Gdańsk: niedziela, 21 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Z archiwum

strona 1/1

 
1
 
3 stycznia 2007, 00:34 / środa
Witam !
Chciałbym wszystkim kibicom "biało-zielonych" przedstawić pewną niesamowitą ciekawostkę związaną z Lechią .
Jest ona opisana w monografii " 30 lat OZPN w Krośnie "
Wspomina były piłkarz klubu Karpaty Krosno - Jan Skrzypczyk

" Gramy w Krośnie mecz z Lechią Gdańsk , był to rok 1963. Wcześniej doznałem kontuzji stawu skokowego , i nie byłem brany pod uwagę przez trenera do składu drużyny . Gdy koledzy wybiegli na boisko i rozpoczął się mecz , ja pozostałem w szatni z gospodarzem Edwardem Wierdakiem , który był w posiadaniu kilku butelek wina " marki-malaga " . Do przerwy zdążyliśmy z gospodarzem uszczuplić jego zapasy chyba o 3 butelki , a wynik był 0:0 . W przerwie podszedł do mnie trener Karolek i mówi mi , że mimo wszystko muszę grać , bo były poważne kontuzje i on ma teraz tylko jednego w rezerwie .
Zawiązał mi dość mocno nogę bandażem i mówi mi , żebym unikał sędziego ze względu na mój "chuch".
Oczywiście w nie najlepszej dyspozycji przecierając oczy , niekiedy nie widząc piłki , stałem się mimowolnym bohaterem meczu . " Niby " zdobyłem " złotą bramkę " . Pod koniec meczu kolega Ernest Sulik wykonywał z odległości około 40 metrów rzut wolny .
Ja spokojnie stałem sobie z boku pola karnego i nagle poczułem uderzenie piłką , która odbijając się od mojej głowy , ku zdziwieniu wszystkich zawodników i kibiców wpadła do bramki .
Ja pośliznąłem się po tym uderzeniu i upadłem , W dobrej wierze zawodnik z Gdańska podał mi dłoń i pomógł mi wstać , ale zaraz krzyknął do sędziego - Panie sędzio on jest nietrzeźwy .
Sedzia nie wiedząc jak z tego wybrnąć , uznał bramkę i zakończył mecz , upominając mnie słownie .
Ja po meczu zostałem przez kolegów zapakowany do samochodu i odwieziony do domu "

Dodam od siebie że MECZ ODBYŁ SIĘ 9 MAJA 1963 ROKU. Arbitrem był sędzia Grambor.
Lechia wystąpiła w składzie : H.Gronowski , Szróbka , Wierżyński , Żemojtel, Musiał , Nowicki , Frąckiewicz , Apolewicz , Typek , Adamczyk , Wieczorkowski
3 stycznia 2007, 08:33 / środa
To się bardziej nadaje do działu uśmiechnij się :)
3 stycznia 2007, 10:00 / środa
Ja myśle że skoro jest to potwierdzone pismem w miejscowym związku to LECHIA powinna sie odwołać ( alkohol nie powinno obejmować przedawnienie )

Moglibyśmy odwołaniem zmienić ten niekorzystny dla nas wynik meczu !!! dobrze było by wygrać ten mecz 3-0 !! i może w lidze na koniec sezonu byśmy sie coś przesunęli ??

LG ;) pozdrawiam
3 stycznia 2007, 11:43 / środa
Sprawa jest jasna : walkower dla Nas a Karpaty Krosno wykluczyc ze Zwiazku, sedzia meczu i ten co kupowal perszingi do Wroclawia na przesluchanie. Nie rozumiem dlaczego pzpn jeszcze sie tym nie zajelo - nie moge sobie wyobrazic, ze maja obecnie cos wazniejszego do zalatwienia. Od 1963 nie uplynelo przeciez duzo czasu.
3 stycznia 2007, 17:50 / środa
tylko 44 lata
7 stycznia 2007, 11:38 / niedziela
Prezes Listkiewicz dla poprawienia swojego wizerunku napewno osobiscie zajmie sie ta sprawa,i nada jej chararakter prioryretowy!!!
8 stycznia 2007, 15:30 / poniedziałek
Ciekawe Ciekawe
21 stycznia 2007, 20:54 / niedziela
Witam Pana. Marek P. (Kibic ze Słupska) prosi o kontakt z Panem. Pozdrawiam.
15 czerwca 2007, 22:44 / piątek
Ciekawe fotki i informacje :)
odnośnik
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011