Gdańsk: czwartek, 30 marca 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 110/114

8 października 2014, 17:14 / środa
Przy kasach tłum jest zawsze na ok 15 minut przed meczem ;) A że stadion pełny to można to sobie wyobrazić ;))
8 października 2014, 21:01 / środa
Nie sposób mi się po części nie zgodzić z MENDĄpospolitą7

Za to jeśli chodzi o piosenkę "Przy kasach tłum" to my doskonale ją znamy a tak jak część już zauważyła komicznie byłoby ją śpiewać mając stadion zapełniony w 1/2 - 1/3 i z takiego samego założenia my wychodzimy.
8 października 2014, 22:00 / środa
Jako mała humorystyczna ciekawostka. Właśnie oglądam Superpuchar Polski w siatkówce. Przez pół setna, wodzirej próbuje nauczyć kibiców w miarę równego zaklaskania Szkocji. Nie udało się ani razu :)
20 lutego 2015, 21:24 / piątek
Karolek,
Jedno krótkie pytanie. Spróbujemy to kiedyś pociągnąć ?

https://www.youtube.com/watch?v=eTGUPwjkkbA

Jeśli wyszło by równo (i przede wszystkim WOLNO) to myślę, że była by miazga !

linia melodyczna:

https://www.youtube.com/watch?v=M8AeV8Jbx6M
21 lutego 2015, 07:48 / sobota
Marzenie, przecież my nie potrafimy zaśpiewać równo żadnej piosenki z naszego repertuaru, a co dopiero ten zajebisty klasyk.Może kiedyś...
21 lutego 2015, 08:56 / sobota
Piękne, ale o czym gadka. Problem wielki był (i jest) z zaśpiewaniem "Najwspanialszy klub na Świecie..." o co walke z wiatrakami kilka lat temu prowadził Młody P.
Pozdro.
22 lutego 2015, 18:32 / niedziela
Nie ma możliwości przeprowadzenia jakiegoś "treningu" dopingu? Zbliża sie przerwa na reprezentacje, moze wykorzystać weekend np. sobotę lub piątek na PGE czy T29. Zobaczyć czy jakieś nowe propozycje nam wychodzą a wtedy jak coś wyjdzie dobrze to można od razu tym w mecz wejść.
4 marca 2015, 22:17 / środa
Trening dopingu świetna sprawa i postaram się by takie coś się odbyło. Co do tej przyśpiewki wyżej myślę, że w chwili obecnej to ciężka sprawa natomiast ponownie można spróbować "najwspanialszy..." - w końcu od tego są treningi.
5 marca 2015, 15:05 / czwartek
Raginis ma rację bo przyśpiewka jest zajebista, a pamiętam, że na wyjeździe na legii Stara Gwardia i autokar ekipy Przymorze to śpiewał i wychodziło im wzór konspekt, więc może warto zaryzykować i polecieć z tym...https://www.youtube.com/watch?v=eTGUPwjkkbA
5 marca 2015, 21:37 / czwartek
Najwspanialszy klub na świecie
Co kibiców mnóstwo ma
Każdy kibic wie że przecież
To jest Lechia kochana

Strzelisz bramkę, by mecz wygrać
Aby punkty zdobyć trzy
Aby w pierwszej lidze grała
Nasza Lechia kochana
5 marca 2015, 21:55 / czwartek
"....aby Mistrza Polski miała
Nasza Lechia kochana"

Co najważniejsze! - Żeby osiągnąć najlepszy efekt, trzeba tę piosenkę śpiewać
BARDZO WOLNO. Ta piosenka jest jedną z najlepszych jakie znam, koniecznie trzeba się za nią zabrać. Ale powtórzę raz jeszcze - śpiewamy BARDZO WOLNO
5 marca 2015, 22:05 / czwartek
https://www.youtube.com/watch?v=u1v60FITAfY
5 marca 2015, 22:34 / czwartek
Koniecznie....Mistrza miała... .Pierwszej ligi nam nie życzę.
6 marca 2015, 14:50 / piątek
https://www.youtube.com/watch?v=kFmB5hpeS-c
6 marca 2015, 14:55 / piątek
1. Najwspanialszy klub na świecie co kibiców mnóstwo ma.
Każdy kibic wie że przecież to jest Lechia kochana

Strzelaj bramki by mecz wygrać, aby punkty zdobywać.
Aby Mistrzem Polski była nasza Lechia kochana.

2. My kibice pomożemy, Mistrza Polski zdobędziemy.
A nie Legia, nie Zagłębie tylko Lechia Mistrzem będzie.

Lalalalalalalalalalalalalalala
9 kwietnia 2015, 19:34 / czwartek
Uprzejmie proszę w sobotę ramach integracji wszystkich na stadionie o szkocję na 30 tys par rąk - nie ma słów, wszyscy umieją i nie ma opierdalania się:) I Forza BKS chociaż raz pls.

No i o ustalenie ze spikerem czy będzie miał jakąś gadałę na początku - bo będzie psuł "Oooo nasz" bo czasami musi na przykład przeczytać, że ten i ten jest sponsorem.

Tyle moich życzeń. Z góry dziękuję :)
9 kwietnia 2015, 19:39 / czwartek
Marcin i koniecznie pytanie jak ze śledziami kiedyś ;) kurwa już czuję jak ten stadion odlatuje przy pierdolnięciu.
9 kwietnia 2015, 20:02 / czwartek
LGPG - o tym mówisz ?

https://www.youtube.com/watch?v=rJMBBNlSiWA

Oj było pierdolnięcie hehe
10 kwietnia 2015, 07:10 / piątek
legia!!!
CO!!!!
MAM TAK SAMO JAK TY... LIGĘ MISTRZÓW W TiVi !!!! (na melodię ich hymnu) :-)
10 kwietnia 2015, 08:01 / piątek
LGPG - mocna propozycja ;-D
10 kwietnia 2015, 08:14 / piątek
Marcin - trzeba się rozwijać, wtedy 12 tyś. jutro 35 ;) a poza tym niech kurwy wiom ;)
Raginis - dokładnie
10 kwietnia 2015, 09:40 / piątek
No i niejedna TV. Pomyślimy ;-)
10 kwietnia 2015, 10:32 / piątek
Dawno nie było Niech patrzy świat
10 kwietnia 2015, 11:46 / piątek
F chyba to jest zakazane przez Ekstraklasę... ale skoro M mówi "Pomyślimy", to kto wie co się wydarzy.
Też jestem zdania, że przy takiej ilości pikników najlepiej sprawdzą się proste, przyswajalne przez wszystkich przyśpiewki.
Przy okazji można się spytać jak u nich z "dziewczynami".
Oby zwycięstwo i "legła, legła Warszawa..."

Legła Warszawa to jawa nie sen,
Z Lechią to nie zabawa... o tym już wie.
10 kwietnia 2015, 14:50 / piątek
Marek zakazane w czasie meczu ( wyjątek celebrowanie bramki ) przed jest to dalej możliwe - przykład Hadaj - niech kurwy wiom ;)
10 kwietnia 2015, 15:13 / piątek
F
Sądzisz że niejaki Przemysław T , obecnie chyba w Kielcach , też usłyszy?
10 kwietnia 2015, 15:26 / piątek
Oczywiście :)
A na "namiot i słup arenie" to ta płachta się podniesie pod wpływem dźwięku ;) że o Ławie nie wspomnę :)
13 kwietnia 2015, 09:55 / poniedziałek
Kto wygra mecz musi wrócić!!!
I to takie ciągnięte z 10 czy więcej minut , kto? Lechia! i tak w kółko.
Cały stadion to pięknie podłapuje.
Marcin dał próbkę tuż przed pierwszym gwizdkiem to syrenka miecz zgubiła ;-)
Kiedyś B to pięknie zapodawał i aż ciary szły od "Lechia!".

Aejaejao!!!
13 kwietnia 2015, 11:11 / poniedziałek
jacaraca - 100% poparcia, a nawet 1945%.

Przy dużej frekwencji - łatwe, zrozumiałe dla wszystkich - można kilka, kilkanaście minut jechać tylko to...
13 kwietnia 2015, 13:08 / poniedziałek
Moja prośba się spełniła ;) i była moc, ale potrafimy jeszcze lepiej. Trening czyni Mistrza !
13 kwietnia 2015, 17:04 / poniedziałek
Marcin - ale pojechali po Tobie w relacji z wyjazdu do Gdańska :)
Obraziłeś warszaFke, jak mogłeś?!
Niezły miałem ubaw czytając ich wypociny, jakże mi ich szkoda...
13 kwietnia 2015, 17:28 / poniedziałek
Warszafka nie może przeboleć, że powoli w Polsce pojawiają się lepsze drużyny i coraz ciekawsze miejsca do życia i biznesu. Krawaciarskie pasożyty żyją ponad stan i uważają się za lepszych tylko dzięki temu, że jest tam Parlament, rząd i dużo centrali różnych instytucji (w tym państwowych) na których łatwo można było zarobić grubą kasę.

No i oczywiście nie mogą przeboleć tego, że na ich stadionie NIGDY w ekstraklasie (chyba w ogóle NIGDY) nie będzie takiej frekwencji. Jedno trzeba im oddać -nie wstydzą się i tańczą na trybunach - paru ich piłkarzy się zapatrzyło przez moment rozmarzonym wzrokiem :) Mają za to ode mnie tęczową koszulkę mistrzów świata :)
13 kwietnia 2015, 17:46 / poniedziałek
Też trochę poczytałem u nich relacje z wyjazdu. Najbardziej rozbawiła mnie ocena dopingu, według nich zaprezentowaliśmy się średnio, a oni nieźle. Padłem ze śmiechu. To chyba byli na innym meczu, albo coś przed nim palili. Ja z perspektywy prostej nie usłyszałem wyraźnie od ległej żadnej przyśpiewki tylko jakieś pomruki. Były u nas czasem przestoje, ale jak na taką liczbę ludzi nasz doping był bardzo dobry. A już bez komentarza pozostawię jazdę na Marcina. Pisanie, że nie widzieli gorszego spikera od M jest komiczne, daleko nie trzeba szukać... takiego przygłupa i chama jak Hadaj (ich spiker) z tym swoim pedalskim głosem nie ma na żadnym stadionie w Polsce. Krawaciarzom słoma z butów wystaje aż oczy zasłania.
13 kwietnia 2015, 18:22 / poniedziałek
Jeśli faktycznie tak ocenili to na pewno jest to na podstawie transmisji C+, gdzie ich było faktycznie dobrze słychać :)
13 kwietnia 2015, 20:07 / poniedziałek
Chyba nikt tu sie obiektywnie nie potrafi wypowiedziec i zauważyć jak na prawdę było.
Nasz doping jak na tyle ludzi słąby, co nie dziwi bo ciężko sie ogarnia tyle ludzi na CAŁEJ zielonej, którzy przyszli tam o dziwo oglądać mecz przez większość czasu a nie dopingować. A jeden z prowadzących już trochę na gniezdzie siedzi, żeby wiedzieć jak to ugryzść a na dodatek ciągle stopuje nowego, który zresztą z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej i robi coś czego wcześniej prawie nie było- zajebiście zwalnia przyśpiewkę do takiego tempa, że w 2000k byśmy byli głośniejsi niż w sobotę. Oby jeszcz trochę poprawił swoją rytmiką i będzie naprawdę ok. Może rozstawienie ludzi z megafonami po sektorze pomorze i WSZYSCY będą śpiewać, a nie setki, które śpiewają głośno(tak, wiem były krzykaczki na meczu). A legia obiektywnie zaprezentowała się conajmniej dobrze i było ją słychać na zielonej nawet często...
13 kwietnia 2015, 20:18 / poniedziałek
A czego się po nich spodziewaliście ? Widocznie czubek ich własnego nosa przesłania im trzeźwe spojrzenie na otaczającą ich rzeczywistość i a ich mózgi nie ogarniały ripost Marcina ( były dla nich za błyskotliwe ). Ale co się dziwić, jak nawet nie ogarniają tego o co ich pyta przeżywający za każdym razem na ich stadionie orgazm Hadaj. Że o tym, ile się czeka na wyjście z ich stadionu nie wspomnę, bo przecież oni są pępkiem świata i powinni zawsze wychodzić ze stadionu pierwsi.
13 kwietnia 2015, 20:34 / poniedziałek
J-cobs ok może nie było idealnie z naszej strony, ale Legia zaprezentowała się dobrze? nie rozśmieszaj mnie, jak porównam ich do innych większych grup przyjezdnych np. amica to byli bardzo przeciętni. No, ale ile ludzi tyle opinii.
13 kwietnia 2015, 21:18 / poniedziałek
Nie wiedziałem, że Legię ruszają takie rzeczy i opisują to na swoich stronach. Ale od początku.

1. Stan mojego umysłu ocenił facet, który albo nie był na meczu albo zasiedział sie w toalecie ("Do tego czasu (chodzi o zapytanie: kto wygra mecz?) na trybunach nie było jeszcze żadnych bluzgów. To ciekawe, że od ok. 14.45 z regularnością co 5 minut "apelowałem" itp. Nawet w jednym z komentarzy potwierdza to jeden z kibiców (L)

2. Trzy "rozdziały" dalej autor pisze o tym, że od samego początku "pozdrawiali" gospodarzy i Wisłę.

3. Pisanie, że tylko Legia zapewnia rekordy, że "Gospodarze jeszcze świętowali wygraną tak, jakby wygrali właśnie Ligę Mistrzów albo 40 baniek w totka." jest kwintesencją całego bełkotu, ktory zawarto w tym tekście. Lejemy ich piłkarsko regularnie i radość była całkowicie zrozumiała.

4. Po spikerze na twitterze przejechały się różnej maści postacie z Warszawy, które pojęcie o obowiązkach spikera mają - tak wynika z tweetów - żenujące. Forma pracy spikera Lechii może się każdemu podobać lub nie (względnie można do tego podchodzić z totalnym tumiwisizmem) i to jest zrozumiałem. Gdybym zaczął wyliczać błędy merytoryczne "Panów Redaktorów" to kilka książek by powstało.

Reasumując - Legia przegrała winne wszystko co w Gdańsku się wydarzyło (tramwaje, długość opuszczania stadionu, spiker i przesolone paluszki). Syrenka z opuszczonym mieczem boli, oj oj... trochę dystansu Panowie.

Co do dopingu Legii - z miejsca spikera byli bardzo dobrze słyszalni i tradycyjnie zaprezentowali się całkiem dobrze (zdecydowanie lepiej chociażby od wyznawców klubu spod znaku AGD). Na bluzgi, określone transy i ewentualne piro - spiker musi reagować.

Ponawiam temat ciągnięcia przez młyn "Kto wygra mecz...?" przez kilka/kilkanaście minut.
13 kwietnia 2015, 21:19 / poniedziałek
35 000 ludzi na stadionie już generuje spory szum (chyba że dzieje się coś takiego, że na moment wszystkim szczęka opada). Skoordynowanie takiej masy ludzi jest trudne. Tak jak już wcześniej pisałem w połowie stadionu ledwo było słychac prowadzącego doping, nawet spikera , który ma bez porównania więcej głośników ledwo słychać (oprócz początku meczu kiedy faktycznie nieźle pojechał i było mega. Jak dla mnie na takich meczach trzeba częściej wykorzystywać proste piosenki i "kto wygra mecz" i "a my swoje". Nigdy nie będzie równo chyba że spiker zaintonuje. Jak młyn zaczyna śpiewać to najdalsze sektory prostej słyszą to po 0,5 sekundy i jak zaczynają śpiewać to fale się znoszą czasami, fizyka a właściwie akustyka się kłania :)

Generalnie jak komuś bardzo zależy to możemy zrobić eksperyment , do ściągnięcia są apki na smartfona pozwalające mierzyć natężenie dźwięku - umówmy się jaką ściągamy żeby była taka sama i możemy pomierzyć (z pewnym przybilżeniem oczywiście) natężenie dźwięku na poszcególnych sektorach. U Niemców często widac w narożniku taki duży wyświetlacz - i na nim widać jak jest głośno.

Albo niech marketing zorganizuje profesjonalny miernik, podepnie do telebimów i będziemy bili rekordy głośności za darmowe bilety :)
13 kwietnia 2015, 21:30 / poniedziałek
Lewcinho- jak słyszałem ich często na środku V podczas naszego dopingu to jednak coś musieli sobą prezentować, zresztą bezdyskusyjnie jest to top 3, moze 5 w Polsce.
Co do spikera, to w jego zachowaniu zero chamstwa i buractwa, a emanowała tylko błyskotliwość i inteligencja.
13 kwietnia 2015, 21:33 / poniedziałek
Marcin, po kiego grzyba się do tego odnosisz...? Niech sobie kurwy piszą co chcą a Ty rób swoje ! Kto ganiał na mecze z szalikiem, kiedy pytali się Ciebie czy my jeszcze w ogóle istniejemy, hmm..? Jesteś nasz z krwi i kości. Jeszcze raz dzięki za prośbę LGPG ;) Był porównywalny ogień.
13 kwietnia 2015, 21:40 / poniedziałek
czego spodziewać się po legionistkach, niech płaczą, wszak mają powody...

Natomiast co do dopingu mi brakuje po hymnie zawołania młynu "A MY SWOJE" co zawsze potrafiło wymóc POWER z reszty stadionu.

Poza tym podpisuję się pod kilkunastominutowym "KTO WYGRA MECZ??"...
13 kwietnia 2015, 21:42 / poniedziałek
Jak dla mnie to osobnik, który prawdopodobnie miał akredytację i pisał relację live że stadionu na jednym z ich forów nie powinien jej już dostać bo jako gość nie powinien wypisywać takich tekstów:

"Chwilę temu zaś tubylczy spiker dał upust swym kompleksom. Nasz sektor odpowiedział mu przyśpiewką o ssaniu."

"Grzelczak przez chwilę potrzebował poczuć ciepło innego mężczyzny, bo chwycił w objęcia Jodłowca. Temu to się nie spodobało. Sędziemu też nie i lechista otrzymał żółtą kartkę."

No chyba że się bohaterski autor się ujawni z nazwiska i zapyta Grzela wprost o przytulanie i Gałka o kompleksy.
13 kwietnia 2015, 22:03 / poniedziałek
Zgadzam się w pełni z Raginisem.

Każde odniesienie do krawaciarskiego bełkotu sprawia tylko, że się ten bełkot w jakiś tam sposób autoryzuje.

Trzeba po prostu spuścić zasłonę milczenia nad słoikowym płaczem, chuj wam w twarze krawaciarze... i tyle. Robimy swoje.

Mnie się marzy raz usłyszeć na meczu z CWKSem na melodię Wańki Wstańki (wiem, wiem...):

Kurwy ze stolycy, cynicy z Wybrzeża
Legia to kurwa, trochę już nieświeża

;-)
13 kwietnia 2015, 22:07 / poniedziałek
o tak " a my swoje" ma ten urok i moc.
@Animag było grzecznie i po pańsku. NAwiązanie do Syrenki sympatyczne, Szacunek i 100 % poparcia.
A z niedawnej historii - to do łez się rozczulam, gdy wspomnę "apel do kibiców gości i sympatyzujących z nimi klubów " ( czyli śledzi , prowokujących jakimś transparentem a następnie po zgłoszeniu się po niego ekipy rekwirującej narzędzie zbrodni, uciekających przez Rodzinny), aby ... " nie zmieniać przynależnych sektorów " . Nie mogłem po tym długo dojść do siebie :). To było kilkadziesiąt sekund, aby znaleźć tak trafną wypowiedź. Większość ludzi obecnych na stadionie nie połapała się w ogóle o co chodzi , w tym ta najważniejsza czyli delegat. A walkover (+ olbrzymia kara finansowa) był jak w banku.
13 kwietnia 2015, 22:29 / poniedziałek
Marcin. Boli ich? Dobrze ,ma bolec. Są regularnie w Gdańsku pilkarsko karani . Tez uważam ,ze nie ma sensu odnosić się do pajacowania "niepokonanej" stolicy. Pokonana wielokrotnie,w Gadńsku regularnie, tylko przegrywać nie potrafi. A od siebie prośba to przy takiej ilości nowicjuszy na stadionie, moglbys w przerwie włączyć "Pokolenia" warto chociaż częsc z nich zarazic biało-zieloną pasją na stałe , a to nagranie tylko może pomóc.
13 kwietnia 2015, 22:55 / poniedziałek
i tak właśnie należy odpowiadać, kulturalnie i do tego z humorem ;) to było ich "zgaszenie" na poziomie
14 kwietnia 2015, 07:27 / wtorek
Itso tak zróbmy najlepiej z Naszego stadionu 'od przedszkola do Opola' i mierzmy poziom głośności oklasków i dopingu.Przecież to jest śmiechu warte.Skoczy na xx db oooo,ależ był doping,spadnie wskazówka oooo,ale chujnia była.No rzeczywiście tego nam brakuje.Niektórzy piszą żeby kilkanaście minut śpiewać 'Kto wygra mecz'.Następny pomysł bez sensu.Zaintonuj sobie to jeden z drugim po kilka razy z rzędu i zobacz czy to jest melodyjne na powtarzanie cały czas.Odpowiem- nie nie jest.A jak ktoś pisze,że na żółtej nie słychać zielonej to już w ogóle śmiech mnie ogarnia.Na skraju żółtej od klatki gości być może tak jest,ale każdy kto ogarnia przyśpiewki Lechii to i zza stadionu skuma co jest intonowane.
14 kwietnia 2015, 12:39 / wtorek
Rzadko się w tym wątku udzielam ale... Napiszę czego mi brakuje.

Prawie nie śpiewamy. Nie ma melodii do nucenia, są tylko "przyśpiewki". Wiem że ciężko nauczyć ludzi "śpiewać", ale nie należy się poddawać. Gdyby się udało, to taki hit jak: "Najpiękniejszy klub na świecie...", na taki meczu jak z ległą, do dziś bym sobie puszczał z jutuba.
Warto spróbować bo melodie wszyscy znają starzy i nowi, kobiety i mężczyźni. Osobiście bym nawet Roda Stewarda zaprosił żeby nauczył stadion śpiewać :)

No to tyle.

Lechia Forever
14 kwietnia 2015, 12:58 / wtorek
Vatreno - moja propozycja mierzenia głośności była skierowana do fanatyków mierzenia, liczenia i podsumowywania :). Co do rozpoznania co jest intonowane - z tym nie ma problemu ale o to chodzi, że nie jest równo. Równo jest jak spiker stadionowy zarzuca hasło bo do wszystkich komenda dociera w tym samym czasie - nad każdym sektorem są głośniki, jeżeli reszta stadionu próbuje gonić młyn to wszystko jest przesunięte w fazie - wg mnie na to nie ma prostego sposobu przy 35 tysiącach ludzi i takich odległościach. Oczywiście dotyczy to sytuacji kiedy cały stadion próbuje śpiewać to samo a nie sytuacji typu "druga strona odpowiada" :)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.316