECHIŚCI, BĘDZIE DOBRZE!
18 grudnia 2006, 14:47 / poniedziałek
Jak dla mnie idealny wpis na zakończenie tematu.

Pozdro GeMil, jako jeden z nielicznych mądrze napisałeś... :)
4 stycznia 2007, 00:42 / czwartek
Witam mam nadzieje ze pilkarze nie czytaja forum zostawie to bez komentarza
Podzielam zdanie kolegi wyzej a niektorzy niech sobie poczekaja do Lanego poniedzialku i zmocza sobie glowe
Spotkamy sie latem i okaze sie wtedy kto mial racje
Zarzad to ludzie i czasem tez moga sie pomylic Dajmy im pracowac na pewno sie nie cofamy wiec oby tak dalej
6 stycznia 2007, 17:17 / sobota
na zarząd nienarzekajmy bo mielismy juz gorsze.co do zatrudniania emerytów to juz mamy królika alkocholika i wojciecha który niewie czy jeszcze chce.Co do cygana to nienarzekajmy.a pamietacie hit z zeszlego sezonu? łukasz kubik nawet w belgii grał a gdzie jest teraz?potrzeba nam ludzi takich jak szulo i pęki którzy zostawiają serce na boisku.mam nadzieje ze przytułek dla wypalonych działał do końca 2006.życze udanych transerów. WIOSNA NASZA
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.013