Gdańsk: niedziela, 28 maja 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


DOPING - przyśpiewki,propozycje,uwagi !

strona 18/114

15 sierpnia 2007, 21:04 / środa
zzz nie mozesz porownywac dopingu Spartaka do zajebiscie zorganizowanego dopingu w Europie albo chociazby Wisły na naszym podworku. W Rosji to jest rykowisko, wyja w te trabki jakby im spiewac zakazano. A jak Wiselke ogladalem wczoraj to az ciary ida... Zgadzam sie, ze doping musi byc adekwatny do sytuacji na boisku ale nie moze byc tak jak u nas, ze jak naszym nie idzie to cisza jak makiem zasial. Nie mozna drzec mordy tylko wtedy jak zrobimy akcje albo strzela brame. Mamy ich dopingowac do gry wtedy kiedy tego najbardziej potrzebuja a nie wtedy kiedy mamy dobry humor po ladnej akcji. Bączek nie bez powodu nas jeszcze nie dawno rozkrecal
15 sierpnia 2007, 22:41 / środa
Łysy- akurat jak na Rosjan to mieli dobry doping (mało trąbek:) trochę pogwizdali jak Celtic dopingował. Ale miejsza o to. Na przykładzie skrajności chciałem pokazac problem.

Zależy o którą częsc euro Ci chodzi. Mam nadzieje że nie o bałkany i exdemoludy. Podoba mi się np. na wyspach i chciałbym by u nas było podobnie. Oczywiscie to rzecz gustu a o tym się oczywiście nie dyskutuje. Pociesza mnie fakt iż mamy najbardziej brytyjski klimat w Polsce :))

Nie chciałbym oceniac braci z Krakowa tym bardziej, że meczu nie oglądałem. Kilka razy jednak byłem światkiem ich dopingu i ... Może powiem tak w Polsce nie podoba mi się żadna ekipa. Jak wcześniej napisałem uważam nas za (jedynych wśród liczących sie ekip) normalnych.

Co do Bąka, pamietam to doskonale. Ale z boiska wiało wtedy niesamowitą nudą. Druga sprawa to samo to zdarzenie dowodzi że jesteśmy spontaniczni.
15 sierpnia 2007, 23:18 / środa
POwiem tak młyn na prostej ? Czemu nie ale jednak pozostałbym na chwile z opcją pod zegarem !!! A zzz fajnie to ujał że pod zegarem realizuje się pewna grupa młodzieży:) Fakt faktem na ostatnim meczu nie siedziałem w młynie i nie bębniłem na bębnach jak pod koniec tamtego sezonu bo bębny nie wyglądały zafajnie. Ale wiodze że będe musiał wrócić na nastepnym meczu na bęben bo ktoś tam próbował ale mizernie :P Tak jak Nasz "młynek"...... Co do polepszenia dopingu żadne spotkania ani innego tego typu bez porządnych ludzi nie wyjdzie, bo juz były. A co z tego że mamy megafon, bębny i bysmy mieli zajebiste nagłosnienie jak ludzi nie ma. Mówie przyjdziem pod gniazdo ludzie z ochotą to pomyślimy co i jak. Ja znowu wróce na bęben razem z kolegą i mam nadzieje że to jakiś efekt da :)

PS. Greengosi umyjcie te bębny prosze :)
15 sierpnia 2007, 23:27 / środa
Nie bebniles,bo bebny byly brudne ???!!!
Wybacz kolego,ale teraz mnie ''zastrzeliles''.;-)
15 sierpnia 2007, 23:44 / środa
zzz: tez mi sie podoba wzorzec angielski, chociaz bylem na meczu Arsenal-Wolverhamton i wialo nuda straszna na trybunach (pewnie ze wzgledu na range przeciwnika). To co mowisz o spontanicznym dopingu na Lechii tez sie czesciowo zgadzam, ultras u nas nie jest potrzebny, wystraczy ze rykniemy. To czego mi brakuje to rykniecia gdy pilkarzom nie idzie, kiedy tak jak mowisz wieje nuda z boiska. Wtedy wlasnie takie spontaniczne dopingowanie unosi pilkarzy, to jest cos nad czym powinnismy pracowac.
Trzeba tez pamietac, ze wszyscy ida do przodu w Polsce z dopingiem, my sie jakos zatrzymalismy, a nawet cofnelismy (IV i III liga znacznie lepsze czasy...)
Duzo juz glosow na tym watku bylo, ale to sie musi zmienic na stadionie a nie przed monitorem.
Ale jak juz rykniemy...:)
TYLKO LECHIA
16 sierpnia 2007, 00:17 / czwartek
Łysy- widze że wiesz o co mi chodzi :)) fajnie że mamy podobny gust. Mowisz że wszyscy idą z dopingiem do produ. Ja twierdzę że kieruja sie w jakiś ślepy zaułek.

Widzew przypomina mi turków, Lech ściaga od Nas Hymn, Legia prowadzi kilku minutowy doping i tym samym momencie traci bramkę (wątpie by połowa spiewajacych w ogóle to widziala:)) Czy my się uwstecniamy? Jak napisałem wcześniej- pozostalismy normalni.

W latach 80 młyn tworzyl atmosferę na stadionie. Teraz cały stadion żyje. Dlatego tego rodzaju twory są juz, moim zdaniem przeżytkiem. Oczywiscie nie chciałbym obrazic chłopakow spod zegara. Chodzi mi tylko o to, by nie robic tragedii z ich niepowodzen.

Czego mi brakuje u Nas? Hymn, "Trojmiasto", "Twierdza" i kilka innych okrzyków wychodzi zajebiście. Brakuje mi jeszcze jednej 2,3 zwrotkowej piosenki (w temacie pojawilo się kilka propozycji) którą mozna spiewac w momencie gdy wygrywamy na murawie akurat sie malo dzieje a do końca meczu jest jakieś 30 min. Brakuje mi też tego o czym piszesz. W ciężkich chwilach darcia ryja, ale nie 3xLechia Gdańsk tylko przez conajmniej 10, 15 min. by wbic przeciwnika w murawę.
16 sierpnia 2007, 00:54 / czwartek
Mam jeszcze jedno pytanie a propo młynu na prostej?? Mam nadzieje że będziemy próbowali odświerzyć jakieś stare pieśni??A oprócz tego czy będziemy próbowali wprowadzić jakąś nową pieśń chociażby jakąś wymyśloną w tym wątku( mi szczerze najbardziej podoba się River) Natomiast czytając to co powiedział zzz, zgadzam sie że doping powinien byc adekwatny do sytuacji na boisku,(pamietam jak kiedyś u nas, chyba na meczu z Janikowem, przy stanie 0-0młynek śpiewał czy wygrywasz czy nie;/...wg mnie nie pasowało) i ktoś (młynarz) powinien o to zadbać. Również się zgadzam że obecnie cały stadion żyje na meczu, jednak to właśnie młyn powinien ten doping prowadzić w odpowiednia stronę. A takie przyśpiewki co można śpiewać ładnych pare minut są dla mnie genialne i chętnie bym jakąś usłyszał na T29 (HSV, River, Lens....)....Warto jednak odnotować że Hymn nam idzie coraz lepiej:]

Tylko Lechia!!
16 sierpnia 2007, 07:56 / czwartek
Oczywiście jestem za młynem na prostej, proponuje jak najszybciej przywrócić młyn na historyczne miejsce. Co do pieśni (HSV,River, Lens) mi się podoba HSV - bo jest prosta, fajna i nawet my tego nie spierdolimy. Wisła to śpiewa na dwa głosy może i my powinniśmy, czyli młyn i cała prosta z klaskaniem, a potem oba łuki i zegar bez klaskania i tak 5-10 min.
16 sierpnia 2007, 08:31 / czwartek
Jak Już Jeden Tutaj Wspominał W Hermes House Band - I will survive Na Końcu jest melodia która spiewa po bramkach Shalke Feeyenord Wspaniale to Brzmi napewno wiekszość Słyszała Na Meczu Wisełki Z Feeyenordem bo było to slyszalne i wspaniale komonuje się z Racami po bramce jak bysmy odpalili 15 rac do tego sektorówka PCD :D z Lechia.net i ta Przyśpiewka i Już Jest dobra oprawa :)
16 sierpnia 2007, 18:24 / czwartek
Kolego czarny1986 nie bębniłęm dlatego bo był brudne chodź to tez bo były gorzej niż brudne ale tez że przy Naszym :młynku: to nie miało sensu bo by ich słychać nie było. Na Jastrzębiu będzie już Nas 2 :)

Styl angie;lski jest fajny ale tez można się sprzeczac. Nie mówie, że np. pochwalam to kopiowanie modne z zagranicy i upodabnianie się np. Lecha do turasów jest dobre. Ale bądź co badź Oni dobrze zoorganizowani rozpierdalają dopingiem :) Ale My jestesmy własnie spontaniczni i oto chodzi. A co do river ja juz straciłem wiarę że to się uda kompletnie pieprząc melodią przez ludzi !!!
16 sierpnia 2007, 18:48 / czwartek
hehe o river już gadalismy kiedyś :)) moim zdaniem to kwestia złego textu
16 sierpnia 2007, 18:54 / czwartek
river ma zły tekst. ktoś na necie podał drugą według mnie lepszą wersję i by się udało... na początku trzeba zrobić coś a potem to ulepszać więc póki co zacznijmy "jakiś" doping a później dorzucimy kilka "nowych" piosenek!
16 sierpnia 2007, 19:20 / czwartek
Wtrące swoje trzy grosze w tym temacie ;) zzz pisze o klimacie angielskim... to również mój ulubiony styl chociasz tak na prawde już nawet na wyspach to juz nie jest to samo co kiedys, nawet na Old Traford czy Anfield Road...a szkoda bo ciarki szły po plecach. Wszysyc klepią o młynie że jest słabo tragicznie nic sie nie zmienia.. a moim zdaniem to własnie największy problem jest w tym ze on w ogóle istnieje.. i pomimo tego ze jest on faktycznie słabiutki to i tak tylko rozleniwia on całą pozostałą reszte kibiców i zabija to, co u nas jest najpiękniejszego... czyli spontaniczność...nasze spontaniczne ryknięcie z całych sił "Leeechia Gdańsk!!" mnie osobiście rozpierdala na maksa!! Żaden inny okrzyk kibicowski w Polsce nie robi na mnie takiego wrazenia jak to!! cos cudownego... ;) Gdyby nie było żadnego zorganizowanego młyna to samoistnie powstałoby pare punktów zapalnych na stadionie które pociągnąły by za sobą reszte stadionu. I nie musi to być ryk przez pełne 90 minut bez chwili przerwy...ale adekwatnie do sytuacji na boisku i innych rzeczy. Takie moje skromne zdanie :)
Ps. co do river to... mnie osobiście zupełnie sie to nie podoba... zupełnie nie nasz styl....zieeeeeeeew ;)

A MY SWOJE...
16 sierpnia 2007, 19:28 / czwartek
Ktoś tu coś mówił o nie kopiowaniu różnych stylów dopingu a comoże ten nasz niby styl anglielski to nie jest zkopiowane własnie z Angli ludzie jak wam się to tak bardzo podoba to jedzcie do Angli ja jestem za tym aby doping na mecz trwał przez 90 min a nie jakies spontaniczne ryknięcia. fakt to jest bardzo fajne ale może dla innych ale są tez ludzie którzy chcą dopingować Lechię przez pełne 90 min.
U mnie ten styl angielski nie przejdzie moim zdaniem do młynu powinny wrócić osoby starsze np te które zasiadały na młynie chociażby w 3 lidze a dzieciarnia przecz !!

Lechia Gdańsk Terror Kamionka
16 sierpnia 2007, 19:56 / czwartek
jak słysze hasła: "młyn na prostej" czy "spontaniczny doping " to mi kurwa ziemniaki w piwnicy gniją !!! Doping i oprawy to jedna z najważniejszych spraw kibicowskich w Polsce jak i na świecie !!! Tak właśnie to niejednokrotnie "sztuka dla sztuki", która wymaga wysiłku i poswięcenia, a u nas tylko szukanie tanich usprawiedliwień dla V ligowego dopingu, no i oczywiście życie historią !!! Panowie weźmy się do roboty bo już wioski się z nas śmieją !!!
16 sierpnia 2007, 20:48 / czwartek
FCLG- widze, że mamy podobna (chyba nawet identyczną:) wizję dopingu. Fajnie opisałes z tymi punktami zapalnymi. Jednym z nich mołby byc młyn. Ale zaznaczam "jednym z nich" (żeby coś leciało w czasie ciszy między ryknięciami) a nie centrum.
16 sierpnia 2007, 21:14 / czwartek
W tej chwili nie ma ani stylu angielskiego w pełni ani młynu wg. mnie !!! Ludzie potrzebuja teraz naprawde dobrego bodźca aby zaczeli dopingować a młyn to widac dzieci i nikt nie umie nic i to daje mierny efekt !!! Niestety ale również spontanicznośc nie może polegać tylko na szale radości po bramce. Również wg. mnie zadaniem młynu jest rozkręce3nie całego stadionu a nie ośmieszanie się :0 Nie wiem ale ciekawa dyskusja sie kroi więc pogkonmwersowac mozna moza jakiś genialny pomysł się natrafi z połaczeniem wszystkiego po trochu chodź wyznaję zasade że na necie nic się nie załatwi :)

zzz tak gadaliśmy o river ale wiesz niech ludzie nauczą się nawet tego nowego tekstu i melodii ale również żeby śpiewali pod takt bębnów jaki stukmay ale byle by to poszło :):) zzz może Ty masz jakąś moc ozdrawiania dopingu ??:P
16 sierpnia 2007, 22:03 / czwartek
Limak- tym sie różnimy, że ja uwazam ze u nas jest dobrze. Zwał jak zwał czy angielski czy nie. Jest po prostu normalnie.

Wcale nie uważam że młyn powinien byc wiodąca silą dopingu tylko (FCLG:) jednym z punktow zapalnych (podoba mi sie to określenie:). Niech mlodzież coś tam rzeźbi pod zegarem. Daj sie realizowac też starszym, oni też są rządni emocji, wrażeń, chcą na starośc pobrykac :)) Jak do tej pory (słusznie zauważyl to, chyba, FCLG) młyn jakby przytłaczał pozostałą częśc stadionu. Nie w sęsie doslownym. Chodzi o to że wiekszośc myśli że doping to domena młynu. Bład, cały stadion ma życ ale nie na zasadzie że cos jest reżyserowane w młynie gdyż bardzo czesto nutka zapodana przezeń ma sie nijak do wydażeń na boisku. Dlatego nie zgodzę sie z Toba że to młyn powinien rozkręcac doping na T29.
16 sierpnia 2007, 22:07 / czwartek
Limak- tym sie różnimy, że ja uwazam ze u nas jest dobrze. Zwał jak zwał czy angielski czy nie. Jest po prostu normalnie.

Wcale nie uważam że młyn powinien byc wiodąca silą dopingu tylko (FCLG:) jednym z punktow zapalnych (podoba mi sie to określenie:). Niech mlodzież coś tam rzeźbi pod zegarem. Daj sie realizowac też starszym, oni też są rządni emocji, wrażeń, chcą na starośc pobrykac :)) Jak do tej pory (słusznie zauważyl to, chyba, FCLG) młyn jakby przytłaczał pozostałą częśc stadionu. Nie w sęsie doslownym. Chodzi o to że wiekszośc myśli że doping to domena młynu. Bład, cały stadion ma życ ale nie na zasadzie że cos jest reżyserowane w młynie gdyż bardzo czesto nutka zapodana przezeń ma sie nijak do wydażeń na boisku. Dlatego nie zgodzę sie z Toba że to młyn powinien rozkręcac doping na T29.
16 sierpnia 2007, 22:09 / czwartek
Limak- tym sie różnimy, że ja uwazam ze u nas jest dobrze. Zwał jak zwał czy angielski czy nie. Jest po prostu normalnie.

Wcale nie uważam że młyn powinien byc wiodąca silą dopingu tylko (FCLG:) jednym z punktow zapalnych (podoba mi sie to określenie:). Niech mlodzież coś tam rzeźbi pod zegarem. Daj sie realizowac też starszym, oni też są rządni emocji, wrażeń, chcą na starośc pobrykac :)) Jak do tej pory (słusznie zauważyl to, chyba, FCLG) młyn jakby przytłaczał pozostałą częśc stadionu. Nie w sęsie doslownym. Chodzi o to że wiekszośc myśli że doping to domena młynu. Bład, cały stadion ma życ ale nie na zasadzie że cos jest reżyserowane w młynie gdyż bardzo czesto nutka zapodana przezeń ma sie nijak do wydażeń na boisku. Dlatego nie zgodzę sie z Toba że to młyn powinien rozkręcac doping na T29.
16 sierpnia 2007, 23:30 / czwartek
Ja bym proponował "odkurzyć" niektóre piosenki. Myślę że jeśli młyn zaśpiewał by starą prostą i dobrze na Lechii znaną piosenkę tj. np: "Biało-zieloni!!! Biało-zieloni!!! Heja!!! Hej Zieloni!!! lub "W wolnym mieście Gdańsku" do śpiewania przyłaczyła by się znaczna część stadionu i doping byłby wspaniały.
LECHIA!!!
17 sierpnia 2007, 00:33 / piątek
ZZZ - gwoli wyjaśnienia co do Twojego zdania "Zależy o którą częsc euro Ci chodzi. Mam nadzieje że nie o bałkany i exdemoludy. ", to byłem w tym roku na bałkanach na zwykłym ligowym meczu (nawet według miejscowych - mało interesującym) na Crvena Zvezda Belgrad, gdzie było "tylko" dwadzieścia kilka tyś. na "Marakanie", a doping był od początku do końca i zdziwiłbyś się, co ich ultasi potrafią. Widziałem też derby Belgradu (szok - ale derby wiadomo - komplet - oficjalnie 54 000 osób - przed wstawieniem krzesełek podobno było ponad 100000!). Zero przerw w dopingu. Ja byłem w szoku, a poza naszą ligą jeździłem, na grecką, angielską i serbską.
Pozdrawiam - z resztą w większości się zgadzam.
17 sierpnia 2007, 09:18 / piątek
Przemas, opisałeś to co mi sie w dopingu nie podoba. Wcześniej o tym napisałem więc nie będę się powtarzał. Ale to wszystko to rzecz gustu wiec możemy tylko pozostac przy swoich opiniach
17 sierpnia 2007, 11:10 / piątek
Przeniesc mlyn na prosta hmm...oczywiscie mozna byloby to zrobic tylko po co??skoro nawet teraz na meczu prosta "odpala"sie ze 3 razy w meczu i krzyknie Lechia!!,no chyba ze strzelimy bramke to czesciej,zaraz pewnie ktos powie ze niechce przeszkadzac mlynowi w spiewie lecz gdyby prosta ryknela ten mizerny mlyn by ruszyl za nia....Nikt przeciez nie broni na prostej prowadzic dopingu tylko dlatego ze mlyn jest pod zegarem tyle ze ja to widze troche inaczej po prostu sie niechce ciagle zdzierac gardlo niech pod zegarem krzycza a my posiedzimy sobie i poogladamy i ponarzekamy na naszych grajkow.pzdr
17 sierpnia 2007, 11:55 / piątek
odnośnik

o nasz, w wersji St.Pauli na III ligowym wyjezdzie z Werderem Brema II (amator.) z HH 12.000 pojechalo.
17 sierpnia 2007, 12:18 / piątek
Tylko zauwaz Jurek,ze oni robia przerwy i wolniej spiewaja,tak jak my kiedys.
Dzis,mlodzi ''jada'' wszystko jednym tchem i wchodzi jedno na drugie.

Pozdrawiam.
17 sierpnia 2007, 12:24 / piątek
w tym miejscu pada masa propozycji, lepszych bądź gorszych. niestety pozostają one jedynie w sferze sugestii i nie zostają wprowadzane w życie.
moim zdaniem warto by było odkurzyć kilka starych pieśni (nie tylko plagiatować), może coś dopisać, może coś po zmieniać a może napisać coś nowego.
każdemu z nas zależy na poprawie dopingu więc należałoby zorganizować cykliczne spotkania kibiców:
np. na Traugutta (przy udziale kogoś z Lechii i MOSiRu) raz w tygodniu popołudniu, załatwić nagłośnienie i można by uczyć się dopingować.
po ilości wpisów oraz zainteresowaniu tematem chętnych by nie brakowało.
pozdrawiam
17 sierpnia 2007, 13:02 / piątek
zzz to jest kwestia gustu :) Nie sądze że młyn ma prowadzić doping w zupełności ale tez ma on być głównym punktem zapalnym tak żeby być może rozkręcić cały stadion. Ale wpierw młyn ma byc młynem a nie stertą dzieci tylko ośmieszających sie. A powiedziałeś że niektórzy starzy chcieli by sie rozbrykac i własnie oto chodzi wszyscy maja tak dopingować adekwatnie do sytuacji boiskowych aby stadion w pewnych momentach chuczał !!!! Co do spotkań dopingowych mil przydałby sie ale łatwiej mówić trudniej zrobić a przy ostatnich spotkaniach tez wiele chętnycyh nie było. Ale fakt faktem organizacja takich spotkań musiała by być wieksza !!

PS. Nikt nie chce robić z T29 marakany :P
17 sierpnia 2007, 16:24 / piątek
Niedlugo bedzie mozna ten temat dac do lozy szydercow...

To co napisalem pewnie juz z pol roku temu jest nadal aktualne - w tej chwili usiasc pod zegarem to poprostu wstyd! Mlode patologie zawladnely tym miejscem i zdecydowana wiekszosc nie chce sie z nimi utozsamiac.

Jak najbardziej jestem za tym zeby mlyn przeniesc na prosta, albo poprostu zlikwidowac!

Zawsze siadam na luku i jak nie ma mlyna to sami zaczynamy cos spiewac (wyjatek na prezentacji siedlismy na prostej i zaczelismy doping i w moze 12 osob udalo sie cos rozkrecic :) )

Jakby nie bylo mlyna to porobilo by sie pare "punktow zapalnych" i cos by drgnelo. Pozniej pewnie ludzie zaczeli by sie laczyc i te punkty stworzyly by nowy mlyn :)

Osobiscie mam w dupie jakies River itd chcialbym zaspiewac choc raz normalnie hymn. Z nowych piesni niesamowite wrazenie robi HSV, ale nie ma sensu spiewac tego na 1 glos! To musi byc spiewane tak jak "kto dzisiaj wygra"
odnosnik? - odnośnik

i ostatnia sprawa... Czy ktos potrafi wytlumaczyc czemu na meczu nie moze byc dystrybutora z cola w plastikowych kubeczkach? Przy moim przepalonym/przepitym gardle musze wypic z 5 tych gownianych soczkow zebym mogl spiewac ;] a po cholere mam sie co mecz meczyc z wnoszeniem soku, albo kupowac pelno soczkow na 1 lyk?!
17 sierpnia 2007, 23:57 / piątek
Nie ma co kreowac nic nowego narazie... kto to zaspiewa??
Trzeba wypedzic tą dziedziarnie z terenu mlyna bo tylko wstyd bedzie na derbach...
Mam nadzieje ze jutro na meczu nie bede qurwa jedyna pelnoletnia osoba... i zeby nie bylo takiego dramatu jak na Piascie...
18 sierpnia 2007, 10:56 / sobota
Byłem na meczu Wisła - Korona i powiem, że ten doping na dwa głosy pierwsza klasa! Spróbujmy hsv na Lechii- zobaczycie jaki efekt, a problemu chyba nie ma by śpiewać to równo. Młyn śpiewa lalala.. i na końcu Lechia! Nastepnie włącza się prosta i to samo, tyle, że z klaskaniem. I tak na zmiane..
19 sierpnia 2007, 10:00 / niedziela
mam azjebisty pomysl na przyspiewke...
zapoce sie na niej jak wroce teraz gonie na plaze.
ave
19 sierpnia 2007, 13:36 / niedziela
trzeba spojrzec obiektywnie ze to nie jest doping zaden tylko pokrzykiwania akustyka pod zegarem jest fatalna trzeba probowac stare miejsce mlyna na prostej ale ciezko jest ludzi przestawic i wiecej trzeba wysilku w to wlorzyc ,

stalem wczoraj blisko przyjezdnych i naprawde jest fatalnie :(

LECHIA STYLE:) jedynka tylko dla fachowcow:)
19 sierpnia 2007, 15:37 / niedziela
co powiedzielibyście gdybyśmy zaśpiewali rytmycznie ta piesn:

"bialo-zielono zawsze w Gdansku jest,
Lechia dzisiaj wygra - kazdy o tym wie !
Niepokoooonana nasza ukoooooochana,
niepokooooonany to nasz gdański klub.
A my kibice znamy jedna piesn - Lechia najlepsza jest.."

odnośnik
19 sierpnia 2007, 19:01 / niedziela
Na ostatnim meczu młyn na początku był na prostej tylko mało ludzi o tym wiedziało i szło jakoś na początku do oprawy tylko byl brak komunikacji z zegarem i brak odpowiedniej reklamy wiec na przyszłym meczu u siebie wszyscy na prosta krzesełka pod literami c i h.Pozdro
23 sierpnia 2007, 00:39 / czwartek
Od pół roku widzę tu same niezrealizowane pomysły co do dopingu. Albo niech ktoś się tym zajmie albo dajmy spokój temu tematowi i go zamknijmy. To chyba nie problem wydrukować trochę kartek z tekstem jakiejś piosenki i podać tekst ludziom na stadionie? Widziałem że najczęściej pojawiał się wątek BHF. Niech ktoś w końcu wprowadzi go w zycię bo nawet arka ma już swoj wlasny tekst do tej melodii.
odnośnik
Jeśli chodzi o słowa to ja bym proponował takie coś(I BŁAGAM NIECH KTOŚ W KOŃCU COŚ Z TYM ZROBI ŻEBY CI WSZYSCY LUDZIE KTORZY SIE MECZYLI ABY WYMYSLIC TEKST NIE MECZYLI SIE NA DARMO):
melodia jest tu:odnośnik

TU NA TRAUGUTTA!!! W GDAŃSKU KOCHANYM!!!
MAMY SWĄ DUMĘ!!! MAMY SWĄ CHWAŁĘ!!!
TYLKO LECHIJKA!!! NASZA JEDYNA!!!
TA UKOCHANA!!! WIELKA DRUŻYNA!!!

BKS! BKS! BKS! BKS! BKS! BKS! BKS! BKS!

MAMY KIBICÓW!!! BIAŁO-ZIELONYCH!!!
KTÓRYCH NA ŚWIECIE!!! KAŻDY SIĘ BOI!!!
TY LECHIO JESTEŚ!!! NASZYM NAŁOGIEM!!!
TY W NASZYCH SERCACH!!! ROZPALASZ OGIEŃ!!!

BKS! BKS! BKS! BKS! BKS! BKS! BKS! BKS!

PS. Niekoniecznie moje słowa muszą być wykorzystane. Mi osobiście bardzo podobają się też słowa które wymyślił dawidg75
23 sierpnia 2007, 21:27 / czwartek
Po hooj Wy chcecie wprowadzac cos nowego... Nikt tego obecnie nie zaspiewa...
26 sierpnia 2007, 01:06 / niedziela
26 sierpnia 2007, 01:10 / niedziela
26 sierpnia 2007, 01:39 / niedziela
Dostał kartke i jak sądze od bardzo sprawiedliwego i obiektywnego sędziego,wiec go to tłumaczy;-):D
26 sierpnia 2007, 01:45 / niedziela
odnośnik Chodzi o tą fotke;-)Nieźle mi sie popi**doliło miałem wrzucic ten post do usmiechnij sie a wrczuciłem do uczmy sie dopingować.Pewnie dlatego ze w tych tematach pisał jako ostatni jacaraca;-D Przepraszam za burdel ,ale tak to jest kiedy pisze sie pózno i sie nawet nie myśli:D Jaka cipa ze mnie !!
26 sierpnia 2007, 11:16 / niedziela
No i ja tą samą fote dałem w uśmiechnijmy się przed Tobą :P
Tak czy siak fota mnie rozjebała, dostałem ataku śmiechu jak to zobaczyłem w stanie lekkiego upojenia imprezowego
27 sierpnia 2007, 16:49 / poniedziałek
Z naszym dopingiem nie jest zle
oto co powiedzial sedzia po meczu z Jastrzebiem
"....- Na takim obiekcie, jak stadion Lechii mecze prowadzi się z przyjemnością - przekonuje jednak sędzia. - Ryk ośmiu tysięcy gardeł i odbijające je echo robią niesamowite wrażenie. Muszę przyznać, że biegając tam z gwizdkiem czuje się presję kibiców. ....."
calosc jest tu
odnośnik
27 sierpnia 2007, 17:17 / poniedziałek
saned teraz bys dostal w gebe odemnie za te glupoty posrancu !!!
27 sierpnia 2007, 22:51 / poniedziałek
Na kolejnym meczu u siebie koniecznie jakieś głosy wsparcia dla spikera!
28 sierpnia 2007, 21:57 / wtorek
Trzeba dalej próbować te klaskanie z bębnem i "kto dzisiaj wygra?", na razie chyba nie ma sensu wprowadzać nowych przyśpiewek, niech te się przyjmą, szczególnie klaskanie jest fajne, a na przykładzie Lens widzimy jak to u nas długo trwa zanim wiara załapie nowy rythym.
Aejaejao!!!
28 sierpnia 2007, 22:07 / wtorek
Będzie dobrze. Zamówi się jakieś flagi na kije, potem pasy materiału i sektor będzie Biało- Zielony.
Przed meczem nakarmimy bębniarza, żeby sił miał na cały mecz i doping się poprawi ;-)))
28 sierpnia 2007, 22:22 / wtorek
Część tych flag na kije moglibyśmy zrobić sami jak to robi np Legia, co jakiś czas spotkania w klubie, na które każdy przynosi lub dostaje kawałek płótna oraz sprzęt do malowania i każdy rzeźbi (tzn maluje;) co mu się z Lechią kojarzy, barwy, piłkarze itp. Przy tej okazji fachowcy typu graficiarze rzeźbią (malują;) każdy po kilka czy kilkanaście flag/transparentów i na koniec po takim meetingu jest kilkadziesiąt flag. Po paru miechach setka się uzbiera i Lechia żegna frajera!!!
Aejaejao!!!
28 sierpnia 2007, 22:28 / wtorek
"Te klaskanie z bebnem", czyli tzw. kombinacja faktycznie wyszla niezle. Ciekawe czy, gdyby ludzie wiedzieli co sie swieci (bo pewnie malo kto sie tego spodziewal, wiekszosc zapewne obstawiala "szkocje", po nawolywaniu "mlyna" do powstania), tez wstaliby tak ochoczo;) Jedyne czego szkoda, to tego, ze tak krotko to poszlo. Moze bebniarz faktycznie nie mial sily?;) Na nastepnym meczu zrzutka na gieta z musztarda dla bebniarza i jedziemy dluzej (pod warunkiem, ze ludzie znowu dadza sie "zaskoczyc")! Pod koniec nawet juz zalapali, ze ostatnia seria uderzen w beben jest dluzsza i konczy sie okrzykiem "Lechia!"... a to juz cos;) Jednak mozna sie czegos nauczyc w kwestii dopingu.

Co do "Kto dzisiaj wygra?", jestem nastawiony jakos sceptycznie. Nie do samej przyspiewki, ale jej wykonanie pozostawia wiele do zyczenia (zwlaszcza, ze juz jakis czas jest "walkowana", a do skomplikowanych, raczej, nie nalezy). Jednak fakt, ze pytanie "Kto dzisiaj wygra?" nie pozostaje bez odzewu daje nadzieje, ze moze cos z tego bedzie. Prawdziwym sprawdzianem dla naszego dopingu beda derby. Podejrzewam, ze wtedy wszystko bedzie wychodzilo... nawet z calym stadionem;)
28 sierpnia 2007, 22:37 / wtorek
Myśle że to klaskanie z bębnem obecnie bardziej wkręci ludzi niż szkocja, która jest zbyt często zapodawana i słychać głosy o lekkim przesycie szkocji.
Jestem ciekawy co myślicie o tych spotkaniach na malowanie flag???
Aejaejao!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.313