Gdańsk: poniedziałek, 21 września 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia - Jagiellonia /18.03.07, g.15:00

strona 9/10

18 marca 2007, 18:55 / niedziela
Podobala mi sie wrzutka Wojciecha, z którego Pęki strzelił brameczkę:)
BRAWO LECHIJKO!!!
18 marca 2007, 19:00 / niedziela
superek! No i co zeto apropo wojciecha???
18 marca 2007, 19:04 / niedziela
zdjęcia
odnośnik
18 marca 2007, 19:05 / niedziela
do krzysiekk jest tak jak ty mowisz dokladnie tak ale problem w tym ze Lechia w bialymstoku wygrala 2;1 wiec chyba w tym przypadku wiadomo kto bedzie wyzej pozdrawiam :) ole ole ole ole i tylko ona jedna jedyna !!!
18 marca 2007, 19:07 / niedziela
Napastników poza Cetnarowiczem to my w kadrze nie mamy (:
Wiśniewski zanim poda to musi straci piłkę w kolejnym dryblingu.
Wojciechowskiemu rożne nie wychodzą jak kiedyś. Wrzutka po której Pęczak strzelił zwycięskiego gola była pierwsza klasa.

Czas na Podbeskidzie
18 marca 2007, 19:08 / niedziela
ULG Lechia na wyjezdzie przegrala 2:1, chociaz prowadzila 1:0
18 marca 2007, 19:15 / niedziela
a co nie mówiłem??? Bez cetnara nie ma ataku a królika sie pozbylismy lekką raczką!!!!
KRÓLIK WRÓĆ!!!
18 marca 2007, 19:20 / niedziela
a podbeskidzie i tak będzie zdobyte
18 marca 2007, 19:22 / niedziela
Zeusik1 podobała Ci się gra Wojciecha? No pozazdrościć gustu. Najsłabszy zawodnik na boisku. Stał w miejscu, nie biegał. Wchodząc po przerwie powinien orać za dwóch, on nic grał jak panienka. Stałe fragmenty gry w jego wykonaniu porażka. Miał asystę przy bramce, racja, ale i ślepej kurze trafi się nieraz ziarno. Myślę, że Borek widząc jego grę zostawi go tam gdzie jego miejsce. Na trybunach.
18 marca 2007, 19:24 / niedziela
z tym Królem to juz Zeusiek przesadziles...ja za nim nie tesknie. A Wisniewskiego bym nie krytykował,lubi drybling i jak kazdy drybler czasem przesadza ale chlopak ma talent na 1 lige bez dwoch zdan
Piekne czasy wracaja,caly stadion, szaliki w gorze,echhhh serce rosnie
18 marca 2007, 19:26 / niedziela
sorry nie Zeusiek tylko Zeusik ;]
18 marca 2007, 19:27 / niedziela
gratulacje z Wrocławia dobra robota powiem ze dla nas to jest nadzieja ze Rysiu Taras wroci do Wrocławia i zacznie budowac silny Slask tak zebysmy mogli sie spotkac w orange............ jeszcze raz gratulacje pozdrawiam
18 marca 2007, 19:28 / niedziela
DZIĘ-KU-JE-MY!!!:)
18 marca 2007, 19:29 / niedziela
meczyk pod wzgledem pilkarskim - sredniawka z plusem, widac bylo ze graja dwie rownorzedne druzyny ktore mysla o awansie, sa w czubie tabeli, na dwoch kolejnych pozycjach i zadna nie mogla sobie pozwolic na "finezyjna" gre... nie ma nic lepszego niz zwycieska brameczka w koncowce meczu "o 6 punktow" :)

pod wzgledem dopingu - padlina z plusem... a tym plusem bylo to ze bylo glosno, no i "ooo nasz...", ale o te dwie sprawy nigdy nie musielismy sie martwic na meczach z kibicami przyjezdnymi... reszta tradycyjnie juz lezala i kwiczala - ubogi repertuar, nawet krotkie teksty powtarzane tylko 3, 4x i koniec, ale ile mozna o tym gadac?... o "kto dzisiaj wygra?" chyba juz mozemy zapomniec - marne sznase zeby sie przyjelo, skoro na takim meczu nie wychodzilo powalajaco (tylko nie piszcie ze ludzie sie jeszcze nie nauczyli itp., bo... czego tu sie uczyc?)

ale jak ktos juz kiedys powiedzial: "Lechia nigdy nie byla klubem ultras" i chyba nigdy nie bedzie ;)
18 marca 2007, 19:30 / niedziela
COKOLWIEK BY SIE DZIAŁO TO I TAK WOJCIECH I KRÓLIK SĄ MOIMI IDOLAMI!!!
A teraz idem spać! Bez odzewu proszę!
18 marca 2007, 19:34 / niedziela
"Lechia nigdy nie byla klubem ultras" i chyba nigdy nie bedzie ;)" ... i dobrze :)
Wojciech- jeśli stac zespół na grą w 10 to widzę miejsce dla niego.
18 marca 2007, 19:38 / niedziela
Brawo Lechijko bialo-zielone serca a Nottingham znowu bija mocniej . Teraz to juz nie tylko nasza wiara ale Wasza gra i zwyciestwa sa coraz blizej celu - powrotu na salony . Gratulacje dla calej druzyny i trenerow - Borek jestesmy za Toba . I jeszcze jedno Baczek wracaj - jestes najlepszy i Tobie sie nalezy powrot z Lechia na szczyt .
18 marca 2007, 19:38 / niedziela
Zeusik, Wojciech był najsłabszy na boisku czy sie Tobie to podoba czy nie. Owszem miał asystę, lecz ona podnosi jego ocenę w meczu z beznadziejnej na słabą. Teraz już nie mam watpliwosci dlaczego Boras odstawił go od podstawowej jedenastki.
Sam mecz zwarzywszy na bardzo zła pogodę plus fatalny stan murawy mógł się podobać. Dużo walki, gry na ambicji i co najważniejsze Lechia grała "do przodu" i zwycięzyła bedąc zespołem zdecydowanie lepszym od "podlaskich gwiazdeczek" !!!
Dla mnie wyrózniającymi postaciami na boisku byli "Cygan" i Miklosik. To głownie ich heroicznej postawie oraz bramce "Penego" mozemy zawdzieczać ten korzystny wynik. Oczywiście reszta chłopaków też zagrała bardzo dobrze, za co należą im sie wielkie brawa !!!
18 marca 2007, 19:41 / niedziela
odnośnik

ktos z kibicow jagi mi wytlumaczy czemu koledzy dzeew sie trzymaja?

p.s kolega na gorze troche cieply?trans?
18 marca 2007, 19:44 / niedziela
powoli pierwsza liga staje sie realniejsza mamy slabsze kluby na wyjazdach i tam sie wszystko roztrzygnie.LECHIA BYLA JEST I BEDZIE,Ave Lechia dolny wrzeszcz,na emigracji czy nie ja i tak KOCHAM cie w sercu moim Lechia i na dobre i na zle!pozdro,elo
18 marca 2007, 19:49 / niedziela
zdjęcie nr 4: odnośnik

he he :) oni sami napisali hasło na tych trzech białych tablicach? :)
18 marca 2007, 20:11 / niedziela
Trzeba mieć nieźle pogięte blachy na wystawianie Wojciecha na skrzydle. To jest typowa 10 grająca za napastnikami. A na skrzydło się nie nadaje: zero szybkości, zero startu do piłki. Stałe fragmenty wykonuje jak moja Babcia. Wolę już jak to robi Miklosik, przynajmniej jest zagrożenie.
Mam nadzieję, że już więcej podobnych pomysłów Panie Trenerze nie zobaczę. Trzeba było Grubego na środek a na skrzydłą Wiśnię z Kalką.
Meczyk wybitnie taktyczny i dość szczęśliwie wygrany, choć zasłużenie. Widać było, że Tarasiewicz ma rozpykaną grę Lechii jak trzeba. Jak zapowiadał wyszedł wysokim presingiem i były problemy w rozegraniu. Dalej, tak jak w meczu z Unią jest dziura w środku pola.
18 marca 2007, 20:21 / niedziela
To prawda Wojciech jest strasznie wolny i wystawienie go bylo wielkiem blędem.On sie juz chyba wypalił, dziekuje za to zrobil dla Lechii ale to juz chyba koniec i musi oddac miejsce mlodszym i lepszym zawodnikom.Ale liczy sie to ze wygraliśmy:)I mam pytanko co sie dzieje z serwisem www.lechia.net bo chyba sa jakies problemy okienka mi skaczą???????

Tylko Lechia Gdańsk!!!!!!!!!!!!!!!
18 marca 2007, 20:26 / niedziela
Po prostu jestem tak zmęczona, że nic mądrego nie wymyślę ;D

I LIGA I LIGA LECHIA GDAŃSK!

Haha, i pozdrawiam serdecznie Pana z części prostej, tej bliżej łuku, który darł gardło za każdym razem kiedy Jaga miała swoje akcje. Pan ów pewnie nie może mówić, ale był świetny (;
18 marca 2007, 20:27 / niedziela
Po pierwsze dziękuję za zwycięstwo- szczególnie Pawlakowi, który dziś był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem. Nic tak nie raduje serducha, jak kolejne 3 punkty.

Po drugie, jadźka to PRZECIĘTNY zespół, sztucznie napompowany z przyklejoną kartką na czole- "chcemy awansu, choć grać nie umiemy". Ich obrona jest cieniutka. chańko może naszemu Pękiemu czyścić buty i torbę nosić. napierała nie wiem, czy by w Lechii III miejsce załapał. Ich bramkarz banaszyński, też nie wydawał się być pewny. Do Gdańska przyjechali nie przegrać. Zagrali jednym napastnikiem, a od 70 minuty jak zszedł divecky z przodu nie mieli nikogo. Po ich ławce rezerwowych i zachowaniu Tarasiewicza i Tęsiorowskiego widać było, jakie ciśnienie mają na ten mecz. Być może Rysiu Tarasiewicz po tym meczu będzie bezrobotny.
Mimo to, to jadźka grała swoje, a Lechia nie wiedzieć czemu zamiast zaatakować kilkoma zawodnikami, grała bardzo asekuracyjnie. Niektórych zawodników wogóle nie było widać. Gdyby nie skład podany przez spikera, nie wiedziałbym że grali Kazubowski, Rogalski, czy Wiśniewski. Od czasu do czasu coś rwał Kalka, albo Pęki. Druga połowa troszkę lepsza, choć beznadziejnego Kazubowskiego zamienił beznadzieny Wojciech. Może niech Borek usiądzie troszkę wyżej na trybunie, bo z ławki chyba niezbyt dobrze widzi, jak coniektórzy piłkarze "udają" grę w piłkę.
Ogólnie mecz dwóch "wystraszonych", bardziej na własne życzenie przegrała jadźka, niż zasłużenie wygrała Lechia.
Chociaż jak to powiedział spiker po meczu, chciałbym żeby wszystkie mecze Lechia wygrała po 1-0, mimo że nie zasłużenie.

Trybuny wcale nie wyglądały tak źle, jak niektórzy tutaj opisuję. Dobry doping, który napewno pomagał piłkarzom. Doping bandy z białegostoku- co prawda nie tak wielkiej jak zapowiadali (może reszta trafiła do wytrzeźwiałki),- to ryk pijanego żubra o wschodzie słońca.

Sędzia meczu żenujący. Tak słabego idioty w Gdańsku nie było dawno. W końcówce pierwszej połowy całkowicie się pogubił. Wiele jego decyzji to totalny toto lotek. Ciekawe co na to, obecny na meczu Andrzej Streilau ?????
Zasłonięcie flagi "precz z komuną", to dla mnie skandal. Ciekawe co debil to wymyślił ????
18 marca 2007, 20:28 / niedziela
Jeszcze jeden argument przeciwko wystawianiu Wojciecha na skrzydło jest taki, że przy stracie w środku pola z tyłu zostaje do asekuracji dwóch defensywnych pomocników czyszczących pole. A na skrzydle dziś zostawał sam Fechner przeciwko 2 graczom Jagi. Gdyby chciało im się bardziej biegać byłoby po Lechii.
18 marca 2007, 20:45 / niedziela
cos odemnie

Na meczu STREJLAU WIDOCZNY, jak patrzalem na trybuny az sie lezka kreci przypominaja mi sie ilosci jak na 1 lidze z LEGIA pieknie

co do gry mecz taki sobie ,widac co znaczy PEKI w druzynie ,nie chodzi tylko o bramke ten gosc ma walke wypiasna na czole i za to duze bravo jaki dla calej druzyny WALKA WALKA i to widac golym okiem . Paniue BAK kuruj sie bo mam strach w oczach przy interwencjach SOBANSKIEGO no i to co smuci gdzie ten fechner z 3 ligi chlopak sie pogubil calkowcie

pawlak zawodnik meczu za akcje w 2 polowe cos pieknego zagral jak zizou za dobrych lat

co do przyjezdnych u zubrow bandy nie ma i widac golym okiem lecz maja dobry doping i to sie liczy dobre rykniecie w momentach

cieszy zwyciestwo i boli gardlo sa powody do zadowolenia oby tak dalej

SIWY..H... I wszystko jasne

bravo greengos88 za haslo bardzo fajne z jajem

kohorta dolny vrzeszcz
18 marca 2007, 21:04 / niedziela
panowie nie badzcie tacy heya do przodu bo jeszcze sie nie wypowiedzialy tu kibicki z JB po tym jak dostali lomot. tylko czekac na to jak sie posypia zjeby panuff huliganuff. zenada chociaz + za ostanie rymy ;) "jak sikacie to kucacie" haha 100 lat mysleli az im cegla na glowe spadla i wymyslili. sorki za napinke nie moglem sie powstrzymac. czego mi zabraklo sposrod wyrafinowanej gamy bluzgow to "jaga kut... zapomnij o extraklasie".
18 marca 2007, 21:26 / niedziela
Z ciekawostek mozna odnotowac że obserwator kazał zdjać z płotu flage,,Lechia Gdańsk precz z komuna''grozil ze nie rozpocznie sie mecz.
ZENADA I SKANDAL

[IMG]odnośnik
18 marca 2007, 22:02 / niedziela
nic dziwnego, że kazali zdjąć flagę "precz z komuną". Wystarczy spojrzeć na delegatów PZPN. Tak napis to plunięcie im w twarz.

Skąd oni biorą sędziów?
Dzisiejszy "położył" mecz nie pozwalając grać. Gwizdał temu kto głośniej krzyknął.

Co do awansu do OE. Jeśli nie zmienimy czegoś w środku pola- zapomnijmy.
U siebie- wiadomo- wygramy siłą woli (kibice), ale na wyjazdach będzie ciężko.

Dobrze, że wrócil Pęczak.
18 marca 2007, 22:25 / niedziela
Pozdrawiam Andrzeja Strejlaua :)) Fajnie, że tacy znani ludzie polskiej piłki odwiedzają nawet II ligę.
18 marca 2007, 22:28 / niedziela
Nie zgadzam się z opinią większości co do Wojciecha... Co by nie było, moim zdaniem zagrał bardzo poprawny mecz... A za asystę wielkie szacun i dziękuję...
18 marca 2007, 22:46 / niedziela
ok szacunek za asyste ale tylko to bylo poprawne w jego grze. No chyba ze mówisz o jego wielkiej szybkości i wspaniałych rzutach rożnych.Badżmy szczerzy udalo mu sie super wrzucic ale to byla jedyna jego poprawna akcja.I jak juz to napewno nie zaluguje na podstawową jedenastke. A jak juz ma wejść to niech wchodzi w środek pomocy.Pozdro

Tylko Lechia Gdańsk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
18 marca 2007, 22:46 / niedziela
Moim celem nie jest czepianianie się Wojciecha gdyż asysta zawsze jest ważna. Jednak rozbawiła mnie wypowiedź jednego z zawodnikow Jagi (bodajże Łatki?)

"Straciliśmy przypadkową bramkę. Piłka nawet była źle wrzucona w nasze pole karne, ale zawaliliśmy."
18 marca 2007, 22:54 / niedziela
Kongo zobacz tą bramkę jeszcze raz. Bardziej obsrał się ich bramkarz, niż Wojciech genialnie wrzucił. Taka prawda niestety. Misiu powinien pomyśleć o końcu kariery. Może pisanie książek jak to się w Bayernie grało wyjdzie mu lepiej niż gra.
18 marca 2007, 23:01 / niedziela
WRACAMY
18 marca 2007, 23:04 / niedziela
Mecz pokazał, że jeszcze od pierwszej ligi trochę nas dzieli. Nie było tak łatwo, miło i przyjemnie jak z Janikowem i widać jak wiele znaczy dla naszego klubu Cetnar. Nie ma drugiego napastnika po odejściu Króla.

oceny:
Sobański 3 właściwie to nic nie miał, przy dośrodkowaniach zostawał na lini, a przy wykopach dostawałem zawału.
Pęczak 5 Wyższy poziom, przy każdej przepychance tylko jego było widać, walka , skuteczność w obronie, dobre wyjścia do przodu do tego nas przyzwyczaił.
Zwycięska bramka podwyższa ocenę
Brede 4- Przeciętnie, aczkolwiek uniknął większych błędów
Manuszewski 3+ Fatalny początek meczu, na starcie mógł zawalić z 2 bramki, na szczęście potem się rozkręcił
Fechner 3+ Nie był tak pewny, jak kolega z przeciwnej flanki. Plus za walkę i wybieganie
Miklosik 4+ Bardzo dobry, ułożony gracz. Spokój i opanowanie w rozegraniu, niezły odbiór i + za stałe fragmenty
Pawlak 5- Imponował, walką i co mnie zaskoczyło techniką. Sędzia odgwizdał mu jednak sporo fauli. Jednak bardzo dobry mecz Cygana.
Wiśniewski 3+ Dzisiaj mniej widoczny, sporo niepotrzebnych dryblingów, od niego oczekujemy dużo więcej, choć oczywiście nie był to zły mecz.
Kalkowski 4- Walczył, ciągnął, choć bardzo chaotyczny i mało efektywny.
Kazubowski 2 Masakra. Bez Cetnara gramy bez napastnika.
Wojciechowski 3+ Kilka dobrych podań w tempo, lecz często powolny, spóźniony i nie wychodzący do piłki. Zupełnie nie nadaję się na skrzydło. + za asystę
Rogalski 2+ O nim zapomniałem, bo właściwie miał jedną dobrą akcję, mam wrażenie, że ta pozycja mu nie leży. Niewidoczny

Buzała i Pietrowski wchodząc na zmianę zrobili to co do nich należało, pobiegali, porwali, choć nikomu nie zagrozili.

Symptomatyczny jest też brak nominalnego obrońcy na ławce.
19 marca 2007, 00:41 / poniedziałek
kontratak: napisałem że liczy się asysta jako taka. Mnie gra Wojciecha nie zadawala ale wg mnie jest to brdzo dobry pronostyk dla Lechii a oczywiście znacznie gorszy dla samego Wojciecha.

Asysta się liczy podobnie jak bramka Pęczaka, w sumie to on sam nawet nie wie jak wpadła :)

Problem Wojciecha jest dobry dla Lechii, gdyż świadczy o wzroście poziomu innych piłkarzy (mam taką nadzieję) i Wojciech już tak nie błyszczy. Chociaż i Wojciech obniżył loty. Można tak napisać, że wcześniej na bezrybiu i rak ryba.
19 marca 2007, 01:33 / poniedziałek
Obiektywnie o Wojciechu;
Kompletny brak szybkości, wystawienie go dziś na boku obnażyło braki, które nie są tak widoczne grając w środku,
Fakt, umie się zastawić i podać ale start do piłki tragiczny, wyglądało to tak jakby mu się biegać nie chciało,
Rzuty rożne - jakbym oglądał powtórkę z Bydgoszczy, każdy korner za niski i wybity przez pierwszego obrońcę,
Asysta bardziej przypadkowa niż mierzona,
Ja bym zaliczył tą bramkę Banaszyńskiemu (poleciała taka świeca, że chyba nikt na stadionie nie myślał, że z tego bramka padnie)
Kolejny ciekawy mecz Miklosika, jak huknął z wolnego w I połowie to byłem pod wrażeniem,
Brede nie ustrzegł się kolejnego głupiego błędu w II połowie,
Podał tak sygnalizowanie, że poszła kontra zakończona faulem na linii pola karnego,
Dla mnie boki z Pękim i Fechnerem to idealne rozwiązanie,
Dzienis sobie dziś w ogóle nie pograł, jeszcze kilka meczy i wróci Seba z III ligi,
Brawo dla Pękiego i Cygana za walkę,
Zobaczymy jak to wszystko będzie funkcjonowało na wyjazdach,

Do zobaczenia za dwa tygodnie!!!
19 marca 2007, 07:16 / poniedziałek
Dlaczego Pęczak latał sobie przez dobre kilkanascie minut nie kryty i nie dostawał żadnej piłki ???!!!

Kibice z prostej musieli sie kilka razy wydrzeć żeby mu podali ...
19 marca 2007, 08:54 / poniedziałek
Nie wiem czemu Borek wstawia Wojciecha.Masakra.I jeszcze mówi jaki on potrzebny druzynie.Następny temat to Rogalski.Trzeba mu znależć inną pozycję.Tutaj nie umie grac.No i ta jego technika to mnie rozwala.Facet nie umie nawet przyjąć piłki.Odbija sie jak od plota.
19 marca 2007, 09:06 / poniedziałek
Mecz od początku układał się do jednej bramki. Jaga była nastawiona na remis i to było widać. Po za tym wolnym z 40 minuty nic nie grali. Jakoś nie widze ich w walce o awans, ale może się rozkręcą. Co do Lechiki.
Najlepsi byli zdecydowanie Pęki i Cygan. Pęki waleczny jak zawsze do tego jeszcze bramka. A Cygan, co tu więcej mówić, drybluje w destrukcji bezbłędny, no i jeszcze te podanie w 58 do Rogala. Poprostu wielkie brawa dla Cygana. Dobrze na wysokim pozoimie zagrał też Miklosik, widać, że koleś wie co to rozgrywanie. Zdecydowanie najsłabszy był Rolandinio. Wolny, przy główkach "chował głowę" :) Może jako zmiennik jest ok. Ale Cetnar to Cetnar. Co do Wojciecha? Prawda jest taka, był wolny ogólnie słaby, ale zauważyć trzeba to, że on się wogóle nie nadaje na skrzydło. Środek pola ok. Jednak tutaj jest mocne ustawienie i będzie mu ciężko. Jednak uważam, że taki zawodnik jak Wojciech jest potrzebny w składzie. Różnie może być, kontuzje itp. Tak więc mniej siłowni Panie Wojciechowski a więcej biegania!!!
19 marca 2007, 09:21 / poniedziałek
Popieram George Mam taką samą opinie o Wojciechu jak on Co do pozycjii na lewej pomocy nie szło mu zabardzo ale w miare se radził kilka ładnych podań, zdecydowanie jego pozycja to środek pola...
19 marca 2007, 09:41 / poniedziałek
grę Sławka również oceniam na plus, zagrał pierwsze oficjalne II-ligowe minuty po "zimowo-misiowej" przerwie, do tego ta pozycja... niezapominajcie również o aurze i stawce meczu...
będzie dobrze panie i panowie!

do boju Lechia Gdańsk! do boju Lechia Gdańsk!
do boju Biało-Zieloni! do boju Lechia Gdańsk!
19 marca 2007, 12:34 / poniedziałek
PRZYSZŁOŚC JEST JASNA - PRZYSZŁOŚĆ TO ORANGE! :)

kilka zdjęć z trybun: odnośnik
19 marca 2007, 13:05 / poniedziałek
Mecz ogolnie ciekawy.Fajnie wam wychodzi Lechia Gdansk!! bo wszyscy spiewaja,a przynajmniej wiekszosc ;)
ps.Nie tylko my lubimy sobie popic piwko ! Pod nasze wejsc zaplątal sie jakis zdrowo spity koles w szaliku Lechii i nawet nie wieidzal gdzie isc to policja z niego zwyla i pokazala mu droge.Chcial juz z nami wchodzic hehe
19 marca 2007, 13:26 / poniedziałek
Trzeba było przygarnąć kropka ;)
19 marca 2007, 13:49 / poniedziałek
Dobry był koles z gwizdkiem na trybunach,wydaje mi sie ze z prostej
kilka razy zagwizdał i piłkarze Jagi dali sie nabrac ;)
19 marca 2007, 14:07 / poniedziałek
aJB

Nie jestem pewien ale jeden z waszych tez sie chyba zaplatal pod nasza brame. Nie wygladal na wcietego ale stal zakrecony w szaliku zolto czerwonym na trasie przejscia naszych kibicow z pod kas na stadion.
19 marca 2007, 14:22 / poniedziałek
No nie byłeś pewien i sie nie mylileś to był szalik MKS CHOJNICZANKA
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.015